Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Sierpniowe mamusie 2012 :)

Zgłoś nadużycie #51 27 grudnia 2011, 16:59

Malinka Gotowa na wszystko Malinka awatar
Rejestracja: Sie, 2011 Posty: 1048 Podziękowania: 99
Nie chcę mieszać, ale o No Spie różnie się mówi :( Stosunkowo bezpiecznym lekiem jest w I trymestrze paracetamol, z tym że nie ma on działania przeciwskurczowego tylko p/bólowe. I zgadzam się z opinią koleżanek, póki nie krwawisz, to trzeba zachować spokój. Jeśli już to Izba Przyjęć szpitala gin. Ja jak miałam skurcze, nie brałam No Spy.
Z każdym dniem kocham Cię coraz mocniej, każdy dzień z Tobą jest darem... mój kochany synku :* :* :* 


Zgłoś nadużycie #52 27 grudnia 2011, 17:06

czesterka Fajna mama czesterka awatar
Rejestracja: Sie, 2011 Posty: 2430 Podziękowania: 186
O no spie mowi się różnie ale trzeba by się nią strasznie faszerować żeby doszło do jakiś powikłań. A jeżeli są jakieś bóle to warto sprawdzić czy przejdzie po nospie czy nie. Oczywiście że wszystkie bóle powinno się konsultować z lekarzem. Ja w 5 tygodniu miałam delikatne plamienia. Pierwszym zaleceniem lekarza była Nospa i duphaston. Oczywiście jak dolegliwości ustały to przestałam brać Nospe.
Prawdę mówiąc to w ciąży żadnych leków nie można przyjmować na własną rękę, ale nie spotkałam się jeszcze z lekarzem który powiedziałby "nie brać nospy" a byłam na konsulatcji u 4 róznych lekarzy. Jedna znajoma mówi że buscopan nie ma żadnych efektów ubocznych.
Uczymy się żyć na nowo w TRÓJKĘ!

Zgłoś nadużycie #53 27 grudnia 2011, 17:10

Malinka Gotowa na wszystko Malinka awatar
Rejestracja: Sie, 2011 Posty: 1048 Podziękowania: 99
To samo słyszałam o buscopanie. No ale przypuszczać to sobie mogę. Nie jestem lekarzem. Powinnyśmy się słuchać własnych lekarzy i tyle. ;)
Z każdym dniem kocham Cię coraz mocniej, każdy dzień z Tobą jest darem... mój kochany synku :* :* :* 


Zgłoś nadużycie #54 27 grudnia 2011, 17:12

czesterka Fajna mama czesterka awatar
Rejestracja: Sie, 2011 Posty: 2430 Podziękowania: 186
Malinka ma rację. My tu możemy dyskutować ale najważniejsze jest żeby z wątpliowściami dzwonić do swojego lekarza. W końcu powierzamy mu zdrowie naszej kruszynki na tym etapie więc musimy mu ufać!
Uczymy się żyć na nowo w TRÓJKĘ!

Zgłoś nadużycie #55 27 grudnia 2011, 17:13

Kasienka3b Fajna mama Kasienka3b awatar
Rejestracja: Lis, 2011 Posty: 2480 Podziękowania: 275
Otoz to Malinka lepiej wszystko konsultowac ze swoim lekarzem...


Zgłoś nadużycie #56 27 grudnia 2011, 18:47

wiola86 Gotowa na wszystko wiola86 awatar
Rejestracja: Gru, 2011 Posty: 788 Podziękowania: 78
Mam do was drogie dziewczyny poytanie mianowicie na poczatku zesżłego tygodnia robiłam bete i wynosila ok 6000 a dzis powtorzyłam i wyniosla 37600 czy to dobrze czy nie dobrze? jak to sie liczy?




Zgłoś nadużycie #57 27 grudnia 2011, 18:49

Ona_123 Fajna mama Ona_123 awatar
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 4106 Podziękowania: 70

wiola86 napisał(a)

Mam do was drogie dziewczyny poytanie mianowicie na poczatku zesżłego tygodnia robiłam bete i wynosila ok 6000 a dzis powtorzyłam i wyniosla 37600 czy to dobrze czy nie dobrze? jak to sie liczy?


Skoro beta rośnie to i dzidziuś rośnie :)
Beta musi rosnąć , bo toznak, że z ciążą jest wszystko okej :)
"Człowiek bez miłości jest zgubiony w świecie obcych i wrogów"

Zgłoś nadużycie #58 27 grudnia 2011, 18:50

Wiola91 Fajna mama Wiola91 awatar
Rejestracja: Paź, 2011 Posty: 3239 Podziękowania: 86

wiola86 napisał(a)

Mam do was drogie dziewczyny poytanie mianowicie na poczatku zesżłego tygodnia robiłam bete i wynosila ok 6000 a dzis powtorzyłam i wyniosla 37600 czy to dobrze czy nie dobrze? jak to sie liczy?


Nie ma co się martwić wynik bety wskazuje na ok. 6-7 tydzień :)


Zgłoś nadużycie #59 28 grudnia 2011, 10:39

wiola86 Gotowa na wszystko wiola86 awatar
Rejestracja: Gru, 2011 Posty: 788 Podziękowania: 78
mam nadzieje :) juz nie moge sie doczekac 3 styczniaaa :) ))
Pozdarwaiam




Zgłoś nadużycie #60 28 grudnia 2011, 12:20

aska24 Początkująca awatar
Rejestracja: Gru, 2011 Posty: 21 Podziękowania: 1
ale miałam dziewczyny noc.płakałam chyba do 2 w nocy nie wiem co mi się
stało,byle o czym pomyślałam i zaraz ryk,aż się zanosiłam..a wstałam jak
skowronekhttp://ebobas.pl/forum/mods/smileys/images/smilie1.gifśmiać
mi się chce ,ale wczoraj nie było tak wesoło.mój mąż się do mnie prawie
wcale nie odzywa bo wie, że zaraz mu się dostanie.szkoda mi go
czasem,ale nie potrafię się powstrzymać...na całe szczęście czas leci
szybko,mam nadzieję,że do sierpnia rozwodu nie będzię http://ebobas.pl/forum/mods/smileys/images/smilie1.gif :p

Zgłoś nadużycie #61 28 grudnia 2011, 12:42

Kasienka3b Fajna mama Kasienka3b awatar
Rejestracja: Lis, 2011 Posty: 2480 Podziękowania: 275

aska24 napisał(a)

ale miałam dziewczyny noc.płakałam chyba do 2 w nocy nie wiem co mi się
stało,byle o czym pomyślałam i zaraz ryk,aż się zanosiłam..a wstałam jak
skowronekhttp://ebobas.pl/forum/mods/smileys/images/smilie1.gifśmiać
mi się chce ,ale wczoraj nie było tak wesoło.mój mąż się do mnie prawie
wcale nie odzywa bo wie, że zaraz mu się dostanie.szkoda mi go
czasem,ale nie potrafię się powstrzymać...na całe szczęście czas leci
szybko,mam nadzieję,że do sierpnia rozwodu nie będzię http://ebobas.pl/forum/mods/smileys/images/smilie1.gif :p


 
Asiu oj rozumiem Twoje humorki bardzo dobrze :) Moj maz tez nie raz obrywa za nic ;p I co najsmieszniejsze kilka razy sie tak powadzilismy ze mielismy sie rozwodzic a na nastepny dzien wszystko w porzadku. Wiec te nasze hormony buszuja i dlatego tak . Niestety nasi mezczyzni musza byc bardzo wyrozumiali i cierpliwi do nas... ;p


Zgłoś nadużycie #62 28 grudnia 2011, 14:31

wiola86 Gotowa na wszystko wiola86 awatar
Rejestracja: Gru, 2011 Posty: 788 Podziękowania: 78

aska24 napisał(a)

ale miałam dziewczyny noc.płakałam chyba do 2 w nocy nie wiem co mi się
stało,byle o czym pomyślałam i zaraz ryk,aż się zanosiłam..a wstałam jak
skowronekhttp://ebobas.pl/forum/mods/smileys/images/smilie1.gifśmiać
mi się chce ,ale wczoraj nie było tak wesoło.mój mąż się do mnie prawie
wcale nie odzywa bo wie, że zaraz mu się dostanie.szkoda mi go
czasem,ale nie potrafię się powstrzymać...na całe szczęście czas leci
szybko,mam nadzieję,że do sierpnia rozwodu nie będzię http://ebobas.pl/forum/mods/smileys/images/smilie1.gif :p


o ja :) biedny ten twój mąż nio ale musi znieśc wszytsko dla Maluszka hehe kurcze to wychodzi na to ze moaj ciaza jest jakas inna, zero wymiotow, mdłosci hormony tez nie buzuja :) )




Zgłoś nadużycie #63 28 grudnia 2011, 20:53

wiola86 Gotowa na wszystko wiola86 awatar
Rejestracja: Gru, 2011 Posty: 788 Podziękowania: 78
A tu jeszce sie okazało ze ja z grupa 0rh- a brzydka płec arh+ no więc konflikcik sie szykuje, czy któraś z was ma tez ?? i pytanie bo sie wczytałam w lipcoweczkach czy któras z was robiła badania prenatalne badania ?? ??




Zgłoś nadużycie #64 28 grudnia 2011, 21:39

EwaK Zadomowiona EwaK awatar
Rejestracja: Gru, 2011 Posty: 76 Podziękowania: 1
Witam kobietki. Z usg wychodzi mi sierpień. Czyli idzie mi 8 tydz. Tylko od wigilii mam doła, gdyż mialam małe brunatnobrązowe plamienia, tak przez te pare dni, po oddaniu moczu. Ze strachu pojechałam na izbe, zbadali i usg też- ogólnie nic złego pani dr nie znalazła. Kazała odpoczywać. Po paru dniach byłach u swojego lekarza przepisał duphaston i kazał po tyg przyjść na usg. Trzymajcie kciuki i napiszcie jeśli spotkało was coś podobnego :-(




Zgłoś nadużycie #65 28 grudnia 2011, 21:43

Kasienka3b Fajna mama Kasienka3b awatar
Rejestracja: Lis, 2011 Posty: 2480 Podziękowania: 275

EwaK napisał(a)

Witam kobietki. Z usg wychodzi mi sierpień. Czyli idzie mi 8 tydz. Tylko od wigilii mam doła, gdyż mialam małe brunatnobrązowe plamienia, tak przez te pare dni, po oddaniu moczu. Ze strachu pojechałam na izbe, zbadali i usg też- ogólnie nic złego pani dr nie znalazła. Kazała odpoczywać. Po paru dniach byłach u swojego lekarza przepisał duphaston i kazał po tyg przyjść na usg. Trzymajcie kciuki i napiszcie jeśli spotkało was coś podobnego :-(


Ja od poczatku ciazy na szczescie nie mialam plamien i zycze Ci aby u Ciebie sie wszystko unormowalo i bylo oki :)


Zgłoś nadużycie #66 28 grudnia 2011, 22:00

Malinka Gotowa na wszystko Malinka awatar
Rejestracja: Sie, 2011 Posty: 1048 Podziękowania: 99
Ja mam A rh (-) ujemny, a menżu cudowny B rh (+).
Wspomnij o tym lekarzowi, on Cię pokieruje. Zasadniczo przy ryzyku konfliktu serologicznego robi się Odczyn Coombsa, by wykryć ewentualne przeciwciała wytworzone przeciwko płodowi. Zdaje się, że pierwszy raz po 10 tygodniu, i kolejne po 20 tygodniu itd. Około 28 tygodnia lekarz może Ci podać immunoglobulinę, jeśli się boisz o płód, ale nie jest to zasadą (ja jej nie chcę- to moja pierwsza ciąża).
Wracając do odczynu Coombsa- powinien być ujemny. Jeśli jest dodatni- to znaczy wytworzyły się przeciwciała, na immunoglobulinę jest już za późno. Nie jest jednak tak, że dziecko jest stracone. Wówczas monitoruje się rozwój płodu, możliwe jest przetoczenie krwi płodowi (w sytuacjach ekstremalnych), gdyby coś się działo. Są różne rozwiązania.  Oczywiście, o skrajnych przypadkach konfliktu typu ronienie, obrzęk płodu i przedwczesny poród zapewne już słyszałaś, ale tego nie należy słuchać. Przede wszystkim, o obawach i wątpliwościach powinnaś poinformowac swojego lekarza. On powinien wyjaśnić wszystkie Twoje wątpliwości, nawet gdyby Ci się zdarzyło po 10 razy pytać o to samo.
Dalej- immunoglobulinę powinnaś dostać tuż po porodzie. Ja wiem, że ją otrzymam. Ponadto konflikt serologiczny prawie nie występuje w pierwszej ciąży. Jeśli dziecko urodzimy z rh ujemnym, to kolejna ciąża jest podobnie traktowana.
Gdzieś mam wykłady z krwiodawstwa, i tam powinno to pisać, ale poszukam ich jutro i dam znać. Pozdrawiam :)
aha- i chciałabym dodać, że wynik grupy krwii tak u Ciebie, jak i u Twojego partnera powinien być potwierdzony przez stację krwiodawstwa i krwiolecznictwa - wynik na kartce, dwie pieczątki itd, ewentualnie super jeśli masz tzw ''krewkartę'' wydawaną przez RCKiK
To dotyczy wszystkich. Wynik wpisany na jakiś wypis szpitalny czy w książeczkę zdrowia nie jest ważny.
Z każdym dniem kocham Cię coraz mocniej, każdy dzień z Tobą jest darem... mój kochany synku :* :* :* 


Zgłoś nadużycie #67 29 grudnia 2011, 17:34

wiola86 Gotowa na wszystko wiola86 awatar
Rejestracja: Gru, 2011 Posty: 788 Podziękowania: 78

Malinka napisał(a)

Ja mam A rh (-) ujemny, a menżu cudowny B rh (+).
Wspomnij o tym lekarzowi, on Cię pokieruje. Zasadniczo przy ryzyku konfliktu serologicznego robi się Odczyn Coombsa, by wykryć ewentualne przeciwciała wytworzone przeciwko płodowi. Zdaje się, że pierwszy raz po 10 tygodniu, i kolejne po 20 tygodniu itd. Około 28 tygodnia lekarz może Ci podać immunoglobulinę, jeśli się boisz o płód, ale nie jest to zasadą (ja jej nie chcę- to moja pierwsza ciąża).
Wracając do odczynu Coombsa- powinien być ujemny. Jeśli jest dodatni- to znaczy wytworzyły się przeciwciała, na immunoglobulinę jest już za późno. Nie jest jednak tak, że dziecko jest stracone. Wówczas monitoruje się rozwój płodu, możliwe jest przetoczenie krwi płodowi (w sytuacjach ekstremalnych), gdyby coś się działo. Są różne rozwiązania.  Oczywiście, o skrajnych przypadkach konfliktu typu ronienie, obrzęk płodu i przedwczesny poród zapewne już słyszałaś, ale tego nie należy słuchać. Przede wszystkim, o obawach i wątpliwościach powinnaś poinformowac swojego lekarza. On powinien wyjaśnić wszystkie Twoje wątpliwości, nawet gdyby Ci się zdarzyło po 10 razy pytać o to samo.
Dalej- immunoglobulinę powinnaś dostać tuż po porodzie. Ja wiem, że ją otrzymam. Ponadto konflikt serologiczny prawie nie występuje w pierwszej ciąży. Jeśli dziecko urodzimy z rh ujemnym, to kolejna ciąża jest podobnie traktowana.
Gdzieś mam wykłady z krwiodawstwa, i tam powinno to pisać, ale poszukam ich jutro i dam znać. Pozdrawiam :)
aha- i chciałabym dodać, że wynik grupy krwii tak u Ciebie, jak i u Twojego partnera powinien być potwierdzony przez stację krwiodawstwa i krwiolecznictwa - wynik na kartce, dwie pieczątki itd, ewentualnie super jeśli masz tzw ''krewkartę'' wydawaną przez RCKiK
To dotyczy wszystkich. Wynik wpisany na jakiś wypis szpitalny czy w książeczkę zdrowia nie jest ważny.


A juz myslałam ze starczy taki stary gdzies zapisany na karteczce :( ( no to bede musiała znów dać sie klóć, co nie jest moja mocna strona bo nie mozna mi sie wkłóć w żyły, mam nadzieje ze wsyztsko bedzie w porzadku, ten wynik coombsa bedzie ujemny, i ze sie okaże ze dzidzia zdrowa :) ) mam nadzieje ze nie panikuje za bardzo :) )) pozdrawiam i dziekuje za odpowiedz Malinko




Zgłoś nadużycie #68 30 grudnia 2011, 12:28

mika6a Zaprawiona w bojach mika6a awatar
Rejestracja: Gru, 2011 Posty: 102 Podziękowania: 12
Dzisiaj byłam u lekarza widziałam malutki pęcherzyk :) Pytałam się go o te bóle brzucha i czy można brać przy nic nospe. Powiedział że tak ale stwierdził  że woli mi przepisać spasmoline i luteine. Mam pytanie czy brała to któraś z Was i czy miała przy tym jakies nieporządane objawy ??




Zgłoś nadużycie #69 30 grudnia 2011, 13:11

k_p1410 Zaprawiona w bojach k_p1410 awatar
Rejestracja: Lis, 2011 Posty: 368 Podziękowania: 25
hej ja  z lipcówek EWKA ... podobnie jak ty ok 6 tygodnia miałąm plamienia najpierw brązowe potem czerwone a potem znów brązowe trwało ok 1,5 tygodnia dostałam duphaston 2*1, nospe fort 2*1 (lub zwykłą 2*2) i przez ok 3 tygodnie rutinoscorbin 3*2 - na wzmocnienie naczyń krwionośnych teraz za miast rutinoscorbinu mam femnbion natan 1 (wszystkie witaminy w jednym) plamienia przeszły konsulowałam się z 4 lekarzami w tym jednym z izby przyjęć w szpitali i każdy nakazał brać nospę. Obecnie jestem pod kontrolą lekarza szpitalnego ( w przyszpitalnej przychodni) nadal mam brać duphaston 2*1 i nospę zwykłą 2*2 aż do 12-13 tygodnia ciąży. Nie martw się będzie wszystko oki odpoczywaj nie dźwigaj wrzuć na luz ... wiem że to nie łatwe bo i ja do tej pory przy każdej wizycie w toalecie mam duszę na ramieniu .... ale jestem dobrej myśli :) wiec głowa do góry i trzymaj się :)




Zgłoś nadużycie #70 30 grudnia 2011, 13:17

moni2012 Fajna mama awatar
Rejestracja: Paź, 2011 Posty: 2584 Podziękowania: 132

EwaK napisał(a)

Witam kobietki. Z usg wychodzi mi sierpień. Czyli idzie mi 8 tydz. Tylko od wigilii mam doła, gdyż mialam małe brunatnobrązowe plamienia, tak przez te pare dni, po oddaniu moczu. Ze strachu pojechałam na izbe, zbadali i usg też- ogólnie nic złego pani dr nie znalazła. Kazała odpoczywać. Po paru dniach byłach u swojego lekarza przepisał duphaston i kazał po tyg przyjść na usg. Trzymajcie kciuki i napiszcie jeśli spotkało was coś podobnego :-(


Hej dziewczynki. Ja miałam od 8 t.c plamienia czasem podbarwione krwią, a na drugi dzień pojawiały się brunatne. Od 8 t.c musiałam sie zacząc oszczędzać, brałam luteine do 16 t.c dopochwowo 2xdziennie.I podobnie jak u Ciebie po pierwszych plamieniach wizyta kontrolna USG po tygodniu,potem kontrole co dwa tygodnie.Potem wszystko wróciło do normy-zero plamień dzidzia rosnie :)