Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Sierpnióweczki 2016

Zgłoś nadużycie #2891 7 lipca 2016, 15:04

Buba Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 543 Podziękowania: 71
Tysia, miałam pytać, jak odpieluchowanie? Udało się?


Zgłoś nadużycie #2892 7 lipca 2016, 15:52

tysia2506 Fajna mama
Rejestracja: Sie, 2012 Posty: 2910 Podziękowania: 314
A wiesz co Buba chodzę dla zabicia czasu może coś nowego się dowiem 😉






Zgłoś nadużycie #2893 7 lipca 2016, 15:53

tysia2506 Fajna mama
Rejestracja: Sie, 2012 Posty: 2910 Podziękowania: 314
A odpieluchowanie juz dawno się udało trochę odetchnelam wiec spokojnie może iść do przedszkola 😊






Zgłoś nadużycie #2894 7 lipca 2016, 16:18

Buba Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 543 Podziękowania: 71
Pewnie, zawsze warto iść posłuchać :) ja bym chętnie poszła na zajęcia gdzie mówiliby o karmieniu piersią, jak nie dopuścić do pogryzienia, jak sobie radzić z nawałem itd. Super, że pożegnaliście pieluszyska :) tylko jedno dziecko zostanie z pieluchą już niedługo :D


Zgłoś nadużycie #2895 7 lipca 2016, 17:54

Paullinka89 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 496 Podziękowania: 56
Buba no ja myślę, że mi tam jakiś termin wypisze późniejszy, aczkolwiek pytałam się dzisiaj dziewczyny z którą leżałam i miała CC w czwartek to mówi że dostała skierowanie i na następny dzień rano się stawila w szpitalu. Cesarke zrobili jej po 6 dniach, mówiła że to był 36,6 tc. Mała nie obrocila się i lekarka już nie daje szans na obrocenie, mówiła coś o miednicy ale nie słuchałam ;) zawsze może wywinac numer i odwrócić się w ostatniej chwili, ale już się nie nastawiam. Poza tym o tym paciorkowcu mówiła, że jestem w grupie gbs plus i że w gbs na pewno wyjdzie ten paciorkowiec bo się go wyleczyć nie da. Powiedziała, że jak tylko się przestanie brać antybiotyk to on znów wraca. Ale nie wiem czy to akurat ma wpływ na decyzję o CC. A ja też wczoraj byłam u fryzjera i o niebo lepiej się czuję :) nawet nie muszę farbowac włosów bo miałam sombre i po scieciu 4cm miotel aż kolor się jakby odswiezyl. Też bym chciała rzeski ale nie wiem czy bym się oddała w jakieś nie zaufane ręce. Nigdy nie robiłam i nie znam dobrych fachowców w tej dziedzinie. A zniszczyć komuś rzęsy jest łatwo. Tysia bierz więcej magnezu, może po tym Ci przejdzie stawianie się brzuszka. Ale to prawda już coraz bliżej to chyba mogą być takie dolegliwości. Mnie przez te szpitale już tyle zajęć uciekło, że już nie mam po co wracać do szkoły rodzenia :/

Zgłoś nadużycie #2896 7 lipca 2016, 17:54

Paullinka89 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 496 Podziękowania: 56
Daga fajnie ze wiesz na kiedy termin, wiesz na czym stoisz. Jak Ci nie zależy żeby Twój lekarz robił cesarke to nie powinien Ci zmieniać terminu. To będzie Twoja kolejna cesarka?  Mnie to stresuje, bo ja to chciałam urodzić SN i wrócić do życia i zacząć aktywne życie znowu zaraz po porodzie bo podczas ciąży nic mi nie wolno wrr

Zgłoś nadużycie #2897 7 lipca 2016, 19:13

Buba Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 543 Podziękowania: 71
Paulinka, cc nie będzie pewnie tak złe, przynajmniej nie poczujesz bólu porodowego, po wszystkim będzie boleć, ale po nacięciu krocza też dół boli jak cholera i siedzieć się nie da. Wszystko ma plusy i minusy. Dla dziecka najlepszy jest poród naturalny, ale nic nie poradzisz. Cieszmy się że żyjemy w czasach, że w razie co lekarze mogą zabrać kobietę na salę operacyjną i zrobić cesarkę :)
Z Kubą miałam gbs, ale dostałam antybiotyk w czasie porodu i było ok, małemu nic nie było.

Coraz więcej rozmyślam o tym jak to będzie, czy się samo zacznie czy trzeba będzie znowu wywoływać. Wywoływanie ma swój plus, bo wcześniej trzeba się położyć w szpitalu, robią lewatywę :P wszystkie badania krwi są aktualne.


Zgłoś nadużycie #2898 7 lipca 2016, 19:21

Daga Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2013 Posty: 1716 Podziękowania: 386
Ja przeżyłam poród naturalny i cc tak, że nie stresuje się. Poród naturalny mimo wywoływania był dla mnie znośny bolało ale do przeżycia. Cc zrobili przy partych i tu gorzej przeżyłam rana długo nie chciała się zagoić i miałam gronkowca. A teraz nie mam stresa wiem co mnie czeka i wiem ze dam rade :-D




Zgłoś nadużycie #2899 8 lipca 2016, 10:56

tysia2506 Fajna mama
Rejestracja: Sie, 2012 Posty: 2910 Podziękowania: 314
Ja się boję cc wole naturalnie po pierwsze ze mąż będzie ze mną po drugie można normalnie wstawać i się ruszać i szybciej się wychodzi. Ja na następnej wizycie mam posiew na paciorkowca szczerze boje się trochę bo mam go robiony poraz pierwszy.
Dziś starszak jedzie z babcia do Darłowa temu to dobrze. Także pakowanie zawsze wydaje mi się ze za mało rzeczy mu pakuje






Zgłoś nadużycie #2900 8 lipca 2016, 11:50

Buba Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 543 Podziękowania: 71
Hej :)

Ale mi się spać chce! Obudziliśmy się jak zawsze a oczy mi się zamykają, mały nie chce się położyć a jak tylko przyfiluje że mi się oko zamyka zaraz mnie budzi i każe wstawać (zemszczę się jak będzie chodzić do szkoły!).

Tysia, z tych samych powodów nie chcę cesarki, ale co ma być to będzie. Nie pisałam, odebrałam wyniki krwi i płytki mam na poziomie 106tys. w trzy tyg. spadły o 11tys. Do znieczulenia trzeba mieć min. 100tys. Mogłyby się już zatrzymać! Pocieszam się, że drugi poród szybciej idzie, jakby mi przyszło bez zzo :( ((( U Ciebie było szybciej?

Daga, przynajmiej wiesz co i jak, co Cię czeka, kiedy. Za miesiąc Ada już będzie na świecie :)


Zgłoś nadużycie #2901 8 lipca 2016, 12:56

tysia2506 Fajna mama
Rejestracja: Sie, 2012 Posty: 2910 Podziękowania: 314
Szybciej ale tak samo cholernie bolało pierwszy 27 godzin drugi 12 godzin mam nadzieje ze teraz choć o połowę będzie szybciej. Mąż juz przeżywa co będzie jak zacznę rodzic a on będzie w pracy a do domu ma 10 km






Zgłoś nadużycie #2902 8 lipca 2016, 13:16

Daga Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2013 Posty: 1716 Podziękowania: 386
Kurcze dziewczynki moje porody były szybkie pierwszy 3,5 h a drugi gdyby młody nie był owinięty pępowina to poród ok 1,5h , oba po terminie po oxy. Połozne bardzo mi pomagały co chwile dostawałam coś na przyspieszenie, ważne jest nastawienie jak ty podchodzisz do porodu tak one do ciebie :-D . Tak że dziewczynki poród nie jest wcale taki straszny :-*




Zgłoś nadużycie #2903 8 lipca 2016, 13:31

Paullinka89 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 496 Podziękowania: 56
Ja wiem tyle, że po cesarce tam wypuszcza mnie po 4 dobie, no chyba że wiadomo mała dostanie zoltaczki albo coś to później. Właśnie też mi szkoda, że męża nie będzie przy porodzie :( ale cóż, dostanie dziecko zaraz po do kangurowania. A ja się nie bałam bólu porodowego, bo najgorszy na świecie ból jaki odczulam to zapalenie macicy i przydatkow po zabiegu. Pierwszy raz wtedy w życiu nie mogłam się z bólu ruszyć, jak chciałam wstać to lamalo mnie w pół. A jak próbowałam się załatwić to prawie mdlalam na toalecie. To był dopiero ból, podejrzewam że porodowy podobny ale jednak łatwiejszy do przetrzymania ;p ja też dzisiaj mam taki senny dzień, nie mam siły zupełnie na nic. A tu trzeba jechać na prenatalne a potem spotkać się z właścicielami mieszkania eh

Zgłoś nadużycie #2904 8 lipca 2016, 13:42

Buba Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 543 Podziękowania: 71
Tysia, ja myślę że trzecie to uwiniesz się szybciej niż myślisz.

Daga, jak któraś z moich koleżanek miała rodzić 1. raz to też im tak gadałami :P hehehe
Nie chciałabym żeby złapało mnie w nocy, wolałabym się wyspać ale na to wpływu nikt nie ma :D Chociaż dzień przed porodem jak mi cewnik na pojawienie się rozwarcia zamontowali czułam skurcze, w nocy też mnie pobolewało ale byłam nastawiona "w nocy sie śpi a nie rodzi" i przetrwałam nockę, dopiero po obchodzie rano dali mnie na porodówkę :D

Zabieram o 15. Kubusia na spacer, pójdziemy na pieszo do mojego taty do pracy tzn. mały weźmie rowerek a ja na pieszo, przyda mi się trochę ruchu.


Zgłoś nadużycie #2905 8 lipca 2016, 13:50

Buba Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 543 Podziękowania: 71
Paula, to koniecznie daj dzisiaj znać jak po prenatalnych, co u Majeczki słychać :)


Zgłoś nadużycie #2906 8 lipca 2016, 15:03

tysia2506 Fajna mama
Rejestracja: Sie, 2012 Posty: 2910 Podziękowania: 314
Haha mnie przy Kamilu w nocy dopadło o 21 wróciliśmy od teścia z urodzin na których najadlam się bigosu 😂 o 22 padam mąż z synem oglądali jakiś film o 24 się przebudzilam bo mi się siku zachciało wstałam z WC a tu dalej leci coś po nogach wołam męża i stwierdziliśmy ze to wody szybko mąż zawiózł syna do teściów ja w tym czasie wzięłam prysznic i godzina 1:10 byliśmy na porodowce i po wielo godzinnych skurcz ach o 12 urodził się Kamil a żeby było śmiesznie i Kamil i Sebastian urodzili się o tej samej godzinie 12.20 😊






Zgłoś nadużycie #2907 8 lipca 2016, 16:26

Paullinka89 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 496 Podziękowania: 56
Dziewczyny powiem Wam że nie jestem zadowolona z wizyty. Na NFZ wizyty były znacznie lepsze! Badanie trwało w porywach do 10 min, dziecko źle pomierzone i jak przeczytałam wydruk z prenatalnego to jest źle powpisywane. Napisała mi ułożenie główkowe, a sama mówiła że dziecko zrobiło psikusa mamie, bo ułożone miednicowo.. Ani buzi dziecka nie pokazała. Za tą wątpliwa przyjemność skasowala 220zł. Chociaż tyle że wg. Niej dziecko zdrowe

Zgłoś nadużycie #2908 8 lipca 2016, 16:27

Paullinka89 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 496 Podziękowania: 56
Przepływy nie pomierzone, poziom wód również. Wpisała stopień dojrzałości łożyska 0 gdzie od dawna jest stopień 2. No szkoda gadać

Zgłoś nadużycie #2909 8 lipca 2016, 17:44

Buba Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 543 Podziękowania: 71
Paulinka to okropną miałaś wizytę, kupę kasy zapłaciłaś i niezadowolona jesteś. Co za gin, gada co innego co innego wpisuje. I teraz Maja jest poprzecznie ułożona? Czyli się jeszcze przemieszcza i może jednak ułoży się główką w dół? Wtedy każą Ci próbować naturalnie? Ciekawe.

Tysia, bigos mhmmm, ale bym zjadła!!! Ja na Twoim miejscu pomyślałabym że pewnie mnie brzuch boli przez ten bigos :P chociaż miałaś porządny posiłek przed porodem :D ale zbieg okoliczności z tą godziną, ciekawe czy za trzecim razem też tak wcelujesz idealnie :)

Złaziłam się, niby 2km nie tak dużo, ale od połowy drogi już zwolniłam tempo bo brzuch mnie bolał, teraz też boli. Głupia jestem, takie spacerki mogę robić w 38-39tc a nie teraz.


Zgłoś nadużycie #2910 8 lipca 2016, 18:02

Paullinka89 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 496 Podziękowania: 56
Nie Buba, ułożona miednicowo. Głowa jest pod zebrami od strony żołądka. Dużo dałaś radę przejść jestem pełna podziwu. Ja przejdę kawałek i nie mogę chodzić bo nogi mi posłuszeństwa odmawiają. Mrowieja i czuję bezwlad, a nie są opuchniete