Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Sierpniowe mamusie 2011

Zgłoś nadużycie #1591 4 maja 2011, 22:39

olka8922 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 947 Podziękowania: 46
a mnie kurde maly dzisiaj tak wystraszyl, ze caly dzien rozkminialam co sie dzieje.Gdzie nie przeczytam to w 27tygodniu ciazy ruchy powinno sie czuc czesto i co najmniej 10 na godzine.Ja od rana w ogole nie czulam, po 14-stej poczulam z 12ruchow a pozniej nic, mimo ze zjadlam, lezalam, wypoczywalam.Ok.19-stej przylozylismy doppler do sluchania serca, czy wszystko wporzadku.Serduszko bije, co chwila zanikalo bo maly sie wiercil, zaczal brzuch skakac.Jak juz przestalismy nasluchiwac brzuszka to maluszek zaczal sie ruszac, oj mial twardy sen ze tyle czasu sie nie ruszal ;) tez tak nieraz macie? bardziej kieruje tu pytanie do Black_Rose bo Ty tez juz jestes w 27-28tyg.Nie wiem czy u mnie te lozysko przednie amortyzuje ruchy, czy po prostu mimo ze to juz 27tydzien to i tak maluszek moj nie jest taki ruchliwy.Wazne ze w ciagu dnia czuje ruchy, nieduzo, nie tak czesto, ale zawsze cos poczuje :) albo ma dzien leniucha, bo dopiero dzisiaj taka panika u mnie wybuchla apropo ruchow.
Kamilek juz na swiecie !!!!!!!!!!!!! :) :) :)

Zgłoś nadużycie #1592 4 maja 2011, 23:45

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9915 Podziękowania: 726
[QUOTE=desdemona;10735]* - agf - ja sama mam teraz zimno co chwilka na ustach, pani doktor Zoviraxu nie poleca, jesli juz to cos innego i to tylko w ostatecznosci, natomist poradzila mi domowy sposob ktory dziala nawet jak sie juz zrobi pecherzyk - duzo witaminy C doustnie i przecierac zimno albo sokiem z cytryny (tylko takiej swiezej, przekroic i tym sokiem co kilka godzin przecierac) albo z czosnku (podobnie - przekroic swiezy i przecierac).
Odkad mi polecila w ciazy stosuje tylko to i poki co sprawdza sie swietnie  - szybko przestaje bolec i rownie szybko zasycha.
Sprobuj - moze i na Ciebie podziala, cytryna to wit.C, czosnek tez a nadto naturalny "antybiotyk" a dla maluszka bezpieczne.
 
O, dzięki, zaaplikuję sobie tą cytrynę choć pewnie ból będzie jak diabli. Ale już tak mi wywaliło przez jeden dzień, że mąż się śmieje, że mam usta jak Angelina. szkoda tylko, że do połowy...





Zgłoś nadużycie #1593 5 maja 2011, 5:50

gosias Fajna mama
Rejestracja: Sty, 2011 Posty: 1704 Podziękowania: 171

olka8922 napisał(a)

a mnie kurde maly dzisiaj tak wystraszyl, ze caly dzien rozkminialam co sie dzieje.Gdzie nie przeczytam to w 27tygodniu ciazy ruchy powinno sie czuc czesto i co najmniej 10 na godzine.Ja od rana w ogole nie czulam, po 14-stej poczulam z 12ruchow a pozniej nic, mimo ze zjadlam, lezalam, wypoczywalam.Ok.19-stej przylozylismy doppler do sluchania serca, czy wszystko wporzadku.Serduszko bije, co chwila zanikalo bo maly sie wiercil, zaczal brzuch skakac.Jak juz przestalismy nasluchiwac brzuszka to maluszek zaczal sie ruszac, oj mial twardy sen ze tyle czasu sie nie ruszal ;) tez tak nieraz macie? bardziej kieruje tu pytanie do Black_Rose bo Ty tez juz jestes w 27-28tyg.Nie wiem czy u mnie te lozysko przednie amortyzuje ruchy, czy po prostu mimo ze to juz 27tydzien to i tak maluszek moj nie jest taki ruchliwy.Wazne ze w ciagu dnia czuje ruchy, nieduzo, nie tak czesto, ale zawsze cos poczuje :) albo ma dzien leniucha, bo dopiero dzisiaj taka panika u mnie wybuchla apropo ruchow.


Olka ja dzisiaj kończę 27tc i powiem Ci że ostatnie 5 dni też ruchy są jakby słabsze i też się trochę martwię, mam dzisiaj wizytę u gin muszę jej o tym powiedziec, zobaczymy. Dam znac
Hubert&Helena

Zgłoś nadużycie #1594 5 maja 2011, 8:13

desdemona Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 518 Podziękowania: 35
Ja zaczynam 27 tydzien wlasnie i z tego co wiem teoretycznie (z tego co doczytalam bo z pierwszej ciazy nie pamietam) to akurat teraz dzieci osiagaja okolo kilograma i troche im juz ciezko fikac takie koziolki jak wczesniej - mniej mozna czuc kopniakow na rzecz wypychania brzucha i ruchow "w miejscu".
Jesli ilosc ruchow nie przekracza 10 ale na dobe po 28 tyg to nalezy zglosic lekarzowi.
Tyle teorii - w praktyce doskonale Was rozumiem bo jak trzy tyg temu moj synus sie "obrazil" na dwa dni to myslalam ze wyjde z siebie z nerwow.
Oczywiscie pojechalam do szpitala ale sie okazalo ze maly sie odwrocil pleckami w srtone brzucha i machal nozkami gdzies po jelitach co moze byc mniej odczuwalne.
Jak tylko sie niepokoicie to pytac od razu lekarza nie czekac, bo szkoda nerwow :) .

Zgłoś nadużycie #1595 5 maja 2011, 8:18

Black_rose Supermama
Rejestracja: Mar, 2011 Posty: 5186 Podziękowania: 532

olka8922 napisał(a)

.Jak juz przestalismy nasluchiwac brzuszka to maluszek zaczal sie ruszac, oj mial twardy sen ze tyle czasu sie nie ruszal ;) tez tak nieraz macie? bardziej kieruje tu pytanie do Black_Rose bo Ty tez juz jestes w 27-28tyg.Nie wiem czy u mnie te lozysko przednie amortyzuje ruchy, czy po prostu mimo ze to juz 27tydzien to i tak maluszek moj nie jest taki ruchliwy.Wazne ze w ciagu dnia czuje ruchy, nieduzo, nie tak czesto, ale zawsze cos poczuje :) albo ma dzien leniucha, bo dopiero dzisiaj taka panika u mnie wybuchla apropo ruchow.


Dziś zaczęłam 30tc :) . Olu wszystko jest jak najbardziej ok-ruchy czujesz ogólnie w ciągu dnia. Myslę raczej, że maluch powoli wyrabia sobie "cykle" spania i harców. Jeszcze 3 tyg. temu moja mała np. wierciła się często, potem bardzo mało, teraz od kilku dni rano do 14 mam z nią "spokój"-troszkę się łaskawie ruszy jak się obudzę i po śniadaniu (ale to takie muśnięcia), natomiast popołudniu więcej, a wieczorem od 19-23 to potrafi co chwilę tak dawać czadu, że szok-cały brzuch mi ucieka! I taki schemat się powtarza od kilku dni, więc chyba będzie z niej raczej nocny marek niż ranny ptaszek. Łożysko mi nie przeszkadza (zresztą przy takich ruchach jakie teraz ma siłę zaserwować nie wiem czy to ma jakieś znaczenie-raczej nie), może przy słuchaniu serduszka raczej, bo wiadomo-większa przeszkoda. Lekarz mówił, że dopiero jak się dziecko 2-3h nie rusza, to żeby popukać brzuszek, nawcinać się słodkości i jeśli dalej nie będzie nic, to żeby się kontaktować. Mówił, że maluchy dużo śpią i nie zawsze mają ochotę na harce ;) albo mają "gorszy dzień" ;) .

Zgłoś nadużycie #1596 5 maja 2011, 8:21

Black_rose Supermama
Rejestracja: Mar, 2011 Posty: 5186 Podziękowania: 532
swoją drogą... dobrym sposobem u mnie na wkurzenie małej jest posmarowanie brzucha kremem na rozstępy :D ... jak się posmaruję to mała się tak złości, że mi potem spać nie daje nawet do 2h!

Zgłoś nadużycie #1597 5 maja 2011, 8:41

schmetterling Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 6295 Podziękowania: 632
u mnie też malutka jakoś ostatnio słabo się wierci ,ale jak już walnie to porządnie :) ale ja to dopiero 24/25 tydzień :)

Zgłoś nadużycie #1598 5 maja 2011, 8:41

schmetterling Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 6295 Podziękowania: 632
u mnie też malutka jakoś ostatnio słabo się wierci ,ale jak już walnie to porządnie :) ale ja to dopiero 24/25 tydzień :)

Zgłoś nadużycie #1599 5 maja 2011, 10:40

schmetterling Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 6295 Podziękowania: 632
dzewczyny a kupujecie coś takiego jak sterylizator do butelek i podgrzewacz ??
Bo ja się zastanawiam czy to nie będzie zbędny wydatek, wogóle to jak się sterylizuje butelki i podgrzewa żarcie w butelce bez tych przyrządów ?? Wiem,może głupie pytanie ,ale ja naprawdę nie wiem :)

Zgłoś nadużycie #1600 5 maja 2011, 10:43

desdemona Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 518 Podziękowania: 35
Standartowo to trzeba butelki i smoczki  umyc a potem wsadzic do gara z wrzatkiem i potrzymac chwile - sterylizator ma pare miejsc do ktorych sie te butle wklada, naklada gore i sterylizuje sie samo.
Jedzonko w butelce podgrzewa sie roznie - albo tez z garczku z goraca woda, momencik w mikrofali (trzeba sprawdzac temperature na przegubie dloni zeby nie poparzyc maluszkowi buzi!!!) albo w podgrzewaczu wlasnie :) .
U mnie przy pierwszym synku podgrzewacz byl nieoceniony - zwlaszcza w nocy tym bardziej ze utrzymuje stala temperature, nie ma obawy ze jedzonko bedzie za zimne lub za gorace.

Zgłoś nadużycie #1601 5 maja 2011, 10:52

paprotka25 Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 4926 Podziękowania: 388
mój młody wierci się głównie rano, jak się obudzę i wieczorem jak się kłade pod kołderką, ale w ciągu dnia też go czuję ale nie tak mocno tylko najczęściej jakieś pojedyńcze ruchy. Wczoraj nawet nie wiem kiedy usnęłam i mąż mi mówił że ja spałam a on się bawił z synkem dobre pół godziny. Teraz chyba będzie spał bo fikał całą noc, czułam go za każdym razem jak się przebudziłam, no i rano pobuszował :)


Zgłoś nadużycie #1602 5 maja 2011, 10:56

schmetterling Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 6295 Podziękowania: 632

desdemona napisał(a)

Standartowo to trzeba butelki i smoczki  umyc a potem wsadzic do gara z wrzatkiem i potrzymac chwile - sterylizator ma pare miejsc do ktorych sie te butle wklada, naklada gore i sterylizuje sie samo.
Jedzonko w butelce podgrzewa sie roznie - albo tez z garczku z goraca woda, momencik w mikrofali (trzeba sprawdzac temperature na przegubie dloni zeby nie poparzyc maluszkowi buzi!!!) albo w podgrzewaczu wlasnie :) .
U mnie przy pierwszym synku podgrzewacz byl nieoceniony - zwlaszcza w nocy tym bardziej ze utrzymuje stala temperature, nie ma obawy ze jedzonko bedzie za zimne lub za gorace.


włąśnie widziałam na allegro podgrzewacz razem ze sterylizatorem za niecałe 60zł ,takie na jedną butelkę,bo te z aventu to już drogie są ale nie wiem czy to się sprawdzi ?? a jaki miałaś podgrzewacz?taki zwykły czy jakiś firmowy?

Zgłoś nadużycie #1603 5 maja 2011, 11:02

desdemona Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 518 Podziękowania: 35
Ja akurat mialam najzwyklejszy, zadnej znanej firmy, najtanszy ze sklepu.
Moze mialam szczescie ale nigdy sie nic w nim nie zepsulo, ani lampka gotowosci, ani grzalka - starczyl nam na dlugi czas :) .
Z tego co sie teraz orientuje to cenowo kupno podgrzewacza ze sterylizatorem cenowo duzo bardziej sie oplaca niz kupowanie wszystkiego osobno, natomiast nie wiem jak sie takie ustrojstwo 2 w 1 zachowuje, nie mialam z takowym do czynienia.

Zgłoś nadużycie #1604 5 maja 2011, 11:17

Anka.M Zadomowiona
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 116 Podziękowania: 7
Ja mam podgrzewacz BabyOno po pierwszym synku i dziala do dzis bez problemu :) Mam nadzieje ze tak bedzie dalej :) Jesli chodzi o strerylizator butelek to takiego nie kupilam i nie kupuje, bo butelki kupie lovi samosterylizujace. A zreszta ja karmilam synka pol roku piersia wiec jak przeszedl na butelke byl juz dosc duzy i jego butelki mylam, potem przelewalam gotujaca sie woda, nie zawsze gotowalam w garnku  po 5 min tak jak radza w necie :) Tylko od czasu do czasu, powiedzmy co kilka dni,  ale mysle, ze jesli noworodek pijby tylko z butelki to  za kazdy razem trzeba wysterylizowac.

Zgłoś nadużycie #1605 5 maja 2011, 11:25

schmetterling Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 6295 Podziękowania: 632
znalazłam coś takiego
http://allegro.pl/podgrzewacz-do-butelek-sterylizator-auto-dom-i1575862044.html

Zgłoś nadużycie #1606 5 maja 2011, 12:14

Black_rose Supermama
Rejestracja: Mar, 2011 Posty: 5186 Podziękowania: 532
ja jeszcze nie oglądałam cen ale podgrzewacz na pewno będę kupowała-mama mi poleca stale, bo miała przy mojej siotrze i fajnie się w nocy sprawdzał. Kupię albo najzwyklejszy albo coś takiego jak pokazałaś już ze sterylizatorem, chociaż wydaje mi się, że wyparzanie we wrzątku styknie ;)

Zgłoś nadużycie #1607 5 maja 2011, 12:24

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9915 Podziękowania: 726
Słuchajcie, moze to głupie pytanie, ale czy ten sterylizator, podgrzewacz i butelki są konieczne na samym początku? Bo już sama nie wiem jak to jest z tym karmieniem. Skoro ktoś karmi piersią to też to potrzebuje?





Zgłoś nadużycie #1608 5 maja 2011, 12:38

Black_rose Supermama
Rejestracja: Mar, 2011 Posty: 5186 Podziękowania: 532

agf napisał(a)

Słuchajcie, moze to głupie pytanie, ale czy ten sterylizator, podgrzewacz i butelki są konieczne na samym początku? Bo już sama nie wiem jak to jest z tym karmieniem. Skoro ktoś karmi piersią to też to potrzebuje?


nie, tylko chyba jakąś buteleczkę na ew. herbatki na kolki czy coś takiego (ale tu już Paula i Gosia będą wiedziały konkrety i też chętnie posłucham :) ). Ten arsenał to do karmienia sztucznego

Zgłoś nadużycie #1609 5 maja 2011, 13:00

schmetterling Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 6295 Podziękowania: 632
ja butelki wolę kupić ,wrazie jakiś problemów z pokarmem itp różnie to może być
zamawiam z aventu ,znalazłam za 23,99 antykolkową 260ml plus do tego dwie po 125 ml już ze smoczkami ,także myślę że opłaca się.W markecie którymś widziałam jedną aventu za 49zł a tu za 3 sztuki 24 niecałe :)

Zgłoś nadużycie #1610 5 maja 2011, 13:00

schmetterling Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 6295 Podziękowania: 632
ja butelki wolę kupić ,wrazie jakiś problemów z pokarmem itp różnie to może być
zamawiam z aventu ,znalazłam za 23,99 antykolkową 260ml plus do tego dwie po 125 ml już ze smoczkami ,także myślę że opłaca się.W markecie którymś widziałam jedną aventu za 49zł a tu za 3 sztuki 24 niecałe :)