Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Sierpniowe mamusie 2011

Zgłoś nadużycie #9751 6 sierpnia 2011, 9:46

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9915 Podziękowania: 726
Dzień dobry :) Ja was podziwiam z tym wstawaniem! Jak mi się może raz na miesiąc zdarzy wstać o 7 to czuję się jakby mi ktoś w łeb przywalił... Wcześniej to w ogóle nie wchodzi w grę... Ale ja zawsze byłam śpiochem i nocnym markiem, więc widać, ze i ciąża tego zmieniła ;) Dlatego marzę by moje dziecko było jak Wampirelli - dawało spać :)
U was widzę pranka, obiadki, sprzątanie-  wszystko w toku. My mamy ambitne plany na weekend, mam nadzieję, że się uda. Mąż już pojechał na rynek po owoco-warzywa, do marketu po serek i pieczywko. Potem ja musze kuchnię ogarnąć i w lodówce zrobić małe sprzatanko. Ja się nie ruszam z domu,bo na babcię czekam. A potem - w planach mycie okien w sypialni - ale to mąż, łóżeczko musimy spakować do pudła z powrotem, zreszta i tak trzeba by je wysunąć by dostać się do okna. Potem pranie i suszenie naszego kota - i już pewnie cały dzień zleci... Jutro do rodziców po kołyskę i wywieźć łóżeczko do nich, potem szwagierki urodziny. O cholera! Prezentu nie mamy...





Zgłoś nadużycie #9752 6 sierpnia 2011, 9:49

wiolka1991x Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 5443 Podziękowania: 240
rany dziewczyny sobota jest ! o ktorej wy wstajecie ?? :P a tak poza tym to Witam :) :)
moja wielka miłość na maleńkich nóżkach

Zgłoś nadużycie #9753 6 sierpnia 2011, 9:50

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9915 Podziękowania: 726

schmetterling napisał(a)

przerąbane z tymi kilogramami jest,a jak ciężko zrzucić......sama kiedyś dużo schudłam i wiem ile wyżeczeń w tym jest i jak sobie pomyślę to aż mnie dreszcze przechodzą,ale z tego co wiem też jakiś czas temu sporo zrzuciłaś,to tym razem tez dasz radę .


Ja też kiedyś musiałam schudnąć, skończyło się wycięciem pęcherzyka żółciowego, ale przynajmniej schudłam wtedy 16 kg... Ale i tak nikomu takich męk nie życzę. Natomiast od tamtej pory -  już całe życie pilnować się zawsze musiałam by nie przytyć, jak tylko jakieś 2 kg poszłam do góry to już uważałam. U mnie zrzucenie choćby kilograma szedł opornie... Niestety - wyżeczenia non stop, właściwie cały czas muszę się kontrolować. No, teraz przestałam ;) Ale pocieszam się, że może po ciąży to spadanie z wagi jakoś inaczej, łatwiej będzie przebiegać niż tak normalnie jak chce się schudnąć...





Zgłoś nadużycie #9754 6 sierpnia 2011, 9:50

Romka Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 2553 Podziękowania: 390

wampirella napisał(a)

ech ja miałam 27 kilo więcej do porodu, dlatego mi tyle balastu zostało. Nic to teraz małą przyzwyczajam po mału do butelki bo i tak mam mało pokarmu a ja wprowadzam sobie małą ale rozsądną dietkę, bo do Polski lecę i jak ja się ludziom pokaże :(


Pamiętaj,że własnie na pupie i udach odkłada się tłuszcz jako zapasy na czas karmienia piersią! Więc jak będziesz karmić latwiej to zgubisz! A jak czujesz,że za malo pokarmu to po każdym ssaniu odciągnij jeszcze trochę.Mleko napływa w miarę potrzeb ;) Nie brakuje!!
http://grzdyl.blogspot.com

Zgłoś nadużycie #9755 6 sierpnia 2011, 10:05

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9915 Podziękowania: 726

Romka napisał(a)

Pamiętaj,że własnie na pupie i udach odkłada się tłuszcz jako zapasy na czas karmienia piersią!


Tak ?? To świetnie! Ale mnie pocieszyłaś :) Bo właśnie na udach mi się to "jedzenie" skumulowało :(





Zgłoś nadużycie #9756 6 sierpnia 2011, 10:41

desdemona Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 518 Podziękowania: 35
Uff z tym odchudzaniem to ciezko bedzie.
Kiedys udalo mi sie zgubic 30 kilo i wiem ile to mnie kosztowalo a z drugiej strony jak dobrze sie czulam kiedy juz schudlam.
Teraz rozbilam juz 20 kilo nadbagazu i w sumie pocieszanie ze straszliwie puchne jakos nie pomaga a juz najmniej ze leze to i po sucharach bym przytyla.
Niewazne po czym, woda zejdzie a tluszczyk zostanie i trzeba bedzie sie znowu odchudzac... masakra.
A co do znikania tluszczyku przy karmieniu piersia to jak z chudnieciem od stresu - jedni chudna, inni tyja.
Jedna dziewczyny robia sie az "suche" od karmienia, na inne hormony wplywaja wprost przeciwnie.
Karmiac pierwszego i oczywiscie bedac w tym czasie na bardzo lekkostrawnej i zdrowej diecie zamiast schudnac to przytylam, wiec nie chce nawet myslec co bedzie teraz tym bardziej ze coraz mlodsza to nie jestem.... :( .

Zgłoś nadużycie #9757 6 sierpnia 2011, 10:48

snoopy90 Fajna mama
Rejestracja: Kwi, 2011 Posty: 5867 Podziękowania: 187

wiolka1991x napisał(a)

rany dziewczyny sobota jest ! o ktorej wy wstajecie ?? :P a tak poza tym to Witam :) :)


ja az do 9.30 spalam :P z przerwami na lazienke :D mała sie kręciła cała noc ,teraz ma czkawke i tez sie mega wierci coś jej nie pasuje chyba :P moze ze mało zjadłyśmy dzis bo tylko serek homogenizowany i banana.


http://oliwunia.blogspot.com/




Zgłoś nadużycie #9758 6 sierpnia 2011, 10:49

Romka Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 2553 Podziękowania: 390

desdemona napisał(a)

Uff z tym odchudzaniem to ciezko bedzie.
Kiedys udalo mi sie zgubic 30 kilo i wiem ile to mnie kosztowalo a z drugiej strony jak dobrze sie czulam kiedy juz schudlam.
Teraz rozbilam juz 20 kilo nadbagazu i w sumie pocieszanie ze straszliwie puchne jakos nie pomaga a juz najmniej ze leze to i po sucharach bym przytyla.
Niewazne po czym, woda zejdzie a tluszczyk zostanie i trzeba bedzie sie znowu odchudzac... masakra.
A co do znikania tluszczyku przy karmieniu piersia to jak z chudnieciem od stresu - jedni chudna, inni tyja.
Jedna dziewczyny robia sie az "suche" od karmienia, na inne hormony wplywaja wprost przeciwnie.
Karmiac pierwszego i oczywiscie bedac w tym czasie na bardzo lekkostrawnej i zdrowej diecie zamiast schudnac to przytylam, wiec nie chce nawet myslec co bedzie teraz tym bardziej ze coraz mlodsza to nie jestem.... :( .


hehe, najbardziej podobało mi się ostatnie zdanie ;) :) :) -ja juz nie myslę o wieku, bo bym się zalamała ;)
http://grzdyl.blogspot.com

Zgłoś nadużycie #9759 6 sierpnia 2011, 10:50

snoopy90 Fajna mama
Rejestracja: Kwi, 2011 Posty: 5867 Podziękowania: 187

Margolcia napisał(a)

a ja już pranko rozwiesiłam, zjadłam płatki ,obrałam ziemniaki,umyłam łazienkę i za jakieś pół h będę brać się za kotlety :)

he o prosze pracoholiczka juz na pełnych obrotach od rana :D męza masz w domu czy pracuje ?? bo jak w domu to mogłaś polezeć jeszcze troche :P


http://oliwunia.blogspot.com/




Zgłoś nadużycie #9760 6 sierpnia 2011, 10:57

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9915 Podziękowania: 726
A ja jestem głodna! Kiedy ten mój przyjedzie ?? Tak się nie mogę doczekać chrupiącego chlebka z masełkiem...





Zgłoś nadużycie #9761 6 sierpnia 2011, 10:58

desdemona Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 518 Podziękowania: 35

Romka napisał(a)

hehe, najbardziej podobało mi się ostatnie zdanie ;) :) :) -ja juz nie myslę o wieku, bo bym się zalamała ;)


Hahaha Romciu masz zupelna racje - wszystkie jestesmy piekne i mlode niezaleznie od rocznika :D !
I tak trzymac :P !
A ja od 7 rano na nogach i pakuje kartony, a ze robie to sama bo mezu pojechal po stol i naroznik to idzie mi to jak krew z nosa....
Co chwila odpoczynek, wiec od rana spakowalam swoje ciuchy, meza i mlodego - reszta rzeczy na razie czeka.

Zgłoś nadużycie #9762 6 sierpnia 2011, 11:06

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9915 Podziękowania: 726
Paula - tylko pakuj z nogami do góry! Żeby ci to pakowanie bokiem nie wyszło... A właściwie brzuchem... ;)
Ja przetarłam lodówkę w środku, wpakowałam wczorajsze zakupy, wyjęłam ze zmywarki, załadowałam nową i już musiałam usiąść. Cholera, nie wiem jak u was i nie wiem czy to normalne, ale ja z każdym dniem szybciej odczuwam ból brzucha jak trochę jestem w pionie. Zaczynam się już martwić czy to normalne bo czasem to mnie tak zakłuje i zaboli na maksa :(





Zgłoś nadużycie #9763 6 sierpnia 2011, 11:31

Konto usunięte

snoopy90 napisał(a)

he o prosze pracoholiczka juz na pełnych obrotach od rana :D męza masz w domu czy pracuje ?? bo jak w domu to mogłaś polezeć jeszcze troche :P


no męża nie ma już od 6 rano ,pisałam że pojechał po Warszawe po samochód dla wujka :)
Nasze Kropelki już z nami !!!

Zgłoś nadużycie #9764 6 sierpnia 2011, 11:31

Konto usunięte

snoopy90 napisał(a)

he o prosze pracoholiczka juz na pełnych obrotach od rana :D męza masz w domu czy pracuje ?? bo jak w domu to mogłaś polezeć jeszcze troche :P


no męża nie ma już od 6 rano ,pisałam że pojechał po Warszawe po samochód dla wujka :)
Nasze Kropelki już z nami !!!

Zgłoś nadużycie #9765 6 sierpnia 2011, 11:32

Konto usunięte
ja nie dawno wstałam i nie wiem co mam robić :( nudno mi ... za to jutro jadę na giełdę po zakupy a potem do swojej bliźniaczki :) już nie mogę się doczekać :D
Nasze Kropelki już z nami !!!

Zgłoś nadużycie #9766 6 sierpnia 2011, 11:35

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9915 Podziękowania: 726
Margolcia - Tobie nudno, a my mamy tak zajęty weekend, że mi się odechciewa :/
Zjadłam w końcu bułeczkę wczorajszą (ale z opiekacza ;) ) z masełkiem i dżemem wiśniowym, bo mąż jeszcze jak sięokazało jakies lampy wymienia w aucie, potem na przegląd jedzie i dopiero na zakupy... Więc tak ze 2-3 godziny jeszcze... A ja czekam na babcię , rusze się z fotela raz na jakiś czas, po czym znowu musze usiąść, bo brzuch nie daje mi stać :(





Zgłoś nadużycie #9767 6 sierpnia 2011, 11:37

Konto usunięte

agf napisał(a)

Margolcia - Tobie nudno, a my mamy tak zajęty weekend, że mi się odechciewa :/
Zjadłam w końcu bułeczkę wczorajszą (ale z opiekacza ;) ) z masełkiem i dżemem wiśniowym, bo mąż jeszcze jak sięokazało jakies lampy wymienia w aucie, potem na przegląd jedzie i dopiero na zakupy... Więc tak ze 2-3 godziny jeszcze... A ja czekam na babcię , rusze się z fotela raz na jakiś czas, po czym znowu musze usiąść, bo brzuch nie daje mi stać :(


ojj jeść mi się aż zachciało ... ja jutro będę cały dzień w rozjazdach :) zapomniałam że mamy jeszcze jechać do ciotki po pościel bo nam szyła dla dzieci :)
Nasze Kropelki już z nami !!!

Zgłoś nadużycie #9768 6 sierpnia 2011, 11:38

olka8922 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 947 Podziękowania: 46
Witam! :)
ja wstalam po 10-tej ale polozylam sie po 2-giej :P ostatnia godzine lezalam na plecach, zeby bioder nie cisnac na lozku :| 2dni zostalo mi do masazu, a ja jeszcze nie urodzilam. Szlag mnie trafia. Serio. Rano wstaje, widze ze jeszcze nie urodzilam i jestem tak w**rwiona ze szok. Ze to kolejny dzien i wszystko sie tak dluzy itp. Ide zjesc sniadanie. Pozdro Mamy
Kamilek juz na swiecie !!!!!!!!!!!!! :) :) :)

Zgłoś nadużycie #9769 6 sierpnia 2011, 11:40

Konto usunięte

olka8922 napisał(a)

Witam! :)
ja wstalam po 10-tej ale polozylam sie po 2-giej :P ostatnia godzine lezalam na plecach, zeby bioder nie cisnac na lozku :| 2dni zostalo mi do masazu, a ja jeszcze nie urodzilam. Szlag mnie trafia. Serio. Rano wstaje, widze ze jeszcze nie urodzilam i jestem tak w**rwiona ze szok. Ze to kolejny dzien i wszystko sie tak dluzy itp. Ide zjesc sniadanie. Pozdro Mamy



a Ty jeszcze się czołgasz ... ojj współczuję Tobie ,wiecie ja też już bym chciała mieć Kropelki w swoich ramionach :|
Nasze Kropelki już z nami !!!

Zgłoś nadużycie #9770 6 sierpnia 2011, 11:43

olka8922 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 947 Podziękowania: 46

Margolcia napisał(a)

a Ty jeszcze się czołgasz ... ojj współczuję Tobie ,wiecie ja też już bym chciała mieć Kropelki w swoich ramionach :|


Noo, jest czego wspolczuc :| zaraz bedzie tydzien po terminie :/ :[ ;/ :| !!
Kamilek juz na swiecie !!!!!!!!!!!!! :) :) :)