Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Sierpniowe mamusie 2011

Zgłoś nadużycie #10131 8 sierpnia 2011, 22:22

Konto usunięte

agf napisał(a)

Margolcia, ty może jak tego swojego wyślesz to sklepu to niech on tam powie, że kobita w ciąży na nie czeka i jak złe dostanie to sama przyjedzie, a wtedy to... strach się bać ;0 Zobaczysz, jeszcze z upustem dostaniecie :)



buhahaha :) już to widzę :|
Nasze Kropelki już z nami !!!

Zgłoś nadużycie #10132 8 sierpnia 2011, 22:23

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9915 Podziękowania: 726

olka8922 napisał(a)

Nie mam jeszcze swojego uparciucha takze pochwale sie swoja przyszla chrzesnica :) 27 sierpnia zostane oficjalnie matka chrzestna Karolci :)


Ooo, no to kochana musisz szybko dojść do siebie, skoro 27 taka impreza  :) A z tym panikowaniem i czarnowidzeniem to juz tak mam po prostu. Nie wiem jak bym w Anglii przetrwała ciążę - albo bym sie denerwowała jeszcze bardziej albo może byłabym spokojniejsza - ale to wtedy jeśli nie miałabym kontaktu z nikim z Polski ;)





Zgłoś nadużycie #10133 8 sierpnia 2011, 22:28

gosias Fajna mama
Rejestracja: Sty, 2011 Posty: 1704 Podziękowania: 171
Witajcie dziewczynki, jesteśmy już z Helenką w domu :) "Dane techniczne": 06.08.2011 godz. 17:45 waga 3360g, długośc 58cm, poród siłami natury ok.2h. Byłam lekko nacięta, bo zanikało tętno dziecka, teraz czuję się nieźle, karmię piersią...Pozdrawiam Was serdecznie i dziękuję wszystkim za miłe słowa...
Hubert&Helena

Zgłoś nadużycie #10134 8 sierpnia 2011, 22:29

Konto usunięte

gosias napisał(a)

Witajcie dziewczynki, jesteśmy już z Helenką w domu :) "Dane techniczne": 06.08.2011 godz. 17:45 waga 3360g, długośc 58cm, poród siłami natury ok.2h. Byłam lekko nacięta, bo zanikało tętno dziecka, teraz czuję się nieźle, karmię piersią...Pozdrawiam Was serdecznie i dziękuję wszystkim za miłe słowa...


WOW!! super :) szybciutko wyszliście do domku :) dawaj fotkę Helenki!!!
Nasze Kropelki już z nami !!!

Zgłoś nadużycie #10135 8 sierpnia 2011, 22:39

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9915 Podziękowania: 726
No Gosia, rewelacja! I widzisz, tak się bałaś, że za duża będzie przez tą twoją cukrzycę, a tu idealna! Odezwij się jak znajdziesz chwilkę :)





Zgłoś nadużycie #10136 8 sierpnia 2011, 23:00

olka8922 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 947 Podziękowania: 46

mamaela napisał(a)

No by Ci pewnie powiedział: a nie mówiłem ??   Oni już tak mają, mniej emocji w nich jest i tak bardziej obiektywnie na wszystko patrzą ;) Ktoś musi równoważyć te nasze hustawki nastrojów i burze hormonalne :)


Dokladnie tak by powiedzial :D wlasnie nieraz nie rozumiem tego ich postepowania. Przeciez to jest dziecko, nie jakis mebel zeby tak sobie olewac jak cos sie zmienia w organizmie, w moim przypadku czop. Ale ja zawsze bylam panikara :P
Kamilek juz na swiecie !!!!!!!!!!!!! :) :) :)

Zgłoś nadużycie #10137 8 sierpnia 2011, 23:06

olka8922 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 947 Podziękowania: 46

mamaela napisał(a)

sweet baby :) Oj to musisz szybo wrócić do formy po porodzie skoro już za niecałe 3 tygodnie masz być piękną mamuśką chrzestną ;)


no fajna jest Karolka :) w ogole mi sie nie usmiecha byc chrzestna. Troche za wczesnie jak dla mnie, tym bardziej ze czekanie na porod sie przedluza... Oni sie tak spiesza, bo mojej siostry chlopaka siostra z mezem, corkami blizniaczkami i rodzicami przylatuja na ta okazje. A ja tylko pojde do kosciola na chrzciny, potem wracam do domu, bo Wojtek zostanie z malym w domu, a ja tylko do kosciola pojde. I za szybko ten chrzest - nawet niezdaze do formy dojsc po porodzie, a pewnie jakies zdjecia pod kosciolem beda :|
Kamilek juz na swiecie !!!!!!!!!!!!! :) :) :)

Zgłoś nadużycie #10138 8 sierpnia 2011, 23:08

olka8922 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 947 Podziękowania: 46

Margolcia napisał(a)

ale laleczka śliczna :D


laleczka, ale jak sie rozedrze to daj spokoj, strach do niej podejsc :D
Kamilek juz na swiecie !!!!!!!!!!!!! :) :) :)

Zgłoś nadużycie #10139 8 sierpnia 2011, 23:14

olka8922 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 947 Podziękowania: 46

agf napisał(a)

Ooo, no to kochana musisz szybko dojść do siebie, skoro 27 taka impreza  :) A z tym panikowaniem i czarnowidzeniem to juz tak mam po prostu. Nie wiem jak bym w Anglii przetrwała ciążę - albo bym sie denerwowała jeszcze bardziej albo może byłabym spokojniejsza - ale to wtedy jeśli nie miałabym kontaktu z nikim z Polski ;)


oj ciezko bedzie, chyba ze jakas diete cud zastosuje :) chociaz przy karmieniu piersia diety niewskazane...kazdy zrozumie ze urodzilam niedawno, takze nie ma co sie czepiac jak bede niewyjsciowa :P ja na poczatku bardzo panikowalam, jak nie czulam ruchow albo jak mnie bardzo brzuch bolal, pozniej kupilismy te urzadzenie do odsluchiwania serca, bardziej sie uspakajalam :) pozniej coraz czesciej czulam malucha i jak na razie jest spokoj :)
Kamilek juz na swiecie !!!!!!!!!!!!! :) :) :)

Zgłoś nadużycie #10140 8 sierpnia 2011, 23:20

olka8922 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 947 Podziękowania: 46

gosias napisał(a)

Witajcie dziewczynki, jesteśmy już z Helenką w domu :) "Dane techniczne": 06.08.2011 godz. 17:45 waga 3360g, długośc 58cm, poród siłami natury ok.2h. Byłam lekko nacięta, bo zanikało tętno dziecka, teraz czuję się nieźle, karmię piersią...Pozdrawiam Was serdecznie i dziękuję wszystkim za miłe słowa...


Gratuluje :) w koncu masz Helenke :) i braciszek sie siostry doczekal :) nie dlugo rodzilas, nic tylko pozazdroscic :) powodzenia i ucaluj mala :)
Kamilek juz na swiecie !!!!!!!!!!!!! :) :) :)

Zgłoś nadużycie #10141 8 sierpnia 2011, 23:22

olka8922 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 947 Podziękowania: 46

Margolcia napisał(a)

cholercia nie mogę iść się kąpać bo kumpel płytki kładzie w łazience do końca już :|


jutro juz plytki polozy to sie wykapiesz, bedzie relaxik i odpicowana laziena :D
Kamilek juz na swiecie !!!!!!!!!!!!! :) :) :)

Zgłoś nadużycie #10142 8 sierpnia 2011, 23:26

olka8922 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 947 Podziękowania: 46
dobra, poodpisywalam i moge isc spokojnie spac :) bedzie mniej do nadrobienia jutro :P
Wampirella kiedy wracasz do Polski? :) fajna ta Twoja Selenka :) jakie ma wloski ciemne :)
dobranoc dziewczyny i do jutra ;)
Kamilek juz na swiecie !!!!!!!!!!!!! :) :) :)

Zgłoś nadużycie #10143 8 sierpnia 2011, 23:32

snoopy90 Fajna mama
Rejestracja: Kwi, 2011 Posty: 5867 Podziękowania: 187

olka8922 napisał(a)

dobra, poodpisywalam i moge isc spokojnie spac :) bedzie mniej do nadrobienia jutro :P
Wampirella kiedy wracasz do Polski? :) fajna ta Twoja Selenka :) jakie ma wloski ciemne :)
dobranoc dziewczyny i do jutra ;)

heh jutro to ty masz rodzić juz a nie na forum siedziec :D


http://oliwunia.blogspot.com/




Zgłoś nadużycie #10144 8 sierpnia 2011, 23:41

snoopy90 Fajna mama
Rejestracja: Kwi, 2011 Posty: 5867 Podziękowania: 187
ide spac :) rano w trase i znowu 300km tym razem do domu :D przekąski kupione ;)


http://oliwunia.blogspot.com/




Zgłoś nadużycie #10145 9 sierpnia 2011, 7:00

Konto usunięte
Dzień dobry :) noc mi minęła okropnie :| od wczoraj rana boli mnie żebro po prawej stronie pod samą piersią i jak się przekręcałam w nocy to się budziłam z bólu :( i tak mnie mocno boli i nie wiem co mam zrobić :(
Nasze Kropelki już z nami !!!

Zgłoś nadużycie #10146 9 sierpnia 2011, 7:45

Romka Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 2553 Podziękowania: 390

gosias napisał(a)

Witajcie dziewczynki, jesteśmy już z Helenką w domu :) "Dane techniczne": 06.08.2011 godz. 17:45 waga 3360g, długośc 58cm, poród siłami natury ok.2h. Byłam lekko nacięta, bo zanikało tętno dziecka, teraz czuję się nieźle, karmię piersią...Pozdrawiam Was serdecznie i dziękuję wszystkim za miłe słowa...


Gratuluje raz jeszcze! Ale milo czytac,że po kolei się wypakujemy i wszytsko dobrze.Ide na usg, zobacze, czy moje "cukrzycowe dziecko "tez w normie z wagą ;) A potem na KTG.Do poradi diabetologicznej.Zrobi bez wizyty, hehe, prawie jak prywatnie!Jak zapisywała to zapytałam z przekąsem, czy jak przyjade nie będzie znów problemów,że bez wizyty?Stwierdziła,że nie, bo ona będzie i będzie pamiętac. ;) Dobrego dnia i pamiętajcie! SPOKOJNIE! Dziecko przeciez wyczuwa nasze nastroje! :)
http://grzdyl.blogspot.com

Zgłoś nadużycie #10147 9 sierpnia 2011, 7:45

Brioszka Gotowa na wszystko
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 859 Podziękowania: 30
Ja też nie miałam przyjemnej nocy. od wieczora jest mi niedobrze, myślałam, że jak odpoczne to mi przejdzie, ale wstałam i nadal jest zle... o rwie nie wspomne... z łóżka wstać nie mogę, a toaleta woła kilka razy w nocy...

Zgłoś nadużycie #10148 9 sierpnia 2011, 7:53

Romka Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 2553 Podziękowania: 390
Teraz juz tak bedzie -mnie od wczoraj bolą plecy.Nie wiem, czy to jakis znak, ale na wszelki wypadek spakowałam torbę!za malo miejsca;( A u nas nie trzeba brać nic dla dziecka, ani koszuli dla mamy , ani podkładów!!Musze pożyczyć od Asi większą. ;)
http://grzdyl.blogspot.com

Zgłoś nadużycie #10149 9 sierpnia 2011, 9:07

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9915 Podziękowania: 726
Witam, widzę, że mało was wstało jeszcze :) Romka - pozytywnych wyników Ci życzę :)
Ja dosłownie zerwałam się o 7.18 - obudziła mnie kosiara naprzeciwko moich okien - mam tam "tył" szkoły - duuuuuzy plac zielony. Matko, czy oni nie mogą kosić później ?? Okna pozamykałam, trochę jeszcze pospałam, ale po 8 wstałam, bo duszno...
W ogóle to smutno mi się zrobiło, bo mąż wczoraj złamał mi kwitnącego storczyka :( A to mój najpiękniejszy i na dodatek w końcu doczekałam się pięknych własnych kwiatów :(





Zgłoś nadużycie #10150 9 sierpnia 2011, 9:54

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12327 Podziękowania: 1583

olka8922 napisał(a)

no fajna jest Karolka :) w ogole mi sie nie usmiecha byc chrzestna. Troche za wczesnie jak dla mnie, tym bardziej ze czekanie na porod sie przedluza... Oni sie tak spiesza, bo mojej siostry chlopaka siostra z mezem, corkami blizniaczkami i rodzicami przylatuja na ta okazje. A ja tylko pojde do kosciola na chrzciny, potem wracam do domu, bo Wojtek zostanie z malym w domu, a ja tylko do kosciola pojde. I za szybko ten chrzest - nawet niezdaze do formy dojsc po porodzie, a pewnie jakies zdjecia pod kosciolem beda :|


no niecałe 3 tygodnie po porodzie to fakt niekomfotrowo dla Ciebie bardzo- różnie możesz się jeszcze czuć- coś tam może pobolewać niestety, nadal się te upławy choć już mniejsze ale są i jasne rzeczy jakoś tam może profilaktycznie odpadają. A z rzeczy to raczej nadal ciążowe lub szerokie będą musiały być (bo to jeszcze tak szybko szprychą nie będzie się) no i do tego pokarm - nawet jak zostawisz małego nakarmionego w domu to będzie przybierał jednak (a chrzest to nie trwa 10 minut tylko bitą godzinę) i może na samą myśl o maluszku w domu z tatą sam lecieć- trzeba po 2 wkładki włożyć na wszelki wypadek żeby bluzki nie ubrudzić ;) No trudne wyzwanie przed Tobą, nie zazdroszczę.