Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Sierpniowe mamusie 2012 :)

Zgłoś nadużycie #431 30 stycznia 2012, 8:41

yellowsun Gotowa na wszystko yellowsun awatar
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 664 Podziękowania: 107
Do EwaK:
w sobotę miałam krwawienia żywą i swierza krwią, bardzo jasna i rozwodniona, bałam się że mi wody odeszły... na usg lekarka dyzurna znalazła krwiaka małego przy lozysku i dlatego zostawiła mnie na oddziale. O tych brunatnych plamieniach też słyszałam, ze niegroźne są, pielęgniarka mowila mi, że niektóre kobitki całą ciążę je mają, ale przedewszystkim słuchaj lekarza prowadzącego i nie panikuj :-) co do usg to ja już też 5 razy miałam robione, nie wierzę że to może zaszkodzić, może za to uratować życie dziecka jeśli w porę wykryje jakieś nieprawidłowości :-)




Zgłoś nadużycie #432 30 stycznia 2012, 15:04

Xylamid Gotowa na wszystko Xylamid awatar
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 428 Podziękowania: 106
Jak tam Yellowsun? Co powiedział lekarz?

Zgłoś nadużycie #433 30 stycznia 2012, 16:37

Iwcia26 Zaprawiona w bojach awatar
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 96 Podziękowania: 5
Witam nowe przyszłe mamusie :)




Zgłoś nadużycie #434 30 stycznia 2012, 16:44

Iwcia26 Zaprawiona w bojach awatar
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 96 Podziękowania: 5

Malinka napisał(a)

Co do toxoplazmy, to wcale nie jest jednoznaczne, gdy masz koty. Nawet wśród pracowników schronisk bywają osoby, które jej nie przeszły w związku z czym nie są uodpornione. ;) Jako już nie aktywny wolontariusz kociarni :( - bardzo popieram projekt wzięcia kota ze schronu :) Już nie przeszkadzam na wątku ;) Pozdrawiam, mamusie. Ja też urodziłam się w sierpniu ;)



Witaj Malinko ja też mam Kota buraska jak dowiedziałam sie ze jestem w ciąży kontakt z kotem mam minimalny boje się o Moje dzieciątko mój lekarz powiedział żeby odstawić wszelkie przytulanie itp.
Nie wiem co o tym myśleć kot jest szczepiony i przede wszystkim zdrowy.




Zgłoś nadużycie #435 30 stycznia 2012, 18:35

elizka83 Zadomowiona awatar
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 73 Podziękowania: 8

yellowsun napisał(a)

dziekuje ci za słowa otuchy, są dla mnie bardzo ważne :-) fasolke płaszcze choc już 2tygodnie temu to był całkiem spory brzdąc (3,2cm) póki co, to ja leżę plackiem i tylko na siusiu wstaje :-) staram sie byc dobrej myśli, mam nadzieje, ze jutro jakiś lekarz mnie zbada, choć boję się, że do poniedzialku karzą czekać... cieszę się, że jest takie forum gdzie można się wygadać i otrzymać wsparcie :-)



witaj :) I jak tam się czujecie z fasolką? Mam nadzieję, że wszystko ok :) Czekam z niecierpliowścia na wiadomości!Buziaki dla Was :)

Zgłoś nadużycie #436 30 stycznia 2012, 18:35

yellowsun Gotowa na wszystko yellowsun awatar
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 664 Podziękowania: 107
Hej dziewczyny
Ja już w domku odpoczywam, dziś mnie wypisali :) Ciesze się ogromnie, leżenie w szpitalu jest dobijające...
Krwiaka mam przy "ujściu wewnętrznym" jak to określili w wypisie, nie wiem co to znaczy, ma 35mm, zalecenie: leżeć, leżeć i leżeć, Duphaston 3x1 + no-spa gdyby bolało.
Miałam dziś USG, dzidzia ładna aktywna, ma 52mm, 12tc. przezierność karkowa 1,7mm, przepływ TV i DV w prawidłowy, kość nosowa obecna. Tętno 157'/minutę :) Znaleźli jakiś mały obrzęk, ale to jeszcze będę konsultować w innej klinice i sprawdzać testem PAPP-A na razie się tym nie martwię (no może troszkę, ale staram się o tym nie myśleć ;) ) :)
Uwaga, uwaga!
Będę mieć chłopca!!!!!!!! Widziałam dziś wyraźnie siusiaka!!!!!!! Tak się maleńki ułożył, że dokładnie było widać :D :D :D :D




Zgłoś nadużycie #437 30 stycznia 2012, 18:42

aga2012 Początkująca aga2012 awatar
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 38 Podziękowania: 5

Iwcia26 napisał(a)

Witaj Malinko ja też mam Kota buraska jak dowiedziałam sie ze jestem w ciąży kontakt z kotem mam minimalny boje się o Moje dzieciątko mój lekarz powiedział żeby odstawić wszelkie przytulanie itp.
Nie wiem co o tym myśleć kot jest szczepiony i przede wszystkim zdrowy.


 
Ja mam dwa koty i staram się do tematu podejść rozsądnie. Ile lekarzy, tyle opinii. Mój ginekolog mówi to, co Malinka, że aby zarazić się od swojego domowego kota, to ten przede wszystkim musiałby skądś tę chorobę dostać (np. od innego kota, z ziemi, z surowego mięsa), a Ty musiałabyś zjeść jego kupę :) Mam bardzo dużo koleżanek, które mają w domu koty, które chodzą po podwórku, a dzieciaki rodzą zdrowe i bez komplikacji. Toksoplasmozą można się zarazić bez udziału kota. Sądzę, że zbyt mocno się je demonizuje.


Zgłoś nadużycie #438 30 stycznia 2012, 18:44

aga2012 Początkująca aga2012 awatar
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 38 Podziękowania: 5

yellowsun napisał(a)

Hej dziewczyny
Ja już w domku odpoczywam, dziś mnie wypisali :) Ciesze się ogromnie, leżenie w szpitalu jest dobijające...
Krwiaka mam przy "ujściu wewnętrznym" jak to określili w wypisie, nie wiem co to znaczy, ma 35mm, zalecenie: leżeć, leżeć i leżeć, Duphaston 3x1 + no-spa gdyby bolało.
Miałam dziś USG, dzidzia ładna aktywna, ma 52mm, 12tc. przezierność karkowa 1,7mm, przepływ TV i DV w prawidłowy, kość nosowa obecna. Tętno 157'/minutę :) Znaleźli jakiś mały obrzęk, ale to jeszcze będę konsultować w innej klinice i sprawdzać testem PAPP-A na razie się tym nie martwię (no może troszkę, ale staram się o tym nie myśleć ;) ) :)
Uwaga, uwaga!
Będę mieć chłopca!!!!!!!! Widziałam dziś wyraźnie siusiaka!!!!!!! Tak się maleńki ułożył, że dokładnie było widać :D :D :D :D


To cudownie! I jak dobrze, że badania są pozytywne! Ja mam to wszystko jeszcze przed sobą :)


Zgłoś nadużycie #439 30 stycznia 2012, 18:49

Xylamid Gotowa na wszystko Xylamid awatar
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 428 Podziękowania: 106

yellowsun napisał(a)


Będę mieć chłopca!!!!!!!! Widziałam dziś wyraźnie siusiaka!!!!!!! Tak się maleńki ułożył, że dokładnie było widać :D :D :D :D



Ale Ci fajnie, że już wiesz...gratulacje :)
Leż, leż, leż i odpoczywaj,maluch najważniejszy...będzie dobrze :)

Zgłoś nadużycie #440 30 stycznia 2012, 18:55

Malinka Gotowa na wszystko Malinka awatar
Rejestracja: Sie, 2011 Posty: 1048 Podziękowania: 99

Iwcia26 napisał(a)

Witaj Malinko ja też mam Kota buraska jak dowiedziałam sie ze jestem w ciąży kontakt z kotem mam minimalny boje się o Moje dzieciątko mój lekarz powiedział żeby odstawić wszelkie przytulanie itp.
Nie wiem co o tym myśleć kot jest szczepiony i przede wszystkim zdrowy.


Podstawą są badania na toxoplazmozę. I jak poniżej napisałam (na poprzedniej stronie zdaje się) tylko te badania się liczą.
Ja mam obecnie cztery koty. Od zawsze misję ''kuweta'' wykonuje mąż nic się nie zmieniło. Mój gin nie widzi problemu w kotach. Serio. Nic Ci ze strony kotów nie grozi. Ja w żadnym wypadku nie zmniejszyłam częstotliwości przytulania, miziania, czy głaskania. Nie zmieniłam nic. Nie rozumiem, dlaczego demonizuje się koty :/ :( Miałaś badania na toxoplazmozę ??
Z każdym dniem kocham Cię coraz mocniej, każdy dzień z Tobą jest darem... mój kochany synku :* :* :* 


Zgłoś nadużycie #441 30 stycznia 2012, 18:56

elizka83 Zadomowiona awatar
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 73 Podziękowania: 8

yellowsun napisał(a)

Hej dziewczyny
Ja już w domku odpoczywam, dziś mnie wypisali :) Ciesze się ogromnie, leżenie w szpitalu jest dobijające...
Krwiaka mam przy "ujściu wewnętrznym" jak to określili w wypisie, nie wiem co to znaczy, ma 35mm, zalecenie: leżeć, leżeć i leżeć, Duphaston 3x1 + no-spa gdyby bolało.
Miałam dziś USG, dzidzia ładna aktywna, ma 52mm, 12tc. przezierność karkowa 1,7mm, przepływ TV i DV w prawidłowy, kość nosowa obecna. Tętno 157'/minutę :) Znaleźli jakiś mały obrzęk, ale to jeszcze będę konsultować w innej klinice i sprawdzać testem PAPP-A na razie się tym nie martwię (no może troszkę, ale staram się o tym nie myśleć ;) ) :)
Uwaga, uwaga!
Będę mieć chłopca!!!!!!!! Widziałam dziś wyraźnie siusiaka!!!!!!! Tak się maleńki ułożył, że dokładnie było widać :D :D :D :D



no cudownie!!!!!!!!!!!! gratuluję :) Jakie imiona wchodzą w grę? I leż sobie kochana spokojnie :) a krwiak być może sie wchłonie, trzeba być dobrej myśli :) a masz zdjęcia usg? pochwal sie jakby co :)

Zgłoś nadużycie #442 30 stycznia 2012, 19:01

Malinka Gotowa na wszystko Malinka awatar
Rejestracja: Sie, 2011 Posty: 1048 Podziękowania: 99
yellowsun- gratulacje! :D Ja dowiedziałam się w 24 tygodniu ;)
Słuchaj się lekarzy. Odpoczywaj, leż i oszczędzaj siły. Oby krwiak się szybko wchłonął. A w razie wątpliwości pytaj swego gina.
aga2012- zgadzam się całkowicie. Liczy się rozsądek. Są naprawdę poważniejsze rzeczy, do których trzeba się stosować i przestrzegać. Dbanie o dietę, unikanie używek, stresów, badania. Taki domowy, zadbany kot to tylko mruczący kochający termofor. :)
Z każdym dniem kocham Cię coraz mocniej, każdy dzień z Tobą jest darem... mój kochany synku :* :* :* 


Zgłoś nadużycie #443 30 stycznia 2012, 19:26

moni2012 Fajna mama awatar
Rejestracja: Paź, 2011 Posty: 2584 Podziękowania: 132

EwaK napisał(a)

hej, widzisz każdy inaczej reaguje na te plamienia. Napisze w skrocie od poczatku. Pierwsze plamienia pojawily sie po 8 tyg, ale wtedy tez bylam na usg i lekarz nic z tego nie zrobil. Po paru dniach znowu mialam, ale juz byly wieksze choc dalej minimalne w porownaniu z okresem. Wtedy a byl to drugi dzien swiat pojechalam do szpitala, spanikowalam zaczelam ryczec. Lekarka zrobila usg zbadałą, powiedziala ze serce bije i nic sie nie odkleja. Wydzielina byla koloru brunatnego taka brudnawa. Nic mi nie przepisala i kazala wyluzowac i normalnie funkcjonowac. Te plamienia byly z przerwami ale caly czas kolor zblizony czyli brunatno brazowe, znowu za niecaly tydz, zobaczylam to samo ale dodatkowo male skrzepki. zadzw do swojego ginka i powiedzial abym przyjechaal. Wtedy dal mi duphaston 2x1. Potem ponad tydz spokoju i znowu to samo ale tez troche wiecej bylo z takimi malymi kawalkami sluzu skrzepkow brunatno brązowych. Ale juz nie dzownie do lek. modle sie aby bylo dobrze.  Tylko martwie sie bo skonczylam 12 tydz, i juz nie powinno sie plamic :-( dam sobie jeszcze pare dni i chyba wtedy pojade do innego lekarza. Dodam tylko ze w tak krotkim okresie mialam juz 6 usg a to tez niewidaomo do konca jak wplywa...... boze obym sobie z tym wszystkim poradzila...
napisz mi tak wyczerpujaco jak ja heheh jak u Ciebie jaka mialas wydzieline ile jej bylo ?? czy pierwszy raz zobaczylas ja w tym 12 tyg? bo dziwne ze od razu ciebie polozyli, aha i co pokazalo usg ze kosmowka sie odkleja lub masz krwiaka ?? ? bo jedynie w tym przypadku zostawiaja w szpitalu.. czekam na info


Ja miałam podobną sytuację jaką Ty opisujesz! I dokładnie w 8 t.c-od tamtego momentu nie pracuję,odpoczywam w domku.W 8 t.c jak poszłam się kąpać zauważyłam krew podczas mycia,od razu tel do ginka i kazał się zjawić więc w nocy mnie przyjął zapisał luteinę dopochwowo 2xdziennie i odpoczywać-musiał iść kategorycznie na L4 ginek potem raz na jakiś czas sytuacja się powtarzała najpierw pojawiła się krew i na drugi dzień na podpasce-czerwono brązowe plamienie-do 16 czy 18 t.c brałam luteinę i dlaczego te plamienia,skąd to cholerstwo u mnie się wzięło nie mam pojęcia!Wcale nie jest powiedziane ze 12 t.c i już nie powinno się plamić! Niektórzy tak twierdzą ze jak sie skonczy 12 t.c to juz można byc spokojniejszym,ale lekarz ciągle mi powtarzał nawet po 12 t.c że dalej ze względu na plamienia trzeba uważać,oszczędzać się że ciąża mimo 12 t.c nadal była zagrożona. I tak sobie odpoczywamy na L4 od tego 8 t.c.Jeżeli chodzi o badania USG-bardzo dobrze ze je wykonują bo dzięki temu widzą czy z dzidzią wszystko dobrze czy serduszko bije i czy rośnie-rozwija się. Jakiekolwiek plamienie się pojawi trzeba odrazu zatelefonowac do ginka i skonsultować to!!


Zgłoś nadużycie #444 30 stycznia 2012, 19:30

moni2012 Fajna mama awatar
Rejestracja: Paź, 2011 Posty: 2584 Podziękowania: 132
heh coś mi się w tym moim tekście poprzestawiało ale mam nadzieje ze zrozumiałyście co chciałam napisac :) miało byc ze od 8.t musiałam iść na L4


Zgłoś nadużycie #445 30 stycznia 2012, 23:11

EwaK Zadomowiona EwaK awatar
Rejestracja: Gru, 2011 Posty: 76 Podziękowania: 1
hejka dzieki Moni. Wiesz ja teraz widze te plamienia takie małe i takie same to juz nie dzwonie bo powie mi to samo... :-( ponoc jak nie jest to zywa krew to nie ma co panikowac. Zreszta wyobraz sobie ze jakos w tym czasie co jeszcze nie mialam duphastonu i zaczely sie poczatki tych plamien bylam w zdrojach w szpitalu to lekarz mnie wrecz wysmial ze jestem taka panikara ze to poczatek ciazy itd, i ta gadka ze takie plamienia brudne to moga byc i koniec.... wiec sama widziesz. tylko tak mysle ze zamisat isc na usg w 20 tyg czyli byloby ze po 2 mc od tego co ostatnio mialam to pojde za mc jak mowisz ?? ? ty jak czesto od tego 8 tyg masz robione usg ?? ? co ile tygodni czy tam mcy ?? ?? doradz, aha i moj lekarz mi juz nie wypisywal kolejnego duphastonu bo mowil ze jak skoncze te opakowanie to łozysko przejmie kontrole nad hormonami...czyli wychodzi ze bede brac do 14 tyg.




Zgłoś nadużycie #446 31 stycznia 2012, 10:32

inka85 Gotowa na wszystko awatar
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 500 Podziękowania: 81

yellowsun napisał(a)

Hej dziewczyny
Ja już w domku odpoczywam, dziś mnie wypisali :) Ciesze się ogromnie, leżenie w szpitalu jest dobijające...
Krwiaka mam przy "ujściu wewnętrznym" jak to określili w wypisie, nie wiem co to znaczy, ma 35mm, zalecenie: leżeć, leżeć i leżeć, Duphaston 3x1 + no-spa gdyby bolało.
Miałam dziś USG, dzidzia ładna aktywna, ma 52mm, 12tc. przezierność karkowa 1,7mm, przepływ TV i DV w prawidłowy, kość nosowa obecna. Tętno 157'/minutę :) Znaleźli jakiś mały obrzęk, ale to jeszcze będę konsultować w innej klinice i sprawdzać testem PAPP-A na razie się tym nie martwię (no może troszkę, ale staram się o tym nie myśleć ;) ) :)
Uwaga, uwaga!
Będę mieć chłopca!!!!!!!! Widziałam dziś wyraźnie siusiaka!!!!!!! Tak się maleńki ułożył, że dokładnie było widać :D :D :D :D


Yellowsun cieszę się, że już jesteś w domku. Nie ma jak u siebie, zawsze w domu lepiej regenerują się siły :) i gratuluję!!!!! Super, że już wiesz. Ja mam w czwartek usg, a może też coś zobaczę...? :) i będę miała w końcu to genetyczne, jadę do innego lekarza. Lepiej się uspokoić u dwóch :)
zdrowiej!!! i odpoczywaj!!!


Zgłoś nadużycie #447 31 stycznia 2012, 10:36

Iwcia26 Zaprawiona w bojach awatar
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 96 Podziękowania: 5

yellowsun napisał(a)

Hej dziewczyny
Ja już w domku odpoczywam, dziś mnie wypisali :) Ciesze się ogromnie, leżenie w szpitalu jest dobijające...
Krwiaka mam przy "ujściu wewnętrznym" jak to określili w wypisie, nie wiem co to znaczy, ma 35mm, zalecenie: leżeć, leżeć i leżeć, Duphaston 3x1 + no-spa gdyby bolało.
Miałam dziś USG, dzidzia ładna aktywna, ma 52mm, 12tc. przezierność karkowa 1,7mm, przepływ TV i DV w prawidłowy, kość nosowa obecna. Tętno 157'/minutę :) Znaleźli jakiś mały obrzęk, ale to jeszcze będę konsultować w innej klinice i sprawdzać testem PAPP-A na razie się tym nie martwię (no może troszkę, ale staram się o tym nie myśleć ;) ) :)
Uwaga, uwaga!
Będę mieć chłopca!!!!!!!! Widziałam dziś wyraźnie siusiaka!!!!!!! Tak się maleńki ułożył, że dokładnie było widać :D :D :D :D



Witaj teraz na pewno będzie wszystko w porządku. Gratuluje chłopczyka też już bym chciała wiedzieć! Ale może też szybko sie dowiem tak jak było w przypadku Ciebie w 12 tyg to mi szybko minie :) A co było przyczyną tego krwiaka jak można wiedzieć? skąd takie dziadostwo się utworzy.




Zgłoś nadużycie #448 31 stycznia 2012, 10:40

Iwcia26 Zaprawiona w bojach awatar
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 96 Podziękowania: 5

Malinka napisał(a)

Podstawą są badania na toxoplazmozę. I jak poniżej napisałam (na poprzedniej stronie zdaje się) tylko te badania się liczą.
Ja mam obecnie cztery koty. Od zawsze misję ''kuweta'' wykonuje mąż nic się nie zmieniło. Mój gin nie widzi problemu w kotach. Serio. Nic Ci ze strony kotów nie grozi. Ja w żadnym wypadku nie zmniejszyłam częstotliwości przytulania, miziania, czy głaskania. Nie zmieniłam nic. Nie rozumiem, dlaczego demonizuje się koty :/ :( Miałaś badania na toxoplazmozę ??



JA robiłam toksoplazmozę tylko jak nie byłam w ciąży wyszła ujemna. Lekarz mi mówił ze trzeba powtórzyć nastraszył mnie tylko i kot poszedł do teściowej :( a kuwetę czyści mąż.




Zgłoś nadużycie #449 31 stycznia 2012, 11:53

Malinka Gotowa na wszystko Malinka awatar
Rejestracja: Sie, 2011 Posty: 1048 Podziękowania: 99
W porządku lwciu26. Ja nie należę do wojujących kocich obrończyń. Przede wszystkim ty musisz czuć się bezpiecznie i w porządku wobec siebie. Ważne, by się słuchać swego gina i by mu ufać.
Badanie przy ujemnych IgG i IgM (co świadczy o nieprzechorowaniu toxoplazmozy, a zatem braku na nią odporności) wykonuje się trzykrotnie, odpowiednio raz w każdym trymestrze. Przy wykryciu zakażenia, można wykonać awidność (która sprawdza, jak dawno doszło do zakażenia) i przystępuje się do leczenia.
Istnieje szereg zakażeń (nie od kota), w których nie ma takiej możliwości.
Moja koleżanka w identycznej sytuacji przebadała kota pod katem toxoplazmy.

OCHRONA KOTÓW PRZED ZARAŻENIEM TOKSOPLAZMOZĄ
- mrożenie wielodniowe mięsa (-20 stopni Celsjusza)
- gotowanie mięsa
- nie podawanie mięsa surowego (ewentualnie mięso uprzednio przemrożone)
- zapewnienie higieny, odkażanie legowisk
Do właścicieli kotów:
Głównym źródłem zarażenia kotów jest polowanie na drobne gryzonie (i oczywiście ich zjadanie). Ograniczenie swobody kota poza domem zapobiega przenoszeniu się infekcji z innych zwierząt, co znowu chroni nas przed infekcją.

W Polsce ok. 15% kotów jest zakażonych toksoplazmozą. Główne niebezpieczeństwo stanowią te z nich, które wydalają oocysty z kałem, a takich kotów jest niewielki procent.

Mam nadzieję, że kiciol wróci do łask. I naprawdę trzymam za Was kciuki ;)
Z każdym dniem kocham Cię coraz mocniej, każdy dzień z Tobą jest darem... mój kochany synku :* :* :* 


Zgłoś nadużycie #450 31 stycznia 2012, 13:37

elizka83 Zadomowiona awatar
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 73 Podziękowania: 8
Hej dziewczyny :) Odebrałam wynik hist-pat. i oczywiści nic konkretnego tam nie ma. Jest tylko info,że to była wczesna ciąża i poronienie niecałkowite. Także czeka mnie jeszcze trochę badań :) Jestem dobrej myśli, że też będę zafasolkowana :) W piątek mam wizyte u gienka to może dowiem się czegos więcęj. Pozdrawiam Was cieplutko