Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Sierpniowe mamusie 2011

Zgłoś nadużycie #1971 11 maja 2011, 12:46

Konto usunięte

schmetterling napisał(a)

i nie będziesz!!! Musisz być dobrej myśli bo maluszki też Twoje emocje odczuwają,wiem to trudne się opanować ale MUSISZ myśleć pozytywnie !!!Napewno będzie wszystko dobrze,a to tylko fałszywy alarm,zobaczysz że tak będzie


no ja mam nadzieję że to tylko moje Kropelki tam rozrabiają :|
Nasze Kropelki już z nami !!!

Zgłoś nadużycie #1972 11 maja 2011, 12:47

schmetterling Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 6295 Podziękowania: 632

Margolcia napisał(a)

no ja mam nadzieję że to tylko moje Kropelki tam rozrabiają :|


napewno tylko rozrabiają,pewnie uzgodniły między sobą że dadzą mamuśce popalić żeby nie myślała że tak łatwo będzie :) zobaczysz,będzie wszystko dobrze,tak czuję :)

Zgłoś nadużycie #1973 11 maja 2011, 13:00

olka8922 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 947 Podziękowania: 46
Ja tak czekalam do wizyty u poloznej,zeby posluchac serduszka i w ogole.Bylam dzisiaj na 10, okazalo sie ze mam proteiny w moczu i polozna przylozyla doppler,powiedziala ze slyszy nierowne bicie serca.Powiedziala, zebym wrocila za tydzien,za tyzien znowu odslucha a jak bedzie to samo to wysla mnie o szpitala na KTG.W momencie sie rozplakalam, bo raz juz poronilam i wystraszylam sie tym moczem i tym nierownym biciem.Zapytala sie czemu placze,powiedzialam ze raz juz poronilam i boje sie teraz tych wynikow.Pytala sie w ktorym tyg poronilam,mowilam ze w 8tyg,mowila ze teraz jestem po 12tyg i jest zaawansowana ciaza,zadzwonila do szpitala,zapytala czy mogliby mi to dzisiaj zrobic bo strasznie sie martwie.Na 13-sta jade do szpitala na KTG, w pon mam zazwonic do recepcji czy sa wyniki z moczu... Wez tu sie ciesz ciaza :/
Kamilek juz na swiecie !!!!!!!!!!!!! :) :) :)

Zgłoś nadużycie #1974 11 maja 2011, 13:07

Konto usunięte

olka8922 napisał(a)

Ja tak czekalam do wizyty u poloznej,zeby posluchac serduszka i w ogole.Bylam dzisiaj na 10, okazalo sie ze mam proteiny w moczu i polozna przylozyla doppler,powiedziala ze slyszy nierowne bicie serca.Powiedziala, zebym wrocila za tydzien,za tyzien znowu odslucha a jak bedzie to samo to wysla mnie o szpitala na KTG.W momencie sie rozplakalam, bo raz juz poronilam i wystraszylam sie tym moczem i tym nierownym biciem.Zapytala sie czemu placze,powiedzialam ze raz juz poronilam i boje sie teraz tych wynikow.Pytala sie w ktorym tyg poronilam,mowilam ze w 8tyg,mowila ze teraz jestem po 12tyg i jest zaawansowana ciaza,zadzwonila do szpitala,zapytala czy mogliby mi to dzisiaj zrobic bo strasznie sie martwie.Na 13-sta jade do szpitala na KTG, w pon mam zazwonic do recepcji czy sa wyniki z moczu... Wez tu sie ciesz ciaza :/


mamo!! współczuję :( ja też poroniłam pierwszą ciążę tylko że w 18 tyg :( a Ty tam Ola się nie martw bo będzie dobrze :) wiem że łatwo napisać ale nic innego mi nie pozostało :|
Nasze Kropelki już z nami !!!

Zgłoś nadużycie #1975 11 maja 2011, 13:12

schmetterling Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 6295 Podziękowania: 632
Bożeee dzisiaj jakiś dzień złych wiadomości :( :( :(
Ola wszystko będzie dobrze ,zobaczysz :)
Dziewczyny nie wiem co mam Wam napisać :( najważniejsze żeby nie dać się zwariować i myśleć pozytywnie.

Zgłoś nadużycie #1976 11 maja 2011, 14:57

gosias Fajna mama
Rejestracja: Sty, 2011 Posty: 1704 Podziękowania: 171

Margolcia napisał(a)

mi również przykro :( jutro się kładę wieczorem do szpitala :(


Trzymaj się kochana, tam dobrze o Was zadbają.
Hubert&Helena

Zgłoś nadużycie #1977 11 maja 2011, 15:01

gosias Fajna mama
Rejestracja: Sty, 2011 Posty: 1704 Podziękowania: 171

olka8922 napisał(a)

Ja tak czekalam do wizyty u poloznej,zeby posluchac serduszka i w ogole.Bylam dzisiaj na 10, okazalo sie ze mam proteiny w moczu i polozna przylozyla doppler,powiedziala ze slyszy nierowne bicie serca.Powiedziala, zebym wrocila za tydzien,za tyzien znowu odslucha a jak bedzie to samo to wysla mnie o szpitala na KTG.W momencie sie rozplakalam, bo raz juz poronilam i wystraszylam sie tym moczem i tym nierownym biciem.Zapytala sie czemu placze,powiedzialam ze raz juz poronilam i boje sie teraz tych wynikow.Pytala sie w ktorym tyg poronilam,mowilam ze w 8tyg,mowila ze teraz jestem po 12tyg i jest zaawansowana ciaza,zadzwonila do szpitala,zapytala czy mogliby mi to dzisiaj zrobic bo strasznie sie martwie.Na 13-sta jade do szpitala na KTG, w pon mam zazwonic do recepcji czy sa wyniki z moczu... Wez tu sie ciesz ciaza :/


Ty tez się trzymaj, zrobią badania i jakby coś to na pewno szybko zareagują. Trzymam kciuki
Hubert&Helena

Zgłoś nadużycie #1978 11 maja 2011, 15:02

gosias Fajna mama
Rejestracja: Sty, 2011 Posty: 1704 Podziękowania: 171
Na prawdę co za dzień, ja w sumie tez ledwo żyję, ale mnie dopadło tylko przeziębienie i jestem do niczego. Trzymcie się dziewuszki.
Hubert&Helena

Zgłoś nadużycie #1979 11 maja 2011, 15:10

gosias Fajna mama
Rejestracja: Sty, 2011 Posty: 1704 Podziękowania: 171

schmetterling napisał(a)

cos Pauli nie widać ostatnio


Też ostatnio o niej myślałam, aby to były po prostu wakacje.
Hubert&Helena

Zgłoś nadużycie #1980 11 maja 2011, 15:12

gosias Fajna mama
Rejestracja: Sty, 2011 Posty: 1704 Podziękowania: 171

wampirella napisał(a)

NO i tak.... byłam na tych analizach zrana i zmartwiona byłam jedynie tym, że rano muszę wstać a tu okazuje się że cały wieczór spędziłam na pogotowiu. O godzinie 19 zadzwoniła do mnie pani doktor ze koniecznie muszę powtórzyć analizy bo w moczu wykazało infekcję i coś tak z proteinami (dlatego taka opuchnięta jestem). Wsiadłam w samochód i pojechałam, przyjęli mnie od razu na porodówkę podpięli pasy i tak ponad godzinę leżałam i słuchałam sobie serduszka mojej kruszynki, podczas gdy mi pobierali wszystko do analizy. Obok w boksie leżała kobietka już rodząca.. o zgrozo w pewnym momencie zaczęła tak zstękać i wołać lekarza i widziałam jak ją na salę porodową zawożą :D biedna wyglądała strasznie. POtem przyjął mnie lekarz zrobili usg (widziałam moje cudeńko) i powiedział że wszystko w normie i sądzi ze spotkamy się za 4 tygodnie :D . Przepisał leki na infekcję i tyle. Ale miałam wrażeń, jak słyszałam tą biedną kobietę aż mnie brzuch zaczął boleć w dole hihi :)


Czasem jednak lepiej, jak od razu zareagują i się nami zajmą; najważniejsze, że wszystko ok. Na kiedy Ty masz termin?
Hubert&Helena

Zgłoś nadużycie #1981 11 maja 2011, 15:16

Konto usunięte
jak ja nie chcę do szpitala :| boję się a najdziwniejsze jest to że jak byłam na tym USG 4D to wszystko było dobrze. a tu .... szpital :(
Nasze Kropelki już z nami !!!

Zgłoś nadużycie #1982 11 maja 2011, 15:26

schmetterling Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 6295 Podziękowania: 632

Margolcia napisał(a)

jak ja nie chcę do szpitala :| boję się a najdziwniejsze jest to że jak byłam na tym USG 4D to wszystko było dobrze. a tu .... szpital :(


może dostałaś skierowanie bo zwyczajnie lekarz woli "dmuchać na zimne" wiesz o co mi chodzi.Gdyby było źle itp to juz byś leżała w szpitalu,tak mi się zdaje.A tak to pewnie zrobią Ci badania ,no ale to takie gdybanie tylko

Zgłoś nadużycie #1983 11 maja 2011, 17:07

Konto usunięte
to jakaś paranoja !! ojj kurcze ciekawe ile mnie tam będą trzymać :|
Nasze Kropelki już z nami !!!

Zgłoś nadużycie #1984 11 maja 2011, 19:18

Konto usunięte
jejku dziewczyny... co za dzień jakiś !!
Margolcia kochana, nie martw się, pewnie wszystko będzie ok, naprawdę... Kropelki Ci się rozszalały pewnie i chwile odpoczniesz i wszystko wróci do normy.  W szpitalu przynajmniej porządnie przebadają i zobaczysz że za chwilę wrócisz na forum :) trzymaj się cieplutko, z moim brzuchem Cie pozdrawiamy!
Kocham Mojego Tomcia i Naszego Kazika :*

Zgłoś nadużycie #1985 11 maja 2011, 19:20

Konto usunięte
Ola, zobaczysz że wszytko ok :) a my biedne co nam się nie dzieje to się zamartwiamy! dobrze że udało się wcześniej na KTG wepchnąć, po co czekać i się denerwować. Wszystko będzie dobrze :)
Kocham Mojego Tomcia i Naszego Kazika :*

Zgłoś nadużycie #1986 11 maja 2011, 20:14

Black_rose Supermama
Rejestracja: Mar, 2011 Posty: 5186 Podziękowania: 532
Rany boskie! Chwilę nie wchodzę na forum a tu "dzień dramatu" :( Kobietki wszystko się poukłada.
Małgosiu zgadzam się z dziewczynami, że jakby było coś źle to już dawno byś w szpitalu leżała - żaden lekarz by nie ryzykował zdrowiem twoim i dzieciaczków gdyby było naprawdę poważnie. No ale wiesz jak to z bliźniakami - na zimne dmuchają. Na pewno potrzymają Cię na badaniach i raz dwa do nas wrócicie :) Na USG było wszystko dobrze przecież :) !
Olu Twój mały rozbójnik pewnie też urządza Ci figla :) Dobrze, że szybciutko Cię przebadają i wszystko się wyjaśni. Najgorsza jest ta niepewność, że coś "może być nie tak". Będzie dobrze!
Aniu przykro mi z powodu siostry. Pewnie nieźle Cię to nastraszyło. Na szczęście nie tak źle się skończyło. Dbaj teraz o relaks żeby i Twoja księżniczka była spokojna!
Gosiu mam nadzieję, że czujesz się już lepiej!
3majcie się kobietki! Będzie dobrze!

Zgłoś nadużycie #1987 11 maja 2011, 20:20

Konto usunięte
no a ja dopiero co te plamienie miałam, też strachu się najadłam i wszystko było ok :) więc u Was też będzie ok przecież!!
Kocham Mojego Tomcia i Naszego Kazika :*

Zgłoś nadużycie #1988 11 maja 2011, 20:26

gosias Fajna mama
Rejestracja: Sty, 2011 Posty: 1704 Podziękowania: 171

Margolcia napisał(a)

jak ja nie chcę do szpitala :| boję się a najdziwniejsze jest to że jak byłam na tym USG 4D to wszystko było dobrze. a tu .... szpital :(


Zgadzam się z Anią, na pewno gdyby coś złego się działo to od razu  byś musiała zgłosic się do szpitala. Wiesz to ciąża bliźniacza, wymaga szczególnej opieki a jeśli sa jakiekolwiek wątpliwości i lepiej "dmuchac na zimne". Dasz radę! Jestesmy z Tobą i będziemy przez cały pobyt w szpitalu :)
Hubert&Helena

Zgłoś nadużycie #1989 11 maja 2011, 20:28

gosias Fajna mama
Rejestracja: Sty, 2011 Posty: 1704 Podziękowania: 171
A ja nadal zdycham! Nos to już zaraz mi odpadnie!Łzy mi lecą jakbym płakała, przyjechała dzisiaj do nas moja mama, może to lepiej, Hubert teraz ją męczy :)
Hubert&Helena

Zgłoś nadużycie #1990 11 maja 2011, 20:39

Black_rose Supermama
Rejestracja: Mar, 2011 Posty: 5186 Podziękowania: 532

gosias napisał(a)

A ja nadal zdycham! Nos to już zaraz mi odpadnie!Łzy mi lecą jakbym płakała, przyjechała dzisiaj do nas moja mama, może to lepiej, Hubert teraz ją męczy :)


dobrze, że masz troszkę jednak spokoju - fakt, niech się babcia wnukiem nacieszy :D z korzyścią dla Ciebie ;) . Hm, a może stary babciny sposób - wodzionka :D czy jak to się tam poza śląskiem nazywa ;) - taka zupa z mega ilością czosnku.