Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Sierpniowe mamusie 2011

Zgłoś nadużycie #10231 9 sierpnia 2011, 14:28

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9915 Podziękowania: 726

olka8922 napisał(a)

moze Twoja jakies medyczne ziolka pali ze taki luzak z niej? :D u mnie tez bylo nieciekawie... Pod koniec listopada dowiedzielismy sie ze jestem w ciazy, a po tygodniu zmarla Wojtka babcia. Jak ja sie dowiedzialam ze jestem w ciazy to moja siostra byla w 3miesiacu. Wyslala zdjecia z usg naszej babci, zeby zobaczyla wnuczke, a babcia zmarla tydzien po tym jak zmarla Wojtka babcia... I to jeszcze Wojtka babcia w srode, a za tydzien w srode moja. Przed samymi swietami grudniowymi... Nawet nie zdazyla zobaczyc zdjec z usg mojej siostry coreczki... Niby jedni umieraja zeby drudzy mogli sie urodzic... Moja babcia tez mi sie czesto sni... :|


Niestety, takie życie... My się dowiedzieliśmy o ciąży 28 grudnia, powiedzieliśmy tylko znajomym na sylwestrze, no, bo przecież jasne było, że coś się dzieje jak nie piję...  A tu 1 stycznia rano obudził nas telefon, że zmarł mojego męża dziadek, z którym był bardzo blisko... Taki początek roku. No i później tak z miesiąc odczekaliśmy zanim powiedzieliśmy jego babci, ciociom itd. żeby im tak bardzo żal nie było, że nie doczekał...





Zgłoś nadużycie #10232 9 sierpnia 2011, 14:29

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12327 Podziękowania: 1583

olka8922 napisał(a)

hiihihi oby :) Ela a Ci czop odszedl w pierwszej ciazy?
Kurde jakos od paru dni odczuwam czesciej ze jest mi slabo :| nie wiem czy juz dziecie takie ciezkie czy co :D


Odszedł mi ale w dniu porodu. Od razu wielki glut z krwią. A po jakiejś godzinie zaczęły odchodzić wody płodowe a potem pojawiły się skurcze.


Zgłoś nadużycie #10233 9 sierpnia 2011, 14:46

schmetterling Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 6295 Podziękowania: 632

mamaela napisał(a)

Odszedł mi ale w dniu porodu. Od razu wielki glut z krwią. A po jakiejś godzinie zaczęły odchodzić wody płodowe a potem pojawiły się skurcze.


....a potem przyszedł na świat mały Adaś ,który ma już 15 lat i za chwile sam zacznie przyprowadzać panny do domu ,a my ani się obejżymy a Ela zostanie babcią ;) ;)
i wszyscy żyli długo i szczęśliwie :) :)

Zgłoś nadużycie #10234 9 sierpnia 2011, 14:50

Karolinia Supermama
Rejestracja: Lip, 2011 Posty: 6220 Podziękowania: 719
Hehe, nawet bajki już wymyslamy;D
Zawsze razem:*



Zgłoś nadużycie #10235 9 sierpnia 2011, 14:54

muzzza Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 2440 Podziękowania: 526
Wróciłam. Zacznę od początku, już na rejestracji panie miały wąty o to że przyszłam na ktg o tej godzinie ( jestem wrożką i powinnam się domyślić kiedy chciały), później weszłam na ktg, pani kazała mi się położyć na lewym boku, na łóżku na którym nawet kawałka ręcznika jednorazowego nie było, a samo łóżko w miejscach okołogłowowych i okołonożnych było po prostu przybrudzone. Owinęła mnie pasami, i sobie poszła nie mówiąc ani słówka. Wróciła po 30 min prawie, i powieziała że wyszły bohomazy. Następnie młody pan po zobaczeniu mnie na fotelu ginekologicznym stwierdził to co mu powiedziałam, że wszystko jest zamknięte, i na nic się ie zanosi. mam przyjść jeszcze pojutrze. taaa...




Zgłoś nadużycie #10236 9 sierpnia 2011, 15:01

Karolinia Supermama
Rejestracja: Lip, 2011 Posty: 6220 Podziękowania: 719
Wrrr, nie ma to jak nasza polska służba zdrowia;/ Masakra, ja to chwilami jak poczytam to żałuję, że się zdecydowłąm na poród w państwowym szpitalu... A teraz już nie chcę zmieniać... Ale pociesza mnie fakt że mam swoją położną, może nie będzie źle;P
Zawsze razem:*



Zgłoś nadużycie #10237 9 sierpnia 2011, 15:14

muzzza Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 2440 Podziękowania: 526
jeszcze jestem dobrej myśli :)




Zgłoś nadużycie #10238 9 sierpnia 2011, 15:47

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9915 Podziękowania: 726
Niestety tak wygląda państwowa służba zdrowia. Na co dzień unikam jak mogę, do przychodni państwowych nawet nie chodzę, nie mówiąc o badaniach. No, ale tutaj, cóż, trzeba będzie zacisnąć zęby...





Zgłoś nadużycie #10239 9 sierpnia 2011, 15:48

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9915 Podziękowania: 726
Ja sie znów zdrzemnęłam, a teraz lecę prasować, bo dzis raptem kilka pieluszek wyprasowałam, a muszę coś ruszyć do przodu.  Poza tym mążniedługo wraca, więc chociaż wypadałoby coś podgonić :)





Zgłoś nadużycie #10240 9 sierpnia 2011, 15:50

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12327 Podziękowania: 1583

schmetterling napisał(a)

....a potem przyszedł na świat mały Adaś ,który ma już 15 lat i za chwile sam zacznie przyprowadzać panny do domu ,a my ani się obejżymy a Ela zostanie babcią ;) ;)
i wszyscy żyli długo i szczęśliwie :) :)


Fajne, fajne....
Jakieś koleżanki to on już ma :) Ale mam nadzieję, że babcią tak szybko nie zostanę :)
Najmłodsza babcia jaką osobiście znam wprawdzie miała 36 lat jak nią została, ale nie ja dziękuję ;)


Zgłoś nadużycie #10241 9 sierpnia 2011, 15:53

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12327 Podziękowania: 1583

muzzza napisał(a)

Wróciłam. Zacznę od początku, już na rejestracji panie miały wąty o to że przyszłam na ktg o tej godzinie ( jestem wrożką i powinnam się domyślić kiedy chciały), później weszłam na ktg, pani kazała mi się położyć na lewym boku, na łóżku na którym nawet kawałka ręcznika jednorazowego nie było, a samo łóżko w miejscach okołogłowowych i okołonożnych było po prostu przybrudzone. Owinęła mnie pasami, i sobie poszła nie mówiąc ani słówka. Wróciła po 30 min prawie, i powieziała że wyszły bohomazy. Następnie młody pan po zobaczeniu mnie na fotelu ginekologicznym stwierdził to co mu powiedziałam, że wszystko jest zamknięte, i na nic się ie zanosi. mam przyjść jeszcze pojutrze. taaa...


o kurde!!!  i Ty na pewno chcesz w tym szpitalu rodzić ?? az strach się bać, jak tam takie babole pracują :(


Zgłoś nadużycie #10242 9 sierpnia 2011, 15:57

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12327 Podziękowania: 1583
Podniosłam dupsko z kanapy i trochę popracowałam- przygotowałam obiad, wyprasowałam 2 koszule męża, rożek dla małej i poszewkę z rogala do karmienia i sobie koszulę i bluzkę.
Miałam jeszcze stertę ubranek, tych co dostałam w niedzielę, ale jakoś mi się odechciało już ich prasowania ;) No i umyłam podłogę i zapakowałam naczynia do zmywarki. I tyle na dziś , za chwilę wstawiam ziemniaki. Bo mąż pewnie ok. 17 wróci.


Zgłoś nadużycie #10243 9 sierpnia 2011, 16:05

paprotka25 Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 4926 Podziękowania: 388
Ja już po wizycie, wszystko ok, szyjka nawet się nie ruszyła :) ale dr powiedział że niby teraz nic się nie dzieje ale i tak w każdej chwili mogę zacząć rodzić bo to już ciąża donoszona i nigdy nic nie wiadomo, w razie co o każdej porze dnia i nocy mam dzwonić, a jak nic się nie zadzieje to 26 mam przyjechać na 9 do szpitala, zbada mnie, zrobi ktg i jak to powiedział może coś pokombinujemy, bynajmniej mam na wszelki wypadek zabrać torbe... o matko dopiero tak naprawde teraz do mnie dotarło że za chwile urodze.... niby Jarek tam ma pierwszą zmiane ale już mu zapowiedziałam że ma wziąc już wolne, niby dr powiedział że możemy przyjechać na 15 ale on jest w szpitalu do 20 to nie wiadomo czy bym zdąrzyła jak coś urodzić więc lepiej rano :) Zwolnienie dostałam do 9 września, w razie gdybym przenosiła to nie trzeba będzie wypisywać na kilka dni, a poza tym chyba jak mam zwolnienie dłuższe to nawet jak wcześniej urodze to dopiero jak skończy się l4 to wtedy zaczynam macierzyński nie ??
Oj dziewczyny, ja też czytałam głupoty w necie i tylko dr mnie ochrzaniał że niepotrzebnie to czytam i się wkręcam, poza tym czasami jak się poczyta to ma się wszystkie choroby jakie tylko istnieją...
Jarek teraz się poszedł zdrzemnąć ale jak wstanie to pojedziemy do galerii do ery po telefon, kończy mi się umowa, co prawda jakoś pod koniec września ale mogę wcześniej wymienić, chociaż zdąrze się w nim trochę obeznać, bo później jak już młody będzie nie będe miała czasu żeby się bawić telefonem, tylko jeszcze do końca nie wiem jaki wezme, wacham się miedzy dwoma, ale obejże na miejscu i wybiore
Aniu, w necie cieżko wybrać telefon, nie wiem jak jest w orange ale w erze cena telefonu jest tylko podana np od 1 zł ale nie jest podane jaka cena w jakim abonamencie i jak chce się więcej dowiedzieć to i tak muszę jechać do salonu, też kończy Ci się umowa czy możesz w trakcie wymienić tel?
Olka, znowu coś się ruszyło, może to rzeczywiście wody, powolutku się zaczęły sączyć, i ten brązowy śluz, to coś chyba znaczy, strasznie tam macie z tymi lekarzami, mam nadzieje że chociaż jak już naprawde zaczniesz rodzić to się Tobą dobrze zajmą :)


Zgłoś nadużycie #10244 9 sierpnia 2011, 16:05

paprotka25 Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 4926 Podziękowania: 388
no i chyba troche poprasuje bo terminy gonią....


Zgłoś nadużycie #10245 9 sierpnia 2011, 16:11

paprotka25 Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 4926 Podziękowania: 388
acha i dostałam recepte na tardyferon bo znowu morfologia mi spadła i dr powiedział żebym lepiej brała i nawet wzięła ze sobą do szpitala


Zgłoś nadużycie #10246 9 sierpnia 2011, 16:12

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12327 Podziękowania: 1583
Paprotka - co do macierzynskiego zaczyna się w dniu porodu niestety... i przerywa poprostu zwolnienie lekarskie


Zgłoś nadużycie #10247 9 sierpnia 2011, 16:16

muzzza Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 2440 Podziękowania: 526

mamaela napisał(a)

o kurde!!!  i Ty na pewno chcesz w tym szpitalu rodzić ?? az strach się bać, jak tam takie babole pracują :(


wiesz co, prawdę mowiąc to mi chyba obojętne gdzie będę rodzić... na początku ciąży, i przed nią, nie wyobrażałam sobie siebie na porodówce, po prostu taka trauma od zawsze ! a teraz to sama siebie zaskakuję :) póki co się nie denerwuje, pewnie mnie złapie panika jak się zacznie :)




Zgłoś nadużycie #10248 9 sierpnia 2011, 16:17

paprotka25 Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 4926 Podziękowania: 388

mamaela napisał(a)

Paprotka - co do macierzynskiego zaczyna się w dniu porodu niestety... i przerywa poprostu zwolnienie lekarskie

oj szkoda... jutro zaworze zwolnienie to dowiem się kiedy mam złożyć wniosek i jak wpisać termin rozpoczęcia urlopu


Zgłoś nadużycie #10249 9 sierpnia 2011, 16:17

muzzza Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 2440 Podziękowania: 526
Paprotka, macierzyński zaczyna się w dniu porodu
edit
oj już wiecie :)




Zgłoś nadużycie #10250 9 sierpnia 2011, 16:58

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9915 Podziękowania: 726
Paprotka - cieszysz się chyba, ze wszystko ok, nie? Jakby się nic nie ruszyło to pewnie będzie tak jak mi lekarz powiedział- idziesz "niby" na badanie jak twój lekarz ma dyżur, a potem lekarz już swoje metody ma. Mi też nieoficjalnie mówił, że tak sie robi. Więc pewnie jak ci torbę kazał wziąć to też tak. I też bym chyba rano pojechała, choć w sumie to nie wiem czy oni od razu się zabierają do roboty czy trzeba odleżeć coś? Mam nadzieję, że od razu jednak... Zawsze przed tą wyznaczoną datą możesz mocno aktywnie się ruszać żeby poszło wszystko gładko :)