Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Sierpnióweczki 2016

Zgłoś nadużycie #4151 1 stycznia 2017, 19:37

lorelei_l Fajna mama
Rejestracja: Wrz, 2013 Posty: 1063 Podziękowania: 232
U nas Iza padła o 20 30 :) a Kamil z koleżanką wytrzymali do 12 30 :) więc szał. Jeszcze zauważyłam, że już starzy jesteśmy, bo wcześniej to wystarczała kanapa, chipsy i alkohol a teraz głównie siedzieliśmy przy stole z jedzeniem :D :D :D

Dziś zaliczyliśmy spacer 2h :) a potem się już obijaliśmy, nawet mi się sprzątać nie chce. Jutro idę do pracy, więc mąż zostaje z Izą i będzie sprzątać :P


Zgłoś nadużycie #4152 2 stycznia 2017, 10:47

Buba Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 543 Podziękowania: 71
Hej,

u nas nie najlepiej. Najpierw przed świętami Kubuś był chory, zaraził mojego męża i mnie, Jagódka się uchowała. A teraz od dwóch dni dzieciaki są chore, Kubuś do wczoraj miał gorączkę dość wysoką i katar, Jagódka ma katar ale nie gorączkuje. I nie wiem co robić, czy iść z nią do lekarza czy nie. Póki co ściągam jej gile, psikam wodą morską, zakraplam raz dziennie nasivin i tyle, mogę jej podawać jeszcze wit. C, lekarz mi nic nowego nie powie. Co najwyżej może ją osłuchać, ale dzisiaj chyba jeszcze nie będę brała jej do dr, jakby było gorzej jutro pójdziemy. Zobaczę co dzień przyniesie. Póki co śpi, ale gra jej w tym nosku strasznie. Kubuś jest duży, jak czuje że ma gila to bierze chusteczkę i smarcze, a małej na siłę ściągam i się wkurza na mnie.

Nie pojechaliśmy nad morze, zawczasu zauważyliśmy że Kubuś jest niewyraźny, dobrze że zaczęło się w domu a nie tam, to byśmy dopiero przezyli podróż. Z bólem odwołaliśmy, ale dzieci najważniejsze. Zrobiłam sushi i tak się obżarłam jak nigdy, wczoraj jeszcze na śniadanie, obiad i kolację wsuwałam. Efekt taki że po sylwestrze +2kg, pewnie woda się zatrzymała bo sosu sojowego nie żałowałam :)

Lorelei, ja też wolę przy jedzonku posiedzieć, to już ten wiek kiedy człowiekowi nie wystarczają już chipsy i paluszki :) Dobrze się ustawiłaś, niech mąż się wykaże w sprzątaniu :D

Tysia, hej! fajnie że się odezwałaś :) ładnie się Wojtuś rozwija, tylko pogratulować. I super, że mu inne jedzonko podchodzi. Ty jeszcze karmisz cycem? Pamiętam, że Daga karmiła.

Brunette, to wy też tak kochacie sushi? :) A robicie sami? Do której posiedzieliście w sylwestra? Kochana przepraszam, że nie składałam Ci życzeń, ale wyleciało mi z głowy! Więc wszystkiego naj, drugiego takiego uroczego bąbelka, dużo zdrówka i szczęścia :*

Paulinka, dlaczego tak wyszło że w końcu same byłyście w sylwestra? Mąż w pracy to pisałaś, ale nie mógł nikt do Was dołączyć, ktoś z rodziny? Mimo wszystko mam nadzieję, że jesteś zadowolona z wieczoru.
Ja wiadomo na trzeźwo, może za rok uda się opić Nowy Rok :) zalezy czy mała będzie przesypiać nocki.


Zgłoś nadużycie #4153 2 stycznia 2017, 19:11

Paullinka89 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 496 Podziękowania: 56
Buba sama byłam bo Maja tak samo zaziebiona, na szczęście sie nie rozwinela infekcja przez weekend, a bylam z nia w piatek u lekarza zeby osluchal i przelozyc szczepienie. Ja za to ledwo zyje, albo dopadlo mnie zatrucie, albo jelitowka wiec bardzo sie boje zeby malej nie zlapalo :( i tak sie nie fartownie zlozylo , ze nie bylam w stanie pojsc na usg bioderek. Buba jak bedzie miala zielone gile to dopiero z nia mozesz isc do lekarza. Szkoda ,ze tak wyszlo ale dobrze ze zauwazylas wczesniej. Duzo zdrowka dla maluchow.

Lorelei Ty to bez pracy zyc nie mozesz :) jak bylo?

Zgłoś nadużycie #4154 3 stycznia 2017, 8:23

lorelei_l Fajna mama
Rejestracja: Wrz, 2013 Posty: 1063 Podziękowania: 232
Paulinka :) ja po prostu lubię moją pracę :D Dawaj córce probiotyk (chyba już dajesz), to nie powinno jej wziąć.
Buba mam nadzieję, że u Was już lepiej.

Dziś idę na fitness zdrowy kręgosłup, więc może mnie plecy będą mniej boleć od noszenia Izy, bo pewnie pod 7 kg już ma. Jutro mam neurologa do oceny postępów rehabilitacji. Najgorzej, że rano, bo będę z Izą w korkach dużych stała. A u nas taka ślizgawica teraz, że masakra. Kamil wczoraj jeżdził na sankach pierwszy raz w sezonie. Może na weekend gdzieś w góry pojedziemy jak dalej będzie śnieżnie.


Zgłoś nadużycie #4155 4 stycznia 2017, 11:11

Buba Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 543 Podziękowania: 71
Paulinka i jak to Twoje zatrucie? Minęło Ci? A jak Maja? Mam nadzieję, że nie zaraziła się. Mąż wczoraj wziął wolne i z dwójką poszliśmy do lekarza, nie dała antybiotyku na szczeście, przepisała Kubie inhalacje i w końcu zakupiliśmy inhalator. Mała dzisiaj zaczęła mieć zielone gile, ja się zastrzelę. Wczoraj na wizycie babka pyta jaki mają kolor, to mówię mleczny albo bezbarwny a dzisiaj pokazały się zielone.

Lorelei, Wy macie fajnie bo całkiem niedaleko góry. A dasz wiarę że ja nigdy we Wrocławiu nie byłam? :D Tylko w Oławie, mam tam koleżankę. Dobrze, że Kamil tak się fajnie trzyma mimo żłobka, że możecie z nim chodzić na sanki.

Ogólnie maluchy już lepiej, Kubuś ma dziwnie tylko bo na wieczór zawsze dostaje wysokiej goraczki, dziwne to bo w dzień lata jak zdrowy.
Jagódka nosi bluzki i body 74 a spodnie 68, jak ja chciałabym zatrzymać ten czas!!


Zgłoś nadużycie #4156 4 stycznia 2017, 13:13

LapYap Zadomowiona
Rejestracja: Cze, 2016 Posty: 45 Podziękowania: 1
Najlepiej jest poznać przyczynę wypadania włosów. Ja po ciąży miałam duży niedobór witamin. Tabletki Vitapil szybko rozwiązały problem. Włosy były dużo bardziej lśniące i przestały wypadać.http://www.vitapil.pl/Tajemnice-wlosow/o-wlos-od-idealu/Wypadanie-wlosow

Zgłoś nadużycie #4157 4 stycznia 2017, 16:20

Paullinka89 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 496 Podziękowania: 56
Dziewczyny jeszcze mnie trzyma 😣 malej raczej nic nie jest więc to musi byc zatrucie pokarmowe. Buba ja odkad mala przeziebiona inhaluje 2x dziennie sola Nebu-dose i udalo sie zapobiec zaostrzeniu infekcji, zielonych glutow nie bylo i katar powoli ustępuje. Jesli Jagoda ma juz zielone to musicie isc po antybiotyk niestety. Duze juz macie maluchy, Maja nadal w r.62 😉

Lorelei jak bylo na fitnessie, pomogło cos?

Zgłoś nadużycie #4158 4 stycznia 2017, 18:01

lorelei_l Fajna mama
Rejestracja: Wrz, 2013 Posty: 1063 Podziękowania: 232
Kurcze Paulina długo Cię trzyma, probiotyk już powinien Cię na nogi postawić. Dobrze chociaż, że dziecko zdrowe.

Buba to zapraszamy np do Afrykanarium :) dla dzieciaków super, dla dorosłych jeszcze bardziej. Niby się tyle mówi, że karmienie piersią zabezpiecza dzieci przed chorobami a doświadczeń moich znajomych wynika, że to jakoś nic wspólnego nie ma z sobą. Możę faktycznie antybiotyk zapobiegnie zapaleniu oskrzeli.

Fitness spoko, choć na początku były same panie 65+ aż się zastanawiałam czy to jakaś grupa geriatryczna. Na szczęście potem przyszło kilka młodszych mamusiek. Dziś byłśmy u neurologa- jest postęp, ale jeszcze nie jest idealnie, więc dalej rehabilitacja i kontrola za 1,5 miesiąca. Iza nie zasnęła w aucie i się darła całą wizytę a neurolog się zachwycała, że dziecko się tak "całymi zdaniami" awanturuje :) Lekarze są dziwni.


Zgłoś nadużycie #4159 4 stycznia 2017, 22:20

Buba Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 543 Podziękowania: 71
Lorelei, o tym afrykanarium słyszałam, nawet teść był w ubiegłe wakacje :D na bank się wybierzemy, może już latem :) Drogę mamy dobrą, więc bankowo :) Oj nie zgodzę się, ja widzę że dzięki karmieniu piersią mała jest bardzo chroniona, tylko działa to tak: Kubuś miał jelitówkę, zaraził się mąż, ja na drugi dzień po nim, mój organizm produkował przeciwciała, pomimo złego samopoczucia ciągle karmiłam Jagódkę, ona jako jedyna nic nie złapała. Przed świętami Kubuś był chory, ale to dość poważnie bo gorączka 39 stopni, kaszel, katar, po dwóch dniach oboje z mężem złapaliśmy a mała zero. Teraz Kuba znowu sie pochorował ale ja nie złapałam kataru, a Jagoda już tak, jednocześnie z Kubą. I przeciwciał nie dostała bo matka zdrowa. Ale Kuba dziecko na mm i jak był malutki to do 1rż chorował tylko 3 razy (jakiś katarek, gorączka, ale nic poważnego). Więc też piękny wynik jak na małe dziecko. Myślę, że dużo zależy od samego dziecka, od jego organizmu. Niestety mała jest bardzo narażona na różne infekcje bo Kubuś dziecko przedszkolne ciągle się styka z chorymi dziećmi. I tak cud, że ostatnie półtora miesiąca był zdrowy, teraz coś go bardziej bierze. Wierzę że ten cyc to dużo małej daje, dużo odporności, bo ja mam często katar, a u niej to druga infekcja. Poza tym dobrze że dostaje pierś, bo smoczka dalej nie chce, przy piersi mi szybko usypia w dzień, w nocy. To taki typ, cycek mamusi. Kubuś lubił smoka bo cyca nie dostawał.
Hehe to fajnie, że lekarka z ludzkim podejściem, że obśmiała awanturującą się Izabelę :D

Paulinka, a bierzesz jakiś Nifuroksazyd? Podobno dobrze jest pozbyć się wirusa, jak męczy to nie hamować wymiotów czy biegunki jakoś gwałtownie, bo org. musi się oczyścić, nie wiem czy to dobrze ujmuję. Tak czy siak, trzyma Cię rzeczywiście już długo. Tyle dobrze że Maja nie załapała, to byłaby tragedia. I wracając do kataru to po południu już zielonych glutów nie było, w ogóle katar się dużo zmniejszył, najwięcej ma rano po przebudzeniu. Nie gorączkuje ani nic, chyba jej przechodzi w końcu. Mądre przysłowie mówi katar leczony trwa tydzień, nieleczony siedem dni, prawda!

Byłam dzisiaj w biedronce, przy okazji trafiłam na wyprzedaże, kupiłam min. fajne kubeczki po 3zł, wiecie takie z motywem sweterków, śliczne. Kupiłam też nowe pieluchy, w promocji przy zakupie 2. paczek cena jednej 19zł, bardzo fajne, oby tyłka nie uczuliły :) A, i sobie kupiłam maseczkę taką w jakby płachcie żelowej, wyciąg ala z jadu żmii czy coś takiego :D śmieszna, Kuba mnie zobaczył i się wystraszył, schował głowe pod kołdrę i kazał z pokoju wyjść :D mężczyźni!!


Zgłoś nadużycie #4160 5 stycznia 2017, 7:42

lorelei_l Fajna mama
Rejestracja: Wrz, 2013 Posty: 1063 Podziękowania: 232
U znajomych też kp (dziecko ma 13 miesięcy) i starszak (3,5 rok) przynosi coś z przedszkola, on chory, młodsze chore po tydzień czasu. Dlatego mówię, że to kwestia pewnie genetyki i innych zmiennych. Bo ten starszy z Kamilem chodził do żłobka, teraz od września chodzi do przedszkola obok, ale Kamil nie choruje, a tamto dziecko non stop, tak samo Iza nic od Kamila nie załapała, nawet kataru jeszcze nie miała, a tamta młodsza jest co 2 miesiące chora, pierwszy antybiotyk dostała jak miała 2 miesiące. Teraz też miała zapalenie oskrzeli a matka mówi, że dzięki "magii cyca" nie choruje. Dlatego mówię, że takie gadanie, a więcej ma wspólnego genetyka, częste wychodzenie na dwór i hartowanie. Może w Twoim przypadku jest inaczej, ale u nich ten cyc to raczej nie ma wpływu na niechorowanie :)

Hehehe Kuba widać jest prawdziwym facetem :D trzyma się z dala od mazideł,.

U nas ostatnio żłobek nam raportuje, że Kamil jest niegrzeczny, jak dzieci się bawią klockami to on autami. Albo nie chce sprzątać po zabawie. O tyle dziwne, że w domu jest grzeczny, nawet jak się coś stawia, to idzie za karę do swojego pokoju i potem robi to co nie chciał. Mąż mówi pani żłobkance, że muszą dawać go do kąta jak się nie słucha, a ona mu mówi, że nie chce być "kapo". Kurcze babki mają doświadczenie to sobie powinny jakoś radzić, już Kamilowi zapowiedziałam, że jak się Pani nie będzie słuchał to nie pójdzie na łyżwy dzis.


Zgłoś nadużycie #4161 7 stycznia 2017, 13:56

Brunette83 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Gru, 2015 Posty: 594 Podziękowania: 88
Hej hej, witam się z Wami w Nowym Roku. Trochę mnie nie było bo mąż miał urlop i spedzalismy czas razem. U nas sylwester spędzony w trójeczkę i przespany, nawet nastawilam budzik na 23:50 ale ostatecznie zostaliśmy w łóżku 😀

Buba dziękuję za życzenia. Przykro mi, że przez dolegliwości chorobowe nie pojechaliscie nad morze. Może za rok :-) a jak teraz wygląda sytuacja u Was? Jesteście już zdrowi? Co do sushi to uwielbiamy, czasem robimy sami ale częściej jednak jemy w knajpie lub zamawiamy.

Paulinka a Ty jak się czujesz? Mam nadzieję że już Ci przeszły dolegliwości żołądkowe.

Lorelei pojechaliscie w końcu w gory na weekend? Dobrze że rehabilitacja przynosi rezultaty. I jak Kamilek w żłobku? Byliście na łyżwach czyli dalej niegrzeczny?

Dziewczyny odnośnie karmienia piersią to nie ma najmniejszych wątpliwości że mleko matki to najlepsze i najzdrowsze co dziecko może dostać. Najnowsze badania mówią, że to co dziecko je teraz ma wpływ na to czy zachoruje na choroby autoimmunologiczne typu cukrzyca w wieku np 40 lat. Mi chce się płakać jak podaje Julce butlę z tym świństwem ale czasu już nie cofne. Z drugiej strony zgadzam się z Lorelei, że odporność zależy od indywidualnych uwarunkowań organizmu. Ja byłam karmiona piersią 3 tygodnie, mój mąż wcale. Ja choruje raz, max dwa razy do roku po trzy dni. Dawid odkąd się znamy był chory raz. Julka skończy zaraz pięć miesięcy a nawet kataru nie miała mimo że Dawid przynosi mnóstwo zarazkow bo w pracy u niego wiecznie wszyscy chorzy. Na chrzest mój ojciec przyjechał z gorączką cały zakatarzony, nie mówię już o Wigilii gdzie praktycznie wszyscy byli chorzy łącznie z dzieciakami które miały zielone gile i każdy trzymał Julke na rękach. Byłam pewna ze po powrocie będziemy mieć szpital w domu. Na nic nie ma reguły.

Julka nam rośnie, też już wchodzi w rozmiar 74 i pieluszki 4 już jej zakładam. Jadła ziemniaczka, dynię i brokuła. Dynię uwielbia, brokuła nienawidzi :-) czeka jeszcze kalafior kupiony dziś na targu i jak będzie ok to zaczniemy mieszać. Kiedy można podać jabłuszko? Może być surowe czy ugotowane? Podpowiecie?

Zgłoś nadużycie #4162 7 stycznia 2017, 16:14

Buba Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 543 Podziękowania: 71
Hej :)

Brunette, ja też piersią nie byłam karmiona, nawet nie wiem specjalnie dlaczego, czy mama mleka nie miała. W ogóle wśród znajomych mam to bardzo mało karmi czy karmiło piersią, nie jest to prosta sprawa. Nie myśl tak, że Julia traci bo nie jest na piersi. Sama ją urodziłaś, później ile umiałaś tyle dałaś jej swojego mleka. Najważniejsze, że nie choruje, niech się ten stan utrzyma maksymalnie długo :) A jak będziesz miała drugie dziecko to uda Ci się karmić, tak się zmotywujesz, nastawisz że mleko będzie tryskać jak z fontanny :D
Ja ostatnio kupiłam te pieluchy w biedrze i jak dla mnie są zajebiste! Prawie identico jak pampers, a teraz w promocji wychodzą taniutko, jutro wyślę męża po kolejny zapas bo szkoda przepłacać. Kupiłam rozm. 3 i widze że jest większy niż 3 np. z rossmanna. Pamiętam, że Ty lubisz rossmannowe, na Jagode ich trójki też już są za malutkie. Ale spróbuj sobie tych pampków z biedronki, są ekstra.
Jak mała podrośnie to mam tyle planów! Gdzie my nie pojedziemy, czego nie zwiedzimy! Tylko mamy pecha bo co sobie teraz zaplanujemy to nie idzie tego wykonać, bo nagle Kuba gila dostaje i koniec, nici z wyjazdu. Ale spokojnie, wszystko się kiedys nadrobi :D
Dziękuję, że pytasz, u nas już oki, nawet mąż wział dzisiaj małego na troche na sanki :) tak Kubuś czekał.

Lorelei, u Kamila to pewnie przejściowe, mój po 2ur. zrobił sie taki niegrzeczny, ze hej! Wszystko musiało być po jego myśli, jak miał trzy latka było chyba apogeum. Mój teść mawia: jak dzieci są małe człowiek mógłby je zjeść, a gdy dorastają żałuje że tego kiedyś nie zrobił :D święte słowa!!! Mój czasami ma dzień, że jest grzeczny do rany przyłóż, a czasami wszystko jest na nie, on nie będzie robił tego co mu się każe, nie będzie jadł, nie bo nie. Ale coraz mniej mamy takich akcji, liczę że okresy buntu nie będą się powtarzać za często.

Dzisiaj pizze robiłam na obiad, tak się objedliśmy że mąż poszedł spać a ja siedzę z Jagódką, właśnie mam ją na kolanach :) czyta co piszę :P heheheh
Chyba skok miała albo ciągle ma, bo więcej się śmieje, od jakiegoś czasu wie że ma stopy. A w nocy je mi na maxa dużo, 23, 1, 3, 4, 5, 6, 7, 8, czasem co pół godziny! I nie to że chce sutka potrzymać tylko doi jakby z 12h nie jadła.


Zgłoś nadużycie #4163 8 stycznia 2017, 8:12

lorelei_l Fajna mama
Rejestracja: Wrz, 2013 Posty: 1063 Podziękowania: 232
Laski ja na szybko, bo tyle się dzieje,  że nie ma czasu taczki zapakować :P
W górach byliśmy, super śnieg, bo we Wro nie ma :( Kamil pojeżdził 30 minut poczym awantura, że już nie chce. Ale ślicznie tam było :)
Wczoraj byliśmy u znajomych, a dziś mąż ma urodziny, więc jedziemy potem na niespodziankę- lot w tunelu areodnamicznym :D ha zobaczymy jak będzie. Potem chciał iść na kolacje do burżujskiej restauracji, więc wieczór też się miło zapowiada. 
W poniedziałek będzie już luźniej, więc napiszę wtedy coś więcej.


Zgłoś nadużycie #4164 9 stycznia 2017, 10:26

Buba Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 543 Podziękowania: 71
Lorelei, opowiadaj jak było na wyjeździe :) Wyświetliło mi się zdjęcie Twojego męża z tunelu, ale czad :D jak ja bym na coś takiego chciała iść!!! Póki co marzę żeby chociaż udać się na trampoliny, może niebawem uda nam się wyrwać :) Burżujska kolacja udana? :)

Moja żaba przedwczoraj pierwszy raz zrobiła obrocik z plecków na brzuszek i tak jej się spodobało, że co leży robi hyc i na brzuch. Ciągle mi w nocy dużo je, to chyba nie koniec skoku, wczoraj była marudna. Znowu jej porobiłam porządki w ciuchach, sporo pochowałam, drugie tyle wyciągnęłam, ma coraz ładniejsze ubranka. Kiecek na lato ma bez mała tyle, że codziennie nową mogę jej ubierać :D tak mi odbiło! Wysłałam wczoraj męża do biedry po zapas pieluch i aktualnie mam 3,5 paki trójek i dwie paczki czwórek, chociaż te trójki są duże i pewnie trochę w nich "pochodzi". Myślę, że przez 2 miechy mogę nie kupować :)
Kubuś ma trochę gila i dzisiaj i jutro jeszcze posiedzi ze mną w domu, dla pewności. Przyszły książeczki Stacyjkowo, które zamawiałam mu na all, mamy co czytać :)

A co u Was dziewczyny? Tysia, Paulinka? :)


Zgłoś nadużycie #4165 9 stycznia 2017, 15:22

lorelei_l Fajna mama
Rejestracja: Wrz, 2013 Posty: 1063 Podziękowania: 232
No to Jagódka już jest mega mobilna i trzeba uważać na nią :)

Mąż do końca myślał, że będziemy chodzić po górach, bo to ta sama droga. Swoją drogą bystrzacha, bo nie wiem jak chciał Izę w nosidełku samochodowym nosić po górach :P Ale podobało mu się uhahany był cały. Kamilowi też się podobało latanie taty. Gorzej, że w nocy Kamil zaczął kaszleć na sucho, dostał gorączki 38.6 i zwymiotował. Więc dziś ze mną w domu siedział. Jeszcze trochę chrypi, ale na szczęście bez gorączki już i innych ekscesów.

Gorzej, że miałam dużo planów na ten tydzień, więc mam nadzieję, że szybko pójdzie do żłobka.


Zgłoś nadużycie #4166 11 stycznia 2017, 12:17

Daga Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2013 Posty: 1716 Podziękowania: 386
hej dziewczynki, długo sie nie odzywałam ale Adusia całkowicie zawojowała mój świat i praktycznie się z nia nie rozstaje hehe taki maminy cycus :) . Co tam u nas mała jutro kończy 5 miesiecy :) , czas bardzo szybko nam leci jak czytam jakie wasze dzieciaczki są juz duże i jak pieknie jedza to zazdroszcze. Mój najstarszy był taki cudowny zjadał wszystko bez zająknięcia. Ada niby je wszystko ale w małych ilościach od miesiąca je juz zupki i to jej nawet smakuje, dzisiaj dostanie pierwszy raz buraczka :) , a tak to mm z kaszkami albo ryzową albo kukurydzianą ale chyba najlepiej smakuje jej manna z owocami. Musiałam jej wszystko wcześniej podawać bo mała bardzo mało przybierała mi na wadze, za tyd dowiem sie ile waży mam nadzieję ze juz dawno przekroczyła 6 kg , taka z niej kruszynka :) . Najważniejsze, ze jest zdowa pieknie sie śmieje, gada, krzyczy, piszczy. Sztukę zabawy zabawkami opanowała do perfekcji wszystkie ladują w buzi haha. Czekamy na ząbki ale jak na razie nie widze zeby dziąsełka były opuchniete no i za około 2 tyg wprowadzamy po mału mięsko :) . Sie rozpisałam ja częściej jestem na facebooku więc tam można byłoby otworzyć taką zamknietą grupe któraś z was juz to zaproponowała może warto :)




Zgłoś nadużycie #4167 11 stycznia 2017, 20:04

Brunette83 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Gru, 2015 Posty: 594 Podziękowania: 88
Hej Dziewczyny,

Wczoraj rozmawiałam z koleżanką z pracy i strzeliła mi takiego niusa że prawie z krzesła spadłam. Nasza koleżanka która miała właśnie wracać do pracy od stycznia po macierzyńskim okazało się że jest znowu w ciąży i miały być bliźniaki a wczoraj na usg wyszło że biją trzy serduszka 😁

Daga cudownie że się odezwałaś. Wiadomo że z trójką ciężko znaleźć czas i to widać właśnie po Tobie Tysi i Lidzi 😃 super że wszystko u Was dobrze i że Ada zdrowa. U nas odwrotna sytuacja bo Jula je strasznie dużo i waży już ponad 8 kilo. Z grupą na fb to ja proponowalam ale niech się dziewczyny wypowiedza jeszcze raz bo wolały tu zostać. Pokaż nam Adunie.

Buba kurcze ale nocka. Jednorazowo się tak trafiło czy częściej? Dzięki za info o pieluchach ale póki co mamy spory zapas, a te biedronkowe są cieńsze od rossmannowych? Ja tak samo mam mnóstwo planów na różne wyjazdy i wycieczki. Zobaczymy co z tego wyjdzie. Narobilas mi smaka na pizzę ale robić mi się nie chce 😃

Lorelei też widziałam na fb ten lot. Fajna sprawa. A jak się Kamilek czuje? Życzę Wam żeby Iza się nie zaraziła

Zgłoś nadużycie #4168 11 stycznia 2017, 21:17

Daga Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2013 Posty: 1716 Podziękowania: 386
Ada z Szymusiem. Młoda uwielbia przebywać z chłopakami hehe




Zgłoś nadużycie #4169 11 stycznia 2017, 23:10

Brunette83 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Gru, 2015 Posty: 594 Podziękowania: 88
Jaka radość 😁 i jaka kruszynka. Ładne dzieciaczki.

Zgłoś nadużycie #4170 12 stycznia 2017, 6:21

Paullinka89 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 496 Podziękowania: 56
Hej dziewczyny. Przeszlo mi po 6 dniach, ostatecznie wegiel leczniczy zalatwil sprawe 😀 dzisiaj znowu ide z Maja do lekarza, 2 razy dziennie inhalacje , przy sciaganiu praktycznie nic kataru nie schodzi, a ma taki katar ze slychac ze ja przytyka, ciezej oddycha, dyszy jak pies. Niech jej przepisze cos wiecej na ten katar bo inhalacje to za malo :/ Dodatkowo jest od tygodnia bardzo nie grzeczna, znow prawie nic nie sypia, jesli zasnie to bujana na rekach. Jak spi to ciagle sie wierci, przebudza. Odmawia totalnie picia, jak widzi butelke z piciem to zaczyna histerycznie plakac. Zmiana smoczka nie pomogla, dawanie z lyzeczki tez nie, juz nie wiem jak ja przekonac. Soczkow nie chce pic, herbatki nie, wody nie..

Brunette ja tez juz przeszlam na te biedronkowe wlasnie dlatego, ze sa ciensze, przecieki przy dobrze wywinietych falbankach juz nam sie nie zdarzaja. Pasuja nam te fioletowe, te zolte jak dla mnie troche gorsze jakosciowo.

Lorelei tak samo widziałam filmik, super sprawa. Sama z checia bym tak poszybowala :) czyli maz zadowolony, wszystko sie udalo.

Buba to teraz bedzie tak jak u mojej ulubiona pozycja, mala nawet spac chce na brzuchu ;) Maja coraz bardziej poznaje swoje cialko, teraz procz stopek zainteresowana jest uszami, lapie sie za nie i ciagnie.

Daga no sliczna ta Twoja Adusia, widac ze dziewczynka bo taka drobniutka. Najwazniejsze, ze dzieciaki uwielbiaja swoje towarzystwo, nawet na foto widac ta radosc. Ja jestem za zalozeniem grupy na fb, tylko niech ja zalozy ktos madry kto wie jak zrobic, zeby posty sie nie wyswietlaly na glownej tablicy 😉