Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Sierpnióweczki 2016

Zgłoś nadużycie #3851 4 października 2016, 13:40

Buba Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 543 Podziękowania: 71
Hej :)

Nie wiem ile uda mi się napisac, bo panienka poszła na kolejną drzemkę :) Postaram się trochę nadrobić.

Była u nas położna, to była 6. wizyta więc powinna być ostatnią, ale przyszła inna babka i od razu powiedziała że nie podoba jej się kolor skóry na buzi małej, wg niej jest trochę zażółcona. Ma za kilka dni znowu nas odwiedzić. Ta wcześniejsza położna na to nie zwróciła uwagi. Sama nie wiem, może i jest ale fizjologiczna żółtaczka i tak w okolicy 2.mż powinna sie kończyć.
Poza tym mała rośnie, przybiera na wadze. Za tydzień powinna mieć szczepienie, ale wczoraj pokazał się u niej katarek wodnisty i pójdziemy o ile nic się nie rozwinie. Przeklęte przedszkolne wirusy, bardzo się bałam że mały coś do domu przyniesie i w końcu się ziściło :(

Brunette, no napisałaś kobieto :) piękne zdjęcie Julci!! Ale się ślicznie śmieje :) Pogodna jest? Bo moja jak nie śpi musi być gdzieś blisko człowieka, najlepiej na rekach :D inaczej jest niezadowolona. Kolki jej przeszły?
Jak przygotowania do chrztu, masz kreację? Jak malutką ubierasz? Opowiedz coś :)

A propo śmiania się to moja jeszcze tego nie opanowała, tzn. czasem zdarzy jej się uśmieszek. Kubuś miał z półtora miesiąca jak zaczął się ładnie uśmiechać, zostało mu to do teraz wiec liczę że Jagoda też nie będzie ponurakiem :P

Tysia, no druga zguba nasza :) ale pech z okresem, akurat przed wizytą, ale co zrobisz.

Lorelei, mój też potrafi się tak zachowywać, ale to w domu, jak się już nakręci porządnie to wyje jak opętany. Od wczoraj siedzę z dwójką w chacie, bo Kuba znowu kaszle i go nie puszczamy do przedszkola. To dopiero hardcore kurde taki czterolatek i niemowlak. Starszy chce żebym się z nim ciągle bawiła, Jagoda jak się wybudzi musi zostać obsłużona, ponoszona, poprzytulana a ja się nie rozdzielę. Masakra. Zdecydowanie mniej roboty jest z niemowlakiem niż ze starszym dzieckiem, wbrew pozorom. Łączę się w bólu :P

Paulinka, jak Maja teraz? Mniej już ulewa, widzisz poprawę?

Moja cyckowa i ciągle mi kupki robi, nie wiem ile na dobę ale sporo, mogłaby się już wyregulować i załatwiać raz-dwa na dobę :) jem normalnie, oprócz niezdrowych rzeczy. Niestety waga stoi w miejscu, chyba muszę sie bardziej wysilić żeby zgubić upragnione 10kg.


Zgłoś nadużycie #3852 4 października 2016, 14:50

tysia2506 Fajna mama
Rejestracja: Sie, 2012 Posty: 2910 Podziękowania: 314
Wojtuś jak się do niego mówi to śmieje się na całego no i lubi śmiać się do lampy 😊
Po wizycie przełożyła mi ja za tydzień tak będzie lepiej poza tym czulabym się niekomfortowo pogadałem z nią o wkladce domacicznej dała mi dwie do wyboru tańsza i droższa obie dobre tylko przy tańszej ma się okres a przy droższej nie ma. Czy którąś miała taką wkładkę?






Zgłoś nadużycie #3853 4 października 2016, 16:52

lorelei_l Fajna mama
Rejestracja: Wrz, 2013 Posty: 1063 Podziękowania: 232
Dziś rano to była taka pogoda, że pizgało złem normalnie- deszcz, mega wiatr i 10 stopni. I oczywiście musiałam Kamila zawieźć do żłobka, bo mąż w drodze, ale udało się nam z Izą spoko ogarnąć :)  
Jakoś mnie gardło pobolewa, mam nadzieję, że na Izę nie przejdzie, bo Kamil kończy leczyć katar, ale chodzi do żłobka. Od poniedziałku jest w nowej grupie i nie potrzebnie się stresowałam. bo on się w ogóle tą zmianą nie przejmuje. 
Rehabilitacja z Izą spoko, robimy sobie jeszcze ćwiczenia w domu i się przy nich cieszy :D a już mam wrażenie, że chętniej patrzy na tą nielubianą stronę.


Zgłoś nadużycie #3854 4 października 2016, 20:08

Paullinka89 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 496 Podziękowania: 56
U nas tez taka pogoda, samopoczucie fatalne, bole glowy, gardla, stawow :/ Buba nie jestem jeszcze w stanie ocenic bo jestesmy dopiero na 3 butelkach nowego mleka i 3 starego w ciagu dnia. A ze posilkow mamy 6 na dobe wiec jeszcze tydzien wprowadzania nas czeka. Byly 2 lepsze dni nie powiem, ale przy kazdych zmianach u malej wystepuja takie dni. Ogolnie to krztusi mi sie woda dodatkowo i dlawi slina, a raczej tym co podnosi jej sie do gory a ona to polyka. Tysia nigdy nie mialam takiej wkladki,wiec nie pomoge. Maja tez narazie nie chetnie sie smieje, czasem jak do niej mowie jedynie. A to takie cudowne jak maluszki sie usmiechaja 💞

Zgłoś nadużycie #3855 4 października 2016, 23:12

tysia2506 Fajna mama
Rejestracja: Sie, 2012 Posty: 2910 Podziękowania: 314
Oj tak cudowne to jest jak się śmieją jak Wojtuś uśmiechnął się pierwszy raz to się poplakalam ze wzruszenia 😉
Paulina współczuję z tymi zmianami mleka
Lorelei fajnie że Kamil się zaklimatyzował w nowej grupie 😊






Zgłoś nadużycie #3856 5 października 2016, 7:09

lorelei_l Fajna mama
Rejestracja: Wrz, 2013 Posty: 1063 Podziękowania: 232
Mnie też rozłożyło- katar, ból gardła i ból zatok. grr a tyle planów na ten tydzień miałam. Mam nadzieję, że na Izę nie przejdzie, coś w nocy charczał jej katar, ale jak rano ściągałam fridą to nic nie było. Kurcze wiedziałam, że się długo nie uchronimy od choroby jak się zacznie sezon chorobowy w żłobku. A jeszcze mamy jedno szczepienie w przyszłą środę.


Zgłoś nadużycie #3857 5 października 2016, 8:41

Paullinka89 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 496 Podziękowania: 56
Tysia ja tak samo gdy byl pierwszy swiadomy usmiech 😁 na szczepieniu tez plakalam z mala bo az serce mi sie krajalo.. Przerabane z tym sezonem chorobowym , ja juz ktorys raz z rzedu chora :/ Wiec zdrowka Dziewczyny dla Was i dzieciakow!

Zgłoś nadużycie #3858 5 października 2016, 9:10

Buba Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 543 Podziękowania: 71
Hello,

Kuba ciągle kaszle, wstrętny ma ten kaszel, mam nadzieję że Jagódka się uchowa. Póki co katar bardziej się nie rozwinął u niej.

Paulinka, Maja zaraz 2 miesiące skończy, jeszcze chwila będzie lepiej i zapomnisz co to ulewanie :) Mój miał azs cały pierwszy rok życia, jak ustąpił to dopiero odetchnęłam i bardziej zaczęłam cieszyć się macierzyństwem bo wielkie zmartwienie odeszło.

Czekam dzisiaj na gościa od ubezpieczenia, mam się podpisać na jednym papierze a on to dalej wyśle do allianza, dlaczego tak długo czekam na kasę. Masakra, prawie miesiąc czekania na pieniądze. Próbował ich tłumaczyć że jakieś tam zmiany zachodzą itd. ale co mnie to interesuje, mąż dostał pieniądze z pzu na drugi dzień a ci sobie w kulki lecą.

Ale pogoda masakryczna, dobrze że zaczęli u nas grzać.

Dziewczyny, którego dostajecie macierzyński?


Zgłoś nadużycie #3859 6 października 2016, 8:24

lorelei_l Fajna mama
Rejestracja: Wrz, 2013 Posty: 1063 Podziękowania: 232
Buba mi wypłaca pracodawca, więc tak jak normalną wypłatę.

Ja już lepiej, po końskiej dawce leków. Izie już nie ściągam fridą, tylko katarkiem glutki z nosa, bo dużo więcej schodzi i liczę, że nie zachoruje. Na razie to taka sama woda jest.

Jak taka pogoda ma być całą jesień to będzie straszne, będę chyba chodzić na spacery po muzeach :D i galeriach handlowych, bo zwariuję w domu.


Zgłoś nadużycie #3860 6 października 2016, 8:49

Buba Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 543 Podziękowania: 71
Lorelei, no własnie ja też już zajoba dostaję w domu, od niedzieli brak spacerów mnie dobija. Dzisiaj jak mąż wróci wypuszczę się do rossmanna, muszę trochę chemii kupić i skorzystać z rabatu na tusze, zrobię zapas mojego ulubionego.
U Jagody też był taki katar wodnisty, ale dzisiaj rano już jej zgęstniał, jak kichnęła to gluta miała po brodę. Mam w domu Nasivin ale on jest od 3.mż i nie wiem kurde czy jej podać. Babcia idzie dzisiaj z Kubą na kontrolę do lekarza, ma mi się zapytać o to. Ale chyba wolałabym jakąś wizytę domową, żeby dr sprawdziła czy gardła nie ma zaczerwienionego.


Zgłoś nadużycie #3861 6 października 2016, 12:18

lorelei_l Fajna mama
Rejestracja: Wrz, 2013 Posty: 1063 Podziękowania: 232
My dla takiego malucha mieliśmy tylko zapisaną maść majerankową, może próbuj inhalacji z soli fizjologicznej.

Ja po okuliście- nienawidzę tego grzebania w oczach, mogą mi grzebać wszędzie indziej tylko nie w oczach. Mam krople na zapalenie spojówek, recpetę na okulary, ale wada 0,5 na jednym - na drugim +. ZObaczę czy wykupię, bo najpierw wyleczę sobie zapalenie spojówek i ocenię czy chcę okulary.

Dodatkowo nie podobało jej się coś na dnie oka, więc muszę zrobić diagnostykę pod kątem jaskry jeszcze. Muszę sobie o tym poczytać, bo nie wiem czy czekać na nzf wizytę 24.11 czy iść prywatnie wcześniej.


Zgłoś nadużycie #3862 7 października 2016, 7:49

Paullinka89 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 496 Podziękowania: 56
Hej :) Buba kolezanka podawala dziecku 2 miesiecznemu i nic nie bylo malemu. Ale jednak lepiej bez konsultacji z pediatra nie podawac, sol fizjologicza lub morska, wit c i masc majerankowa jest dozwolone. A wgle to rozwinelo sie cos u Jagody? A jak Kubus, zdrowy? Mnie tez pracodawca wyplaca macierzynski wiec mam jak wyplate na koncie. Lorelei a jak Iza, tez chora? Super, ze podobaja jej sie cwiczenia i najwazniejsze, ze jest juz poprawa :) A jednak dalas rade u okulisty, widzisz dobrze ze poszlas, mozesz szybciej sie zdiagnozowac i leczyc. Ciekawe jak z tymi terminami, pewnie odlegle jak zawsze... A u nas Maja zaczela charczec bardziej niz zwykle i kaszlec czesciej niz zwykle wiec nie wiem czy zlapala wirusa ode mnie :/ daje jej dozwolone leki i czekam do pn jak to sie rozwnie i do lekarza jak cos. Nie chce chwalic na przod ale w koncu widze poprawe, ulewa mi sporadycznie. Pewnie najwiekszy wplyw mialo na to mleko HA. Chociaz caly czas podaje jej zagestnik i syrop na refluks i teraz sie boje go odstawic, zeby nie bylo ze to wroci. Niestety mleko malej nie smakuje, zostawia z kazdej butelki i mniej je przez to. No ale moze tez akurat byc skok lub z infekcji wiec zobaczymy. A co u reszty, Dziewczyny meldujcie co u Was :)

Zgłoś nadużycie #3863 7 października 2016, 8:39

lorelei_l Fajna mama
Rejestracja: Wrz, 2013 Posty: 1063 Podziękowania: 232
Ty zostawianiem to się nie przejmuj, bo nam pediatra mówił, że niby mleko bardziej sycące HA jest niż zwykłe, najważniejsze czy przybiera na wadze.

Iza na szczęście zdrowa, trochę charczy jej w nosku po nocy, ale nie wiem czy jej się trochę mleko nie cofa jak leży. Ja też już zdrowa. Kamil był wczoraj u dentysty i dał sobie zęba zaborować, więc spoko. Ale oprócz tego t takie awantury wyczynia, że masakra, wczoraj za karę jak siedział w pokoju to porozwalał wszystkie zabawki po pokoju. Muszę poczytać o jakiś sposobach na rozładowanie takiego napięcia u niego.

Dziś mykam do pracy, bo muszę w końcu tematy ogarnąć. O 13 wpada do mnie koleżanka, więc trzeba jeszcze jakieś ciacho do kawy kupić i posprzątać.


Zgłoś nadużycie #3864 7 października 2016, 8:53

Buba Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 543 Podziękowania: 71
Hej :)

Lorelei, jak ma za dużo energii na nerwy i psocenie to niech go tata lub babcia zabierze do figloraju, tam się wyskacze. Chociaż on chodzi do żłobka czyli teoretycznie powinien być zmęczony po powrocie. Pewnie chodzi o zazdrość o siostrę, mój od kiedy jest Jagódka tez zrobił się niedobry, dużo krzyczy, buntuje się, nie chce robić tego co się mu każe. Działa na niego szantaż, ostatni hit to: jak będziesz tak krzyczeć to dzwonię do Mikołaja że ma ci prezentów nie przynosić. Działa :D
Ja bym poczekała na wizytę, jak to Ci nie dokucza to wytrzymasz niecałe 2 miesiące.

Paulinka, dziękuję że pytasz :) Kubus był wczoraj na kontroli u lekarza i dostał syrop na mokry kaszel, kaszle mniej, katar zniknął więc liczę że w poniedziałek idzie do przedszkola i trochę odsapnę :P :P hehehe
A Jagoda ma katarek, ale nie jakiś masakryczny. Babcia pytała się wczoraj pediatry czy mogę jej tym Nasivinem psiknąć po kropelce przez parę dni to powiedziała że tak.
Cudownie, że Maja mniej ulewa, oby to była już stała poprawa!! A musisz ten syropek jej odstawić, nie mozesz go ciągle podawać? Zmasowany atak przynosi rezultaty :) Lorelei ma rację, to HA jest bardziej sycące, więc dlatego moze Ci mniej zjadać. A ile konkretnie pije?

Ale mnie sutki szczypią, produkcja idzie pełną parą, mogłaby się panienka obudzić :)


Zgłoś nadużycie #3865 7 października 2016, 10:36

Paullinka89 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 496 Podziękowania: 56
Jej to daja Wam chlopaki popalic. Pewnie faktycznie chodzi o zazdrosc, a to juz moze dluzej potrwac. A napiecie to chyba najlepiej ruch rozladowuje u dziecka. A Maja zjada roznie od 50- 100 wiec spora roznica, 2 razy zjadla jak zawsze 130. Nie wiem czy ja bardziej syci bo po kilkunastu minutach szuka jedzenia, ale daje jej smoczek i przetrzymuje do nastepnego karmienia z nadzieja, ze zje calosc no ale znow zostawia. Syropek chcialabym odstawic bo to jednak chemia, no chyba ze sie nie obejdzie bez niego. Jutro bedziemy na 1 butli starego mleka w ciagu dnia (jest slodkie i zjada cale) i jak przez pare dni bedzie juz tylko na mleku HA i bedzie dobrze to odstawie syropek i sprawdze. Jak narazie juz nie wymiotuje a w ciagu dnia ulewa tylko kilka razy wiec jest spora roznica :)

Zgłoś nadużycie #3866 7 października 2016, 11:06

Buba Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 543 Podziękowania: 71
Jeżeli chodzi o zazdrość to niby nie jest zazdrosny, podchodzi do niej, uśmiecha się, gada, całuje, zagłaskałby małą, widać że ją kocha naprawdę. Ale zaczął chodzić do przedszkola, ten tydzień jest chory to siedzi ze mną w chacie i mu już odbija, nie ma jak się wybiegać, wyżyć. A może to taki wiek, sprawdza na ile może sobie pozwolić.
Masz dobry plan, myślę że już samo mleczko jej pomoże. Oby :)

Słoneczko u nas wyszło, ale zimno jest na dworze. Wezmę ubiorę dzieciaki i wyjdziemy na trochę, dobre i pół godziny spacerku.


Zgłoś nadużycie #3867 9 października 2016, 18:20

Paullinka89 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 496 Podziękowania: 56
Hej Dziewczyny. A tu Znowu cisza. I stalo sie, dziecko sie zarazilo ode mnie. Jutro lecimy do lekarza i mam nadzieje, ze to tylko przeziebienie. Bo charczy niemolisiernie i kaszle tak ze az ja dusi :(

Zgłoś nadużycie #3868 10 października 2016, 7:05

lorelei_l Fajna mama
Rejestracja: Wrz, 2013 Posty: 1063 Podziękowania: 232
Paulinka mam nadzieję, że Majka szybko się wyleczy. Dziś chyba kończy 2 miesiące (suwaczkom nie można ufać), więc będzie można więcej leków włączyć w leczenie niż wcześniej.

U nas w weekend byli goście i dzieciaki wariowały jak zwykle. Iza coraz więcej się uśmiecha :) kupy nadal robi takie, że bodziaki do wywalki, bo i tak by się niedoprały. Dziś mamy kolejną rehabilitację, ale już widzę poprawę, bo śpi patrząc na lewo :D a zawsze patrzyła na prawo w nocy.


Zgłoś nadużycie #3869 10 października 2016, 14:57

Paullinka89 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 496 Podziękowania: 56
Lorelei jutro konczy kalendarzowe 2 miesiace. Na szczescie oskrzela czyste, gardziolko tez. Procz tego co mam dostala flegamine baby i fenistil na chrypke. Maja tez juz codziennie sie usmiecha jak do niej mowie, az serce mieknie na widok usmiechu 😊ale Iza ma z tymi kupkami ;D ciekawe czy z nich wyrosnie czy jej tak zostanie hehe. Super ze jest poprawa, pewnie nie dlugo rehabilitacja nie bedzie konieczna, czego Wam zycze!

Zgłoś nadużycie #3870 10 października 2016, 16:49

Buba Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 543 Podziękowania: 71
Paulinka a Ty jak się czujesz? Biedna Maja, straszne jak takie małe dzieci chorują, ja to się nawet głupiego kataru boję. Oby syrop szybko pomógł, żeby się nie męczyła. Temperature ma?

Lorelei, może ma za mały rozm. pampersa że jej tak wyłazi kupa? Mojej raz jedyny wyszła na plecy :)

Dostałam macierzyński, czyli do 10. każdego miesiąca będą mi przysyłać. Gorzej, że babka z zusu chciała żebym jej podesłała akt ur. małej, wysłałam ale zaznaczyłam że proszę o zwrot, bo mam tylko jeden egzemplarz a potrzebują go do załatwienia min. becikowego. Jutro ide do gina, zaśw. mi da, papiery w domu mam, mogę wypełnić i złożyć, to nie bo mi teraz akt. ur. brakuje. Chyba będę musiała męża wysłać po jeszcze jeden egzemplarz do usc, wkurzy się bo będzie musiał się zwolnić z pracy.

Moja mała do tej pory kilka razy się uśmiechnęła, ale robi to już coraz częściej :) Nie ma nic słodszego niż taki bezzębny uśmiech :) W nocy budzi mi sie średnio co 2h, przynajmniej ostatnich kilka nocy. Ciągle robi kupki niestety i to mnie wybudza, bo jak chce tylko jeść to biorę ją do łóżka, wyjmuję cycka ja zasypiam a ona je :)

Co u pozostałych dziewczyn ?? Jak maluchy?