Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Sierpnióweczki 2016

Zgłoś nadużycie #2971 13 lipca 2016, 20:02

Brunette83 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Gru, 2015 Posty: 594 Podziękowania: 88
Daga fajne łóżeczko, my też mamy takie białe proste. U nas też duchota nie do wytrzymania, w nocy była burza i straszne pioruny strzelaly. Normalnie się nie boję burzy i bardzo ją lubię ale wczoraj mega się wystraszylam. Moja Mała chyba też bo tak się wiercila że aż mnie bolał brzuch. Rano było w miarę rześko a od południa znowu skwar. Oszalec można.
Paulinka a wiadomo co z nóżką Małego? 
My dziś zaczynamy 35 tydzień :-)
Patrzcie co tatusiek wymyślił :-)

Zgłoś nadużycie #2972 14 lipca 2016, 9:49

Buba Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 543 Podziękowania: 71
He :)

Brunette, ale fajna naklejka :) różne widziałam, ale takiej jeszcze nigdy.
Bidulo, ano właśnie, bo Ty ciągle jesteś sama, nie Twoje miasto, mąż w pracy, pewnie masz już koleżanki, znajomych ale wiadomo że każdy pracuje i nie ma czasu. Jak już malutka się urodzi to będziesz miała najlepsze towarzystwo i ciekawe nowe zajęcia :)
Tak tak, jeszcze dwa dni na urodzenie dziecka. Jak Kubuś sie rodził 28.11. to Paweł też wziął 2 tyg. tacierzyńskiego, po drodze były święta, Nowy Rok i siedział z nami cały miesiąc :) Najgorzej było jak miał już wrócić do pracy, bałam się czy dam sobie sama radę. Teraz jestem spokojniejsza i póki co myśle że będzie dobrze.

Daga, łóżeczko nie wygląda jakby tyle lat miało, ładnie odmalowane :) posłuży jeszcze Adzie.

Paulinka, a kiedy macie przeprowadzkę? Obyś w spokoju do niej dotrwała i sobie po swojemu poukładała rzeczy :) Ciekawe na kiedy wyznaczy Ci termin cc.
Prasowanie takich tyci ubranek jest jak dla mnie odprężające, poza tym jestem trochę nienormalna i co kilka dni podchodzę do komody i sobie oglądam ubranka małej ;p

Pogoda u nas jak wszędzie barowa, nie ma co robić, spać się tylko chce.


Zgłoś nadużycie #2973 14 lipca 2016, 10:50

Paullinka89 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 496 Podziękowania: 56
Daga super to łóżeczko, zwłaszcza że podobają mi się białe ;p Brunette jeszcze nie wiadomo co z nóżka. Też takiej naklejki jeszcze nie widziałam, fajna :) znam ten ból samotności, ja niby nie mieszkam daleko od rodziny, znajomych a nikt nie ma dla mnie czasu. Po przeprowadzce będzie jeszcze gorzej bo dalej i wtedy to raz na ruski rok ktoś sam z siebie przyjedzie.. Buba jeszcze nie wiem dokładnie, bo jeszcze nie jesteśmy dogadani z właścicielami tak na 100%, czekamy aż nam umowę wstępną wyślą. Od 1.08 chciałam już się tam przenosić, też nie uda nam się przewieźć wszystkiego w 2 dni bo mój wiecznie w pracy. Dlatego się stresuje że możemy się nie wyrobić. Wszystko będzie od terminu CC zależeć. Ja z kolei zaczynam swirowac na punkcie czystości. W sensie jak zaczęłam prac i prasować te rzeczy to ciągle mam obawy, że coś jednak jest niedokładnie zrobione. I zaraz się nakręcam z innymi sprawami, wymyślam co by tu jeszcze zrobić żeby wszystko dokładnie zdezynfekowac z bakterii, a przecież nie chce dziecka chować w sterylnych warunkach :/ nawet zastanawiałam się nad tym żeby poprac wszystko i poprasowac jeszcze raz. Bo przecież zanim dziecko w to ubiore to na półkach zdąży się zakurzyc itd... Masakra

Zgłoś nadużycie #2974 14 lipca 2016, 12:17

Buba Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 543 Podziękowania: 71
Paulinka, wdech wydech :D hehe
Wariujesz, masz wyprane ciuszki, wyprasowane, pochowane, co może im się stać w szafie? Nic, dalej będą czyste i pachnące :D Cieszę się, że sama wiesz i widzisz, że wychowywanie w sterylnych warunkach jest przesadą. Tak się nie da żyć.
Mój tata ma klienta, który swojego syna w ten sposób "chronił" przed bakteriami, brudem, teraz dzieciak ma 7 lat i jest ciągle chory. Trochę inny przykład: wczoraj byłam w auchanie i przed nami stało młode małżeństwo z maleństwem w wózku, wyobraźcie sobie że geniusze ubrali dziecko w kombinezon z futra (!!!!) temperatura +20 stopni, my wszyscy i inni ludzie na krótkie spodenki i rękawki. Co ci rodzice mają w głowie, żeby latem tak dziecko przegrzewać. A sami normlanie byli ubrani. To jest dopiero masakra.


Zgłoś nadużycie #2975 14 lipca 2016, 13:56

Paullinka89 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 496 Podziękowania: 56
Właśnie wiem,że to się później kończy wiecznie chorym dzieckiem. Sama się zorientowalam, że swiruje. Tylko jak te myśli uspokoić? Wiadomo, że chce żeby dziecko miało jak najlepsze warunki. I ciągle myślę co zrobić i jak żeby było jeszcze lepiej zrobione. A z nóżka małego dowiedziałam się, że ma mieć konsultacjie u chirurga i on ma zdecydować o leczeniu.

Zgłoś nadużycie #2976 14 lipca 2016, 13:57

Paullinka89 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 496 Podziękowania: 56
A ubranie dziecka w kombinezon z futra przy takiej temperaturze myślę że lepiej zostawić bez komentarza! Nie do pojęcia!

Zgłoś nadużycie #2977 14 lipca 2016, 14:12

Buba Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 543 Podziękowania: 71
Gdy byłam dzieckiem całe dnie biegałam z siostrą po podwórku z innymi dzieciakami, wracałyśmy brudne na maxa. Nie raz nie 100 razy miałam poharatane kolana, strupy na łokciach, pełno siniaków, tak jak każdy :) Kiedyś rodzice wychowywali dzieciaki normalnie, nikt się nie cyrtolił, nie przejmował na maxa higieną tak jak to jest teraz.
Ja mam takie podejście, że dziecko musi poznać bakterie, musi się trochę wyziębić, trzeba z dziekciem wyjść na dwór kiedy jest chłodniej bo jakoś musi sobie tę odporność budować. Jak już się Maja urodzi z czasem nabierzesz pewnie większego luzu i nie będziesz się przejmować, może teraz te przeklęte hormony szaleją i stąd takie myśli :)
A powiedz, czy wiadomo przez co z tą nóżką jest źle? W czasie cc coś się stało czy po prostu mały w brzuszku leżał w złej pozycji i już nie mógł nią ruszyć? Ciekawe co powie chirurg.


Zgłoś nadużycie #2978 14 lipca 2016, 14:59

tysia2506 Fajna mama
Rejestracja: Sie, 2012 Posty: 2910 Podziękowania: 314
Hej
U was też tak całe noce i ranki leje?
Paulina nie pokazuj bobasków bo ja jyz nie mogę się doczekać 😊
Lidzia kurcze super ze dotrqalas tak daleko 37 tyg to rewelacja na bliźniaki
A ja dziś rano wygnalam męża do lekarza bo go bolały plecy z tyłu z prawej strony głupek chciał iść do pracy z tym bólem i co się okazało ma kolkę nerkowa w przyszłym tyg ma mieć usg czy nie ma kamieni






Zgłoś nadużycie #2979 14 lipca 2016, 16:48

tysia2506 Fajna mama
Rejestracja: Sie, 2012 Posty: 2910 Podziękowania: 314
Brunette super ta naklejka 😊






Zgłoś nadużycie #2980 14 lipca 2016, 16:50

tysia2506 Fajna mama
Rejestracja: Sie, 2012 Posty: 2910 Podziękowania: 314
Buba a już nie rozumie jak ludzie pozbywają się psa czy kota bo bakterie






Zgłoś nadużycie #2981 14 lipca 2016, 17:20

Paullinka89 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 496 Podziękowania: 56
Tysia u nas taka sama pogoda, ale w końcu jest chłodniej i co najważniejsze nie ma duchoty. A ja się jaram wszystkimi bobasami i nie mogę uwierzyć że niedługo będę tulic swojego :D a pozbywanie się członka domu ze względu na narodziny dziecka to już totalnie niepojęte..! Buba oby to były hormony i szybko przeszły, bo nie chce dać się zwariować. Co do nóżki to mały miał ciasno i nóżka była zgnieciona

Zgłoś nadużycie #2982 14 lipca 2016, 18:45

Buba Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 543 Podziękowania: 71
Dziewczyny, ja też tego nie rozumiem, albo jak ludzie jadą na wakcje i wywalają pieska do lasu, przywiązują do drzewa, to jest dopiero kur^%two. Własnoręcznie na wiele dni sama bym takich palantów przywiązała, bez jedzenia.

Paulinka, a propo jarania się cudzymi dziećmi to na Polsat Cafe leci program "Porody" jezuuu dzisiaj oglądałam i ryczałam jak bóbr, Kubuś mnie pocieszał masakra. Tłumaczyć Wam nie muszę, bo jestem pewna że kazda to rozumie :)
Ale myślisz, że będzie potrzeba jakaś operacja czy może rehabilitacja nóżki wystarczy? Oby szybciutko sobie z tym poradzili żeby mały nie cierpiał w przyszłości.

Tysia, dobrze że wygoniłaś faceta do lekarza, nie rozumiem czego oni się boją, czemu są tacy oporni.


Zgłoś nadużycie #2983 14 lipca 2016, 21:32

lorelei_l Fajna mama
Rejestracja: Wrz, 2013 Posty: 1063 Podziękowania: 232
Głupie podejście, że zwierzę przy dziecku nie, bo alergeny czy bakterie, mi lekarze mówili, że alergeny kota się utrzymują do 5 lat jak zwierzaka już nie ma, więc usuwanie wcześniej nie ma sensu.


Zgłoś nadużycie #2984 14 lipca 2016, 21:33

Brunette83 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Gru, 2015 Posty: 594 Podziękowania: 88
Buba szkoda, że nie wiedziałam wcześniej, że prasowanie działa na Ciebie odprezajaco bo wysłalabym Ci kilka toreb ubranek ;-) Mam tu oczywiście koleżanki z uczelni i z pracy, nawet czasem mnie odwiedzają a w następnym tygodniu przyjedzie moja mama :-) będzie do kogo gębę otworzyć :-)
Paulinka to życzę dużo zdrówka dla bratanka, chciałabym bardzo żeby wszystkie maluszki rodziły się zdrowe. Jak się boisz że ubranka Ci się zakurzą to nakryj je np przescieradlem.
Tysia u mnie to samo, całą noc leje i tak mniej więcej do 10 rano. Teraz tez się na to zanosi. Mój mąż też od lekarzy trzyma się z daleka. W tym roku był pierwszy raz w życiu na L4 a już ponad 10 lat ma przepracowane. Może się boją hehe :-) Mam nadzieję że to nic poważnego u Twojego.
Buba a te "Porody" to polska produkcja? Pokazany jest faktycznie przebieg porodu? Jak tak to muszę obejrzeć :-) może w necie znajdę bo telewizora brak.

Ostatnio jak poszliśmy na spacer z mężem to złapała mnie kolka i weszliśmy na plac zabaw bo musiałam usiąść a tam była ławka i tak siedzimy a tam ojciec srogim głosem mówi do synka ok 4lat który wszedl do piaskownicy "spróbuj mi przynieść ziarenko piasko do domu to zobaczysz". Zastanawiam się po jaką cholerę niektórzy ludzie robią sobie dzieci.

Zgłoś nadużycie #2985 14 lipca 2016, 22:32

Lidzia28 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Paź, 2015 Posty: 801 Podziękowania: 229
Wstawiam zdjęcia miejscóweczki moich sraluszków kochanych :) Nasza sypialnia już jest bardziej maluchów niż nasza...


Zgłoś nadużycie #2986 14 lipca 2016, 22:37

Brunette83 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Gru, 2015 Posty: 594 Podziękowania: 88
O rany Lidzia jak cudnie 😍 pięknie urządzony kącik 😃 na pewno będzie Im tam bardzo przyjemnie i wygodnie :-)

Zgłoś nadużycie #2987 15 lipca 2016, 0:00

tysia2506 Fajna mama
Rejestracja: Sie, 2012 Posty: 2910 Podziękowania: 314
Lidzia ale pięknie jeszcze chwila i będą tam leżeć dwa szkraby






Zgłoś nadużycie #2988 15 lipca 2016, 7:22

Buba Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 543 Podziękowania: 71
Hej :)

Brunette, to ja mojego nie powinnam nigdzie puszczać, śmiejemy się z mężem że na koniec sezonu ktoś będzie musiał na nowo piaskownicę napełnić piachem, bo Kuba każdego dnia przynosi w butach mnóstwo piasku :)
Albo mamuśki/babcie też są dobre "uważaj, bo się przewrócisz, wolniej, co tak szybko, nie biegaj!" i tak w kółko. To po co wychodzą z tymi dziećmi, niech je lepiej w chacie trzymają i się na nie patrzą :P
Widzisz, mogłaś mi dać do prasowania, co mi tam jedna czy kilka toreb więcej :D
Porody to polski program, nagrywają w Matce Polce w Łodzi :) Wiadomo wszystkiego nie pokażą (i dobrze :) ) ale jest pokazany moment narodzin, pierwsze chwile, piękne! Może w necie gdzieś znajdziesz.


Zgłoś nadużycie #2989 15 lipca 2016, 10:49

Daga Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2013 Posty: 1716 Podziękowania: 386
lidzia jak już ładnie i kolorowo a niedługo bedzie cudnie z bobaskami :) . Tysia mój mąż jak dostał bóli wieczorem tak na drugi dzien rano urodził kamyczka a najlepsze jest to ze wcześniej nie miał żadnych objawów sugerujących, ze te kamyki są :) . Lekarze byli w szoku, ze tak szybko mu poszło hehe a co sie na jeczał masakra, własnie przez tą całą panikę chłopy nie rodzą dzieci ;) .
U nas w domku jest sporo zwierzątek 4 koty, piesek ale ona całą wiosne, lato i troche jesieni jest na dworze, mamy tez kanarki a na strychu co roku mamy młodziutkie wróbelki. Nie wyobrażam sobie oddać któreś zwierze do schroniska jakaś porazka dla mnie. Nawet jak człowiek jest uczulony to zawsze można sie odczulać :) . A tu moja kotka wiecznie na brzuszku




Zgłoś nadużycie #2990 15 lipca 2016, 13:34

tysia2506 Fajna mama
Rejestracja: Sie, 2012 Posty: 2910 Podziękowania: 314
Daga ale słodko a kotek piękny