Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Sierpniowe mamusie 2011

Zgłoś nadużycie #12611 2 września 2011, 10:46

snoopy90 Fajna mama
Rejestracja: Kwi, 2011 Posty: 5867 Podziękowania: 187
u mnie znowu wszystkie malutkie niecałe 3000 zazwyczaj :D a ja juz pewnie usg nie bede miala do porodu :/ bo wizyte mam 12 czyli w termin jak nie urodze


http://oliwunia.blogspot.com/




Zgłoś nadużycie #12612 2 września 2011, 10:46

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12327 Podziękowania: 1583

Brioszka napisał(a)

u mnie tez tak mówili, ze jak nie znaja wyniku to zakładaja ze jest dodatni. nie wiem jak u ciebie, ale u mnie chca dac kroplówkę 4 godziny przed porodem, ale ja wole byc jak najdłuzej w domu, ale jak pomyśle ze maja młodego męczyc kroplówkami to nie wiem co gorsze...


moja położna chyba nie wzieła tego pod uwagę,  bo ja doświadczona czasem trwania pierwszego porodu z synem (5 godzin od odejścia czopa do urodzenia dziecka) zakładam, że teraz też może to być ekspresowy poród... Ja mam umówioną położną do porodu i ona jak mnie odpytała z przebiegu pierwszego porodu, to najpierw mówiła jak się zaczną skurcze to zadzwoń i powiem ci kiedy przyjeżdżać do szpitala, a jak już posłuchała o porodzie syna to zaśmiała się i zmieniła zdanie- przyjeżdżajcie od razu :) To ja tych 4 godzin mogę nie mieć- samochodem do szpitala z domu mam ponad 30 minut :) I to przy komfortowym założeniu, że poród się zacznie jak mąż będzie w domu. Bo jak w pracy to jeszcze będę musiała na niego czekać aż dojedzie prawie godzinę ;)


Zgłoś nadużycie #12613 2 września 2011, 10:48

Brioszka Gotowa na wszystko
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 859 Podziękowania: 30

mamaela napisał(a)

moja położna chyba nie wzieła tego pod uwagę,  bo ja doświadczona czasem trwania pierwszego porodu z synem (5 godzin od odejścia czopa do urodzenia dziecka) zakładam, że teraz też może to być ekspresowy poród... Ja mam umówioną położną do porodu i ona jak mnie odpytała z przebiegu pierwszego porodu, to najpierw mówiła jak się zaczną skurcze to zadzwoń i powiem ci kiedy przyjeżdżać do szpitala, a jak już posłuchała o porodzie syna to zaśmiała się i zmieniła zdanie- przyjeżdżajcie od razu :) To ja tych 4 godzin mogę nie mieć- samochodem do szpitala z domu mam ponad 30 minut :) I to przy komfortowym założeniu, że poród się zacznie jak mąż będzie w domu. Bo jak w pracy to jeszcze będę musiała na niego czekać aż dojedzie prawie godzinę ;)


wiec bardziej niz pewne ze Paulinka dostanie antybiotyk

Zgłoś nadużycie #12614 2 września 2011, 10:49

snoopy90 Fajna mama
Rejestracja: Kwi, 2011 Posty: 5867 Podziękowania: 187
no ja wlasnie zeby nie byc sama jak sie zacznie bo moj wiecznie w pracy i co kilka dni sluzbe ma 24godzinna zdecydowalam sie ze urodze u mamy tez do szpitala ok 30min ale zawsze ktos w domu jest a do mojego zadzwonie jak sie zacznie i niewiem czy zdazy bo ma 300km i czy akurat w domu bedzie a nie w pracy ;/ moze sama bede musiala rodzic,trudno :D


http://oliwunia.blogspot.com/




Zgłoś nadużycie #12615 2 września 2011, 10:50

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12327 Podziękowania: 1583

Brioszka napisał(a)

moja poprzednia wizyta wypadła na czas kiedy byłam w szpitalu, wiec nie wiem z czym przyjsc na ostatnią, ale chyba zrobie morfologię, bo miałam niską hemoglobinę, ostatnio mi sie poprawiło, ale tylko na 12...


to lepiej zrobić tę morfologię, bo jak będzie niska to jak zobaczą to będą wiedzieli w szpitalu co ci ew. podać.


Zgłoś nadużycie #12616 2 września 2011, 10:52

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12327 Podziękowania: 1583

Brioszka napisał(a)

u mnie w rodzinie wszystkie dzieciaki rodza sie duże, co nie zmienia faktu, że boje sie strasznie ...


U mnie są średnie najmniejsze miało koło 3 kg a największy syn mojego brata 4,5 kg. Mój synuś miał 4 kg, ja sama miałam prawie 4 kg jak się urodziłam, a mąż prawie 5 kg (taki był olbrzym)


Zgłoś nadużycie #12617 2 września 2011, 10:53

Brioszka Gotowa na wszystko
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 859 Podziękowania: 30

snoopy90 napisał(a)

no ja wlasnie zeby nie byc sama jak sie zacznie bo moj wiecznie w pracy i co kilka dni sluzbe ma 24godzinna zdecydowalam sie ze urodze u mamy tez do szpitala ok 30min ale zawsze ktos w domu jest a do mojego zadzwonie jak sie zacznie i niewiem czy zdazy bo ma 300km i czy akurat w domu bedzie a nie w pracy ;/ moze sama bede musiala rodzic,trudno :D


moj ma zakaz picia akloholu juz od jakiegos czasu i ma zawsze telefon przy sobie, a szefowa przygotowana, ze może wyjsc w każdej chwili. tez bede rodzic sama, bo mój nie chce byc, a moja siostra moze nie dojechać, i może dobrze, zobacze czy bedzie mi bardzo zle samej...

Zgłoś nadużycie #12618 2 września 2011, 10:53

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12327 Podziękowania: 1583

Brioszka napisał(a)

wiec bardziej niz pewne ze Paulinka dostanie antybiotyk


no chyba, że do czasu porodu dotrze wynik, lekarz mówił, że tydzień się około czeka, a pobrał mi wymaz w tę środę


Zgłoś nadużycie #12619 2 września 2011, 10:55

Brioszka Gotowa na wszystko
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 859 Podziękowania: 30

mamaela napisał(a)

U mnie są średnie najmniejsze miało koło 3 kg a największy syn mojego brata 4,5 kg. Mój synuś miał 4 kg, ja sama miałam prawie 4 kg jak się urodziłam, a mąż prawie 5 kg (taki był olbrzym)


ja 4.150, moja siostra 4.300, ostatnio kuzyn 5 kilosów, a reszta od 3600 do ponad 4 :D

Zgłoś nadużycie #12620 2 września 2011, 10:55

Brioszka Gotowa na wszystko
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 859 Podziękowania: 30

mamaela napisał(a)

no chyba, że do czasu porodu dotrze wynik, lekarz mówił, że tydzień się około czeka, a pobrał mi wymaz w tę środę


oj to długo, mi robili w piatek, a w poniedziałek był juz wynik.

Zgłoś nadużycie #12621 2 września 2011, 11:04

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12327 Podziękowania: 1583

Brioszka napisał(a)

moj ma zakaz picia akloholu juz od jakiegos czasu i ma zawsze telefon przy sobie, a szefowa przygotowana, ze może wyjsc w każdej chwili. tez bede rodzic sama, bo mój nie chce byc, a moja siostra moze nie dojechać, i może dobrze, zobacze czy bedzie mi bardzo zle samej...


mój mąż jak dzwonię teraz do niego to zaczyna- już ?? - a ja się śmieję i mówię nie, dzwonię z czym innym ;) panikuje powolutku :)   Ale telefon to on zawsze ma przy sobie (a teraz to nawet nosi 2- służbowy na który ciągle ktoś dzwoni i czesto ma zajęty i zaczał jeszcze nosić prywatny, którego numer mało kto zna i wiem, że jak coś to mam dzwonić albo tu albo tu :) W pracy też u niego wiedzą, że w każdej chwili może im spłynąć, ale on jest więcej w terenie u klientów niż w biurze, więc bywa w różnych odległościach od naszego domu. Czasem może być blisko, a czasem baaardzo daleko. A boję się , że zacznę rodzić jak będę sama w domu- bo mieszkamy na wsi, taksówki nie zamówię bo zanim dojedzie to i mąż dojedzie :) sąsiad jest zawsze w domu  po 13, więc jakby co to on mi zostaje do pomocy. Śmieję się, że blisko mnie mieszka ta moja położna i jak coś będzie ekspresowo, a ona będzie akurat w domu to ją będę prosiła by do mnie przyjechała, gorzej jak będzie w szpitalu :) Mój mąż codziennie gada z małą w brzuchu i prosi ją by zaczęła się rodzić wieczorem lub w weekendy :) czaruje córcię, może posłucha taty :)


Zgłoś nadużycie #12622 2 września 2011, 11:05

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12327 Podziękowania: 1583

Brioszka napisał(a)

ja 4.150, moja siostra 4.300, ostatnio kuzyn 5 kilosów, a reszta od 3600 do ponad 4 :D


no to faktycznie koloski :)


Zgłoś nadużycie #12623 2 września 2011, 11:06

Brioszka Gotowa na wszystko
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 859 Podziękowania: 30

mamaela napisał(a)

no to faktycznie koloski :)


ale dziś są tego efekty, ja mam 183 a siostra 186cm wzrostu :D

Zgłoś nadużycie #12624 2 września 2011, 11:09

Brioszka Gotowa na wszystko
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 859 Podziękowania: 30

mamaela napisał(a)

mój mąż jak dzwonię teraz do niego to zaczyna- już ?? - a ja się śmieję i mówię nie, dzwonię z czym innym ;) panikuje powolutku :)   Ale telefon to on zawsze ma przy sobie (a teraz to nawet nosi 2- służbowy na który ciągle ktoś dzwoni i czesto ma zajęty i zaczał jeszcze nosić prywatny, którego numer mało kto zna i wiem, że jak coś to mam dzwonić albo tu albo tu :) W pracy też u niego wiedzą, że w każdej chwili może im spłynąć, ale on jest więcej w terenie u klientów niż w biurze, więc bywa w różnych odległościach od naszego domu. Czasem może być blisko, a czasem baaardzo daleko. A boję się , że zacznę rodzić jak będę sama w domu- bo mieszkamy na wsi, taksówki nie zamówię bo zanim dojedzie to i mąż dojedzie :) sąsiad jest zawsze w domu  po 13, więc jakby co to on mi zostaje do pomocy. Śmieję się, że blisko mnie mieszka ta moja położna i jak coś będzie ekspresowo, a ona będzie akurat w domu to ją będę prosiła by do mnie przyjechała, gorzej jak będzie w szpitalu :) Mój mąż codziennie gada z małą w brzuchu i prosi ją by zaczęła się rodzić wieczorem lub w weekendy :) czaruje córcię, może posłucha taty :)


moj mi powiedział, że mam zakaz dzwonienia bo za kazdym razem serce mu staje ze to juz :D mowi ze jak jeszcze nie czas to mam pisac sms, szkoda ze ja wole dryndnąć, niż pisać... ale jak juz sie zacznie to 10 minut i jest juz w domu bo blisko pracuje.

Zgłoś nadużycie #12625 2 września 2011, 11:19

Konto usunięte
ja już obiadek zrobiłam ,a teraz gotuję ziemniak na kopytka bo wczoraj tak sobie zażyczył mój mąż ;) jest u mnie moja siostra bliźniaczka to zawsze zajrzy do dzieci czy śpią a ja mogę robić to co lubię czyli gotować :)
Nasze Kropelki już z nami !!!

Zgłoś nadużycie #12626 2 września 2011, 11:21

Brioszka Gotowa na wszystko
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 859 Podziękowania: 30

Margolcia napisał(a)

ja już obiadek zrobiłam ,a teraz gotuję ziemniak na kopytka bo wczoraj tak sobie zażyczył mój mąż ;) jest u mnie moja siostra bliźniaczka to zawsze zajrzy do dzieci czy śpią a ja mogę robić to co lubię czyli gotować :)


ty to masz energii, ja mam Młodego w brzuchu i nie mam na nic ochoty

Zgłoś nadużycie #12627 2 września 2011, 11:24

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12327 Podziękowania: 1583

Margolcia napisał(a)

ja już obiadek zrobiłam ,a teraz gotuję ziemniak na kopytka bo wczoraj tak sobie zażyczył mój mąż ;) jest u mnie moja siostra bliźniaczka to zawsze zajrzy do dzieci czy śpią a ja mogę robić to co lubię czyli gotować :)


Jak zawsze Małgosia w ruchu :) ale fajnie, że masz pomoc- przynajmniej możesz w przerwach w opiece nad maluszkami i karmieniu, zrobić to co lubisz :)


Zgłoś nadużycie #12628 2 września 2011, 12:04

Konto usunięte

mamaela napisał(a)

Jak zawsze Małgosia w ruchu :) ale fajnie, że masz pomoc- przynajmniej możesz w przerwach w opiece nad maluszkami i karmieniu, zrobić to co lubisz :)


heh :) pewnie ;) właśnie przebrałam maluchy syna z cyca nakarmiłam-śpi a córcię z butli ciocia Kasia karmi ;)
Nasze Kropelki już z nami !!!

Zgłoś nadużycie #12629 2 września 2011, 12:06

Konto usunięte

Brioszka napisał(a)

ty to masz energii, ja mam Młodego w brzuchu i nie mam na nic ochoty


ja jak miałam Kropelki w brzuchu to też miałam powera ale jak na mnie tu dziewczyny nakrzyczały to troszkę przystopowałam ;)
Nasze Kropelki już z nami !!!

Zgłoś nadużycie #12630 2 września 2011, 12:09

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12327 Podziękowania: 1583

Margolcia napisał(a)

heh :) pewnie ;) właśnie przebrałam maluchy syna z cyca nakarmiłam-śpi a córcię z butli ciocia Kasia karmi ;)


i to jedna z niezaprzeczalnych korzyści karmienia butlą- może to zrobić ktoś inny niż mama...