Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Sierpniowe mamusie 2011

Zgłoś nadużycie #10811 12 sierpnia 2011, 15:30

schmetterling Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 6295 Podziękowania: 632

Aga.W napisał(a)

kurcze a ja od wczoraj tak mocno apetytu nie mam że normalnie jak nie ja... no na sile jadlam wczoraj... dzisiaj to samo. co innego gdybym miala czekolade pod ręka... ale przezornie - pozbylam sie :P


pozbyłaś się mówisz..tzn zjadłaś ?? :D :D :D ja własnie tak sie pozbywam różnych dobrych rzeczy :) :)

Zgłoś nadużycie #10812 12 sierpnia 2011, 15:30

Konto usunięte

Aga.W napisał(a)

mniam... nie no co Ty, ja specjalnie tak, bo mój to siedzi tak długo w brzuchu bo mu tam za dobrze jest! w kółko smakołyki jakieś... i sie durna matka dziwi że porodu ani sladu :P


hahahaha :) ale jak Ci się zmieni to pisz śmiało, ja to do wtorku będę żreć to na co mam ochotę aż do bólu :D
Nasze Kropelki już z nami !!!

Zgłoś nadużycie #10813 12 sierpnia 2011, 15:50

Konto usunięte
hehe pozbywanie sie jest ok :P
Margolcia, bede miala na uwadze :D
Kocham Mojego Tomcia i Naszego Kazika :*

Zgłoś nadużycie #10814 12 sierpnia 2011, 15:56

Konto usunięte
wiecie co przez całą ciążę nie piłam gazowanego a teraz jak pomyślałam że zostało mi 4 dni do porodu to wychlałam 0,5l coli :D
Nasze Kropelki już z nami !!!

Zgłoś nadużycie #10815 12 sierpnia 2011, 16:05

Konto usunięte
Mam identycznie... raz mialam faze ale na fante, a tak to nic gazowanego, bo ogolnie nie pije takich rzeczy... a teraz? ktos by mi baniak 5l coli postawil to bym wydoila w godzine :P
Kocham Mojego Tomcia i Naszego Kazika :*

Zgłoś nadużycie #10816 12 sierpnia 2011, 16:09

Karolinia Supermama
Rejestracja: Lip, 2011 Posty: 6220 Podziękowania: 719
A dla mnie zgazowanyc napoi to woda najwyżej. A tak wogóle to ostatnio Kubusie namiętnie chlam, dziś marchew-pomarańcza, kozak ;)
Zawsze razem:*



Zgłoś nadużycie #10817 12 sierpnia 2011, 16:10

Konto usunięte
a ja z kolei przez cala ciaze wypilam moze jednego kubusia... inne marchewkowe - luz, ale kubusia jak pilam to mnie cofalo autentycznie :) nie wiem czemu... a zawsze pilam :) heh
Kocham Mojego Tomcia i Naszego Kazika :*

Zgłoś nadużycie #10818 12 sierpnia 2011, 16:16

Karolinia Supermama
Rejestracja: Lip, 2011 Posty: 6220 Podziękowania: 719
A ja właśnie n igdy nie lubiłam marchwiowych, a ostatnio butlę dziennie ;) Paweł się śmieje ża Bąbel pomarańczowy się urodzi;D
Zawsze razem:*



Zgłoś nadużycie #10819 12 sierpnia 2011, 16:27

snoopy90 Fajna mama
Rejestracja: Kwi, 2011 Posty: 5867 Podziękowania: 187

Margolcia napisał(a)

wiecie co przez całą ciążę nie piłam gazowanego a teraz jak pomyślałam że zostało mi 4 dni do porodu to wychlałam 0,5l coli :D

pewnie co sobie te ostatnie dni bedziesz zalować :D ja puszke pepsi i wczoraj i dziś :D zaś parcie na metal :D


http://oliwunia.blogspot.com/




Zgłoś nadużycie #10820 12 sierpnia 2011, 16:28

snoopy90 Fajna mama
Rejestracja: Kwi, 2011 Posty: 5867 Podziękowania: 187

Karolinia napisał(a)

A ja właśnie n igdy nie lubiłam marchwiowych, a ostatnio butlę dziennie ;) Paweł się śmieje ża Bąbel pomarańczowy się urodzi;D

heh słyszałam ze tak dzieci pomaranczowe sie rodzily od soku Kubusia :D ale niewiem czy to prawda czy mity ktoś opowiadał :D


http://oliwunia.blogspot.com/




Zgłoś nadużycie #10821 12 sierpnia 2011, 16:28

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12327 Podziękowania: 1583
Witam,ja dzisiaj późno tu zajrzałam- pojechałam z rana na pobranie krwi do przychodni i miałam w planach pozałatwiać kilka rzeczy i do 13 wrócić, ale tak wyszło że mi to nie wyszło :) No i dopiero o 15 zawitałam w domku. Wrzuciłam szybko uda na patelnie i się smażą, bo po 17 wrócą chłopaki i będą głodni. synek z rybek a mąż z pracy.
Oczywiście pobieranie krwi, niby czynność banalna,ale dziś z przygodami- zrobili mi to, oddałam też siusiu i pojechałam sobie do mamy na śniadanko i pogadać, no i oczywiście po zapas pomidorów malinowych i owocków z  działki. A i zawiozłam jej materiały do szycia pościeli. Jak tak sobie siedziałam to zadzwonili z Medicovera, że jest jakiś skrzep w probówce i nie mogą zrobić morfoligii i mam albo do nich wrócić na kolejne pobranie albo przyjechać jutro z rana, żeby na wtorek na wizytę u lekarza byly aktualne wyniki. Stwierdziłam, że jutro mi się nie będzie chciało i do nich pojechałam o 11 z powrotem ;) Potem do Rossmana kupiłam w  końcu papmpersy(tylko 2 zł taniej w promocji ale zawsze). Potem wjechałam do Reala, po pieczywko i proszek do prania do ubrań małej bo się skończył, a jeszcze trochę tam mam prania. Po drodze jeszcze kantor- dobrze, że frank staniał dziś bardzo bo na poniedziałek jest rata(choć i tak jest k...sko drogi teraz) i do banku je wpłacić. Potem jeszcze stacja benzynowa, bo rezerwa pikała i grzech w postaci hot-doga, ale byłam już głodna :) No i w końcu udało mi się zjechać na moją wiochę. umyłam naczynia, przygotowałam obiad i teraz wcinam ogromną miskę sałatki owocowej- melon, nektaryny, maliny i śliwki- ale pyszne :) Taki deserek...przed obiadem :) No dobra a teraz czyta  te 7 czy 8 stron z dzisiaj iekawe co tam u was- rodzicie już ??


Zgłoś nadużycie #10822 12 sierpnia 2011, 16:46

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12327 Podziękowania: 1583

schmetterling napisał(a)

Dzień dobry :)
Wstałam już dawno,tylko musiałam jeszcze zaległości na forum nadrobić ;)
Margolcia super,że wszystko ok u lekarza u Kropli Twoich ;) ;) jestem z Ciebie dumna ;) ;)
Ja mam dzisiaj dzień lenia,obiad mam od wczoraj,w mieszkaniu dosyć czysto więc dziś tylko siedzę :) no i sobie chyba zaraz frytki zrobię,bo coś mnie naszło -co często mi się zdarza... ;)
Wczoraj mój składał łóżeczko to co kupilismy ,kurcze jakie to dziwne -łóżeczko w moim domu hmmmm.Wogóle coś brzuch mi opadł,bo jak siedzę to czuję jak mi się o uda opiera ,a wcześniej tak nie miałam.W nocy spać nie mogłam ,obudziłam się o 3 i tak jakoś przeleżałam do 5 a po 6 dopiero zasnęłam ...


babcie mówią, że jak brzuch opadł to max. 2 tyg i poród ;)


Zgłoś nadużycie #10823 12 sierpnia 2011, 16:49

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12327 Podziękowania: 1583

Romka napisał(a)

Witajcie! Od kilku dni mam klopot z nogami.Budze się w nocy i mam skurcze łydek.Wiem,że było juz o tym na forum, ale nie wiem, gdzie szukać.W jakiej ilości i jaki magnez ?Która brała?


brałam ja i borę, bo też mam skurcze. największa dawka na rynku magnezu jest w BluMag- kosztuje małe opakowanie ok. 13 zł, duże 18 zł (duże jest 2x większe nić małe, więc się lepiej opłaca). Tam jest zalecana dawka 1 tabletka, ale bierz na początku kilka dni po 2 tabletki, żeby organizm szybko nasycić. Tak z 7 dni. Potem możesz brać już po 1 tabletce dziennie. Mi bardzo pomógł, bo już kilka dni bez skurczu.


Zgłoś nadużycie #10824 12 sierpnia 2011, 16:51

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12327 Podziękowania: 1583

martka27 napisał(a)

Hej dziewczynki,
ja upajam się chwilami z moja Nadią. to taki mały cudzik,że szok :) Nie moge się na nia napatrzeć.Boziu, nie wyobrażałam sobie, że to będzie takie szczescie, mieć małego szkraba w domu. Wszyscy sa w niej zakochani, a głównie tatuś-często ma łzy w oczah jak się z nia przytula.
Na nocki nie narzekam, w maire daje mi się wysać.Wczoraj miałam straszny dzień-złapało mnie zatrucie pokarmowe-biegunka i ostre wymioty. Modliłam się tylko,zeby małej nic nie było-na szczęście jej to nie dopadło.


piękny słodziak :) zdrowiej mamusiu :)


Zgłoś nadużycie #10825 12 sierpnia 2011, 16:56

snoopy90 Fajna mama
Rejestracja: Kwi, 2011 Posty: 5867 Podziękowania: 187

mamaela napisał(a)

babcie mówią, że jak brzuch opadł to max. 2 tyg i poród ;)

mi tez opada :D widze po pępku :D


http://oliwunia.blogspot.com/




Zgłoś nadużycie #10826 12 sierpnia 2011, 17:04

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12327 Podziękowania: 1583

Margolcia napisał(a)

nie wiem jeszcze nic wszystkiego dowiem się we wtorek :) no ja na cesarkę nie mogę czekać do terminu bo u mnie są bliźnięta ;) a i tak juz długo je noszę tak mówi ginekolorzka i żeby nie przedobrzyć to już trzeba je wyciągać heh :)


A tak w ogóle to mówił ci lekarz ile one mniej więcej ważą ?? bo to pewnikiem drobinki będą :)


Zgłoś nadużycie #10827 12 sierpnia 2011, 17:05

Karolinia Supermama
Rejestracja: Lip, 2011 Posty: 6220 Podziękowania: 719
A mi tylko rośnie ;p
Zawsze razem:*



Zgłoś nadużycie #10828 12 sierpnia 2011, 17:06

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12327 Podziękowania: 1583

wampirella napisał(a)

Żebym miała tu rodzinę nie wróciłabym do Polski za nic. Ale samoej bardzo ciężko (finansowo) i czasowo. Bardzo gorąco dzisiaj mamy , byłyśmy na spacerze, zapomniałam smoka pod koniec spaceru mała dała taki koncert że pół miasta ją słyszało. Ale dotarłyśmy do domu, najadła się teraz do spania :) a mama sobie obiedek ugotuje. Dzisiaj serwujemy klopsiki marchewkę i ziemnieczka :)


ale zdrowe jedzonko sobie serwujesz :)
No pewnie, że w Polsce, bliżej rodziny będzie Ci raźniej i może jakoś lepiej, zawsze ktoś pomoże, zostanie z malutką :)


Zgłoś nadużycie #10829 12 sierpnia 2011, 17:07

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12327 Podziękowania: 1583

wampirella napisał(a)

Zdecydowanie ma zły dzień, poza tym jest spokojna śpi od 21 do 9 rano z dwóma karmieniami, wiec nie mogę narzekać. W dzien trzeba sie troche pobawić, pospacerować, pogadać. Dzisiaj jakaśpłaczliwa tylko :) czasem musi :)


sama mowiłaś , że upał dzisiaj małej pewnie też doskwiera ;)


Zgłoś nadużycie #10830 12 sierpnia 2011, 17:08

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12327 Podziękowania: 1583

wenus1988 napisał(a)

Hey, wróciłam od lekarza. No i dostałam skierowanie do szpitala... hmm jak akcja sie dobrze rozegra to urodze a jak nie to potrzymaja pare dni i pewnie wypuszczą. idę sie szykować. Jak mąż wróci z pracy to mnie zawiezie. PAaa


No to powodzonka ;) Niech już się zacznie coś dziać, ile się będziesz tak kulać :)