Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Sierpnióweczki 2016

Zgłoś nadużycie #3951 7 listopada 2016, 14:37

Buba Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 543 Podziękowania: 71
Hej,
ale pogoda pod psem, można doła dostać od tego siedzenia w domu. Dzisiaj mam jednak wyjście, w południe wykruszyła mi sie połowa wypełnienia w zębie i na gwałt szukałam stomatologa bo już zaczyna mnie boleć. Na szczęście znalazłam. Boję się jak cholera, ale wolę iść niż cierpieć przez całą noc, jak już kiedyś miałam.
Lorelei, jak Kamil w ciągu dnia? Gorączkuje? Pójdziesz na szczepienie to Ci babka zbada Izę i powie czy można zaszczepić, trzymam kciuki żeby się nie zaraziła niczym od braciszka. A zdjęcie bomba, piękny widok :) za rok już razem zaczną buszować.
Paulinka, ja nie słyszałam by ktoś ze znajomych od 3mż rozszerzał dietę Kubie zaczęłam dawać marchewkę itd. po 4. miesiącu. Jagodzie dam myślę w okolicy 6mż. nie śpieszy mi się. Kiedyś i tak będzie jadła to co my :) Niech będzie tylko cyckowa najdłużej jak się da. Opowiedz jak wyjście z domu do ludzi? Fajnie było? Maja pewnie zrobiła furorę? :)
Jeja, ale się boję iść na fotel dzisiaj, masakra. Pracowałam przed ciążą w branży stom. i boję się bardzo. Całe życie odkładam wizytę najpóźniej jak to możliwe i mam za swoje.


Zgłoś nadużycie #3952 7 listopada 2016, 14:43

Buba Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 543 Podziękowania: 71
A i przypomniało mi się Lorelei, do mnie też dzisiaj babka z mopsu dzwoniła mam jej donieść ksero świadectwa pracy, niezły cyrk :) fakt, że może sobie sprawdzić dochody w US, ma zaświadczenie o macierzyńskim z zusu to mało, nie czaję po jakiego grzyba jeszcze jej to świadectwo. Jak się okaże że przekroczyliśmy próg to się dopiero wścieknę, tyle łażenia byłoby na nic.


Zgłoś nadużycie #3953 7 listopada 2016, 16:19

lorelei_l Fajna mama
Rejestracja: Wrz, 2013 Posty: 1063 Podziękowania: 232
Ostatecznie Kamil ma tylko lekko różowe gardło, jakiś syrop dostał, więc gorączka pewnie od zębów była. Znając moje szczęście to dwójka będzie mi ząbkować równocześnie.

Dobra wiadomość jest taka, że raczej nie ma opcji, że zaraz Izę.

Iza jeszcze musi chodzić na rehabilitacje, bo asymetria się już mniejszyła, ale zbyt blisko ciała ma ręce w leżeniu na brzuszku, bo jest zbyt mocne napięcie mięśniowe między łopatkami.


Zgłoś nadużycie #3954 7 listopada 2016, 21:44

Buba Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 543 Podziękowania: 71
Kuba na 2 ur. miał wszystkie ząbki, już zapomniałam co to zabkowanie i też znowu będziemy je przeżywać :) najlepsza radość jest jak wyjdzie pierwszy ząbek :) chciałabym żeby mała tak samo bezobjawowo przechodziła jak braciszek.

Ja się melduję, żyję! Bałam się strasznie, ale jestem dzielna i nawet umówiłam się na kolejną wizytę w przyszły wtorek z innymi ząbkami :D dzisiaj założyła mi dr tlenek cynku i będziemy ratować zęba, oby obyło się bez kanałowego leczenia.

Mówiła babka jak długo będziecie się jeszcze rehabilitować? Najważniejsze że są już efekty i że Iza chce ćwiczyć.

Brunette czytasz nas? Napisz co u Was ciekawego, jak mała :) Tysia jak Wojtuś? Daga a Ada? Ty to się w ogóle 100 lat nie odzywałas. Meldujcie się dziewczyny :)


Zgłoś nadużycie #3955 8 listopada 2016, 18:43

lorelei_l Fajna mama
Rejestracja: Wrz, 2013 Posty: 1063 Podziękowania: 232
My po szczepieniu- Iza waży 5700g, szczepienie zniosła dzielnie :) jeszcze ostatnie w grudniu i będzie chwila spokoju. Dziś dużo śpi, więc moje ulubione efekty uboczne szczepienia.

Jutro mamy usg bioder, ale mam nadzieję, że to tylko formalność.


Zgłoś nadużycie #3956 8 listopada 2016, 20:14

Paullinka89 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 496 Podziękowania: 56
Hej, ja ledwo zyje z braku snu i bolu glowy od zatok, Maji cos sie porobilo bo jak nie spi to placze glownie, uspokaja sie dopiero bujana na rekach. Ucina krotkie drzemki miedzy karmieniami (sukces), a na wieczor ostatnio jest tak padnieta ze ani jesc jej sie nie chce. Oby to byl skok i szybko przeszedl :(

Zgłoś nadużycie #3957 9 listopada 2016, 8:22

Buba Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 543 Podziękowania: 71
Paulinko, a jak jej się leży w bujaczku? Jeżeli macie wolną kasę to może pomyślcie o takiej huśtawce jaką ma Jagódka, moja gdy ma gorszy dzień i nijak nie może zasnąć w łóżeczku, wkładam ją do huśtawki, kilka minut i śpi jak suseł. Pewnie Maja ma teraz skok, bo i Jagoda ma, a miałyśmy podobny termin porodu i wiek dziewczynek jest podobny. Mojej pomaga cycek, jak jej źle to się przytuli i pociumka, gorzej jak chcę ją odłożyć. Na pocieszenie powiem Ci, że przy Kubie odczuwałam skoki jak był malutki, pokrywało się idealnie, a tych późniejszych skoków już nawet nie zauważałam :)

Powoli zaczynam rozmyślać co komu kupić na święta, już się nie mogę doczekać grudnia i światecznej gorączki :)
Umówiłam się na jutro z koleżanką, tylko nie wiem jak to wyjście wypali bo Jagódka niespecjalnie jest skłonna jeść z butli. No i ciężko mi się odciąga laktatorem, po 10-15min. mam jakieś 60ml a sutki bolą jak cholera. Nie umiem nim ściągać. No nic, daleko od domu nie wyjdę, najwyżej jak będzie dramat szybko wrócę.


Zgłoś nadużycie #3958 9 listopada 2016, 10:51

Paullinka89 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 496 Podziękowania: 56
Majucha toleruje lezaczek dopoki jej sie nie znudzi, popoludniu ja wsadzilam i w koncu zainteresowala sie zabawkami z lezaczka, a szczegolnie grzechotka, gadala nawet do niej. To bylo najspokojniejsze 15 min w ciagu calego dnia. Dodatkowo po przedostatnim karmieniu zasnela w koncu po 19 i spala mi do po 21- juz ja obudzilam bo chcialam ja wykapac i tez sie w koncu polozyc. I spala mi do rana do 6 wiec sie w koncu wyspalam troche :) Buba Maja jest nauczona zasypiac bez kolysania, nie jest tez nauczona noszenia na rekach, wiec jak ja czasem wezme na rece i przytule to zaraz sie uspokaja. Wczesniej tez tak skokow nie odczuwalam bo trwaly po 2 dni i nie bylo tragedii. Co do tego odciagania laktatorem Dziewczyny jakis czas temu trafilam na artykul,ze jak laktacja sie normuje to tak to wyglada, ze sciaga sie po 60 ml z obu piersi i to z trudem. Zaluje, ze tak pozno na niego trafilam bo moze wtedy bym nie myslala, ze nie mam pokarmu i przystawialabym mala czesciej zamiast dawac butelke i moze noz widelec karmilabym ja tylko piersia... A tak to laktacja umarla smiercia naturalna do czasu pierwszej miesiaczki juz nie lecialo ani kropli

Zgłoś nadużycie #3959 9 listopada 2016, 13:29

Buba Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 543 Podziękowania: 71
To ładnie Ci pospła, dużo godzin już potrafi wytrzymać bez jedzenia :) moja jak zje przed 21. to budzi mi się jak w zegarku 00:30, 3:30, 5:30, 7:30 i śpi do jakiejś 9 lub dłużej. Czyli masz z Mają tak, że jak ma iść spać to ją po prostu odkładasz do łóżeczka i wychodzisz? Ja tak miałam z Kubusiem, kurde co to było za dziecko do spania! Siostra już taka nie jest, tylko na wieczór mi ładnie zasypia, a w dzień jest problem zwłaszcza ostatnio spać nie chce, widze że jest zmęczona i chce jej sie kimać ale właśnie przez to zmęczenie zasnąć nie potrafi. Niedawno mi padła przy cycku ufff, niech pośpi z godzinę chociaż.
Jest dokładnie tak jak piszesz, gdy laktacja już mi się ustabilizowała to opornie idzie. Nie mam potrzeby odciągania, bo jednak ciągle jestesmy razem i jak mała chce jeść czy pić czy się przytulić to ma cycki do swojej dyspozycji, ale powinnam nauczyć ją jeść z butli, bo może kiedyś być tak że na dłużej będę musiała wyjść z domu i co wtedy. Ale nie mam jeszcze tak, że mleko produkuje się tylko w momencie ssania przez dziecko, bo jak jednym cycem nie karmię przez dłuższy czas to jednak robi sie twardawy i pełny, tryska tak z niego że Jagoda się wkurza bo ma za duże ciśnienie. Paulinka, ja Kuby też nie karmiłam, dopiero teraz mi się udało, nie wiem dokładnie z czego to wynika, może mam większe samozaparcie niż wtedy, może większe doświadczenie i dzięki temu poradziłam sobie z nawałem czy z bolącymi sutkami na początku. Myślę że przy drugim dziecku też u Ciebie może być inaczej :) Czytam czasami bloga hafija, śledzę ją też na facebooku i komentarze dziewczyn karmiących piersią, ich doświadczenie dużo mi dało. Zakodowałam sobie w głowie, że nie ma dokarmiania i tyle. Mam tez koleżanki które karmiły czy karmią swoje dzieci piersią, dostałam dużo wsparcia jeszcze w ciąży.

Ocho przechwaliłam Jagodę, już mnie wzywa.


Zgłoś nadużycie #3960 9 listopada 2016, 13:41

lorelei_l Fajna mama
Rejestracja: Wrz, 2013 Posty: 1063 Podziękowania: 232
My po rehabilitacji, dziś było całkiem dobrze, teraz już chyba będziemy chodzić raz w tygodniu. Potem jeszcze skoczyłyśmy do pracy na 1,5 i Iza sobie pospała, ale się wkurzałam, bo co chwilę komputer odmawiał mi współpracy, jakieś głupie certyfokaty powygasały. Musiałam informatyka angażować i ostatecznie i tak będę musiała tam jechać w poniedziałek jedną rzecz jeszcze dokończyć.

Na długi weekend jedziemy w góry, więć sobie trochę pospacerujemy na świeżym powietrzu. Ma być też basen, to Kamil będzie miał gdzie szaleć.


Zgłoś nadużycie #3961 10 listopada 2016, 16:32

Buba Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 543 Podziękowania: 71
Lorelei, jak było na szczepieniu? Byłyście w końcu, jak Iza zniosła?


Zgłoś nadużycie #3962 10 listopada 2016, 19:43

Brunette83 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Gru, 2015 Posty: 594 Podziękowania: 88
Cześć Dziewczyny :) melduję, że żyjemy. Czytam Was ale często mam problemy z forum na telefonie żeby coś napisać a komputera prawie nie odpalam. U nas w zasadzie wszystko dobrze, byliśmy u lekarza z pępuszkiem, jest maleńka przepuklina i z pewnością wchłonie się sama. Pani doktor zaleciła zwiększyć dawkę witaminy D3 bo mała wytrzeszcza oczy i główka jej się poci, a ja myślałam, że to ze zdziwienia taka mina. Mamy też zrobić morfologię z wymazem, żeby sprawdzić czy nie ma anemii bo Julka jest blada. Trafiliśmy na cudowną panią doktor, ma wspaniałe podejście do dzieci, widać że je kocha i z ogromnym sercem wykonuje swoją pracę, nie jedno już widziała bo to pani w wieku emerytalnym, niestety przyjmuje tylko prywatnie ale wolę ją niż młodą siksę z przychodni, która mi powiedziała, żebym nie płakała przy dziecku bo je stresuje... Poza tym córcia super się rozwija, rośnie w zastraszającym tempie, waży UWAGA 6350g (koleżanki córka która ma 8 miesięcy waży 6,5). Umie się przekręcić z boku na plecy i odwrotnie ale jeszcze opornie jej to idzie, ładnie podnosi i trzyma główkę, już się jej tak bardzo nie chwieje na wszystkie strony, śmieje się na głos, jest bardzo pogodnym dzieckiem, bardzo się ślini i z ogromną determinacją ssie piąstki nawet obie naraz :) lubi zielony kolor, uwielbia kąpiele, jest kserówką swojego taty, dalej ładnie nam śpi, wieczory są ciężkie bo rozrabia ale najpóźniej zasypia o 22.

Buba ja też lubię sushi a najbardziej właśnie takie zrobione w domu :) współczuję jelitówki, dobrze, że Jagódka się od Was nie zaraziła. Pokaż ten efekt chromu jeśli jeszcze nie zmyłaś. Masakra z tym brakiem wody, całe szczęście, że karmisz piersią bo ciężko byś miała z butelkami. A czemu boisz się dentysty? Masz jakieś przykre doświadczenia? Ja kiedyś tak panicznie się bałam, że uciekłam z fotela gdy lekarz wyszedł na chwilę z gabinetu, potem trafiłam na super lekarza i od tej pory chodzę śmiało na wizyty :) Super, że wychodzisz z koleżanką, każda mama potrzebuje takiej odskoczni, pochwal się co kupiłaś :)

Paulinka, Majeczka faktycznie drobniutka, piękna dziewuszka :) współczuję Wam tych wszystkich dolegliwości. Przygnębiające jest to, że przez trzy miesiące żaden lekarz nie potrafił pomóc. Myślę, że nie masz się co martwić zielonymi kupami i ich zastojami. Julka robi zielone kupy już prawie dwa miesiące i do tej pory co dwa trzy dni. Teraz widzę, że układ pokarmowy jej dojrzewa bo robi codziennie albo dwa razy dziennie. Nie mogę się doczekać wprowadzenia stałych pokarmów, jeszcze miesiąc z groszem. Pediatra nam powiedziała, że dzieci na mm od 4 a na kp od 6 miesiąca zaczyna się wprowadzać stałe. Widzę, że Maja też Wam ładnie nocki przesypia, przynajmniej można odpocząć :) Mam takie same przemyślenia co do karmienia. Bardzo żałuję, że tak szybko się poddałam, płakać mi się chce jak czytam skład mleka w proszku ale czasu nie cofniemy. Buba dobrze mówi, że przy drugim będzie większe doświadczenie i większa szansa, że się uda :)

Lorelei super, że Iza nie ma już asymetrii i rehabilitacja pomaga. Fajne dzieciaczki, niedługo Iza będzie się bawić kolejką z Kamilkiem. Całe szczęście, że ta gorączka u Kamila to nic poważnego. I jak wyszło badanie usg bioderek Izy? Pochwal się w które góry jedziecie, odważni jesteście, ma być mega zimno jak na złość w długi weekend bo za tydzień podobno ma się ocieplić.

Jak zwykle się rozpisałam po długiej nieobecności. Udanego weekendu laski.

Zgłoś nadużycie #3963 10 listopada 2016, 19:46

Brunette83 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Gru, 2015 Posty: 594 Podziękowania: 88
Dziewczyny chciałam jeszcze spytać kiedy wrócił Wam okres? Mi 19 listopada minie trzy miesiące i okresu nadal brak a brzuch mnie pobolewa jak na okres już ponad miesiąc. A swoją drogą 18 listopada minie mi rok od ostatniej miesiączki i od razu wracają wspomnienia z początku ciąży :)

Zgłoś nadużycie #3964 10 listopada 2016, 19:57

lorelei_l Fajna mama
Rejestracja: Wrz, 2013 Posty: 1063 Podziękowania: 232
Łoł Brunetka zaszalałaś z postem :P Fajnie opisujesz córeczkę. Wagę ma całkiem spolidną :) jest co nosiić. Super, że na zaufanego lekarza trafiliście, mam nadzieję, że nie ma anemii a jasna cera to taka jej uroda. Jedziemy do Szklarskiej Poręby (Karkonosze), bo to 2h drogi od Wrocławia. Generalnie w zimie też na dwór będę wychodzić przecież tak do -5, a tam chociaż bardziej zdrowej powietrze niż w mieście.

Buba szczepienie ok, i potem też bez żadnej gorączki, trochę więcej spała, ale mi to pasuje :D USG masakra bo opóźnienie duże i w sumie tam siedzieliśmy 1,5h a samo badanie 5 minut. Wszystko ok, już nie musimy więcej przychodzić. Jeszcze mnie lekarz pocieszył, że przy tak wczesnej rehabilitacji to szybko się uda wyrównać te nierówności.

Ja okres dostałam równo 3 miesiące po porodzie.
Dziś męża na piwo z kolegami wywaliłam, więc w końcu mogę oglądać w telewizji to co JA chcę :D


Zgłoś nadużycie #3965 10 listopada 2016, 21:33

Paullinka89 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 496 Podziękowania: 56
Skonczyl sie skok u malej :) ale wrocily dni prawie bez spania niestety zobaczymy jak bedzie wygladalo nocne spanie. Zapisalam ja w koncu na usg brzuszka i termin dopiero na 28 listopada :/ i dobra wiadomosc jest taka, ze dostalam normalne macierzynskie 1128 zl chyba z wyrownaniem za poprzedni miesiac uf :) Lorelei udanego wypoczynku w gorach :) Buba najwazniejsze w udanym karmieniu butla jest chyba zaakceptowanie przez dziecko smoczka z butli. Wczoraj na to wpadlam. Otoz Maja pila wode z butli lovi, ktora uzywala jako pierwsza na przemian z aventu. Potem kupilam do mleka dr brown, a wode dalej pila z lovi. Przy wodzie byly ciagle cyrki - wierzganie, krzyki, krzywienie, krztuszenie sie. Wczoraj sie zorientowalam, ze smoczek dr brown 1 ktory mi zostal pasuje do zakretki od butli lovi. Sprobowalam i tak podalam jej wode - teraz pije tak spokojnie jak mleko i co najwazniejsze wypija tyle wody ile jej zrobie :)

Zgłoś nadużycie #3966 10 listopada 2016, 21:42

Paullinka89 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 496 Podziękowania: 56
Brunette zycze prawidlowych wynikow morfologi. A tak swoja droga Maja tez jest blada, ale moja mama mowi ze to po mnie (mam wrecz anemiczny kolor skory). Tez jej sie mocno glowka poci i czytajac Twoj post teraz znowu bede sobie wbijac klina do glowy czy to normalne. Moja co do oczu to zezuje, a raczej bacznie sie jej przygladajac stwierdzam ze ucieka jej lewe oczko.. Waga Juli imponujaca, pieknie przybrala na tym mleczku HA :) Co do okresu to u mnie bylo tak, ze po 8 tygodniach pologu mialam przerwe kilka dni i dostalam, po okresie tydzien jeszcze plamilam, pozniej ok. tydzien przerwy i kolejny okres i znow po nim plamie :/ nie wiem czy to normalne? No ale ja po cc a Ty naturalnie rodzilas wiec moze tez inaczej to wyglada. Z tym, ze karmisz mm od poczatku to chyba wczesniej powinnas dostac, bo przy kp prolaktyna hamuje okres

Zgłoś nadużycie #3967 11 listopada 2016, 11:15

Buba Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 543 Podziękowania: 71
Ale fajnie, że się Brunette odezwałaś :D i jak zmobilizowałaś dziewczyny, aż miałam co czytać :D Piękna waga Julci, wow ładnie przybiera :) zacznie się więcej ruszać, raczkować to będzie miała z czego zrzucać :) hehe
Dokładnie, przy drugim się zaprzecie i uda się karmić, jak dziecko nie pozna butelki to sukces w 99% murowany :)
Cudny widok takiej dzidzi ssącej swoje piąstki :) moja wtedy zawsze sobie coś gada do tego, uwielbiam te chwile :)
Ja okresu szczęśliwie nie mam i liczę, że długo jeszcze nie dostanę, zaraz 14.11. mam równy rok od ostatniej miesiączki :) muszę poświętować.

Paulinka cieszę się, że dostałaś wyższy macierzyński, dobre i 100-200 zł więcej, tym bardziej że wydatków nigdy nie brakuje. Termin usg macie w dniu ur. Kubusia :) za 2 tyg. wyprawiamy. Wiesz co, ja nie będę inwestować w butle, bo żeby jej raz czy dwa podać specjalnie kiedy mnie nie ma to sie nie opłaca, mam butelki aventa cały zestaw za 9 dych i stoi nieużywany, więc kolejnej butli nie kupię. Myślę że jak będzie starsza to się przekona pewnie. A Twoja mała lubi smoka? Bo ja próbowałam z 3 rodzaje smoczków i żadnego nie akceptuje.

Lorelei, masakra z tym czekaniem, zwłaszcza jak się idzie z malutkim dzieckiem. To dobrze że Iza spokojnie zniosła szczepionkę :) a ile waży i ile mierzy?

Ja nie wiem ile Jagódka waży, ale pewnie z 6kg, zmierzyłam ją ostatnio to wyszło 62cm. Ubranka jej zakładam 62-68 i kończę ostatnią pake pampersów 2 i już będę kupować 3, bo dwójki są za ciasne.
U nas trochę śniegu spało i mąż z synkiem poszli ulepić bałwana :) ale radość. Teraz robię pyszne ciasto, ostatnio nam zasmakowało sernik bounty. A po południu wybierzemy się na spacer, nie wiem jak wózek się spisze na śniegu.


Zgłoś nadużycie #3968 13 listopada 2016, 16:10

Paullinka89 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 496 Podziękowania: 56
Buba racja jesli juz masz kupione to nie ma co kupowac nowych. Tak jak sama mowisz wydatkow nie brakuje w koncu. Zdecydowalam sie na aspirator Haxe, nr.1 w rankingach niby, cena dobra i oby dobrze wysysal gluty. Czekam, az przyjdzie. Piekny wiek 4 latka :) jeszcze rok,dwa i Kubus bedzie juz bardzo samodzielny. Tak patrze na chrzesniaka i nie moge uwierzyc kiedy on tak wydoroslal, 20 listopada konczy 6 lat :) no a poza tym z Maja wchodzimy w 5 karmien na dobe zamiast 6, zgodnie z opakowaniem mm powinna tak jesc od 3 miesiaca. A ona jadla 6 posilkow po 160 i zdecydowanie da sie odczuc,ze przybrala na wadze :)

Zgłoś nadużycie #3969 13 listopada 2016, 16:55

lorelei_l Fajna mama
Rejestracja: Wrz, 2013 Posty: 1063 Podziękowania: 232
Ok Buba nie czytałaś ;P pisałam, że Izabela waży 5700g :P na USG to same takie maluchy, bo to tylko USG bioderek było, a pewnie lekarz się specjalnie nie spóźnił, zdarza się.

Paulinka mam nadzieję, że aspirator pomoże, bo jak nos zawalony u takiego malucha to cała rodzinka ma przekichane. Iza dalej je co 2-3h, i max 120 ml. W nocy to całą noc (2 karmienia) wypija ok 100-140 ml. Nie wiem czy się jej to zmieni.

U nas wyjazd udany, głównie siedzieliśmy w hotelu, bo było mega ślisko, jakaś gołoledź a chodnikach się zrobiła. Ale był basen, sala zabaw i bilard, więc na nudę nie można było narzekać. Kamil niestety kontyunuje lekko zielon e gluty, ale liczę,że zaraz się wyleczymy znów.


Zgłoś nadużycie #3970 14 listopada 2016, 10:15

Buba Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 543 Podziękowania: 71
No to Lorelei ja chyba ślepa jestem :P ładna waga, taka w sam razik :) Szkoda tych spacerów, ale jak mieliście basen i inne atrakcje na miejscu to super dla Kamila, miał gdzie spożytkować swoją energię :)

Dobrze macie dziewczyny z tymi karmieniami, że wiecie ile i co ile macie karmić. No i nocki lepiej przesypiacie, chociaż ja tam nie narzekam, śpi mi się lepiej niż przy Kubie, bo biorę glizdę do wyrka, cycek na wierzch i jak chce to sobie pociumka a ja kimam. Wczoraj czytałam super artykuł wkleje Wam http://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/nauka/1523107,1,o-niezwyklych-relacjach-... Upewniłam się, że instynktowne noszenie malucha dobrze wpływa na jego rozwój :)

Paulinka, będziesz zadowolona z aspiratora, jak Maja ma często katarek to ułatwi ściąganie glutów. Masz rację, fajny wiek takie 4 latka, bo niby jest jeszcze mały a jednak duży, sam potrafi się ubrać, najeść, powie co chce. Bardzo się ciesze, że Majeczka przybiera, niech je ile wlezie i rośnie ładnie :) i jak najmniej ulewa.

Była dzisiaj u mnie pielęgniarka środowiskowa, super babeczka, pochwaliła małą, że kontaktowa itd. Mówiła, że mogę p 5mż zacząc wprowadzać małej marchewkę itd. ale ja chyba poczekać do tego pół roku, jak Jagoda będzie gotowa. Z Kubusiem mi się spieszyło i bardzo dużo zupek gotowanych przeze mnie czy tych ze słoiczka wyrzucałam, bo nie chciał jeść, albo zjadł łyżeczkę dwie i koniec. U Was też była pielęgniarka? Mówiła, że po 8mż jeszcze raz przyjdzie do małej.