Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Sierpnióweczki 2016

Zgłoś nadużycie #3911 20 października 2016, 15:17

Buba Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 543 Podziękowania: 71
No własnie, po co im ten mój macierzyński, dlatego najlepiej jakby brali dochód z trzech ost. miesięcy. Papierologia jest po to by tym paniom w urzędach zapewnić zajęcie. Nie wystarczy im nawet pisemna deklaracja o zarobkach, musza mieć czarno na białym wszystko, jakby człowiek był oszustem i chciał państwo naciagać.


Zgłoś nadużycie #3912 20 października 2016, 20:36

Pedrova Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Lip, 2015 Posty: 211 Podziękowania: 45
Hej dziewczyny! Myślałyście już może o upamiętnieniu narodzin dziecka w formie poduszki ze zdjęciem dziecka i metryczką urodzenia?

Takie można zamówić tu
https://www.facebook.com/poduchamalucha/
Prowadzę bloga Mama w XXI w. Zapraszam do czytania.

Zgłoś nadużycie #3913 21 października 2016, 13:34

Brunette83 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Gru, 2015 Posty: 594 Podziękowania: 88
Ale się wyspałam 😃 spalam od 7:30 do 12. Julka skończyła dwa dni temu dwa miesiące więc zmieniliśmy jej posilki. Je więcej a rzadziej i jest bajka ze spaniem.

Buba my narazie nie szczepimy. A ja myślałam że Wy całą nockę razem spicie. Moja już dobrze wie że nad ranem idzie do mnie do lozka i jak próbowałam ja położyć raz o tej porze w łóżeczku to płakała a u mnie zasnela od razu cwaniara. W innych godzinach nie ma tego problemu. Julka też ma drugi podbródek a czasem nawet trzeci jej się robi 😀 i bułeczki na udach 😀🍩 a za co Kubuś miał karę?

Wczoraj był pogrzeb cioci-babci mojego męża ale pogoda była taka paskudna że zostalysmy w domu. W ogóle ta jesień jest okropna. Jutro zostawiam dziecię Dawidowi i wybieram się na zakupy z dziewczynami i do kina, może jeszcze o jakieś piwko zahaczymy. Nie mogę się doczekać 😀

Zgłoś nadużycie #3914 21 października 2016, 16:23

lorelei_l Fajna mama
Rejestracja: Wrz, 2013 Posty: 1063 Podziękowania: 232
Brunetka no takie wyjście to ewidentnie dobrze robi na początki jesiennej chandry :)

Dziś mi Iza pierwszy raz płakała na rehabilitacji, nie wiem co się jej stało, bo ćwiczenia ma ciągle te same, a poprzednio było ok. Ale może ma po prostu coraz częściej swoje zdanie- częściej się uśmiecha, śpiewa sobie coś to i częściej się awanturuje.

U nas weekend się zapowiada spokojnie, bo mąż w niedzielę jedzie na wyprawę rowerową, więc ja się pewnie z koleżanką umówię, żeby dzieciaki się wzajemnie wymęczyły. W następnym tygodniu trzeba już rzeczy letnie do szafy schować, bo chyba już się nie przydadzą :P :P :P


Zgłoś nadużycie #3915 24 października 2016, 11:20

Buba Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 543 Podziękowania: 71
Hello :)

Melduje się :) mam nadzieję, że też się zameldujecie z info. o maluchach :)

Brunette, pamiętam że na 2 miesiące mieliście szczepić Julcię. Kto Wam podpowiedział taki system? W przychodni nie kręcą nosem?
Czyli Twoja już jest cwaniara hehe :D wiadomo że najlepiej dziecku przy mamie, niech korzysta skoro tego potrzebuje, taką mam dewizę :) Ja dzisiaj w nocy zrobiłam eksperyment, po 5. mała się obudziła, nakarmiłam i odłożyłam ją do łóżeczka, zasnęła od razu. Ja widzę po Kubie że o przyzwyczajeniu można mówić chyba dopiero jak dziecko jest starsze, tak się nauczył że śpi z tatą w jednym pokoju że nie ma bata, nie pozwoli mężowi spać ze mną. Ale wiadomo dzieci są różne i w różnym wieku mogą się do czegoś przyzwyczajać, ja mówię jak to wygląda u nas :)
Pytałaś o karę, więc Kuba od jakiegoś czasu jest bardzo uparty (od 2.urodzin :P :D ), jak czegoś nie może mieć natychmiast to się denerwuje, a my staramy się uczyć go że nie zawsze dostanie to czego chce. Ale na te wszystkie zmiany jakie zaszły w jego życiu nie jest najgorzej, ma siostrę, chodzi do przedszkola, to ogromna rewolucja i mogłoby być gorzej.
Opowiedz, co sobie kupiłaś i czy byłaś na piwku? :D ale fajnie takie wyjście! I to jest plus dla karmienia butelką, dziecko zostawisz z tatusiem a sama wyskoczysz na miasto :D Pewnie po jednym piwie juz Ci dobrze szumiało w głowie ??

No niestety Lorelei, letnie ciuchy już muszą czekać w szafie. Żałuję że nie ma takiej jesieni jak np. rok temu, było cieplutko, można było iść na spacer, do lasu, teraz jest okropnie, u nas ciągle deszczowo, mgliście. Wczoraj było ładnie to poszliśmy z dzieciakami na dwór.

Jagódka jest już coraz fajniejsza, pięknie się uśmiecha, delikatnie zaczyna wydawać z siebie jakieś śmieszne dźwięki :) Rośnie panienka. Chciałabym na trochę zatrzymać czas. Dzisiaj idziemy w końcu na bioderka.


Zgłoś nadużycie #3916 24 października 2016, 11:39

lorelei_l Fajna mama
Rejestracja: Wrz, 2013 Posty: 1063 Podziękowania: 232
Buba powodzenia na bioderkach :)

U nas w weekend było całkiem fajnie, więc dużo na dworze byliśmy, żeby skorzystać z pogody. W sobotę byłam wykończona, bo co Kamil coś upuścił lub się głośno zaśmiał to Iza się budziła i płakała. Ale w niedzielę już spoko, gligotałam Kamila on piszczał a ona spała :D Dziś trochę dom odgruzowałam i robię kotlety mielone z pieczarkami.


Zgłoś nadużycie #3917 25 października 2016, 7:24

lorelei_l Fajna mama
Rejestracja: Wrz, 2013 Posty: 1063 Podziękowania: 232
Co tam Mamuśki u Was? wszystkie w dzieciakach siedzą :P Ja dziś mykam do biblioteki po 5 część książki,a 4 ktoś mi podstępnie wypożyczył i nie oddaje w terminie- dla takich ludzi powinno być specjalne miejsce w piekle.


Zgłoś nadużycie #3918 25 października 2016, 9:17

Buba Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 543 Podziękowania: 71

lorelei_l napisał(a)

Co tam Mamuśki u Was? wszystkie w dzieciakach siedzą :P Ja dziś mykam do biblioteki po 5 część książki,a 4 ktoś mi podstępnie wypożyczył i nie oddaje w terminie- dla takich ludzi powinno być specjalne miejsce w piekle.



hehe dokładnie :) a co ciekawego czytasz?

Właśnie dziewczyny, piszcie co u Was :) Paulinka dawno się nie odzywała, jak malutka, jak z jej ulewaniem teraz?

Moja Jagoda znów jest zakatarzona, Kuba też ma gile ale on sobie sam wydmucha gorzej z małą. Mam fridę, ale nie lubię tym ściągać. Widziałam ostatnio elektryczny aspirator, koszt jakieś 90-120zł. Już zrobiłam małe rozeznanie i widzę, że te urządzenia różnią się między sobą min. mocą ssania, znalazłam jeden model z największą mocą do kupienia stacjonarnie w Łodzi, nawet niedaleko mnie. Ciekawe jak się sprawdzi.
Myślę, by też kupić dzieciakom inhalator, ale tutaj jest taki wybór że aż głowa boli. Umiałybyście mi coś polecić ??


Zgłoś nadużycie #3919 25 października 2016, 13:47

lorelei_l Fajna mama
Rejestracja: Wrz, 2013 Posty: 1063 Podziękowania: 232
Buba ja mam katarek pod odkurzacz i jestem zadowolona, na początku się bałam, że dziecku mózg nosem wyssam, ale próbowałam na sobie najpierw. Kamil ma katary po 2 dni, dzięki ściąganiu glutków a Iza to nawet nie miała zielonego, tylko zwykłą bezbarwną wydzielinę.

Inhalator mam Medel Family i jestem bardzo zadowolona, bo szybko chodzi, jest dość cichy i można bez problemu części zamienne kupić. Wiem, że w Lidlu są też czasami, ale nie wiem jak z częściami do niego w razie czego.

Teraz zaczytuję się w kryminałam, obecnie S. J. Bolton seria, która się zaczyna od "Ulubione rzeczy" i Bonda "sprawa Niny Frank" ale mega długo się czeka na jej książki- po 5 miesięcy.


Zgłoś nadużycie #3920 25 października 2016, 15:25

Buba Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 543 Podziękowania: 71
Lorelei, tę Sprawę Niny Frank mam i próbowałam ją przeczytać, ale w którymś momencie utknęłam i już mi się do niej wracać nie chciało, fajna jest ta część? Oglądasz "Belfra" ?? My niestety nie mamy hbo i do tej pory oglądaliśmy w necie, ale skubańce zablokowali możliwość oglądania za free online i chyba dzisiaj wykupię nowy odcinek. Bardzo mi się spodobał ten serial, uwielbiam Stuhra :)

Ja nie miałam katarku tylko zwykłą fridę jeszcze po Kubusiu. On nie miewał za często kataru, za to Jagoda ma już drugi raz i mam dość "zasysania glutów" kupię ten elektryczny aspirator. Wypatrzyłam jeszcze jednego sprzedawcę z Łodzi na all, u niego inny model jest droższy, ale z tego co porównuję ma największą siłę ssania.
Co robisz że Kamil ma katar tylko 2 dni ?? ?

A i wiesz co, tak mi się przypomniało, czy Ty odebrałaś decyzję z mopsu w sprawie becikowego? Bo muszę się zgłosić do babeczki 10.11. i osobiście odebrać pismo, dopiero wtedy oni wypłacają kasę. W ogóle dostałaś już becikowe?


Zgłoś nadużycie #3921 25 października 2016, 15:34

lorelei_l Fajna mama
Rejestracja: Wrz, 2013 Posty: 1063 Podziękowania: 232
Nie nadal nie mam ani kasy, ani decyzji, a przydałoby się, bo 8.11 mamy kolejne szczepienie i muszę wydać kupę kasy na szczepionki.

Kamil najczęściej ma katar w piątek ( :) ) więc w weekend dostaje neosine i pneumolan (syropy), ściągam glutki, inhalacja z soli fizjologicznej i ściągam glutki i mucofluid. Taka kuracja 2 razy dziennie.


Zgłoś nadużycie #3922 25 października 2016, 22:03

Paullinka89 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 496 Podziękowania: 56
Hej, Buba bez zmian u nas. Roznica na pepti wyglada tak, ze ulane mleko jest juz strawione. Za 2-3 dni znow idziemy do lekarza i zobaczymy co dalej z tym wszystkim. Mala od 2 dni ma nasilony katar i czesciej kaszle, boje sie ze znow jest przeziebiona :/ Pozyczylam nebulizator od przyjaciolki i dopiero miala jedna inhalacje, zobaczymy czy pomoze. Tak wiec jak nie urok to sraczka..

Zgłoś nadużycie #3923 26 października 2016, 9:12

Buba Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 543 Podziękowania: 71
Przerąbane z tymi choróbskami :( myślałam, że u Mai już jest lepiej trochę, ciekawe co lekarka nowego wymyśli. Skąd mała tak Ci się przeziębia, może przyszedł ktoś ostatnio podziębiony.
U mnie szpital w domu, wczoraj wieczorem Kubuś strasznie wymiotował, załatwił całą pościel pod którą spał z mężem, nie wiem jak to wyprać. Męczyło go do 2. w nocy masakra. Z rana też. Już był u lekarza i stwierdziła grypę jelitową. Izoluję dzieciaki od siebie, bardzo boję się o Jagódkę. Jutro chcę iść z nią do przychodni zaszczepić ją na rota, teraz jak widze jak to wygląda u 4. latka to aż boję się pomyśleć jak ona miałaby przejść jelitówkę.


Zgłoś nadużycie #3924 26 października 2016, 9:27

lorelei_l Fajna mama
Rejestracja: Wrz, 2013 Posty: 1063 Podziękowania: 232
Buba a ty w końcu nie szczepiłaś Jagody na rotawirusa? myślałam, że Cię przekonali do tego, ale chyba źle zrozumiałam. Lepiej ją faktycznie izolować, bo u takich dzieci odwodnienie to zaraz szpital jest.

Paulinka może zapytaj o nutriamigen pediatrę, synek był na tym mleku i to jedyne, które tolerował jako tako, ale mniej ulewał na nim niż na pepti. Mam nadzieję, że szybko Maja wyzdrowieje.

U nas na szczęście nic od Kamila nie podłapała. Dziś mamy rehabilitacje, mam nadzieję, że już będziemy chodzić raz w tygodniu. Iza teraz coraz więcej sobie śpiewa, łapie zabawki, więc już się coraz ciekawiej robi. Wczoraj znów chowałam część ubranek z których wyrosła i dziś prałam już rozmiar 68. Większość po synku, więc potem przejrzę czy jakiś dziewczyńskich więcej nie trzeba kupić :P


Zgłoś nadużycie #3925 26 października 2016, 11:41

Paullinka89 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 496 Podziękowania: 56
Ojej Buba przechlapane, zeby tylko Jagoda nie podlapala. Teraz jest sezon jelitowek, chrzesniak tez podlapal w zeszlym tygodniu. Moze maz ja tym razem zarazil, ciezko stwierdzic bo ja sama mam w dalszym ciagu zatoki zawalone i kaszel. Szkoda mi jej bo jej ten katar z tylu swiszczy i jak splywa to sie nim zadlawia. Ciezko dziada wyssac aspiratorem, do tego kreci sie, odpycha mi rece, placze i ja cofa przy tym. Wiec dla niej i dla mnie to meczarnia, bawimy sie tak pol godziny a na koniec boli mnie glowa bo zapowietrzaja mi sie zatoki od wysysania. Buba dobry pomysl z tym elektrycznym aspiratorem , tez sie musze za takim rozejrzec. Lorelei zapytam, ale nie wiem czy wierzyc w jej alergie pokarmowa, ku temu sie pediatra sklania ale mysle czy jednak nie isc do gastrologa, zobaczymy bo moze sama nas skieruje. To Izunia rosnie.Ci jak na drozdzach. Maja dopiero powolutku wyrasta z 56 ale jeszcze w nie wchodzi. Acha po tym pepti widac tez ze chyba lepiej przybiera na wadze bo w koncu jej sie waleczki zrobily na noziach i raczkach :)

Zgłoś nadużycie #3926 26 października 2016, 23:02

Brunette83 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Gru, 2015 Posty: 594 Podziękowania: 88
Hej dziewczyny,

Mnie też choroba nie ominęła, od niedzieli walczylam domowymi sposobami z bolacym gardłem i cieknacym nosem i dziś już jestem zdrowa, nigdy nie choruje dłużej niż trzy dni i mam to szczęście że rzadko coś łapię. Ostatnio byłam przeziębiona jak się dowiedziałam o ciąży 😍 W sobotę miałam luksus, mąż cały dzień zajmował się Julką a ja wybyłam z domu. Byłam z koleżankami na Brigitte Jones 3, dziewczyny polecam Wam gorąco jeśli chcecie się pośmiać i odstresować. Nie w moim stylu są takie durne filmy ale tu łzy się lały ze śmiechu. Potrzebowałam takiej odskoczni. Poszalałyśmy też po centrum handlowym, dla siebie wypatrzylam tylko pizamke ale obkupiłam Dawida i Julię. Co do piwka to ja mam mocną głowę i mogę sporo wypić ale po jednym grzecznie wróciłam do domu. Mimo że super czas spędziłam to mega się stęskniłam za dzieckiem.

Buba mieliśmy szczepić po drugim miesiącu ale lekarz powiedział że najpierw musi być gruźlica a dopiero później inne szczepienia a że przeciw gruźlicy szczepia tylko w instytucie gruźlicy to dostaliśmy skierowanie do poradni szczepień na indywidualny tryb a termin mamy na koniec listopada więc czekamy. W przychodni nikt się nie czepia bo tam nie chodzimy. Mała zdrowa więc nie mamy potrzeby. Z tymi rotawirusami bym się wstrzymała na Twoim miejscu aż będziesz mieć pewność że Jagodka nie zarazila się od Kuby jelitowką bo ta szczepionka ma żywe zmodyfikowane wirusy. Mam nadzieję że Kubuś szybko dojdzie do siebie. Jestem w szoku że każą Ci odebrać decyzję o becikowym osobiście. Nie chce się im dupy ruszyć żeby wysłać urzędowe pismo? To jest jakaś paranoja. Dobrze że Kubuś jest uparty, będzie potrafił walczyć o swoje i poradzi sobie w życiu. A jak bioderka Jagodki bo nic nie napisałaś.

Lorelei odważny Twój mąż że w taką zimnice na rower wsiada :-) Też znam ten ból jak ktoś długo nie oddaje książki na którą czekam. Z natury jestem pacyfistka ale rozstrzelalabym takiego osobnika. Moja też już wyrasta z 62, jeszcze jej ubieram ale zaraz będą na styk, przeraża mnie to, dopiero co nosiła 52. A jak na rehabilitacji? Iza była dziś grzeczna?

Paulinka fajnie ze się odezwałaś bo dawno Cie tu nie było. Biedna Twoja Majeczka, ciągle coś. Był czas że moja też ulewala, ja z nią chodziłam w pionie a mąż ze ścierą za nami wycieral wielkie kałuże. Miałam wrażenie że ulewa więcej niż zjada. Znalazłam sposób że jak kończy jeść to nie podnosze jej od razu tylko czekam ze dwie minuty żeby się wszystko ułożyło w brzuszku i już mi nie ulewa, może spróbuj tak robić. Ale Twoja Maja maleńka jak się w 56 mieści, a ile ma cm? Wrzuć jakąś fotkę Małej.

My mamy inhalator tech - med taki http://m.euro.com.pl/inhalatory/tech-med-tm-neb-ultra.bhtml?gclid=CP3UsKSL-c8CFe.... Nie uzywalam go jeszcze na Julce, dla nas jest ok tylko dość głośno chodzi. Co do aspiratora to my mamy zwykły z canpola, raz go użyłam bo Julka miała zapchany nosek, wpuscilam jej po kropelce soli fizjologicznej i jak odciagalam to mała strasznie kręcila głową i krzyczała "nie" i "ała", po swojemu co prawda ale wyraźnie to było słychać i to był taki przerazliwy krzyk jakby blagala żeby przestać i ja się strasznie poplakalam że jej krzywdę robię. Nie wiem czy robiłam to źle ale najchętniej nigdy więcej bym tego nie użyła. Lorelei a ten katarek pod odkurzacz nie ma za silnego ssania? I czy zatykasz drugą dziurkę przy odsysaniu?

Sorki ze się znów tak rozpisuje ale to przez to że rzadko piszę.

Kurde musiałam dwa razy edytować post bo coś się pochrzanilo ech

Zgłoś nadużycie #3927 27 października 2016, 7:45

lorelei_l Fajna mama
Rejestracja: Wrz, 2013 Posty: 1063 Podziękowania: 232
Dziś do mnie wpadają koleżanki z dzieciakami 11 miesięcy, więc zaraz (jak dopiję kawę :D ) to mykam podłogę sprzątać.

Iza była tym razem zadowolona na rehabilitacji :D już asymetrii nie mamy, ale jeszcze trzeba trochę poćwiczyć, bo przy leżeniu na brzuszku ma ręce zbyt blisko klatki piersiowej.
Aspirator przetesowałam najpierw na sobie, nie jest mega silny, bo są takie reduktory w środku. Ale gdyby był długo do noska przykładany to może wpływać na większe ulewanie, więc u Izy przy kładam na 1 sekundę, kilka razy. U synka dodatkowo ma otwarte usta, żeby nie było podciśnienia. Iza przy tym nie płacze tylko lekko kręci głową, ale to za krótko chyba, żeby się zdążyła bać.

Buba jak tam Jagódka? Synek już doszedł do siebie? Tak sobie jeszcze pomyślałam, że w becikowym była chyba opcja czy decyzje wysłać pocztą czy osobiście i może nie miałaś odznaczonej tej zakładki?

Paulinka no jak Majka ma wałeczki to na pewno musiała przybrać na wadze :) pochwal się potem ile już waży :)


Zgłoś nadużycie #3928 27 października 2016, 8:08

Paullinka89 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 496 Podziękowania: 56
Brunette Maja nie jest podnoszona przez 20 min po jedzonku od poczatku . Lorelei faktycznie cos w tym jest bo nie raz ulala mi w trakcie odciagania. Pochwalimy sie waga na pewno. Nie wiem ile ma wzrostu, przy szczepieniu napisali 57cm i pewnie dopiero na kolejnym ja zmierza. A to juz nie dlugo. Brunette faktycznie luksus z tym wyjsciem, az caly dzien nono :) super ze milo spedzilas caly dzien. Dobra taka odskocznia. Ja to nie dlugo zeswiruje w domu.. Lorelei bardzo dobre wiesci, ciesze sie ze Iza juz nie ma asymetrii. Wiec nie dlugo zakonczycie cwiczenia :) wlasnie Buba jak tam u Was? Mam nadzieje ze sytuacja opanowana

Zgłoś nadużycie #3929 28 października 2016, 9:58

tysia2506 Fajna mama
Rejestracja: Sie, 2012 Posty: 2910 Podziękowania: 314
Hej śliczne te nasze sierpniowe dzieciaki
My już becikowe dostaliśmy czekam na decyzję z rodzinnym i tym drugim becikowym
U nas trochę się działo zapisalismy Kamila na judo narazie w formie zabawy bardzo mi się spodobało w środę było pasowanie na przedszkolaka mama dumna z synka 😊
W środę też byliśmy na szczepieniu i uwaga Wojtuś waży 5300 przybrał ponad dwa kg od urodzenia także rośnie 😊






Zgłoś nadużycie #3930 29 października 2016, 7:40

lorelei_l Fajna mama
Rejestracja: Wrz, 2013 Posty: 1063 Podziękowania: 232
Tysia super dzieciaki, Wojtek idzie z wagą jak burza.

I jak tam waga Majki, Paulina?

U nas wczoraj mega długi spacer, bo podobno ma się pogoda popsuć. Dziś jeszcze spokojny dzień, a jutro wyjeżdzamy na wschód. Muszę ciepłe gatki znaleźć :D