Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Sierpniowe mamusie 2011

Zgłoś nadużycie #12531 1 września 2011, 15:59

konwalia Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 2691 Podziękowania: 272

Black_rose napisał(a)

ja z kosmetyków używam JEDYNIE Oilatum do kąpieli i kremu do pupki Bambino i Nivea. Oliwki,pudry,kremy do twarzy (położna popatrzała na mnie jak na wariatkę jak o krem spytałam-że niby takiego maleństwa w lecie się niczym nie smaruje), szampon, sudocrem, mydełko - wszystko zbędne wg. mnie na początku. Oilatum nawilża i myje więc wszystkie gadżety kąpielowo-nawilżające Ci odpadają. Sudocrem stosuje się TYLKO na odparzenia, a nie na wszelki wypadek-wystarczy krem z Nivei do pupy (dość gęsty i trzyma się na pupce) albo Bambino (bardziej wodnisty i łatwiej się zmywa). Nivea jak jakaś krostka czy zaczerwienienie jak był upał, a Bambino tak na codzień jak się nic nie dzieje. 
Cała reszta pierdół -którą też oczywiście kupiłam jak Ty, leży "na potem" jak mała będzie starsza, bo narazie naprawdę nic więcej nie potrzeba z chemii.


Dziękuję. Dobrze wiedziec bo póki co mam tylko sudocrem i bambino do twarzy, więc teraz wiem co kupic a co nie. Tak mi się wydawało właśnie, że tyle rzeczy jest niepotrzebne.Czy do pupy używasz tego zwykłego bambino?Ja wzięłam je do twarzy już z myślą o zimie i myślę czy też go do pupy używac czy jest konkrety do tyłeczka?Oilatum planuje kupic i żadnej oliwki czy balsamu już. A szampon zbędny mówisz? :)
W końcu mamy naszych Przystojniaków. :)





Zgłoś nadużycie #12532 1 września 2011, 16:28

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12327 Podziękowania: 1583

konwalia napisał(a)

A szampon zbędny mówisz? :)


poczekaj aż się urodzą i zobaczysz czy będą owłosione główki miały :) najwyżej dokupisz. na początku jak krótkie włoski to spokojnie woda wystarczy. Chyba że doczepi się ciemieniucha, ale to już inna bajka :)


Zgłoś nadużycie #12533 1 września 2011, 18:41

Black_rose Supermama
Rejestracja: Mar, 2011 Posty: 5186 Podziękowania: 532

konwalia napisał(a)

Dziękuję. Dobrze wiedziec bo póki co mam tylko sudocrem i bambino do twarzy, więc teraz wiem co kupic a co nie. Tak mi się wydawało właśnie, że tyle rzeczy jest niepotrzebne.Czy do pupy używasz tego zwykłego bambino?Ja wzięłam je do twarzy już z myślą o zimie i myślę czy też go do pupy używac czy jest konkrety do tyłeczka?Oilatum planuje kupic i żadnej oliwki czy balsamu już. A szampon zbędny mówisz? :)


Majka ma bardzo ładne włoski (miękutkie jak po odżywce ;) ) po tym całym Oilatum więc już niczym nie myję. Bambino kupuję ten z tlenkiem cynku-mnie akurat pasuje, bo się go nie wyciska z tubki :P no i młoda ma ładną skórkę po nim, ale za słaby jak coś się dzieje-wtedy właśnie ta Nivea, Hipp czy nawet Flos lek (swoją drogą bardzo dobry wg. mnie). Ja też dopiero w zimie małą smarować kremem do buźki będę. Krem do pupy i emolient na pierwsze kilka miesięcy to naprawdę wszystko co potrzebne. Całą resztę spokojnie dokupisz "w razie czego" w 2min ;)
Co do ceny emolientów, to można upolować okazję na allegro. Fakt, trochę kosztowne, ale zabawa z szamponem, płynem i potem balsamem/oliwką gdy moja mała się cały czas drze podczas kąpieli to zdecydowanie nie na moje nerwy :)

Zgłoś nadużycie #12534 1 września 2011, 19:09

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12327 Podziękowania: 1583

Black_rose napisał(a)

gdy moja mała się cały czas drze podczas kąpieli to zdecydowanie nie na moje nerwy :)


oj to ta Twoja corcia to straszny krzykacz :) w czasie kąpieli,przewijania... niezła z niej agentka :)
ja poproszę taką spokojniutką córcię, jaką był mój synuś :) wiem pomarzyć mogę sobie... :)
ale naprawdę moje dziecko jak tak czytam o waszych to była aniołek, trochę jak Selenka- spał, jadł, czuwał i w tym czasie oglądał ciekawie świat i trzeba mu było zapewnić rozrywkę. Na spacerach spał, wszystko wg. określnego schematu dnia- fakt o to od poczatku walczylam mocno- dokładny harmonogram dnia i jak najmniej odstepstw i działało... :)


Zgłoś nadużycie #12535 1 września 2011, 19:13

konwalia Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 2691 Podziękowania: 272

Black_rose napisał(a)

Majka ma bardzo ładne włoski (miękutkie jak po odżywce ;) ) po tym całym Oilatum więc już niczym nie myję. Bambino kupuję ten z tlenkiem cynku-mnie akurat pasuje, bo się go nie wyciska z tubki :P no i młoda ma ładną skórkę po nim, ale za słaby jak coś się dzieje-wtedy właśnie ta Nivea, Hipp czy nawet Flos lek (swoją drogą bardzo dobry wg. mnie). Ja też dopiero w zimie małą smarować kremem do buźki będę. Krem do pupy i emolient na pierwsze kilka miesięcy to naprawdę wszystko co potrzebne. Całą resztę spokojnie dokupisz "w razie czego" w 2min ;)
Co do ceny emolientów, to można upolować okazję na allegro. Fakt, trochę kosztowne, ale zabawa z szamponem, płynem i potem balsamem/oliwką gdy moja mała się cały czas drze podczas kąpieli to zdecydowanie nie na moje nerwy :)


Nie wiedziałam własnie czy Oilatum można też do włosków stosowac. :) Cena, fakt jest wyższa, ale tak jak piszesz, masz kilka produktów w jednym, więc pewnie wyjdzie na to samo. I podobno bardzo wydajne jest. Moja koleżanka pracuje w aptece więc poproszę o jakiś rabat. :) Bambino kupiłam właśnie to z tlenkiem cynku. Czyli z kosmetyków wszystko. Pamiętam jeszcze jak pisałaś Kasiu, że tantum rosa nie przydało ci się w szpitalu, ale za to używałaś czegoś innego. W każdym razie, konieczny jest jakis środek czy zwykły płyn do higieny intymnej i ew. tantum rosa wystarczą?
W końcu mamy naszych Przystojniaków. :)





Zgłoś nadużycie #12536 1 września 2011, 19:25

konwalia Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 2691 Podziękowania: 272
Editwil to duże już Twoje maluszki. :) A córeczka się na pewno przyzwyczai. Ja zwariuję z tą wyprawką. Dorze, że was można podpytac bo jakbym kupowała to co znalazłam w poradnikach czy w necie to majątek bym wydała. Ja planuję wziąc do szptala płyn do higieny intymnej i chusteczki. Wystarczy?
W końcu mamy naszych Przystojniaków. :)





Zgłoś nadużycie #12537 1 września 2011, 19:36

snoopy90 Fajna mama
Rejestracja: Kwi, 2011 Posty: 5867 Podziękowania: 187

editwil napisał(a)

No mi też się w szpitalu nie sprawdziło za to zwykły płyn którego używałam na codzień :)
O i się pochwalę- moje dzieci dziś rozpoczęły naukę- Kuba w 1 klasie a Weronika w przedszkolu- tylko, że ona przepłakała :(

to pewnie ci zal bylo weronike tam zostawic jak płakała,pare dni i sie nauczy :D


http://oliwunia.blogspot.com/




Zgłoś nadużycie #12538 1 września 2011, 19:38

snoopy90 Fajna mama
Rejestracja: Kwi, 2011 Posty: 5867 Podziękowania: 187

konwalia napisał(a)

Editwil to duże już Twoje maluszki. :) A córeczka się na pewno przyzwyczai. Ja zwariuję z tą wyprawką. Dorze, że was można podpytac bo jakbym kupowała to co znalazłam w poradnikach czy w necie to majątek bym wydała. Ja planuję wziąc do szptala płyn do higieny intymnej i chusteczki. Wystarczy?

ja mysle ze wystarczy tez mam plyn z lactacyd i chusteczki z cleanic


http://oliwunia.blogspot.com/




Zgłoś nadużycie #12539 1 września 2011, 20:04

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12327 Podziękowania: 1583

editwil napisał(a)

Oj strasznie mi jej szkoda ale cóż, już ją zapisałam, umowę spisałam i mam cichą nadzieję, że za kilka dni przejdzie :) Na razie nawet w domu dostaje histerii, a za jakiś czas przygotowuje ciuszki na jutro do przedszkola a potem znów płacze, że nie chce iść... Prawdziwa kobietka- zmienna ;)


powolutku, przyzwyczai się, ona jest jeszcze mała- jak jest z grudnia, to zobacz pewnie ma w grupie dzieciaki 8-9 miesięcy starsze od niej. Dojrzałość przedszkolna jak i szkolna przychodzą stopniowo :) Nie poddawaj się, nie płacz z nią ;) Niech weźmie ze sobą coś do przedszkola- zabawkę, pieluchę, coś... ;) będzie dobrze


Zgłoś nadużycie #12540 1 września 2011, 20:05

snoopy90 Fajna mama
Rejestracja: Kwi, 2011 Posty: 5867 Podziękowania: 187
no zmienna jest :D pamietam ze tez nie chcialam isc do przedszkola i plakałam kilka dni :D


http://oliwunia.blogspot.com/




Zgłoś nadużycie #12541 1 września 2011, 20:15

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9915 Podziękowania: 726

Black_rose napisał(a)

nie kochana :) nie tylko Twoje dziecię terroryzuje krzykiem przy przewijaniu :D Też najpierw przewijam a potem karmię.


Dobrze wiedzieć, że nie tylko mój pruje się jak go przewijam :) Ja dziś raz zmieniłam trochę tryb,  któraś z dziewczyn mi tu gdzieś napisała żeby wpierw go nakarmić póki nie jest rozjuszony po przewijaniu. I dziś raz się udało, ze zassał cycka i pojadł! Co prawda po godzinie trzeba było dać mu odciągniete mleko, bo już był po przewijaniu i nie chciał łapać, ale moze to i metoda? I teraz z godzinę temu też jak zaczął kwilić w kołysce to nie zmieniliśmy pieluchy tylko od razu do cycka i znów prawie godzinę ssał, zasypiając co chwila, więc pewnie się nie najadł zbytnio, ale teraz chyba ważne, że w ogóle ćwiczy odruch, nie? Jejku, troszkę , minimalnie podniosło mnie to na duchu.





Zgłoś nadużycie #12542 1 września 2011, 20:20

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9915 Podziękowania: 726

konwalia napisał(a)

Editwil to duże już Twoje maluszki. :) A córeczka się na pewno przyzwyczai. Ja zwariuję z tą wyprawką. Dorze, że was można podpytac bo jakbym kupowała to co znalazłam w poradnikach czy w necie to majątek bym wydała. Ja planuję wziąc do szptala płyn do higieny intymnej i chusteczki. Wystarczy?


Jja wzięłam do szpitala mój płyn do higieny intymnej i chusteczki lactacyd i nic z tego nie użyłam. Jak mnie szyli po porodzie to wtedy poweidzieli, ze najlepiej na początku podmywać się szarym mydłem. I mąż szybko kupił w aptece, u mnie super sprawdziło sie to mydło i lignina do wytarcia i przemycia. I teraz już prawie normalnie chodzę, szwy już prawie nie ciągną, generalnie myślałam, że dłużej będzie się to goić.





Zgłoś nadużycie #12543 1 września 2011, 20:21

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12327 Podziękowania: 1583

agf napisał(a)

Dobrze wiedzieć, że nie tylko mój pruje się jak go przewijam :) Ja dziś raz zmieniłam trochę tryb,  któraś z dziewczyn mi tu gdzieś napisała żeby wpierw go nakarmić póki nie jest rozjuszony po przewijaniu. I dziś raz się udało, ze zassał cycka i pojadł! Co prawda po godzinie trzeba było dać mu odciągniete mleko, bo już był po przewijaniu i nie chciał łapać, ale moze to i metoda? I teraz z godzinę temu też jak zaczął kwilić w kołysce to nie zmieniliśmy pieluchy tylko od razu do cycka i znów prawie godzinę ssał, zasypiając co chwila, więc pewnie się nie najadł zbytnio, ale teraz chyba ważne, że w ogóle ćwiczy odruch, nie? Jejku, troszkę , minimalnie podniosło mnie to na duchu.


powolutku, metodą małych kroczków odniesiecie sukces :) nie przewijaj, jak go to wkurza, jak umie się przyssać to fajnie- znaczy się nie ma problemów fizjologicznych. Może on musi na spokojnie jeść, przystawiaj go zanim się rozedrze z głodu i jak jest w miarę spokojny to poje sobie :) Budź go jak zasypia, pisałam ci jak można, a i tak zerknij jutro z położną dokłądnie na kolor jego skóry pod światło, bo któraś dziewczyna trafnie wspomniała o ew. żółtaczce- jak dzieciaki mają podwyższona bilurbinkę to właśnie są takie senne i mało aktywne przy jedzeniu. I spróbuj go przystawić w nocy, na spokojnie,bez przewijania, czasem nawet rozbudź lekko jak śpi- bo w nocy jest najbardziej wartościowy pokarm (tak ok. 3-4 w nocy)


Zgłoś nadużycie #12544 1 września 2011, 20:21

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9915 Podziękowania: 726

editwil napisał(a)


Agf ja nigdy nie wkurzałam dziecka, jak w ogóle mogli ci takie coś doradzić w szpitalu aby najpierw przewijać? No chyba że ewidentnie przesikane lub kupa jest przyczyną a nie głód


No widzisz... postaram się więc zmienić metodę i najpierw karmię.





Zgłoś nadużycie #12545 1 września 2011, 20:22

snoopy90 Fajna mama
Rejestracja: Kwi, 2011 Posty: 5867 Podziękowania: 187
he nie trudno zgadnąć ze chciało sie płakać razem z dzieckiem :D ja ostatnio jaki numer w przychodni odwaliłam czekając w kolejce do lekarza sie popłakał bo przyszła jakaś babka i plakała i dzwonila do znajomej ze musi isc do szpitala bo ma torbiele czy cos i nie zostawi chłopu dzieci bo jest nie odpowiedzialny i tak mnie ruszyło ze razem z nia plakałam potem musiałam tłumaczyc gin o co płakałam i powiedziała ze to hormony,ale jakbyście widzieli jak reszta babek na mnie patrzała jak na idiotke... :D :D


http://oliwunia.blogspot.com/




Zgłoś nadużycie #12546 1 września 2011, 20:23

snoopy90 Fajna mama
Rejestracja: Kwi, 2011 Posty: 5867 Podziękowania: 187

agf napisał(a)

Jja wzięłam do szpitala mój płyn do higieny intymnej i chusteczki lactacyd i nic z tego nie użyłam. Jak mnie szyli po porodzie to wtedy poweidzieli, ze najlepiej na początku podmywać się szarym mydłem. I mąż szybko kupił w aptece, u mnie super sprawdziło sie to mydło i lignina do wytarcia i przemycia. I teraz już prawie normalnie chodzę, szwy już prawie nie ciągną, generalnie myślałam, że dłużej będzie się to goić.

czyli nie jest az tak zle z tym poszywaniem i szwami ?? heh miałaś byc wrzesniowa a juz masz maluszka:d tez tak chce :D mydło tez zapakowałam bialego jelenia :D


http://oliwunia.blogspot.com/




Zgłoś nadużycie #12547 1 września 2011, 20:24

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9915 Podziękowania: 726

mamaela napisał(a)

powolutku, metodą małych kroczków odniesiecie sukces :) nie przewijaj, jak go to wkurza, jak umie się przyssać to fajnie- znaczy się nie ma problemów fizjologicznych. Może on musi na spokojnie jeść, przystawiaj go zanim się rozedrze z głodu i jak jest w miarę spokojny to poje sobie :) Budź go jak zasypia, pisałam ci jak można, a i tak zerknij jutro z położną dokłądnie na kolor jego skóry pod światło, bo któraś dziewczyna trafnie wspomniała o ew. żółtaczce- jak dzieciaki mają podwyższona bilurbinkę to właśnie są takie senne i mało aktywne przy jedzeniu. I spróbuj go przystawić w nocy, na spokojnie,bez przewijania, czasem nawet rozbudź lekko jak śpi- bo w nocy jest najbardziej wartościowy pokarm (tak ok. 3-4 w nocy)


O, dzięki, dopisuję pytanie o żółtaczkę na listę do położnej.  Przemyślałam sobie, że w szpitalu malo go przewijałam i nigdy przed karmieniem. Jak leżał obok mnie w swoim łóżeczku i widziałam, że zaraz zacznie się płacz to brałam go do siebie i karmiłam. A jak wróciłam do domu i zaczęłam wpierw przewijać to przestał kompletnie ssać. Może tutaj w jakimś stopniu właśnie tkwi problem.





Zgłoś nadużycie #12548 1 września 2011, 20:24

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12327 Podziękowania: 1583

editwil napisał(a)

ja miałam 6 lat i przepłakałam cały rok- dosłownie ;) No na jutro zapakowałam jej córeczkę i pieluszkę. Dziś już chciało mi się płakać razem z nią- Ela skąd wiedziałaś? Czy ja taka łatwa do przewidzenia jestem?
Jutro postaram się ją zaprowadzić i od razu uciec. Może mniej przeżyje jak nie będę się długo żegnać i stać z nią?


nie ale mamy tak mają, miałam swego czasu praktyki w przedzkolu i wiem co robiły mati- dziecko ochoczo szło do sali a matka w ryk, jakby jej dziecko porywali :) a jak mam się rozkleja i mówi łamiącym głosem na pożegnanie to dziecko wyczuwa i samo się rozczula nawet jak było twardzielem :) jedno jest mega ważne- dotrzymuj zawsze obietnic- jak mówisz że będziesz o 15, to bądź  o 14.55 najpóźniej- najwyżej poczekasz, nie spóźniaj się :) A na pożegnanie rano- buziak, umówcie się o której odbierasz ją, papapa i mamy nie ma .. nie przeciągaj :)


Zgłoś nadużycie #12549 1 września 2011, 20:25

snoopy90 Fajna mama
Rejestracja: Kwi, 2011 Posty: 5867 Podziękowania: 187

agf napisał(a)

No widzisz... postaram się więc zmienić metodę i najpierw karmię.

poznasz sie z Natankiem blizej to bedziesz wiedziała jak metoda najlepsza :D


http://oliwunia.blogspot.com/




Zgłoś nadużycie #12550 1 września 2011, 20:26

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9915 Podziękowania: 726

snoopy90 napisał(a)

czyli nie jest az tak zle z tym poszywaniem i szwami ?? heh miałaś byc wrzesniowa a juz masz maluszka:d tez tak chce :D mydło tez zapakowałam bialego jelenia :D


W niedzielę urodziłam, dziś jest czwartek  i naprawdę różnicę czuję z każdym dniem, aż jestem w szoku! Najgorzej było 2 pierwsze dni, może też dlatego, że w szpitalu i nie było zbyt dużo możliwości siadania czy leżenia w różnych miejscach, różnych pozycjach. Ale naprawdę - nie ma się co martwić tym szyciem!