Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Sierpnióweczki 2016

Zgłoś nadużycie #4031 23 listopada 2016, 18:54

Brunette83 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Gru, 2015 Posty: 594 Podziękowania: 88
Hej Dziewczynki, w końcu emocje mi trochę opadły. Badanie tak jak myślałam dość "brutalne". Pani doktor powiedziała że Julka to wyjątkowo temperamentna dziewczynka bo mimo skrępowania ledwo dwie dorosłe osoby dały jej radę. Tak już ma że od urodzenia nie cierpi mieć schowanych rączek a była zawinieta w kocyk. Był z nią tata a ja przeżywałam katusze pod drzwiami bo badanie trwało dużo dłużej niż innych dzieci. Potem się okazało że mąż zarządził przerwę między badaniem jednego a drugiego oczka, babki nie chciały się zgodzić ale Dawid się uparł i powiedział że musi przytulić i uspokoić córkę. Serce mi pękało jak słyszałam jej krzyk bo moje dziecko na codzień w ogóle nie płacze. Tylko podczas skoku. Lekarka powiedziała że sprawdziła każdy zakamarek dokładnie i oczka są czysciutkie, absolutnie nic w nich nie ma. Wyszliśmy stamtąd koło 17:30 i od tej pory Julka spała aż do 7:30 rano. Nie obudziła się ani jak ją przebieralam ani jak ją karmilam. To musiał być dla niej niezły szok skoro była taka nieprzytomna. Rano już o niczym nie pamiętała bo wstała bardzo radosna i uśmiechnięta. Ma wybroczyny i krwiaczki na galkach ocznych i sporo ropki jej wyleciało ale do dwóch tygodni ma jej to zniknąć. Jak skończy rok mamy jej zbadać oczka pod kątem wady wzroku. Myślę że badanie dna oka też powtorzymy za rok bo siatkowczak jest diagnozowany coraz częściej i może się ujawnić do 5 roku życia. Dziękujemy Wam z Julcią za dobre słowa, myśli i trzymanie kciukow.
Lorelei my chcemy krzesełko do karmienia ale Wy pewnie już macie, myślę że pieluch nigdy za wiele, jeśli macie aż 5 osób to jedna może kupić pieluchy inna większe ubranka jak Buba mówi tym bardziej że typowo dziewczecych pewnie nie masz. A od pozostałych możesz poprosić coś konkretniejszego. My kupiliśmy taka przytulanke zająca która też jest sensorykiem. Mała go uwielbia.

Zgłoś nadużycie #4032 23 listopada 2016, 19:05

Brunette83 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Gru, 2015 Posty: 594 Podziękowania: 88
Juleczka po badaniu i z zajączkiem

Zgłoś nadużycie #4033 24 listopada 2016, 16:14

Brunette83 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Gru, 2015 Posty: 594 Podziękowania: 88
Hej hej podpowiedzcie jak ubieracie swoje dzieciaczki na spacer, ile warstw na rączki i nóżki i czy krótkie czy długie i co na wierzch. Ja mam za każdym razem dylemat i wydaje mi się że za ciepło lub zimno ubieram Julke. Zużyliśmy paczkę pieluch babydream. Nie było ani jednego przecieku, wróciłam do pampersow i dramat, przy większości przeciek, aż wstałam w nocy sprawdzić i znów wszystko co prania bo było mega mokro. Zastanawiam się czy ja źle zakładam te pieluchy czy o co chodzi. Mam ochotę wyrzucić je za okno ale szkoda mi trochę bo dostaliśmy trzy paczki i chciałabym to zużyć. Co u Was dziewczyny? Tysia, Daga, Lidzia odezwijcie się chociaż czy wszystko w porządku u Was.

Zgłoś nadużycie #4034 24 listopada 2016, 17:06

lorelei_l Fajna mama
Rejestracja: Wrz, 2013 Posty: 1063 Podziękowania: 232
Brunetka może już za mały rozmiar pieluch? Przy pampersach trzeba pamiętać o dobrze wywiniętej falbance. Dobrze, że Julka szybko badanie przeszła. Dla rodziców większa trauma niż dla niej pewnie.

Ja po okuliście i te 3 pomiary ciśnienia w gałkach ocznych mi wyszły nieprawidłowo i w polu widzenia są martwe punkty, ale generalnie nie jest źle. Jakieś krople pewnie dostanę. Ale jakie to się teraz nie dowiem, bo teraz to muszę czekać miesiąc na wizytę u okulisty. Wkurzona jestem, bo to debilizm- mogli od razu umówić badanie na 17.00 ostatnie a na 17.15 lekarza, a tak znów miesiąc czekać trzeba.


Zgłoś nadużycie #4035 25 listopada 2016, 18:09

Brunette83 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Gru, 2015 Posty: 594 Podziękowania: 88
Lorelei a wiadomo czego objawem są te martwe punkty? Krople pomogą czy będziesz musiała nosić okulary? To nie mógł Ci ich przepisać ten okulista który mierzył ciśnienie? Rozmiar pieluch mamy dobry, niedawno przeszliśmy na 3, poza tym 3 z babydream są minimalnie mniejsze od pampersow i takich problemów nie mam falbanki też dobrze wywijam. Nie wiem o co chodzi. Jak zuzyje to na pewno więcej do nich nie wrócę.

Dziś w Krakowie było dobre powietrze więc skorzystałam i poszłam z małą na spacer, prawie 4 godziny chodziłam, trzeba korzystać bo idzie mróz od przyszłego tygodnia.

Zgłoś nadużycie #4036 25 listopada 2016, 20:52

lorelei_l Fajna mama
Rejestracja: Wrz, 2013 Posty: 1063 Podziękowania: 232
Właśnie to nie jest wada wzroku typowa, tylko uszkodzenie nerwu wzorokowego. Wadę mam 0,5 :D więc nie będę na nią nosić okularów, bo szkoda kasy :D . Jak czytałam w necie to leczenie to krople w poważnych stanach operacja.

Też słyszałam, że zima niedługo będzie, ale na razie listopad wyjątkowo piękny mamy :) też spacerek zaliczyłyśmy ale tylko 2h, bo cały dzień dziś sprzątałam, bo jutro mamy imprezkę andrzejkową i ma być 14 dorosłych i 8 dzieci, więc kupa ludzi.


Zgłoś nadużycie #4037 27 listopada 2016, 22:45

Buba Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 543 Podziękowania: 71
Brunette, faktycznie z opisu strasznie przeżyliście wszyscy to badanie, ale najważniejsze że mała ma oczka zdrowe i koszmar się skończył, koniec domysłów, strachu :) teraz ciesz się każdym dniem bycia mamą :) Fajnie, że chcecie kupić małej krzesełko do karmienia :) macie już jakieś upatrzone? Ja mam po Kubusiu, kosztowało jakieś 250zł i z perspektywy czasu nie kupilibyśmy go, bo po 1. mały nie chciał w tym siedzieć, po 2. ciężko było to czyścić i po 3. było wielkie i zajmowało dużo miejsca. Teraz kupiłabym to zwykłe najzwyklejsze i ikei, które czyści się ekspresowo, jest małe i tanie. Myślę by może sprzedać nasze krzesełko i kupić to z ikei, zobaczymy.
Julcia jaka śmieszka śliczna :) myślę że nasze córy by się dogadały :)
Pytałaś o ubieranie, szczerze to ja też mam swoje dylematy ale mam jedną podstawową zasadę której się zawsze trzymam, nie przegrzewać :) po domu ubieram małą najczęściej w body z długim rękawem, spodenki i skarpetki, na dwór zakładam taki ciepły kombinezon, czapkę i przykrywam ją kocykiem cieplejszym. Jak było przez te parę dni cieplej to okrywałam Jagódkę cieńszym kocykiem ale ciuchy miała takie same.
Lorelei dobrze pisze, w ogóle pampersy mają chyba większe falbanki od innych pieluch, tak na moje oko i sama zawsze mocno rozchylam pieluszysko i je wywijam na zewnątrz, jak ma Jagodzie coś uciec to tylko na tyłku, już kilka razy body załatwiła, ale co się dziwić, ona w dzień robi średnio 6 kup. Od dwóch nocy nie ma kupy jak śpimy, to sukces :D

Lorelei, chory kraj, wnerwia mnie ten nfz bo człowiekowi co miesiąc full kasy zabiorą a jak ma iść gdzieś do lekarza to i tak najczęściej chodzi się prywatnie. Np. jutro idę do dentystki i za kanałowe leczenia zęba płacę 5 stów, rozbój w biały dzień. A najlepsze, że jak byłam u niej ostatnio to mi mówi że ona uważa że 5 stów to i tak mało, bo w tym zębie są trzy kanały, że jeden to stówka, że przecież wypełnienie mi zrobi (łaska kurde, dziwnie by było jakby mi zalepiła kanały a wypełnienia do dziury nie wsadziła), do tego znieczulenie itd. Tylko ja wiem ile te materiały kosztują które zużyje i mnie krew zalewa.

Wczoraj robiliśmy małemu urodzinki, przyszli dziadkowie, nasze babcie, moja siostra, chrzestny, łącznie było nas 13 osób. Nagotowałam się jak głupia i dużo mi pozostawało. Misiu zadowolony, bo dostał piękne prezenty, bardzo się cieszył jak dmuchał świeczki, jak wszyscy mu 100 lat śpiewali. Mój wielki mężczyzna, nie wiem kiedy minęły te 4 lata. Dzisiaj zaprosiliśmy najlepszych kolegów Kubusia i jedną koleżankę, jego miłość, jak sie super dzieciaki bawiły, dawno się nie widzieli bo wszyscy chodzą do różnych przedszkoli a w wakacje spotykają się codziennie bo na jeden plac zabaw łazimy, bardo lubię ich mamuśki, tak się skumałyśmy we trzy. Jutro mały ma urodziny, wychodzi na to że trzy dni świętujemy :) Do przedszkola zabierze cukierki.
A Jagódka, dobrze, wczoraj ją nosili non stop, pasowało jej ;) była tak wymęczona bo sen w ciągu dnia miała przerywany, później pełno ludzi w domu, głośno i jak mi usnęła dopiero o 22 to karmiłam ją tylko raz w nocy o 5. :) wytrzymała 7h bez jedzonka, sukces!! :D hehe O 5. ją nakarmiłam z jednego cyca, to o 8. jak wstałyśmy myślałam że drugi mi eksploduje, poszłam do łazienki, stałam nad umywalką z 10min. i mi kapało jak z kranu. Myślałam, że po 3 miesiacach laktacja się bardziej powinna unormować, że mleko będzie się produkować na bieżąco a ono jednak ciągle mi się magazynuje jak nie karmię. Ale co tam, z kupą się doczekałam że w nocy mi nie zrobi to i z laktacją poczekam aż się unormuje, nie mam wyjścia :) Piszcie co u Was, jak minął weekend? Paulinka co u Was?


Zgłoś nadużycie #4038 27 listopada 2016, 22:47

Buba Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 543 Podziękowania: 71
Piękne wypracowanie mi wyszło :D


Zgłoś nadużycie #4039 28 listopada 2016, 7:25

lorelei_l Fajna mama
Rejestracja: Wrz, 2013 Posty: 1063 Podziękowania: 232
Heheh Buba widać, że jak się piszę rzadziej, to i tak w sumie wychodzi więcej :D Sto lat dla Kubusia :*

U nas impreza bardzo udana, aż zapomnieliśmy wosk lać :D :D :D sprzątania było strasznie dużo, ale na spokojnie w niedzielę ogarneliśmy. Niestety Kamil dostał kataru od tych wariactw, więc dziś jest ze mną w domu. Jak dalej będzie miał gorączkę to sobie wezwę lekarza wyjazdowego, żeby Izy do przychodni z sobą nie ciągnąć. Mam nadzieję, że mnie nie wykończą nerwowo dziś dzieciaki.


Zgłoś nadużycie #4040 28 listopada 2016, 11:13

Buba Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 543 Podziękowania: 71
Lorelei, pisałabym częściej, ale od czwartku było co robić (umyłam wszystkie okna w końcu, zdążyłam akurat przed zmianą pogody) i nie siedziałam na kompie, więc się zebrało :D hehe Lubię tutaj pisać, żałuję tylko że kilka dziewczyn zrezygnowało, a to miłe wiedzieć jak inne dzieciaczki się rozwijają. Cieszę się, że Ty się meldujesz :) To impreza musiała być super, skoro o wosku zapomnieliście :P kaca miałaś?
Zdrówka dla Kamila, oby Izy nie zaraził! Zaraz Twoja gwiazda kończy 4 miesiące, zaczynasz jej od razu rozszerzać dietę czy się wstrzymasz trochę?

U mnie ciągle śnieg pada, chciałam wziąć Jagodę na małe zakupy ale chyba nie damy rady wyjść. Kubuś zażyczył sobie dzisiaj makaron po przedszkolu a nie mam kurczaka. No nic najwyżej zrobię sam makaron z sosem ;) i tak mięso wydłubuje.
Oglądałyście Belfra ?? My z Pawłem się wciągnęliśmy, nie mamy hbo i oglądamy na kompie w poniedziałki, nie czytam jak się skończył, kto zabił Asię żeby nie psuć sobie niespodzianki. Jak dzieciaki usną będziemy oglądać :) już się doczekać nie mogę!!


Zgłoś nadużycie #4041 28 listopada 2016, 11:14

Buba Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 543 Podziękowania: 71
Lorelei, dziękuję w imieniu Kubusia :)


Zgłoś nadużycie #4042 28 listopada 2016, 13:04

lorelei_l Fajna mama
Rejestracja: Wrz, 2013 Posty: 1063 Podziękowania: 232
No Kamil do końca tygodnia zostaje z nami w domu. Mam nadzieję, że się wykuruje, bo w poniedziałek ma zaproszenie na urodziny. Szkoda tylko, że spacery nam odpadną, bo jak ma gorączkę to nie mogęgo brać. A lekarz w sumie tylko inhalache zalecił.

Imprezy fajne, tylko czemu tyle sprzątania przed i po :P a w sumie to przez 7h wypiłam 3 kieliszki wina :D więc szaleństwo. Ale część facetów umierała następnego dnia.


Zgłoś nadużycie #4043 28 listopada 2016, 14:39

Paullinka89 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 496 Podziękowania: 56
Hej dziewczyny, podczytuje Was ale nie mam za bardzi czasu pisac, mala daje mi popalic . Przede wsztstkim Brunette bardzo sie ciesze, ze sprawa z oczami wyjasniona, jest to ogromny ciezar z glowy mniej. Kazde badania daja duzo stresu, najważniejsze ze Julcia juz o tym nie pamięta. Buba wszystkiego najlepszego dla Kubusia, przede wszystkim zdrowka! :) my wracamy z Maja z usg brzucha , ma jakies zlogi w lewej nerce , a co do refluksu wpisane ma tak: cechy silnej dysfunkcji czynnosciowej wpustu z lekkim zaburzeniem oprozniania zoladka. Co kolwiek to oznacza bo ponoc tragedii nie ma ..?

Zgłoś nadużycie #4044 29 listopada 2016, 8:44

Buba Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 543 Podziękowania: 71
Dziękuję Paulinka :)
Lekarz powiedział, że tragedii nie ma? Więc nie ma :) a powiedział, że z czasem jej sie popraw, mówił kiedy? Z tego co napisał rozumiem, że Mai dość długo zalega jedzonko w brzuszku, tak? A jak teraz wygląda jej karmienie?

Lorelei szkoda, że Kamil chory, teraz śnieg spadł pewnie chciałby poszaleć na sankach. Ale śnieg jeszcze będzie, niech się wykuruje porządnie. I tak się dobrze trzymał jak na sezon chorobowy. Łeee 3 kieliszki wina, malutko, ale przynajmniej nie cierpiałaś na drugi dzień :)

Muszę się Wam pochwalić, że na sylwestra jedziemy nad morze :) Szefowa mojego taty ma apartament w Pobierowie i mój mąż wpadł na pomysł, by wynająć go od niej na kilka dni. Pojedziemy z środy na czwartek, w sb sylwester i zostaniemy do niedzieli wieczorem. Tak się cieszymy, bo przecież nigdzie nie byliśmy latem, oby była dobra pogoda, bez jakiś zamieci w tym okresie żeby spokojnie jechać. Wyjazd planujemy na noc żeby dzieciaki spały. Już się doczekać nie mogę :) nigdy nie widziałam morza zimą.

Zastanawiam się nad tym becikowym, ciągle nie mam info czy nam przysługuje czy nie. Pisałam Wam, że tam jakiś problem wyszedł? Masakra żeby dostać tysiać złotych tyle czasu czekać. Jeszcze się okaze że przez jakieś papierologiczne sprawy wcale nie dostaniemy.


Zgłoś nadużycie #4045 29 listopada 2016, 10:45

Paullinka89 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 496 Podziękowania: 56
Dzisiaj idziemy do naszej pediatry, wiec ona będzie wiedziec najlepiej czy cos z tym robic bo zna caly problem. Dr robiaca usg nie odpowiadała na moje spostrzeżenia, tylko wyciągala swoje stereotypowe teorie 😐 dokładnie Buba, zalega jej jedzonko, po 4h od ostatniego posilku miala mocno wypełniony zoladek. Po karmieniu starego jedzenia byla 1/4 żołądka. A ja już zdazylam sie zorientowac, ze sa leki wzmacniajace prace wpustu i przyspieszajace opróżnianie żołądka. Procz tego strasznie mnie te kamienie na nerce zmartwily 🙁 mam nadzieję, ze szybko dojdziemy do ich przyczyny i sie ich pozbędziemy. A i na przyszlosc Maje czeka dieta

Zgłoś nadużycie #4046 29 listopada 2016, 15:08

Buba Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 543 Podziękowania: 71
A powiedz, czy przez to że tak długo zalega jej jedzenie w żołądku ma dłuższe przerwy? Co ile godzin je mleko? Ciekawe czy takie leki przepisze Wam teraz pediatra, jak tak to oby pomogły i żeby w końcu pozbyć się tego problemu. Duże Maja ma kamienie? Jak będziesz po wizycie daj znać co mówiła lekarka :)

Ja dzisiaj porobiłam porządki w ciuchach Jagódki, w dużych ubrankach. Co jakiś czas chodzę do mojego ulubionego lumpeksu i zawsze jakieś skarby wyszukam na zaś :) na lato mała jest wyposażona w ogromną ilość sukienek :) Muszę u Kubusia porobić porządek, pozbierać za małe ubrania i wydać komuś.


Zgłoś nadużycie #4047 29 listopada 2016, 15:30

lorelei_l Fajna mama
Rejestracja: Wrz, 2013 Posty: 1063 Podziękowania: 232
Ja jestem rzadziej, bo dzieciaki mega angażujące, już powiedziałam mężowi, że jutro wieczorem jadę na zakupy, bo inaczej zwariuję w domu już z nimi.

Buba a nie masz nr tel do osoby, która prowadzi twoją sprawę w mopsie? może skontaltuj się z nią bezpośrednio.

Paulinka może dadzą ci skierowanie do gastroeneterologa, bo on się zajmuje takimi przypadkami. Z Kamilem nam specjalista bardzo pomógł. Choć u Was o tyle dobrze,że córka dobrze przybiera na wadze, więc jeden problem z głowy chociaż.


Zgłoś nadużycie #4048 29 listopada 2016, 20:51

Paullinka89 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 496 Podziękowania: 56
Jesteśmy po wizycie, pani dr powiedziała ze dobra wiadomość jest taka , ze nie ma zadnej wady , tylko typowy refluks. Jakos mnie to nie pociesza. Dala nam puszke mm Nutramigen Puramino do sprawdzenia, jesli bedzie lepiej to mowila ze musimy wywalczyc od gastrologa zaswiadczenie o alergii pokarmowej bo bez recepty to mleko kosztuje 140zl, a z recepta 3,20 .. Poza tym mamy wrocic do gastrotussa i zaczac zageszczac mleczko kleikiem albo kaszka. Nowe pokarmy mozemy zaczac podawac juz za tydzien. No i ogolnie mamy probowac lagodzic objawy i czekac czy bardziej stale pokarmy zlagodza cofanie sie pokarmu. I trzeba zmniejszac ich porcje. Lorelei mala zaczela przybierac na wadze odkad jest na Pepti. Ale masz racje pojde do gastroenterologa juz nie patrzac na nic niech rzuci na to fachowym okiem. I moje podejrzenia sie sprawdzily, mala ma asymetrię i mamy zdobyc skierowanie do poradni rehabilitacyjnej. Co do kamieni na nerce musimy zrobić posiew moczu najpierw, zeby cos stwierdzic . Sorki ze ja tak tylko o tym, ale bardzo sie tym przejmuje. Szkoda, ze zamiast poprawy dochodzą nowe zmartwienia. Ja sie na weekend wybieram do mamy, tez juz swiruje w domu. Siedze calymi dniami praktycznie sama, bo maz co raz wiecej pracuje. Maja ma jakies napady bolowe wiec krzyczy, trzeba nosic itd, malo sypiam od 2 miesiecy i chociaż mama mi troche przy niej pomoze zebym mogla troche odetchnąć.

Zgłoś nadużycie #4049 30 listopada 2016, 7:48

lorelei_l Fajna mama
Rejestracja: Wrz, 2013 Posty: 1063 Podziękowania: 232
Może przez te kamienie jest taka niespokojna właśnie. Kurcze cena tego mleka to zabija faktycznie. Mam nadzieję, że się wam uda na nfz rehabilitacja, bo we Wrocławiu wszędzie trzeba czekać 6 miesięcy na to.Ale jak zaczniecie ćwiczyć to efekty będą szybko.


Zgłoś nadużycie #4050 30 listopada 2016, 8:06

Buba Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 543 Podziękowania: 71
Hello,

Paulinka nic dziwnego że tylko o tym piszesz, bardzo się martwisz. Tak lekarka kombinuje z tymi mlekami bo chce wam jakoś pomóc i zmienia co chwilę. Ale nie czaję, skoro na pepti mała tak ładnie zaczęła przybierać, znaczy że chyba aż tak mocno nie ulewała, nie chciała jej go zostawić? No nic, ja się nie znam, mam tylko nadzieję że w końcu dzięki zmasowanemu atakowi uda się pomóc Mai. Może krzyczy bo znowu jakiś skok rozwojowy przechodzi? Ja wobec Jagódki mam takie podejrzenia, dzisiejszej nocy budziła się na cyca co 1,5h. I nawet nie to że była głodna, bo jak zassała upiła trochę to później zasypiała z sutkiem w buzi, chciała się przytulić.
Ciekawe czy stałe pokarmy sprawią, że ten refluks się zmniejszy. W końcu Maja jest coraz starsza, układ pokarmowy też dojrzewa, powinno być lepiej.

No właśnie Lorelei nie mam numeru do tej babki, gdy się spytałam jak się dowiem o decyzji w sprawie becikowego to powiedziała, że będzie do mnie dzwonić. Chyba pora tam podejść i się samemu zapytać. Z jednym dzieckiem siedzieć w domu luzik, zwłaszcza że niemowlak dużo śpi, ale jak jeszcze starszak zostaje to dla mnie też jest dużo. Więc rozumiem Cię i życzę wytrwałości jeszcze na te kilka dni :)