Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Sierpniowe mamusie 2011

Zgłoś nadużycie #9911 7 sierpnia 2011, 19:41

Konto usunięte

gosias napisał(a)

Witam , piszę  w imieniu  żony (na jej wyraźną prośbę :) ). Wczoraj  
ok 18.00 urodziła się nam długo oczekiwana smerfetka. "Dane techniczne" :) przekaże jak wróci - podobno jutro. Poród szybki i bezproblemowy. Pozdrawiam.



WOW!! GRATULUJĘ rodzicom :) no i w końcu Helenka na wierzchu jest :) Jeszcze raz gratuluję !!
Nasze Kropelki już z nami !!!

Zgłoś nadużycie #9912 7 sierpnia 2011, 19:45

Konto usunięte
witam ja tylko na chwileczkę byłam u siostry nagadałyśmy się za wszystkie czasy :) zrobiłam jej dwa słoiki ogórków kiszonych ;) potem pojechaliśmy do mojej cioci dostaliśmy od niej po 4 komplety pościeli dla Kropelek :) i wiele wiele innych rzeczy typu ubranka,pampersy, wkładki laktacyjne,dywan do łazienki itp. A teraz jadę swojego rodzinnego miasta zobaczyć się z siostrzeńcem którego nie widziałam 5 lat!! dobranoc i do jutra :)
Nasze Kropelki już z nami !!!

Zgłoś nadużycie #9913 7 sierpnia 2011, 19:47

snoopy90 Fajna mama
Rejestracja: Kwi, 2011 Posty: 5867 Podziękowania: 187

Margolcia napisał(a)

witam ja tylko na chwileczkę byłam u siostry nagadałyśmy się za wszystkie czasy :) zrobiłam jej dwa słoiki ogórków kiszonych ;) potem pojechaliśmy do mojej cioci dostaliśmy od niej po 4 komplety pościeli dla Kropelek :) i wiele wiele innych rzeczy typu ubranka,pampersy, wkładki laktacyjne,dywan do łazienki itp. A teraz jadę swojego rodzinnego miasta zobaczyć się z siostrzeńcem którego nie widziałam 5 lat!! dobranoc i do jutra :)

no to super prezenty dostałaś :D


http://oliwunia.blogspot.com/




Zgłoś nadużycie #9914 7 sierpnia 2011, 20:02

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9915 Podziękowania: 726

Margolcia napisał(a)

witam ja tylko na chwileczkę byłam u siostry nagadałyśmy się za wszystkie czasy :) zrobiłam jej dwa słoiki ogórków kiszonych ;) potem pojechaliśmy do mojej cioci dostaliśmy od niej po 4 komplety pościeli dla Kropelek :) i wiele wiele innych rzeczy typu ubranka,pampersy, wkładki laktacyjne,dywan do łazienki itp. A teraz jadę swojego rodzinnego miasta zobaczyć się z siostrzeńcem którego nie widziałam 5 lat!! dobranoc i do jutra :)


Wow, normalnie jakbyś ze sklepu obładowana wróciła :) Fajnie tak podostawać :)
I widzę,że dzis mocno rozrywkowy dzień :)





Zgłoś nadużycie #9915 7 sierpnia 2011, 20:04

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9915 Podziękowania: 726

mamaela napisał(a)

Witam ponownie, ok. 17 wróciliśmy, ozywiście deszcz nas zmoczył i przyjechalismy do nas na kawkę i muffinki :) dzieciaki były złe, bo nie wyszalały sie na placach zabaw, ale przynajmniej zwierzątka pooglądały. Zjedliśmy tam rybkę i deszcz się rozpadał taki, że zanim dotarliśmy do samochodów to byłam mokra po majtki :)   Znajomi przywieźli mi worek ubranek po dzieciach- jeszcze nie przejrzałam, ale to takie większe od 68 i leżaczek FP- fajny taki :) Przed chwilą dopiero pojechali. A ja mam chwilkę na odpoczynek.


U mnie dopiero tak z godzinę temu burza się rozszalała i popadało. I dobrze, bo cały dzień była masakra -parno potwornie, nie było czym oddychać. Tak to nie lubię - wolę suszę i mocne słońce, gorzej jak właśnie słońce przysłonięte chmurami i się oddycha jak pod jakimś kloszem...
A muffinki uwielbiam, szczególnie czekoladowe :D





Zgłoś nadużycie #9916 7 sierpnia 2011, 20:36

Romka Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 2553 Podziękowania: 390
U mnie pogoda taka,że żal wychodzić z domu;/ Chyba dlatego mam taki apetyt.Właśnie zjadłam gruszkę z kompotu(za dużo goździków),ogórka konserwowego i popiłam herbatkę  earl grey.
http://grzdyl.blogspot.com

Zgłoś nadużycie #9917 7 sierpnia 2011, 22:10

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12327 Podziękowania: 1583

Romka napisał(a)

U mnie pogoda taka,że żal wychodzić z domu;/ Chyba dlatego mam taki apetyt.Właśnie zjadłam gruszkę z kompotu(za dużo goździków),ogórka konserwowego i popiłam herbatkę  earl grey.


Niezła mieszanka :) taka typowo ciążowa- gruszka i ogórek :) domyślam się, że było pyszne ;)


Zgłoś nadużycie #9918 7 sierpnia 2011, 22:11

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12327 Podziękowania: 1583

Margolcia napisał(a)

witam ja tylko na chwileczkę byłam u siostry nagadałyśmy się za wszystkie czasy :) zrobiłam jej dwa słoiki ogórków kiszonych ;) potem pojechaliśmy do mojej cioci dostaliśmy od niej po 4 komplety pościeli dla Kropelek :) i wiele wiele innych rzeczy typu ubranka,pampersy, wkładki laktacyjne,dywan do łazienki itp. A teraz jadę swojego rodzinnego miasta zobaczyć się z siostrzeńcem którego nie widziałam 5 lat!! dobranoc i do jutra :)


prezenty fajne, ale sobie tempo dzisiaj narzuciłaś ;)


Zgłoś nadużycie #9919 7 sierpnia 2011, 22:44

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12327 Podziękowania: 1583
Przejrzałam tę torbę z ubrankami, fajne i dużo. Okazało się, że dostałam też rogala do karmienia i rożek - fajnie bo właśnie zastanawiałam się nad zakupem :)   Jutro robię pranie tego. Ale tu dziś pusto- rodzicie masowo czy co ?? dobranoc i do jutra :)


Zgłoś nadużycie #9920 8 sierpnia 2011, 7:30

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9915 Podziękowania: 726
Witam, w humorze z lekka od rana wkurzonym. Ja - śpioch, dziś od 5.10 do 7.00 przewalałam się w łózku nie śpiąc. Poszłam o 5 siku, a jak wróciłam to za oknem zaczęła się seria hałasów - najpierw jakichś 2 czy 3 dziadów szło pod blokiem głośno debatując i udając się na murek (miejsce w szczycie bloku gdzie zbierają się te mendy i chleją ile wlezie...), po jakichś 20 minutach znów szli wzdłuż bloku gadając tymi barytonami... Potem ktoś odpalił nie wiem co to było, bo na samochód nie brzmiało - jak jakiś traktor normalnie, już zaczęłam się zastanawiać czy trawy naprzeciwko mnie (boisko szkolne) nie będą kosić... Ale powarczało przez jakiś czas i pojechło. Potem znów te dziady ze dwa razy jeszcze wzdłuz bloku szli... W końcu jak mąż szedł do pracy to ja też wstałam o 7, bo już stwierdziałm, że nie zasnę :(





Zgłoś nadużycie #9921 8 sierpnia 2011, 8:59

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9915 Podziękowania: 726
No naprawdę... 9 godzina... wszystkie rodzą ??





Zgłoś nadużycie #9922 8 sierpnia 2011, 9:06

Karolinia Supermama
Rejestracja: Lip, 2011 Posty: 6220 Podziękowania: 719
Myslałam że więcej Was urodzi przez weekend, no ale , Gosia gratulujemy!!!! U mnie weekend oczywiście zleniuony masakrycznie... Nawetr kompa nie chcialo soę włączyć ;)
Zawsze razem:*



Zgłoś nadużycie #9923 8 sierpnia 2011, 9:33

Romka Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 2553 Podziękowania: 390
niedługo tak będzie ,że  z sierpniowych mamuś przeniesiemy się do innego dziłu ;) Ciekawe, która dzis urodzi ;) ja spałam jak niemowlę(z taką samą częstotliwością sikania,hehe), a teraz relaksuje się po śniadanku.Dzis mam wyjazd ze znajomymi na Cytadelę, a potem na Stary Rynek na gorącą czekoladę -mniam, mniam.Cukrzycę zostawię w domu ;) Ubiorę się ładnie,bo będzie sesja zdjęciowa ;)
http://grzdyl.blogspot.com

Zgłoś nadużycie #9924 8 sierpnia 2011, 9:36

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9915 Podziękowania: 726
No to fajny dzień ci się szykuje :) A najlepsza to ta czekolada , hehe, nie masz co sobie żałować, jak później będzie sesja to się powyginasz, pogimnastykujesz i cały cukier spalisz :)





Zgłoś nadużycie #9925 8 sierpnia 2011, 9:54

muzzza Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 2440 Podziękowania: 526
haj! ja prawie nie spałam, udusić się można było w nocy, taki upał ! :) w dodatku kichałam albo smarkałam bez przerwy więc czegóż można jeszcze chcieć ? :| mam nadzieję że któraś się rozpakowała, bo sama końcówka jest do bani, chyba przez całą ciążę tyle nie przytyłam co przez ostatni miesiąc :| (mam nadzieję że mi się zdaję :) )




Zgłoś nadużycie #9926 8 sierpnia 2011, 10:36

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12327 Podziękowania: 1583

Romka napisał(a)

niedługo tak będzie ,że  z sierpniowych mamuś przeniesiemy się do innego dziłu ;) Ciekawe, która dzis urodzi ;) ja spałam jak niemowlę(z taką samą częstotliwością sikania,hehe), a teraz relaksuje się po śniadanku.Dzis mam wyjazd ze znajomymi na Cytadelę, a potem na Stary Rynek na gorącą czekoladę -mniam, mniam.Cukrzycę zostawię w domu ;) Ubiorę się ładnie,bo będzie sesja zdjęciowa ;)


Zostaw zostaw ją w domu i jedź na relaksik w fajne miejsce :) Należy Ci się :) A jak noga?


Zgłoś nadużycie #9927 8 sierpnia 2011, 10:39

schmetterling Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 6295 Podziękowania: 632
witam :)
Gosia GRATULACJEEEEEE!!!!!
 
Ja jeszcze nie rodzę ,także spokojnie :D Poprostu dłużej sobie pospałam :) Babcia jak zwykle mnie wczoraj nastraszyła,że napewno w nocy urodzę bo dziewczynki się rodzą 2 tyg wcześniej ....co jak widać nie jest prawdą,ale stara jest to co jej będę tłumaczyła ......No ale nie urodziłam :) Ale baczne obserwacje trwają ;) ;) 13 DNI JESZCZE :)
 
zjadłam kanapeczki i jogurt i tak myślę co by tu jeszczee ....
Ola mój facet też dostal jakiejś weny ,w sobote wszystko posprzątałą,pozmywał,powycierał,nawet nic nie musiałam mówić,no w szoku bylam :)
 
Dzisiaj mam w planach tonę frytek zjeść,normalnie wieki nie jadłam.Napcham calą frytownicę i zjem wszystko ( a mam wiellką frytownicę ) :D to może na jakiś czas po porodzie wystarczy ;)

Zgłoś nadużycie #9928 8 sierpnia 2011, 10:42

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12327 Podziękowania: 1583

agf napisał(a)

Witam, w humorze z lekka od rana wkurzonym. Ja - śpioch, dziś od 5.10 do 7.00 przewalałam się w łózku nie śpiąc. Poszłam o 5 siku, a jak wróciłam to za oknem zaczęła się seria hałasów - najpierw jakichś 2 czy 3 dziadów szło pod blokiem głośno debatując i udając się na murek (miejsce w szczycie bloku gdzie zbierają się te mendy i chleją ile wlezie...), po jakichś 20 minutach znów szli wzdłuż bloku gadając tymi barytonami... Potem ktoś odpalił nie wiem co to było, bo na samochód nie brzmiało - jak jakiś traktor normalnie, już zaczęłam się zastanawiać czy trawy naprzeciwko mnie (boisko szkolne) nie będą kosić... Ale powarczało przez jakiś czas i pojechło. Potem znów te dziady ze dwa razy jeszcze wzdłuz bloku szli... W końcu jak mąż szedł do pracy to ja też wstałam o 7, bo już stwierdziałm, że nie zasnę :(


No ja rano o 6 też wstałam jak zombi nie wyspana- obudziłam się o 3 na siusiu i nie mogłam zasnąć, najpierw jakaś świnia - komar mnie użarł w rękę i nogę, potem mi bzykał nad uchem. Nie wytrzymałam- zapaliłam lampkę, wtyknęłam Raida w kontakt, wyszperałam fenistil i się nasarowałam. Oczywiście obudziłam męża, ale nawet nie mruknął(i dobrze bo byłam zła i by mu się pewnie dostało :) ) tylko spytał czy się wszystko w porządku. Wróciłam do łóżka i z godzinę próbowałam znów zasnąć  (ale wredne koguty już się odzywały) :(   No i w efekcie spałam do 5.30 jak zadzwonił budzik męża. Powiedział, żebym nie wstawała ale ja jakoś lubię z nim rano chwilkę pogadać- pijemy razem herbatkę, ja wcinam jogurcik. Jakoś się przyzwyczaiłam już do tego :) Po 6 wróciłam spać i wstałam o 9.30. Spacerek z psem (dziś krótki bo trawa mokra) i śniadanko. Dzisiaj jadę załatwiać sprawy w urzędach- wyjazd z domu ok.12.


Zgłoś nadużycie #9929 8 sierpnia 2011, 10:43

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12327 Podziękowania: 1583

muzzza napisał(a)

haj! ja prawie nie spałam, udusić się można było w nocy, taki upał ! :) w dodatku kichałam albo smarkałam bez przerwy więc czegóż można jeszcze chcieć ? :| mam nadzieję że któraś się rozpakowała, bo sama końcówka jest do bani, chyba przez całą ciążę tyle nie przytyłam co przez ostatni miesiąc :| (mam nadzieję że mi się zdaję :) )


zdaje ci się napewno :) To pewnie wody się zatrzymują, potem zejdą i znów będziesz smukłą laską :)


Zgłoś nadużycie #9930 8 sierpnia 2011, 10:44

Konto usunięte
Dzień dobry ja dopiero wstałam heh :) wczoraj zasnęłam o 1:30 bo oglądałam film na polsacie "trzynaście duchów" taki horrorek a jeszcze w nocy burza była  ;) a spało mi się bardzo dobrze ... teraz piję sobie kawkę .Dziś mężuś panele będzie układał i myślę że już jutro można meble wnosić do pokoiku i go szykować dla Kropelek :D
Nasze Kropelki już z nami !!!