Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Sierpniowe mamusie 2011

Zgłoś nadużycie #13051 11 września 2011, 21:35

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12327 Podziękowania: 1583

paprotka25 napisał(a)

We wtorek była u nas położna, siedziała 2 godz, powiedziała mi co mogę jeść, trochę o pielęgnacji młodego i generalnie sporo rozwiała mioch wątpliwości także fajnie że przyszła :)
A i daje fotki Szymusia :) to pierwsze jest jeszcze ze szpitala,drugie jak wróciliśmy do domu a ostatnie z wczoraj :)


Śliczny facecik- niech zdrowo rośnie rodzicom :)


Zgłoś nadużycie #13052 11 września 2011, 21:56

muzzza Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 2440 Podziękowania: 526
super chłopaczek :) dobrze że juz jesteście razem !




Zgłoś nadużycie #13053 12 września 2011, 9:57

Konto usunięte

paprotka25 napisał(a)

We wtorek była u nas położna, siedziała 2 godz, powiedziała mi co mogę jeść, trochę o pielęgnacji młodego i generalnie sporo rozwiała mioch wątpliwości także fajnie że przyszła :)
A i daje fotki Szymusia :) to pierwsze jest jeszcze ze szpitala,drugie jak wróciliśmy do domu a ostatnie z wczoraj :)



przystojniak słodziutki :)
Nasze Kropelki już z nami !!!

Zgłoś nadużycie #13054 12 września 2011, 10:51

Black_rose Supermama
Rejestracja: Mar, 2011 Posty: 5186 Podziękowania: 532

paprotka25 napisał(a)

We wtorek była u nas położna, siedziała 2 godz, powiedziała mi co mogę jeść, trochę o pielęgnacji młodego i generalnie sporo rozwiała mioch wątpliwości także fajnie że przyszła :)
A i daje fotki Szymusia :) to pierwsze jest jeszcze ze szpitala,drugie jak wróciliśmy do domu a ostatnie z wczoraj :)


słodki urwisek :) ! a że mały sikowy-terrorysta no cóż :D trudno... cieszę się, że wszystko u Was dobrze, no i że już siedzieć potrafisz :)

Zgłoś nadużycie #13055 12 września 2011, 11:08

Konto usunięte
Agf, co do mieszania odciągnietego pokarmu, mozna wymieszać pokarmy jeśli róznica czasowa nie jest większa niż 12 godzin, przed wymieszaniem - 'swiezy' trzeba ostudzic. mieszac mozna, nic sie nie stanie. ja mieszalam bo mialam tylko 5 pojemniczkow.
a pojemniczki w aptece kupione, 5 szt, solidne, plastikowe za ok 30 zl, dokladnie nie pamietam...
Kocham Mojego Tomcia i Naszego Kazika :*

Zgłoś nadużycie #13056 12 września 2011, 11:22

olka8922 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 947 Podziękowania: 46

paprotka25 napisał(a)

We wtorek była u nas położna, siedziała 2 godz, powiedziała mi co mogę jeść, trochę o pielęgnacji młodego i generalnie sporo rozwiała mioch wątpliwości także fajnie że przyszła :)
A i daje fotki Szymusia :) to pierwsze jest jeszcze ze szpitala,drugie jak wróciliśmy do domu a ostatnie z wczoraj :)


sliczny chlopczyk :) slodziak :) i gratuluje :) moj maluch tez niestety wszystko obsikuje, albo jak go przewijam to sie denerwuje, napina i nieraz mialam kupke na bluzce :P a i mi rozwarcie szlo b. wolno bo ierzyli mi co 4h i szlo 1-2cm :| oksytocyny mi nie dali dlatego sie tyle meczylam. zaczely sie skurcze we srode ok.17 a urodzilam w czwartek o 13:10 :| ale zapomnialam tak jak ty o bolu. zcze duzo szczescia i niech maluszek zdrowo rosnie ;) witaj w gronie matek karmiacych :)
Kamilek juz na swiecie !!!!!!!!!!!!! :) :) :)

Zgłoś nadużycie #13057 12 września 2011, 11:24

olka8922 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 947 Podziękowania: 46

paprotka25 napisał(a)

We wtorek była u nas położna, siedziała 2 godz, powiedziała mi co mogę jeść, trochę o pielęgnacji młodego i generalnie sporo rozwiała mioch wątpliwości także fajnie że przyszła :)
A i daje fotki Szymusia :) to pierwsze jest jeszcze ze szpitala,drugie jak wróciliśmy do domu a ostatnie z wczoraj :)


Szymus jaki ma slodki pieprzyk na pierwszej fotce :) przystojniak :)
Kamilek juz na swiecie !!!!!!!!!!!!! :) :) :)

Zgłoś nadużycie #13058 12 września 2011, 14:03

Romka Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 2553 Podziękowania: 390
Witajcie! Ja już chyba w życiu nie przeczytam zaległych wpisów! Jak tylko zaczynam czytać po chwili coś musze robić, albo internet siada;/W ogóle taka jestem zakręcona,że sama nie wiem, co pisałam!!!!! ;) Mieliśmy iśc do domu w sobotę, ale były za wysokie wyniki bilirubiny, w niedzielę to samo.Dopiero w poniedziałek zdecydowali,że wychodzimy, chociaż mały miał 12,3 bilirubiny(troche więcej niż w niedzielę),ale podobno to w normie.A potem przyszła położna i wcale nie byla zadowolon,że nas puścili! Bo wg niej powinni trzymac, aż wyniki zaczną spadać! W piatek mały był jeszcze bardziej zażółcony i po badaniu wyszło,że ma 15,1!!!...no i musze zrobic przerwę, bo Gżegżołka się obudził i doponina się cyca! :)
http://grzdyl.blogspot.com

Zgłoś nadużycie #13059 12 września 2011, 14:13

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12327 Podziękowania: 1583

Romka napisał(a)

Witajcie! Ja już chyba w życiu nie przeczytam zaległych wpisów! Jak tylko zaczynam czytać po chwili coś musze robić, albo internet siada;/W ogóle taka jestem zakręcona,że sama nie wiem, co pisałam!!!!! ;) Mieliśmy iśc do domu w sobotę, ale były za wysokie wyniki bilirubiny, w niedzielę to samo.Dopiero w poniedziałek zdecydowali,że wychodzimy, chociaż mały miał 12,3 bilirubiny(troche więcej niż w niedzielę),ale podobno to w normie.A potem przyszła położna i wcale nie byla zadowolon,że nas puścili! Bo wg niej powinni trzymac, aż wyniki zaczną spadać! W piatek mały był jeszcze bardziej zażółcony i po badaniu wyszło,że ma 15,1!!!...no i musze zrobic przerwę, bo Gżegżołka się obudził i doponina się cyca! :)


no ale przynajmniej się odezwałaś :) Oj to żółtego chłopczyka masz, ale rozumiem, że nadal karmisz go piersią nie kazali przestać ?? ach te maluchy jak nie jedno to drugie :)


Zgłoś nadużycie #13060 12 września 2011, 14:39

Romka Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 2553 Podziękowania: 390
Jak odebrałam wyniki pediatry u nas juz nie było, zadzwoniłam na oddział noworodkowy w szpitalu gdzie byłam.Kazali dawać raz dziennie mleko modyfikowane i glukozę,żeby wypłukać bilirubinę.Nawet nie myslalam,że moje mleko może szkodzć!I za dwa dni do kontroli! Moja lekarka dała skierowanie do szpitala dziecięcego.Bylismy wczoraj, zrobili badania krwi i usg -na szczęście wyniki lepsze -14,1,usg dobre.Ale dodali tez silimarol -lek na wątrobę.Czytałam,że czasem każą odstawic dziecko na 2-3 dni od piersi.Na szczęście mi nie kazali.Mleko dostałam od Asi -miała nową puszkę bebilonu! Żal dawać sztuczne jak piersi pełne mleka- trzeba odciągać i wylewać;/No, ale dobrze,że idzie ku lepszemu.Mały śpi nocą po 5-6, nawet 7 gzodzin!Smoczka nie chce! Za to w dzień długo wisi przy piersi ;) Połozna twierdzi,że ładnie przybiera  i juz kolorek znika ;)
http://grzdyl.blogspot.com

Zgłoś nadużycie #13061 12 września 2011, 14:41

Black_rose Supermama
Rejestracja: Mar, 2011 Posty: 5186 Podziękowania: 532

Romka napisał(a)

Witajcie! Ja już chyba w życiu nie przeczytam zaległych wpisów! Jak tylko zaczynam czytać po chwili coś musze robić, albo internet siada;/W ogóle taka jestem zakręcona,że sama nie wiem, co pisałam!!!!! ;) Mieliśmy iśc do domu w sobotę, ale były za wysokie wyniki bilirubiny, w niedzielę to samo.Dopiero w poniedziałek zdecydowali,że wychodzimy, chociaż mały miał 12,3 bilirubiny(troche więcej niż w niedzielę),ale podobno to w normie.A potem przyszła położna i wcale nie byla zadowolon,że nas puścili! Bo wg niej powinni trzymac, aż wyniki zaczną spadać! W piatek mały był jeszcze bardziej zażółcony i po badaniu wyszło,że ma 15,1!!!...no i musze zrobic przerwę, bo Gżegżołka się obudził i doponina się cyca! :)


cóż Romko...rzeczywistość szpitalna-czasem łóżek brakuje to wywalają do domu :/ mam nadzieję, że z tym karmieniem to Cię nie terroryzuje za bardzo :)

Zgłoś nadużycie #13062 12 września 2011, 14:45

Black_rose Supermama
Rejestracja: Mar, 2011 Posty: 5186 Podziękowania: 532

Romka napisał(a)

Jak odebrałam wyniki pediatry u nas juz nie było, zadzwoniłam na oddział noworodkowy w szpitalu gdzie byłam.Kazali dawać raz dziennie mleko modyfikowane i glukozę,żeby wypłukać bilirubinę.Nawet nie myslalam,że moje mleko może szkodzć!I za dwa dni do kontroli! Moja lekarka dała skierowanie do szpitala dziecięcego.Bylismy wczoraj, zrobili badania krwi i usg -na szczęście wyniki lepsze -14,1,usg dobre.Ale dodali tez silimarol -lek na wątrobę.Czytałam,że czasem każą odstawic dziecko na 2-3 dni od piersi.Na szczęście mi nie kazali.Mleko dostałam od Asi -miała nową puszkę bebilonu! Żal dawać sztuczne jak piersi pełne mleka- trzeba odciągać i wylewać;/No, ale dobrze,że idzie ku lepszemu.Mały śpi nocą po 5-6, nawet 7 gzodzin!Smoczka nie chce! Za to w dzień długo wisi przy piersi ;) Połozna twierdzi,że ładnie przybiera  i juz kolorek znika ;)


faktycznie trochę jak po solarium wygląda :) ale dobrze, że już lepiej! W życiu bym nie pomyślała, że mleko mamy może szkodzić :/!!!

Zgłoś nadużycie #13063 12 września 2011, 15:08

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12327 Podziękowania: 1583

Romka napisał(a)

Jak odebrałam wyniki pediatry u nas juz nie było, zadzwoniłam na oddział noworodkowy w szpitalu gdzie byłam.Kazali dawać raz dziennie mleko modyfikowane i glukozę,żeby wypłukać bilirubinę.Nawet nie myslalam,że moje mleko może szkodzć!I za dwa dni do kontroli! Moja lekarka dała skierowanie do szpitala dziecięcego.Bylismy wczoraj, zrobili badania krwi i usg -na szczęście wyniki lepsze -14,1,usg dobre.Ale dodali tez silimarol -lek na wątrobę.Czytałam,że czasem każą odstawic dziecko na 2-3 dni od piersi.Na szczęście mi nie kazali.Mleko dostałam od Asi -miała nową puszkę bebilonu! Żal dawać sztuczne jak piersi pełne mleka- trzeba odciągać i wylewać;/No, ale dobrze,że idzie ku lepszemu.Mały śpi nocą po 5-6, nawet 7 gzodzin!Smoczka nie chce! Za to w dzień długo wisi przy piersi ;) Połozna twierdzi,że ładnie przybiera  i juz kolorek znika ;)


no ja wiem, że własnie jak późna żółtaczka u dziecka (czyli po 4 dobie po urodzeniu) to zalecają właśnie odstawienie od piersi na 2-3 dni- dlatego pytałam o karmienie. Przyjaciółki synek dostał zółtaczki po 2 tygodniach i te 2 dni bez cyca od razu poprawiły wyniki jej synka. Te wylewanie to przejściowe, ale trzeba ściągać by nie tracić pokarmu, więc trochę roboty jest. Fajnie, że tak ładnie śpi maluch w nocy :)   ładny ten Twój synuś :)


Zgłoś nadużycie #13064 12 września 2011, 15:16

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9915 Podziękowania: 726

paprotka25 napisał(a)


Młody jest w miare spokojny, głównie śpi i je,  karmie piersią, ładniutko wcina :) na początku było ciężko bo pokaleczył mi lewą brodawkę i aż wyć mi się chciało jak go dostawiałam, ale zagryzałam zęby i jakoś się wygoiło :) teraz jestv już super, pokramu mam dużo, momentami aż mi płynie, dobrze że mam te wkładki laktacyjne bo by mnie utopiło :) a najlepsze jest przewijanie, SZymuś niestety troszkę się awanturuje, ostatnio nawet podczas zmiany pieluchy puścił bąka i wystrzeliła na nas kupa ;) było sprzątanie, a wczoraj obrócił się na boczek na przewijaku i osikał całą kołderkę i ochraniacz na szczebelki, od razu właczaliśmy pralkę.... :)
nareszcie bo był bunt przy czyszczeniu, z tym że dalej tam mu się jakby zaschnięta krew zbiera i muszę czyścić, myślicie że to normalne ??


Dziewczyny kurcze, co ja mam zrobić żeby mieć więcej pokarmu? Co prawda już 1,5 tygodnia karmię go tylko piersią, ale ja mam czasem wrażenie, że mam za mało mleka. Po jedzeniu jego jak chcę odciągnąć to dosłownie 10, może 20 ml zostaje :(
A co do tej krwi, to u nas odpadł pępek kilka dni temu, ale jeszcze czasem taka zaschnięta krew sie tam zbiera, odrobinka, więc jeszcze tam czyścimy. Mam nadzieję, ze to normalne.





Zgłoś nadużycie #13065 12 września 2011, 15:19

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9915 Podziękowania: 726

paprotka25 napisał(a)

Generalnie było strasznie ciężko, nie miałam siły, strasznie bolało, ale szczerze mówiąc teraz jak sobie pomyśle to kojarze że bolało ale jakbym chciała sobie ten ból przypomnieć to nie pamiętam, wiem tylko że był okropny..... ale ciesze się że udało mi się naturalnie urodzić bo w sali obok męczyła się chyba z 5 godzin inna kobietka aż w końcu zabrali ją na cesarkę bo dziecko było za duże i nie dałaby rady urodzić, nie dość że się wymęczyła to jeszcze ją cieli..... brrrrr...
Szymuś ważył 3350 i miał 55 cm :) dorodny facet :) teraz już mogę siedzieć ale jeszcze dwa dni temu było słabo bo mnie bolała dupcia :)


To nasi synkowie prawie jednakowych gabarytów! :) (Mój 3430 i 55cm).
Troszkę się pomęczyłaś, faktycznie trochę to trwało, ale tak jak mówisz - cieżko opisać ten ból. Teraz też chyba nie umiałabym go określić...





Zgłoś nadużycie #13066 12 września 2011, 15:20

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9915 Podziękowania: 726

paprotka25 napisał(a)

We wtorek była u nas położna, siedziała 2 godz, powiedziała mi co mogę jeść, trochę o pielęgnacji młodego i generalnie sporo rozwiała mioch wątpliwości także fajnie że przyszła :)
A i daje fotki Szymusia :) to pierwsze jest jeszcze ze szpitala,drugie jak wróciliśmy do domu a ostatnie z wczoraj :)


Jak to na zdjeciach - słodki aniołek ! :)





Zgłoś nadużycie #13067 12 września 2011, 15:22

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9915 Podziękowania: 726

olka8922 napisał(a)

sliczny chlopczyk :) slodziak :) i gratuluje :) moj maluch tez niestety wszystko obsikuje, albo jak go przewijam to sie denerwuje, napina i nieraz mialam kupke na bluzce :P


Jak tak czytam o tych waszych obsikiwaniach to zastanawiam się czy mój się rozkręci... Do tej pory może ze 4 razy zdarzyło  mu się siknąć w trakcie przewijania :)





Zgłoś nadużycie #13068 12 września 2011, 15:22

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12327 Podziękowania: 1583

agf napisał(a)

Dziewczyny kurcze, co ja mam zrobić żeby mieć więcej pokarmu? Co prawda już 1,5 tygodnia karmię go tylko piersią, ale ja mam czasem wrażenie, że mam za mało mleka. Po jedzeniu jego jak chcę odciągnąć to dosłownie 10, może 20 ml zostaje :(
A co do tej krwi, to u nas odpadł pępek kilka dni temu, ale jeszcze czasem taka zaschnięta krew sie tam zbiera, odrobinka, więc jeszcze tam czyścimy. Mam nadzieję, ze to normalne.


Twoje piersi produkują tyle mleka ile potrzebuje dziecko- jak jest już najedzone,to w piersi na logikę powinno być właśnie tak jak masz- czyli prawie nic nie powinno zostawać. To tylko świadczy o prawidłowej produkcji mleka- nie za duzo, nie za mało, akurat na posiłek. A do nastepnego się produkuje. A po takim czasie jak karmisz tylko piersią to nie powinnaś już mieć uczucia twardych piersi, tylko właśnie takich miękkawych, nie tkliwych to też jak najbardziej prawidłowy objaw, że właśnie unormowała się produkja mleka do potrzeb dziecka.  No tak to jest, że jak się ma regularnie jedzące dziecko to w ciągu dnia nie ma z czego odciągać. Trzeba się ratować odciąganiem w nocy, jak maluch sobie robi już dłuższe przerwy albo wmocnić laktację herbatkami i większą ilością wypijanych płynów.
A z pępkiem wyczytała, że nawet tydzień po odpadnieciu kikucika może pępek jeszcze podkrwiawiać i trzeba troszkę przemywać i dalej wietrzyć jak się da.


Zgłoś nadużycie #13069 12 września 2011, 15:24

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9915 Podziękowania: 726

Romka napisał(a)

Jak odebrałam wyniki pediatry u nas juz nie było, zadzwoniłam na oddział noworodkowy w szpitalu gdzie byłam.Kazali dawać raz dziennie mleko modyfikowane i glukozę,żeby wypłukać bilirubinę.Nawet nie myslalam,że moje mleko może szkodzć!I za dwa dni do kontroli! Moja lekarka dała skierowanie do szpitala dziecięcego.Bylismy wczoraj, zrobili badania krwi i usg -na szczęście wyniki lepsze -14,1,usg dobre.Ale dodali tez silimarol -lek na wątrobę.Czytałam,że czasem każą odstawic dziecko na 2-3 dni od piersi.Na szczęście mi nie kazali.Mleko dostałam od Asi -miała nową puszkę bebilonu! Żal dawać sztuczne jak piersi pełne mleka- trzeba odciągać i wylewać;/No, ale dobrze,że idzie ku lepszemu.Mały śpi nocą po 5-6, nawet 7 gzodzin!Smoczka nie chce! Za to w dzień długo wisi przy piersi ;) Połozna twierdzi,że ładnie przybiera  i juz kolorek znika ;)


Dobrze, że wszystko się poprawia, to najważniejsze. Matko, skąd wy bierzecie takie dzieci co śpią po tyle godzin nocą ?? ! ??





Zgłoś nadużycie #13070 12 września 2011, 15:28

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9915 Podziękowania: 726

mamaela napisał(a)

Twoje piersi produkują tyle mleka ile potrzebuje dziecko- jak jest już najedzone,to w piersi na logikę powinno być właśnie tak jak masz- czyli prawie nic nie powinno zostawać. To tylko świadczy o prawidłowej produkcji mleka- nie za duzo, nie za mało, akurat na posiłek. A do nastepnego się produkuje. A po takim czasie jak karmisz tylko piersią to nie powinnaś już mieć uczucia twardych piersi, tylko właśnie takich miękkawych, nie tkliwych to też jak najbardziej prawidłowy objaw, że właśnie unormowała się produkja mleka do potrzeb dziecka.  No tak to jest, że jak się ma regularnie jedzące dziecko to w ciągu dnia nie ma z czego odciągać. Trzeba się ratować odciąganiem w nocy, jak maluch sobie robi już dłuższe przerwy albo wmocnić laktację herbatkami i większą ilością wypijanych płynów.
A z pępkiem wyczytała, że nawet tydzień po odpadnieciu kikucika może pępek jeszcze podkrwiawiać i trzeba troszkę przemywać i dalej wietrzyć jak się da.


Twarde piersi miałam może ze 3 razy, ale to już jakiś czas temu, teraz właśnie raczej są miękkie. Herbatki piję, płynów dużo też, nawet jem dużo i podjadam często ;)   Może to tylko tak w psychice mi siedzi, że jak nie mam takiego nawału to źle... Karmię raczej jedno karmienie z jednej piersi, ale zdarzyło się już, że po jakimś czasie mały zaczynał się wiercić i musiałam podać mu drugą  pierś żeby dojadł.