Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Sierpniowe mamusie 2011

Zgłoś nadużycie #1531 2 maja 2011, 22:33

olka8922 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 947 Podziękowania: 46
Aga ja tez mialam gorzej na poczatku ciazy, teraz jest duuzo lepiej ;) i tez sie boje karmienia piersia, nieraz jak sie klade spac i zgniote lewego cyca to mnie pobolewa a co to bedzie z karmieniem :P miejmy nadzieje ze nie bedzie tak bolalo, bo ja sie nastawiam na karmienie piersia :)
Kamilek juz na swiecie !!!!!!!!!!!!! :) :) :)

Zgłoś nadużycie #1532 3 maja 2011, 7:32

Romka Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 2553 Podziękowania: 390
Nie pamiętam,żeby mnie piersi podczas karmienia bolały tak, jak w ciąży!Tylko pamiętajcie o jednym -czasem łatwiej podawać pierś z jednej strony , a wtedy w drugiej może dojść do zastoju mleka.Miałam tak z pierwszym dzieckiem -miałam potem wysoką temp i ból jak trzeba było to mleko ściągać;/ Najlepiej zaczynać na przemian,jedno karmienie z prawe, drugie z lewej piersi ;) No i jak czujecie ,że zaczyna brakować mleka to dostawiać częściej!!I ściągać to, co zostaje po karmieniu -na następne karmienie będzie więcej. :)
http://grzdyl.blogspot.com

Zgłoś nadużycie #1533 3 maja 2011, 10:53

olka2747 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 399 Podziękowania: 39
Olka8922. My też się chyba wybieramy go Ketteringu w ta niedzielę bo mamy bliżej, a w tamtą byliśmy w Towcester :) Może się spotkamy hahah , ale było by fajowo :) A co do piersi, mnie bola w szczególności rano i wiecie co może to dziwne, ale bardzo bolą gdy jest mi zimno :) A teraz codziennie gdy sie budzę mam plamy na piżamce codziennie, leci mi ta siara :/


Zgłoś nadużycie #1534 3 maja 2011, 11:32

Black_rose Supermama
Rejestracja: Mar, 2011 Posty: 5186 Podziękowania: 532
mnie piersi bołały -żeby wam nie skłamać...- od 5-7/8tc i tyle. Teraz mam czasem jedynie jakieś dziwne brodawki. Nie dość, że mocno ściemniały to jeszcze czasami sterczą jak wentyle od koła w rowerze :D ... tak same z siebie jakieś takie spore. Skóra też wygląda czasem na nich jakby była trochę sucha? Smarować je czymś? Macie tak może?

Zgłoś nadużycie #1535 3 maja 2011, 12:35

Baska199 Świeżo upieczona
Rejestracja: Mar, 2011 Posty: 47 Podziękowania: 0
Dziewczyny nie uwierzycie ale u nas (opolskie) tak napiernicza śnieg ze masakra.. Swiata nie widac.. Ale jazda a zapowiadali słonce..

Zgłoś nadużycie #1536 3 maja 2011, 12:40

olka8922 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 947 Podziękowania: 46
Romka to dobrze by bylo jakby piersi tak nie bolaly podczas karmienia jak teraz :) bo jakbym (odpukac!!!) teraz urodzila i miala karmic takimi piersiami jak mam teraz to chyba bym razem z dzieckiem plakala :P Romka czesciej pisz posty na forum, bo jestes doswiadczona a takie wskazowki mi sie przydadza :) Margolcia ma fajnie bo ma blizniakow takze nie musi karmic piersiami na przemian, tylko jedno z jednej, drugie z drugiej i zastoju nie bedzie :D a jak rozpoznac ze brakuje mleka?i jak sie sciagnie po karmieniu mleko to zamrozic wylac czy co? bo odgrzewac chyba nie mozna?
olka2747 ja nie wiem czy juz w ta niedziele pojedziemy do Ketteringu, ale na pewno bedzie marudzila chlopakowi zeby jechac, tym bardziej ze on chce sobie kupic wieze takze sprobuje go namowic :D a no fajnie byloby sie spotkac, jak bede na car boocie to bede sie rozgladala za ciezarnymi :)
Black_Rose ja tez mam dziwne brodawki, takie duze, ciemniejsze i jakby troche spuchly cale piersi, takie sie pulchne robia :D a siara mi leci od wczoraj ale malutko i tylko z prawej piersi, z lewej nic nie leci.A i moje tez stercza jak wentyle :D nieraz jak gdzies jestesmy to probuje je scisnac zeby opadly ale jakos ciezko mi to idzie :P mi skora nie schodzi ani sucha nie jest, moze dlatego ze jak sie smaruje codziennie oliwka albo kremem na rozstepy to sutki tez przy okazji kremuje ;)
ja w weekend musialam sobie kupic pare stanikow, z miesiac temu kupowalam to 36B,w weekend juz 38D :) tak mi ostatnimi czasy piersi urosly ze masakra, narzeczonemu sie podoba ta zmiana :D
Kamilek juz na swiecie !!!!!!!!!!!!! :) :) :)

Zgłoś nadużycie #1537 3 maja 2011, 13:49

Black_rose Supermama
Rejestracja: Mar, 2011 Posty: 5186 Podziękowania: 532
Olu ja po cichu liczę, że moje już nie urosną... 75E mi zdecydowanie "wystarczy" :) , bo chyba bym za chwilę tylko w markowych sklepach kupować musiała-bo "targówek" czy w NY, H&M to na mnie nic nie uświadczysz :/ :( naszukać się muszę nieźle żeby coś w normalnej cenie znaleźć. Chyba też zacznę czymś smarować...

Zgłoś nadużycie #1538 3 maja 2011, 13:52

gosias Fajna mama
Rejestracja: Sty, 2011 Posty: 1704 Podziękowania: 171

Baska199 napisał(a)

Dziewczyny nie uwierzycie ale u nas (opolskie) tak napiernicza śnieg ze masakra.. Swiata nie widac.. Ale jazda a zapowiadali słonce..


Rzeczywiście trudno uwierzyc, ale widziłam w tv że u was i w Suwałkach daje śnieg! mój synek jak zobaczył to w tv to stwierdził: "mamusiu ubierzemy choinkę" :)
Hubert&Helena

Zgłoś nadużycie #1539 3 maja 2011, 13:56

Anka.M Zadomowiona
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 116 Podziękowania: 7
czesc dziewczyny
Ja juz na nowym miejscu. Ale mialam czytania :) Widze ze nie tylko ja mam problem z waga :) Juz tez 10 do przodu :)  
Jezli chodzi o karmienie, nie trzeba nic sciagac, chyba ze pokarmu bedzie malo, zeby pobudzic laktacje. A jesli po kazdym karmieniu jak dzicko sie najdlo, by sie sciagalo pokarm z piersi to organizm by dostawal sygnal ze dzidzia az tyle potrzebuje i by go produkowal wiecej i wiecej i tak w kolko by trzeba bylo sciagac zeby nie bylo zastoju. Jesli dzidzia naje sie z jednejm piersi i dokonczy jesc z drugiej trzeba poprostu kolejne karmienie zaczac od tej drugiej piersi "niedokonczonej" Mialam nawal pokarmu rowniez, ale po tygodniu od porodu, co niby jest normalne, tez trzeba bylo sciagac, bol nie do zniesienia ale to byl tylko ten jeden raz.
Pozdrawiam

Zgłoś nadużycie #1540 3 maja 2011, 14:00

Anka.M Zadomowiona
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 116 Podziękowania: 7
jesli chodzi o brodawaki proponuje juz teraz smarowac kremem do brodawek na czas ciazy i karmienia, zeby byly bardziej elastyczne :)  Po porodzie jak maly glodomorek sie do nich dorwie jest szansa ze nie powstana strupki i bolesne pekniecia :) Bo niestety takie mialam w pierwszych dniach, dopoki piersi sie nie przyzwyczaily do dojarki co godzine :)

Zgłoś nadużycie #1541 3 maja 2011, 14:34

paprotka25 Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 4926 Podziękowania: 388

Baska199 napisał(a)

Dziewczyny nie uwierzycie ale u nas (opolskie) tak napiernicza śnieg ze masakra.. Swiata nie widac.. Ale jazda a zapowiadali słonce..


 i mnie też pada śnieg... mieszkam w częstochowie, i jest  O stC. zima w maju? zgroza... a miał być spacerek....


Zgłoś nadużycie #1542 3 maja 2011, 14:43

olka8922 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 947 Podziękowania: 46
Baska199 wspolczuje Wam pogody, mama mi mowila jaka macie sytuacje...u nas sloneczko swieci, tylko tak wiatr wieje ze malo lba nie urwie :p
Black_Rose jestem w szoku apropo Twojego rozmiaru :O ja uwazam, ze mam duze, a Ty to juz w ogole, wieelkie :D ale nie powiesz mi ze chlopakowi sie nie podobaja ;> a no te wieksze sa drozsze i ciezej znalezc :/ my w weekend bylismy w sklepie, poszlam do przymiezalni, wzielam 2rozmiary C i jeden 36D, niedosc ze szok bo wszystkie za male to jeszcze te tansze byly ale tylko do rozmiaru B.Te ktore potrzebowalam byly tyle drozsze ze kupujac 2, w rozmiarze B wzielabym 3 :| jakos niesprawiedliwie te ciezarne traktuja :P :P :P
gosias to teraz musisz z synkiem choinke ubrac, bo maly zglupieje ze snieg pada a choinki nie ma :) ale porazka z tym sniegiem.Ludzie kozaki spowrotem musza wlozyc, a u mnie np.tak cieplo ze wszyscy w baletkach chodza :|
Anka M. dobrze ze sie zjawilas, od razu mi lepiej jak przeczytalam, ze nie tylko ja juz 10kg na plusie jestem :) a jak wiedziec ze pokarmu jest malo? jak np.nakarmi sie dziecko a one za chwile znowu bedzie glodne czy jak? niestety ale mame po porodzie bede miala daleko, takze wszystkie wskazowki i porady beda dla mnie cenne :)
Kamilek juz na swiecie !!!!!!!!!!!!! :) :) :)

Zgłoś nadużycie #1543 3 maja 2011, 14:46

olka8922 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 947 Podziękowania: 46
Paprotka wspolczuje... :/ ale moze dluzej bedziecie mieli temperatury dodatnie jak ten snieg sie uspokoi ;)
Kamilek juz na swiecie !!!!!!!!!!!!! :) :) :)

Zgłoś nadużycie #1544 3 maja 2011, 17:43

Konto usunięte
u mnie słońce świeci, źle nie jest ale zimno... ohh jak ja nie lubię zimna!!!!! dramat :)
ja licze na to że do porodu piersi sobie z tym boleniem odpuszczą :)
swoją drogą, mi skóra na brodawkach tez jakoś wysycha :/ mimo że codziennie się kremuję prawie cała kremem na rozstępy :)
Anka mówisz że już teraz możnaby brodawki specjalnymi kremami smarować? a jakis konkretny polecasz ??
a ja 5 już do lekaaarza :D doczekać się nie mogę swojego malucha chociaz popodglądać :D
Kocham Mojego Tomcia i Naszego Kazika :*

Zgłoś nadużycie #1545 3 maja 2011, 19:36

olka8922 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 947 Podziękowania: 46
ja tez nie lubie zimna... chociaz jak jest za goraco to tez nie lubie :P
wczoraj rozmawialam z chlopakiem apropo lozeczka dla dziecka.Mieszkamy w Anglii a w Anglii niemal kazde mieszkanie jest zawilgocone i ma plesn.My juz 4razy sie przeprowadzalismy i mimo ze mieszkanie bylo zadbane, wietrzone to i tak bylo zawilgocone albo robila sie plesn.Z jednej strony lozeczko powinno byc w sypialni, przy rodzicach, zebysmy wszystko mieli pod kontrola i slyszeli co sie dzieje z maluszkiemZ drugiej strony mamy mala sypialnie,w sypialni jest najbardziej wilgotno z calego mieszkania i obawiam sie troche tego czy dziecku nie zaszkodzi takie powietrze.W salonie nie mamy takiej wilgoci, salon jest ogrzewany sloncem i jest duzy.Czytalismy tez o elektronicznej niani i znajomi ja maja, chwala sobie, ponoc b.dobrze wszystko slychac co sie dzieje z dzieckiem.Myslicie ze bezpiecznie byloby gdyby dziecko spalo w lozeczku w salonie a my w sypialni?Do salonu sa doslownie 2kroki,mamy mieszkanie 2pokojowe,bez zadnych schodow,takze pokoje sa bliziutko.Elektroniczna nianie mielibysmy wlaczona na maksymalna glosnosc,jeden odbiornik bylby na szafce przy lozku a drugi przy lozeczku dziecka.Bylismy raz u znajomych to slychac bylo doslownie wszystko z odbiornikow,kazde kaszlniecie,wzdychanie,wczesne przebudzanie sie dziecka.Zlozylismy juz aplikacje o mieszkanie z urzedu, takze mozliwe ze za jakis czas sie przeprowadzimy na wieksze.Co o tym sadzicie?
Kamilek juz na swiecie !!!!!!!!!!!!! :) :) :)

Zgłoś nadużycie #1546 3 maja 2011, 19:44

Konto usunięte
wilgoć to paskudna sprawa. a próbowaliście z pochłaniaczami wilgoci? może by pomogło... ja na początek będe chciała synka mieć u siebie w pokoju, w sumie tak myśle że może z pół roku, ale później chyba własnie będzie trzeba pomyśleć o elektronicznej niani i my u siebie, synek u siebie :) zobaczymy w praktyce :) ale ludzie tak mają, dzieciaczki osobno, i elektroniczne nianie i jakoś dają radę ;) sprawdzi się w praktyce...
Kocham Mojego Tomcia i Naszego Kazika :*

Zgłoś nadużycie #1547 3 maja 2011, 19:49

paprotka25 Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 4926 Podziękowania: 388
my będziemy na poczatku spać w pokoju malucha więc niania nam nie będzie potrzebna, wole go mieć obok siebie, ale nie chce żeby spał z nami bo później może być ciężko przyzwyczaić go do spania w łóżeczku, a poza tym nie chciałabym go przypadkowo przygnieść.  A co do mieszkania, fajnie by było żeby udało Wam się zamienić mieszkanko.


Zgłoś nadużycie #1548 3 maja 2011, 19:53

Konto usunięte
swoją drogą jeśli o spanie w 3 chodzi, to kategoryczne nie :) po to dzidzia ma swoje łóżeczko żeby w nim spać :) a łóżko rodziców, to sfera rodziców i już :) poza tym dla mnie to strach że przygniote i właśnie później odzywczaić może być ciężko :)
Kocham Mojego Tomcia i Naszego Kazika :*

Zgłoś nadużycie #1549 3 maja 2011, 19:57

olka8922 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 947 Podziękowania: 46
Aga W. mamy ten pochlaniacz wilgoci :) i to nie taki byle jaki, wiedzielismy ze duzo jest wilgoci w mieszkaniu takze trzeba bylo kupic konkretny.Jest tak wilgotne mieszkanie ze caly czas chodzi pochlaniacz, nieraz jak zostaje wlaczony od wieczora do rana to z rana trzeba go oproznic, a zbiera sie jakies 2litry wody.Poza tym nie mamy w tym mieszkaniu ogrodu i jak sie wiesza pranie to na suszarce w mieszkaniu :/ czesto tez suszymy w pralce ubrania, ale wiadomo jak to jest jak sie robi pranie i sie wiesza w takim wilgotnym mieszkaniu.Chcialabym zeby lozeczko bylo u nas w sypialni ale ze zwgledu na to ze salon jest duzo mniej wilgotny i ta niania to chyba bedzie w salonie.Bo chyba to bedzie lepszym rozwiazaniem?
Paprotka tak jak napisalas, tez chcialabym miec synka przy sobie, ale uwierz ze mieszkania w Anglii do naszych, polskich, chowaja sie.Wyobraz sobie, ze w lazience mam dywan kto normalny kladzie dywan w lazience?!
dzieki za wyrazenie zdania, chyba bedziemy musieli trzymac lozeczko w salonie, najwyzej jak sie przeprowadzimy na wieksze mieszkanie to lozeczko bedzie u nas w sypialni, bo sypialnia bedzie na pewno wieksza, teraz mamy taka malutka ze szok, tzn. dla dwoch osob jest dobra :) ale lozeczko dla dziecka nie jest takie malutkie.
Kamilek juz na swiecie !!!!!!!!!!!!! :) :) :)

Zgłoś nadużycie #1550 3 maja 2011, 20:00

olka8922 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 947 Podziękowania: 46
a co do spania w trojke to nie, absolutnie.Ostatnio bolaly mnie nogi, to wzielam sobie przed snem polozylam dwie poduszki pod nogi zeby spac wyzej.Po jakiejs godzinie wstalam do toalety a poduszki byly na podlodze :D takze dla takiego maluszka spanie ze mna byloby zbyt niebezpieczne.
Kamilek juz na swiecie !!!!!!!!!!!!! :) :) :)