Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Sierpniowe mamusie 2011

Zgłoś nadużycie #13011 9 września 2011, 11:13

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12327 Podziękowania: 1583

Margolcia napisał(a)

tak  śpi zgodne rodzeństwo :)


Super są :)


Zgłoś nadużycie #13012 9 września 2011, 11:15

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12327 Podziękowania: 1583
Witajcie, coś pustawo tu- widać mamy zajęte maluchami.  Szkoda, że Romka i Paprotka jakoś nic nie piszą co tam u nich :(   ja się dalej kulam, dzisiaj zaczęłam dzień od długiego spaceru z psem, 45 minut maszerowałam po polu do lasu- chyba muszę rozruszać moją maliznę to może się zechce wyjść :)


Zgłoś nadużycie #13013 9 września 2011, 12:02

Konto usunięte

Black_rose napisał(a)

hehe jakie one fajne :D a mały kurczaczek jak tuli się do brata :D


rozbrajasz mnie tym kurczaczkiem hahah :) bo ona kocha braciszka ;)
Nasze Kropelki już z nami !!!

Zgłoś nadużycie #13014 9 września 2011, 12:03

Konto usunięte

wampirella napisał(a)

Ale słodzudkie :) Ja też dzisiaj wrzucę jakąś fotkę bo mała urosła jak nie wiem :)


ale jak widać różnicę między nimi :|
Nasze Kropelki już z nami !!!

Zgłoś nadużycie #13015 9 września 2011, 13:13

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9915 Podziękowania: 726

mamaela napisał(a)

Romka, paprotka- odezwijcie się choć coś!!! Romka dziś była zalogowana ale cisza, nic nie napisała.... dziewczynki jak wasi synkowi ?? co u was ??


I Ania dawno się nie odzywała. Ciekawe co u niej i jak Wiktoria daje jej pożyć? :)





Zgłoś nadużycie #13016 9 września 2011, 13:17

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9915 Podziękowania: 726
Nasz maluszek troszkę się chyba uspokaja już, mam nadzieję, że nie zapeszę tymi pochwałami. W nocy dziś 2 godziny były marudzenia 24.00 -2.00. Ostatniej nocy też miał takie 2 godziny, że się rozbudził i nie chciał spać, ale to chyba normalne, nie? Poza tymi 2 godzinami śpi już po około 3 godziny :)





Zgłoś nadużycie #13017 9 września 2011, 13:18

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9915 Podziękowania: 726

Margolcia napisał(a)

tak  śpi zgodne rodzeństwo :)


Ależ fajnie razem wyglądają! Tacy wtuleni :)





Zgłoś nadużycie #13018 9 września 2011, 19:02

Konto usunięte
Margolcia, czadowe te Twoje Kropeleczki :D dla mnie blizniaki to istne czary sa :) dwa Maluszki na raz... i tak sie tula...
Kocham Mojego Tomcia i Naszego Kazika :*

Zgłoś nadużycie #13019 9 września 2011, 22:44

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12327 Podziękowania: 1583

editwil napisał(a)

Ja po Bromergonie nie miałam skutków ubocznych.
Margolcia super sobie śpią :) No kurczątko malutkie przy bracie :) Ale wyrobi się laska jeszcze ;)
Wenus to tylko pozazdrościć córci że taka grzeczniutka :)
Ela a Ty na kiedy masz termin? Coś chyba na połowę kojarzę?


22.09- za @, ale z usg zdecydowanie szybciej- z ostatniego ze środy to nawet wyszedł lekarzowi 12.09- wcześniej wychodził 15.09.  Dlatego chyba lekarz umówił się ze mną na wizytę 14.09, ale wcale nie był pewnien że jeszcze przyjdę na nią :)


Zgłoś nadużycie #13020 10 września 2011, 8:30

Konto usunięte

editwil napisał(a)

Ja po Bromergonie nie miałam skutków ubocznych.
Margolcia super sobie śpią :) No kurczątko malutkie przy bracie :) Ale wyrobi się laska jeszcze ;)
Wenus to tylko pozazdrościć córci że taka grzeczniutka :)
Ela a Ty na kiedy masz termin? Coś chyba na połowę kojarzę?


ojjj wyrobi się wyrobi :) a z jednej strony będzie miała niezłą figurę ;)
Nasze Kropelki już z nami !!!

Zgłoś nadużycie #13021 10 września 2011, 10:10

Konto usunięte

editwil napisał(a)

Ela no to jeszcze chwilkę masz żeby się toczyć :P
Margolcia nie przejmuj się, ważne że je, jest zdrowa i ogólnie jest ok. A na bliźniaki i tak naprawdę jestem w szoku, że takie fajniusie :D
A snoopy się odzywała? Bo chyba też ma termin gdzieś niebawem?


bo to moje Kropelki :) fajniutkie są ale i nieznośne tak jak np wczoraj ... nieźle sobie popłakałam ...
Nasze Kropelki już z nami !!!

Zgłoś nadużycie #13022 10 września 2011, 10:17

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12327 Podziękowania: 1583

editwil napisał(a)

Ela no to jeszcze chwilkę masz żeby się toczyć :P
Margolcia nie przejmuj się, ważne że je, jest zdrowa i ogólnie jest ok. A na bliźniaki i tak naprawdę jestem w szoku, że takie fajniusie :D
A snoopy się odzywała? Bo chyba też ma termin gdzieś niebawem?


snoopy we wrześniowych pisała  w piątek ok. 19, że jedzie z siostrą do szpitala, nawet ją trochę wyganiałam tam- bo zaczął ją boleć bardzo krzyż i skakało jej ciśnienie, a że ona jak napisała cała popuchnięta to chyba się posłuchała i pojechała bo potem już nie odzywała się. To albo zatrzymali ją w szpitalu na obserwacji albo już urodziła ;)
a ja tak trochę czasu jeszcze mam, choć już bym najchętniej urodziła ;)


Zgłoś nadużycie #13023 10 września 2011, 10:18

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12327 Podziękowania: 1583

Margolcia napisał(a)

bo to moje Kropelki :) fajniutkie są ale i nieznośne tak jak np wczoraj ... nieźle sobie popłakałam ...


ojej muszą dawać znaki życia- a jak mają inaczej niż płaczem :)
coś im nie pasowało to sobie płakały, a widzisz jeszcze kilka dni temu pisałaś, że one chyba nie umieją płakać :) już wiesz, że potrafią :)


Zgłoś nadużycie #13024 10 września 2011, 11:18

Konto usunięte

mamaela napisał(a)

ojej muszą dawać znaki życia- a jak mają inaczej niż płaczem :)
coś im nie pasowało to sobie płakały, a widzisz jeszcze kilka dni temu pisałaś, że one chyba nie umieją płakać :) już wiesz, że potrafią :)


właśnie!!!i chyba przechwaliłam te łobuzy :)
Nasze Kropelki już z nami !!!

Zgłoś nadużycie #13025 10 września 2011, 12:55

schmetterling Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 6295 Podziękowania: 632
witam dziewczyny :)
beatka i romka gratuluję maluszków :)
wszystkie te Wasze dzieciaczki piękne.U nas czas leci tak szybko że nawet nie wiem kiedy,mała już skończyła dwa tyg wczoraj,do tej pory tylko jadła,spała,kupkę robiła,ale ostatnio coś marudzi.Taki standard od 18 do 23 na przemian ryczy ,śpi,marudzi itp.Za to nocki są super potrafi przespać nawet 5 godzin z czego jestem zadowolona :) Małej ciągle oczka ropieją,przemywam kilka razy dziennie i nie ma poprawy :( we wtorek do lekarza jedziemy to może jakieś krople zleci czy coś.A co do karmienia to przemogłam się i karmię piersią tylko i wyłącznie,brodawki już mi się wygoiły i nie muszę już nakładek używac,choć wydaje mi się że z nakładkami lepiej małej się doiło.Ale generalnie jestem z siebie dumna,bo już miałam się poddać....A co do baby blues to ja też to miałam Aga ;) trzysta razy dziennie ryczałam że sobie nie radze,że chce mi sie spać,że mała płacze itpitp,wczoraj że jestem gruba że wyglądam jak słoń .....no ale cóż takie uroki macierzyństwa.....
Najgorzej było w pierwszych trzech dniach,normalnie żałowałam tej całej ciąży i tego wszystkiego ,ale teraz jak patrze na tego anioła,takie to niewinne i bezbronne to jest mi głupio że tak wogóle myślałam.
Trzymajcie się dziewczyny ,postaram się czasem odezwać,niestety interent mam słabiutki i zanim się zaloguje itp to trace cierpliwość.Teraz jestem u mamy to korzystam :)
trzymajcie się cieplutko :)

Zgłoś nadużycie #13026 10 września 2011, 13:02

Black_rose Supermama
Rejestracja: Mar, 2011 Posty: 5186 Podziękowania: 532

schmetterling napisał(a)

witam dziewczyny :)
beatka i romka gratuluję maluszków :)
wszystkie te Wasze dzieciaczki piękne.U nas czas leci tak szybko że nawet nie wiem kiedy,mała już skończyła dwa tyg wczoraj,do tej pory tylko jadła,spała,kupkę robiła,ale ostatnio coś marudzi.Taki standard od 18 do 23 na przemian ryczy ,śpi,marudzi itp.Za to nocki są super potrafi przespać nawet 5 godzin z czego jestem zadowolona :) Małej ciągle oczka ropieją,przemywam kilka razy dziennie i nie ma poprawy :( we wtorek do lekarza jedziemy to może jakieś krople zleci czy coś.A co do karmienia to przemogłam się i karmię piersią tylko i wyłącznie,brodawki już mi się wygoiły i nie muszę już nakładek używac,choć wydaje mi się że z nakładkami lepiej małej się doiło.Ale generalnie jestem z siebie dumna,bo już miałam się poddać....A co do baby blues to ja też to miałam Aga ;) trzysta razy dziennie ryczałam że sobie nie radze,że chce mi sie spać,że mała płacze itpitp,wczoraj że jestem gruba że wyglądam jak słoń .....no ale cóż takie uroki macierzyństwa.....
Najgorzej było w pierwszych trzech dniach,normalnie żałowałam tej całej ciąży i tego wszystkiego ,ale teraz jak patrze na tego anioła,takie to niewinne i bezbronne to jest mi głupio że tak wogóle myślałam.
Trzymajcie się dziewczyny ,postaram się czasem odezwać,niestety interent mam słabiutki i zanim się zaloguje itp to trace cierpliwość.Teraz jestem u mamy to korzystam :)
trzymajcie się cieplutko :)


cieszę się Aniu, że wszystko dobrze u Ciebie :) młodej może rumiankiem można przemywać oczka? zioła chyba nie zaszkodzą? a Ty się figurą nie martw :) wróci -nawet nie będziesz wiedziała kiedy!

Zgłoś nadużycie #13027 10 września 2011, 15:09

Konto usunięte

schmetterling napisał(a)

witam dziewczyny :)
beatka i romka gratuluję maluszków :)
wszystkie te Wasze dzieciaczki piękne.U nas czas leci tak szybko że nawet nie wiem kiedy,mała już skończyła dwa tyg wczoraj,do tej pory tylko jadła,spała,kupkę robiła,ale ostatnio coś marudzi.Taki standard od 18 do 23 na przemian ryczy ,śpi,marudzi itp.Za to nocki są super potrafi przespać nawet 5 godzin z czego jestem zadowolona :) Małej ciągle oczka ropieją,przemywam kilka razy dziennie i nie ma poprawy :( we wtorek do lekarza jedziemy to może jakieś krople zleci czy coś.A co do karmienia to przemogłam się i karmię piersią tylko i wyłącznie,brodawki już mi się wygoiły i nie muszę już nakładek używac,choć wydaje mi się że z nakładkami lepiej małej się doiło.Ale generalnie jestem z siebie dumna,bo już miałam się poddać....A co do baby blues to ja też to miałam Aga ;) trzysta razy dziennie ryczałam że sobie nie radze,że chce mi sie spać,że mała płacze itpitp,wczoraj że jestem gruba że wyglądam jak słoń .....no ale cóż takie uroki macierzyństwa.....
Najgorzej było w pierwszych trzech dniach,normalnie żałowałam tej całej ciąży i tego wszystkiego ,ale teraz jak patrze na tego anioła,takie to niewinne i bezbronne to jest mi głupio że tak wogóle myślałam.
Trzymajcie się dziewczyny ,postaram się czasem odezwać,niestety interent mam słabiutki i zanim się zaloguje itp to trace cierpliwość.Teraz jestem u mamy to korzystam :)
trzymajcie się cieplutko :)


super Aniu że się odezwałaś :) cieszę się że możesz chociaż w nocy pospać nie jedna Ci tego zazdrości :) a co do figury .... hmmm będziemy tak latały nad maluchami ze nawet nie zwrócimy uwagi jak kg gubimy :)
Nasze Kropelki już z nami !!!

Zgłoś nadużycie #13028 10 września 2011, 15:25

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9915 Podziękowania: 726

schmetterling napisał(a)

witam dziewczyny :)
beatka i romka gratuluję maluszków :)
wszystkie te Wasze dzieciaczki piękne.U nas czas leci tak szybko że nawet nie wiem kiedy,mała już skończyła dwa tyg wczoraj,do tej pory tylko jadła,spała,kupkę robiła,ale ostatnio coś marudzi.Taki standard od 18 do 23 na przemian ryczy ,śpi,marudzi itp.Za to nocki są super potrafi przespać nawet 5 godzin z czego jestem zadowolona :) Małej ciągle oczka ropieją,przemywam kilka razy dziennie i nie ma poprawy :( we wtorek do lekarza jedziemy to może jakieś krople zleci czy coś.A co do karmienia to przemogłam się i karmię piersią tylko i wyłącznie,brodawki już mi się wygoiły i nie muszę już nakładek używac,choć wydaje mi się że z nakładkami lepiej małej się doiło.Ale generalnie jestem z siebie dumna,bo już miałam się poddać....A co do baby blues to ja też to miałam Aga ;) trzysta razy dziennie ryczałam że sobie nie radze,że chce mi sie spać,że mała płacze itpitp,wczoraj że jestem gruba że wyglądam jak słoń .....no ale cóż takie uroki macierzyństwa.....
Najgorzej było w pierwszych trzech dniach,normalnie żałowałam tej całej ciąży i tego wszystkiego ,ale teraz jak patrze na tego anioła,takie to niewinne i bezbronne to jest mi głupio że tak wogóle myślałam.
Trzymajcie się dziewczyny ,postaram się czasem odezwać,niestety interent mam słabiutki i zanim się zaloguje itp to trace cierpliwość.Teraz jestem u mamy to korzystam :)
trzymajcie się cieplutko :)


Fajnie Aniu, że tak ładnie ci śpi, a co do tego marudzenia to chyba coraz gorzej będzie... Gratuluję karmienia - ja też już tylko na cycku, dumna jestem z siebie, że ten ból przetrwałam i się jakoś zmobilizowałam, choć przyznam się wam po cichu, że czasem mam takie myśli, że bym to karmienie rzuciła w cholerę. Ani zjeść, ani wypić lampkę wina czy chociaż kawkę, ani wyjść póki co z domu. Może jak się w porządny sprzęt do odciągania i pojemniczki zaopatrzę to będę trochę wolniejsza.
A co do baby blues - jak zwał tak zwał, ale i mi się zdarza i to wcale nierzadko, że ryczę. Aż mi głupio przed mężem, ale nie potrafię tego opanować. I jak on mnie pyta dlaczego to nie wiem co mam powiedzieć - po prostu boje się, że nie dam sobie rady, dobija mnie jego płacz, nie mam cierpliwości, czuję się zmęczona tą potworną rutyną, tym, ze każdy dzień wygląda tak samo, każda noc i mam wrażenie, ze to już nigdy się nie zmieni. Raz dziennie to minimum jak mnie tak złapie. No, ale jakie mam wyjście?





Zgłoś nadużycie #13029 10 września 2011, 18:14

Black_rose Supermama
Rejestracja: Mar, 2011 Posty: 5186 Podziękowania: 532

agf napisał(a)

Fajnie Aniu, że tak ładnie ci śpi, a co do tego marudzenia to chyba coraz gorzej będzie... Gratuluję karmienia - ja też już tylko na cycku, dumna jestem z siebie, że ten ból przetrwałam i się jakoś zmobilizowałam, choć przyznam się wam po cichu, że czasem mam takie myśli, że bym to karmienie rzuciła w cholerę. Ani zjeść, ani wypić lampkę wina czy chociaż kawkę, ani wyjść póki co z domu. Może jak się w porządny sprzęt do odciągania i pojemniczki zaopatrzę to będę trochę wolniejsza.


Fakt. Ta rutyna jest dobijająca. Dwa miesiące z małą a ma się czasem wrażenie, że to już rok trwa! ale nic to! Na studia od października idę :)
Co do karmienia, to ja będę dumna jak wreszcie przestanie mi mleko napływać. I wiecie co? We wtorek idę z kumpelą na piwo (mam nadzieję, że się małym z sokiem nie upiję, bo kto do małej w nocy wstanie :P ) i tak mi dobrze, że już nie jestem taka uwiązana w domu i cała ta zabawa z laktatorem etc się skończy! Olu tylko kup sobie elektryczny, bo normalnym to się zajedziesz ;)

Zgłoś nadużycie #13030 10 września 2011, 19:28

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12327 Podziękowania: 1583

schmetterling napisał(a)

witam dziewczyny :)
beatka i romka gratuluję maluszków :)
wszystkie te Wasze dzieciaczki piękne.U nas czas leci tak szybko że nawet nie wiem kiedy,mała już skończyła dwa tyg wczoraj,do tej pory tylko jadła,spała,kupkę robiła,ale ostatnio coś marudzi.Taki standard od 18 do 23 na przemian ryczy ,śpi,marudzi itp.Za to nocki są super potrafi przespać nawet 5 godzin z czego jestem zadowolona :) Małej ciągle oczka ropieją,przemywam kilka razy dziennie i nie ma poprawy :( we wtorek do lekarza jedziemy to może jakieś krople zleci czy coś.A co do karmienia to przemogłam się i karmię piersią tylko i wyłącznie,brodawki już mi się wygoiły i nie muszę już nakładek używac,choć wydaje mi się że z nakładkami lepiej małej się doiło.Ale generalnie jestem z siebie dumna,bo już miałam się poddać....A co do baby blues to ja też to miałam Aga ;) trzysta razy dziennie ryczałam że sobie nie radze,że chce mi sie spać,że mała płacze itpitp,wczoraj że jestem gruba że wyglądam jak słoń .....no ale cóż takie uroki macierzyństwa.....
Najgorzej było w pierwszych trzech dniach,normalnie żałowałam tej całej ciąży i tego wszystkiego ,ale teraz jak patrze na tego anioła,takie to niewinne i bezbronne to jest mi głupio że tak wogóle myślałam.
Trzymajcie się dziewczyny ,postaram się czasem odezwać,niestety interent mam słabiutki i zanim się zaloguje itp to trace cierpliwość.Teraz jestem u mamy to korzystam :)
trzymajcie się cieplutko :)


Ważne, że dajesz sobie radę i mała póki co taka fajna. Oby było tylko lepiej ;)