Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Sierpniowe mamusie 2011

Zgłoś nadużycie #10151 9 sierpnia 2011, 9:56

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12327 Podziękowania: 1583

gosias napisał(a)

Witajcie dziewczynki, jesteśmy już z Helenką w domu :) "Dane techniczne": 06.08.2011 godz. 17:45 waga 3360g, długośc 58cm, poród siłami natury ok.2h. Byłam lekko nacięta, bo zanikało tętno dziecka, teraz czuję się nieźle, karmię piersią...Pozdrawiam Was serdecznie i dziękuję wszystkim za miłe słowa...


Gratulacje!!! Dobrze, że wszystko pomyslnie się skończyło. A malutka taka akurat wagowo, ale długa dziewuszka z niej :)


Zgłoś nadużycie #10152 9 sierpnia 2011, 10:01

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12327 Podziękowania: 1583

Margolcia napisał(a)

Dzień dobry :) noc mi minęła okropnie :| od wczoraj rana boli mnie żebro po prawej stronie pod samą piersią i jak się przekręcałam w nocy to się budziłam z bólu :( i tak mnie mocno boli i nie wiem co mam zrobić :(


Gdzieś ci chyba któryś brzdąc mocno na coś uciska, no mozesz tylko próbować leżeć na drugim boku lub poklep tam troszkę je to moze odrobinkę się zsuną ?? Te Twoje Kropelki to chyba już tam jak sardynki w puszce są (już nie jak ogorki) i miejsca im brak.... oj biedna Ty jesteś


Zgłoś nadużycie #10153 9 sierpnia 2011, 10:03

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12327 Podziękowania: 1583

Romka napisał(a)

Gratuluje raz jeszcze! Ale milo czytac,że po kolei się wypakujemy i wszytsko dobrze.Ide na usg, zobacze, czy moje "cukrzycowe dziecko "tez w normie z wagą ;) A potem na KTG.Do poradi diabetologicznej.Zrobi bez wizyty, hehe, prawie jak prywatnie!Jak zapisywała to zapytałam z przekąsem, czy jak przyjade nie będzie znów problemów,że bez wizyty?Stwierdziła,że nie, bo ona będzie i będzie pamiętac. ;) Dobrego dnia i pamiętajcie! SPOKOJNIE! Dziecko przeciez wyczuwa nasze nastroje! :)


Romka na pewno synek jest idealny, nie za mały nie za duży :)


Zgłoś nadużycie #10154 9 sierpnia 2011, 10:04

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12327 Podziękowania: 1583

agf napisał(a)

Witam, widzę, że mało was wstało jeszcze :) Romka - pozytywnych wyników Ci życzę :)
Ja dosłownie zerwałam się o 7.18 - obudziła mnie kosiara naprzeciwko moich okien - mam tam "tył" szkoły - duuuuuzy plac zielony. Matko, czy oni nie mogą kosić później ?? Okna pozamykałam, trochę jeszcze pospałam, ale po 8 wstałam, bo duszno...
W ogóle to smutno mi się zrobiło, bo mąż wczoraj złamał mi kwitnącego storczyka :( A to mój najpiękniejszy i na dodatek w końcu doczekałam się pięknych własnych kwiatów :(


Jak nie urok to.. jak nie pijaczynki to kosiarka :)
Każ mężowi kupić nowego kwiatka, a co każdy powód jest dobry :)


Zgłoś nadużycie #10155 9 sierpnia 2011, 10:11

schmetterling Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 6295 Podziękowania: 632
dzień dobry
ja też jakoś koło 8 wstałam bo mi dziady trawniki kosili pod oknami :| :| ale chociaż się wzięłam za robotę,posprzątałam łazienkę ,wyszorowałam podłogi ,a jak się zmęczyłam-jak nigdy :| :| odrazu pod prysznic wskoczyłam.
Ela śliczny pokoiczek,no piękny :D :D te Kubusie takie fajne i wszystko wogóle.
Ola ,widzisz donosisz do września Ty panikaro ;) ;) mały się słucha grzecznie mamusi ;)
Olka jak ja bym była na Twoim miejscu to bym już chyba pod szpital polazła i koczowała tam ,bo to normalnie się dłuży przecież strasznie.
Gosia ,a widzisz Helenka w sam raz się urodziła wagowo,czekamy na fotki :) :)
Margolcia tak to jest,człowiek chce dobrze a zawsze coś wyskoczy,ale wymienią Wam te panele i szybko się je kładzie to się wyrobisz napewno.Mnie plecy bolą ,ale co jakoś trzeba wytrzymać.....

Zgłoś nadużycie #10156 9 sierpnia 2011, 10:11

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12327 Podziękowania: 1583
Witajcie, mnie dzisiaj mój psiak obudził o 8.30, no nic zwlokłam się i poszlismy na spacerek, ale chodzić mi się jakoś nie chciało, więc rzucałam mu kamienie i był szczęśliwy ;) Potem zadzwonił mój klient, chciał pogadać bo ponoć u mnie znów nic z nikim nie może załatwić- no to nam się trochę zeszło na rozmowie, a ssało mnie straszliwie już :) To jak tylko skończyłam gadać to szybkie śniadanko - bułeczka z wędlinką i serem żółtym a teraz podjadam serek wiejski i pomidorka. Od razu lepiej. Synek mnie dziś chciał wyciągnąć do Wrocławia, tata mu dał na coś tam do komputera kasę i chce żebym z nim pojechała. A po drodze może wstapimy do fryzjera- ja i on :) Muszę zrobić te fotki do dowodu to może po fyzjerze będę bardziej wyjściowo wyglądać ?? :) Dobrze, że zdjęcia są tylko twarzy, to muszę tylko lekkie sińce pod oczami zatuszować i bedzie przyzwoicie :) Ale póki co synuś jeszcze śpi.... :) Może ok 12 wybedziemy ?? Nic mi się nie chce dziś robić i nie robię, choć okna i drzwi na taras upaciane nosem psa i trzeba je umyś i mam stertkę prasowania- nie ucieknie.... :)


Zgłoś nadużycie #10157 9 sierpnia 2011, 10:28

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9915 Podziękowania: 726
Ela - prasowanie nie ucieknie- sprawdziłam ;) Wczoraj przez cały dzień 10 pieluch wyprasowałam, reszta leży :D Co do fryzjera- idę w piątek zrobić jasny balejaż, już nie mogę się doczekać . I musze trochę włosy podciąć, bo są już długaaaaaśne!
Ania - dziś jakiś dzień koszenia jest czy co ?? Ty to chociaż wstałaś i czas mądrze wykorzystałaś, a ja kołdrę na łeb i znów zasnęłam ;)
Dziś już zjadłam wielki kawał ciasta drożdżowego do herbatki, chyba pójdę zaraz dla odmiany po jakąś kanapeczkę - o, z żółtym serem i małosolnym. Tak! To jest to!





Zgłoś nadużycie #10158 9 sierpnia 2011, 10:31

schmetterling Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 6295 Podziękowania: 632

mamaela napisał(a)

Witajcie, mnie dzisiaj mój psiak obudził o 8.30, no nic zwlokłam się i poszlismy na spacerek, ale chodzić mi się jakoś nie chciało, więc rzucałam mu kamienie i był szczęśliwy ;) Potem zadzwonił mój klient, chciał pogadać bo ponoć u mnie znów nic z nikim nie może załatwić- no to nam się trochę zeszło na rozmowie, a ssało mnie straszliwie już :) To jak tylko skończyłam gadać to szybkie śniadanko - bułeczka z wędlinką i serem żółtym a teraz podjadam serek wiejski i pomidorka. Od razu lepiej. Synek mnie dziś chciał wyciągnąć do Wrocławia, tata mu dał na coś tam do komputera kasę i chce żebym z nim pojechała. A po drodze może wstapimy do fryzjera- ja i on :) Muszę zrobić te fotki do dowodu to może po fyzjerze będę bardziej wyjściowo wyglądać ?? :) Dobrze, że zdjęcia są tylko twarzy, to muszę tylko lekkie sińce pod oczami zatuszować i bedzie przyzwoicie :) Ale póki co synuś jeszcze śpi.... :) Może ok 12 wybedziemy ?? Nic mi się nie chce dziś robić i nie robię, choć okna i drzwi na taras upaciane nosem psa i trzeba je umyś i mam stertkę prasowania- nie ucieknie.... :)


 
pewnie,że nie ucieknie ;) ;)
dzień lenia każdemu się czasem należy ;) ;) idź do fryzjera -a z nową fryzurką pewnie i odrazu siły wrócą i chęci do roboty,przynajmniej ja tak mam.Jak człowiek lepiej wygląda to odrazu lepiej się czuje :D :D

Zgłoś nadużycie #10159 9 sierpnia 2011, 10:34

schmetterling Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 6295 Podziękowania: 632

agf napisał(a)

Ela - prasowanie nie ucieknie- sprawdziłam ;) Wczoraj przez cały dzień 10 pieluch wyprasowałam, reszta leży :D Co do fryzjera- idę w piątek zrobić jasny balejaż, już nie mogę się doczekać . I musze trochę włosy podciąć, bo są już długaaaaaśne!
Ania - dziś jakiś dzień koszenia jest czy co ?? Ty to chociaż wstałaś i czas mądrze wykorzystałaś, a ja kołdrę na łeb i znów zasnęłam ;)
Dziś już zjadłam wielki kawał ciasta drożdżowego do herbatki, chyba pójdę zaraz dla odmiany po jakąś kanapeczkę - o, z żółtym serem i małosolnym. Tak! To jest to!


no uwzięły się na nas kosiarze :) :)
ja już po bułeczce drożdżowej z ananasem,kiwi,malinami i jakimś takim musem mmm pycha ,no i właśnie dojadam kanapkę z serem żółtym i pomidorkiem.Wiecie,narobiłyście mi ochotę na fryzjera,poszłabym ale kurcze boje sie że jeszcze tam zacznę rodzić ,takie głupie myśli....

Zgłoś nadużycie #10160 9 sierpnia 2011, 10:39

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12327 Podziękowania: 1583

schmetterling napisał(a)

no uwzięły się na nas kosiarze :) :)
ja już po bułeczce drożdżowej z ananasem,kiwi,malinami i jakimś takim musem mmm pycha ,no i właśnie dojadam kanapkę z serem żółtym i pomidorkiem.Wiecie,narobiłyście mi ochotę na fryzjera,poszłabym ale kurcze boje sie że jeszcze tam zacznę rodzić ,takie głupie myśli....


rany skąd ty takie bułeczki bierzesz? już sam opis smakowicie brzmi :) Co do fryzjera, fotel owszem tam jest ale nie ginekologiczny, pozycja ciała inna to dasz radę i nie urodzisz, a z drugiej strony kto wie kiedy po urodzeniu będziesz miała czas na fryzjera to lepiej iść teraz ?? :)


Zgłoś nadużycie #10161 9 sierpnia 2011, 11:26

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9915 Podziękowania: 726
Kolejnych kilka pieluch wyprasowałam :) Tylko smuci mnie, że one tak ładnie pachną płynem po praniu, a wyprasowane tracą zapach :(





Zgłoś nadużycie #10162 9 sierpnia 2011, 11:27

paprotka25 Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 4926 Podziękowania: 388
dzień dobry :) dzisiaj nawet w miare mi się spało, tylko 2 razy wstawałam, no i obudziłam się przed 5, jak wczoraj, zrobiłam Jarkowi kanapki do pracy, zjadłam pół bułki bo głodna się zrobiłam i położyłam się dalej spać, gniłam do 10 :)
Przyznam się Wam do grzechu, zjadłam wczoraj w McDonaldsie big maca i frytki i jeszcze popiłam colą, jakiś czas nie będę raczej mogła takich rzeczy jeść więc to był ostatni zestaw na długo....
A i kupiliśmy półke do pokoiku młodego, poukładałam na niej książeczki i narazie postawiłam paprotke, jak książek nazbiera się wiecej to ją najwyżej przestawie, chociaż ładnie się tam komponuje :)
zamówiłam te koszule na allegro, dwie z krótkim i ten zestaw szlafroczek i koszulka na ramiączkach :)
Gosiu, szybciutko urodziłaś, też bym tak chciała :) świetnie że jesteście już wdomku :)
Olu, a widzisz jeszcze masz kupe czasu do września, ja mam dzisiaj wizyte i ciekawa jestem co mi dr powie
Olka, Karolcia śliczna :)
Elu, piękny pokoik urządziłaś Paulince :) imię też widze już ostatecznie wybrane, bardzo ładne :)
Margolciu, nic się nie martw, mąż wymieni panele i będzie dobrze :)
Wstawiłam pranie, zaraz ide umyć włosy i się wykąpać bo wieczorem miałam lenia, obiadu nie gotuje bo mam zupe z wczoraj i przed 14 jade do doktorka zająć sobie kolejke :)


Zgłoś nadużycie #10163 9 sierpnia 2011, 11:28

paprotka25 Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 4926 Podziękowania: 388
ja z prasowaniem zbieram sięchyba od tygodnia i brakuje mi motywacji :)


Zgłoś nadużycie #10164 9 sierpnia 2011, 11:29

Konto usunięte

mamaela napisał(a)

Gdzieś ci chyba któryś brzdąc mocno na coś uciska, no mozesz tylko próbować leżeć na drugim boku lub poklep tam troszkę je to moze odrobinkę się zsuną ?? Te Twoje Kropelki to chyba już tam jak sardynki w puszce są (już nie jak ogorki) i miejsca im brak.... oj biedna Ty jesteś


wiesz Ela uważam że to córcia (po prawej stronie córka po lewej syn) tak poprzedniej nocy zgniotła mi żebro i teraz mnie tak boli :| ale jak kładę się na lewy bok to ta prawa strona mnie tak ciągnie i później nie mogę się przekręcić na drugą stronę bo strasznie boli.
Nasze Kropelki już z nami !!!

Zgłoś nadużycie #10165 9 sierpnia 2011, 11:29

Konto usunięte

mamaela napisał(a)

Gdzieś ci chyba któryś brzdąc mocno na coś uciska, no mozesz tylko próbować leżeć na drugim boku lub poklep tam troszkę je to moze odrobinkę się zsuną ?? Te Twoje Kropelki to chyba już tam jak sardynki w puszce są (już nie jak ogorki) i miejsca im brak.... oj biedna Ty jesteś


wiesz Ela uważam że to córcia (po prawej stronie córka po lewej syn) tak poprzedniej nocy zgniotła mi żebro i teraz mnie tak boli :| ale jak kładę się na lewy bok to ta prawa strona mnie tak ciągnie i później nie mogę się przekręcić na drugą stronę bo strasznie boli.
Nasze Kropelki już z nami !!!

Zgłoś nadużycie #10166 9 sierpnia 2011, 11:30

muzzza Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 2440 Podziękowania: 526
normalnie mam kocioł w głowie. Byłam u mojej stuletniej lekarki, powiedziala że mały się raczej nigdzie nie wybiera, wszystko mam pozamykane. Jako że jestem po jednym z terminów, a drugi mam na sobotę, to poradzila w piątek stawić się do szpitala na ktg, niech sprawdzą czy wszystko ok. No i ja sobie zadzwoniłam do szpitala , czy może mam w jakimś konkretnym terminie przyjść, to jak tylko usłyszeli o ktg to od razu , że nie robią na polecenie itp. Po 2 minutach jak udało mi się dołożyć do słowa ktg że jestem po terminie pierwszym i chciałam u nich rodzić, to mi powiedział :  przyjść ! I się wyłączył.
Heloł, mam tak sobie pójść jednak ? tak bez torby i niczego , tylko na badanie?




Zgłoś nadużycie #10167 9 sierpnia 2011, 11:31

paprotka25 Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 4926 Podziękowania: 388
o i muszę napisać do mojej fryzjerki żeby któregoś dnia przyjechała, chce trochę podciąć włoski, może grzywke zrobie teraz na bok, jeszcze nie wiem ,ale wypadałoby jakoś wyglądać na porodówce nie? zresztą później nie wiem czy będzie czas na obcinanie, jedyny plus jest taki że fryzjerka przyjeżdza do mnie i nie muszę nawet z domu wychodzić :)


Zgłoś nadużycie #10168 9 sierpnia 2011, 11:31

muzzza Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 2440 Podziękowania: 526
aaaa zapomniałam o najważniejszym przez to, Gosia gratulację raz jeszcze, i trzymajcie się ! :)




Zgłoś nadużycie #10169 9 sierpnia 2011, 11:32

Konto usunięte
ja położyłam się o 8 do łóżka i nie dawno wstałam bo telefon mnie obudził , mąż po 14 będzie w domu i zje obiad i od razu będzie jechał do Białegostoku po te panele i tak z jednej strony chciałabym jechać z nim bo nie chce mi się być samej w domu , a  z drugiej nie mam siły bo boli mnie te żebro :(
Nasze Kropelki już z nami !!!

Zgłoś nadużycie #10170 9 sierpnia 2011, 11:34

paprotka25 Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 4926 Podziękowania: 388

muzzza napisał(a)

normalnie mam kocioł w głowie. Byłam u mojej stuletniej lekarki, powiedziala że mały się raczej nigdzie nie wybiera, wszystko mam pozamykane. Jako że jestem po jednym z terminów, a drugi mam na sobotę, to poradzila w piątek stawić się do szpitala na ktg, niech sprawdzą czy wszystko ok. No i ja sobie zadzwoniłam do szpitala , czy może mam w jakimś konkretnym terminie przyjść, to jak tylko usłyszeli o ktg to od razu , że nie robią na polecenie itp. Po 2 minutach jak udało mi się dołożyć do słowa ktg że jestem po terminie pierwszym i chciałam u nich rodzić, to mi powiedział :  przyjść ! I się wyłączył.
Heloł, mam tak sobie pójść jednak ? tak bez torby i niczego , tylko na badanie?

niezłe podejście mają w tym szpitalu, może zadzwoń jeszcze raz  i odbierze ktoś bardziej kompetentny, a jak nie to na wszelki wypadek może zabierz ze sobą torbe, b ędziesz sokojniejsza