Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Sierpniowe mamusie 2011

Zgłoś nadużycie #12771 4 września 2011, 11:22

snoopy90 Fajna mama
Rejestracja: Kwi, 2011 Posty: 5867 Podziękowania: 187

Brioszka napisał(a)

własnie sie boje ze nie bedzie odkryty, że cos mu zrobie...

hee ja sie tez tego boje :D albo ze zgniote mała


http://oliwunia.blogspot.com/




Zgłoś nadużycie #12772 4 września 2011, 11:27

Karolinia Supermama
Rejestracja: Lip, 2011 Posty: 6226 Podziękowania: 719
Ja też bym się bała- Paweł ma o wiele lżejszy sen niż ja, on się budzi jak ja się przewracam z boku na bok(nie że teraz tylko przed ciążą- teraz to wszystkich naokoło budze stękaniem ;) ). Ja to czasami się obawiam, że jak Malusia się obudzi w nocy i zacznie kwilić to ja się nie obudzę... Ale ponoć mama jest wyczulomna na odgłosywydawane przez swoje Maleństwo... ;)
Zawsze razem:*



Zgłoś nadużycie #12773 4 września 2011, 11:28

Brioszka Gotowa na wszystko
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 859 Podziękowania: 30

Karolinia napisał(a)

Ja też bym się bała- Paweł ma o wiele lżejszy sen niż ja, on się budzi jak ja się przewracam z boku na bok(nie że teraz tylko przed ciążą- teraz to wszystkich naokoło budze stękaniem ;) ). Ja to czasami się obawiam, że jak Malusia się obudzi w nocy i zacznie kwilić to ja się nie obudzę... Ale ponoć mama jest wyczulomna na odgłosywydawane przez swoje Maleństwo... ;)


ja też mam twardy sen, ale każdy mówi ze przy dziecku to sie zmienia... a kiedyś imprezy w akademiku za scianą mnie nie budziły :D

Zgłoś nadużycie #12774 4 września 2011, 11:34

Donia1982 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Kwi, 2011 Posty: 1568 Podziękowania: 76

Brioszka napisał(a)

i jeszcze dodatkowo, ostatniej nocy, gdy nie mogłam spać, zauważyłam jak mój facet sie po łóżku rzuca... nie nie, nie mogę pozwolić aby młody trafił do łóżka...


my już śpimy osobno od kilku miesięcy. Ale to dlatego że mi własny mąż przeszkadza ;) Za mało mam miejsca mi kołdry .... 
a jak małe się urodzi, to pewnie tez pierwszy miesiąc będe spac w salonie, nie chce budzić m. niech sobie pośpi :)
Kochamy naszą słodką córeczkę : *

Zgłoś nadużycie #12775 4 września 2011, 11:38

Brioszka Gotowa na wszystko
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 859 Podziękowania: 30

Donia1982 napisał(a)

my już śpimy osobno od kilku miesięcy. Ale to dlatego że mi własny mąż przeszkadza ;) Za mało mam miejsca mi kołdry .... 
a jak małe się urodzi, to pewnie tez pierwszy miesiąc będe spac w salonie, nie chce budzić m. niech sobie pośpi :)


ja bym chciała spac w salonie, ale mój facet będzie marudził, ze nie ma sie do kogo przytulić. w sypialni mamy duze wyro, kołdry tez starcza, ale ja niechce starego budzic... codziennie wstaje do pracy, wraca zmęczony i nie chce zeby on nieprzesypiał nocy.

Zgłoś nadużycie #12776 4 września 2011, 11:42

Donia1982 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Kwi, 2011 Posty: 1568 Podziękowania: 76

Brioszka napisał(a)

ja bym chciała spac w salonie, ale mój facet będzie marudził, ze nie ma sie do kogo przytulić. w sypialni mamy duze wyro, kołdry tez starcza, ale ja niechce starego budzic... codziennie wstaje do pracy, wraca zmęczony i nie chce zeby on nieprzesypiał nocy.


Brioszka- kilka nocy z dzidziusiem i może twój zmieni zdanie :)
A u nas to ja zazwyczaj marudze do mojego : chodź się przytulić .... ;)
Kochamy naszą słodką córeczkę : *

Zgłoś nadużycie #12777 4 września 2011, 11:45

Brioszka Gotowa na wszystko
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 859 Podziękowania: 30

Donia1982 napisał(a)

Brioszka- kilka nocy z dzidziusiem i może twój zmieni zdanie :)
A u nas to ja zazwyczaj marudze do mojego : chodź się przytulić .... ;)


pewnie zmieni zdanie :D cały czas jest tak, ze jak on juz chce spac, a ja jeszcze np siedze na kompie to jęczy z sypialni "no konczysz juz? choooodz, bo nie moge zasnąć" straszna meczydusza...

Zgłoś nadużycie #12778 4 września 2011, 11:48

snoopy90 Fajna mama
Rejestracja: Kwi, 2011 Posty: 5867 Podziękowania: 187
u nas jak  ja nie spie to on tez nie spi :D ... wspolna ciaza ... :D


http://oliwunia.blogspot.com/




Zgłoś nadużycie #12779 4 września 2011, 11:50

Brioszka Gotowa na wszystko
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 859 Podziękowania: 30

snoopy90 napisał(a)

u nas jak  ja nie spie to on tez nie spi :D ... wspolna ciaza ... :D


moj sie budzi jak wsteje na nocne siusiu, bo niestety strasznie sie nastękam przy wstawaniu, a czasmi mnie tez skurcz budzi i on wtedy z przerazeniem "to juz? to juz?" :D :D

Zgłoś nadużycie #12780 4 września 2011, 11:53

Donia1982 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Kwi, 2011 Posty: 1568 Podziękowania: 76

Brioszka napisał(a)

moj sie budzi jak wsteje na nocne siusiu, bo niestety strasznie sie nastękam przy wstawaniu, a czasmi mnie tez skurcz budzi i on wtedy z przerazeniem "to juz? to juz?" :D :D


hahahaa... :D
Kochamy naszą słodką córeczkę : *

Zgłoś nadużycie #12781 4 września 2011, 11:55

Donia1982 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Kwi, 2011 Posty: 1568 Podziękowania: 76

Brioszka napisał(a)

cały czas jest tak, ze jak on juz chce spac, a ja jeszcze np siedze na kompie to jęczy z sypialni "no konczysz juz? choooodz, bo nie moge zasnąć" straszna meczydusza...


to ja mówiłam to samo do mojego :)  a w końcu przeniosłam sie do salonu i zasypiam kiedy chce.
Kochamy naszą słodką córeczkę : *

Zgłoś nadużycie #12782 4 września 2011, 11:58

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12327 Podziękowania: 1583

Margolcia napisał(a)

cześć dziewczyny :) my juz wszyscy po śniadanku i teraz Kropelki śpią męzuś ogląda coś w tv a ja wpadłam do Was ;) dzisaj noc minęła mi strasznie :| plecy mnie tak bolą że masakra :( przeważnie jak karmie dzieci i siedzę "w powietrzu" bez oparcia to jak potem się położę to strasznie mnie tak jakby ciągną te plecy :(


Gosia wygodna pozycja przy karmieniu czy to piersią czy butlą to podstawa- jak ci niewygodnie napinasz mięsnie i to przechodzi na Twoje ogólne napięcie ciała, a dzieciaki spryciarze potrafią to wyczuć- i albo kręcą się też niespokojnie w czasie karmienia albo płaczą, więc zanim Cię to spotka zapewnij sobie coś wygodnego do karmienia- fotel z kilkoma poduszkami by sobie podłożyć pod ręce, plecki albo karm na łóżku w pozycji siedzącej, obkładając się poduchami. Od razu poczujesz się lepiej ;)


Zgłoś nadużycie #12783 4 września 2011, 12:00

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12327 Podziękowania: 1583

agf napisał(a)

Ja się zaparłam i jeszce popróbuję , tym bardziej, że z cycka coraz lepiej mu idzie. Coraz częściej po chwili karmienia ściągam kapturek i wtedy też ładnie łapie.  Butelka idzie tylko w nocy, mam nadzieję, że i to uda się zmienić, ale na razie chyba za mało mam pokarmu żeby aż tak się najadł.


Ilość pokarmu rośnie wraz z ilością przystawień do cyca małego ssaka- im częściej będziesz go przystawiała tym więcej będzie się tego pokarmu produkowało popyt=podaż :)


Zgłoś nadużycie #12784 4 września 2011, 12:10

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12327 Podziękowania: 1583

agf napisał(a)

Rzadko taki sukces 2-godzinny się zdarza, a w nocy to już prawie święto... Mam nadzieję, że starcy nam cierpliwości i jakoś przetrwamy. Kiedy dziecko zacyna jeść według jakichś ściślejszych godzin? Po miesiącu jest szansa?


do końca 1 miesiąca dziecku normuje się rytm dnia, układ pokarmowy, dojrzewa układ nerwowy, adaptuje się w nowym otoczeniu i warunkach- dlatego ten okres nazywa się noworodkowym :) Potem pojawia się w domu niemowlaczek i on już zaczyna żyć w określonym rytmie - i to dotyczy zarówno snu, posiłków, spacerków- ważne by wkomponować się w ten rytm, czyli niestety czasem dopasować swoje życie i rytm dnia do oczekiwań dziecka. Tak naprawdę to jak mój syn skończył 2 miesiąc to złapałam oddech- wiedziałam kiedy będzie spał i wtedy albo odpoczywałam albo wykonywałam prace domowe, wiedziałam kiedy będzie głodny i ten czas poświęcałam jemu, nie myśląc o obiedzie, praniu, sprzątaniu... ja byłam spokojna i on też jadł z przyjemnością i spokojnie. Na spacerkach on spał albo spokojnie oglądał świat, mogłam wtedy posiedziec na ławce jak nie lało albo nie było mega zimno i mogłam poczytać gazetę czy książkę albo pogadać z kimś. Wieczorem rytuał zabawy, kąpieli, posiłku i najpóźniej 21 spał, a ja miałam czas dla tatusia ;) Trzeba złapać rytm :) I zapomnieć o 7-8 godzinach snu na przynajmniej rok- bo do skończenia roku prawie każde dziecko chociaż raz się budzi w  nocy- jak nie na jedzenie, to picie, lub przytulenie :)


Zgłoś nadużycie #12785 4 września 2011, 12:16

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12327 Podziękowania: 1583

Margolcia napisał(a)

jak zaśniesz to nic się nie stanie przecież :) aby tylko nosek maluszka był odkryty :)


nic się nie stanie jak zaśniesz w czasie karmienia na leżąco, byle by dziecko nie było omotane kołdrą czy mega puszystymi poduszkami- a najbezpieczniejsza wbrew pozorom jest pozycja z dzieckiem na brzuchu, gdy ssie pierś troszke z góry (nie każde jednak tak potrafi), bo wtedy mleko leci powoli, nie ma ryzyka zachłyśnięcia, główka dziecka jest na dość twardym podłożu czyli klatce piersiowej mamy i zazwyczaj nie ma żadnej kołdry - dziecko jest grzane temperaturą ciała mamy. My z synem jak go karmiłam w nocy w naszym łóżku (no ale musi być dość szerokie, bo ten najmniejszy obywatel o dziwo zajmuje najwięcej miejsca), to kładliśmy go na samym materacu i prześcieradle, spałam na mniejszych poduchach i odsuwałam je na bok by nie były blisko dziecka i zmieniliśmy wtedy z mężem jedną dużą kołdrę na 2 koce - by tatuś nie marzł :)


Zgłoś nadużycie #12786 4 września 2011, 12:18

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12327 Podziękowania: 1583

Brioszka napisał(a)

i jeszcze dodatkowo, ostatniej nocy, gdy nie mogłam spać, zauważyłam jak mój facet sie po łóżku rzuca... nie nie, nie mogę pozwolić aby młody trafił do łóżka...


mój mąz też nie spał spokojnie, ale jak syn lądował w naszym łóżku to momentalnie włączał mu się instynkt ojcowski i czuwał jak ja karmiłam- dlatego często jak przysnęłam to on odkładał smyka do łóżeczka.


Zgłoś nadużycie #12787 4 września 2011, 12:22

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12327 Podziękowania: 1583

Brioszka napisał(a)

ja bym chciała spac w salonie, ale mój facet będzie marudził, ze nie ma sie do kogo przytulić. w sypialni mamy duze wyro, kołdry tez starcza, ale ja niechce starego budzic... codziennie wstaje do pracy, wraca zmęczony i nie chce zeby on nieprzesypiał nocy.


czasem facet musi się wyspać, ale też trzeba pamiętać o tym, że to Wasze wspólne dziecko i nikt ci nie da gwarancji, że Ty po nieprzespanej nocy będziesz miała okazję zdrzemnąć się w dzień- a jak będziesz potem padnieta wieczorem po nieprzespanej nocy (bo tylko ciebie to dotknie), braku snu i odpoczynku w dzień (bo tak wyszło, dziecko nie dało) to niech zapomni że się do niego przytulisz, porozmawiasz, a o seksie to w ogóle możecie wtedy zapomnieć- więc im szybciej tatuś zauważy, że jak wstanie raz w nocy, pomoże to i on na tym skorzysta :) Wychodząc z takiego założenia jak napisałaś- będziesz miała wyspanego męża i żonę padniętą, wymęczoną i nieszczęśliwą- kiepska perspektywa....


Zgłoś nadużycie #12788 4 września 2011, 12:25

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12327 Podziękowania: 1583

Brioszka napisał(a)

ja też mam twardy sen, ale każdy mówi ze przy dziecku to sie zmienia... a kiedyś imprezy w akademiku za scianą mnie nie budziły :D


ja znałam tylko 1 mamę, której nie budziło dziecko- miałam taką na sali po porodzie syna.
zazwyczaj mama się budzi przy najmniejszym nawet ruchu dziecka, głośniejszym oddechu, sapnięciu czy nawet zakwileniu...


Zgłoś nadużycie #12789 4 września 2011, 13:23

Brioszka Gotowa na wszystko
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 859 Podziękowania: 30

mamaela napisał(a)

czasem facet musi się wyspać, ale też trzeba pamiętać o tym, że to Wasze wspólne dziecko i nikt ci nie da gwarancji, że Ty po nieprzespanej nocy będziesz miała okazję zdrzemnąć się w dzień- a jak będziesz potem padnieta wieczorem po nieprzespanej nocy (bo tylko ciebie to dotknie), braku snu i odpoczynku w dzień (bo tak wyszło, dziecko nie dało) to niech zapomni że się do niego przytulisz, porozmawiasz, a o seksie to w ogóle możecie wtedy zapomnieć- więc im szybciej tatuś zauważy, że jak wstanie raz w nocy, pomoże to i on na tym skorzysta :) Wychodząc z takiego założenia jak napisałaś- będziesz miała wyspanego męża i żonę padniętą, wymęczoną i nieszczęśliwą- kiepska perspektywa....


ale on i tak nie nakarmi piersią...

Zgłoś nadużycie #12790 4 września 2011, 13:32

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12327 Podziękowania: 1583

Brioszka napisał(a)

ale on i tak nie nakarmi piersią...


ale przewinie jeśli to będzie niezbędne, odłoży do łóżeczka jak skończysz karmić. dziecko nie zawsze w nocy budzi się dlatego że chce czy musi jeść- czasem bo pielucha pełna, czasem bo za ciepło lub za zimno a najczęściej bo chce być poprzytulane i ponoszone na ręku...  albo przyniesie Tobie coś do picia, w czasie karmienia piersią bardzo się chce pić... :) A poza tym czasem jak dziecko w nocy płacze i nie wiesz dlaczego, to je zdenerwowana  i coraz bardziej zmęczona nosisz, bujasz i niestety Twój stres przechodzi na dziecko i ono zamiast się uspokoić jeszcze bardziej ryczy. ja to przerabiałam z synem, jak na początku chciałam być twarda i nie angażować taty, po 2 takich nocach miałam dość- wkroczył tata i cudownie w 3 minuty uspokajał syna, bo nie pachniał mlekiem, więc nie było błednego koła, że mały cmokał jakby był głodny, ja go przystawiałam a on się wkurzał i płakał bo to jednak nie o to chodziło... tata ponosił, ponucił do uszka i synek zasypiał :)