Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Sierpnióweczki 2016

Zgłoś nadużycie #2871 5 lipca 2016, 12:40

Brunette83 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Gru, 2015 Posty: 594 Podziękowania: 88
Ciekawe jak tam Lorelei_I na wakacjach, mam nadzieję że szczęśliwie dojechali. Tysia coś się dawno nie odzywała.

Zgłoś nadużycie #2872 5 lipca 2016, 13:26

Brunette83 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Gru, 2015 Posty: 594 Podziękowania: 88
Buba ja Ci chyba obiecałam wrzucić foto zamówienia z gemini to wrzucam wszystko co mam do tej pory przygotowane :)

Zgłoś nadużycie #2873 5 lipca 2016, 15:44

tysia2506 Fajna mama
Rejestracja: Sie, 2012 Posty: 2910 Podziękowania: 314
Cześć dziewczyny żyje. Byłam dziś na kontroli Wojtek waży 1805g szyjka trzyma 10 kg na plusie nie jest źle. Powinnam dotrzymać do tego 37 tygodnia.
Lidzia co do imienia podoba mi się Gabryś 😊
Wczoraj zabrałam mamę i młodszego synka na wycieczkę całodniowa do miedzybrodzia bialskiego 😊 kamilek pomoczył nóżki w jeziorze Żywieckim potem odwiedziliśmy mojego starszaka bo jest tam z babcia ( moja była tesciowa ) I wróciliśmy do domu o 21.30. Miło spędzony dzień 😊






Zgłoś nadużycie #2874 5 lipca 2016, 18:45

Brunette83 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Gru, 2015 Posty: 594 Podziękowania: 88
Tysia super że z Wojtusiem wszystko dobrze, rośnie chłopak :-) a w Miedzybrodziu pięknie, sama się zastanawiam nad wycieczką tam.

Zgłoś nadużycie #2875 5 lipca 2016, 18:48

Paullinka89 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 496 Podziękowania: 56
Brunetka super wieści, jednak potwierdziła się Julcia ale fajnie, już wiesz na czym stoisz :) Póki Julcia będzie malutka na pewno dacie radę w kawalerce. Jak już trzeba będzie kupić jej większe łóżeczko to będzie ciasniej, ale też powinniście jeszcze to przeżyć. U nas był dzisiaj gazownik w końcu i poprzeczyszczal piecyk więc mogę się bez obaw moczyc. Tysia cieszę się, że u Was też wszystko dobrze. Mnie wizytę z jutra przelozyli na czwartek, trzymajcie kciuki żebym do szpitala znów nie szła.. Dzisiaj przyszło do nas dużo paczek, a mąż odebrał łóżeczko :) jak to fajnie jak są te wszystkie rzeczy, wtedy to wszystko jest jeszcze bardziej realne

Zgłoś nadużycie #2876 6 lipca 2016, 8:29

Buba Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 543 Podziękowania: 71
Hej :)

Brunette, piękne zakupy, trochę tego jest! Ale ciuszków masz dużo wooow :D
Czasami jest fajnie jak babcia jest obok, bo wiadomo pomoże, przypilnuje itd. Ale moja strasznie kocha rządzić, wtrącać się, wkurza mnie przy tym bardzo. Ciągle ma jakieś ale do mnie i to jest okropne, nie dociera do niej że mam 30 lat a nie 7. Już mojemu spokojnemu mężowi na nerwy działa. Wczoraj przegięła i mam nadzieję, ze kilka dni nie będzie odwiedzin. Ale nie powiem, jak się Kuba urodził i byłam w lekkiej rozsypce pomagała mi, przychodziła. Tak tak, posyłam Kubusia do przedszkola, bardzo to przeżywam bo nie wiem jak to będzie. On jest na maxa żywiołowy, ma gorący temperament, inne dzieci mam wrażenie to same aniołki tylko mój taki dzikus :P Boję się żeby go pani nie odrzuciła na starcie, bo może być niegrzeczny, nowa sytuacja, teraz ciągle jest z mamą, ja go znam a obcy ludzie nie. Jak trafi sie dobra babka to sobie poradzi, przytemperuje go. Mój mąż podobno też taki był jak był mały, a teraz jest spokojny i opanowany :) A Twój tata jeszcze pracuje? Może kiedyś się wyniosą do Krakowa, na stare lata? Mogliby zamieszkać w Waszym mieszkaniu :) A mieszkanie cioci i wujka jakie jest duże?
Termin mamy podobny, ciekawa jestem jak to wyjdzie :)

Tysia, no to mieliście fajny dzień :) u nas nie ma za bardzo gdzie jeździć. Jakie masz stosunki z byłą teściową, lubisz ją? Wszystko wytrzyma, pewnie jeszcze będziesz się denerwować że nie chce wyjść po dobroci :) super że wizyta udana.

Paula ja ciągle za Ciebie trzymam kciuki :) ciekawe co gin powie na wizycie w czwartek. Oby mała sobie jeszcze posiedziała w swoim M1. Masz rację, jak sie patrzy na te wszystkie piękne rzeczy to do człowieka dociera że to już tak niedługo! Ja sobie z drugiej strony nie potrafię jej wyobrazić, jak będzie wyglądać, czy będzie podobna do Kuby, pewnie tak.

Poczyniłam wczoraj wielki krok, zrobiłam listę rzeczy do spakowania do szpitala. Wpisałam dużo więcej rzeczy niż jest to wymagane, bo cześć szpital zapewnia. Tylko nie wiem w którym przyjdzie mi rodzić, wiec wolę mieć więcej. Póki nie mam wszystkiego nie będę się pakować, moze jak już zakupię te koszule.. Nie dociera do mnie, że to już blisko finiszu. Chyba zaczynam bać się porodu, a byłam taka urabura.


Zgłoś nadużycie #2877 6 lipca 2016, 12:05

Paullinka89 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 496 Podziękowania: 56
Buba no tak to jest z rodzicami.. Moja mama sobie urlop wzięła specjalnie, żeby nam pomóc w przeprowadzce. Chciała na urodziny Maji, ale ze nie wiadomo jak to będzie to chociaż nam pomoże w sprzątaniu. Też mnie denerwuje swoimi złotymi radami, ale nie ma co słuchać wszystkiego. A w przedszkolu nie mogą Kubusia odrzucić. Dzieci są różne, jedne żywiołowe inne nieśmiałe a Pani przedszkolanka na pewno sobie poradzi :) jeszcze muszą mi przyjść prześcieradła i 2 pajacyki i mogę zacząć pranie :D rzeczy do szpitala mam odlozone, jeszcze nie spakowane bo też nie wiem gdzie będę rodzic. Cesarka Bytom ale jak się uda naturalnie to sama nie wiem gdzie. Też się nie mogę doczekać, aż zobaczę moja corunie :) może na prenatalnym dadzą chwilę popatrzeć na małego pycholka

Zgłoś nadużycie #2878 6 lipca 2016, 13:49

Buba Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 543 Podziękowania: 71
Paulinka, to nie moja mama tylko babcia :P kochana jest, ale wtrącalska strasznie. Dobrze, że będziesz miała pomoc przy przeprowadzce, a z córcią sobie poradzisz. Niby tak, niby przedszkolanka powinna okiełznać każde dziecko, ale to są kobiety jak my wszystkie, tak samo bywają do jednych lepiej do innych gorzej nastawione. Ja znam Kubusia, wiem jak kocha dzieci i jakiego świra dostaje jak jest ich kilka, jak się z tego szczęścia zachowuje. Dostaje takiego powera, że może latać non stop. Najwyżej będę mu meliskę dawać :P :D
Też sobie dzisiaj odłożyłam kilka rzeczy dla małej: po 3szt. pajacyka i body z kr. rękawkiem, jedne śpioszki i kaftanik na wyjście, parę niedrapek i skarpetek, dwie czapeczki, cienki kocyk, maść na sutki i osłonki, tyle. Jakoś lepiej się poczułam, że sobie w szafce osobno leżą :D zawsze to krok w stronę spakowania torby.
Ja mogę i nie mogę się jej doczekać, niech sobie posiedzi w spokoju, ja ciągle oswajam się z myślą że będzie nas więcej :D później nie schowam jej już do brzucha. Muszę się nacieszyć ruchami jeszcze, skoro to mój ostatni raz :)


Zgłoś nadużycie #2879 6 lipca 2016, 20:59

lorelei_l Fajna mama
Rejestracja: Wrz, 2013 Posty: 1063 Podziękowania: 232
Hej Laski, u mnie ok pierwsze dni mega słoneczne i siedzieliśmy non stop na plaży, dziś się pogoda popsuła ale net taki słaby że tylko fb chodził, karmią tak dobrze że na pewno przytulne do moich upragnionych 60 kg, trochę pomaga właśnie po schodach na 3 piętro 3 razy dziennie


Zgłoś nadużycie #2880 6 lipca 2016, 21:25

Brunette83 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Gru, 2015 Posty: 594 Podziękowania: 88
Hej dziewczyny, mam dziś strasznie senny dzień, pewnie przez pogodę bo rano lało a potem słońce wyszło i zrobiło się gorąco.
Buba ja też zrozumiałam że to babcia Kuby a nie Twoja :-) starsze osoby już tak mają, uważają że skoro tyle czasu żyją na tym świecie to wszystko wiedzą najlepiej ale to chyba nie z wyrachowania tylko z dobroci serca co? Ważne żeby nie podważała Waszego autorytetu u dziecka, resztę da się jakoś przeżyć chociaż ja też nie znoszę jak mi ktoś mówi co mam robić. Trzeba ładnie podziękować za radę a robić swoje :-) To widzę że masz żywe srebro w domu :-) cudne są takie dzieciaki, dobrze że Kubuś ma taki temperament bo sobie poradzi w przedszkolu, jeszcze będzie tam rządził :-) myślę że nie masz się czym martwić bo panie w przedszkolu nie jedno żywiołowe dziecko miały już pod opieką.
Mój tata pracuje zagranicą i jest w domu mniej więcej co trzy miesiące, raczej się nie przeprowadzą do Krk, prędzej my do Wawy ale na to też są małe szanse a nasza kawalerka jest przeznaczona dla Julki :-) Mieszkanie cioci to trzy pokoje, niecałe 60m2 ale jest do totalnego remontu także jakiś kredyt trzeba będzie wziąć. Dobrze że masz listę zrobioną bo nawet jakby coś się działo i trzeba było (odpukać) jechać wcześniej do szpitala to łatwiej w biegu spakować torbę z listą niż bez, ja też już sobie zrobiłam, część rzeczy mam spakowane. Ubranek mam faktycznie sporo a to tylko do rozmiaru 68 ale wstyd się przyznać że sama dla własnego dziecka kupiłam tylko jedne body... Cała reszta z odzysku. Ja bym właśnie chciała wyjąć moja Juleczke, zobaczyć jak wygląda, przytulić, pocałować i włożyć z powrotem do brzucha żeby doczekała terminu :-) i też będzie mi bardzo brakować tych ruchów. Jak usłyszałam pierwszy raz bicie serduszka to myślałam że to najpiękniejsze uczucie w ciąży jednak ruchy to przebiły. Bywasz czasem w Krakowie? Coś mi się kojarzy że pisałaś kiedyś że Twoja siostra tu mieszka.
Paulinka nie ma to jak porządne wymoczenie w wannie :-) Dobrze że masz już sprawny piecyk, ja się bardzo długo nie mogłam przyzwyczaić do piecyka w łazience, w W-wie puszczalam ciepła wodę i od razu leciała a tu trzeba czekać i czekać i ustawiać ech ile razy się już poparzylam przez to. Ale do wszystkiego człowiek może się przyzwyczaić. Super że Ci tyle rzeczy przyszło, przynajmniej w tej kwestii pobyt w szpitalu wyszedł na dobre. I racja że wszystko staje się rzeczywiste gdy te rzeczy już są. A jak będziesz jednak rodzić naturalnie to nie bierzesz pod uwagę Bytomia? Może przemyśl to skoro mają taką dobrą opiekę. Jak się dziś czujesz? Męczą Cie dalej bóle?
Buba jeszcze odnośnie porodu to Ty się boisz bo już wiesz co Cię czeka a ja wyluzowana totalnie w tym temacie jestem i pewnie się bardzo zdziwię jak już zacznę rodzić bo póki co twardo idę w zaparte że mam wysoki próg bólu i nie będzie tak źle ;-)

Zgłoś nadużycie #2881 6 lipca 2016, 21:44

Brunette83 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Gru, 2015 Posty: 594 Podziękowania: 88
Lorelei_I fajnie że dałaś znać, teraz chyba w całej Polsce są przelotne opady i lekkie ochlodzenie ale zaraz wracają upały więc korzystaj :-)

Zgłoś nadużycie #2882 7 lipca 2016, 9:15

Buba Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 543 Podziękowania: 71
Hej :)

Rano pojechałam na krew, ciekawa jestem tych moich nieszczęsnych płytek, po 15. wyniki. Mój tata przyjechał do Kuby i mały wiadomo zachwycony, on tak kocha dziadka że nie wiem :)

Może faktycznie to tak zabrzmiało, to moja babcia a prababcia Kubusia, moja mama nie żyje. Kubuś ma tylko dwie prababcie, prawdziwej babci już nie będzie mieć niestety.
Oj tak Brunette, żywe srebro, ale też wolę dziecko z takim żywiołowym charakterem niż za spokojne. Chociaż akurat przy Jagódce liczę, że będzie spokojniejsza :D heheh On sobie poradzi, teraz ma głupi okres jak każde dziecko w jego wieku, że wszędzie musi być pierwszy, nawet wchodząc po schodach nie mogę go wyprzedzić bo się wkurza. Jeszcze jest kwestia zabierania zabawek, on umie się dzielić serio, ale gdy przebywa za długo na podwórku to widzi jak dzieciaki sobie rzeczy wyrywają i później też ma z tym problem. No nic, będę się martwić we wrześniu :P Moja siostra mieszka w Warszawie, ale jak tylko dostaną kredyt to od razu kupują mieszkanie w Łodzi i wracają na łono naszej rodziny :D Bo mąż siostry jest z Suwałk. W Krakowie mieszka moja kuzynka, zaprasza nas do siebie od dawna i ciągle nie mogliśmy się wybrać, może jeszcze uda nam się do niej pojechać przed porodem bo później to wiadomo.
Dokładnie, może dlatego że wiem co to będzie zaczynam się stresować. Tzn. jeżeli będę mogła dostać zzo to luzik, nie boję się bólu, zostaje strach o dziecko żeby wszystko przebiegło prawidłowo. Ja miałam identyczne nastawienie jak Ty :D łudziłam się, że skoro miałam delikatne bóle menstruacyjne to na bank poród nie będzie taki zły (ale byłam naiwna). Nie będę więcej pisać, każda się przekona co i jak :)
Brunette, nie miej wyrzutów że tak mało z ciuszków kupiłaś Julce, Ty się ciesz :D 3 mieszki szybko miną i wszystkie te rzeczy zapakujesz i już ich mała nie założy. Zdążysz jej jeszcze nakupować ubranek, jak będzie starsza i wolniej będzie rosła, wtedy się opłaca kupować nowe bo dziecko trochę to ponosi. Nie martw się :)
Wooow to piękne mieszkanko będzie po wujostwie, dostać mieszkanie to wielki majątek! Weźmiecie kredyt i zrobicie sobie po swojemu.

Lorelei, fajnie że się odezwałaś :) podobno od poniedziałku ma być już ciepło, pewnie macie tam jakieś inne atrakcje? Chociaż wiadomo że nad morzem to człowiek liczy że sobie na plaży poleży.


Zgłoś nadużycie #2883 7 lipca 2016, 9:54

Paullinka89 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 496 Podziękowania: 56
Na temat babć to ja się nie wypowiadam.. :D wiem jaka jest moja i mam z nią kontakt raz na jakiś czas i myślę że wystarczy ;) byłam na kontroli dziewczyny. Dostałam jakieś saszetki na mocz bo wyszły mi leukocyty, wyniki poza tym ok. Pani dr ładnie mi wody wymierzyla i powiedziała, że się mogę nie przejmować póki co, bo się nie zmniejszają :) wyszły mi paciorkowce w wymazie, ale ze biorę antybiotyk to gbs do pobrania na następnej wizycie. Mała wymierzyla na ok.1900gr. Szyjka się skraca, więc znów mam głównie leżeć. I uwaga hit, za 2 tygodnie mam dostać skierowanie na cesarke!

Zgłoś nadużycie #2884 7 lipca 2016, 10:02

Paullinka89 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 496 Podziękowania: 56
Więc będę rodzic w Bytomiu. Mówiłam Wam dziewczyny, że miałam proroczy sen już dawno o cesarce. Trochę się stresuje, ale trudno. Dam radę. Ja kupiłam sporo ubranek, kupa kasy ogólnie a wiem że dziecko długo w nich nie pochodzi. Ale są cudne :) Brunetka mam dalej te bóle brzucha, ale to nic przepowiadajacego. Bóle jelit, jak mała zaczyna je kopać nóżkami do tego to ból jest koszmarny no i jeszcze ta infekcja dróg moczowych też ma wpływ. Buba Twój Kubuś jest zupełnie jak mój chrzesniak :) ale daje rade w przedszkolu, narazie tylko 2 skargi na niego były hehe.. ;)

Zgłoś nadużycie #2885 7 lipca 2016, 11:27

Buba Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 543 Podziękowania: 71
Paula, ale to znaczy chyba że za 2 tyg. dostaniesz skierowanie, ale na skierowaniu będzie pewnie termin późniejszy, pewnie że cięcie będzie za kolejne np. 2 tygodnie, dobrze myślę? Bo skoro ilość wód jest ok, mała ma w czym pływać to chyba na gwałt nie muszą ciąć. Tak na chłopski rozum. Niech ją jeszcze potrzymają żeby była silniejsza na starcie :) Pewnie już się nie chce przekręcić i dlatego cc? Leż ostatnie tygodnie w spokoju, jeszcze chwilka i zacznie się latanie, wstawanie :)
No to jak masz takiego żywiołowego chrześniaka to pewnie mój syn jest podobny :D
Kubuś jest bardzo kochany, lubi się przytulać, mówimy sobie że się kochamy, jak mąz pyta kochasz tatę to on mówi "nie, mamę!" :D Bardzo się cieszę, że mam syna, chłopaki są wspaniałe!


Zgłoś nadużycie #2886 7 lipca 2016, 11:34

tysia2506 Fajna mama
Rejestracja: Sie, 2012 Posty: 2910 Podziękowania: 314
Ja od dwóch dni mam skurcze brzuch twardy jak kamień potem puszcza ale lekarka powiedziala ze szyjka utrzymana wiec staram się być spokojna widocznie Macica się przygotowuje. Wczoraj byłam w szkole rodzenie w tym moim szpitalu dostałam dużo prezentów miedzyinnymi butelke z avent dobrze ze nie kupowalam za tydzień o porodzie zobaczymy co się dowiem nowego 😉 wczoraj była u mnie fryzjerka skróciła włosy i zrobiłam delikatne ombre w blondach trzeba trochę zadbać o siebie przed porodem w sobotę przyjeżdża koleżanka zrobi mi brwi i rzęsy 😊
W poniedziałek mamy w planach wycieczkę do tego Wrocławia dostałam zgodę wiec ok. Dalekie podróże jak morze odpadają dobrze ze nic nie planowałam na lipiec bo mieliśmy zamiar jechać w wakacje ale odkładamy za rok.
Ooo znowu skurcz dziś zabieram się za pakowanie i pranie






Zgłoś nadużycie #2887 7 lipca 2016, 13:05

Daga Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2013 Posty: 1716 Podziękowania: 386
hello dziewczynki. Tysia ja tez mam takie skurcze z chłopakami tak nie miałam, ale jak mnie lekarz badał to jestem szczelnie pozamykana i szyjka długa. Paulinka mój gin tez za dwa tyg ma mi wypisac skierowanie na cc, mam nadzieje ze nie zmieni mi daty zostanie 8.08, on bedzie w tym czasie na urlopie. Byłam dzisiaj jeszcze na strychu i znalazłam kupe ciuszków dla małej po chłopakach i własnie je piorę, ze wczesniej nie zauważyłam tego kartonu własnie coś mi sie wydawało ze mało mam ubranek hehe. Tysia ja sobie obiecałam ze miesiac po porodzie zrobie rzęsy mam juz dość ich tuszowania :D , brwi wymagają też pincety ale jakos nie moge sie do tego zabrać.




Zgłoś nadużycie #2888 7 lipca 2016, 13:11

Madzia2309 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2015 Posty: 551 Podziękowania: 200
Witam,
Dziewczyny jestem Wrześniówką 2015 - mam sporo ubranek na jesień po moim synku- stan idealny lub bdb- kombinezony, rampersy, sweterki, spodenki.Gdyby któraś z Was była zainteresowana proszę o wiadomość.Bardzo przepraszam jeśli zaśmieciłam Wasze forum.




Zgłoś nadużycie #2889 7 lipca 2016, 14:34

tysia2506 Fajna mama
Rejestracja: Sie, 2012 Posty: 2910 Podziękowania: 314
Daga rzęsy to fajna sprawa rano tylko trzeba je wyczesac i spokój 😊 po 4 tyg uzupełnić






Zgłoś nadużycie #2890 7 lipca 2016, 15:03

Buba Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 543 Podziękowania: 71
Nigdy nie myślałam by sobie rzęsy robić, wkurzałabym się jakby zaczęły wypadać, jak mi moja rzęska wypadnie gdzieś w środku to mam dziurę i nie idzie ładnie już rzęs wytuszować. Nie podoba mi się jak dziewczyny robią sobie takie mega gęste, ale jak jest naturalny efekt to ładnie to wygląda.

Daga, już za miesiąc cc wow, masz stresa?

Tysia, a co Ty stara wyjadaczko możesz się nowego dowiedzieć, możesz co najwyżej za nauczycielke robić na tych zajęciach :D hehe
Nieźle zadbałaś o siebie, masz rację na porodówce trzeba się prezentować :D :D

Mnie też dzisiaj chyba pierwszy raz w życiu (nie licząc porodu :P ) bolał brzuszek. W dole pleców bolało. Trochę się wystrachałam, nie mam nospy nawet w domu, wzięłam magnez, poleżałam z Kubą i przeszło.