Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Sierpniowe mamusie 2012 :)

Zgłoś nadużycie #511 4 lutego 2012, 10:56

inka85 Gotowa na wszystko awatar
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 500 Podziękowania: 81

yellowsun napisał(a)

No to jak tak to chłopak na stówę ;) Przed ciażą przepadałam za słodkościami (ciasteczka z kremem, pączki, cukierki, serniki) a teraz? Najlepiej na słono cały czas, a ze słodkiego to ew. jeszcze żelki co jakiś czas, a jak jest u was? Tak z ciekawości, bo w przesądy to nie wierzę raczej :)

Wiesz, mnie to też na siusiaka wygląda i lekarzowi też, no zobaczymy :) :)

Xylamid -> Gratulacje II trymestru, mi zostało kilka dni :) Co do ubranek to też mi koleżanka radziła żeby kilka mieć 56cm, ale mówiła, że raczej na prawdę kilka do szpitala :)


Hmmm. to u mnie jest dziwnie, bo lekarz mówił, że na 100 procent chłopczyk (a ponoć jest nieomylny), a wcinam słodkie... Na poczatku ciązy nie mogłam patrzeć na słodycze, choć byłam łasuchem jak nie wiem co. A teraz mój apetyt na słodkości wrocil. codziennie mam na cśoś ochotę. Teraz od kilku dni chodzą za mną napoleonki :) dziś już na bank zjem :)
no to Xylamid ja tez zaczynam drugi trymestr. Choć podobno są różne przeliczniki i czasem jest tak, ze dopiero od 14 tygodnia się liczy.
miłego dnia!


Zgłoś nadużycie #512 4 lutego 2012, 13:20

Klaudia888 Zaprawiona w bojach Klaudia888 awatar
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 291 Podziękowania: 10

wiola86 napisał(a)

kaludio nie pozwol aby maluszek siedzial non stop przy komputerze albo tv, moja kuzynka dla siwetego spokoju pozwalala a teraz may ma wade -8 i dopiero jak zaczal sie przewracac na prostej drodze bo nie widzial klockow, reklamowki zabawek to stwierdziali ze cos nie tak wiec wychowuj po swojemu ......



Oczywiście, że na to nie pozwolę. Godziny spędzane przed komputerem czy tv szkodzą nie tylko zdrowiu. Potem takie dzieci nie potrafią bawić się z innymi itd....
Ogólnie lubię słuchać rad innych, bo nie mam dzieci, więc wiadomo, że tak właściwie o opiece i wychowaniu nie mam żadnego pojęcia, bo to, co przeczytam, to jest nic. Ale nie mogę słuchać, jeżeli ktoś mi mówi, że jak czegoś będę dziecku zakazywała, to on pozwoli, chociaż to nie jest dobre dla dziecka...
Dzisiaj moja mama znowu mnie zirytowała. Chyba w tym tygodniu nie będę z nią rozmawiać, bo tylko niepotrzebnie się stresuję. W niektórych kwestiach staram jeszcze się ją zrozumieć, ale dzisiaj to była przesada... Kilka dni temu widziałam śliczne łóżeczko dla maleństwa, kosztowało ok.350 złotych. Dzisiaj widziałam identyczne na allegro i kosztowało niecałe 200 złotych, więc mówiłam mamie, jakie mają teraz tanie łóżeczka. Ale moja mama twierdzi, że mogę mieć po kimś, bo ona ma już upatrzone. Teraz ma do mnie wielkie pretensje, że chcemy kupić nowe łóżeczko.




Zgłoś nadużycie #513 4 lutego 2012, 13:25

wiola86 Gotowa na wszystko wiola86 awatar
Rejestracja: Gru, 2011 Posty: 788 Podziękowania: 78

Klaudia888 napisał(a)

Oczywiście, że na to nie pozwolę. Godziny spędzane przed komputerem czy tv szkodzą nie tylko zdrowiu. Potem takie dzieci nie potrafią bawić się z innymi itd....
Ogólnie lubię słuchać rad innych, bo nie mam dzieci, więc wiadomo, że tak właściwie o opiece i wychowaniu nie mam żadnego pojęcia, bo to, co przeczytam, to jest nic. Ale nie mogę słuchać, jeżeli ktoś mi mówi, że jak czegoś będę dziecku zakazywała, to on pozwoli, chociaż to nie jest dobre dla dziecka...
Dzisiaj moja mama znowu mnie zirytowała. Chyba w tym tygodniu nie będę z nią rozmawiać, bo tylko niepotrzebnie się stresuję. W niektórych kwestiach staram jeszcze się ją zrozumieć, ale dzisiaj to była przesada... Kilka dni temu widziałam śliczne łóżeczko dla maleństwa, kosztowało ok.350 złotych. Dzisiaj widziałam identyczne na allegro i kosztowało niecałe 200 złotych, więc mówiłam mamie, jakie mają teraz tanie łóżeczka. Ale moja mama twierdzi, że mogę mieć po kimś, bo ona ma już upatrzone. Teraz ma do mnie wielkie pretensje, że chcemy kupić nowe łóżeczko.




ale to wy jestescie rodzicami i decydujecie co chcecie miec a co nie nowe a co uzywane, ja np nie wyobrazam sobie wozka ani bucikow po innym dziecku, np ciuszki dostane w spadku po siostrze, ale reszte jak lozeczko wozek wanienke nocniczek w przysloci chce miec nowe, wiem ze czeka mnie rpzez to wiele wyrzeczen bo peniazki z nieba nie leca, ale to przedwszystkim ty decydujesz co chcesz miec dla dzidzi ...




Zgłoś nadużycie #514 4 lutego 2012, 14:17

Klaudia888 Zaprawiona w bojach Klaudia888 awatar
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 291 Podziękowania: 10

wiola86 napisał(a)

ale to wy jestescie rodzicami i decydujecie co chcecie miec a co nie nowe a co uzywane, ja np nie wyobrazam sobie wozka ani bucikow po innym dziecku, np ciuszki dostane w spadku po siostrze, ale reszte jak lozeczko wozek wanienke nocniczek w przysloci chce miec nowe, wiem ze czeka mnie rpzez to wiele wyrzeczen bo peniazki z nieba nie leca, ale to przedwszystkim ty decydujesz co chcesz miec dla dzidzi ...



Mam takie samo zdanie jak Ty. Również nie wyobrażam sobie, żeby nasze dziecko miało mieć używany wózek, łóżeczko itd..
Jestem w o tyle dobrej sytuacji, że nie będę musiała sobie niczego odmawiać, ale po to, żeby moje dziecko miało wszystko, mogłabym zrezygnować ze wszystkiego.
Gdy już będę miała całkowicie gotowy pokoik dla dziecka, to od razu kupimy to łóżeczko, które się nam tak bardzo spodobało! :)




Zgłoś nadużycie #515 4 lutego 2012, 17:30

Isa Zaprawiona w bojach awatar
Rejestracja: Mar, 2011 Posty: 113 Podziękowania: 11
Klaudia, twoja mama niczym moja teściowa, jesli chodzi o rzeczy dla maluszka. Moja to jeszcze napewno wyciągnie ubranka po moim mężu i będzie kazała mi zakładać mojemu dziecku. Bo po co kupować jak są. Co do wychowania dziecka to już czuję jak będzie się wtrącać. Ma już dwoje wnuków i widzę co się dzieje - rodzice mówią "nie" a ona i tak swoje. Aż krew zalewa.
Co do jedzenia i preferencji. Nigdy nie byłam łasuchem, przed ciążą słodycze mogły dla mnie nie istnieć, teraz zresztą też, szczegolnie że po słodkim mam zgagę. A słone? Sama nie wiem, jem raczej delikatne potrawy i przekąski.


Zgłoś nadużycie #516 4 lutego 2012, 19:32

Xylamid Gotowa na wszystko Xylamid awatar
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 428 Podziękowania: 106

inka85 napisał(a)


no to Xylamid ja tez zaczynam drugi trymestr. Choć podobno są różne przeliczniki i czasem jest tak, ze dopiero od 14 tygodnia się liczy.
miłego dnia!


Toż to właśnie 14 tydzień rozpoczęty :)

Klaudia 888 - Tak jak pisały dziewczyny, to Wy rządzicie, bo to Wasza dzidzia :) Ja też nie wyobrażam sobie dziecka w używanym łóżeczku, czy wózku,ale ubranka używane jak najbardziej preferuje :) Koszty mnie trochę przerażają, ale damy rade.

Zgłoś nadużycie #517 4 lutego 2012, 19:52

inka85 Gotowa na wszystko awatar
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 500 Podziękowania: 81

Xylamid napisał(a)

Toż to właśnie 14 tydzień rozpoczęty :)

Klaudia 888 - Tak jak pisały dziewczyny, to Wy rządzicie, bo to Wasza dzidzia :) Ja też nie wyobrażam sobie dziecka w używanym łóżeczku, czy wózku,ale ubranka używane jak najbardziej preferuje :) Koszty mnie trochę przerażają, ale damy rade.


hmm, ja liczę, że 14-ty dopiero jak mi sie rozpoczyna :)


Zgłoś nadużycie #518 4 lutego 2012, 20:14

Klaudia888 Zaprawiona w bojach Klaudia888 awatar
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 291 Podziękowania: 10

Isa napisał(a)

Klaudia, twoja mama niczym moja teściowa, jesli chodzi o rzeczy dla maluszka. Moja to jeszcze napewno wyciągnie ubranka po moim mężu i będzie kazała mi zakładać mojemu dziecku. Bo po co kupować jak są. Co do wychowania dziecka to już czuję jak będzie się wtrącać. Ma już dwoje wnuków i widzę co się dzieje - rodzice mówią "nie" a ona i tak swoje. Aż krew zalewa.
Co do jedzenia i preferencji. Nigdy nie byłam łasuchem, przed ciążą słodycze mogły dla mnie nie istnieć, teraz zresztą też, szczegolnie że po słodkim mam zgagę. A słone? Sama nie wiem, jem raczej delikatne potrawy i przekąski.



Moja mama już mi powiedziała kilka dni temu, że ma jeszcze rzeczy po mnie... :)
Nie rozumiem takiego podejścia "po co kupować"... Przecież każda, nawet najmniejsza rzecz, zakupiona dla takiego maleństwa tak cieszy... Znam taką panią, która nie kupowała w ogóle łóżeczka, bo powiedziała, że "dziecko jest takie małe, a wózek taki duży, spokojnie może tam spać, a później niech śpi na kanapie"...




Zgłoś nadużycie #519 4 lutego 2012, 20:17

Klaudia888 Zaprawiona w bojach Klaudia888 awatar
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 291 Podziękowania: 10
Coś dzisiaj mam jakiś taki beznadziejny dzień, ale przed chwilą bardzo poprawił mi się humor. Weszłam na swoje konto na NK, a tam wiadomość od jakiejś dziewczyny. Napisała mi, że mój (już niedługo :) )mąż jej nie chce i co ona ma zrobić. Mam z nim porozmawiać. :) Gdy to odczytałam, śmiałam się z tego kilka minut... :)




Zgłoś nadużycie #520 4 lutego 2012, 21:27

Niespodziewanka Gotowa na wszystko Niespodziewanka awatar
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 575 Podziękowania: 105
Nooo widzę, że rozgorzała dyskusja na temat wtrącania się :) Powiem jedno: z mamami i teściowymi trzeba od razu krótko! Można wysłuchać rad, ale stanowczo dać do zrozumienia, że i tak decyzja ostateczna należy do Was! Jak będę miała kiedyś więcej czasu, to Wam opiszę kilka historyjek z mądrościami mojej mamy i teściowej. Niestety tego się nie uniknie, mamy myślą, że robią dobrze, że chcą pomóc, bo one już wychowały dzieci.

Co do ubranek 56- jak mówiłam każda mama ma swoje zdanie :) Moim zdaniem po prostu nie warto na tych kilka razy, bo dzieci przeciętnie rodzą się 52- 53 cm, a nawet wiecej, więc 56 cm to naprawdę na krótko wystarczy, poza tym noworodki podkurczają nóżki i jest im wygodnie w troszkę większych śpioszkach, niż takich w sam raz- tak mi mówiła położna, jak urodził się Kubuś. Ale to jest moje zdanie, na pewno dzidziuś ładnie wygląda w ubranku w sam raz :)

Pozdrawiam wszystkie sierpnióweczki, miłej nocki!








Zgłoś nadużycie #521 5 lutego 2012, 7:50

Martynka30 Gotowa na wszystko Martynka30 awatar
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 852 Podziękowania: 112
Fajna dyskusja o kupowaniu bądź odziedziczaniu rzeczy :) My mamy już 3 synków, ale niestety wszystkiego się pozbyliśmy, bo nie miało być już więcej. Ale będzie i bardzo się cieszymy, nawet zaczęliśmy remont- mieszkamy w domku - żeby nadal każdy miał swój pokój. Nie mamy złej sytuacji finansowej, ale rzeczy, łóżeczko(oprócz oczywiście materacyka i pościeli), i wózeczek nasze dzieciątko będzie miało w "spadku". Trochę od rodzinki, trochę od kochanej sąsiadki :) Oczywiście nie odmówię sobie przyjemności kupowania całkiem, ale zdecydowaliśmy nie przeznaczać dużej sumy pieniążków na te sprawy. Wiemy jak dzieciaczki szybko wyrastają z łóżeczka, wózka itd. i wolimy przeznaczyć tą kwotę np na wpólne wyjazdy w wakacje itd :) Ale jak najbardziej was rozumiem-tym bardziej gdy jest to wasze 1 dzieciątko, bo jak tu się powstrzymać prawda?




Zgłoś nadużycie #522 5 lutego 2012, 10:44

yellowsun Gotowa na wszystko yellowsun awatar
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 664 Podziękowania: 107

Klaudia888 napisał(a)

Moja mama już mi powiedziała kilka dni temu, że ma jeszcze rzeczy po mnie... :)
Nie rozumiem takiego podejścia "po co kupować"... Przecież każda, nawet najmniejsza rzecz, zakupiona dla takiego maleństwa tak cieszy... Znam taką panią, która nie kupowała w ogóle łóżeczka, bo powiedziała, że "dziecko jest takie małe, a wózek taki duży, spokojnie może tam spać, a później niech śpi na kanapie"...



Wiecie co, nie ma co oceniać. Rodzice wychowani w innej epoce, gdzie wszystko się "zdobywało" jak pojawiły się buty w rybnym to się kupowało: "bo są" itd. U mnie w rodzinie dzieci rodziły się przez dobre 7 lat rok po roku (od 1980 do 1987) i tak wszystko było przechodnie, bo nowego i tak nie można było "zdobyć" nie brakowało pieniędzy, a towaru, teraz jest inaczej, ale rodzicom trudno się przestawić... Ja już też słyszałam od teścia, że mamy wziąć wózek ze strychu od niego (stoi tam przynajmniej 4 lata, bo wtedy widziałam go pierwszy raz), a od rodziców, że u nich w piwnicy jest mojej siostry (32lata !? ) łóżeczko i wanienka, to "po co kupować"? Na razie mówię im grzecznie, że się zastanowimy (nie chcę marnować energii i sił na dyskusje), a potem i tak postawię ich przed faktem dokonanym: "kupiliśmy".

Osobiście nie mam nic do kupowania używanych rzeczy, trzeba je odpowiednio dobierać i sprawdzać w większości ludzie dbają o swoje dzieci i o to w czym śpią i chodzą, na razie nie mamy samochodu, ale już widziałam w ogłoszeniach lokalnych świetne łóżeczko z szufladą za 45zł i gdybym miała samochód pierwsza bym tam po nie była... Co do ubranek, to trzeba uważać, bo ludzie sprzedają nieraz niezłe "szmaty" przekonałam się o tym jak moja koleżanka kupiła taką "używaną paczkę", choć można znaleźć na prawdę fajne i niedrogo, maluchy nie niszczą głównie, a wyrastają z ubrań :)




Zgłoś nadużycie #523 5 lutego 2012, 10:54

inka85 Gotowa na wszystko awatar
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 500 Podziękowania: 81

Klaudia888 napisał(a)

Coś dzisiaj mam jakiś taki beznadziejny dzień, ale przed chwilą bardzo poprawił mi się humor. Weszłam na swoje konto na NK, a tam wiadomość od jakiejś dziewczyny. Napisała mi, że mój (już niedługo :) )mąż jej nie chce i co ona ma zrobić. Mam z nim porozmawiać. :) Gdy to odczytałam, śmiałam się z tego kilka minut... :)


no to jakaś niezła z niej agentka :) desperacja daleko poszła w jej kierunku :) też bym się uśmiała... ah, czasem wstyd za naszą płeć.


Zgłoś nadużycie #524 5 lutego 2012, 10:57

inka85 Gotowa na wszystko awatar
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 500 Podziękowania: 81

Klaudia888 napisał(a)

Oczywiście, że na to nie pozwolę. Godziny spędzane przed komputerem czy tv szkodzą nie tylko zdrowiu. Potem takie dzieci nie potrafią bawić się z innymi itd....
Ogólnie lubię słuchać rad innych, bo nie mam dzieci, więc wiadomo, że tak właściwie o opiece i wychowaniu nie mam żadnego pojęcia, bo to, co przeczytam, to jest nic. Ale nie mogę słuchać, jeżeli ktoś mi mówi, że jak czegoś będę dziecku zakazywała, to on pozwoli, chociaż to nie jest dobre dla dziecka...
Dzisiaj moja mama znowu mnie zirytowała. Chyba w tym tygodniu nie będę z nią rozmawiać, bo tylko niepotrzebnie się stresuję. W niektórych kwestiach staram jeszcze się ją zrozumieć, ale dzisiaj to była przesada... Kilka dni temu widziałam śliczne łóżeczko dla maleństwa, kosztowało ok.350 złotych. Dzisiaj widziałam identyczne na allegro i kosztowało niecałe 200 złotych, więc mówiłam mamie, jakie mają teraz tanie łóżeczka. Ale moja mama twierdzi, że mogę mieć po kimś, bo ona ma już upatrzone. Teraz ma do mnie wielkie pretensje, że chcemy kupić nowe łóżeczko.


Klaudia a masz link do tego łóżeczka ?? ? sama nie wiem na jakie się zdecydować. Chciałabym jakieś z baldachimkiem żeby moje zweirzaki nie mogły sobie tam wskakiwać :)
co do używanych rzeczy, rozumiem Cię. W rodzinie męża też pełno dzieci i już nas obdarowali jakimiś starymi nosidełkami i bujaczkami, mimo ze mowie ze nie chcę. I tak kupię nowe, Ubranka to rozumiem, dzieciaczek szybko wyrasta, ale takie akcesoria chcemy mieć nowe. Cała w tym frajda jesli kogoś oczywiście na to stać, chodzić po sklepach i wybierać, Ja nie mam jeszcze nic... pora sie za to zabrać.


Zgłoś nadużycie #525 5 lutego 2012, 12:20

Klaudia888 Zaprawiona w bojach Klaudia888 awatar
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 291 Podziękowania: 10

inka85 napisał(a)

Klaudia a masz link do tego łóżeczka ?? ? sama nie wiem na jakie się zdecydować. Chciałabym jakieś z baldachimkiem żeby moje zweirzaki nie mogły sobie tam wskakiwać :)
co do używanych rzeczy, rozumiem Cię. W rodzinie męża też pełno dzieci i już nas obdarowali jakimiś starymi nosidełkami i bujaczkami, mimo ze mowie ze nie chcę. I tak kupię nowe, Ubranka to rozumiem, dzieciaczek szybko wyrasta, ale takie akcesoria chcemy mieć nowe. Cała w tym frajda jesli kogoś oczywiście na to stać, chodzić po sklepach i wybierać, Ja nie mam jeszcze nic... pora sie za to zabrać.



Aukcja na tamto łóżeczko już się zakończyła, ale znalazłam dwie inne aukcje na identyczne łóżeczka i w niskich cenach, bo ok.200 złotych. W sklepach takie łóżeczka są od 339 złotych, więc moim zdaniem te na allegro są naprawdę tanie. Też chcę z baldachimem, ale to się dokupuje razem z pościelą. :)

http://allegro.pl/lozeczko-bobas-mis-zyrafa-hamak-2-misie-4-wzory-i2080377544.ht...

http://allegro.pl/lozeczko-safari-klups-nowosc-super-cena-i2075586093.html




Zgłoś nadużycie #526 5 lutego 2012, 12:49

inka85 Gotowa na wszystko awatar
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 500 Podziękowania: 81

Klaudia888 napisał(a)

Aukcja na tamto łóżeczko już się zakończyła, ale znalazłam dwie inne aukcje na identyczne łóżeczka i w niskich cenach, bo ok.200 złotych. W sklepach takie łóżeczka są od 339 złotych, więc moim zdaniem te na allegro są naprawdę tanie. Też chcę z baldachimem, ale to się dokupuje razem z pościelą. :)

http://allegro.pl/lozeczko-bobas-mis-zyrafa-hamak-2-misie-4-wzory-i2080377544.ht...

http://allegro.pl/lozeczko-safari-klups-nowosc-super-cena-i2075586093.html


fajne te łóżeczka. Patrzyłam też na takie komplety właśnie, ale z pościelą już, przewijakiem, różkiem, przybornikiem na pieluchy i baldachimem. Nie wiem co bardziej się opłaca, czy wszystko razem, czy każdy element z osobna. A myślłaś o łożeczku z kołyską razem? Są takie podobno i fajnie się sprawdzają, bo jak dziecko płacze w nocy to zakołyszesz kilka razy i spokój :) ale mało ich chyba jest...


Zgłoś nadużycie #527 5 lutego 2012, 12:59

Klaudia888 Zaprawiona w bojach Klaudia888 awatar
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 291 Podziękowania: 10

inka85 napisał(a)

fajne te łóżeczka. Patrzyłam też na takie komplety właśnie, ale z pościelą już, przewijakiem, różkiem, przybornikiem na pieluchy i baldachimem. Nie wiem co bardziej się opłaca, czy wszystko razem, czy każdy element z osobna. A myślłaś o łożeczku z kołyską razem? Są takie podobno i fajnie się sprawdzają, bo jak dziecko płacze w nocy to zakołyszesz kilka razy i spokój :) ale mało ich chyba jest...



Baldachim i całą resztę chcę kupić oddzielnie. Nie wiem co bardziej się opłaca, ale kupując osobno jest większy wybór.
Oglądałam nawet takie z kołyską. :) Tylko moim zdaniem ono nie jest dobre. Moja kuzynka miała właśnie takie łóżeczko i później mieli problem, bo mały się przyzwyczaił do bujania i po pewnym czasie nie chciał spać, jeżeli nie był bujany.




Zgłoś nadużycie #528 5 lutego 2012, 13:01

inka85 Gotowa na wszystko awatar
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 500 Podziękowania: 81

Klaudia888 napisał(a)

Baldachim i całą resztę chcę kupić oddzielnie. Nie wiem co bardziej się opłaca, ale kupując osobno jest większy wybór.
Oglądałam nawet takie z kołyską. :) Tylko moim zdaniem ono nie jest dobre. Moja kuzynka miała właśnie takie łóżeczko i później mieli problem, bo mały się przyzwyczaił do bujania i po pewnym czasie nie chciał spać, jeżeli nie był bujany.


no właśnie też o tym słyszałam... ale na forach przeważają opinie pozytywne. Zależy ile bujasz :) no nie wiem, ciężki orzech do zgryzienia. Na szczęście jest jeszcze trochę czasu :)


Zgłoś nadużycie #529 5 lutego 2012, 19:52

Klaudia888 Zaprawiona w bojach Klaudia888 awatar
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 291 Podziękowania: 10

inka85 napisał(a)

no właśnie też o tym słyszałam... ale na forach przeważają opinie pozytywne. Zależy ile bujasz :) no nie wiem, ciężki orzech do zgryzienia. Na szczęście jest jeszcze trochę czasu :)



Napisałaś o łóżeczku z kołyską i teraz nie mogę przestać o nim myśleć... Jak znam siebie, to pewnie kupię dwa... Jedno tradycyjne do pokoju dziecka, a drugie z kołyską do salonu... Zawsze gdyby ktoś przyszedł, mogłabym w nim bujać maleństwo.
Widziałam ostatnio huśtawkę dla maleństwa, taką do domu na metalowym stelażu. Była śliczna! Na pewno ją kupimy dla naszej dzidzi, gdy już będzie siedzieć. Jestem nią zachwycona. :)




Zgłoś nadużycie #530 5 lutego 2012, 20:10

inka85 Gotowa na wszystko awatar
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 500 Podziękowania: 81

Klaudia888 napisał(a)

Napisałaś o łóżeczku z kołyską i teraz nie mogę przestać o nim myśleć... Jak znam siebie, to pewnie kupię dwa... Jedno tradycyjne do pokoju dziecka, a drugie z kołyską do salonu... Zawsze gdyby ktoś przyszedł, mogłabym w nim bujać maleństwo.  
Widziałam ostatnio huśtawkę dla maleństwa, taką do domu na metalowym stelażu. Była śliczna! Na pewno ją kupimy dla naszej dzidzi, gdy już będzie siedzieć. Jestem nią zachwycona. :)


no ja kupię dwa łóżeczka, jedno do nas, drugie do moich rodziców, ale to takie turystyczne, aby móc przewozić. Też są super...  hmm, my chyba do salonu ne kupimy, teraz są fajne te nosidełka, którymi też można dzidzię bujać, bo trzy łóżeczka to chyba przesada :) mąż by mnie zlinczował :P