Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Sierpnióweczki 2016

Zgłoś nadużycie #3551 21 sierpnia 2016, 8:27

Buba Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 543 Podziękowania: 71
Hej,

Magda ja nie pomogę bo ostatnio tabletki łykałam jakieś 10 lat temu :) i pewnie poczekałabym na wizytę u gina, 3 tyg. to już blisko.

Lorelei, u Was jest fascynacja Pepą a u mnie Autami Zygzak, Złomek itd. do tego Psi patrol, wszyskto co wiąże się ze strażą pożarną, karetki, policji. Ciekawe jakie fascynacje będą miały nasze córki :D To ładnie Iza musiała sie osrajtolić, że aż konieczna była kąpiel :P

Paulinka, co się śmiejesz, ja też będę miała pytanie co do karmienia cycem, więc teraz Ty się wszystkiego naucz i będziesz mogła później mnie wspierać :D Ja mojemu też dawałam na początku Enfamil i nic mu nie było, bardzo dobre mleczko ma Twoja mała. Ale jak widzisz ewidentnie że jej nie służy to podpytaj ewentualnie pediatry jakie inne by radziła. Chyba, że jest taki żarłoczek i to nie przez mm Ci zwymiotowała tylko przez ilość.
A Kuba mimo że był już padnięty to i tak zasnął dopiero ok. 21. cyborg! Dzisiaj go dziadek zabrał do takiego fajnego zoo safarii w Borysewie, ale będą mieli fajny dzień. Pojechała też dziewczyna taty i moja babcia, powiedzieli że mamy kilka godzin by zaczął się poród :D Ale niestety póki co nic się nie zapowiada, jak zwykle. Dzisiaj w nocy obudziłam się o 2. i zasnęłam o 5. ciut mnie brzuch bolał. No co, najwyżej urodzi się dopiero za 8 dni...... A tak liczyłam, że może to będzie ta noc, zjadłam pikantną potrawę, był spacer, seks, masowanie, ja to jakaś dziwna jestem, a raczej ta szyja żyrafy uparta.


Zgłoś nadużycie #3552 21 sierpnia 2016, 9:19

lorelei_l Fajna mama
Rejestracja: Wrz, 2013 Posty: 1063 Podziękowania: 232
Paulina potem są takie specjalne zagęstniki do mm, ale ona chyba za mała jest na to jeszcze. Ja teraz dawałam Izie Bebilon Pepti, a Kamil był na Neutramigenie, ale dużo taniej te mleka wychodzą na recptę (ok 10 zł puszka) niż normalnie (30 zł). Potem Kamil był na zwykłym niebieskim Bebilonie.

Buba korzystaj ze spokoju, nawet jeśli się nic nie zacznie, bo jak teraz urodzisz, a Kuba od września idzie do przedszkola pierwszy raz to będziesz miała pewnie trudny okres adaptacji- dużo się w jego życiu zmieni za momwent.

Magda ja wróciłam do tabletek dopiero 7 miesięcy po ciąży, więc nie wiem kiedy można, ale zwróć uwagę, że recepta jest ważna 3 miesiące od wystawienia, więc może już być za późno, żeby ją zrealizować. Na twoim miejscu bym poczekała na wizytę u gin, a jak bardzo chcesz już teraz wrócić do seksu to zawsze zostają prezerwatywy :)

Brunetka jak tam oswajanie się z nową rzeczywistością? Pewnie mała non stop na cycku wisi :D


Zgłoś nadużycie #3553 21 sierpnia 2016, 11:07

Lidzia28 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Paź, 2015 Posty: 801 Podziękowania: 229
Brunetka Gratulacje!!!!!! Śliczna córeczka :) Moje dzieciaczki maja już miesiąc ale ten czas leci szybko. Teraz została Buba i Tysia ,Powodzenia!!!Chyba żadnej nie pominęłam? :)


Zgłoś nadużycie #3554 21 sierpnia 2016, 13:16

tysia2506 Fajna mama
Rejestracja: Sie, 2012 Posty: 2910 Podziękowania: 314
Hej no my dalej się kulamy 😦 Wójtowicz się nie spieszy we wtorek kolejna wizyta i ktg juz mam dosyć tych wizyt






Zgłoś nadużycie #3555 21 sierpnia 2016, 13:17

tysia2506 Fajna mama
Rejestracja: Sie, 2012 Posty: 2910 Podziękowania: 314
Co do antykoncepcji my planujemy wkładkę domaciczna bo nie mamy w planach kolejnych dzieci






Zgłoś nadużycie #3556 21 sierpnia 2016, 13:24

Buba Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 543 Podziękowania: 71
Tak Lidzia, jeszcze we dwie zostałyśmy na placu boju. Właśnie zrobiłam obiad, czekamy aż się upiecze, mąż doprawiał farsz i zrobił zajebiście ostry. Byliśmy na spacerku ponad 5km w szybkim tempie. Coś mnie ćmi, ale pewnie rozejdzie się po kościach.

Wiadomo Lorelei, że przed Kubą trudny okres.. Przed nami wszystkimi będzie. Ale damy radę, to mądry chłopak wierzę że sobie poradzi. Będzie miał swoje sprawy, tatuś będzie przez miesiąc go woził i odbierał, jakoś trzeba będzie sobie wszystko poukładać.


Zgłoś nadużycie #3557 21 sierpnia 2016, 13:44

tysia2506 Fajna mama
Rejestracja: Sie, 2012 Posty: 2910 Podziękowania: 314
Kurde Buba ty jeszcze w dwupaku ?






Zgłoś nadużycie #3558 21 sierpnia 2016, 15:28

Buba Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 543 Podziękowania: 71
Kurde tak :( caly czas mnie pobolewa jak na okres i tyle. Dzisiaj termin z om. Ide na pilce poskakac. U Ciebie tez cisza?


Zgłoś nadużycie #3559 21 sierpnia 2016, 18:10

tysia2506 Fajna mama
Rejestracja: Sie, 2012 Posty: 2910 Podziękowania: 314
Tez cisza :(






Zgłoś nadużycie #3560 21 sierpnia 2016, 18:43

Brunette83 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Gru, 2015 Posty: 594 Podziękowania: 88
Miałam napisać wczoraj ale mąż z nami siedział do 22 a potem padłam. A dziś od rana znów był z nami. No więc około 2 zaczęły mi się sączyć wody, wcześniej poczułam w środku takie pykniecie. Wzięłam prysznic, ogolilam się, zjadłam kanapkę i po 2 byliśmy w szpitalu. Badanie wykazało że rozwarcie mam na dwa palce, kazali się przespać do rana a mąż pojechał do domu. Rano rozwarcie dalej takie samo a porodowka pełna więc poszliśmy na patologie ciąży, okolo 12 zwolniła się sala porodowa i tam czekaliśmy aż coś się zacznie dziać, skurczy brak, największe jakie się pisały to 35% a ja ich prawie nie czułam. O 14 dostałam antybiotyk a o 16 położna zaczęła mnie namawiać na oksytocyne no i się zgodzilam bo dużo czasu minęło od odejścia wód. Wtedy zaczął się hardcore. Chwilę po podaniu zaczęły się straszne skurcze, wlazlam do wanny z ciepłą wodą ale nic mi to nie dało, poprosiłam o znieczulenie ale powiedzieli ze dopóki szyjka nie będzie zgladzona to nie mogą mi podać ale kąpiel w wannie pomogła zgładzic szyjke. Przed 18 przyszła anestezjolog i zaczęła mi montować w plecach jakieś sączki itp, mówiła że ma z tym jakiś problem, sporo mi tam gmerala, trwało to chyba z pół godziny, w końcu podała znieczulenie i miałam czekać kilka minut i ból miał ustac. I co? I dupa... akurat zaczęły się parte skurcze, była 18:30. Ból był taki ze miedzy skurczami tracilam świadomość a na skurczach darlam się w niebogłosy. Lekarza nie widziałam na oczy, położna przychodziła co kilka skurczy sprawdzać czy widać już główkę. No masakra bo byliśmy z tym sami. Jeszcze słyszałam jak mówiła że ma nadzieję że do 19 skończę bo ona kończy zmianę i musi wyjść z pracy o czasie. O 19 przyszła nowa położna i mąż się jej pyta czy mogłaby mi jakoś pomóc, posmarowala mnie jakimś żelem i mówiła co mam robić, jak oddychać itp, bardzo mi to pomogło. Trzy parcia i Julka była z nami. Krocze ochronione od cięcia, jeden szew na sluzowce, na szczęście nie czułam szycia. Zostaliśmy we trójkę na sali a ja przystawilam Mała do cyca, mieliśmy dwie godziny dla siebie ale to nie koniec historii. Po półtorej godziny poczułam okropny ból na dole, mąż zawołał położna, a ona lekarza i szybka decyzja o przewiezieniu mnie na salę operacyjną. Zrobił mi się krwiak na wardze sromowej wielkości mandarynki. Dali narkoze i obudziłam się pół godziny później na sali pooperacyjnej. Julka pojechała na noc na noworodki. Na drugi dzień rano o 6 przenieśli mnie na polozniczy i przywieźli mi Małą i od tej pory jesteśmy cały czas razem. Juleczka jest miłością mojego życia, zalała mnie taka fala uczucia że płaczę cały czas ze szczęścia że Ją mam. Jest grzeczniutkim Aniolkiem który tylko śpi i nic więcej nie robi. Czasem coś zje ale z tym jest trochę ciężko i muszę ją dokarmiac. Z sutkow zamiast mleka leje się krew ale daję radę. Zaraz poczytam Wasze wiadomości i może uda mi się do nich odnieść :-) Buba, Tysia cały czas jestem z Wami myślami. Co by nie było już naprawdę nie dużo Wam zostało.

Zgłoś nadużycie #3561 21 sierpnia 2016, 18:56

Brunette83 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Gru, 2015 Posty: 594 Podziękowania: 88
Jedno sprostowanie, Mała ważyła 3240 a nie 3340 tak jak pisałam wcześniej. Buba to bardziej dla Ciebie to info bo wiem że o to zawsze dopytujesz.

Zgłoś nadużycie #3562 21 sierpnia 2016, 18:59

Brunette83 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Gru, 2015 Posty: 594 Podziękowania: 88
I jeszcze nasza Julinka

Zgłoś nadużycie #3563 21 sierpnia 2016, 20:42

Buba Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 543 Podziękowania: 71

Brunette83 napisał(a)

Jedno sprostowanie, Mała ważyła 3240 a nie 3340 tak jak pisałam wcześniej. Buba to bardziej dla Ciebie to info bo wiem że o to zawsze dopytujesz.



Ale już pisałaś ile mała ważyła :) hehe, 99% przypadków potwierdza się że usg kłamie :P Ja pewnie naiwna jestem, ale nie stresuję się wagą mojej małej, z Kubą dałam radę to i teraz dam :)

Ale malutka jest śliczna, rzeczywiście wyglada jak aniołek :) Ale miałaś przeżycia z tym krwiakiem, masakra!!! Wyszliście już dzisiaj czy jutro Was puszczają? A jak z obsługą, pieluszki, ubieranie ktoś Ci pokazał? Aż mi się buzia ucieszyła jak przeczytałam o tej wielkiej miłości, którą poczułaś do córki :D najpiękniejsze uczucie na świecie, żadna miłość się nie równa do tej.
Bólu też nie da się z niczym porównać no nie :) Najgorsza na świecie jest ta kroplówa, to ona przyspiesza poród ale jednocześnie zadaje tyle bólu, że aż ciężko sobie go wyobrazić. Ale coś za coś, wiele bym teraz oddała żeby czuć już ten ból, bo w nagrodę dostałabym Jagódkę.


Zgłoś nadużycie #3564 21 sierpnia 2016, 21:20

lorelei_l Fajna mama
Rejestracja: Wrz, 2013 Posty: 1063 Podziękowania: 232
Brunetka raz jeszcze gratulacje :) śliczna córeczka. Ja właśnie dlatego się decydowałam na wykupienie położnej, bo cały poród była przy mnie, a nie byłam sama z mężem. Przy pierwszym dziecku się sprawdziło, pryz drugim to raczej czasu nie miała do popisu, ale może to bardziej kwestia mojego zaufania do niej i pewności, że jak coś się będzie działo to ona pomoże :)

Buba już coraz bliżej jesteś :) i będziesz miała też swoją córeczkę.

U nas gości ciąg dalszy, ale Iza jakaś taka wymęczona była, że ładnie poszła spać a synek to w 30 sekund zasnął chyba. Zaraz jem kolacje i sobie chwile poczytam książkę. Jutro mam plan podjechać na chwilę do pracy, zrobić zakupy w rossmanie i odebrać książki z biblioteki. Ale w sumie wszystko zależy od pogody.


Zgłoś nadużycie #3565 21 sierpnia 2016, 22:17

Paullinka89 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 496 Podziękowania: 56
Buba ja to się czuję w tych sprawach jakbym się z choinki urwala, aż dziwne bo tyle dzieciaków miałam pod swoją piecza ;) więc pewnie w karmieniu piersią też nie będę w stanie zbyt wiele pomoc, mnie się już prawie sutki zagoily i nie widzę narazie nowych ranek :) próbowałam dziś laktatorem odciągnąć to o dziwo ledwo co nim wydoilam, jak mała dostawiam to leci od razu :) może faktycznie aż taki zarlok z niej, bo jakby mogła to by od cycka nie odeszła, na szczęście jest to mm to ja dokarmiam dalej jak widzę że chce jeść non stop. Ooo to znów Kubuś miał super dzionek, a Ty miałaś czas dla siebie :) Co do porodu to powiem Ci jedno - odpuść kochana. Myślę że sama się i ja blokujesz robiąc wszystko by ją wygonic. To chyba działa na takiej zasadzie jak zajście w ciąże - im bardziej się starasz tym dłużej nie wychodzi. Odpocznij, zadbaj o siebie i zapomnij na trochę o porodzie. Brunette najważniejsze, że przezylas to wszystko i masz swojego cudnego Aniołka już koło siebie. Strasznie współczuję tego zabiegu, dobrze że była szybka reakcja. Dla mnie też poród to jak narazie trauma, ale staram się o tym nie myśleć. Też często mi łezka poleciała ze szczęścia, że mam moja mała dziewczynkę. Aż nadal nie wierzę, że to moje maleństwo. Tysia trzymaj się bidulo i tak samo odpuść myśli o porodzie. Aha jeszcze chciałam Was zapytać o te odchody poporodowe. Od 2 dni nic nie leci, czy to oby nie za szybko ?? A niżej zdjęcie Majki z zarabista mina hihi

Zgłoś nadużycie #3566 22 sierpnia 2016, 8:08

Buba Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 543 Podziękowania: 71
Lorelei, weź wrzuć zdjęcie co ładnego dostaje Iza, tak uwielbiam oglądać rzeczy dla dzieci, ubranka, zabaweczki :) Masz już całkiem ambitne plany na dzisiaj, czyli wszystko wraca do normalności :)

Paulinka, żeby to było takie łatwe odpuścić i nie myśleć. Jak mam to zrobić np. w ciągu dnia brzuch mnie trochę pobolewa już się cieszę zacieram rączki i odpuszcza. Nie da się. Do tego codziennie ktoś dzwoni i się dopytuje "czy już, kiedy mam zamiar urodzić" no jakby to ode mnie zależało. Ale rozumiem co masz na myśli i ja jak mam Kubę to wiadomo nie moge się non stop koncentrować na rozkminianiu.
Wiesz, że ja do tej pory jak popatrzę czasem na Kubę to też nie wierzę, że jest mój :D więc to normalne co piszesz.
Faktycznie za szybko przestałoby lecieć, zapytaj się gina, może każe Ci już przyjść. Ja byłam nacięta to ze mnie leciało dłuuugo, a sam połóg taki fest to kilka tygodni trwał.

Ale pogoda pod psem, masakra czuć już jesień. Kiedy to lato zleciało :/


Zgłoś nadużycie #3567 22 sierpnia 2016, 8:08

Buba Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 543 Podziękowania: 71
Paulinka Maja jest super, jaka śmieszna minka :)


Zgłoś nadużycie #3568 22 sierpnia 2016, 8:52

lorelei_l Fajna mama
Rejestracja: Wrz, 2013 Posty: 1063 Podziękowania: 232
Buba dostała Iza trochę ubranek, ale nie zrobię zdjęcia, bo właśnie sią piorą :P pierwsze pranie od jej narodzin i to właściwie dlatego, że już mi się w koszu w łazience nie mieszczą :P
Dostała wczoraj tą kołderkę ze zdjęcia (kompet z poduszką i motylkiem), jakieś smoczki, maskotki ect :)
Paulinka no widać, że będzi z córki mała aparatka. Super, że zaczyna Ci się karmienie stabilizować, bo to w końcu ma być przyjemność dla obu stron. 
Brunetka jak tam u Was? chyba Was zaraz do domu wypuszczą :) pamiętam jak z Kamilem wróciliśmy do domu, zostaliśmy sami i chyba dopiero wtedy do nas tak zupełnie dotarło, że jesteśmy już rodzicami :D


Zgłoś nadużycie #3569 22 sierpnia 2016, 11:19

tysia2506 Fajna mama
Rejestracja: Sie, 2012 Posty: 2910 Podziękowania: 314
Buba kiedy masz się wstawić do szpitala? Ja jutro na wizyte będzie mi dawać skierowanie do szpitala






Zgłoś nadużycie #3570 22 sierpnia 2016, 11:54

Brunette83 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Gru, 2015 Posty: 594 Podziękowania: 88
Kurcze dziewczyny nie jestem Was w stanie nadrobić, Mała cały czas śpi, jest aniołkiem, trzy razy od jej urodzenia słyszałam jak płacze, taka grzeczna jest ale całe dnie siedzi z nami mąż i wciąż cos się dzieje, karmienie, przewijanie, obchód, posiłki, badania, lekarstwa, telefony ech i nie mam czasu Was doczytac. Widziałam zdjęcia Waszych dziewczynek, wszystkie są przepiękne. Paulinka w której dobie pojawił Ci się nawał? U mnie brak pokarmu, z sutkow krew się leje, karmię narazie mm.
Dziewczyny w dwupakach polecam Wam wyciszyć się, przestać myśleć o porodzie. Ja bardzo wierzę że mi to pomogło. Zaglądam tu z nadzieją na nowe wieści. Trzymam kciuki i jestem z Wami myślami.