Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Sierpnióweczki 2016

Zgłoś nadużycie #2691 17 czerwca 2016, 19:43

Paullinka89 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 496 Podziękowania: 56
Do tego w ciągu ostatniego miesiąca zdarzały się skoki ciśnienia do 140/90 i moja gin kazała teraz 3 razy dziennie mierzyć ciśnienie. Jeszcze za tydzień mnie czeka kontrola u kardiologa i to też stresuje dodatkowo. Do porodu to ja się chyba wykończe nerwowo

Zgłoś nadużycie #2692 17 czerwca 2016, 20:19

Daga Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2013 Posty: 1716 Podziękowania: 386
Paullinka ja chodzę do dr Michalczyka taki mały z brzuszkiem, może nie jest super ale prowadzi moja trzecia ciążę i jestem zadowolona, tyle lat go znam i nigdy nie myślałam go zmieniać. A jeżeli chodzi o szpital to tez zależy od naszego podejścia ja się zawsze pozytywnie nastawiam i na połozne i na lekarz i wszyscy są uśmiechnięci hehe. Mam nadzieje ze teraz tez tak będzie ;-)




Zgłoś nadużycie #2693 17 czerwca 2016, 21:56

tysia2506 Fajna mama
Rejestracja: Sie, 2012 Posty: 2910 Podziękowania: 314
Mi kiedyś pewna mądra lekarka powiedziala żeby nic z siusiakiem nie robić ze natura zrobi swoje i tak nie ruszam siusiaków Sebastiankowi mając roczek durna lekarka na sile odciągnEla napletek tak mocno ze się rozplakal i poleciała mu krewka :( durna baba






Zgłoś nadużycie #2694 17 czerwca 2016, 22:16

Buba Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 543 Podziękowania: 71
No widzicie, są różne szkoły. Ja słyszałam kiedyś żeby do roczku nic nie ruszać, dopiero później. Jak byłam na bilansie dwulatka z małym to już wtedy nasza pediatra się zaniepokoiła i mówiła, że jak nie zejdzie w ciagu roku to mamy iść do chirurga. Postanowiłam załatwić sprawę przed porodem i dlatego poszliśmy. Bałam się, że dr będzie go męczyć. Na szczęście kazała tylko smarować i podczas kąpieli próbować ściągnąć.

Paulinka, a jeżeli chodzi o pępuszek to u nas się sprawdził octenisept, kilkut po 7 dobach odpadł. Najważniejsze to się nie bać, nasączyć porządnie wacik do uszu płynem i w środku wyczyścić. Kilka koleżanek stosowało spirytus tylko rozcieńczony w jakiejś tam proporcji.
Może coś Cię ugryzło, jakiś komar czy cuś. Czasami to miejsce potrafi spuchąć.

Lorelei, mój gin niby monitoruje ilość płytek, pamięta że miałam z tym wcześniej problem. Akurat tuż przed porodem byłam na granicy 105tys. We wtorek idę do niego to się wypytam. Chyba sa jakieś leki które można brać by podnieść ich liczbę. Nie wyobrażam sobie, że z tego powodu mogliby mi odmówić znieczulenia, to ja rezygnuję, sorry, o porodzie nie ma mowy :P

Moi panowie już śpią, a ja z Jagodą oglądam Pottera, zrobiłam hybrydy. Tysia, może podpowiesz, kończy mi się baza z Semilaca, od jakiegoś czasu przed utwardzeniem w lampie zaczyna cofać się z paznokcia i pomyślałam by może spróbować z innej firmy. Mam kilka kolorów Indigo i chyba od nich wezmę nową bazę i top. A Ty czego używasz?


Zgłoś nadużycie #2695 17 czerwca 2016, 23:46

Daga Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2013 Posty: 1716 Podziękowania: 386
Ja przy każdej kąpieli naciągam młodszemu delikatnie napletek, starszemu synowi jak był młodszy tez tak robiłam. Tak bynajmniej mi mówiły połozne z którymi miałam doczynienia. A co do pępuszka to tez psikałam octeniseptem i tez szybko odpadł.




Zgłoś nadużycie #2696 18 czerwca 2016, 0:24

Paullinka89 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 496 Podziękowania: 56
No wiem, słyszałam o stosowaniu octeniseptu na pepuszek. Teraz ponoć niczym maziac nie trzeba. A ja octenisept mam bo używalam po zabiegu, ale gaziki nasączone spirytusem i tak zamierzam kupić tak żeby były. Buba jak mogą to niech Ci wypisza jak najszybciej na podniesienie tych płytek, bo na pewno zanim wzrosną to też trochę czasu musi upłynąć. Ja 3 miesiące brałam żelazo i w końcu hemoglobina weszła na 12,2, nie biorę od tygodnia i znów spadła poniżej normy.. Więc nie ma na co czekać bo do porodu coraz bliżej :) Daga akurat z Twoim doktorem nie miałam do czynienia, a o pozytywne podejście u mnie trudno bo mam złe doświadczenia osobiste z tym szpitalem i już sobie obiecałam że mnie tam nawet siła nie zaciagna ;)

Zgłoś nadużycie #2697 18 czerwca 2016, 8:16

lorelei_l Fajna mama
Rejestracja: Wrz, 2013 Posty: 1063 Podziękowania: 232
U nas się octanisept nie sprawdził. Pępek odpadał chyba z 4 tygodnie, ale wszyscy mówili, że pępowina była bardzo gruba. Stosowaliśmy spirytus i fiolet gencjanowy. Dopiero to pomogło, bo już nam chcieli skierowanie do chirurga dawać. Teraz chyba od razu będę lecieć ze spirytusem, bo szkoda męczyć siebie i dziecko.

Ja przy dwóch tabletkach dziennie miałam hemoblobinę 11,5 i lekarz się cieszył :) a teraz sobie zmniejszyłam do 1 dziennie :) Fizjologicznie na koniec ciąży się hemoglobina poprawia, bo objętość krwi jest już taka jaka powinna być.


Zgłoś nadużycie #2698 18 czerwca 2016, 9:12

tysia2506 Fajna mama
Rejestracja: Sie, 2012 Posty: 2910 Podziękowania: 314
U nas sprawdził się ocnenisept tez jakoś po około 7 dniach odpadł






Zgłoś nadużycie #2699 19 czerwca 2016, 14:33

Brunette83 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Gru, 2015 Posty: 594 Podziękowania: 88
Hej Dziewczynki, widzę że jak zawsze w weekend cisza :-) my sobie odpoczywamy. Byliśmy w Ikei i kupiliśmy w końcu białe łóżeczko i komode i dużo różnych innych pięknych rzeczy dla dziecka. Teściowa się uparla za wszystko zapłacić więc nie protestowalam ;-) Na Gemini też już zrobiłam zamówienie na te wszystkie rzeczy z mojej listy i zostało już coraz mniej do kupienia. Ech o ile mniej mam dzięki temu stresu że z czymś nie zdążę :-)
Buba cieszę się że już dobrze się czujecie z Kubusiem. A jak mąż? Też się wykurowal? Współczuję Ci tej sytuacji z zusem. Twoja kasa która Ci się należy a oni takie jaja robią. Zadzwoń do nich i zapytaj kiedy mają zamiar wysłać. Ciekawe z czego żyją kobiety które w Twojej sytuacji są same. Masakra! Ja na teściów narzekać nie mogę, szczególnie tesciu jest super. Jeszcze długo przed ślubem przedstawiał mnie wszystkim jaka swoją drugą córkę :-) lubię do nich jeździć ale też nie za często, mieszkają w idealnej odległości od nas bo 80km. A czego objawem jest niska ilość płytek? Chorujesz na coś czy to przypadłość ciążowa?
Paulinka super ze jesteś już w domu, człowiek we własnym łóżku najlepiej się czuje. Oby następny pobyt był związany z porodem i życzę Ci żebyś dobrze wybrała szpital.
Tysia podpowiesz gdzie można kupić taki komplet pościeli? Może jakiś link?

Zgłoś nadużycie #2700 19 czerwca 2016, 14:56

Buba Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 543 Podziękowania: 71
Hej :)
no własnie, weekend to frekwencja kiepska, ale mam chwilkę to napiszę. Czekamy dzisiaj na chrzestnego Kubusia, ma wpaść z dziewczyną o 16. Ona ma swój zestaw do hybryd i od niedawna sobie kładzie, ale wymyśliła sobie żebym jej dzisiaj zrobiła Nie uśmiecha mi się to bo samej sobie się ciezko już robi, trudno mi znaleźć wygodną pozycję, to będę musiała jeszcze się ponachylać nad nią. Echhh nie umiem odmawiać.

Brunette, dziękuję Ci za troskę :* te płytki to chyba u mnie w ciąży tylko tak spadają, bo normalnie nigdy żadnych problemów z krwią/krzepliwością nie miałam. Na początku robiłam badanie krwi to było ich jakoś trochę ponad 150tys. widać taka moja uroda. Ciekawa jestem czy mojego gina to zaniepokoi, on taki luzak jest.
Ale Ci dobrze z taką kochaną teściową, musiała kupę kasy wydać :) to jej pierwsza wnuczka/wnuk? :D Takie zakupy uspokajają, coraz mniej masz na liście i już Cię to nie stresuje w razie czego. Dzisiaj odświeżyłam sobie pamięć, weszłam na forum gdzie pisałam z dziewczynami w czasie 1. ciaży i w 31tc już powoli pakowałam się do szpitala, bo na wątku kilka dziewczyn przedwcześniej zaczęło rodzić i mnie to zestresowało. Jeszcze mi się nie śpieszy do pakowania torby, ale za miesiąc myślę że już wszystko na tip top powinno się mieć. Mój mąż mimo, że kochany to jednak nie ogarnąłby wszystkiego sam, wolę później w razie co mieć do siebie pretensje że czegoś nie wzięłam :P
Ale masz super teścia, ładnie o Tobie powiedział :) i odlegość idealna bo za często się nie możecie widywać, nie ma niezapowiedzianych odwiedzin, zdrowa relacja. Ja mojego teścia też za często nie widuję, tak co 2-3 tyg. i styknie :)

Lorelei, to Kamilek musiał mieć rzeczywiście bardzo grubą pępowinę, że kikut nie chciał odpaść.

Paulinka, dziękuję na pewno na wizycie się dopytam o te przeklęte płytki, czy on sam mi coś przepisze czy każe iść do hematologa, zobaczymy. Wolałabym do innego lekarza już nie łazić, pewnie musiałabym umawiać się prywatnie. Do porodu już tak mało zostało, niech coś zaradzi gin.
Pewnie octenisept się sprawdzi i u Ciebie, będzie przychodzić położna to Ci pokaże jak czyścić, żeby się nie bać tego kikuta bo dziecka to nic nie boli. Ja nawet gdzieś mam na pamiątkę Kubusiowy kikucik, nieźle walnięta jestem co nie :D


Zgłoś nadużycie #2701 19 czerwca 2016, 18:13

lorelei_l Fajna mama
Rejestracja: Wrz, 2013 Posty: 1063 Podziękowania: 232
Hej :) prawda to, że w weekend każda ma więcej czasu do spędzenia z bliskimi :)

U nas dziś było rodzinnie na 18 urodzinach chrześnicy męża. Na szczęście już wróciliśmy, bo była tam dziewczynka o miesiąc młodsza od Kamila- non stop wyła (bo smoczek w buzi, więc się inaczej nie komunikuje), wyrywała zabawki (swoje i jego), płakała i smęciła, bo podobno była zmęczona, ale jej mama nie potrafiła jej uśpić. Więc teraz moi faceci poszli na spacer, a ja się delektuję ciszą :)

Jutro mam plan skoczyć do pracy na 2-3h, a potem do biblioteki, bo mi się książki pokończyły już :( I prawie za 2 tygodnie jedziemy nad morze (jupi :) )


Zgłoś nadużycie #2702 20 czerwca 2016, 8:05

Buba Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 543 Podziękowania: 71
Hejka :)

Lorelei, no to nieźle że takie spore dziecko i ciągle ze smokiem :) nie pamiętam ile mój miał smoka, z 1,5 roku na bank. Teraz oczywiście też dam smoczek, lepsze to niż zrobienie sobie smoczka z maminego sutka :P
Fajnie, że już niedługo nad morze!

Chyba nie chwaliłam Kuby, ale od miesiąca śpi bez pieluchy i nigdy nie było żadnej wpadki, pije normalnie przed zaśnięciem. Ale mam dorosłego syna! :D jedno pieluch nie potrzebuje to zaraz będę miała dzidzię, która co chwilę będzie robić kupę :P

Wczoraj rozmyślałam o porodzie, chyba zaczynam się stresować. Jeszcze do niedawna byłam pewna siebie, luzak tak teraz im bliżej tym mam większego pietra. Najbardziej boję się o małą, żeby wszystko przebiegło bez komplikacji.


Zgłoś nadużycie #2703 20 czerwca 2016, 14:46

lorelei_l Fajna mama
Rejestracja: Wrz, 2013 Posty: 1063 Podziękowania: 232
Buba to gratulacje dla Kuby :) już jest całkiem samodzielny jak w nocy też bez pieluchy :)

U nas też smok był przez 1,5 roku i ja z tym nie mam problemu. Ale o ile odpieluchowanie zależy głównie od dziecka czy się już czuje gotowe, to na odsmoczkowanie wpływ mają raczej rodzice.


Zgłoś nadużycie #2704 21 czerwca 2016, 8:04

Buba Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 543 Podziękowania: 71
Dzięki Lorelei :) myślałam, że będzie gorzej. A spanie bez pampersa wyszło przez przypadek, bo raz zapomniałam mu założyć, rano się budzi sucho, no to mąż mówi chodźmy za ciosem, kolejna noc bez pieluchy i znowu sucho. Jednak na wszystko przychodzi odpowiedni moment i dziecko samo musi być gotowe :)
Jasne, zgadzam się. Mój kochał smoka, ubóstwiał, ale któregoś dnia po prostu mu nie dałam, powiedziałam że nie ma i luz, nie domagał się.

Dzisiaj dzień wizyty, na 17. jedziemy, jak dobrze pójdzie to wrócimy do domu przed meczem :D
Oporządziłam wczoraj grażynę, joga była jak przy kładzeniu hybrydy na stopy, mąż skontrolował i mówił że jest ok :P Przez ostatni miesiąc przytyłam 3kg, idzie się załamać, ale trudno nic na to nie poradzę, odchudzać się teraz nie będę.

Co u Was dziewczyny, piszcie piszcie :)


Zgłoś nadużycie #2705 21 czerwca 2016, 8:50

lorelei_l Fajna mama
Rejestracja: Wrz, 2013 Posty: 1063 Podziękowania: 232
Buba powodzenia na wizycie :) fajnie zobaczyć córę będzie :)

Ja wczoraj jakoś miała wieczór skurczy, ale leżenie, magnez i nospa pomogły. Oczywiście się zdygałam, więc plan na dziś to dokończenie prasowania i spakowanie podstawowej torby do szpitala. Muszę jeszcze podjechać do szpitala po pieczątkę do porodu rodzinnego. Ale generalnie planuję jak najwięcej leżeć i się obijać.


Zgłoś nadużycie #2706 21 czerwca 2016, 9:34

Buba Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 543 Podziękowania: 71
No to pakuj torbę, w końcu się przyda i lepiej być przezornym. Kurde u Ciebie prawie 33 tydzień, 1,5 miesiąca i mała będzie na świecie. Kiedy to zleciało ?? ?


Zgłoś nadużycie #2707 21 czerwca 2016, 13:38

Daga Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2013 Posty: 1716 Podziękowania: 386
hello dziewczynki, Buba udanej wizyty ja mam jutro na 10 tez już nie mogę się doczekać. Po wizycie biorę się za pranie ciuszków małej już czas najwyższy :) . Dzisiaj mierzyłam obwód brzuszka i wyszło mi 98 cm tak, ze nie jest tak źle hehe. U moich synów tez smok był do 1,5 roku i odstawienie nie było drastyczne chłopcy szybko zapomnieli :)




Zgłoś nadużycie #2708 21 czerwca 2016, 16:53

Brunette83 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Gru, 2015 Posty: 594 Podziękowania: 88
Hej Dziewczynki, ja też wczoraj walczylam ze skurczami lezeniem i magnezem a dziś już lepiej tylko ciśnienie jest znów okropne, duszno strasznie i przez to niezbyt dobrze się czuje. Przyszło dziś do mnie pierwsze zamówienie z Gemini i dotarło w końcu do mnie ze to wszystko dzieje się naprawdę... Czekam jeszcze na 4 inne przesyłki z allegro i jeszcze jedna rzecz muszę zamówić i będę mieć wszystko poza kosmetykami.
Buba zarówno u moich rodziców jak i teściów to będzie pierwsza wnuczka lub wnuk ale raczej wnuczka :-) Gratulacje dla Twojego Kubusia :-) to już duży dzielny mężczyzna ;-) Powodzenia na wizycie i koniecznie daj znać jak się Wasza Jagódka rozwija.
Lorelei_I jak ja Ci zazdroszczę tego wyjazdu. Przez to że nie pojechaliśmy mam trochę doła. Wiem że nie to w życiu jest najważniejsze ale chciałam żebyśmy mieli z mężem swoje ostatnie wakacje i zależało mi żeby odpoczął bo zapracowany jest na maxa a wiadomo że w Krk nie odpocznie tym bardziej że biuro ma 200 metrów od domu.
Buba Ty się zaczęłaś stresować porodem a mnie dopadł kryzys pod tytułem "jak ja sobie poradzę" :-) Jedno i drugie trzeba jakoś przeżyć :-)
Dziewczyny zastanawiam się co z naszą Lidzia, dawno już nic nie pisała. Mam nadzieję że nadal są w trójpaku.

Zgłoś nadużycie #2709 21 czerwca 2016, 17:25

lorelei_l Fajna mama
Rejestracja: Wrz, 2013 Posty: 1063 Podziękowania: 232
Ja powoli szykuje dom do meczu (czytaj kupiłam chipsy :D ), bo moi faceci wybrali się na miasto autobusem oglądać pociągi i będą dopiero na 18.

W szpitalu pieczątka ok, ale ordynator zasugerował zakup cegiełki na szpital (250-300 zł), co ma ułatwić na izbie przyjęć dostanie się na poród rodzinny :) więc wszędzie to samo :) dodatkowa kasa. Ale to szpital, w którym chcę rodzić w ostateczności, więc przelew będę robić dopiero jak będę musiała tam jechać :P :P :P

Brunetka odpoczywaj dużo, bo jeszcze trochę brakuje do bezpiecznego terminu.

Daga powodzenia na wizycie jutrzejszej

Buba jak tam po wizycie?


Zgłoś nadużycie #2710 21 czerwca 2016, 19:47

Paullinka89 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 496 Podziękowania: 56
Hej Dziewczynki. Ja tak na szybko, ostatnio nie było czasu żebym do Was zagladala. Jestem zalamana dziewczyny, byłam dzisiaj na kontroli i zostałam wysłana do kliniki do Bytomia ;( jadę dopiero jutro bo musiałam pewne sprawy jeszcze dzisiaj pozamykac. Strasznie się denerwuje co to będzie :(