Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Sierpniowe mamusie 2011

Zgłoś nadużycie #12331 28 sierpnia 2011, 11:39

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12327 Podziękowania: 1583

Donia1982 napisał(a)

Wygląda na to że czeka cię dosyć trudny okres, a właściwie juz się zaczął. nie przemęczaj sie może :) A ty jeszcze na koncert i do znajomych , no no.... trzymasz sie dzielnie i dajesz nam wszystkim dobry przykład :)


no te skurcze o teraz  utrudniają mi chodzenie, mogę siedzieć lub stać :) albo oczywiście leżeć :) ale co tam najwyzej szybciej się rozpakuję :)
a w ruchliwości to prym wiedzie jednak paptotka- ta to na kilka dni przed porodem zasuwa na spacerki, zakupy itd. ja przy niej to pikuś :)
ale przez te skurcze już mi mąż zapowiedział, że mi zabiera od 1.09 kluczyki od samochodu, żebym nie jeździła sama samochodem, bo ja póki co kursuję... stwierdził, że bez kluczykow nie będę czuła pokus zapuszczenia się gdzieś na zakupy lub na ploty do kogoś... :) no dobra ma rację, bo jakbym dostała takiego mega bolesnego skurczu w czasie jazdy to kij wie jak bym zareagowała ??


Zgłoś nadużycie #12332 28 sierpnia 2011, 11:42

wiolka1991x Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 5443 Podziękowania: 240

Aga.W napisał(a)

znów ranek - mam chwilę więc opowiem Wam swoją wczorajsza przygodę przez ktrórą prawie zawalu dostałam.
siedzimy sobie wieczorem w najlepsze i biore małego z łóżeczka na przewinięcie a tu kropka krwi w okolicy pępka. no to juz rewelka.
wzięłam go na przewijak, rozpakowaliśmy a tu strupki i jakieś paskudy... no to biorę octenisept i psikam zeby przemyć i zobaczyc jak to wygląda. no i jak zaczelismy przemywac to bylo tego troche :/ 
dziewczyny jak ja sie wystraszylam... od razu zadzwonilam do polozenej i powiedziala ze generalnie to sie zdarza ale jak jest tego wedlug mnie za duzo, czyli powyzej 4 kropel :) to mam jechac na ratunkowe dziecięco-niemowlęce. ja oczywiście panika... rece sie trzesa. mama moja dala mu jesc na szybciutko, przewinela i ubrala. my sie spakowalismy i pojechailsmy.
stres tym bardziej ze dzien wczesniej czytalam o pępkach i komplikacjach pepkowych! :)
no i pojechalismy, od razu nas wzieli... jaki lekarz byl w porzadku to pisac sie wrecz nei da :) wszystko nam wytlumaczyl, udzielil kilku rad i co zrobil? obcial pępek!! nic sie nie dzialo, ale to juz 10 doba od narodzin i zeby dalej nam nie kropelkowal krwia to po prostu go zlikwidowali. oczywiscie młody darl sie ile sił (mimo ze go nie bolalo, wkoncu pepek nie jest unerwiony) ja musialam sie odwrocic bo po prostu lzy w oczach mialam...
ale moj wspaniały Kazik zemsty dokonal i na stole im sie zsikal i na koniec zrobil kupke :D to jest wlasnie moje dziecko!
heh na zdjeciach wyglada jak aniolek, jak spi - jest jak aniolek, ale jak tylko otworzy oczka i chce jesc, a ja tego z jego oczek nie wyczytam, to takie arie odwala ze naprawde :D ale taki jego urok! domaga sie tego co mu sie nalezy i juz! :)
na pępku mamy opatrunek, dopiero dzis mamy go zdjac i wszystko powinno byc ok. tylko jak ja te plastry mu odlepie...
u mnie jak mleka bylo litrami do sciagania to kurcze nie wiem, czy z nerwow, czy ze zmeczenia (czasem nawet nie mam kiedy zjesc :P ) to w nocy i nad ranem tak ubogo udalo mi sie odciagnac ze nie wiem czy to przypadkiem nie zbliza sie koniec... ale nic to, ile bedzie, to bede odciagac i mu podawac... no bo co :)
dobra dziewczyny, ponownie wszystkiego dobrego Wam zycze i milego dnia!
3majcie sie!


oj Aga nerwow sie najadlas ale wszystko jest ok to najwazniejsze :) :) hehe Kazik ma charakterek :D :D :D usmialam sie jak dzik :D :D :D maluch jest sliczniusi taki slodki :D :D a posciel mam taka sama (2 na zmiane :D :D ) pozdrawiam :)
moja wielka miłość na maleńkich nóżkach

Zgłoś nadużycie #12333 28 sierpnia 2011, 11:51

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12327 Podziękowania: 1583

wiolka1991x napisał(a)

oj Aga nerwow sie najadlas ale wszystko jest ok to najwazniejsze :) :) hehe Kazik ma charakterek :D :D :D usmialam sie jak dzik :D :D :D maluch jest sliczniusi taki slodki :D :D a posciel mam taka sama (2 na zmiane :D :D ) pozdrawiam :)


a ja taką pościel mam do wózka :) i mam pieluchy tetrowe kolorowe z takim wzorem :) widać popularny wzór :)


Zgłoś nadużycie #12334 28 sierpnia 2011, 11:59

olka8922 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 947 Podziękowania: 46
Aga gratuluje i zycze powodzenia z tym karmieniem ;) a kazik jest sliczny! przystojniak jakich malo ;) taaki kochany na tych zdjeciach ze az nie chce sie wierzyc ze jak sie obudzi to takie z niego diablisko :P
Wenus gratuluje coreczki, jest sliczna :) a ja tez mam wrazenie ze jak maluszek dluzszy czas spi to mi piersi zaraz wybuchna ;) tak puchna ze masakra.
U MNIE ZAMIAST LEPIEJ TO SIE POGORSZYLO Z TYMI PIERSIAMI. BARDZIEJ MNIE BOLA I SA TROCHE CZERWONE. PODEJRZEWAM ZE PRZEZ DAWANIE SMOCZKA ZACZAL BARDZIEJ LAPCZYWIE SZUKAC I LAPAC SUTKA. ALE JUZ MU SMOCZKA NIE DAJEMY, JAK NA RAZIE DALEJ KARMIE PIERSIA ALE NIE JEST LATWO. PROBUJE PIERSI HARTOWAC RAZ CIEPLA RAZ ZIMNA WODA, NIERAZ MASUJE, ROBILAM JUZ OKLADY Z LISCI KAPUSTY, SMARUJE KREMEM NA BOLACE I POPEKANE SUTKI...
Kamilek juz na swiecie !!!!!!!!!!!!! :) :) :)

Zgłoś nadużycie #12335 28 sierpnia 2011, 12:10

Donia1982 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Kwi, 2011 Posty: 1568 Podziękowania: 76

olka8922 napisał(a)


U MNIE ZAMIAST LEPIEJ TO SIE POGORSZYLO Z TYMI PIERSIAMI. BARDZIEJ MNIE BOLA I SA TROCHE CZERWONE. PODEJRZEWAM ZE PRZEZ DAWANIE SMOCZKA ZACZAL BARDZIEJ LAPCZYWIE SZUKAC I LAPAC SUTKA. ALE JUZ MU SMOCZKA NIE DAJEMY, JAK NA RAZIE DALEJ KARMIE PIERSIA ALE NIE JEST LATWO. PROBUJE PIERSI HARTOWAC RAZ CIEPLA RAZ ZIMNA WODA, NIERAZ MASUJE, ROBILAM JUZ OKLADY Z LISCI KAPUSTY, SMARUJE KREMEM NA BOLACE I POPEKANE SUTKI...


oj z tymi sutkami.... taki ból. i próbowałaś juz wszystkiego. może skontaktowac się z poradnia laktacyjną?
Kochamy naszą słodką córeczkę : *

Zgłoś nadużycie #12336 28 sierpnia 2011, 12:40

wiolka1991x Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 5443 Podziękowania: 240

mamaela napisał(a)

a ja taką pościel mam do wózka :) i mam pieluchy tetrowe kolorowe z takim wzorem :) widać popularny wzór :)


ladne i taka delikatna tonacja kolorow :) :)
moja wielka miłość na maleńkich nóżkach

Zgłoś nadużycie #12337 28 sierpnia 2011, 12:55

paprotka25 Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 4926 Podziękowania: 388
cześć :) u mnie wreszcie przyjemnie się zrobiło na dworze :) ok 23 st :) w nocy zdecydowanie lepiej nam się spało :) teraz gotuje kompocik i  ziemniaczki do obiadu, dzisiaj schabowe :) muszę się Wam pochwalić, chyba zaczyna mi schodzić czopoglut :) na wkładce miałam śluz taki trochę upaćkany krwią więc to chyba to nie? hehe coś się zaczyna dziać :) po południu może przejdziemy się na jakiś spacerek :)
Elu, nikt się na szczęście nie zablokował i jakoś wszyscy dali rade wyjechać :) co prawda jak moja siostra przyjechała to musiała zastawić naszego sąsiada bo nie mieliby gdzie zaparkować ale to za jego zgodą akurat był na balkonie i mówił że nigdzie nie jedzie, więc na godzinke mogli spokojnie sobie stanąć :)
Aga, jaki fajny ten Twój Kazio :) niezłą mieliście przygode, ale dobrze ze to się tak skonczyło i że trafiliście na normalnego lekarza :)
dobra lece do kuchni, zaraz będzie obiadek :)


Zgłoś nadużycie #12338 28 sierpnia 2011, 13:01

snoopy90 Fajna mama
Rejestracja: Kwi, 2011 Posty: 5867 Podziękowania: 187
hejka u mnie nadal mama i siostra :D wracam z nimi do mamy i zdecydowałam ze tam bede rodzic bo mojego tak wiecej w domu nie ma jak jest :D a tam opiekowac sie mna bedzie miał kto :D juz spakowałam siebie i rzeczy do małej zaraz obiadek i niewiem czy dzis czy jutro pojade :D


http://oliwunia.blogspot.com/




Zgłoś nadużycie #12339 28 sierpnia 2011, 13:01

snoopy90 Fajna mama
Rejestracja: Kwi, 2011 Posty: 5867 Podziękowania: 187

Aga.W napisał(a)

znów ranek - mam chwilę więc opowiem Wam swoją wczorajsza przygodę przez ktrórą prawie zawalu dostałam.
siedzimy sobie wieczorem w najlepsze i biore małego z łóżeczka na przewinięcie a tu kropka krwi w okolicy pępka. no to juz rewelka.
wzięłam go na przewijak, rozpakowaliśmy a tu strupki i jakieś paskudy... no to biorę octenisept i psikam zeby przemyć i zobaczyc jak to wygląda. no i jak zaczelismy przemywac to bylo tego troche :/ 
dziewczyny jak ja sie wystraszylam... od razu zadzwonilam do polozenej i powiedziala ze generalnie to sie zdarza ale jak jest tego wedlug mnie za duzo, czyli powyzej 4 kropel :) to mam jechac na ratunkowe dziecięco-niemowlęce. ja oczywiście panika... rece sie trzesa. mama moja dala mu jesc na szybciutko, przewinela i ubrala. my sie spakowalismy i pojechailsmy.
stres tym bardziej ze dzien wczesniej czytalam o pępkach i komplikacjach pepkowych! :)
no i pojechalismy, od razu nas wzieli... jaki lekarz byl w porzadku to pisac sie wrecz nei da :) wszystko nam wytlumaczyl, udzielil kilku rad i co zrobil? obcial pępek!! nic sie nie dzialo, ale to juz 10 doba od narodzin i zeby dalej nam nie kropelkowal krwia to po prostu go zlikwidowali. oczywiscie młody darl sie ile sił (mimo ze go nie bolalo, wkoncu pepek nie jest unerwiony) ja musialam sie odwrocic bo po prostu lzy w oczach mialam...
ale moj wspaniały Kazik zemsty dokonal i na stole im sie zsikal i na koniec zrobil kupke :D to jest wlasnie moje dziecko!
heh na zdjeciach wyglada jak aniolek, jak spi - jest jak aniolek, ale jak tylko otworzy oczka i chce jesc, a ja tego z jego oczek nie wyczytam, to takie arie odwala ze naprawde :D ale taki jego urok! domaga sie tego co mu sie nalezy i juz! :)
na pępku mamy opatrunek, dopiero dzis mamy go zdjac i wszystko powinno byc ok. tylko jak ja te plastry mu odlepie...
u mnie jak mleka bylo litrami do sciagania to kurcze nie wiem, czy z nerwow, czy ze zmeczenia (czasem nawet nie mam kiedy zjesc :P ) to w nocy i nad ranem tak ubogo udalo mi sie odciagnac ze nie wiem czy to przypadkiem nie zbliza sie koniec... ale nic to, ile bedzie, to bede odciagac i mu podawac... no bo co :)
dobra dziewczyny, ponownie wszystkiego dobrego Wam zycze i milego dnia!
3majcie sie!

jakie oczka śliczne :D wogule mały słodziak :D :D gratulacje :D :D


http://oliwunia.blogspot.com/




Zgłoś nadużycie #12340 28 sierpnia 2011, 13:04

wiolka1991x Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 5443 Podziękowania: 240

paprotka25 napisał(a)

cześć :) u mnie wreszcie przyjemnie się zrobiło na dworze :) ok 23 st :) w nocy zdecydowanie lepiej nam się spało :) teraz gotuje kompocik i  ziemniaczki do obiadu, dzisiaj schabowe :) muszę się Wam pochwalić, chyba zaczyna mi schodzić czopoglut :) na wkładce miałam śluz taki trochę upaćkany krwią więc to chyba to nie? hehe coś się zaczyna dziać :) po południu może przejdziemy się na jakiś spacerek :)
Elu, nikt się na szczęście nie zablokował i jakoś wszyscy dali rade wyjechać :) co prawda jak moja siostra przyjechała to musiała zastawić naszego sąsiada bo nie mieliby gdzie zaparkować ale to za jego zgodą akurat był na balkonie i mówił że nigdzie nie jedzie, więc na godzinke mogli spokojnie sobie stanąć :)
Aga, jaki fajny ten Twój Kazio :) niezłą mieliście przygode, ale dobrze ze to się tak skonczyło i że trafiliście na normalnego lekarza :)
dobra lece do kuchni, zaraz będzie obiadek :)


o Paprotka juz emocje :) :) zaczyna sie dziac :D :D fajnie juz tak blisko masz :D :D
moja wielka miłość na maleńkich nóżkach

Zgłoś nadużycie #12341 28 sierpnia 2011, 15:02

olka8922 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 947 Podziękowania: 46

Donia1982 napisał(a)

oj z tymi sutkami.... taki ból. i próbowałaś juz wszystkiego. może skontaktowac się z poradnia laktacyjną?


mialam spotkanie apropo karmienia piersia, pokazywalam babie piersi mowila ze wygladaja normalnie a jak cos sie dzieje to zeby isc do swojego lekarza.
Kamilek juz na swiecie !!!!!!!!!!!!! :) :) :)

Zgłoś nadużycie #12342 28 sierpnia 2011, 15:44

Donia1982 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Kwi, 2011 Posty: 1568 Podziękowania: 76

olka8922 napisał(a)

mialam spotkanie apropo karmienia piersia, pokazywalam babie piersi mowila ze wygladaja normalnie a jak cos sie dzieje to zeby isc do swojego lekarza.


to ci ,kurcze, pomogła... ! co za głupie babsko! od tego ona jest żeby ci konkretnie pomóc. 
paprotka, że tez ci się chce to wszystko robić :) obiad a to to a to tamto...   Ja się ostatnio lenie i najwyżej robie makaron z gotowym sosem ze słoika ;)
ale głupote zrobiłam: włozyłam ciuszki, które kupiłam wczoraj w lumpeksie razem wszystkie na 30 stopni. białe, kolorowe razem. i mam nauczkę: juz widze że woda różowa od takiej czerwonej sukieneczki. 2 lata i 4 miesiące piorę samodzielnie i zawsze uważałam , nic nie zafarbowałam . A dzisiaj taka niefrasobliwośc i masz ci los. Aż sie boje wyjmowac z pralki, jak się skończy program. Trudno, za głupote trzeba płacic.
Kochamy naszą słodką córeczkę : *

Zgłoś nadużycie #12343 28 sierpnia 2011, 15:50

Donia1982 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Kwi, 2011 Posty: 1568 Podziękowania: 76
uffff... wyjęłam pranie i nie zafarbowało, na szczęście. niepotrzebnie panikowałam. ide rozwiesic.
Kochamy naszą słodką córeczkę : *

Zgłoś nadużycie #12344 28 sierpnia 2011, 16:07

paprotka25 Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 4926 Podziękowania: 388
Donia, ja kiedyś przez przypadek zafarbowałam sobie białą bluzkę od rózowego swetra, nie prałam razem ale rozłożyłam obok siebie na kaloryferze i się stykały i na białym miałam różowe plamy ale bez problemu uratowałam bluzke, kupiłam odbarwiacz do tkanin z dr beckmanna w auchan i pięknie mi sprało plamy :) próbowałam odbarwiać tylko z białęgo bo kolorów nie miałam potrzeby, poza tym bałabym się że wywabie naturalny kolor, ale jakbyś kiedyś sobie białe zafarbowała to polecam ten środek, naprawde się sprawdza :)


Zgłoś nadużycie #12345 28 sierpnia 2011, 16:09

paprotka25 Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 4926 Podziękowania: 388

Donia1982 napisał(a)

paprotka, że tez ci się chce to wszystko robić :) obiad a to to a to tamto...   Ja się ostatnio lenie i najwyżej robie makaron z gotowym sosem ze słoika ;)
.

ja lubie gotować :) poza tym jakoś nie wyobrażam sobie dnia bez obiadu, czasami wiadomo też robie coś na szybko ale to jak coś załatwiam i nie ma mnie pół dnia w domu i się nie wyrobie żeby coś ugotować, a jak siedze w domu to zawsze coś pichce :)


Zgłoś nadużycie #12346 28 sierpnia 2011, 16:10

Donia1982 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Kwi, 2011 Posty: 1568 Podziękowania: 76

paprotka25 napisał(a)

Donia, ja kiedyś przez przypadek zafarbowałam sobie białą bluzkę od rózowego swetra, nie prałam razem ale rozłożyłam obok siebie na kaloryferze i się stykały i na białym miałam różowe plamy ale bez problemu uratowałam bluzke, kupiłam odbarwiacz do tkanin z dr beckmanna w auchan i pięknie mi sprało plamy :) próbowałam odbarwiać tylko z białęgo bo kolorów nie miałam potrzeby, poza tym bałabym się że wywabie naturalny kolor, ale jakbyś kiedyś sobie białe zafarbowała to polecam ten środek, naprawde się sprawdza :)


ooo, a to ciekawe że jest taki srodek. to dobrze, bo myślałam ze jak zafarbuję to juz koniec.
Kochamy naszą słodką córeczkę : *

Zgłoś nadużycie #12347 28 sierpnia 2011, 16:15

Donia1982 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Kwi, 2011 Posty: 1568 Podziękowania: 76
i gratuluje odejścia czopa :) Ja się nie znam bo nigdy nie rodziłam ale to pewnie jest czop, bo co innego ? No to teraz pójdzie ci ..... a raczej pójda , wody .... Ciekawe czy będa się saczyć czy będziesz miała "chlust" jak na filmach ;)
Kochamy naszą słodką córeczkę : *

Zgłoś nadużycie #12348 28 sierpnia 2011, 16:23

paprotka25 Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 4926 Podziękowania: 388

Donia1982 napisał(a)

i gratuluje odejścia czopa :) Ja się nie znam bo nigdy nie rodziłam ale to pewnie jest czop, bo co innego ? No to teraz pójdzie ci ..... a raczej pójda , wody .... Ciekawe czy będa się saczyć czy będziesz miała "chlust" jak na filmach ;)

dzięki :) chociaż to raczej nie był cały czop tylko jego fragment bo chyba powinnien być większy, ale bynajmniej coś się ruszyło :) i może będzie zchodzić dalej :) jutro jade do szpitala na 20 na badanie i będę się miała czym pochwalić doktorkowi :) bo do tej pory nic kompletnie się nie działo, żadnych skurczy, czopów, kompletnie nic się nie działo :)


Zgłoś nadużycie #12349 28 sierpnia 2011, 16:45

Donia1982 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Kwi, 2011 Posty: 1568 Podziękowania: 76
u mnie tez nic się nie dzieje, ale ja jestem 50 dni za toba :)
Kochamy naszą słodką córeczkę : *

Zgłoś nadużycie #12350 28 sierpnia 2011, 21:34

wampirella Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Mar, 2011 Posty: 467 Podziękowania: 19

paprotka25 napisał(a)

dzięki :) chociaż to raczej nie był cały czop tylko jego fragment bo chyba powinnien być większy, ale bynajmniej coś się ruszyło :) i może będzie zchodzić dalej :) jutro jade do szpitala na 20 na badanie i będę się miała czym pochwalić doktorkowi :) bo do tej pory nic kompletnie się nie działo, żadnych skurczy, czopów, kompletnie nic się nie działo :)


Paprotka 25 juz niedługo będziesz mamusią :) . I życzę Ci szybkiego i lekkiego porodu :) !
Wampirella