Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Sierpnióweczki 2016

Zgłoś nadużycie #2511 7 czerwca 2016, 13:27

Daga Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2013 Posty: 1716 Podziękowania: 386
hej dziewczynki mój mały miał 9 miesięcy jak poszedł do swojego pokoju i już do łóżka normalnego tyle ze z barierką, teraz będzie przez jakiś czas w pokoju z Adą. Starszy syn ma swój pokój i tak zostanie. Później będziemy kombinować albo rozdzielimy jeden pokój na dwa albo podniesiemy strych ale do tego to daleka droga :) .
Jestem już po wizycie i spokojnie możemy jechać nad morze, mała jest ułożona główka w dół i wszystko z nia w porządeczku i jak na 29+5 dc waży 1,6 kg tak, ze całkiem sporo :)




Zgłoś nadużycie #2512 7 czerwca 2016, 14:20

Buba Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 543 Podziękowania: 71
Ja nie chcę czekać do sierpnia. W pokoju Kubusia stoi stare łóżko, które chcemy wynieść do mojej babci, ale Paweł sam tego nie dźwignie, za 3 tyg. moja siostra przyjedzie z mężem to chłopaki sobie poradzą. I wtedy łóżeczko Kubusia powędruje na właściwe miejsce :) Już widzę te wędrówki w nocy.

Jagódka będzie z nami pewnie z dwa latka i jak będzie bardziej kumata to damy ją do pokoju z Kubą. Może dokupimy łóżko piętrowe, pewnie tak to się skończy. A jak już dzieciaki będą za dorosłe na wspólny pokój, nasz oddamy jednemu a sami wyniesiemy się do dużego pokoju. Tak sobie przynajmniej planuję, zobaczymy jak wyjdzie. Może będziemy bogaci i kupimy sobie domek na wsi, kto wie :)

Daga, fajnie mała waży, jeżeli usg mówi prawdę to na końcówce będzie pewnie ponad 4kg. Udanego wyjazdu, zapowiadają super pogodę! :)


Zgłoś nadużycie #2513 7 czerwca 2016, 18:18

Daga Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2013 Posty: 1716 Podziękowania: 386
Buba moi chłopczy mieli po 4 kg teraz będę mieć cesarke w 38tc to myślę że Ada będzie mniejsza :-D . Ja juz ogarnęłam mieszkanie spakowałam walizkę resztę przed wyjazdem, wyjeżdżamy o 24 żeby być na rano nad morzem .




Zgłoś nadużycie #2514 7 czerwca 2016, 20:56

lorelei_l Fajna mama
Rejestracja: Wrz, 2013 Posty: 1063 Podziękowania: 232
Daga udanego wyjazdu, pięknej pogody i spokojnego brzucha :)

Buba :) jak będziecie mieć domek na wsi to się na kolejne bąble zdecydujecie i dalej będziecie spać w salonie :D :D :D


Zgłoś nadużycie #2515 7 czerwca 2016, 21:39

Buba Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 543 Podziękowania: 71
Taa, masz rację Lorelei :P tym bardziej, że ja nigdy nie miała ambicji na wielką chatę, taki domek max 80m2 by mi wystarczył, z 4 pokoje, łazienka, kuchnia i tak byłoby co sprzątać :) Mój mąż dostał dzisiaj podwyżkę, nie jakąś strasznie zawrotną, ale zawsze i jestem z niego dumna, może za 40 lat się coś postawi :D

Daga, nie pamiętam, chłopcy też przez cc przyszli na świat? To już rozumiem dlaczego wczoraj napisałaś, że za 2 miesiące będzie mała na świecie :)


Zgłoś nadużycie #2516 7 czerwca 2016, 22:07

Brunette83 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Gru, 2015 Posty: 594 Podziękowania: 88
No i dupa, nigdzie nie jedziemy. Od wczoraj mam twardy brzuch ale taki twardy jak kamień, do tego czułam taki ból w dole brzucha że chodzić nie mogłam a ten ból promieniowal na boki prawie do kręgosłupa. Do ubikacji szłam zgieta wpół bo jak się prostowalam to czułam jakby mi brzuch pękał i łzy same leciały. Mój Dawid musiał mnie podnosić z łóżka i z wc bo sama bym nie wstała. Chciał na SOR mnie wieść ale jak pomyślałam że będę musiała tam spędzić znowu 6 godzin to stwierdziłam że nie dam rady. Dziś rano zadzwoniłam do mojego lekarza żeby zapytać co robić. Ból się zmniejszył ale brzuch dalej twardy. Kazał przyjść do siebie na wizytę na 17 ale zarezerwowal mi też miejsce na patologii ciąży w szpitalu w którym pracuje tak w razie czego. Na szczęście nie było potrzeby bo szyjka twarda długa i zamknięta, sprawdził też pH w pochwie czy jakimś cudem wody się nie sączą ale nie. Dał mi skierowanie na posiew z pochwy i z moczu mimo że z pochwy miesiąc temu robiłam i było wszystko idealnie ale trzeba sprawdzić czy nie ma infekcji bo od tego może brzuch twardniec. Mam zakaz podróżowania i to co najgorsze zakaz glaskania brzucha bo to kolejny powód twardnienia, aż się poplakalam bo ja brzuch glaszcze bez przerwy. A na koniec niespodzianka k*rwa mać... Muszę powtórzyć krzywą cukrowa przez tą glukoze w moczu bo trzeba dmuchać na zimne i sprawdzić czy się nie pojawiła cukrzyca ech no mowie Wam MASAKRA. Wróciłam do domu i ryczalam jak głupia aż mnie teraz głowa boli. No nic, nad morze zdążymy jeszcze pojechać, ważne że z moją Dzidzią wszystko dobrze. A jeszcze wczoraj się Wam chwalilam że nie mam żadnych dolegliwości ech.

Zgłoś nadużycie #2517 7 czerwca 2016, 23:11

Daga Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2013 Posty: 1716 Podziękowania: 386
Buba starszy syn urodzony naturalnie a młodszy przez cc tak, że ja mogę zapomnieć o naturalnym. Brunetta najważniejsze że z bobaskiem wszystko wporządku a nad morze pojedziecie jeszcze nie raz :-*




Zgłoś nadużycie #2518 7 czerwca 2016, 23:37

tysia2506 Fajna mama
Rejestracja: Sie, 2012 Posty: 2910 Podziękowania: 314
Cześć dziewczyny ja dziś tez po wizycie mały waży 1129g wszystko ok szyjka ok wyniki perfekcyjne także jestem spokojna
Brunette oszczędzaj się a morze poczeka pojedziecie razem z dzieciontkiem 😊 uważaj na siebie






Zgłoś nadużycie #2519 7 czerwca 2016, 23:38

tysia2506 Fajna mama
Rejestracja: Sie, 2012 Posty: 2910 Podziękowania: 314
Daga udanego odpoczynku i uważaj na siebie






Zgłoś nadużycie #2520 8 czerwca 2016, 6:22

Buba Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 543 Podziękowania: 71
Hej, ja już od 5. na nogach coś się mojemu Kubusiowi poprzestawiało. Wcześnie słonko świeci i on tak się budzi już z tydzień, ale w sumie mi to pasuje, mamy dłuższy dzień.

Brunette, bardzo mi przykro :( tyle dobrze, że brzuszek Cię bolał w domu a nie na wakacjach, to jakieś pocieszenie. Gdyby coś się stało dopiero plulibyście sobie w brodę. No nie wolno głaskać brzuszka, tak samo sutków, nadotykasz się pod koniec ciąży. Nie martw się, ja też nigdzie nie jadę w tym roku, jest mi z tego powodu tak samo smutno, ale pomyśl sobie że za rok już sobie odbijecie, z prawie rocznym dzieckiem już jest fajnie wyjechać, bo jednak śpi w dzień a nocki przesypia, chodzi, Ty będziesz laska bo schudniesz :) głowa do góry! Straszne, że Ci tę krzywą każe powtórzyć, ale jak mus to mus, oby wynik był dobry. Kiedy się wybierasz? Bierzesz nospę i magnez?

Daga to Ty masz porównanie cesarki z naturalnym i z Twojej perspektywy jak lepiej? Ja mam jakieś głupie przeczucie, że tym razem skończy się u mnie cc. Mała jest główką w dół bo ją tak czuję, może to tylko głupie myśli.

Tysia, cieszę się że wizyta udana a Ty zadowolona. Ładna waga Wojtusia, taka w sam raz. Niech dalej tak rośnie :)


Zgłoś nadużycie #2521 8 czerwca 2016, 7:09

lorelei_l Fajna mama
Rejestracja: Wrz, 2013 Posty: 1063 Podziękowania: 232
Brunetka najważniejsze, że z dzieckiem wszystko jest w porządku, bo ewentualny poród na tym etapie to zdecydowanie za wcześnie. Tak jak Buba mówi nie powinno się głaskać brzucha i specjalnie dotykać sutków, bo to może wpływać na wydzielanie się oksytocyny. Krzywą przeżyłaś raz to i kolejny przeżyjesz :) zwłaszcza jeśli nie planujesz mieć dziecka jedynka :)

Tysia super, że synek dobrze rośnie.

Buba nie ma co panikować, sn lepszy pod tym względem, że szybciej do synka wrócisz do domu. A jeśli lekarze będą widzieć wskazania do cesarki to na pewno ją zrobią.

Ja dziś do pracy muszę podskoczyć, ale na 13 chyba dopiero. Więc rano ambitny plan sprzątanie łazienki :D na szczęście nie jest specjalnie duża, ale pewnie i tak będę pracę dzielić na etapy.


Zgłoś nadużycie #2522 8 czerwca 2016, 7:35

Buba Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 543 Podziękowania: 71
W koło pełno cesarek, zdecydowana większość moich koleżanek miała cc, nie na życzenie (chociaż może tym się nie chwalą) tylko w trakcie porodu była decyzja by ciąć. Dziecko najważniejsze, idąc do porodu bałam się cholernie, ale miałam jedną myśl w głowie, by z małym wszystko było ok, mnie moga sponiewierać ale on musi być cały i zdrowy :)
Współczuję tej łazienki. U nas mąż myje, jak tak się zastanowię to mam dobrego męża, poodkurza, naczynia co któryś raz umyje, łazienkę posprząta, na zakupy pojedzie :P

Dobra, idę po bułeczki i czereśnie. Kupiłam wczoraj pół kilo twarogu, mam rzodkiewki, szczypior, narobię sobie na dwa dni.


Zgłoś nadużycie #2523 8 czerwca 2016, 7:57

Brunette83 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Gru, 2015 Posty: 594 Podziękowania: 88
Dzięki Dziewczynki za wsparcie, wiem że macie w 100% rację. Dziś mi już lepiej. Myślę sobie ze dobrze się stało bo mogło coś się wydarzyć na wyjeździe i tego bym sobie nie wybaczyla. Na krzywą idę w sobotę, zawsze wszystkie badania robię w soboty, magnez mam teraz brać 4x2 czyli 8 dziennie, o nospie lekarz nie mówił ale w niedzielę wzięłam dwie.
Buba ja też wcinam takie twarozki :-)
Tysia super ze z synkiem wszystko dobrze :-)
Miłego dnia dziewczyny ;-)

Zgłoś nadużycie #2524 8 czerwca 2016, 8:08

lorelei_l Fajna mama
Rejestracja: Wrz, 2013 Posty: 1063 Podziękowania: 232
Buba :) u mnie też chciał myć mąż :) ale on pracuje po 10h codziennie i w soboty jeszcze, a potem jak wraca to gotuje i zajmuje się synkiem, żebym miała chwile dla siebie. A ja się generalnie dobrze czuję- sama maluje sobie paznokcie u nóg, "strzygę się" i raczej nie mam problemów z ruszaniem się. W sumie to teraz się czuję o wiele lepiej niż jeszcze miesiąc temu- ale wtedy córa była ułożona poprzecznie a teraz już jest główką w dół :)

Brunetka nospę weź jak magnez nie pomaga, raczej nie profilaktycznie, bo za dużo też jest niezdrowo. Możesz sobie też robić ciepłe (ale nie gorące) kąpiele, powinny pomóc na rozluźnienie mięśni trochę.


Zgłoś nadużycie #2525 8 czerwca 2016, 9:38

Lidzia28 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Paź, 2015 Posty: 801 Podziękowania: 229
Hej dziewczyny a ja w szpitalu bo córcia kiepsko rośnie wiec 2 tyg na pewno będziemy na obserwacji a jak nie podrośnie to zrobią Cc żeby w inkubatorze podrosła... Ech


Zgłoś nadużycie #2526 8 czerwca 2016, 9:53

lorelei_l Fajna mama
Rejestracja: Wrz, 2013 Posty: 1063 Podziękowania: 232
Lidzia, może uda się uniknąć wcześniejszego cięcia. Najważniejsze, że jesteście pod opieką i lekarze mogą zadziałać, gdyby się coś działo. Współczuję leżenia, ale to już sama końcówka dla Ciebie przecież :*


Zgłoś nadużycie #2527 8 czerwca 2016, 9:57

Paullinka89 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 496 Podziękowania: 56
Brunetka trzymaj się kochana, na pewno będzie dobrze. Tylko bierz magnez, przy twardnieniu brzucha nospe (bezpiecznie jest brać 2 dziennie, chociaż laski w szpitalu i po 4 dostawaly). Narazie dotykanie brzucha odpada zupełnie. I najlepiej polez sobie trochę i wypocznij chociaż przez kilka dni. Lidzia Ty tak samo, trzymaj się w tym szpitalu i staraj się nie zamartwiac. Trzymam za Was kciuki. Ja wczoraj miałam jakieś skurcze dziewczyny w podbrzuszu po smianiu się, od razu mi mina zrzedla z bólu. Na szczęście tylko raz, później wieczorem pojedynczy i spokój. Ale też miałam strachu

Zgłoś nadużycie #2528 8 czerwca 2016, 9:59

Paullinka89 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 496 Podziękowania: 56
Tysia Wojtuś pięknie rośnie :) Lorelei a jak Twój Kamilek po badaniach, już wszystko dobrze?

Zgłoś nadużycie #2529 8 czerwca 2016, 11:46

Buba Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2016 Posty: 543 Podziękowania: 71
Brunette, to dobrze że dzisiaj Ci lepiej :) nie ma tego złego. Teraz to już dziecko jest na pierwszym miejscu, będzie tak dopóki nie pojawią się na świecie wnuki :P hehe

Lorelei to też masz super męża, najważniejsze że się synkiem zajmuje, najlepsza pomoc przy dwulatku :)

Paulinka, może miałaś przepowiadające, jakby nie przeszło to mogłaś sie bać, ale jak szybko minęło to dobrze. leż i się oszczędzaj kobieto :) Co tam ciekawego teraz oglądasz?

Babcia zabrała Kubusia na plac zabaw, już z dwie godziny ich nie ma, ja poprasowałam, ogarnęłam pokój małego. Co za pobojowisko, masakra. Obiadu nie gotuję bo babcia ma obiadek i idziemy do niej :) jak ja mam dobrze!
Idę sobie fotę strzelić bo wcale nie robię, później wstawię M1 Jagódki :)


Zgłoś nadużycie #2530 8 czerwca 2016, 11:56

tysia2506 Fajna mama
Rejestracja: Sie, 2012 Posty: 2910 Podziękowania: 314
Co z wami dziewczyny co to za dolegliwości? Wszystkie mają wytrzymać do 37 tyg i to juz. Kurcze szczerze to już nie wiele zostało tylko czekać aż każda pokolei zacznie się rozpakowywac niby się ciesze ale boję się znowu tego bólu lekarka mnie zapewnia ze tym razem będzie znacznie szybciej oby.
Lidzia dawaj na bieżąco znać co u ciebie i oby jednak nie doszło do cc