Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Sierpnióweczki 2016

Zgłoś nadużycie #3691 2 września 2016, 18:31

tysia2506 Fajna mama
Rejestracja: Sie, 2012 Posty: 2910 Podziękowania: 314
Buba wiem ze tęsknisz tez tęskniłam za moimi chłopakami trzymam kciuki żebyś jutro wyszła
Dziś u nas była położna umówiłem tez wizytę na bioderka mam na 21 września






Zgłoś nadużycie #3692 2 września 2016, 21:44

Paullinka89 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 496 Podziękowania: 56
Hej Dziewczyny, nareszcie mam swoj tel wiec w koncu moge do Was zajrzec. Przede wszystkim Buba spoznione ale szczere serdeczne gratulacje! Mimo wszystko Jagodka duza wyszla i zalapala sie na sierpien :) jak sie czujecie? Spada ta bilirubina? Nam dopiero zaczela spadac, dzis odebralismy wynik i poziom ponad 8. Brunetka dziekuje ze sie martwisz :* nie wiem do konca co z pepuszkiem, bylismy w pn to chirurg obejrzala i powiedziala, ze nie widac czy jest otwarte swiatlo, opcje sa takie ze albo to ziarniak albo powiedziala, ze mozliwa jest wada genetyczna czyli przyrosnieta sciana jelita do pepka z ujsciem, wtedy bedzie operowana. Narazie czyszcze jej to kilka razy dziennie zgodnie z zaleceniami i w pn kolejna, rozstrzygajaca wizyta.. Poza tym Maja jest tak zakatarzona ze to jest meksyk :/ strasznie ja meczy i przytyka ten katar, dzisiaj w koncu kupilam cebion i masc majerankowa bo sama sol nic nie pomaga. Ulewa jak ulewala ale kupilam tez zagestnik do mm jeszcze musze smoczek trojprzeplywowy zamowic. Ja dokarmiam mm mimo ze walcze ciagle o laktacje, okazalo sie ze mam malo pokarmu tak samo max po 50 jestem w stanie odciagnac po dlugim czasie, ona sie nie najadala dlatego byl placz ciagle. Teraz roznie jak nie je na raty to spi ladnie. Ostatnio mi wciagnela prawie 150 :)

Zgłoś nadużycie #3693 2 września 2016, 23:32

Lidzia28 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Paź, 2015 Posty: 801 Podziękowania: 229

tysia2506 napisał(a)

Buba wiem ze tęsknisz tez tęskniłam za moimi chłopakami trzymam kciuki żebyś jutro wyszła
Dziś u nas była położna umówiłem tez wizytę na bioderka mam na 21 września


Tysia nie za szybko na te bioderka? My mamy 29 września i trochę późno o ponad tydzień Ale dzieci mają mieć robione między 6-8 tygodniem.


Zgłoś nadużycie #3694 3 września 2016, 9:19

lorelei_l Fajna mama
Rejestracja: Wrz, 2013 Posty: 1063 Podziękowania: 232
Buba to hormony tak działąją, oby was szybko wypuścili, staraj się dużo ją karmić, bo podobno na kp szybciej schodzi ta żółtaczka. 
Paulinka kurcze dużo rzeczy na raz wam się ujawniło, nam pamiętam z Kamilem kazali jeszcze dawać pocięte ząbki czosnku pod materac, żeby się dziecko inhalowało od razu. Może spróbuj.
Tysia to szybko macie usg, jak ja umawiałam we Wro to pierwsze terminy na 27 październik :D  
Lidzia śliczne dzieciaki :)  
Z Kamilem chciałam mieć sesje noworodkową, ale taką rodzinną i moja próżność wygrała, bo byłam cała w plamach od mojej choroby i nie chciałam takiej pamiątki. Teraz nie będę Izie robić, tylko jak już będzie jakaś siedząca i uśmiechająca się to może zrobie rodzinnie.


Zgłoś nadużycie #3695 3 września 2016, 20:31

Paullinka89 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 496 Podziękowania: 56
Lorelei to Wy z kolei macie mega pozno termin, my mamy na 22 wrzesnia. Tylko ze mala jak tak ulewa spi z nami w lozku, juz wiele razy sie zadlawila wiec wole miec ja pod reka. Ale masc majerankowa tez dziala troche jak inhalacja. Najgorsze, ze ona ma na zatokach i tam glebiej te smarki wiec robienie przy nosku na nie wiele sie zdaje. Pediatra powiedziala ze u takich maluchow katar nawet 3 tygodnie sie utrzymuje, zobaczymy na pewno lekko ponad tydzien juz ma ten katar

Zgłoś nadużycie #3696 4 września 2016, 5:00

Brunette83 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Gru, 2015 Posty: 594 Podziękowania: 88
Fajnie dziewczyny że się odezwalyscie.
Buba trzymam kciuki za Jagodke żeby zoltaczka sobie szybko poszła i czekam na kolejne wieści i foto. Zazdroszczę tego nawału bo u mnie pusto. Rozumiem że tesknisz za Kubusiem. Niedługo się zobaczycie, na pewno jest w dobrych rękach.
Paulinka może nie doczytalam wcześniej ale czy Maja odbija po karmieniu? Moja też ulewala bo jej nie odbijalam dobrze a teraz noszę w pionie dopóki nie odbije. Współczuję problemów z katarkiem, oby szybko przeszło.

My mamy bioderka 29 września, akurat będzie 6 tydzień, nie było miejsc ale babka nas wcisnela bo właśnie mówiła że to musi być w określonym czasie. U nas pojawiły się kolki. Malutka się meczy wieczorem, na szczęście nie trwa to długo. Macie jakieś sprawdzone sposoby jak się tego pozbyć albo złagodzić ból?

Zgłoś nadużycie #3697 4 września 2016, 9:05

Paullinka89 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 496 Podziękowania: 56
Brunette po jedzonku zawsze jest noszona do odbicia przez 20 min, spi na boczku z glowa wyzej nic to nie daje, jej ulewania przypominaja wymioty jest tego pelno i wylatuje buzia i nosem dlatego kupilam zagestnik z polecenia kolezanki, ktora ma podobny problem, pediatra tylko kazala jej pilnowac zeby sie nie udusila i powiedziala ze z tego wyrosnie..

Zgłoś nadużycie #3698 4 września 2016, 9:06

tysia2506 Fajna mama
Rejestracja: Sie, 2012 Posty: 2910 Podziękowania: 314
Nie wiem czemu tak wcześnie będzie miał wtedy 4 tygodnie może tak akurat był termin ważne ze zrobią i juz 😊






Zgłoś nadużycie #3699 4 września 2016, 9:08

Paullinka89 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 496 Podziękowania: 56
Na kolki slyszalam dobre opinie o SabSimplex czy jakos tak, ktoras z dziewczyn tu pisala ze podaje. Bratowa z kolei daje malemu mleko Bebiko Comfort Combiotic, maly mial od 3 tygodnia zycia okropne kolki, a to mleczko pomoglo w koncu, w jego przypadku krople sie nie sprawdzily

Zgłoś nadużycie #3700 4 września 2016, 11:26

Buba Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 543 Podziękowania: 71
Cześć dziewczyny :)

Jesteśmy od wczoraj w domku, mała miała bilirubinę jeszcze w piątek na poziomie 17, a wczoraj po lampach spadła jej do poziomy trochę ponad 12. ale na szczeście puścili nas do domu, mam ją wystawiać do słoneczka itd, Kuba też miał tylko wtedy wyszliśmy po dwóch dobach a żółtaczka pokazała się w trzeciej. W domciu jest cudownie :D tak się cieszę!!! Mam już wszystko! Z tego szczęścia już wczoraj ryczałam jak bóbr :P Jagódka zawładnęła moim sercem, jest idealna, pięknie śpi w nocy, karmię ją raz, tylko jak już wstanie to tak na 1,5h :P hehe ale wtedy się naje jak bąk i śpimy do rana. Nie dokarmiam jej, nawet mm nie mam, mam tyle mleka że hej. Nawał mnie trochę męczy, ale ratuje się laktatorem jak już mi chca wybuchnąć, a jak sutki mam mega nabrzmiałe to zakładam nakładki i to jest strzał w dziesiątkę. W szpitalu po lekkim spadku na wadze w trzeciej dobie już zaczęła nadrabiać, więc jest dobrze. Mam nadzieję, że uda mi się karmić, jestem mega zdeterminowana a Jagódka ładnie ciągnie, długo nie to co brat, on trzy razy ciumknął i zasypiał i tak cały czas. Od porodu spało mi 12 kg, jeszcze 11 nadprogramowych ale nie obrażę się jak będzie jeszcze więcej na minus :P

Kubuś jest zakochany w małej, ciągle podchodzi, chce głaskać :) piękny widok!!

A co do cesarki to mam jedno określenie na nią: MASAKRA! Tak się jej bałam i chyba sobie wywróżyłam, ciężko zaakceptować mi fakt że nie urodziłam małej naturalnie. Tak bardzo chciałam... Lekarz jak ją wyciagnął od razu powiedział, że nie było szans na naturalny poród, takze mam świadmość że to była najlepsza decyzja. Najważniejsze, że mam zdrową córeczkę.

Paulinka, jezu ale macie probolem z tym ulewaniem, bardzo współczuję! Pewnie że wrośnie, ale co się namęczycie to już wasze. Nie znam więcej sposobów na katar u noworodka ponad te, które już stosujesz u Majeczki :(

Brunette, ja mojemu na kolki dawałam Infacol, możesz śmiało spróbować od niego a jak się nie sprawdzi to wtedy Sabsimplex. Kiedyś czytałam, że kolki robią się też przez to że dziecko dostaje równocześnie mleko mamy i mm i brzuszek sobie z tym nie radzi. Gdy tylko sie o tym dowiedziałam odstawiłam cycka i podawałam już tylko mm, kolki Kubusiowi przeszły.

Lidzia, przesłodkie te Twoje bliźniaki :)

Uciekam bo babcia Pawła ma przyjść na obiad, nie myślcie że gotowałam :) moja babcia przyniosła gotowy i wspólnie zjemy u nas :D idę trochę jeszcze chatę ogarnąć. Później doczytam poprzednią stronę :)


Zgłoś nadużycie #3701 4 września 2016, 11:28

Buba Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 543 Podziękowania: 71
I jeszcze zdjęcie :)


Zgłoś nadużycie #3702 4 września 2016, 12:31

lorelei_l Fajna mama
Rejestracja: Wrz, 2013 Posty: 1063 Podziękowania: 232
Buba śliczna Jagódka :) super, że taka grzeczna :P ale pewnie się jeszcze rozkręci :D A najważniejsze, że synek dobrze zareagował bo to dużo mniejszy stres teraz dla Ciebie. Poszedł już do przedszkola? Jak sobie radzi?

Paulinka my mieliśmy z synkiem takie flustające wymioty i przeszło ok 6 miesiąca, ale konsultowaliśmy z gastroenterologiem. Przez te wymioty synek też mam wrażenie słabiej przybierał na wadze. Ja Izie daje Sab Simplex jak widzę, że ją bąki męczą, 4 kropeki na noc i generalnie bąki idą, ale nie stęka. Jeszcze czasami ją dawałam w bujaczku, żeby była bardziej w pionie, bo grawitacyjnie łatwiej jej idzie :P

Od rana tym sposobem były już 3 kupy, z tego 2 większe, także chyba się sprawdza.


Zgłoś nadużycie #3703 4 września 2016, 21:25

Brunette83 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Gru, 2015 Posty: 594 Podziękowania: 88
Buba super że jesteście w domku, Jagodce najlepiej będzie we własnym łóżeczku, ja też ryczalam ze szczęścia jak tylko weszłam z Małą do domu bo 4 doby nas trzymali. Fajnie ze masz tyle pokarmu i Mała Ci ładnie je, nie będziesz musiała walczyć o karmienie i zoltaczka też Wam szybko minie. Malutka jest prześliczna! A Ty jak się czujesz? Doszlas trochę do siebie?

Paulinka a nie można tego katarku odciągnąć aspiratorem? Sprawdzalas jakie ma crp? Biedna Malutka umeczy się, oby szybko jej to minęło.

Lorelei właśnie zauważyłam że jak dużo nosimy Małą pionowo to ataki kolki są mniejsze i krócej trwają. Te krople Sab simplex są na receptę?

Zgłoś nadużycie #3704 4 września 2016, 21:56

tysia2506 Fajna mama
Rejestracja: Sie, 2012 Posty: 2910 Podziękowania: 314
Buba witaj w domu ☺
Przy Sebastianie na kolki pomagaly nam kropelki espumisan
My dziś byliśmy na sesji zdjęciowej ale będą cudne zdjęcia Wojtuś nie bardzo chciał współpracować ale udało się ☺






Zgłoś nadużycie #3705 5 września 2016, 6:45

lorelei_l Fajna mama
Rejestracja: Wrz, 2013 Posty: 1063 Podziękowania: 232
Sab Simplex to są niemieckie krople, w Polsce możesz je kupić na allegro lub na grupach na fb jak ktoś sprowadza. Mają duże stężenie tej substancji czynnej. W Polsce tą samą substancję ma Infacol lub Espunisan, ale w mniejszej ilości. U mnie siostra siedzi w Niemczech, więc mi przywiozła te niemieckie krople.

My dziś na chwilkę do pracy wpadamy z Izą :D niech się dziecko od początku uczy. Deszczowa noc i dzień dziś pewnie też, więc może trochę dom ogarniemy. Muszę lodówkę w tym tygodniu umyć, ale mam pełen zamrażarnik jeszcze, więc nie wiem co wykombinuje. Może przerzucę na chwilę do lodówki turystycznej.


Zgłoś nadużycie #3706 5 września 2016, 10:14

Daga Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2013 Posty: 1716 Podziękowania: 386
Hej dziewczynki u nas jak na razie nie ma kolek, raz Ada miała problem z kupka ale to moja wina bo jadłam orzechy ech . Na baczki u nas działa spanie na brzuszku jak Ada mocno śpi to ja kładę na brzuszek i po jakimś czasie lecą baczki a jak się już wybudza to lecą mega torpedy :-P . Ja mojej jeszcze nie zapisałam na bioderka mam nadzieje ze będą miejsca. Buba super ze jesteś już w domku i potwierdzam cc to masakra. Mała jest śliczna :-) . Co do karmienia piersią ja się nie poddaje tez jeszcze nie dałam mm walczę z bólem sutkow myślę że jest coraz lepiej i mleka tez mam sporo :-) . Mam nadzieje ze uda mi się ją karmić chociaż pół roku :-)




Zgłoś nadużycie #3707 5 września 2016, 13:08

Buba Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 543 Podziękowania: 71
Lorelei, pewnie się rozkręci, ale póki jest grzeczniutka to sie ciesze i niech ta chwila trwa ;) je, śpi, kupka, popatrzy trochę, cudowna jest :) Braciszek w porównaniu z nią to od początku był bardziej "pobudzony", jak się budził to od razu z nerwem a ta spokojnie, pokwęka chwilę, wystarczy ją wziąć na ręce i już jest zadowolona. Oby taka została!
Kuba dzisiaj poszedł 1. dzień bo się podziębił, woleliśmy go w domu przetrzymać. Teraz czekam cała w nerwach jak mu tam było, czy panie są z niego zadowolone, czy był grzeczny, czy jadł. Jeszcze z mężem na zakupy mieli iść, nie mogę się doczekać mojego przedszkolaka :) Paweł mówił, że wszystkie dzieci płakały a nasz jak wpadł do sali to jak dzik w sosny :D nawet się nie pożegnał z tatą, taki aparat :)

Brunette, dziękuję kochana, ja już nawet nawet, wiadomo jak się zasiedze chwilę to zanim się rozbujam chwilka mija, ale z dnia na dzień jest lepiej, w co nie wierzyłam że to nastanie :) Byłam dzisiaj w przychodni zapisać Jagódkę, jutro pewnie przyjdzie do nas położna, od razu powiem jej o rozpiejących oczkach, ma mocno zalepione po spaniu, przemywam solą fizjologiczną, ale to chyba trzeba będzie inaczej zwalczyć. A jak Twoja Julcia? Może jeszcze Ci się laktacja rozbudzi? Pijesz jakieś herbatki?
Kup na początek coś słabszego typu Infacol własnie, a jak się nie sprawdzi to kombinuj z mocniejszym sabsimplex, może akurat Wam pomoże od razu i nie trzeba będzie specjalnie załatwiać :) Ja dostałam od koleżanki nieotwierany oryginalny z Niemiec, to jak moja nie będzie miała kolek to Ci wyślę gdyby był potrzebny.

Tysia, to jak już będziesz miała fotki to koniecznie się pochwal :) piękne są te sesje! Wszyscy chłopcy pozowali?

Daga, mi na ból sutków pomogła bardzo maść Ziaji. U mnie chyba nawał mija i piersi mam w końcu ciut bardziej miękkie, sutki nie są już tak nabrzmiałe i mogę od dzisiaj karmić znowu bez nakłądek, ale ulga :) Myślę, że jak sie zaprzesz to nawet więcej Ci się uda, byle znowu za bardzo w skrajność nie iść i nie karmić np. 3 lata :D :P to jest dopiero dziwne!

Dzwoniłam do byłego pracodawcy, mąż jutro jedzie odebrac akt urodzenia, do szpitala po mój wypis, do swojej pracy pozałatwiac formalności min. z urlopem i kasą za urodzenie się dziecka, następnie ma kurs do mojej byłej roboty i tam pozałatwia w moim imieniu. Ekwiwalent muszą mi zapłacić, za kilka dni wyślą mi świadectwo pracy i jakiś jeden dokument i będę mogła iść do zusu załatwiać macierzyński. Ciekawe jak mi pójdzie, niecierpię chodzić do zusu.

Dostałam na urodziny trochę kasy i myślę co sobie kupić, chyba postawię na buty i nowe kolorki hybryd, tylko za bardzo teraz nie wyskoczę do sklepu :)


Zgłoś nadużycie #3708 5 września 2016, 17:52

Paullinka89 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 496 Podziękowania: 56
Pisalam wczesniej to mi kurde blad strony wyskoczyl. Buba sliczne sloneczko z Jagodki :) ciesze sie ze jestescie w domku i zoltaczka szybko przeszla. Z dnia na dzien bedzie lepiej z rana po cc, chociaz ja do tej pory odczuwam ciagniecia i bole no i te odchody pologowe jeszcze nie ustapily :/ Brunette crp nikt nam nie zlecil, a aspirator wyciaga tylko te glutki z wierzchu, a ona jest cala zasmarkana ma ta cala sapke. Bylismy dzis u chirurga i pepuszek lepiej, pani dr powiedziala jedynie ze czuje jakies zgrubienie i kontrola za 3 miesiace

Zgłoś nadużycie #3709 5 września 2016, 22:49

Brunette83 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Gru, 2015 Posty: 594 Podziękowania: 88
Lorelei dzięki za info, póki co kupiliśmy espumisan i raz podalismy. A Ty znowu o pracy :-) jeszcze zdążysz się napracować w życiu, odetchnij sobie trochę ;-) ale jak masz swój biznes to rozumiem że chcesz przypilnowac.

Daga spróbuj może przez kapturki karmić dopóki sutki Ci się nie zagoja i smaruj mascia.

Buba dzięki kochana ale mam nadzieję że te krople nie będą potrzebne, póki co ataki kolek są łagodne, oby i Tobie się nie przydały. Podajemy Małej kultury bakterii z polecenia lekarza. Zmieniliśmy też mleko i Mała robi po nim zielone kupy ale kolki są mniejsze. Julka też miała ropiejace lewe oczko praktycznie od urodzenia, po wyjściu ze szpitala było coraz gorzej i też nie mogła go otworzyć. Pediatra nam przepisala krople z antybiotykiem i mimo że jestem przeciwniczka podawania antybiotyku to zaryzykowalam bo to działanie miejscowe i po trzech dniach oczko było już piękne bez ropki. Na laktacje pije Femaltiker i jakaś ziołowa okropna herbatkę z anyzem. Mama koleżanki jest położna i dała mi kilka wskazówek odnośnie karmienia i muszę przyznać że jest lepiej. Oprócz ataków kolek wieczorami Julka jest nadal grzecznym aniolkiem, bardzo dużo śpi chociaż faz aktywności ma więcej niż na początku. Jest przekochana. Fajnie że Kubuś tak zareagował na przedszkole, daj znać jak Mu minął dzień. Wyobrażam sobie że nie chciał wracać jak tata po niego przyszedł ;-) Trochę jest tego załatwiania i latania po urzędach ale mojemu mężowi udało się załatwić wszystko jednego dnia. Też bym chętnie poszła na zakupy ale narazie nie mam jak bo walczę jeszcze ze spojeniem. Cieszę się że dochodzisz do siebie, z każdym dniem będzie tylko lepiej.

Paulinka dziwne że lekarz nic nie poradził na ten katarek. A może inhalacje z soli morskiej? Spróbuj może wieszać przy łóżeczku mokry ręcznik albo nasaczony amolem. Całe szczęście że z pepuszkiem lepiej. Ech człowiek się stresuje cała ciążę czy z dzidzią wszystko w porządku a po porodzie jest jeszcze gorzej. U mnie codziennie zawał serca jest. Taka rola matki.

Zgłoś nadużycie #3710 6 września 2016, 8:01

lorelei_l Fajna mama
Rejestracja: Wrz, 2013 Posty: 1063 Podziękowania: 232
Brunetka niech się dziecko od początku uczy pracowitości :P poza tym ja lubie do ludzi wychodzić, teraz sobie spaceruję z koleżankami kilka razy w tygodniu, ale one dalej mieszkają, więc nie da się codziennie, a koło mnie jakoś nie ma mam z małymi dziećmi teraz.

Paulinka widać co lekarz to opinia, bo nam właśnie u synka w 4 tygodniu tą maść majerankową przepisała na katar. Ja stodowałam jeszcze depulol (to jest maść rozgrzewająca na klatkę piersiową, ale ja nią smarowałam pieluszkę i kładłam przy łóżeczku, bo olejki eteryczne nos oczyszczają).

Buba nic tak nie pomoga na humor jak zakupy po ciąży :) Ja pożyczałam spodnie od koleżanki, bo jeszcze mam rozmiar większy niż moje własne. Chciałabym już zacząć ćwiczyć, ale nadal mi się plamienie nie skończyło, więc chyba będę czekać do 20.09 wtedy mam wizytę u gin.

Kończę kawę i biorę się za lodówkę, bo już się rozmroziła :P w kolejny weekend robimy ognisko dla gdzieś z 40 osób :D taka tradycja u nas na zakończenie lata. Każdy swoje jedzenie przynosi, ale wrzuca do naszej lodówki w końcu :D