Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Sierpnióweczki 2016

Zgłoś nadużycie #3931 29 października 2016, 11:36

Paullinka89 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 496 Podziękowania: 56
Lorelei nie znam wagi, bo sie okazalo ze najpierw mamy zrobic Maji usg brzuszka i dopiero po tym wizyta u pediatry. Gdzie to wybywacie? :) Tysia zgadzam sie, ze sliczne. Ale te starsze rownie ladne i urocze :)

Zgłoś nadużycie #3932 29 października 2016, 13:32

Buba Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 543 Podziękowania: 71
Hej dziewczyny :)

Przyjechała siostra na weekend, teraz wybyła razem z moim mężem i Kubusiem do manufaktury po rzeczy na sushi, będziemy dzisiaj robić :) tak mi się chce, mniam! Jagódka śpi to piszę :)

Niestety jelitówka dopadła mnie i męża, przedwczoraj w nocy było strasznie, ja miałam tylko wymioty, okropnie mnie wymęczyły. Wczoraj też mnie mdliło, ale na wieczór było już dużo lepiej. Wyczytałam, że dzięki kp dziecko jest chronione przed tym cholerstwem, póki co nic malutkiej nie jest, oby tak zostało!!
Lorelei, nie szczepiłam wcześniej bo jak poszłam na szczepionkę to miałam 300zł, a że namówiły mnie baby na 6w1 to musiałam zapłacic 190zł i brakłoby mi na rotawirusa. Dlatego umówiłam się z nimi, że za tydzień podejde z małą na rota. Byłyśmy w czwartek, ale pediatra nie zgodziła się na szczepienie, bo Jagódka miała katar i wolała przełożyć. Mamy iść znowu w czwartek.

Tysia, Paulinka cud miód te dzieciaki :D jak byłoby fajnie gdybyśmy się wszystkie w jednym miejscu spotkały z tymi kruszynkami i zbiorowe foto zrobiły, to by było coś, tyle cukru w jednym miejscu :D

Lorelei, podobno jutro ma być ładnie, w sensie że nie padać, zobaczymy co z ich prognoz się sprawdzi :)
Dziękuję, że pytasz, Kubuś już ok, chociaż wczoraj w nocy jeszcze raz zwymiotował. Biedne takie dzieci, wymęczą się bardzo. Ja z becikowym nie mogłam dyskutować, bo mi babka oświadczyła że odbiór decyzji 10.11. jak się nie stawię to oni nie wypłacą. Ciekawe czy dostaniemy, czy nie przekroczyliśmy.

Paulinka, a Ty nie możesz na trochę też wybyć z chaty? Może umów się z koleżankami? Mąż się Mają zajmie a Ty sie zresetujesz :) piwko już też zaliczyłaś po ciąży? Bo ja ciągle abstynencja, wiadomo. Ale jakoś mi nie brakuje, po tych wymiotach przedwczoraj czułam się jakbym miała mega kaca i stwierdziłam, że chyba nigdy w życiu już alko nie tknę :P

Brunette, dobrze Ci że tak krótko chorujesz :) Ojaa jak bym chciała ten film zobaczyć!! Pewnie w necie już będzie do obejrzenia, ale to nie to samo co w kinie. Pamiętam jak urodził się Kuba i jak pierwszy raz poszłam z koleżanką na piwo to też tęskniłam :) super że się zregenerowałaś i wróciłas zadowolona, możesz wychodzić :)

Dziewczyny kupiliśmy ten aspirator elektr. i powiem wam że to bardzo fajnie działa, higieniczne, ładnie ściąga, jestem zadowolona :)


Zgłoś nadużycie #3933 29 października 2016, 19:15

Paullinka89 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 496 Podziękowania: 56
Buba mieszkam bardzo daleko od wszystkich :( wyszlam dzisiaj sama na chwile na spacer, bylam tak wkurzona na meza ze musialam...on nie chce jej pampersa przebrac, a innych rzeczy nie umie wykonywac oprocz nakarmienia jej jak ja przygotuje mleko wiec zeby wyjsc na dluzej z domu to odpada :/ zaliczylam juz piwo prawdziwe hehe i nawet go nie poczulam, a balam sie ze po tak dlugim czasie to zalicze zgon po piwie. Lorelei mam pytanie do Ciebie bo przerabialas pepti, jak to mozliwe ze po 2 tygodniach stosowania tego mleka mala ma zielone kupy i nasilenie wymiotow ?? Dlatego zmienialas na nutramigen?

Zgłoś nadużycie #3934 29 października 2016, 20:53

lorelei_l Fajna mama
Rejestracja: Wrz, 2013 Posty: 1063 Podziękowania: 232
Paulinka u nas synek nie chciał go jeść. Na nutramigenie jadł więcej, generalnie on lubił same takie obrzydlistwa, z papek jadł kalafior i brokuły a nie chciał jeść dyni i ziemniaków, które są słodsze.


Zgłoś nadużycie #3935 1 listopada 2016, 8:02

lorelei_l Fajna mama
Rejestracja: Wrz, 2013 Posty: 1063 Podziękowania: 232
Ten MOPS u nas to śmiech na sali, dostałam pismo, że mam donieść świadectwa pracy z ostatnich dwóch lat, mąż też, plus pit 11 za 2014, co już jest bzdurą totalną, skoro dawałąm z US zaświadczenie o dochodach za tamten rok. Ale odroczyli decyzję do 22.11. A dodatkowo pismo napisali 18.10 a wysłali 27.10. Cud jak jeszcze w tym roku kasę dostanę.

Byliśmy u ordziny 350 km w jedną stronę, ale dzieciaki super zniosły podróż. Dziś chyba w domu siedzimy, bo pada. A co u was laski?


Zgłoś nadużycie #3936 1 listopada 2016, 14:09

Buba Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 543 Podziękowania: 71
Hej, to ja się zgłaszam :)

Ładny kawałek przejechaliście, 350km w jedną stronę. Mój pojechał do swojej rodziny na groby, wziął Kubusia a ja siedzę z Jagódką. Śpi mi już z półtorej godziny, albo i lepiej. Poprasowałam dużo, mam w planie jeszcze posprzątać u Kuby w pokoju ale na to trzeba duzo czasu a nie chcę w połowie pracy przestać bo mała się obudzi.
Co ten porąbany mops tak was szarpie ?? ? Jak ja składałam to babka też mi coś wspomniała o świadectwie pracy, ale opowiedziałam jej jak u mnie wygląda syt. i nie ciągnęła tematu, jeszcze się okaże że będą chcieli. Nie ogarniam już tej biurokracji. Patologia dostaje na wszystko, zatajają dochody, pracują na czarno i kasę im przyznają bez mrugnięcia okiem na wszystko, co miesiąc. Miałam kiedyś praktyki w mopsie to się naoglądałam trochę takich cwaniaków. A jak normalnym ludziom urodzi się dziecko i chcą dostać jednorazowo tysiąc złotych to urzędnicy już tak im to na starcie obrzydzą, że ludzie pewnie często rezygnują, bo nie mają czasu latać i załatwiać.

Paulinka, no nie gadaj że mąż Ci nie pomaga ?? Weź się za niego, niech zacznie przygotowywać samodzielnie mleko, ubierać i zmieniać pampersa. Na początku naszykuj mu ciuszki i pod Twoim okiem niech próbuje. A pampersa to już obowiązkowo i to dawno powinien zmieniać, przecież to jego córka. Inaczej jeszcze bardzo długo będziesz przywiązana i nigdzie sama nie wyskoczysz.
Ja mam słabą głowę, dla mnie przed ciazą 2 piwa i już miałam dobry szum w głowie. Kaca potrafiłam mieć nawet po jednym, ekonomicznie chociaż piłam :D

Jagoda dzisiaj i wczoraj w nocy zrobiła tylko jedną kupę, mam nadzieję że powoli kończy z wypróżnianiem się kiedy powinna spać :) w dzień ciągle wali kilka jakieś 6-8 zależy. Dobra, biorę się dalej za robotę, coś mnie nosi dzisiaj.


Zgłoś nadużycie #3937 2 listopada 2016, 11:05

tysia2506 Fajna mama
Rejestracja: Sie, 2012 Posty: 2910 Podziękowania: 314
Hej ja po urodzinach w sobotę i nas też dopadła jelitowka najpierw Kamil potem ja a potem mąż masakra ale jakoś zrobiłam te urodziny i się udało.
W piątek z mopsu dostałam list że mam donieść PIT 11 i 36 za 2015 a wniosek o zasiłek i dodatki składałam 7 września a dopiero teraz przysłali ze że mam coś donieść ja nie wiem burdel w tych mopsach






Zgłoś nadużycie #3938 2 listopada 2016, 17:11

lorelei_l Fajna mama
Rejestracja: Wrz, 2013 Posty: 1063 Podziękowania: 232
Dziś mega paskudny dzień- deszcz, mżawka, silny wiatr i do tego zimno. Byłyśmy na spacerze 30 minut, ale już czuć, że zima idzie. Iza jakaś marudna i dużo śpi, mąż twierdzi,że zęby będą, ale wydaje mi się, że za wcześnie. Synek miał pierwsze jak miał 9 miesięcy.


Zgłoś nadużycie #3939 3 listopada 2016, 10:19

Paullinka89 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 496 Podziękowania: 56
Czesc Dziewczyny, mialam wczoraj napisac ale braklo mi czasu ;) w koncu mialam jakies odwiedziny, dzisiaj jedziemy do mamy, a w sobote mamy 2 imprezy urodzinowe do zaliczenia. Buba zapomnialam sie Ciebie wczesniej zapytac, na jaki ten aspirator sie zdecydowalas bo czaje sie na zakup ;) Buba tak samo mam slaba glowe do picia dlatego bylam w ciezkim szoku jak zamiast szumiec mi w glowie po piwie poszlam spac,bo mnie uspilo. Co do meza on mi pomaga, ale robi inne rzeczy na ktore ja nie mam czasu.. Przy malej jak potrzebuje to z nia posiedzi albo ja nakarmi. Tez nie moge wymagac za duzo od niego, bo pracuje na 2 etaty i jeszcze w domu robi rozne rzeczy. Lorelei szkoda gadac jak biurokractwo dziala w naszym kraju... Ja tez sie juz szykuje,ze jak w koncu zloze wniosek o becikowe ze trzeba bedzie jezdzic dostarczac najrozniejsze zaswiadczenia i pewnie bede czekac nie wiadomo ile na wyplate swiadczenia. Chory kraj.. Co do zebow wszystko mozliwe, teraz dzieciom wczesniej wychodza. Maja tak sie slini, ze pewnie tez sie moge spodziewac wczesniejszego zabkowania. A tak poza tym po Pepti znow jest tak zle jak na poczatku, do tego te zielone kupy i ostatnio dopiero kupka byla na 3 dzien w sensie dzisiaj w nocy :/

Zgłoś nadużycie #3940 3 listopada 2016, 11:58

Buba Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 543 Podziękowania: 71
Hej :)

Coś mi suwaczek się schrzanił, najpierw stanął i nawet po odświeżeniu strony stał w miejscu, zrobiłam nowy to niby w podpisie jest, ale tutaj go nie widzę, dziwne.

Paulinka, to źle zrozumiałam :) wiadomo, nie ma co się faceta czepiać kiedy pracuje, tym bardziej na 2. etatach. Tak czy siak, życzę Ci żebyś jednak mogła wyjść gdzieś i się rozerwać i odpocząć. Jakby nie patrzeć matka jest ciągle w pracy, w domu jest zawsze pełno roboty. Cieszmy się póki nasze dzieciaki są małe, jeszcze chwila i się zacznie latanie za nimi i pilnowanie :) Przykro mi, że Maja ciągle ulewa, liczyłam że już jej przechodzi. Myślisz jeszcze by zabrać ją do gastrologa? Właśnie z tym becikowym to niezły cyrk, jak składałam po urodzeniu Kuby to mnie tak nie szarpali o każdy papier. A nie załapiecie się na jakieś rodzinne czy coś?
Szukam na allegro, ale ten sprzedawca od którego kupilismy aspirator nie ma wznowionej aukcji z tym modelem, ale znalazłam teraz inny, z taką samą mocą ssania (60) wszystkie mają ok. 50, (jeszcze niezły pewnie będzie firmy Haxe). Tutaj jest ten odpowiednik http://allegro.pl/lanaform-gruszka-do-nosa-aspirator-sklep-24h-lodz-i6573913658.... Bardzo fajne urządzenie, trzeba tylko dobrze popsikać w dziurkach żeby ładnie gile wychodziły ;)

Moja też się ślini, ale Kubie pierwszy ząbek wyszedł jak miał 6 miesięcy i liczę że tutaj będzie podobnie.

Masakra taka jelitówka co nie Tysia. Z dwojga złego gorsze są wymioty, cały dzień mnie mdliło a nie było już czym wymiotować, okropność. Oby nigdy więcej!
Kupiłam sobie efekt chromu na paznokcie z semilaca i wczoraj zrobiłam, ale ekstra to jest :) jeszcze muszę kupić efekt kameleona.


Zgłoś nadużycie #3941 3 listopada 2016, 15:17

Paullinka89 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 496 Podziękowania: 56
Buba na suwaczku masz tylko Kubusia. Maja znow wymiotuje nie tylko ulewa :( zrobie jej to usg brzuszka, skonsultuje z pediatra i jezeli nic nie bedzie w stanie wiecej pomoc to na pewno pojdziemy do gastrologa. Tym bardziej ze dzis konczy 12 tygodni i powinno juz byc lepiej. Widzialam wlasnie te haxe i jest jeszcze jedna firma ktora ma pelno roznych modeli ale nazwy juz nie pamietam. Dziewczyny ja raz w zyciu mialam jelitowke, ktora trwala u mnie 3 doby, myslalam ze umre z bolu brzucha i wiecej bym nie chciala jej przechodzic..

Zgłoś nadużycie #3942 3 listopada 2016, 15:38

lorelei_l Fajna mama
Rejestracja: Wrz, 2013 Posty: 1063 Podziękowania: 232
Ja dziś doniosłam brakujące dokumenty to kolejki żadnej nie było, 3 baby same siedzą, a od wczoraj telefonu żadna nie odbierze. Powiedziały, że jak czegoś jeszcze będzie brakować to będą dzwonić.

Iza ma jakiś skok chyba, bo dużo je, dużo śpi i zdarza się jej płakać bez powodu a na rękach się uspokaja. ale nie poddaje się i staram się ją odkładać jak się uspokoi na matę, żeby móc się trochę Kamilem zająć.

Buba niestety u nas w żłobku jelitówki były co 2 miesiące średnio, Kamil był szczepiony i rzadko łapał, ale wiem, że kilkoro dzieci lądowało w szpitalu z odwodnieniem. Iza na szczęście zaraz skończy 3 miesiące i nic jeszcze nie załapała :D we wtorek kolejne szczepienie to się dowiem ile Kluska waży.

Paulinka ktoś mi pisał, że konsultował z pediatrą te zielone kupy po pepti i tak może niby być. Ale jak ona dalej słabo je i wymiotuje to na twoim miejscu bym się z gastroenterologiem skontaktowała. Kamilowi takie rzeczy przeszły dopiero jak miał 6 miesięcy, a cały czas słabo przybierał. Wiadomo, że potem się już tego niedgoni.


Zgłoś nadużycie #3943 4 listopada 2016, 10:35

Buba Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 543 Podziękowania: 71
Glupi suwaczek, już tyle razy próbowałam dodać i nie chce się wyświetlić a wszystko robię dobrze.

No właśnie na 3 miesiące Paulinka powinno malutkiej trochę minąć. Już tylu rzeczy próbowaliście i leków, różnych mm, metod na odbijanie itd. i ciągle jest problem. Ciekawe gdzie tak naprawdę jest przyczyna. Lorelei ma rację, idźcie do tego specjalisty, oby pomógł tylko Mai.
To Twoja jelitówka to musiał być hardcore. Mojego tatę wczoraj wzięło i tak się fatalnie czuł, że zwolnił się z pracy i pojechał do domu, gdzie spał 15h!! Co to za cholerstwo, oby już Kubuś nie przynosił tego więcej z przedszkola. Niby małemu przeszło, to mąż mówił że Kuba dzisiaj rano go obudził i mówił, że chce mu się kupę. Miał biegunkę z rana, a myśleliśmy że już mu przeszło. Z przedszkola nie dzwonią więc chyba jest ok.

Lorelei ciekawe czy tym razem będzie im wszystko pasowało i wypłacą w końcu tysiaka. Oby Iza dalej się tak ładnie trzymała i nie łapała nic, im później tym lepiej :) A szczepisz ją też na pneumo i meningokoki?
Akurat wiekowo pasowałby u Izy skok, pewnie to to.

Od rana nie mam wody, Jagódka nas obudziła o 8. szybko poszłam siku, spuszczam wodę i chcę myć ręce a tutaj susza. Codziennie ostatnio nam wyłączają, uciążliwe to jest jak się ma malutkie dziecko w domu. Dzisiaj świeci u nas słoneczko, wydaje się że jest ładnie, ubiorę małą i pójdziemy trochę, trzeba korzystać póki nie pada :) aż chce się żyć jak świeci słońce.


Zgłoś nadużycie #3944 4 listopada 2016, 13:11

lorelei_l Fajna mama
Rejestracja: Wrz, 2013 Posty: 1063 Podziękowania: 232
U nas dziś też piękne słońce, więc zaliczyłyśmy długi spacer a teraz jeszcze Iza śpi na tarasie a ja robiłam obiad. Bałam się dzisiejszej rehabilitacji, ale zupełnie niepotrzebnie, bo Iza sobie nawet coś śpiewała a płakać zaczęła jak już trzeba było się ubierać :D w poniedziałek mamy neurologa, więc może już będzie koniec ćwiczeń. We wtorek szczepienie kolejne, strasznie szybko ten czas leci.


Zgłoś nadużycie #3945 4 listopada 2016, 23:02

Paullinka89 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 496 Podziękowania: 56
Lorelei wiem od pediatry tak samo,ze moga byc zielone bo 'sie uklad trawienny przyzwyczaja' tylko robila codziennie, a teraz sa zastoje, ale mniejsza o to. Pewnie skok, u nas chyba tak samo bo Maja przesypia wiekszosc dnia (cud!) a jak nie spi to placze i denerwuje sie przy jedzeniu. Oby sie okazalo, ze rehabilitacje unormowaly wszystko i juz nie trzeba bedzie na nie jezdzic :) Buba u nas nie bylo wody dzisiaj od 12 do 20! To byla mordega jednym slowem z myciem butelek i kapiela malej.. Juz sobie poszukalam gastroenterologa i mam jednego w moim miescie. Ale pojde juz z usg w reku eh

Zgłoś nadużycie #3946 5 listopada 2016, 9:59

lorelei_l Fajna mama
Rejestracja: Wrz, 2013 Posty: 1063 Podziękowania: 232
Paulinka tutaj to nie pomogę, bo z Kamilem tak dokładnie nie pamiętam, a Iza na mm (HA i zwykłym) robi zazwyczaj 3-4 kupy dziennie.

Iza śpi w swoim łóżeczku, Kamil szaleje z synem znajomego mojej mamy u niej w mieszkaniu, więc ogarniam powoli dom w przerwach dopijąc kawę. Jak się Iza obudzi to się na jakiś spacerek wybierzemy, bo podobno ma się pogoda popsuć, więc trzeba korzystać póki można.


Zgłoś nadużycie #3947 5 listopada 2016, 12:28

Paullinka89 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 496 Podziękowania: 56
My dzisiaj jedziemy na imprezy urodzinowe, w koncu pobede z ludzmi :D i mamy sukces Maja zaakceptowala w koncu smak wody z koperkiem :) Dziewczyny czy ktoras z Was zabrala sie juz za wprowadzanie nowych pokarmow?

Zgłoś nadużycie #3948 5 listopada 2016, 12:54

lorelei_l Fajna mama
Rejestracja: Wrz, 2013 Posty: 1063 Podziękowania: 232
Dla dziecka na mm wprowada się po 4 miesiącu, czyli u nas za miesiąc. Jak słabo przybiera to można wcześniej, po konsultacji z lekarzem. Jak przybiera za dużo to lekarze raczej każą opóźniać kaszki. Ja pewnie zacznę po 9 grudnia, ale raczej od warzyw.
Deszcz się rozpadał i utkneliśmy w domu. Ale dzieciaki się bawią pociągiem- Kamil się bawi, a Iza ogląda.


Zgłoś nadużycie #3949 5 listopada 2016, 17:12

Paullinka89 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 496 Podziękowania: 56
Wiem, ale spotkalam sie z tym, ze mamy juz od 3 miesiaca wprowadzaja soczki, jablka i marchewki dlatego pytam jak to u Was wyglada. Ja tak samo najwczesniej po 4 miesiacu bede wprowadzac po konsultacji z pediatra. Jej ale maja kolejke i kupe zabawy :)

Zgłoś nadużycie #3950 7 listopada 2016, 10:30

lorelei_l Fajna mama
Rejestracja: Wrz, 2013 Posty: 1063 Podziękowania: 232
Ja w domu z dwójką, bo Kamil w nocy miał 38,5 gorączki i nie wiem czy od zębów (bo piątka mu się wyżyna) czy się przeziębił. Pediatra na 12 45, ale idzie z Tatą, bo ja z Izą mam neurologa na 12 30. Mam nadzieję, że to nic poważnego, bo jutro mamy mieć szczepienie i nie chciałabym, żeby mała coś od niego załapała. A najlepsze, że rano oczywiście bez gorączki a energi tyle, że nie wygląda na chorego