Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Sierpnióweczki 2016

Zgłoś nadużycie #3431 15 sierpnia 2016, 16:30

tysia2506 Fajna mama
Rejestracja: Sie, 2012 Posty: 2910 Podziękowania: 314
Ja się boję wywoływania oby mnie to nie czekało






Zgłoś nadużycie #3432 15 sierpnia 2016, 16:53

Brunette83 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Gru, 2015 Posty: 594 Podziękowania: 88
Tysia każda z nas się tego boi, ja to mam takie "szczęście" że na mnie pewnie trafi.

Przespalam się i wcale nie jest mi lepiej, śniło mi się że pojechałam na ktg i przez kilka godzin bladzilam po szpitalu i w końcu wróciłam do domu. Idę się ogolic przed jutrzejszą wizytą więc trzymajcie kciuki :-) a potem idziemy na długi spacer chociaż straciłam już wiarę w jego skuteczność.

Zgłoś nadużycie #3433 15 sierpnia 2016, 18:22

Daga Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2013 Posty: 1716 Podziękowania: 386
Dziewczynki jeszcze troszkę i maluszki będą z wami :-D dacie rade. My już w domku byliśmy nawet na dworze ok 30 minut mała je i śpi jest bardzo grzeczna oby jej się nie zmieniło. Cycki nabrzmiałe pełne mleczka czyli zaczął się nawał no i sutki wyjątkowo odporne hehe bolą tylko troszkę :-)




Zgłoś nadużycie #3434 15 sierpnia 2016, 20:48

Buba Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 543 Podziękowania: 71
Ja nie dopuszczam do siebie myśli że znowu będą musieli mi wywoływać poród, niech się w tej chwili nawet zacznie, nie mam nic przeciwko.
Dzisiaj nie było żadnego spaceru, bo Kuba o 15. zobaczył swojego ulubionego kolegę na placu zabaw i mnie wyciągnął, zlądowaliśmy o 19:30 dopiero.
Jeszcze męża dopadnę, chociaż coś mówił że dzisiaj to może nie. Teraz uprawiamy więcej seksu niż przy poczęciu małej.

Brunette pomaltretuj jeszcze sutki porządnie, chociaż ja to wczoraj zrobiłam po kąpieli i dupa, tylko mnie dzisiaj bolą tak że ciężko je dotknąć.
Pamiętasz, że się umawiałyśmy na 16.08. ?? ?? ? :D :D Mam nadzieję, że dotrzymamy słowa :P


Zgłoś nadużycie #3435 15 sierpnia 2016, 22:17

Paullinka89 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 496 Podziękowania: 56
Hej kobitki. My też dzisiaj wyszlysmy do domku. Jestem wyczerpana i nie przytomna. Na szczęście w domu będę mieć pomoc męża więc może trochę dospie w końcu. Nie możemy się właśnie z Mają zgrać za bardzo z karmieniem. Noc była super a w dzień znów dała mi strasznie w kość. Znowu było marudzenie, ssanie przez chwilę, wypluwanie, wyrywanie, płacz i tak w kółko przez kilka godzin. Zmasakrowala mi tak sutki że nie można dotknąć ;/ też już mam nawał, samo mi wycieka a przez jej kombinację dojechalam do domu już z twardym jak kamień, opuchnietym, czerwonym cyckiem. Dopiero laktator uratował sytuację ale musiałam 40 min pompowac żeby trochę zmiekla pierś.. Buba rób ktg koniecznie raz w tygodniu jeśli nie będziesz miała wizyty, wtedy będziesz mieć pewność że Jagodka ma się dobrze. No właśnie jutro 16 :) już coraz bliżej terminów macie :)

Zgłoś nadużycie #3436 15 sierpnia 2016, 22:34

Buba Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 543 Podziękowania: 71
Paulinka, biedactwo, jakbym czytała o sobie. Bo mój też tak mi sutki zmasakrował, krew się lała razem z mlekiem. W szpitalu nikt z przystawianiem nie pomógł, niby wycztałam później jak nalezy prawidłowo to robić, ale to była teoria, praktyka za nic nie szła. Smarowałam, wietrzyłam, odciągałam, przystawiałam a nawał trwał ciągle. Echhh mam nadzieję, że szybko się uporasz i dojdziesz do ładu z cyckami i z karmieniem. A maleńka śpi Ci trochę w dzień? Czy zasypia na Tobie i przy próbie odłożenia się wybudza? Mogłaby smoczka polubić to miałabyś kilka chwil dodatkowych na regenerację o ile nie płakałaby z głodu.
Karmienie piersią niby takie naturalne i instynktowne, niby nic a jednak jest to trudne, zwłaszcza jak nie ma kogoś kto podpowie jak to robić prawidłowo. I dużo od dziecka zależy, bo Kuba też był taki że possał z 5 razy, zasypiał i tak ciągle, całe godziny tak z nim siedziałam.

Jedna rzecz na "s" zaliczona :) nie no dwie bo jeszcze sobie sutki pomasowałam, pasowałby mi ten 16.08. akuracik :)


Zgłoś nadużycie #3437 15 sierpnia 2016, 22:51

Brunette83 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Gru, 2015 Posty: 594 Podziękowania: 88
Byliśmy na kilkugodzinnym spacerze, nogi mi dosłownie weszły do tyłka i nie mogę się ruszyć, pachwiny, krocze i spojenie boli ale jak ma to pomóc to nie narzekam :-)

Daga pozazdrościć takiego grzecznego Aniołka :-) jak reakcja młodszego synka? Bo z tego co pamiętam starszy wyjechał.

Buba zupełnie zapomniałam o masażu sutków jako sposób na naturalne wywołanie, zaraz wyprobuje. Powiedz mężowi żeby się nie migał bo nie wiadomo kiedy będzie najblizsza okazja na sex. Jesteśmy umówione i ja bardzo wierzę w tę datę :-) Rano mam ktg, zobaczymy co wykaże.

Paulinka dobrze ze juz w domu, może teraz bez presji na spokojnie uporasz się z tą laktacją. W domu to jednak inaczej, swobodniej. Smaruj brodawki i karm przez nakładki bo chyba inaczej się nie da przy takim podraznieniu. A oprócz zmęczenia jak się czujesz po zabiegu? Ciągnie Cie bardzo rana? Jeszcze odnośnie karmienia mam dwie bardzo fajne strony. Może Ci pomogą jeśli będziesz miała czas poczytać. Zresztą dla wszystkich dziewczyn wrzucam, może się komuś przydadzą.
http://www.mlecznewsparcie.pl
http://www.hafija.pl/karmieniepiersiapodstawy

Zgłoś nadużycie #3438 15 sierpnia 2016, 22:56

Brunette83 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Gru, 2015 Posty: 594 Podziękowania: 88
A i jeszcze chciałam napisać że jak się nie uda jutro to jest szansa że we trzy się posypiemy 18/19 bo jest pelnia księżyca :-) jak leżalam w marcu na patologii ciąży to porodowka była przepełniona, dziewczyny były odsylane do innych szpitali albo wracane na patologie żeby czekały na swoją kolej. Mimo pięciu sal był taki ruch i pamiętam że położne mówiły że w czasie pełni często tak się zdarza i wtedy najwięcej dzieci się rodzi więc jest światełko nadziei że w tym tygodniu się uda ;-)

Zgłoś nadużycie #3439 16 sierpnia 2016, 7:46

Buba Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 543 Podziękowania: 71
Brunette, mój się nie wymigał ale efektów wspólnej pracy brak. A Tobie pomógł spacer ?? Wczoraj czytałam trochę o naturalnych sposobach na wywołanie porodu i wniosek jest jeden, jak dziecko jest gotowe to może ewentualnie wtedy takie maltretowanie coś da, inaczej bez sensu. Ale oczywiscie też nie rezygnuję i codziennie robię wszystko by coś poruszyć :) Najgorsze jest to, że teraz nie umiem o niczym innym mysleć, rozmawiać, ciągle nawijałabym o porodzie, kiedy sie zacznie itd. Tylko jak się z Kubą bawię to nie myślę, bo skupiam się na nim. Dobrze, że już wstał, zaraz go ogarnę i idziemy na zakupy.

Słyszałam o teorii że gdy jest pełnia odbywa się najwięcej porodów, ciekawe ile w tym prawdy. Ale na mnie pełnia nie działała, więc wątpię by teraz coś pomogła :) a skoro piszesz, że wtedy jest tak dużo porodów to nawet wolałabym się nie wstrzelić w ten termin żeby miejsce na porodówce było. Stronki co podesłałaś też znałam, podoba mi się blog tej laski, fajnie pisze.

Daj znać jak po ktg :) fajnie, że masz wieczorem wizytę, może gin Cię pomasuje odpowiednio i też coś ruszy.

Tysia, w całości jesteś czy się podzieliłas? :)


Zgłoś nadużycie #3440 16 sierpnia 2016, 8:05

lorelei_l Fajna mama
Rejestracja: Wrz, 2013 Posty: 1063 Podziękowania: 232
Buba mam 2 szwe na zew i 1 wew, bo było pęknięcie, ale na własne życzenie, bo po dwóch parciach kazała mi przestać przeć, żeby ocenić czy trzeba naciąć, ale ja już się nie mogłam powstrzymać od parcia i Iza zaraz wyskoczyła. Laski mówią, że się obawiały, że będzie gorzej, więc jakbym poczekała to może nie byłoby trzeba nacinać :P

Paulinka umów się z położną środowiskową, mi moja bardzo pomogła, mega mnie sutki bolały a jak ona mi dziecko przystawiła to nawet nie czyłam, że Kamil śsie.

Brunetka mówiłam :P obiad w mega drogiej restuacji z opłaconą już rezerwacją i właśnie wtedy mała się pojawi :P

U nas pierwszy dzień reszty życia :) podbudki o 2 i o 5, Kamil wyprawiony do żłobka. Ja muszę dom ogarnąć, bo przez weekend się nam odwiedziny sypneły i dzieciaki mi zabawki Kamila po całym domu rozwlekły. A o 16 jedziemy Kamila odebrać ze żłobka we dwie :D


Zgłoś nadużycie #3441 16 sierpnia 2016, 9:07

Paullinka89 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 496 Podziękowania: 56
No jest coraz gorzej, bo coraz bardziej jestem pogryziona, tak samo odciagalam mleko z krwią. Nawał na maxa, jak wietrze cycki to cieknie mi po brzuchu i wszędzie. Ona robi Buba tak jak mówisz, dzisiaj znów z nią długo siedziałam, ale wykorzystalam czas jej 15 min drzemki i zdążyłam jej odciągnąć porcje. Smoka nie lubi, non stop go wypluwa. Karmie oczywiście w kapturkach, bez kapturka jej nie pasuje, chyba mam za małe brodawki. Co do położnej jest na urlopie 2 tygodniowym, więc nie wiem kiedy wróci. W nocy śpi ładnie, po południu też. Od rana tylko jest problem. Dodatkowo nie ma kupy już od 2 dni :( przy pierdzioszkach coś tam wychodzi, nie wiem czy to tak powinno wyglądać z resztą, takie jakby żółte małe kuleczki czy glutki? Mamy poradzcie bo widzę że ciśnie, prezy się a nic nie wychodzi

Zgłoś nadużycie #3442 16 sierpnia 2016, 9:43

lorelei_l Fajna mama
Rejestracja: Wrz, 2013 Posty: 1063 Podziękowania: 232
Paulinka kupy na karmieniu piersią dziecko może nie robić nawet 5 dni i to jest normalne, nie przejmuj się. Prawidłowa kupa to taka jajeczniczka w kolorze musztardy o zapachu jogurtu :P martw się jak będzie pienista albo zielona, bo to oznacza biegunkę. Dziecko początkowo może zawsze płakać przy bączkach i robieniu kupy, bo to mega duży wysiłek dla takiego malucha. Może też robić kupę za każdym razem jak je z piersi, wtedy się pręży i może źle łapać. Pamiętaj o odbijaniu po każdym karmieniu to małej będzie łatwiej. Podobno przy trawieniu pomaga kładzenie na lewym boczku, bo tam jest większość narządów odpowiedzialna za trawienie, albo kładź ją od czasu do czasu na brzuszku (ale nie bezpośrednio po jedzeniu) to też pomaga się naprężyć i bączki powinny pójść.

Nie wiem jak w twoim mieście, ale we Wrocławiu jest dużo prywatnych doradców laktacyjnych, którzy mogą przyjechać do domu skonsultować proces karmienia. Może warto wydać tą kasę i mieć spokój, że ktoś zobaczy czy dobrze to robisz i coś poprawi jeśli trzeba. W końcu karminenie piersią to ma być przyjemność dla obu stron.
Będzie dobrze, każda z nas na początku to przerabiała lub przerobi. Karmienie piersią wygląda na łatwe, ale na początku to ciężka praca dla obu stron, żeby się do siebie dopasować.


Zgłoś nadużycie #3443 16 sierpnia 2016, 9:45

Buba Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 543 Podziękowania: 71
Paulinka, ja już nie pamietam jak to z kupkami powinno być, jedno dziecko robi co karmienie i mój tak miał przez pewien czas jak był noworodkiem, a czasami nie robił wcale przez dzień czy dwa i to też nie było nic złego. Jakbyś widziała że juz sie męczy na maxa, że ją aż brzuszek boli to zrób jej masaż brzuszka może samo pójdzie, albo daj czopka. I mój tez nie lubił smoka na początku, pluł strasznie ale w końcu go przyzwyczailiśmy, bo pierś dostawał krótko tylko 2 tyg. wytrzymałam a miał bardzo mocny odruch ssania. Ale pech z położną, to tylko jedna u Was chodzi? Masz jeszcze wizytę pediatry przed sobą, może zadzwoń do przychodni i dowiedz sie kiedy będzie. Echh najgorsze są te pierwsze tygodnie, później będzie tylko lepiej. Jeszcze zależy jaki się egzemplarz trafi :) I tak nie masz źle, jak Ci ładnie w nocy śpi.

Lorelei, fajnie się Ciebie czyta, oby tak dalej :) Co goście przynieśli Izie?

Moja Jagodzianka się na maxa rozpycha, biedna ciasno ma, już jej tłumaczyłam że tutaj w końcu nóżki rozprostuje to siedzi uparta. Upór po ojcu, już to wiem :D


Zgłoś nadużycie #3444 16 sierpnia 2016, 9:49

Buba Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 543 Podziękowania: 71

lorelei_l napisał(a)

Prawidłowa kupa to taka jajeczniczka w kolorze musztardy o zapachu jogurtu :P




heheh piękny opis, lepiej bym tego nie umiała ująć :D Aż sobie przypomniałam jakie kupki są na początku.


Zgłoś nadużycie #3445 16 sierpnia 2016, 10:10

Brunette83 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Gru, 2015 Posty: 594 Podziękowania: 88
Hej, ja już po ktg, tętno ok, skurczy brak. Położna mnie postraszyla że mnie zostawią na obserwacji bo mało ruchów ale zjadłam batona i Mała się rozchulała. Lekarz który oceniał zapis powiedział że to że nie ma skurczy o niczym nie świadczy i że może się zacząć w każdej chwili ale stwierdził że skoro to moje pierwsze dziecko to pewnie przenoszę. O 20 mam wizytę u swojego lekarza to sprawdzi jak tam podwozie wygląda i może dowiem się czegoś więcej.

Buba zgadzam się że czego byśmy nie robiły to i tak dzieciaczki wyjdą jak będą gotowe. Dobrze ze Kubuś odwraca Twoja uwagę od tych myśli bo można zwariować. A z tą pełnią to oczywiście tak z przymrużeniem oka pisałam bo za bardzo nie wierzę w takie rzeczy ale jest mi łatwiej jak uczepie się jakiejś teorii :-) jak minie pelnia to będę szukać innej zaczepki ;-)

Paulinka współczuję Ci tych problemów z karmieniem :-( musisz być cierpliwa, w końcu miną. Co do prężenia to wyczytałam że można nóżki dziecka dociskac do brzuszka i tak chwilę przytrzymać. A Lorelei ma rację że na cycu może nie robić kupki nawet kilka dni i to jest normalne.

Lorelei to Ty masz mniej pobudek w nocy niż ja :-) tak sobie pomyślałam że Twoja Iza czekała aż mama pójdzie do fryzjera żeby ładnie na porodówce wyglądać to i ja się dziś ze soba ogarnę :-)

Zgłoś nadużycie #3446 16 sierpnia 2016, 10:51

Buba Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 543 Podziękowania: 71
Brunette, mam kilka bliskich koleżanek i każda z nich przenosiła pierwsze dziecko. Jedna urodziła na tydzień przed terminem a tak więcej nie kojarzę.
Jasne, rozumiem że trzeba się czasami jakiejś myśli uczepić żeby nie zwariować :D dzień się jeszcze nie skończył może jeszcze nas czymś zaskoczy :P niech Cię gin porządnie wymasuje to zaraz pojedziesz na porodówkę :)


Zgłoś nadużycie #3447 16 sierpnia 2016, 11:30

Brunette83 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Gru, 2015 Posty: 594 Podziękowania: 88
Buba ja się boję tego masażu bo podobno jest bardzo bolesny, mnie już samo badanie boli. Chyba wolę żeby Mała dalej siedziała w brzuchu niż żebym miała ten masaż. Niestety jestem świadoma tego że mogę przenosić chociaż moja mama urodziła mojego brata przed terminem a mnie dzień po.

Tysia odezwij się :-)

Zgłoś nadużycie #3448 16 sierpnia 2016, 11:41

Buba Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 543 Podziękowania: 71
Tysia moze jest juz po :-)

No coz co ma byc to bedzie, poki jeszcze nie rodzimy mozemy sobie pojesc dobre rzecz. Ja wlasnie wcinam kilogram sliwek, dzien jak codzien :-)

Masaz jest nieprzyjemny ale do przezycia, jak Cie boli i jeszcze zdesperowana nie jestes to Ci pewnie nie zrobi. Ciekawe ile Twoja gwiazda wazy.


Zgłoś nadużycie #3449 16 sierpnia 2016, 12:05

Paullinka89 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 496 Podziękowania: 56
Dziękuję za porady. Ja ją czasem dokarmiam mm, dostaje raz do dwóch razy dziennie butle. Zaciskam zeby ale momentami nie jestem w stanie jej karmić ;/ w końcu dzisiaj użyłam poduszki do karmienia, rewelacja. Na wizytę w poradni D dopiero się dzisiaj zapisujemy. Dowiem się od razu kiedy wraca położna. Nie wiem właśnie czy są tu jacyś doradcy laktacyjni w razie w poszukam. Jeszcze co do kupek i karmienia, dociskalam już jej nóżki do brzuszka. Nie wiem czemu rzadko się jej odbija i dość często ulewa, dlatego na boczkach śpi praktycznie non stop bo się boję że mi się zakrztusi. Brunette więc trzymam kciuki za wizytę, a może nóż widelec okaże się że masz spore rozwarcie :) mnie też się wydaje że Tysia urodziła, albo rodzi :D Lorelei nie pamiętam czy już pisałaś czy nie ale jak się chowa Izunia?

Zgłoś nadużycie #3450 16 sierpnia 2016, 13:12

tysia2506 Fajna mama
Rejestracja: Sie, 2012 Posty: 2910 Podziękowania: 314
Niestety nie sidze u lekarza o czekam na moja kolej miałam ktg i dupa w ciągu 20 min jeden skurcz na poziomie 60 a w domu co 10-8 min