Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Sierpnióweczki 2016

Zgłoś nadużycie #3491 18 sierpnia 2016, 8:07

Buba Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 543 Podziękowania: 71
Hej,

pobolewał mnie brzuszek jak na okres, oczywiście już ustało. Brunette, 19.08. to też fajna data, bo mój mąż się urodził 19. A 19.05. rocznica ślubu tak jak i u Was :D więc on obstawia jutrzejszy dzień.
W nocy wyspałam się elegancko, pospałam 7h ciągiem :)

Paulinka, na pewno coś pomoże położna, pewnie już sobie pospisywałas wszystkie pytania do niej. Swoją drogą zwlekali kilka dni żeby kogoś podesłać, równie dobrze 2 dni temu mogła położna juz przyjść.

Lorelei, moja już się namieszkała, w sb 40 tydzień ciąży starczy tego dobrego :D

Mam strasznie obfite upławy, momentami mam wrażenie że to wody mi ciekną, ale oczywiście wiem że to nie one. Idę się ogarnąć i pokołysać na piłce :)
Jak dziewczyny dzisiaj Tysia Brunette? I jak nasze mamy? :)


Zgłoś nadużycie #3492 18 sierpnia 2016, 8:15

Brunette83 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Gru, 2015 Posty: 594 Podziękowania: 88
Hej dziewczyny, noc przespana z jedną pobudka więc jest dobrze, od kilku dni muszę natychmiast coś zjeść po przebudzeniu bo tak mnie ssie w żołądku. Wieczorem miałam lekkie skurcze (wciąż nie mam pewności czy to skurcze) ale ustały. Od wczoraj próbuje się wyciszyć, staram się nie myśleć o porodzie, poprosiłam męża żeby przestał mówić do Julki żeby wychodziła. Cierpliwie czekamy i będzie co ma być.

Paulinka fajnie ze udało się załatwić zastępczą położna, wykorzystaj ja na maxa i wypytaj o wszystko, niech Ci pomoże bo od tego jest.

Lorelei tak właśnie myślę, że dzidziuś je sobie ciałka odpornosciowe i od razu mi lepiej :-) Twoja Iza to mały glodomorek ;-) a jak wyglądają Twoje noce? Spisz coś?

Zgłoś nadużycie #3493 18 sierpnia 2016, 8:20

Brunette83 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Gru, 2015 Posty: 594 Podziękowania: 88
Buba to tatuś miałby mega prezent urodzinowy, mój mąż też z 19 ale stycznia, my się poznaliśmy 19.08 i wtedy zaczęło się nasze wspólne życie, fajnie by było żeby zaczęło się drugie :-) ale staram się nie nastawić.

A jak dziś Twój nastrój?

Zgłoś nadużycie #3494 18 sierpnia 2016, 8:44

Daga Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2013 Posty: 1716 Podziękowania: 386
Hej dziewczynki Ada dała mi dzisiaj pospac, karmienie było o 23 później o 4 i kolo 8 :-D . Dzisiaj tez mamy wizytę połoznej. Ada dalej bardzo grzeczna aż nie mogę uwierzyć chłopcy to się masakrycznie darli hehe




Zgłoś nadużycie #3495 18 sierpnia 2016, 9:32

Buba Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 543 Podziękowania: 71

Brunette83 napisał(a)

Buba to tatuś miałby mega prezent urodzinowy, mój mąż też z 19 ale stycznia, my się poznaliśmy 19.08 i wtedy zaczęło się nasze wspólne życie, fajnie by było żeby zaczęło się drugie :-) ale staram się nie nastawić.

A jak dziś Twój nastrój?




Ale pięknie to napisałaś, bardzo trzymam kciuki aby jutro był Wasz dzień :D Najpiękniejszy prezent!

Mój nastrój już jest lepszy niż wczoraj, postaram się podejść do tematu tak jak Ty, czyli wrzucić na luz. Za jakiś czas znowu złapię dołka, ale póki go nie ma cieszę się :D hehe

Daga, ale Ci się egzemplarz trafił!! Taka grzeczna :) Je Ci elegancko jak na noworodka.


Zgłoś nadużycie #3496 18 sierpnia 2016, 10:11

tysia2506 Fajna mama
Rejestracja: Sie, 2012 Posty: 2910 Podziękowania: 314
Hej melduje się wciaż w dwupaku






Zgłoś nadużycie #3497 18 sierpnia 2016, 13:07

Paullinka89 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 496 Podziękowania: 56
Hej Kochane. Brunette bardzo dobre podejście do sprawy :) jak człowiek nie myśli to od razu mu szybciej mija.. Buba tak samo nie myśl o tym, zajmij się sobą, odpoczynkiem, naladuj baterie przed pojawieniem się Jagodki. Jesteśmy już po wizycie położnej, co do karmienia powiedziała tylko tyle że dziecko uczy się ssania i może boleć i pękac i z kolei jak boli to dziecko jest źle dostawione i tyle. I czuję że muszę sobie dalej radzić z tym sama i liczyć na to że do miesiąca czasu mała nauczy się dobrze ssać. Mam nadal karmić przez oslonki bo mam wklesle sutki podobno. Mam ja obserwować bo jeszcze jest żółta, poza tym wszystko ok. Aha jeszcze o karmieniu mówiła że noworodek powinien jeść co 2,5-3 h więc jak mi mała śpi dłużej w nocy to kazała mi ją budzić. A ona tej nocy i wczorajszej przespala mi 6h aż. Też jest grzeczniutka i mam nadzieję że już tak zostanie. Dzisiaj idziemy na pierwszy spacer bo się w końcu ciepło zrobiło :)

Zgłoś nadużycie #3498 18 sierpnia 2016, 13:11

Brunette83 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Gru, 2015 Posty: 594 Podziękowania: 88
Dzięki Buba :-) cieszę się że u Ciebie lepiej.
Daga ale trafił Ci się Anioleczek, oby ta tendencja grzecznych dziewczynek na naszym forum się utrzymała ;-)
Wrzucam obiecane kocyki uprane i uprasowane już na swoich miejscach :-) i kącik Julinki, co prawda mamy malutki metraż ale jakoś udało się go zagospodarować.

Zgłoś nadużycie #3499 18 sierpnia 2016, 13:28

tysia2506 Fajna mama
Rejestracja: Sie, 2012 Posty: 2910 Podziękowania: 314
Brunette ślicznie a przewijak masz czy nie kupujesz? Widzę ze tez w szarość poszłaś jak ja 😊






Zgłoś nadużycie #3500 18 sierpnia 2016, 13:29

tysia2506 Fajna mama
Rejestracja: Sie, 2012 Posty: 2910 Podziękowania: 314
Kurcze paulina twoja mała juz ma tydzień jak ten czas leci






Zgłoś nadużycie #3501 18 sierpnia 2016, 13:33

tysia2506 Fajna mama
Rejestracja: Sie, 2012 Posty: 2910 Podziękowania: 314
Paulina dziwne podejście położnej mogła ci pokazać jak przystawic 😕 ja dzieci nie budziłam dziecko samo wie kiedy jest głodne dziwne bo z tego co wiem dziecko na piersi karmi się na rzadanie a na mm co około 3 godziny






Zgłoś nadużycie #3502 18 sierpnia 2016, 13:54

Brunette83 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Gru, 2015 Posty: 594 Podziękowania: 88
Tysia mam taki przewijak który kładzie się na łóżeczko w jakże pięknie "pasującym" zielonym kolorze wybieranym przez męża. Na szczęście kładzie się na niego podkład. Lubię stonowane kolory a teraz te wszystkie rzeczy dla dzieciaczkow są przepiękne.
Paulinka trafiła Ci się jakaś nieogarnieta położna bo jak mówi że dziecko źle dostawione to powinna Ci pokazać jak prawidłowo przystawic. A co do budzenia to ja czytałam że jak dziecko przybiera prawidłowo na wadze to nie trzeba wybudzać.

Zgłoś nadużycie #3503 18 sierpnia 2016, 14:01

tysia2506 Fajna mama
Rejestracja: Sie, 2012 Posty: 2910 Podziękowania: 314
Haha twój maz oszalał na punkcie zielonego albo poprostu myśli przyszłościowe ze będzie dla następnego tym razem synka 😉






Zgłoś nadużycie #3504 18 sierpnia 2016, 14:02

tysia2506 Fajna mama
Rejestracja: Sie, 2012 Posty: 2910 Podziękowania: 314
Ja chyba przejdę się dziś po schodach a ze mieszkam na 6 piętrze to trochę tych schodów mam do przejścia 😂






Zgłoś nadużycie #3505 18 sierpnia 2016, 14:09

Buba Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 543 Podziękowania: 71
Paulinka, popieram dziewczyny, jakaś dziwna położna. Ja bym na bank nie wybudzała tylko cieszyła się, że mi dziecko tak pięknie śpi w nocy :D Karmisz mm na noc? Jak masz chwilę to popatrz sobie nawet na youtube jak prawidłowo przystawiać dziecko, jest sporo fajnych filmików. Metodą prób i błędów dojdziesz do perfekcji :)

Brunette, to kocyk w wózku idealnie pasuje do samego wózeczka :) mąż dobrze Ci dobrał. Piękny kącik Julci, też jestem zachwycona jaka teraz jest dostępna super kolorystyka, już nie tylko róż/niebieski.

Mąż do mnie dzwonił i mówi, że każdy jak go widzi w pracy mówi "co ty tutaj robisz?" hehehe
Myślą sobie, że to takie hop siup.


Zgłoś nadużycie #3506 18 sierpnia 2016, 21:21

lorelei_l Fajna mama
Rejestracja: Wrz, 2013 Posty: 1063 Podziękowania: 232
czyżby wszystkie rodziły na raz :P

U nas popołudnie cięższe, bo Iza kwękała i Kamil kwękał, może się jakoś zgadali, ale na szczęście oboje już śpią, więc ja też zaraz idę lulu. Laktacja się na tyle rozkręciła, że dziś jest pierwszy dzień bez dopajania mm :) choć nie powiem butla to wygoda- mąż mógł Izę karmić a ja miałam chwilę dla Kamila. Pewnie dlatego, że Kamil był na mm, zdrowo się rozwijał i mało chorował, to nie mam jakoś specjalnie parcia na kp i dostrzegam plusy nieprzywiązania do cycka non stop. Na razie mam plan połączenia tych dwóch rzeczy- jak będzie opcja to będę mogła coś odciągnąć i zamrozić, żeby jak będę chciała wyjść to mąż poda w butli :)
Odkopałam moje ubrania przed ciążowe i bluzki ok, bo we wszystkie już wchodzę :P to w spodnie nie mam szans wejść, ale w końcu ważę teraz 52 kg a ciążę zaczynałam 45 kg. Poczekam jeszcze z 2 tygodnie i sobie jakieś spodnie kupię :)


Zgłoś nadużycie #3507 18 sierpnia 2016, 22:13

tysia2506 Fajna mama
Rejestracja: Sie, 2012 Posty: 2910 Podziękowania: 314
Lorelei z dnia na dzień będzie lepiej
Ja niestety cisza :( spacer po schodach nie pomaga a kurcze ledwo weszłam na to 6 piętro masakra






Zgłoś nadużycie #3508 18 sierpnia 2016, 23:50

Brunette83 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Gru, 2015 Posty: 594 Podziękowania: 88
Jeśli ktoś rodzi to na pewno nie ja, u mnie totalna cisza poza tym że Młoda się strasznie wierci. Aż mnie boli. Mam nadzieję że to nie są te gwałtowne ruchy o których mówił mi lekarz żeby jechać z nimi do szpitala. Wzięłam prysznic, wchodzę do łóżka a mój mąż mówi żebym na balkon poszła bo będę bliżej księżyca a dziś pelnia.

Buba a do Ciebie nie dzwonią z pytaniami czy już urodzilas? Bo do mnie zaczęli i trochę mnie to irytuje bo wszystkim obiecałam że dam znać ale i tak pytają.

Lorelei wiadomo jednego dnia jest lepiej drugiego gorzej. Co do wagi to życzę Ci żeby już taka została :-)

Tysia a ile zrobiłaś rundek na to 6 piętro? Ja ledwo raz daje radę na drugie i jak wchodzę do mieszkania to muszę usiąść i odsapnąć jak stary dziadek.

Zgłoś nadużycie #3509 19 sierpnia 2016, 0:34

Paullinka89 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 496 Podziękowania: 56
Brunette cudownie urządzony kącik, najważniejsze że wygospodarowaliscie miejsce dla Julci. Tysia też byłam zdziwiona tymi pobudkami, powiedziała że mała jest jeszcze zazolcona i mam ją przystawiac jak najczęściej i obserwować czy do niedzieli zblednie. Pytałam właśnie jak to jest z tym KP i MM to uznała że dziecko gdzieś ok.miesiaca jak ma to powinno dłużej przesypiac w nocy i mam ją budzić. Buba dokarmiam ja MM tylko jak przy cycku siedzi mi długi czas, a ja już nie daje rady. Średnio to tak 1-2 razy w ciągu dnia. Lorelei super ze tak szybko lecisz z wagi, ja nawet nie wiem ile waże. I jeszcze nie przymierzalam rzeczy sprzed ciąży, ale widzę że brzuch już całkiem nieźle wklesl mimo że wisi. Dopiero dzisiaj odzyskalam czucie w okolicach rany, bo wcześniej czułam tylko odretwienie. Niestety nogi dalej mam popuchniete, Wy dziewczyny po cesarkach nie spuchlyscie? Dzisiaj miałam mega chwilę strachu, mała zjadła mm 90ml przed wyjściem na pierwszy spacer i ledwo wyszliśmy to zwymiotowala. Zaczęło jej chlustac buzia i przez nosek i się zadlawila bo leżała na pleckach, zrobiła się czerwona :( myślałam że zawału dostanę, nadal to przeżywam

Zgłoś nadużycie #3510 19 sierpnia 2016, 1:22

Brunette83 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Gru, 2015 Posty: 594 Podziękowania: 88
Dziewczyny wody mi się sączą, jedziemy do szpitala