Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Sierpniowe mamusie 2011

Zgłoś nadużycie #12911 6 września 2011, 12:12

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12327 Podziękowania: 1583

agf napisał(a)

Wczoraj położna nie przyszła, może nam się coś pomotało, pewnie dziś przyjdzie, pewnie lada moment. Potem po 16 mamy odwiedziny babci i cioci męża. Męcą mnie te odwiedziny strasznie... Wiecie, że od czasu jak przysliśmy ze szpitala (tydzień) nie było dnia żeby kogoś u nas nie było? Co prawda jak przyjeżdża moja mama czy teściowa to prywożą obiady, więc o tyle łatwiej, ale mimo to czasem mam już nerwa...


no te tabuny odwiedzających to koszmar... ja mam mega wielką rodzinę (3 braci o reszcie nie wspomnę, bo w końcu jak przyjadę to z drugimi połowkami i dziećmi bo z kim zostawią) i wiem, że też będą tłumy się przewijały.... no i znajomi, którzy już teraz dzwonią co chwilę i pytają czy już urodziłam... ech będzie ciężko już to wiem


Zgłoś nadużycie #12912 6 września 2011, 12:13

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12327 Podziękowania: 1583

snoopy90 napisał(a)

ja w szpitalu tez chce tylko mojego,ewentualnie moich rodziców i siostre a pewnie wyjdzie inaczej


o nie w szpitalu to tylko mąż i ew. babcie. Innym dziękuję... dopiero w domu i to na raty


Zgłoś nadużycie #12913 6 września 2011, 12:15

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12327 Podziękowania: 1583

Romka napisał(a)

widzial,ale dopiero mu powiedzieli,że pierwsza też z powodu dużego dziecka.potem dwa razy rodziłam normalnie,bo dziewuszki miały 3 kg.poniewaz Grzesiu też wielki milo,że pomyślał.


no bo ja zrozumiałam, że on cię badał i nie widział wskazań do cc i przy tym nie wiedział, że już cc miałaś.  Dobrze, że miałąś cc- bo to bezpieczniejsze dla ciebie i synka :)


Zgłoś nadużycie #12914 6 września 2011, 12:16

snoopy90 Fajna mama
Rejestracja: Kwi, 2011 Posty: 5867 Podziękowania: 187
jak do mnie przyjdza do szpitala to ich chyba nie wyrzuce albo grzecznie zaprosze do domu po wyjsciu :D nie komfortowe takie odwiedziny w szpitalu jak bede tak nie korzystnie wygladac z mega podpaska miedzy nogimi i wogule


http://oliwunia.blogspot.com/




Zgłoś nadużycie #12915 6 września 2011, 12:25

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12327 Podziękowania: 1583

snoopy90 napisał(a)

jak do mnie przyjdza do szpitala to ich chyba nie wyrzuce albo grzecznie zaprosze do domu po wyjsciu :D nie komfortowe takie odwiedziny w szpitalu jak bede tak nie korzystnie wygladac z mega podpaska miedzy nogimi i wogule


nie wiem jak jest u ciebie w szpitalu, ale w moim wisi kartka informująca o sugerowanych godzinach odwiedzin (nie są sztywno narzucone, jest tylko informacja kiedy są badania lekarskie i nie ma odwiedzin) i jest drukowanymi literami, że przy matce i dziecku może być tylko 1 osoba odwiedzająca- z uwagi na komfort pozostałej pacjentki na sali (sale 2 osobowe sa). Zawsze można tym regulować ilość odwiedzających


Zgłoś nadużycie #12916 6 września 2011, 13:08

snoopy90 Fajna mama
Rejestracja: Kwi, 2011 Posty: 5867 Podziękowania: 187

mamaela napisał(a)

nie wiem jak jest u ciebie w szpitalu, ale w moim wisi kartka informująca o sugerowanych godzinach odwiedzin (nie są sztywno narzucone, jest tylko informacja kiedy są badania lekarskie i nie ma odwiedzin) i jest drukowanymi literami, że przy matce i dziecku może być tylko 1 osoba odwiedzająca- z uwagi na komfort pozostałej pacjentki na sali (sale 2 osobowe sa). Zawsze można tym regulować ilość odwiedzających

no u mnie to samo jest :D i to pacjetką na reke powinno byc :D


http://oliwunia.blogspot.com/




Zgłoś nadużycie #12917 6 września 2011, 13:54

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12327 Podziękowania: 1583

snoopy90 napisał(a)

no u mnie to samo jest :D i to pacjetką na reke powinno byc :D


no i tłumne odwiedziny w szpitalu z głowy-1 odwiedzajcy i koniec... no i wiadomo najlepiej by był to tatuś :)


Zgłoś nadużycie #12918 6 września 2011, 14:02

snoopy90 Fajna mama
Rejestracja: Kwi, 2011 Posty: 5867 Podziękowania: 187
he zeby kolejki nie bylo jeden wyjdzie to nastepny bedzie chcial :D :D


http://oliwunia.blogspot.com/




Zgłoś nadużycie #12919 6 września 2011, 15:41

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9915 Podziękowania: 726
W szpitalu było spoko - mąż codziennie, mama i teściowa i nasze siostry wpadały na chwilę tylko w sumie. W domu już gorzej, trzeba to jakoś przetrwać, bo w sumie nie ma też się co dziwić, że każda babcia czy ciocia czy wujek chcą zobaczyć maleństwo. Męczące to, ale nie mam jakoś sumienia powiedzieć im, że mają nie przychodzić :(





Zgłoś nadużycie #12920 6 września 2011, 16:07

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12327 Podziękowania: 1583

agf napisał(a)

W szpitalu było spoko - mąż codziennie, mama i teściowa i nasze siostry wpadały na chwilę tylko w sumie. W domu już gorzej, trzeba to jakoś przetrwać, bo w sumie nie ma też się co dziwić, że każda babcia czy ciocia czy wujek chcą zobaczyć maleństwo. Męczące to, ale nie mam jakoś sumienia powiedzieć im, że mają nie przychodzić :(


no to zrozumiałe, że każdy chce dzidzię zobaczyć :) ja też nie będę wyganiać, nawet się ostatnio zaopatrzyłam na zakupach w zapas ciastek i takie gotowe ciasta w opakowaniu kupiłam (rolada i jakiś piernik), jak przyjdą do kawy- bo na pieczenie przez mnie to nie ma co liczyć :)   Ale w szpitalu to chyba jednak wolę kameralnie, bez tłumów zbytnich.


Zgłoś nadużycie #12921 6 września 2011, 17:48

Konto usunięte

editwil napisał(a)

Romko jeszcze raz gratuluję :)
Ela ładny już brzusio :P
Margo a Ty... no cóż nie daj mu buzi czasem żeby się nie zarazić :D bo może to wirus być, no chyba że zjadł coś. A wiesz najlepszym lekarstwem jest zwrócić wszystko i pomału zacząć jeść lekkostrawne rzeczy, dużo wody niegazowanej, ewentualnie herbatka. No nic więcej mu nie zrobisz, musicie przeczekać


zwymiotował 8 razy :| wymęczył się i zjadł obiad i już lepiej się czuje :)
Nasze Kropelki już z nami !!!

Zgłoś nadużycie #12922 6 września 2011, 17:49

Konto usunięte

mamaela napisał(a)

ale może na portlach gdzie się wystawia opinie o lekarzach warto np:
http://www.znanylekarz.pl/


zaraz luknę co to za stronka
Nasze Kropelki już z nami !!!

Zgłoś nadużycie #12923 6 września 2011, 17:59

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12327 Podziękowania: 1583

Margolcia napisał(a)

zwymiotował 8 razy :| wymęczył się i zjadł obiad i już lepiej się czuje :)


biedny chłopina :( a wiadomo chory facet, to gorzej niż dziecko czasem.... dobrze, że już mu lepiej.


Zgłoś nadużycie #12924 6 września 2011, 20:44

Black_rose Supermama
Rejestracja: Mar, 2011 Posty: 5186 Podziękowania: 532
Ola te odwiedziny są męczące jak diabli... ale się szybko kończą i potem jest już spokój ;)
Małgosia mam nadzieję, że z mężem lepiej.
Romka gratulacje!

Zgłoś nadużycie #12925 6 września 2011, 20:59

Black_rose Supermama
Rejestracja: Mar, 2011 Posty: 5186 Podziękowania: 532
Widzę, że jakieś ciężkie nocki się szerzyły dziś... ja niestety też nie najlepiej-pospałam może z 4h... młoda za to ładnie, tylko że kurde musiałam wstawać odciągać-okład-opatrunek a potem młoda się budziła i przewijanie-karmienie-usypianie i tyle co się kimnęłam to zaś to samo. Do tego o 3 rano zrobił mi się zator jakiś w zdrowej piersi i zaś cudowanie-okłady,masaże i nic kurde to nie dało. Dopiero za 3 razem jak odciągałam to pokaźna już wtedy i boląca kulka puściła-już myślałam, że znowu mnie pokroją czy coś :/. Chirurg powiedział, że takie zatory mam na chama wyciskać z piersi dłońmi :/ (?).
Za to po tym jak bez znieczulenia, na żywca wyciągali mi dziś sączek, kilkakrotnie przepłukiwali, wyciskali ranę i znowu na żywca zakładali jakimś metalowym prętem grzebiąc mi w piersi kolejny sączek to stwierdziłam, że mam dość. Mam dość tego karmienia. Na drzwiach tam powinni mieć napisane "gabinet grozy" a nie zabiegowy... Jutro powtórka z rozrywki... ciekawe ile razy jeszcze się będą nade mną pastwić? 
Wychodząc z gabinetu stwierdziłąm nieodwołalnie ->mam dość. Serdecznie dość. Na tyle, że poszłam od razu do lekarza po Bromocorn. Powiedział, że po ok. 3-4 dniach mam przestawać odciągać pokarm. Już po pierwszej dawce i daj Boże żeby to się już skończyło... Nigdy więcej problemów z piersiami.

Zgłoś nadużycie #12926 6 września 2011, 21:54

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12327 Podziękowania: 1583

Black_rose napisał(a)

W
Za to po tym jak bez znieczulenia, na żywca wyciągali mi dziś sączek, kilkakrotnie przepłukiwali, wyciskali ranę i znowu na żywca zakładali jakimś metalowym prętem grzebiąc mi w piersi kolejny sączek to stwierdziłam, że mam dość. Mam dość tego karmienia. Na drzwiach tam powinni mieć napisane "gabinet grozy" a nie zabiegowy... Jutro powtórka z rozrywki... ciekawe ile razy jeszcze się będą nade mną pastwić? 
Wychodząc z gabinetu stwierdziłąm nieodwołalnie ->mam dość. Serdecznie dość. Na tyle, że poszłam od razu do lekarza po Bromocorn. Powiedział, że po ok. 3-4 dniach mam przestawać odciągać pokarm. Już po pierwszej dawce i daj Boże żeby to się już skończyło... Nigdy więcej problemów z piersiami.


Kobieto szczerze współczuję. Dochodź do siebie jak najszybciej :) no jak masz się tak bidulo męczyc, to to nie ma sensu chyba ?? :(


Zgłoś nadużycie #12927 6 września 2011, 22:18

snoopy90 Fajna mama
Rejestracja: Kwi, 2011 Posty: 5867 Podziękowania: 187

Black_rose napisał(a)

Widzę, że jakieś ciężkie nocki się szerzyły dziś... ja niestety też nie najlepiej-pospałam może z 4h... młoda za to ładnie, tylko że kurde musiałam wstawać odciągać-okład-opatrunek a potem młoda się budziła i przewijanie-karmienie-usypianie i tyle co się kimnęłam to zaś to samo. Do tego o 3 rano zrobił mi się zator jakiś w zdrowej piersi i zaś cudowanie-okłady,masaże i nic kurde to nie dało. Dopiero za 3 razem jak odciągałam to pokaźna już wtedy i boląca kulka puściła-już myślałam, że znowu mnie pokroją czy coś :/. Chirurg powiedział, że takie zatory mam na chama wyciskać z piersi dłońmi :/ (?).
Za to po tym jak bez znieczulenia, na żywca wyciągali mi dziś sączek, kilkakrotnie przepłukiwali, wyciskali ranę i znowu na żywca zakładali jakimś metalowym prętem grzebiąc mi w piersi kolejny sączek to stwierdziłam, że mam dość. Mam dość tego karmienia. Na drzwiach tam powinni mieć napisane "gabinet grozy" a nie zabiegowy... Jutro powtórka z rozrywki... ciekawe ile razy jeszcze się będą nade mną pastwić? 
Wychodząc z gabinetu stwierdziłąm nieodwołalnie ->mam dość. Serdecznie dość. Na tyle, że poszłam od razu do lekarza po Bromocorn. Powiedział, że po ok. 3-4 dniach mam przestawać odciągać pokarm. Już po pierwszej dawce i daj Boże żeby to się już skończyło... Nigdy więcej problemów z piersiami.

wspolczuje szczerze :) pewnie niedługo bedzie lepiej i zapomnisz o sprawie :D


http://oliwunia.blogspot.com/




Zgłoś nadużycie #12928 6 września 2011, 22:53

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9915 Podziękowania: 726

Black_rose napisał(a)

Ola te odwiedziny są męczące jak diabli... ale się szybko kończą i potem jest już spokój ;)


Jeszcze zostali moi dziadkowie, mój teść (jest cały czas przeziębiony i teściowa mu zabrania) i jedni bliscy znajomi. Mamy mojej i teściowej nie liczę, bo one to średnio co drugi dzień wpadają.





Zgłoś nadużycie #12929 6 września 2011, 22:58

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9915 Podziękowania: 726

Black_rose napisał(a)

Widzę, że jakieś ciężkie nocki się szerzyły dziś... ja niestety też nie najlepiej-pospałam może z 4h... młoda za to ładnie, tylko że kurde musiałam wstawać odciągać-okład-opatrunek a potem młoda się budziła i przewijanie-karmienie-usypianie i tyle co się kimnęłam to zaś to samo. Do tego o 3 rano zrobił mi się zator jakiś w zdrowej piersi i zaś cudowanie-okłady,masaże i nic kurde to nie dało. Dopiero za 3 razem jak odciągałam to pokaźna już wtedy i boląca kulka puściła-już myślałam, że znowu mnie pokroją czy coś :/. Chirurg powiedział, że takie zatory mam na chama wyciskać z piersi dłońmi :/ (?).
Za to po tym jak bez znieczulenia, na żywca wyciągali mi dziś sączek, kilkakrotnie przepłukiwali, wyciskali ranę i znowu na żywca zakładali jakimś metalowym prętem grzebiąc mi w piersi kolejny sączek to stwierdziłam, że mam dość. Mam dość tego karmienia. Na drzwiach tam powinni mieć napisane "gabinet grozy" a nie zabiegowy... Jutro powtórka z rozrywki... ciekawe ile razy jeszcze się będą nade mną pastwić? 
Wychodząc z gabinetu stwierdziłąm nieodwołalnie ->mam dość. Serdecznie dość. Na tyle, że poszłam od razu do lekarza po Bromocorn. Powiedział, że po ok. 3-4 dniach mam przestawać odciągać pokarm. Już po pierwszej dawce i daj Boże żeby to się już skończyło... Nigdy więcej problemów z piersiami.


Jejku, jak mi Cię szkoda :( Trzymaj się jakoś, zaciskaj zęby i myśl, że może już więcej się to nie powtórzy. Ja jeszce nawału  nie miałam i znowu tym troszkę się martwię żeby mi sięnie skończylo mleko, choć mały je i położna mówiła, że zawsze jak go przystawię to on sobie coś tam wyciśnie.





Zgłoś nadużycie #12930 6 września 2011, 23:01

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9915 Podziękowania: 726
Cholera, godzinę temu skończył jeść i się właśnie obudził ... ??   :(