Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Sierpnióweczki 2016

Zgłoś nadużycie #3471 17 sierpnia 2016, 10:44

tysia2506 Fajna mama
Rejestracja: Sie, 2012 Posty: 2910 Podziękowania: 314
Hej ja w dwupaku i nic się nie zapowiada żeby póki co się to zmieniło pewnie urodzę jako ostatnia






Zgłoś nadużycie #3472 17 sierpnia 2016, 10:47

tysia2506 Fajna mama
Rejestracja: Sie, 2012 Posty: 2910 Podziękowania: 314
Ja się obawiam karmienia piersią szczerze to nie umie karmić nie wiem nawet jak przystawic dziecko 😕
Mnie strasznie meczy zgaga od czterech dni i to tak bardzo ze aż w gardle pali przez co budzę się w nocy straszne nigdy tak nie miałam nawet na początku ciąży nie było tak źle jak teraz






Zgłoś nadużycie #3473 17 sierpnia 2016, 10:52

Buba Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 543 Podziękowania: 71
Nie wiem Brunette, pada mi na głowę. Pewnie hormony robią swoje, obudziałam się smutna i spanikowana, że małej coś może być. Tfu tfu tfu !!!!
Nie wyhodujesz wielkoluda, jakby teraz na usg było, że mała waży już z 4kg to mogłabyś się martwić. Niby w ostatnich tyg. przybiera 220g więc jeżeli nie ma błędu w pomiarze z wczoraj to max za tydzień będzie miała ok. 3600 to nie jest dużo, tak akuracik :) nie martw się, urodziłabyś nawet większe.

Paulinka, Ty wiedziałaś kiedy będzie miała cc mogłaś się nastwić, a my tutaj nie wiemy kiedy coś się zacznie, a najgorsze jest to że robię różne rzeczy bezskutecznie, to jest frustrujące. Można złapać dołka. Oj żebyś miała rację i żeby tak mnie nagle złapało z nienacka :) dzięki!!
Jeszcze się zgracie, nie zrób mojego błędu i nie poddaj się za szybko, teraz z perspektywy wiem że gdybym zacisnęła zęby to pewnie karmiłabym spokojnie bo mleka miałam mnóstwo, a Kuba to był wiecznie głodny. Dasz radę!!

Moja babcia wzięła Kubę do cioci, piękna pogoda jest u nas to sobie chociaż dziecko pobiega. Ja się trochę położę bo w nocy 2h nie mogłam spać.


Zgłoś nadużycie #3474 17 sierpnia 2016, 10:58

tysia2506 Fajna mama
Rejestracja: Sie, 2012 Posty: 2910 Podziękowania: 314
Ja się boję ze mały może być duży boje się nacinania czy pęknięcia przy Sebie miałam 12 szwów trzy miesiące dochodziłam do siebie ani siedzieć ani chodzić masakra a ważył 3700 kamilek był mały 2900 dzięki czemu nie byłam ani nacięta ani pęknięta i latałam i siedziałam tego samego dnia szybko wróciłam do siebie nawet sex był szybko bo już po 3 tyg tak się super czułam a Wojtek juz ma 3200 do terminu jeszcze 2 tyg a teraz w 3 tyg przybrał 800 gram jeszcze jak jest pomyłka jak przy Kamilu (miał w dniu porodu ważyć 2500 a urodził się 2900) wiec teraz może mieć 3600 juz a nie 3200 😕






Zgłoś nadużycie #3475 17 sierpnia 2016, 11:00

tysia2506 Fajna mama
Rejestracja: Sie, 2012 Posty: 2910 Podziękowania: 314
Buba to nasz troszkę spokoju możesz odpocząć ja to z dwójką szału dostaje ani zdrzemnac się nie można cały dzień od 9 do 19-20 sama






Zgłoś nadużycie #3476 17 sierpnia 2016, 11:32

Brunette83 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Gru, 2015 Posty: 594 Podziękowania: 88
Dziewczyny przywołuje Was do porządku, proszę się wziąć w garść :-) nie mamy wpływu ani na wagę ani na termin ani na przebieg porodu. Ja też się boję wielu rzeczy ale nic na to nie poradzę. Próbuję się wyciszyć i cierpliwie czekam.

Buba jak Ci ten strach nie minie to mówię Ci jedz na ktg. Przecież nie będziesz czekać w razie czego do 29, trzeba wcześniej sprawdzić czy wszystko jest w porządku. Na pewno tak jest ale ukoisz nerwy.

Tysia a nie karmilas chłopaków że piszesz że nie umiesz karmić? Jak się nie uda to też przecież tragedii nie ma, mnóstwo dzieciaków jest karmione mm i są zdrowe. Współczuję Ci że sama siedzisz z chłopakami, pisałam już kiedyś że podziwiam Was wszystkie że dajecie radę w ciązy i z dzieckiem. A Twoja mama albo ktoś z rodziny nie mogłby się zająć chłopakami na kilka godzin żebyś odpoczela?

Zgłoś nadużycie #3477 17 sierpnia 2016, 11:58

tysia2506 Fajna mama
Rejestracja: Sie, 2012 Posty: 2910 Podziękowania: 314
Starszaka starałam się karmić udało się dwa tygodnie i przeszłam na mm bo się nie najadal i nie przybierał a Kamila wogole nie udało się karmić ja miałam wklęsłe sutki a przez nakładki nie chciał ciągnąć wiec był na mm ciężko jest karmić wbrew pozorom wcale nie jest to łatwe






Zgłoś nadużycie #3478 17 sierpnia 2016, 12:02

Paullinka89 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 496 Podziękowania: 56
Dziewczyny właśnie weźcie się w garść. Ostatnie chwile są najtrudniejsze, ale poważnie już Wam tak malutko zostało w porównaniu do tych ciagnacych się tygodni. Najważniejsze byście odciagnely jakoś myśli, najgorzej jak się tak czeka i czeka. Musicie wyluzowac a samo się zacznie. Tysia to Ty pewnie mega padnięta teraz jesteś, podrzuć komuś chłopaków na trochę. Buba korzystaj i wyśpij się. Brunette nie o nabiał mi chodziło tylko o białko, którego jest dużo w serku wiejskim :)

Zgłoś nadużycie #3479 17 sierpnia 2016, 12:05

Paullinka89 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 496 Podziękowania: 56
Tysia dokładnie to samo powiedziałam w szpitalu, że wszyscy nastawiaja na karmienie piersią a nikt nie mówi jakie to jest trudne i bolesne... :/ mi ledwo się strupy na skutkach zasklepiaja to kilka pociagniec i pękają na nowo, a piersi są tak przepełnione że nie ma wyjścia i trzeba albo nakarmić albo odciągnąć ;/ też się obawiam że się poddam, ale co prawda dużo wygodniej jest wyciągnąć cycka i podać a nie bawić się w ciągle mycie wyparzanie i podgrzewanie

Zgłoś nadużycie #3480 17 sierpnia 2016, 12:28

Buba Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 543 Podziękowania: 71
Niestety, ale ciągnące się tygodnie były dla mnie bardziej znośne niż ta końcówka. Pewnie 99% kobiet tak ma.

Dokładnie Tysia, karmienie wcale nie jest łatwe.
Dupa i kamieni kupa, nic się nie przespałam, próbowałam ale nie mogę. Poczułam co 10min. skurcze ale chyba się uspokoiły, już nawet do męża napisałam. Idę pod prysznic i pokołysać się na piłce Kuby, ma taką wielką gumową.
Tak raz w tyg. babcia bierze mi małego do cioci, wtedy to mam luksus! Współczuję że nie ma kto Ci pomóc, z dwójką chłopaków musi być ciężko.


Zgłoś nadużycie #3481 17 sierpnia 2016, 13:00

Daga Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2013 Posty: 1716 Podziękowania: 386
Hej dziewczynki za nami kolejna noc dzisiaj mała od 3 do 4:30 nie mogła się najeść co ją odkładałam do łóżeczka to zaraz popłakiwała :) . Tak samo w dzień ma takie jedzenie ze raz się naje i 3 godziny śpi a następnym razem potrafi co godzinę wołac cycka :) . Ja jak na razie nie narzekam na karmienie piersią chyba od samego początku nastawiłam się pozytywnie, nie musze nic odciągac nawet jak cycki sa już twarde jak kamien to mała woła i jest ulga :) . Sutki tez już nie bolą ani nie popękały nic się z nimi nie dzieje :) . Dziewczynki trzymam cały czas za was kciuki jeszcze troszkę :*




Zgłoś nadużycie #3482 17 sierpnia 2016, 13:02

Daga Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2013 Posty: 1716 Podziękowania: 386
Paulinka nam w szpitalu położne mówiły, ze jak się odciąga laktatorem to można zwiększyć nawał mleka, lepiej odciągnąć pokarm recznie ale tylko tyle, żeby poczuć lekką ulgę.




Zgłoś nadużycie #3483 17 sierpnia 2016, 14:33

Brunette83 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Gru, 2015 Posty: 594 Podziękowania: 88
Buba jakbys sie wybierala do szpitala to koniecznie daj znac, bedziemy Ci z Julka kibicowac. Przyszły mi kocyki ale z rozpędu wrzuciłam do pralki. Miał Dawid po pracy odebrać z paczkomatu ale nie mogłam się doczekać i sama poszłam mimo że ledwo chodzę tak mnie spojenie boli.

Kupiłam sobie kilo śliwek bo myślałam że umrę jak ich nie zjem a wcale nie były smaczne jak się spodziewałam :-( nie mogę nigdzie dostać moich ulubionych takich czerwonych okrągłych. Może jeszcze ich nie ma.

Tysia mi na zgage pomaga czasem zimne mleko którego nie znoszę ale przynosi ulgę, spróbuj może i Tobie pomoże.

Daga fajnie ze się odzywasz i ze tak sprawnie Wam idzie :-) nie ma to jak doświadczona mama ;-)

Zgłoś nadużycie #3484 17 sierpnia 2016, 14:36

Buba Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 543 Podziękowania: 71
No to masz super z karmieniem, a z chłopakami też Ci się tak dobrze karmiło? Pozytywne nastawienie to pewnie połowa sukcesu :) Najważniejsze, że sutki są całe i nie zmasakrowane.

Ja naiwna poszłam wziąć prysznic, ogoliłam się elegancko, później smarowałam brzuch i sutki oliwką ale wiadomo, wszystko przeszło ;) Nawet miałam małą biegunkę.


Zgłoś nadużycie #3485 17 sierpnia 2016, 14:40

Buba Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 543 Podziękowania: 71
Brunette, ja ostatnio kupuję te okrągłe czerwone, pewnie i u Ciebie gdzieś się znajdą. Pyszne są! Oczywiscie jakby coś było na rzeczy to od razu napiszę, umawiałyśmy się na hasło "rodzę" i wszystko jasne :D hehehe
To pokaż link do aukcji z kocykami, uwielbiam takie rzeczy.
Dobrze dobrze że sama poszłaś, trzeba chodzić jak najwięcej :)


Zgłoś nadużycie #3486 17 sierpnia 2016, 15:07

Brunette83 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Gru, 2015 Posty: 594 Podziękowania: 88
Nie zamawialam na allegro bo albo nie było u jednego sprzedawcy dwóch takich jak chcieliśmy albo sprzedawcy nie miał poduszek do kompletu albo cena dużo wyższa.
Taki do gondolki wybrał tatusiek (ma hopla na punkcie zielonego)
https://projectbyalice.eu/pl/p/Kocyk-ocieplany-50x75-Serca-zielony/929
Ja wybrałem kocyk na życzenie bo nie było gotowego takiego jak chciałam. Białe gwiazdki-pierniczki na szarym tle i różowe minky. Do jutra wyschna to wstawię foto jak się prezentują na swoich miejscach.

Biegunka to dobry zwiastun. Spróbuj się cieszyć tym że zaczynasz coś odczuwać bo do tej pory była u Ciebie cisza. Teraz się skurcze wyciszyly a następne mogą być już tymi właściwymi.

Zgłoś nadużycie #3487 17 sierpnia 2016, 15:46

Buba Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 543 Podziękowania: 71
To co pokazałaś nawet niedrogie, tak kojarzę że wszędzie takie kocyki są sporo droższe. No i dobrze, że zielony co za dużo różu to niezdrowo :) hehe
Biegunka u mnie chyba była spowodowana tym, że wczoraj pożarłam całkiem sporo śliwek, chociaż wcześniej też jadłam i potrafiłam się dwa dni nie załatwiać. Mąż wróci z pracy i wyciągam chłopaków na mega spacer, będę łazić aż mnie nogi rozbolą. Niedaleko mamy taki fajny wielki park :)


Zgłoś nadużycie #3488 17 sierpnia 2016, 15:54

Daga Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2013 Posty: 1716 Podziękowania: 386
Buba starszego karmiłam do 8 miesiąca i miałam jeden nawał pokarmowy ciężko było hehe Alusia krótko karmiłam bo mały miał straszne śluzowate kupki i juz nie miałam pomysłu co mu nie odpowiadało. Przy każdym karmieniu sutki mnie bolały trochę chyba mam jakieś odporne :-D




Zgłoś nadużycie #3489 17 sierpnia 2016, 20:38

Paullinka89 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 496 Podziękowania: 56
My mamy jutro zastępcza położna, mam nadzieję że pomoże i pokaże co i jak. Buba dobry znak że coś się już dziać zaczyna :) Brunette to super muszą być te kocyki, też czekam na zdjęcia. Daga ja byłam nastawiona na karmienie i jest mi smutno ze nie wychodzi, chciałabym żeby to nie było tak bolesne. A dzisiaj dopiero piersi oproznione do miękkich, nawet mało co dzisiaj odciagnelam. Narazie odciagam jak mała nie chce jeść a mnie aż cieknie i mam twarde obolałe. Ale muszę trochę między karmieniami bo jeszcze mam za mało pokarmu na jej potrzeby. Dzisiaj w dzień też mi tak jadła na raty. Super, że tak dobrze Wam idzie z karmieniem. A jak malutka, nadal grzeczna?

Zgłoś nadużycie #3490 18 sierpnia 2016, 7:13

lorelei_l Fajna mama
Rejestracja: Wrz, 2013 Posty: 1063 Podziękowania: 232
Paulinka oby ta położna jakaś sensowany była i faktycznie coś z dostawianiem dziecka Ci podpowiedziała.
Daga super, że już Ci się karmienie ustabilizowało. U mnie czasami muszę Izę wybudzać, bo już mnie piersi bolą od nadmiaru pokarmu a czasami je z obu i jeszcze ją dopajam mm. Musimy jeszcze sobie zgrać godziny karmień :P :P :P
Tysia, Buba, Brunetka to już ostatnia prosta jest i każda by chciała przed terminem urodzić, bo wkurza oczekiwanie, wkurzają pytania innych czy to już. Ale mówice sobie, że każdy dzień w brzuchu mamy jest dla dziecka na wagę złota, może łatwiej będzie wytrzymać końcówkę.