Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Sierpniowe mamusie 2011

Zgłoś nadużycie #1371 27 kwietnia 2011, 12:23

magdziarz Świeżo upieczona
Rejestracja: Sty, 2011 Posty: 33 Podziękowania: 1

kania72 napisał(a)

Mam do Was pytanie czy któraś z Was miewa bóle głowy prowadzące nawet do wymiotów.


Ja tak miałam-lekarz stwierdził, że to 'po prostu migrena'. Całkiem prawdopodobne, bo moja mama też ma takie właśnie bóle migrenowe, może mam genetycznie.. :)
"Dziecko to taki sympatyczny początek człowieka"

Zgłoś nadużycie #1372 27 kwietnia 2011, 12:28

wampirella Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Mar, 2011 Posty: 467 Podziękowania: 19
Wczoraj miałam Usg (ostatnie juz), ale kicha Ci lekarze. Całe badanie trwało 2/3 minuty, poczym lekarz mówi "proszę spojrzeć, tutaj jest głowka a tutaj reduszko, dziękuje to na tyle". nic nie zobaczyłam :( . Mało tego, zapytałam jak się będzie miał poród do mojego konfliktu serologicznego, a lekarz na to "przecież Panią zaszczepiliśmy!". Nic podobnego nie podano mi w czasie ciąży żadnej szczepionki, po kilku ostrych słowach lekarz poszedł po moją kartotekę... i co się okazało, że od stycznia leży sobie tam recepta na immunoglobinę. Po prostu sobie zapomnieli mi jej dać. Lekarz stwierdził, że pomyłki i zapomnienia się zdarzają! ?? . Tak mi ciśnienie podniósł, że mu powiedziałam że do leczenia zwierząt się nadaje ale do leczenia ludzi napewno nie. Na szczęście jestem juz zaszczepiona i wszystko jest ok. Trzeba mieć oczy i uszy w d.... .
Wampirella

Zgłoś nadużycie #1373 27 kwietnia 2011, 12:54

Konto usunięte

schmetterling napisał(a)

ja tak samo mam nadzieję że jutro się dowiem :)


a ja się kur.. nie dowiedziałam !! :(
Nasze Kropelki już z nami !!!

Zgłoś nadużycie #1374 27 kwietnia 2011, 12:56

schmetterling Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 6295 Podziękowania: 632
a ktory to już tydzień jest Margolcia? Bo się pogubiłam

Zgłoś nadużycie #1375 27 kwietnia 2011, 12:57

Ania88 Świeżo upieczona
Rejestracja: Kwi, 2011 Posty: 7 Podziękowania: 0

wampirella napisał(a)

Wczoraj miałam Usg (ostatnie juz), ale kicha Ci lekarze. Całe badanie trwało 2/3 minuty, poczym lekarz mówi "proszę spojrzeć, tutaj jest głowka a tutaj reduszko, dziękuje to na tyle". nic nie zobaczyłam :( . Mało tego, zapytałam jak się będzie miał poród do mojego konfliktu serologicznego, a lekarz na to "przecież Panią zaszczepiliśmy!". Nic podobnego nie podano mi w czasie ciąży żadnej szczepionki, po kilku ostrych słowach lekarz poszedł po moją kartotekę... i co się okazało, że od stycznia leży sobie tam recepta na immunoglobinę. Po prostu sobie zapomnieli mi jej dać. Lekarz stwierdził, że pomyłki i zapomnienia się zdarzają! ?? . Tak mi ciśnienie podniósł, że mu powiedziałam że do leczenia zwierząt się nadaje ale do leczenia ludzi napewno nie. Na szczęście jestem juz zaszczepiona i wszystko jest ok. Trzeba mieć oczy i uszy w d.... .



Też mam konflikt ser.. mam pytanie bo jeszcze nic mi gin nie mówił o szczepionce kiedy powinno się ją zrobić ?? muszę mu powiedzieć o tym na następnej wizycie

Zgłoś nadużycie #1376 27 kwietnia 2011, 13:05

Konto usunięte

schmetterling napisał(a)

a ktory to już tydzień jest Margolcia? Bo się pogubiłam


22 :( a tu taka niewiadoma no ... wkurwi... się można :|
Nasze Kropelki już z nami !!!

Zgłoś nadużycie #1377 27 kwietnia 2011, 13:08

schmetterling Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 6295 Podziękowania: 632

Margolcia napisał(a)

22 :( a tu taka niewiadoma no ... wkurwi... się można :|


kochana ja już 24 (chyba bo się zgubiłam kompletnie) i dalej nic nie wiem także nie ma co się denerwować :/

Zgłoś nadużycie #1378 27 kwietnia 2011, 13:12

Konto usunięte

schmetterling napisał(a)

kochana ja już 24 (chyba bo się zgubiłam kompletnie) i dalej nic nie wiem także nie ma co się denerwować :/


ale Ty Aniu może jutro się dowiesz a ja gdyby nie te badania prywatne na USG 4D to pewnie do końca ciąży bym się nie dowiedziała :(
Nasze Kropelki już z nami !!!

Zgłoś nadużycie #1379 27 kwietnia 2011, 13:18

schmetterling Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 6295 Podziękowania: 632

Margolcia napisał(a)

ale Ty Aniu może jutro się dowiesz a ja gdyby nie te badania prywatne na USG 4D to pewnie do końca ciąży bym się nie dowiedziała :(


może się dowiem.... ale tylko może.Szybko zleci mówię Ci,szkoda sobie dzionek psuć :(

Zgłoś nadużycie #1380 27 kwietnia 2011, 13:32

olka8922 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 947 Podziękowania: 46
Margolcia Ty masz czesto usg takze pewnie niedlugo sie dowiesz, spokojnie :) ale wyobrazam sobie jaka jestes dzisiaj wkurw*** :P ja zapewne tez bym byla.
a co do bolow glowy to tez mam dosc czesto silne bole, ale nie dlugo, z godzine i przechodzi :) u mnie znowu ladna pogoda, sloneczko swieci :)
Kamilek juz na swiecie !!!!!!!!!!!!! :) :) :)

Zgłoś nadużycie #1381 27 kwietnia 2011, 15:31

wenus1988 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2011 Posty: 1008 Podziękowania: 48

wampirella napisał(a)

Wczoraj miałam Usg (ostatnie juz), ale kicha Ci lekarze. Całe badanie trwało 2/3 minuty, poczym lekarz mówi "proszę spojrzeć, tutaj jest głowka a tutaj reduszko, dziękuje to na tyle". nic nie zobaczyłam :( . Mało tego, zapytałam jak się będzie miał poród do mojego konfliktu serologicznego, a lekarz na to "przecież Panią zaszczepiliśmy!". Nic podobnego nie podano mi w czasie ciąży żadnej szczepionki, po kilku ostrych słowach lekarz poszedł po moją kartotekę... i co się okazało, że od stycznia leży sobie tam recepta na immunoglobinę. Po prostu sobie zapomnieli mi jej dać. Lekarz stwierdził, że pomyłki i zapomnienia się zdarzają! ?? . Tak mi ciśnienie podniósł, że mu powiedziałam że do leczenia zwierząt się nadaje ale do leczenia ludzi napewno nie. Na szczęście jestem juz zaszczepiona i wszystko jest ok. Trzeba mieć oczy i uszy w d.... .


To niezłą szopke ci lekarz odstawił.... szok! A w sumie mnie nikt sie nie pytał o mego męża krew wiec nie wiem ja mam A dodatnie wiec nie wiem... ale konflitku nie ma (chyba) bo mój mąż nie pamieta dokładnie jaka ma krew bo badań nie robił ale sobie stwierdził że ma B minus, bynajmniej tak sobie stwierdził hehe






Zgłoś nadużycie #1382 27 kwietnia 2011, 19:47

Black_rose Supermama
Rejestracja: Mar, 2011 Posty: 5186 Podziękowania: 532
Ja mam AB Rh - a mąż AB Rh +, ale lekarz nie zlecał mi zastrzyku. Niby przy pierwszym dziecku ryzyku powikłań jest minimalne. No ale ja np. mogę mieć krwawienia z tego łożyska, to to chyba powinno mieć jakieś znaczenie przecież. Kurcze muszę o to spytać następnym razem.

Zgłoś nadużycie #1383 27 kwietnia 2011, 19:58

Konto usunięte

schmetterling napisał(a)

może się dowiem.... ale tylko może.Szybko zleci mówię Ci,szkoda sobie dzionek psuć :(


wiem wiem :| trzymam kciuki żebyś się dowiedziała :D a tak na marginesie to moja kotka się okociła :) ma 3 kociaki są prześliczne :D
Nasze Kropelki już z nami !!!

Zgłoś nadużycie #1384 27 kwietnia 2011, 20:55

wampirella Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Mar, 2011 Posty: 467 Podziękowania: 19

Ania88 napisał(a)

Też mam konflikt ser.. mam pytanie bo jeszcze nic mi gin nie mówił o szczepionce kiedy powinno się ją zrobić ?? muszę mu powiedzieć o tym na następnej wizycie


mieszy 27 a 32tc tak mi powiedzial lekarz ale niektorzy podaja juz w 5 miesiacu. Chodzi o to ze lekarz nie wie do konca czy np nie bylo aborcji albo poronienia i profilaktycznie podają, chociaż w pierwszej ciąży ilośc przeciwciał jest tak mała, że niewiele prznika przez łożysko. Tak więc często podaje się zastrzyk z immunoglobiną po porodzie. Dzisiaj pielęgniarka powiedziała że jak mi teraz wbije to po porodzie już nie będzie trzeba i że konflikt ma znaczenie przy drugim i reszcie dzieci. Ale zaświeciłam :D
Wampirella

Zgłoś nadużycie #1385 27 kwietnia 2011, 21:03

wampirella Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Mar, 2011 Posty: 467 Podziękowania: 19
A tak z innej beczki, znajoma namawia mnie do kupna Angelcare, niańki+ monitor oddechu mówi, że rewelacja szczególnie jak nie chce się spać razem z dzieckiem ( ja osobiście wolę nauczyć od razu w łóżeczku). tak sobie oglądałam na allegro ale strasznie drogie. Co myślicie? Piszę tutaj bo nie wiem gdzie moge zapytac na forum :)
Wampirella

Zgłoś nadużycie #1386 27 kwietnia 2011, 21:16

gosias Fajna mama
Rejestracja: Sty, 2011 Posty: 1704 Podziękowania: 171
Ja nie używałam takich wynalazków, ale powiem Ci szczerze, że mimo iż od początku synek spał w swoim łóżeczku, które stało bardzo blisko naszego to jak miał ok.1,5 l. strasznie nie chciał spac u siebie i jakieś 3 miesiące spał z nami, potem kupiliśmy mu "dorosłe" łóżko i do dzisiaj śpi sam. Chodzi mi o to, że mamy często boją się, że jak od początku dziecko będzie spało z rodzicami to juz tak zostanie, ale to nie jest takie proste, nasz spał od początku sam i dopiero później były problemy. Chociaż spanie z noworodkiem jest trochę niebezpieczne. A z drugiej strony ja przez pierwsze 3 miesiące tak często wstawałam do synka, nawet jesli on się nie budził, że mi nie były potrzebne te wynalazki, ale jesli myslisz,że to się przyda...ja raczej rezygnuję z takich rzeczy.
Hubert&Helena

Zgłoś nadużycie #1387 27 kwietnia 2011, 21:21

kania72 Świeżo upieczona
Rejestracja: Mar, 2011 Posty: 14 Podziękowania: 0
Dajcie znać czy któraś brała z Was luteinę? Bo ja muszę brać i zaczynam się tym martwić :(

Zgłoś nadużycie #1388 27 kwietnia 2011, 21:29

gosias Fajna mama
Rejestracja: Sty, 2011 Posty: 1704 Podziękowania: 171

kania72 napisał(a)

Dajcie znać czy któraś brała z Was luteinę? Bo ja muszę brać i zaczynam się tym martwić :(


 
A widzisz rano zapomniałą Ci odpisac, sorki. Wiesz ja brałam luteinę jakoś w 3 miesiącu ciąży, bo miałam słabą szyjkę, teraz już ok. i nie biorę (koniec 26tc); podobno niektóre kobiety biorą ją całą ciążę, gdy jest taka potrzeba. Myślę, że skoro lekarz zalecił, to nie powinnaś się martwic, widocznie jest u Ciebie tak potrzeba.
Hubert&Helena

Zgłoś nadużycie #1389 27 kwietnia 2011, 21:29

gosias Fajna mama
Rejestracja: Sty, 2011 Posty: 1704 Podziękowania: 171

kania72 napisał(a)

Dajcie znać czy któraś brała z Was luteinę? Bo ja muszę brać i zaczynam się tym martwić :(


 
A widzisz rano zapomniałą Ci odpisac, sorki. Wiesz ja brałam luteinę jakoś w 3 miesiącu ciąży, bo miałam słabą szyjkę, teraz już ok. i nie biorę (koniec 26tc); podobno niektóre kobiety biorą ją całą ciążę, gdy jest taka potrzeba. Myślę, że skoro lekarz zalecił, to nie powinnaś się martwic, widocznie jest u Ciebie tak potrzeba.
Hubert&Helena

Zgłoś nadużycie #1390 28 kwietnia 2011, 10:03

schmetterling Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 6295 Podziękowania: 632

Margolcia napisał(a)

wiem wiem :| trzymam kciuki żebyś się dowiedziała :D a tak na marginesie to moja kotka się okociła :) ma 3 kociaki są prześliczne :D


ale super :) też bym chciała takie maluchy mieć :)
jak będę kiedyś mieszkała w domku,nikt mi nad głową nie będzie siedział,czy też obok itp to będę miała całe stado zwierzaków :)
a co do konfliktu to u nas jest ale lekarka mi mówiła że przy porodzie podają przeciwciała w razie kolejnych porodów,bo podobno przy pierwszym porodzie nie ma się czego bać.
A luteina,to nawet nie wiem co to jest :) :)