Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Sierpniowe mamusie 2011

Zgłoś nadużycie #11991 23 sierpnia 2011, 13:51

paprotka25 Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 4926 Podziękowania: 388
o Gosia się zjawiła :) witaj :) jak się czujesz? jak dzieciaczki ? super masz ten avatar :) szkoda że nie da się powiększyć :)


Zgłoś nadużycie #11992 23 sierpnia 2011, 13:54

paprotka25 Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 4926 Podziękowania: 388

snoopy90 napisał(a)

heh ty juz nie ale ja juz tez wiecej nie chce tyć podobno w koncówce sie nie tyje tylko od kiedy liczyc te koncówke :D

no właśnie nie wiem jak to liczyć, bo ja jak ważyłam się na ostatniej wizycie to przez 3 tyg przytyłam jakieś 2,5kg więc tak naprawde największy przyrost wagi od wizyty do wizyty, a ta była już ostatnia, pewnie jeszcze przy przyjęciu do szpitala czeka mnie ważenie, ale może już nie będzie tak źle :) bo wiem jedno, jak będą mnie wypisywać to napewno będe mniej ważyć :) ciekawe tylko o ile.....


Zgłoś nadużycie #11993 23 sierpnia 2011, 14:09

paprotka25 Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 4926 Podziękowania: 388
dzwoniłam do NFZ-tu i mamy już gotowe karty, zaraz wróci Jarek ,zjemy obiad i pojedziemy po nie bo jest tylko do 16 czynne, chociaż będę miała aktualne dane na karcie jak będą mnie do szpitala przyjmować :)


Zgłoś nadużycie #11994 23 sierpnia 2011, 14:24

olka8922 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 947 Podziękowania: 46

Black_rose napisał(a)

Olka co tam u Ciebie? Jak maluch? Jak nocki, spacerki etc.?


 
ogolnie to jakos leci ;) jutro moj Wojtek wraca do pracy po urlopie tacierzynskim i tego sie boje, zostane sama z maluchem, Wojtek mi pomagal przy nim, czesto go przewijal a teraz wszstko na mojej glowie :P Kamil to maly dyktator, spi z nami, bo jak go wsadzimy do kolyski to ryczy jakby go obdzierali ze skory :P przebierania nie lubi, zmiany pieluchy i kapieli tez nie. Tylko by chcial cyca. Podejrzewam ze jak na mnie patrzy to widzi jednegio wielkiego cyca :D przesrane bo nie mam nawalu pokarmu, mam pokarm ale tak tylko zeby go karmic piersia. Probowalam odciagnac to z obu piersi wydusilam zaledwie 25ml :( malutko, a ten to wypil w 10sekund :| jak sciagsm to jest malutko, a jak go karmie to z godzine... ale juz jest lepiej, mleko sie robi coraz jasniejsze i mam nadzieje ze bede go karmila coraz krocej... kupy i siku robi czesto, kolek nie ma, ostatnio wyskoczyla mu wysypka na twarzy, czytalam ze to moze byc od czekolady, a jA sobie ostatnio pozwolilam na pare batonikow :P ale juz pare dni nie ruszam czekolady i mu ladnie zeszla :) za to mi sie strrrasznie pogorszyla cera na twarzy :/ czytalam ze tera hormony szaleja i tak moze byc... szwy mi sie goja, w ciagu 2-3tyg powinny sie rozpuscic.Wyskoczyy mi po porodzie 3takie male kreski - rozstepy na boku na brzuchu, kremuje kremem na rozstepy. bylismy juz 4razy na spacerku, raz tylko na zakupach sie rozplakal to poszlismy szybko do samochodu i go karmilam. bardzo lubi jezdzic samochodem, szybko w nim usypia :D wczoraj go wazyli to wazy 3,810 kg ;) nie wiedzialam ze z chlopami takie problemy techniczne sa z sikaja bokiem, czesto trzeba mu wymieniac ciuszki w ciagu dnia bo ptaszek ucieka i bokiem po pleckach sika ;P w nocy spi przy cycu, nieraz mu wypadnie to jeczy to go musze nakierowac ;) z 2-3razy budzi sie zeby zmienic mu pampersa.Najmniejszy a najwiecej miejsca na lozku zajmuje. nierazala noc spie na jednym boku bo krolewicz sie rozpycha a rano wstaje polamana :P od kiedy karmie piersia to mnie pobolewaja zeby, juz sobie wapno kupilam z witaminami.a jak u Ciebie i jak Majka ?? :)
agf wspolczuje, przezylas istny horror :/
snoopy ladnie wygladasz :) )))
paprotka sliczny awatar :)
Kamilek juz na swiecie !!!!!!!!!!!!! :) :) :)

Zgłoś nadużycie #11995 23 sierpnia 2011, 14:26

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9915 Podziękowania: 726

paprotka25 napisał(a)

szczerze mówiąc miałam chwile zwątpienia czy to dobrze żeby mi dr wywoływał ale z drugiej strony wole trafić do szpitala jak on będzie, w końcu prowadził mnie calą ciąże, znam go, i jakoś tak bezpieczniej będę się czuć i wiedzieć że on się zainteresuje i zajmie mną jak należy, poza tym jeżeli stwierdził że można wywołać to napewno to nie szkodzi i nie da nam zrobić krzywdy :)
 


Też tak właśnie myślę - nasz lekarz będzie czuwał i na pewno będzie wiedział co robi. A może lepiej faktycznie umówić się w terminie czy ciut przed niż przenosić i narażać na jakieś powikłania. To ty kiedy idziesz? 26? Bo coś mi się tak kojarzy, ale pozapominałam te daty wasze przez to wysztko...





Zgłoś nadużycie #11996 23 sierpnia 2011, 14:28

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9915 Podziękowania: 726

paprotka25 napisał(a)

to tylko 1 kg różnicy :) ja nawet jakbym chciała to już nie dam rady dobić do wagi mojego mężusia :)


No, brzuch to ja mam większy od męża, ale wagowo to mi jeszcze duuuużo brakuje ;)





Zgłoś nadużycie #11997 23 sierpnia 2011, 14:29

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9915 Podziękowania: 726

paprotka25 napisał(a)

no właśnie nie wiem jak to liczyć, bo ja jak ważyłam się na ostatniej wizycie to przez 3 tyg przytyłam jakieś 2,5kg więc tak naprawde największy przyrost wagi od wizyty do wizyty, a ta była już ostatnia, pewnie jeszcze przy przyjęciu do szpitala czeka mnie ważenie, ale może już nie będzie tak źle :) bo wiem jedno, jak będą mnie wypisywać to napewno będe mniej ważyć :) ciekawe tylko o ile.....


U mnie właśnie też jakaś dziwna sprawa,aż się przeraziłam! Normalnie przybierałam w 3 tyg. około 1,5 kg, a teraz w 3 tygodnie prawie 3 kg!! :(





Zgłoś nadużycie #11998 23 sierpnia 2011, 14:34

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9915 Podziękowania: 726

olka8922 napisał(a)

 
ogolnie to jakos leci ;) jutro moj Wojtek wraca do pracy po urlopie tacierzynskim i tego sie boje, zostane sama z maluchem, Wojtek mi pomagal przy nim, czesto go przewijal a teraz wszstko na mojej glowie :P Kamil to maly dyktator, spi z nami, bo jak go wsadzimy do kolyski to ryczy jakby go obdzierali ze skory :P przebierania nie lubi, zmiany pieluchy i kapieli tez nie. Tylko by chcial cyca. Podejrzewam ze jak na mnie patrzy to widzi jednegio wielkiego cyca :D przesrane bo nie mam nawalu pokarmu, mam pokarm ale tak tylko zeby go karmic piersia. Probowalam odciagnac to z obu piersi wydusilam zaledwie 25ml :( malutko, a ten to wypil w 10sekund :| jak sciagsm to jest malutko, a jak go karmie to z godzine... ale juz jest lepiej, mleko sie robi coraz jasniejsze i mam nadzieje ze bede go karmila coraz krocej... kupy i siku robi czesto, kolek nie ma, ostatnio wyskoczyla mu wysypka na twarzy, czytalam ze to moze byc od czekolady, a jA sobie ostatnio pozwolilam na pare batonikow :P ale juz pare dni nie ruszam czekolady i mu ladnie zeszla :) za to mi sie strrrasznie pogorszyla cera na twarzy :/ czytalam ze tera hormony szaleja i tak moze byc... szwy mi sie goja, w ciagu 2-3tyg powinny sie rozpuscic.Wyskoczyy mi po porodzie 3takie male kreski - rozstepy na boku na brzuchu, kremuje kremem na rozstepy. bylismy juz 4razy na spacerku, raz tylko na zakupach sie rozplakal to poszlismy szybko do samochodu i go karmilam. bardzo lubi jezdzic samochodem, szybko w nim usypia :D wczoraj go wazyli to wazy 3,810 kg ;) nie wiedzialam ze z chlopami takie problemy techniczne sa z sikaja bokiem, czesto trzeba mu wymieniac ciuszki w ciagu dnia bo ptaszek ucieka i bokiem po pleckach sika ;P w nocy spi przy cycu, nieraz mu wypadnie to jeczy to go musze nakierowac ;) z 2-3razy budzi sie zeby zmienic mu pampersa.Najmniejszy a najwiecej miejsca na lozku zajmuje. nierazala noc spie na jednym boku bo krolewicz sie rozpycha a rano wstaje polamana :P od kiedy karmie piersia to mnie pobolewaja zeby, juz sobie wapno kupilam z witaminami.a jak u Ciebie i jak Majka ?? :)
agf wspolczuje, przezylas istny horror :/
snoopy ladnie wygladasz :) )))
paprotka sliczny awatar :)


Czyli najlepiej pasuje mi jedzenie i jeżdżenie autem? Hmmmm , typowy facet ;) Miejmy nadzieje, że przebieranki, przewijanie i kąpiele polubi, bo na pewno teraz jak będziesz sama lepiej byłoby ci bez krzyków i płaczu... Ale na pewno z czasem wszystko się unormuje. Też się już boję momentu jak będę musiała zostać sama z dzieckiem. Z mężem to myślę zawsze co innego, nawet jak złapią nerwy czy dół to można wyjść na chwilę się uspokoić , a tak samemu w domu bedąc to już nie... Ale może cię zaskoczy i będzie teraz potulny jak baranek?





Zgłoś nadużycie #11999 23 sierpnia 2011, 14:56

snoopy90 Fajna mama
Rejestracja: Kwi, 2011 Posty: 5867 Podziękowania: 187

olka8922 napisał(a)

 
ogolnie to jakos leci ;) jutro moj Wojtek wraca do pracy po urlopie tacierzynskim i tego sie boje, zostane sama z maluchem, Wojtek mi pomagal przy nim, czesto go przewijal a teraz wszstko na mojej glowie :P Kamil to maly dyktator, spi z nami, bo jak go wsadzimy do kolyski to ryczy jakby go obdzierali ze skory :P przebierania nie lubi, zmiany pieluchy i kapieli tez nie. Tylko by chcial cyca. Podejrzewam ze jak na mnie patrzy to widzi jednegio wielkiego cyca :D przesrane bo nie mam nawalu pokarmu, mam pokarm ale tak tylko zeby go karmic piersia. Probowalam odciagnac to z obu piersi wydusilam zaledwie 25ml :( malutko, a ten to wypil w 10sekund :| jak sciagsm to jest malutko, a jak go karmie to z godzine... ale juz jest lepiej, mleko sie robi coraz jasniejsze i mam nadzieje ze bede go karmila coraz krocej... kupy i siku robi czesto, kolek nie ma, ostatnio wyskoczyla mu wysypka na twarzy, czytalam ze to moze byc od czekolady, a jA sobie ostatnio pozwolilam na pare batonikow :P ale juz pare dni nie ruszam czekolady i mu ladnie zeszla :) za to mi sie strrrasznie pogorszyla cera na twarzy :/ czytalam ze tera hormony szaleja i tak moze byc... szwy mi sie goja, w ciagu 2-3tyg powinny sie rozpuscic.Wyskoczyy mi po porodzie 3takie male kreski - rozstepy na boku na brzuchu, kremuje kremem na rozstepy. bylismy juz 4razy na spacerku, raz tylko na zakupach sie rozplakal to poszlismy szybko do samochodu i go karmilam. bardzo lubi jezdzic samochodem, szybko w nim usypia :D wczoraj go wazyli to wazy 3,810 kg ;) nie wiedzialam ze z chlopami takie problemy techniczne sa z sikaja bokiem, czesto trzeba mu wymieniac ciuszki w ciagu dnia bo ptaszek ucieka i bokiem po pleckach sika ;P w nocy spi przy cycu, nieraz mu wypadnie to jeczy to go musze nakierowac ;) z 2-3razy budzi sie zeby zmienic mu pampersa.Najmniejszy a najwiecej miejsca na lozku zajmuje. nierazala noc spie na jednym boku bo krolewicz sie rozpycha a rano wstaje polamana :P od kiedy karmie piersia to mnie pobolewaja zeby, juz sobie wapno kupilam z witaminami.a jak u Ciebie i jak Majka ?? :)
agf wspolczuje, przezylas istny horror :/
snoopy ladnie wygladasz :) )))
paprotka sliczny awatar :)

heh fajne to co piszesz :D teraz jak twój Wojtek pójdzie do pracy to mały jeszcze bardziej cie bedzie terroryzował .moze sie nauczy spac w łozeczku a nie z wami bedzie wam wygodniej bo jak juz sie całkiem nauczy do spania w lozku to nawet sie nie poprzytulacie potem.tylko 3 rostępy masz ?? zazdroszcze bo ja cała w paski jak zebra jakas :D


http://oliwunia.blogspot.com/




Zgłoś nadużycie #12000 23 sierpnia 2011, 14:58

olka8922 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 947 Podziękowania: 46

agf napisał(a)

Czyli najlepiej pasuje mi jedzenie i jeżdżenie autem? Hmmmm , typowy facet ;) Miejmy nadzieje, że przebieranki, przewijanie i kąpiele polubi, bo na pewno teraz jak będziesz sama lepiej byłoby ci bez krzyków i płaczu... Ale na pewno z czasem wszystko się unormuje. Też się już boję momentu jak będę musiała zostać sama z dzieckiem. Z mężem to myślę zawsze co innego, nawet jak złapią nerwy czy dół to można wyjść na chwilę się uspokoić , a tak samemu w domu bedąc to już nie... Ale może cię zaskoczy i będzie teraz potulny jak baranek?


bardzo bym chciala zeby byl potulny... :) no u nas Wojtek mu czesto wymienial pieluche bo ja go w nocy karmie i nieraz jestem taka zmeczona ze tak mnie glowa pulsuje ze nawet przeciwbolowe nie pomagaja ;/ i tez czesto bylo tak ze go nakarmilam i Wojtek sie nim zajal zebym mogla wziac prysznic i zjesc sniadanie, a teraz bedac od jutra sama sniadanie chyba bedzie ok. 14-stej. Trzymaj kciuki zeby Kamil nie dal mi za bardzo w kosc :P teraz Wojtek go zabawia a ja ide robic obiad zeby byl chociaz na dwa dni, bo jutro pewnie nie dam rady zrobic. Do uslyszenia :) i Olka oszczedzaj sie teraz, bo to ostatki zeby nic sie nie dzialo bo znowu sie strachu nabawisz, plecy zaczna bolec i bedzie klopot. wypoczywaj i lezc, bo zobaczysz, ze pozniej nie bedzie czasu zeby wypoczywac... ja jakbym mogla sciagac mleko to bym sciagnela i poprosila Wojtka zeby jedna noc tylko on wstawal i sie synkiem zajmowal, bo niby Kamil ma 12dni a juz mi sie marzy zeby choc jedna nocke przespac normalnie :P bo ogolnie to spioch zawsze bylam, a teraz tyle razy w nocy sie budze i go trzeba przebrac ze szok. I przez to ze z nami spi to bardziej czuwam a nie spie, zeby go nie przygniesc.
Kamilek juz na swiecie !!!!!!!!!!!!! :) :) :)

Zgłoś nadużycie #12001 23 sierpnia 2011, 15:03

olka8922 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 947 Podziękowania: 46

snoopy90 napisał(a)

heh fajne to co piszesz :D teraz jak twój Wojtek pójdzie do pracy to mały jeszcze bardziej cie bedzie terroryzował .moze sie nauczy spac w łozeczku a nie z wami bedzie wam wygodniej bo jak juz sie całkiem nauczy do spania w lozku to nawet sie nie poprzytulacie potem.tylko 3 rostępy masz ?? zazdroszcze bo ja cała w paski jak zebra jakas :D


oj to jak mnie zacznie terroryzowac to wezme wozek na ogrod i go wystawie, zeby pooddychal swiezym powietrzem i sie uspokoil :D wlasnie jutro sie najbardziej boje :( nie wiem na co sie przygotowywac, nikt go nie przypilnuje, jak ja sie podmyje? jeszcze krwawie takze musze sie umyc, a jak on bedzie plakal to nie wiem. Ale damy rade, musimy :) na razie mamy dla niego kolyske, Wojtka mama przylatuje za 3tyg i ma mi przywiezc od rodzicow kase na lozeczko i hustawke dla Kamilka, takze wtedy kupimy lozko i bedzie trzeba go oduczyc spania w lozku, bo juz mi nie wygodnie i o przytulanie tez chodzi ;) a rozstepy mam 3 jak juz urodzilam, nie zapominaj ze w ciazy zrobily mi sie na pachwinach, na piersiach i pod piersiami, takze troche ich mam, ale na szczescie juz troche wyblakly i sa w takich miejscach ze widzi je tylko Wojtek i ewentualnie ginekolog :D ide robic obiad, Ciao!
Kamilek juz na swiecie !!!!!!!!!!!!! :) :) :)

Zgłoś nadużycie #12002 23 sierpnia 2011, 15:26

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9915 Podziękowania: 726
Ja też jestem śpioch straszny, zawsze byłam, mój mąż też, mam nadzieję, że mały też po nas to odziedziczy i szybko zaczniw  wnocy spać...





Zgłoś nadużycie #12003 23 sierpnia 2011, 16:36

paprotka25 Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 4926 Podziękowania: 388

agf napisał(a)

Też tak właśnie myślę - nasz lekarz będzie czuwał i na pewno będzie wiedział co robi. A może lepiej faktycznie umówić się w terminie czy ciut przed niż przenosić i narażać na jakieś powikłania. To ty kiedy idziesz? 26? Bo coś mi się tak kojarzy, ale pozapominałam te daty wasze przez to wysztko...

tak 26 :) zresztą jak sobie przypomnę jak dziewczyny się męczyły i czekały po terminie to zdecydowanie wole wcześniej mieć to wszystko z głowy :) a jak dobrze pójdzie to na 3 dzień wyjde do domu, akurat wypada 29 czyli nasza rocznica :)


Zgłoś nadużycie #12004 23 sierpnia 2011, 16:38

paprotka25 Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 4926 Podziękowania: 388
Olka, najgorszy będzie pierwszy dzień jak zostaniesz z Kamilkiem sama, później każdego dnia będzie coraz lepiej bo powolutku zorganizujesz sobie wszystko i spokojnie sobie poradzisz :) zawsze możesz go zabrać do łazienki w nosidełku albo korzystać jak akurat będzie spał :)


Zgłoś nadużycie #12005 23 sierpnia 2011, 16:39

paprotka25 Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 4926 Podziękowania: 388

agf napisał(a)

Ja też jestem śpioch straszny, zawsze byłam, mój mąż też, mam nadzieję, że mały też po nas to odziedziczy i szybko zaczniw  wnocy spać...

my też jesteśmy śpiochy :) i po cichu licze na to że młody też będzie tak ładnie spał :)


Zgłoś nadużycie #12006 23 sierpnia 2011, 16:46

paprotka25 Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 4926 Podziękowania: 388
byliśmy w NFZ-cie, odebraliśmy karty, zrobiliśmy zakupy bo lodóweczka wołała o coś do środka :) teraz gotuje jajka na twardo, zachciało mi się kanapek z jajkiem i majonezem :) a i upiekłam ciasto ze śliwkami :) połowy już nie ma bo piekłam w małej blaszce i próbowaliśmy czy dobre :) co prawda trochę wyszedł zakalec ale dobre jest, nie wiem dlaczego jak pieke z owocami to wychodzi mi zakalec :/ a tyle już różnych ciast upiekłam i zawsze wychodzą super i wszyscy chwalą ale jakoś nie dane mi jest upiec owocowe bez zakalca... jedynym wyjątkiem jest szarlotka :) planowałam wypić kawe ale jak zalałam mlekiem to zaczęły mi jakieś gluty pływać w kubku, chyba się mleko zwarzyło albo coś, bynajmniej nie wyglądało ani nie pachniało że coś z nim nie tak, trudno, obejde się bez kawy bo po mleko nie chce mi się zasuwać.....


Zgłoś nadużycie #12007 23 sierpnia 2011, 16:47

paprotka25 Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 4926 Podziękowania: 388
Ania to chyba została w szpitalu, bo wczoraj miała jechać na badania i dziś miała zameldować co i jak a od rana się nie odzywała, może już ma Wikusie? ciekawe....


Zgłoś nadużycie #12008 23 sierpnia 2011, 17:25

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9915 Podziękowania: 726

paprotka25 napisał(a)

tak 26 :) zresztą jak sobie przypomnę jak dziewczyny się męczyły i czekały po terminie to zdecydowanie wole wcześniej mieć to wszystko z głowy :) a jak dobrze pójdzie to na 3 dzień wyjde do domu, akurat wypada 29 czyli nasza rocznica :)


No my w tym roku mieliśmy rocznicę taką, że nie zapomnimy :( Ale przeszło mi w tym całym zamieszaniu, ze dopiero byłby numer jakbym po tej oksytocynie zaczęła rodzić i urodziła w rocznicę ...





Zgłoś nadużycie #12009 23 sierpnia 2011, 17:27

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9915 Podziękowania: 726

paprotka25 napisał(a)

Ania to chyba została w szpitalu, bo wczoraj miała jechać na badania i dziś miała zameldować co i jak a od rana się nie odzywała, może już ma Wikusie? ciekawe....


Z tego co zapamiętałam nadrabiając dziś forum to Marta chyba wczoraj do szpitala miała jechać, a Ania właśnie na wizytę, ale może miała już tam zostać, bo to akurat jej termin. Margolcia to na pewno już po i pewnie lada moment się odezwie.





Zgłoś nadużycie #12010 23 sierpnia 2011, 19:21

wiolka1991x Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 5443 Podziękowania: 240

snoopy90 napisał(a)

wrzucam fotke z weekendowego morza ;) heh grubsza od mojego faceta jestem :D


hej snoopy super fotka :) :) i taka radosna koszuleczka :) :) :)
moja wielka miłość na maleńkich nóżkach