Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Sierpnióweczki 2016

Zgłoś nadużycie #4011 21 listopada 2016, 8:27

Buba Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 543 Podziękowania: 71
Po lewej Kubuś po prawej Jagódka :)
edit:
Jednak zmieniam zdaniem, są podobni :D


Zgłoś nadużycie #4012 21 listopada 2016, 11:30

lorelei_l Fajna mama
Rejestracja: Wrz, 2013 Posty: 1063 Podziękowania: 232
Podobni chyba są :) śliczne są takie dzieciaczki :)  
U mnie chyba nie ma za wielkiego podobieństwa, a łatwo mi porównać, bo dokładnie co do nie można porównać zdjęcia. Zobaczcie same z tego samego dnia ich życia. Pewnie duża różnica, bo Kamil w tym wieku to był prawie kilo lżejszy a dłuższy.


Zgłoś nadużycie #4013 21 listopada 2016, 11:49

Brunette83 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Gru, 2015 Posty: 594 Podziękowania: 88
Dzięki Paulinka, staram się myśleć pozytywnie ale same dobrze wiecie że w takiej sytuacji nie jest łatwo.
Buba spojrzałam na zdjęcia zanim przeczytałam to co napisałaś i myślałam że na obu jest Jagódka. Moim zdaniem są bardzo podobni. Jagoda ma piękne zalotne spojrzenie. Mała kokietka.
Lorelei faktycznie nie są bardzo podobni ale oczy chyba mają identyczne.

My dziś byliśmy powtórzyć morfologie, wyniki będą wieczorem. Julia bardzo płakała, słychać było w jej płaczu rozpacz. Biedna, myślałam że mi serce pęknie. Nie wiem jak przeżyję jej jutrzejsze badanie oczek. Może być tylko jeden rodzic podczas badania więc idzie Dawid. Buba a Kubuś miał takie badanie robione?

Zgłoś nadużycie #4014 21 listopada 2016, 13:10

lorelei_l Fajna mama
Rejestracja: Wrz, 2013 Posty: 1063 Podziękowania: 232
Brunetka lepiej, że poszedł "twardszy" rodzic, bo wiadomo, że badanie to stres, a dziecko wyczuwa też zdenerwowanie. Mam nadzieję, że morfologia będzie się poprawiać to trochę Was powinno uspokoić.

A Jula była na naświetlaniach po porodzie? bo tak jak czytam te wszystkie historie dzieci, to zwróciłam uwagę, że dzieci były po porodzie naświetlane ze względu na żółtaczkę.


Zgłoś nadużycie #4015 21 listopada 2016, 16:25

Buba Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 543 Podziękowania: 71
Lorelei, mi już na wzrok padło, dla mnie to Jagoda wygląda jak Twój Kamil gdy był mały :P hehehe Masz rację, że śliczne są takie dzieciaczki, do zacałowania :) Iza jakie ma oczyska wielkie :)

Brunette, wiadomo że jak każdy rodzic się martwisz ale uwierz że będzie dobrze, jest racjonalne wytłumaczenie tego błysku, jutro okulista wykluczy to co ma wykluczyć i wszystko wróci do normalności :)
Dobrze, że na badanie idzie Twój mąż, na pewno sobie świetnie poradzi, może nie będzie tak najgorzej. Starsze dzieci takie wiesz roczek- dwa latka nie chcą współpracować bo nie kumają o co chodzi. Kubuś miał chyba już 2 czy 3 razy to badanie robione, ale on już rozumie że krzywda mu się nie dzieje i ładnie wykonywał polecenia okulistki. Julcia myślę będzie grzeczna, ona jest malutka i dr na bank przeprowadzi badanie jak najszybciej żeby się nie denerwowała. Mąż będzie opanowany i jej pomoże. Napisz nam koniecznie po wizycie co lekarka mówiła. Dużo o Was myślę :*


Zgłoś nadużycie #4016 21 listopada 2016, 23:24

Brunette83 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Gru, 2015 Posty: 594 Podziękowania: 88
Mamy wyniki badań, płytki krwi się podwoily i są w normie, crp też w normie, reszta wyników taka jak poprzednie czyli odchyly od normy niewielkie. To crp daje mi nadzieję bo wyczytałam że to białko osiąga najwyższe stężenie przy chorobach nowotworowych nawet takich, które nie dały jeszcze objawów.

Lorelei Julka nie była naswietlana ale myślę że to nie ma znaczenia.

Buba oczywiście dam znać. Dzięki za dobre myśli.

Zgłoś nadużycie #4017 22 listopada 2016, 5:23

Paullinka89 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 496 Podziękowania: 56
Brunette myślę ostatnio duzo o Was, bardzo sie ciesze ze wyniki w porzadku :) zaglebilam sie ponad to w lekturę o siatkowczaku i chcialam Cie kochana uspokoić 🙂 mam tu dla Ciebie troche argumentów. Siatkowczak widoczny jest jako biala plama nie tylko przy robieniu zdjec z fleshem, przede wszystkim widoczny jest ten bialy punkt pod światło. Ze zdjec dzieci z siatkowczakiem mozna zauwazyc ceche wspolna - przy zdj z fleshem w jednym oku widac biały odblask, a w drugim czerwony. Dodatkowo gdyby u Julci cos bylo nie tak, odblask wyszedlby na kazdym zrobionym zdjeciu. Jak juz pisalam siatkowczak nie znika, nie pojawia sie, on jest ciagle widoczny pod światło ! Ja wiem, ze pewnie to nie bardzo do Ciebie przemawia, ale od tego sa lekarze zeby nas rodzicow uspokoić. Nawet i we wpisywaniu i wyszukiwaniu objawow w google trzeba zachowac racjonalizm. Tak wiec mimo wszystko jesli sie martwisz badanie trzeba zrobic dla świętego spokoju, o innych chorobach nie czytalam ale wierze i bede sie upierac przy mojej wersji ze to zdj to byl czysty przypadek!

Zgłoś nadużycie #4018 22 listopada 2016, 6:56

lorelei_l Fajna mama
Rejestracja: Wrz, 2013 Posty: 1063 Podziękowania: 232
Super Brunetka, że wyniki się tak bardzo poprawiły. Pewnie wizyta u okulisty Cię uspokoi już ostatecznie. Trzymam kciuki, żeby poszło szybko i bezboleśnie.


Zgłoś nadużycie #4019 22 listopada 2016, 6:57

lorelei_l Fajna mama
Rejestracja: Wrz, 2013 Posty: 1063 Podziękowania: 232
A zapomniałam Wam napisać mam w końcu decyzję pozytywną o becikowe, więc czekałam 2 miesiące.


Zgłoś nadużycie #4020 22 listopada 2016, 7:31

Buba Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 543 Podziękowania: 71
Hej,

ja po przebojach porannych. Mała dzisiaj dużo w nocy jadła, budziła sie co godzinę, najdłuższa przerwa trwała dwie. Masakra. Jak sie obudziła to jadła, a teraz 6:30 jak mi chlusnęła, ojezusmaria drugi raz w życiu widziałam u niej coś takiego. Podejrzewam, że brzuszek miała przepełniony i to ją wybudziło, ja skumałam że się kręci to znowu chce jeść i taki efekt. Pierwsze co to do wanienki poszła, czyli poranna kąpiel już zaliczona, pierwsza w życiu :) Ubrałam ją, położyłam do łóżeczka i śpi. Pościel do prania ehhh.
Kubuś tez dał popis, bo się uparł że założy takie sandałki z Zygzakiem (Lorelei piąteczka ;) :P ) po domu, tak się na tym zafiksował a miał zaraz wychodzić do przedszkola, że darł się w niebogłosy, on chce kapcie on chce kapcie. Mąż sie wściekł na niego, bo tych krzyków nie dawało się uspokoić i spirala się na maxa nakręciła, mały krzyczał jeszcze głośniej. Że mi sąsiedzi z rańca nie przyszli zaniepokojeni to szok.

Lorelei, nieźle 2 miechy ale ważne że wypłacą. U mnie cisza, coś czuję że nie dostanę przez te porąbane formalności.

Paulinka, jak Jagoda mi chlusnęła od razu pomyślałam o Was, że Wy coś takiego mieliście wiele razy, jeszcze bardziej współczuję! A powiedz jak teraz Maja, lepiej coś? Za trzy mieszki już zapomnisz co to refluks :)

Brunette, no to super że wyniki krwi się poprawiły, nawet po nich widać że Julia nie ma żadnej infekcji, jest na 100% zdrowa zobaczysz :) Życzę Ci dzisiaj dużo spokoju :*


Zgłoś nadużycie #4021 22 listopada 2016, 13:31

Brunette83 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Gru, 2015 Posty: 594 Podziękowania: 88
Dzięki Dziewczynki, kochane jesteście 😘 wahalam się trochę czy pisać Wam o tym wszystkim ale wiedziałam że przynajmniej ktoś podejdzie do tego racjonalnie. Badanie mamy o 16.

Paulinka dziękuję że się tak zaangazowalas, na pewno w większości przypadków jest tak jak piszesz i wierzę że u nas to też przypadek ale jednak 1:20,000 dzieci choruje na siatkowczaka, na kogoś musi trafić.

Buba dziękuję, spokój na pewno mi się dziś przyda, mam w głowie to co napisałaś że Juleczka nie będzie pamiętać tego badania (bo to też mnie dobija że ją narazam na taki stres) i trochę mi lepiej. No to ładny popis dał Ci Kubuś, mały uparciuch, ma swoje zdanie, to dobrze. Jagódka na pewno miała za dużo w brzuszku, zjadła więcej niż mieści się do żołądka i zwróciła. Pewnie przechodzi skok bo to akurat koło 12 tygodnia wypada. Julka jest po tym skoku i zaczęła juz piszczec i jak ją rozsmieszam to śmieje się na cały głos i tak długo że nie może się czasem opanować, tak jakby ją ktoś łaskotał. Cudowny widok.

Lorelei no nareszcie dostałaś kasę, na pewno się przyda. A jeszcze co do tej krwi na buzi Izuni to na pewno się podrapała a krwi nie było na rączkach bo przecież przecięcie skóry to ułamek sekundy a krew zaczyna lecieć dopiero po chwili. Ja już nie raz obserwowałam jak Julka się do krwi zadrapala i nigdy nie miała pobrudzonych rączek ale domyślam się że ten widok musiał Cie przerazic.

Dobra dziewczyny zaciskajcie za nas kciuki razem z dzieciaczkami.

Zgłoś nadużycie #4022 22 listopada 2016, 15:44

Buba Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 543 Podziękowania: 71
Brunette, my oczywiście mocno ściskamy!!! Oczywiście, że nie będzie pamietała, po wszystkim ją utulisz i będzie dobrze :) to tak samo jak z ukłuciami, Tobie wydaje się że ona cierpi bo płacze a wiadomo że dziecko zapłacze jak poczuje igiełkę, ale szybciutko o tym zapomina, ani ja ani Ty nie pamiętamy żadnej szczepionki ani pobrania krwi jak byłyśmy malutkie, tak samo nasze dzieciaczki :)
Pewnie masz rację z tym skokiem, bo moja się jeszcze w głos nie śmieje, tzn. zaśmiewa się, ale nie w taki sposób jak Julcia, jak to opisujesz :) a że Jagoda chytra jest na mleko to przesadziła :P hehe Oby dzisiaj w nocy już się uspokoiła bo takie pobudki co godzinka są ciężkie :)

Byłyśmy z małą na spacerku, po takich szuwarach łaziłyśmy, aż się trochę bałam bo trawska wysokie, jakby jakiś zboczeniec czy złodziej szedł to nie byłoby jak uciec ani kogo o pomoc prosić. Ostatni raz tam byłyśmy brrr.


Zgłoś nadużycie #4023 22 listopada 2016, 16:29

lorelei_l Fajna mama
Rejestracja: Wrz, 2013 Posty: 1063 Podziękowania: 232
Brunetka trzymamy kciuki i napisz po wizycie :) będzie dobrze.


Zgłoś nadużycie #4024 22 listopada 2016, 17:49

Brunette83 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Gru, 2015 Posty: 594 Podziękowania: 88
Niunia zdrowa, narazie nic więcej nie jestem w stanie napisać

Zgłoś nadużycie #4025 22 listopada 2016, 17:51

Buba Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 543 Podziękowania: 71
Ale synchronizacja, w tej samej minucie w której napisałaś wlazłam sprawdzić co i jak :) suuuper!!!! Bardzo się cieszę!! Napisz więcej później :) :*


Zgłoś nadużycie #4026 22 listopada 2016, 18:02

lorelei_l Fajna mama
Rejestracja: Wrz, 2013 Posty: 1063 Podziękowania: 232
Super, wiedziałam, że będzie dobrze :) mam nadzieję, że teraz już cały stres z was zejdzie.


Zgłoś nadużycie #4027 23 listopada 2016, 7:52

lorelei_l Fajna mama
Rejestracja: Wrz, 2013 Posty: 1063 Podziękowania: 232
Dziewczyny coś Św. Mikołaj przyniesie Waszym dzieciakom? Dla Kamila mam pomysł, ale dla Izy to jakaś masakra, ona wszystko ma po Kamilu i nie mam weny zupełnie, a muszę podpowiedzieć wszystkim członkom rodziny co jej sprezentować (ok 5 osobom). Nie chcę mówić o pieluchach, bo mam poczucie, że jak Kamil dostanie jakąś duperelę do zabawy to ona też powinna dostać coś z takiej kategorii.


Zgłoś nadużycie #4028 23 listopada 2016, 10:07

Buba Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 543 Podziękowania: 71
Lorelei, ja mojej chcę kupić słynną żyrafkę Sophie, dla Kuby nie miałam a czytałam ostatnio, że dzieciaki ją uwielbiają. Ty już ją masz? Tak samo mam sporo zabawek po Kubie i od znajomych dostaliśmy z dwie reklamówki, ale zawsze coś można powymyślać, bo to jednak dziewczynka i coś bardziej babskiego można poszukać. Dla naszych maluchów to najlepsze będą gryzaczki, grzechotki, jakieś piszczące i szeleszczące zabawki. Pomyślałam o dużym prezencie, ale to już z kimś trzeba by się złożyć, chodzi mi o skoczek. Koleżanka Pawła z pracy nam pożyczyła, gdy Kubuś miał okres że kochał skakać, mógł całe dnie być podtrzymywany pod paszkami i podskakiwać. W tym okresie uratował nasze ręce właśnie skoczek, poniżej foto :) tylko to poszłoby w ruch dopiero jak mała będzie miała z 9 miesięcy, to może na dzień dziecka zrobimy jej wspólny prezent.

Dla Kubunia mam pełno pomysłów, teraz na urodzinki zamówiłam mu aparat, lubi robić zdjęcia :) a mój tata kupił mu prawdziwą wędkę, tylko krótszą dla dziecka :D będą razem na rybki jeździć.


Zgłoś nadużycie #4029 23 listopada 2016, 12:43

lorelei_l Fajna mama
Rejestracja: Wrz, 2013 Posty: 1063 Podziękowania: 232
Sorterów to ma multum, grzechotki to takie typowo na teraz, maskotki się tylko kurzą. Jeżdziki ma, skoczka nie preferuje, bo może dzieciom wypaczać bioderka. Chyba pójdę w stronę jakiś książeczek materiałowych i zawieszek do maty edukacyjnej czy wózka.

Kamilowi na mikołaja kupuję teraz grę planszową :) Ratuj króliki, a pod choinkę pewnie jakieś lego lub auto. Jak Kamila pytam co chce dostać to zawsze mówi, że nic :D


Zgłoś nadużycie #4030 23 listopada 2016, 14:20

Buba Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 543 Podziękowania: 71
Wiem, można naszym dziewczynkom po lalce kupić, teraz takie ładne są hand made. Widziałam na fb moja koleżanka gdzieś polubiła, jak znajdę lalę to Ci pokażę.
Fajna ta gra dla Kamila, gdybym wiedziała że mój nie pogubi zaraz tych królików to mogłabym mu kupić :) A co do skoczka to wiadomo wszystko w nadmiarze może zaszkodzić, ale ja sobie bardzo chwaliłam to urządzenie, mogłam w spokoju obiad zrobić czy coś :) Kuba uwielbiał w nim skakać, potrafił nawet w nim zasnąć! Mam filmik nagrany jak skacze skacze, nagle oczy się zamykają i dziecko śpi :D heheh rozrywka i usypiacz w jednym.

Jeszcze możesz rodzinie powiedzieć żeby małej jakieś ciuszki większe kupili, to się zawsze przydaje.