Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Sierpnióweczki 2016

Zgłoś nadużycie #3591 24 sierpnia 2016, 1:46

Brunette83 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Gru, 2015 Posty: 594 Podziękowania: 88
Tysia wow super :-) oby poszło szybko i bez żadnych komplikacji. Pewnie jeszcze dziś będziesz tulić synka :-) jak będziesz mogła to pisz na bieżąco jak u Ciebie

Zgłoś nadużycie #3592 24 sierpnia 2016, 3:36

Daga Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2013 Posty: 1716 Podziękowania: 386
Tysia trzymam mocno kciuki, żeby poszło mega szybko i Wojtuś będzie z wami. Brunette super ze jesteście już w domku, nasza tez dalej śpioszek jedynie krzyczy jak juz jest głodna bardzo :-)




Zgłoś nadużycie #3593 24 sierpnia 2016, 7:16

Paullinka89 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 496 Podziękowania: 56
Tysia również trzymam za Was kciuki. Koniecznie daj znać jak już dojdziesz do siebie i czekamy na foto Wojtusia :) Brunette no właśnie też tak myślę, że dłużej. Zresztą ona długo wisi przy jednym jak ma ochotę. Ja jej nie będę zabierać wcześniej bo później płacze bo nie najedzona. Muszę jeszcze powalczyć z laktatorem bo mam obawy, że ona jest ciągle głodna bo nawał przeszedł i chyba mam mniej pokarmu. Najważniejsze to się nie poddawać jeśli chce się karmić piersią. Początki są najgorsze. Jeszcze nie dawno sama zagryzalam zęby z bólu przy karmieniu. Czyli jednak z pepuszkiem dobrze? Idź skontroluj koniecznie to spojenie jak najszybciej. Super ze grzeczniutka Jula, moja też była przez pierwszy tydzień ;)

Zgłoś nadużycie #3594 24 sierpnia 2016, 7:17

Paullinka89 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 496 Podziękowania: 56
Buba melduj co u Ciebie?

Zgłoś nadużycie #3595 24 sierpnia 2016, 7:27

lorelei_l Fajna mama
Rejestracja: Wrz, 2013 Posty: 1063 Podziękowania: 232
Tysia powodzenia :) i mam nadzieję, że już jesteś po :) i masz synka przy sobie

Brunetka w domu najlepiej :) ja jak tylko Iza miała wypis to uciekłam :D nawet swojego nie mam nadal. A spojenie skontroluj koniecznie, bo przy kolejnej ciąży może to być bardzo nieprzyjemne.

Paulinka nie przejmuj się za bardzo wagą, jedno ważenie wiosny nie czyni i za tydzień sprawdzicie jak córeczka przybiera.

U nas Panna nie śpi od 4 30, a teraz drzemie i coś kwęka przez sen, więc mogę się spodziewać pewnie zrzutu mega kupy :D czekam, aż mąż zaraportuje jak tam oddawanie synka do żłobka i też się może zdrzemnę. U nas mega mgły, więc spacer pewnie będzie później niż zwykle.


Zgłoś nadużycie #3596 24 sierpnia 2016, 8:33

Buba Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 543 Podziękowania: 71
Hej,

Tysia koniecznie daj znać jak już Wojtuś się urodzi, czekamy!

Brunette, oj biedaczko rozejście spojenia to już poważna sprawa. Ale na Twoim miejscu też bym pewnie dłużej nie zniosła siedzenia w szpitalu i uciekła. Biedna malutka z tym pępuszkiem, ale skoro lekarze zgodzili się na wyjście to znaczy że można sobie z tym poradzić w domu :) Niestety mój szpital nie ma podpisanej umowy z nfz, robią im straszne problemy bo jest za dużą konkurencją dla państwowych szpitali, taka dupna polityka, ludzie petycje podpisują a nfz ma to wszystko gdzieś. Najwyżej jakby coś się działo, jakby mnie nie chcieli przyjąć na wywołanie (chociaż mój gin mówił, że mam się stawić i będzie ok) to pojadę do szpitala gdzie urodził się Kubuś, mam tam kolege ginekologa który nie zostawi mnie bez pomocy. Już nie wierzę ze samo się cokolwiek u mnie zacznie. Tysia była u swojej ginki która jej trochę "pogmerała" i rodzi, a mnie nie ma kto wymasować.
Nie martw się na zapas, położna coś poradzi, wyleczysz brodawki i laktacja ruszy z kopyta, jeszcze będziesz narzekać że tak Ci leci :) trzymam kciuki!!


Paulinka, cieszę się że u Ciebie jest poprawa z karmieniem, a mleczko na bank jest w piersiach, nawał minął i teraz na bieżąco się produkuje. Szybko się uspokoiło. Melduję, że u mnie nic się nie dzieje, spojenie boli jak zwykle, jak zwykle obudziłam się na 3h w nocy i łaziłam jak zombi, jestem niewyspana i markotna dzisiaj. Przed południej jadę na ktg. Skurczy brak, czopa brak, będę z córką w jednym dniu obchodzić urodzinki. Już tylko 5 dni.


Zgłoś nadużycie #3597 24 sierpnia 2016, 9:59

tysia2506 Fajna mama
Rejestracja: Sie, 2012 Posty: 2910 Podziękowania: 314
O 7:45 z waGa 3200 wzrost 58 zdrowy 10 punktów 😊






Zgłoś nadużycie #3598 24 sierpnia 2016, 10:23

Daga Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2013 Posty: 1716 Podziękowania: 386
tysia gratulację!!! śliczny chłopczyk i wagowo taki sam jak moja Ada tyle ze dłuższy :) . Mam nadzieję, ze szybciutko poszło i mało bolała :) .




Zgłoś nadużycie #3599 24 sierpnia 2016, 11:09

lorelei_l Fajna mama
Rejestracja: Wrz, 2013 Posty: 1063 Podziękowania: 232
Tysia gratulacje :) śliczny synek, odpoczywaj, bo nocy nie miałaś ;)


Zgłoś nadużycie #3600 24 sierpnia 2016, 12:56

Brunette83 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Gru, 2015 Posty: 594 Podziękowania: 88
Tysia gratulacje! Śliczny maluszek :-) chyba szybko Ci poszło. Urodzilas w moim terminie ;-)

Zgłoś nadużycie #3601 24 sierpnia 2016, 15:49

tysia2506 Fajna mama
Rejestracja: Sie, 2012 Posty: 2910 Podziękowania: 314
Dzięki dziewczyny 😊 o 23:30 zaczęły odchodzić wody z krwią potem czop o 2 byliśmy w szpitalu ze skurczami 5-6 minut na ip co 3-4 minuty o 3 byłam na porodowce skurcze nawet słabe wiec nie brałam znieczulenia o 7 przy 8 cm żałowałam ale bylo za późno potem 4 dluuugie parte i mały wyskoczył. O 8 mnie upali miałam kontrolę macicy bo mocno krwawi łam o 8.30 juz mnie obudzili na szczęście fałszywy alarm i z Macica ok nie byłam nacięta ani pęknięta takze sukces 😊






Zgłoś nadużycie #3602 24 sierpnia 2016, 16:58

Daga Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2013 Posty: 1716 Podziękowania: 386
Tysia jeszcze raz gratulacje :-* . A u nas dzisiaj kryzys mała marudna i do tego bardzo źle łapie i ssie cyca tak, że delikatnie mi sutki poraniła do tego chyba mam spadek pokarmu ech a było tak fajnie. Ogólnie ja też mam dzisiaj dzień do dupy strasznie płaczliwa jestem. Wieczorem wraca mój starszak ciekawe jaka będzie reakcja na siostrę jeszcze jej nie widział :-)




Zgłoś nadużycie #3603 24 sierpnia 2016, 19:10

Paullinka89 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 496 Podziękowania: 56
Jaki ze mnie slodziutki chłopczyk, Tysia gratuluję! Świetnie sobie poradzilas i to bez zzo , całe szczęście że z macica w porządku no i że nie popekalas :) Daga ja też wczoraj taki placzliwy dzień miałam, chyba spadki hormonów nas atakują. Gdzieś czytałam, że te kryzysy laktacyjne są normalne. Organizm musi nadążyć za rosnącymi potrzebami dziecka. Któraś pisała o tym nawale, ja nawał miałam zaledwie parę dni. Może to i dobrze bo obyło się bez zastoju.

Zgłoś nadużycie #3604 24 sierpnia 2016, 20:24

Buba Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 543 Podziękowania: 71
No Tysia, super że szybko poszło, gratuluję! Śliczny synek :) najlepszy z Twoich trzech porodów!

Dziewczyny, bo miałam pytać czy żadna z Was nie miała baby bluesa? Ja miałam pojawił się w 4. dobie i trwał krótko ale pamiętam doskonale ten spadek nastroju, siedziałam i płakałam jak ja sobie poradzę z noworodkiem, bałam się że zrobię mu krzywdę, że mu źle, masakra. Ale siostra mi pomogła i wytłumaczyła łopatologicznie, że jestem po prostu szurnięta.

Byłam w tym szpitalu gdzie chcę rodzić bo mnie już mocno bolało. Pisały się skurcze ale przepowiadające, kurde myślałam, że może to to. Dr mnie zbadała z każdej strony, podobno szyjkę mam długą i zamkniętą, zajebiście co nie. Mała waży 4kg. Podczas badania mnie wymęczyła trochę, teraz siedzę i mnie brzuszek boli, szyjka. Moze poruszyła coś. A jak nie to w poniedziałek jadę tam na wywołanie i już. Fałszywy alarm ale czuję sie spokojniej bo wiem, że wód jest dużo, łożysko spoko.


Zgłoś nadużycie #3605 24 sierpnia 2016, 20:31

tysia2506 Fajna mama
Rejestracja: Sie, 2012 Posty: 2910 Podziękowania: 314
Buba ja właśnie po badaniu urodziłam 😊 trzymam kciuki a miałam to ja być ostatnia






Zgłoś nadużycie #3606 24 sierpnia 2016, 20:42

Buba Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 543 Podziękowania: 71
Ostatni będą pierwszymi heheh :) może Jagoda zainspiruje się historią Wojtka, pozazdrości mu że jest już na świecie i też da sygnał że chce na wolność :P zobaczymy co przyniesie nocka, bo póki co boli mnie co kilka minut, ale nie jakoś mega okropnie.


Zgłoś nadużycie #3607 24 sierpnia 2016, 21:06

Paullinka89 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 496 Podziękowania: 56
Buba no może akurat dr poruszyła :) tak czy inaczej do poniedziałku też nie daleko i będziemy już wszystkie w komplecie. Ja mam chyba baby bluesa nie dość że spadek nastroju to mała zaczęła mnie irytować tym wiszeniem na cycku i w związku z tym z ciągłym płaczem. Potem mam wyrzuty i pretensje sama do siebie ze nie umiem się nią zająć jak należy.. Oby szybko przeszło bo u mnie też już to kilka dni trwa

Zgłoś nadużycie #3608 25 sierpnia 2016, 8:03

lorelei_l Fajna mama
Rejestracja: Wrz, 2013 Posty: 1063 Podziękowania: 232
Paulinka, może daj ją komuś na spacer, a ty sobie wyjdź z domu na chwile. Najczęściej to się skupia na takim poczuciu przywiazania do miejsca (musisz siedzieć w domu z dzieckiem), nawet jak na 30 minut sama gdzieś wyjdziesz to powinno Ci już pomóc :)

Buba teraz musisz się co rano meldować :) żebyśmy wiedziały czy to już :D bo kurcze już faktycznie sama końcówka :)

My dziś w planach porządku domowe, gotowanie a mąż synka po południu na basen zabiera, więc będziemy mieć babski wieczór :P


Zgłoś nadużycie #3609 25 sierpnia 2016, 9:36

Buba Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 543 Podziękowania: 71
Hej :)

Ale spałam, łacznie 8h w nocy! Miałam tylko małą przerwę na pół godziny, ból brzucha mnie obudził, ale zignorowałam go, powiedziałam sobie że nie ma bata dzisiaj śpię ładnie, bez chodzenia :D Tak jak dr uprzedzała, mam plamienia ale nic poza tym, żadne wody czop itd. nie odchodzi. Zaraz biorę się za prasowanie bo zgromadziłam z dwóch prań i od kilku dni nie mogę się zebrać. Później wezmę małego na rower, trzeba korzystać póki ładną pogodę mamy :)

Lorelei, jasna sprawa, jakby coś się działo to będzie hasło rzucone :)

Babka wczoraj mówiła, że w pon. jak przyjadę to mi wywołają, tak sobie myślę jak to zrobią żeby mi od razu oxy nie dawali tylko np. żel do szyjki żeby sie skróciła całkowicie. Zresztą nie będę przeżywać na zapas, jakoś Jagoda wyjść będzie musiała :)

Paulinka, nie miej do siebie pretensji bo to normalne że jesteś sfrustrowana i masz dość. Hormopny szaleją i takie są skutki. Tak ostatnio trochę czytałam o pierwszych tygodniach życia dziecka, o tym wiszeniu na cycku, potrzebie bycia blisko, że dziecko nie chce robić komuś na złość, przez 9 miesięcy byłyście nierozłączne i ona będzie Cię jeszcze potrzebowała bardziej niż np. tatę. Na pewno się nią super zajmujesz, w końcu to Twoje dziecko.


Zgłoś nadużycie #3610 25 sierpnia 2016, 9:47

Brunette83 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Gru, 2015 Posty: 594 Podziękowania: 88
Paulinka była wczoraj u nas położna, mówiła żeby karmić minimum 15 minut a maximum 40, wcześniej pisałaś że kazali Ci wybudzac Małą co trzy godziny i mi też mówili w szpitalu wszyscy pediatrzy i położne że nie można robić dłuższych przerw u noworodka niż 3 godziny więc stosuje się do tego.

Daga i jak synek zareagował na siostrzyczke?

Dziewczyny ja miałam raz spadek nastroju w szpitalu jak nie mogłam nakarmić piersią i dałam butelkę i Julka z niej ciągnęła i tak mi głęboko w oczy patrzyła a ja zalewalam się łzami że co ze mnie za matka. Wydaje mi się że to całkiem normalne i prawie każda kobieta tak ma. Trzeba sobie uświadomić że to hormony tak działają i będzie dobrze.

Lorelei ja też chciałam uciekać z wypisem Małej ale mąż mnie przekonał że to tylko godzinka.

Buba miałaś od samego początku przeczucie ze przenosisz i że urodzisz ostatnia. Czekamy na ostatnią Fasolke :-) Dobrze że pojechalas sprawdzić czy wszystko ok, 4kg to już spora córa, moja była mniejsza niż wykazało usg dwa dni przed porodem i w dniu porodu. A jak byłaś to spytalas czy będziesz musiała płacić za poród? Życzę Ci kochana żeby wszystko zaczęło się sano przed poniedzialkiem i mam przeczucie ze tak będzie ;-)

U nas pepuszek już lepiej, psikam go octeniseptem, wczoraj położna wyciągnęła jeszcze sporo ropy z niego. Ja mam dziś wizytę u ortopedy, mam nadzieję że mi pomoże bo ledwo chodzę ale zaciskam zęby bo Julka najważniejsza.