Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Sierpniowe mamusie 2011

Zgłoś nadużycie #8651 31 lipca 2011, 22:52

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9915 Podziękowania: 726
Dzięki Wam za miłe słowa. Mam nadzieję, że przemyśli, bo jutro rano do SR jedziemy...
Margolcia- dumna jestem, że odpoczywałaś :)
Olka - no, mało zostało, ale może, może... ;)





Zgłoś nadużycie #8652 31 lipca 2011, 23:01

Konto usunięte
ja już po kolacyjce :) a teraz uciekam spać :) papa Wszystkim :)
Nasze Kropelki już z nami !!!

Zgłoś nadużycie #8653 31 lipca 2011, 23:51

Romka Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 2553 Podziękowania: 390
Ja tez już szykuje się do spania.Wieczorem cukru nie mierzyłam, bo...na imieninkach podjadłam ;) trudno, raz można ;) Teraz wezmę fajną książkę i troszkę poczytam ;) Dobranoc ;)
http://grzdyl.blogspot.com

Zgłoś nadużycie #8654 31 lipca 2011, 23:55

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9915 Podziękowania: 726
Oj, Romka, raz nie zawsze, a w końcu imieniny od czegoś są :)
Ja też się zbieram, bo musze wstać rano i jeszcze przed SR głowe umyć. Idę też poczytać sobie (w moim przypadku książka to obowiązkowy punkt wieczoru :) )
pa!





Zgłoś nadużycie #8655 1 sierpnia 2011, 7:15

Konto usunięte
Dzień dobry :) ja wstałam o 6 odprawiłam męża do pracy i teraz sobie kawkę piję ,ależ mnie boli kość łonowa jeju nie mam pojęcia od czego :| Dziś mam luz bo obiad mam wczorajszy jedynie co muszę zrobić to zebrać suche pranie :) dziś po pracy mężusia jedziemy dokupić resztę rzeczy dla Kropelek  i dla mnie czyli pieluchy tetrowe, smoczki,butelki,ten octenisept ,maść na sutki (tylko jaką ?? )termometr  i nie pamiętam co jeszcze :|
Nasze Kropelki już z nami !!!

Zgłoś nadużycie #8656 1 sierpnia 2011, 7:30

gosias Fajna mama
Rejestracja: Sty, 2011 Posty: 1704 Podziękowania: 171
Witajcie mamuśki, no proszę zaczął się sierpień :) Mi wszyscy wróżyli, że szybciej urodzę a tu póki co nadal się toczę! 3dni do terminu!Dzisiaj znów wizyta u gin i ktg; denerwuję się, bo do środy jest u nas szwagierka i w razie gdyby ryby to Hubert ma opiekę, ale czas ucieka i pewnie nie zdążę do środy! Z drugiej strony cieszę się, że będę jednak sierpniową :) Olka powodzenia, Ty tez pewnie tylko czekasz aż się coś ruszy...ja ciągle coś robię, dużo spaceruję, sprzątam, ciągle coś ale te nasze dzieciaczki coś się nas mocno trzymają...Nawet mój syenk stwierdził,że Helenka już musi się urodzic, bo złożył z tatą łóżeczko :) No cóż, każda ma zapisane kiedy...Pozdrawiam Was kochane...
Hubert&Helena

Zgłoś nadużycie #8657 1 sierpnia 2011, 9:21

Elexis Zadomowiona
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 181 Podziękowania: 2
Cześć dziewczyny! Ja jestem już u mamy :) I dzielnie czekam, tutaj się więcej ruszam bo ciągle jest coś do zrobienia :) Do tego mamy z mężem pokój na piętrze więc tylko latam po schodach w te i we wte :) Pierwszego dnia mnie wszystko bolało od większej ilości ruchu - zresztą na schodach inne mięśnie pracują, ale teraz już jest ok :) I tak bardzo chcę urodzić, ale coś czuję, że do terminu to nie ma szans..a po terminie też ciekawe ile będziemy jeszcze czekać..

Zgłoś nadużycie #8658 1 sierpnia 2011, 9:22

Elexis Zadomowiona
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 181 Podziękowania: 2

editwil napisał(a)

Gosia to może urodzisz w urodziny mojego synka? Czyli jutro :P
Ja zaraz muszę iść do szpitala bo mojego tatę zabrali a potem na miasto- pozapłacać rachunki :( eh normalnie już mam dość tych rachunków.


Ale z tatą coś poważnego? :( Mam nadzieję, że wszystko jest ok..

Zgłoś nadużycie #8659 1 sierpnia 2011, 10:21

schmetterling Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 6295 Podziękowania: 632
dzień dobry :)
ale się rozpisałyście dziewuchy :)
Martka powodzenia !! Ola mojemu facetowi muszę cały czas wydawać instrukcje,bo sam się nie domyśli niczego,no tak to już jest z nimi.Tak jak Aga mówi ,pewnie w ten sposób odreagowuje,bo wie doskonale ,że już niedługo wszystko się zmieni.Jedni chodzą i marudzą (tak jak ja :) ) a inni zamykają się w sobie i muszą to sobie jakoś tak poukładać samemu.
Paprotka mnie też boli jak się nachodzę,także takie uroki zbliżającego się porodu :) a Ty jeszcze kwiatki sadziłaś :D
Ja wczoraj wyjątkowo dobrze się czułam,więc pojechaliśmy do mojego chłopaka babci na obiad ,później wyciągneła nas żeby jechać do jakiegoś tam kościoła bo go odnowili,to pojechaliśmy i tak dzień zleciał ot bez sensu.Ale chociaż dała nam kotlety,gołąbki to będę miała na dwa obiady ;) ;)
Dzisiaj wizyta u gin ,nie chce mi sie ,matko .Co za dzień dzisiaj.Pada jakiś deszcz ,mgła,zimno,do tego włączyłąm radio i lecą jakieś smuty to już wogóle mi się odechciewa wszystkiego :| :|
 
Olka i co urodziłaś już ?? :D :D
Gosia ,nic na siłę ,Helenka wyjdzie kiedy uzna to za stosowne i tyle :)
Paula u mnie w szpitalu wymagają do porodu wymaz z przedsionka pochwy i odbytu,ale to przecież co innego niż z kału .Zapytam dzisiaj lekarkę moją z ciekawości,chociaż pewnie zapomnę

Zgłoś nadużycie #8660 1 sierpnia 2011, 10:56

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12327 Podziękowania: 1583

editwil napisał(a)

Gosia to może urodzisz w urodziny mojego synka? Czyli jutro :P
Ja zaraz muszę iść do szpitala bo mojego tatę zabrali a potem na miasto- pozapłacać rachunki :( eh normalnie już mam dość tych rachunków.


Z tatą to coś poważnego ?? Ja tam płacę rachunki z konta przez internet, ale też ich nie cierpię, zwłaszcza że mam kredyt w CHF a obecny kurs jest taki, że szkoda gadać :(


Zgłoś nadużycie #8661 1 sierpnia 2011, 10:57

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12327 Podziękowania: 1583

Elexis napisał(a)

Cześć dziewczyny! Ja jestem już u mamy :) I dzielnie czekam, tutaj się więcej ruszam bo ciągle jest coś do zrobienia :) Do tego mamy z mężem pokój na piętrze więc tylko latam po schodach w te i we wte :) Pierwszego dnia mnie wszystko bolało od większej ilości ruchu - zresztą na schodach inne mięśnie pracują, ale teraz już jest ok :) I tak bardzo chcę urodzić, ale coś czuję, że do terminu to nie ma szans..a po terminie też ciekawe ile będziemy jeszcze czekać..


Chodzenie po schodah to sposób na przyspieszenie porodu, ja dzień przed urodzeniem syna łaziłam góra - dół i poskutkowało :)


Zgłoś nadużycie #8662 1 sierpnia 2011, 10:59

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12327 Podziękowania: 1583

gosias napisał(a)

Witajcie mamuśki, no proszę zaczął się sierpień :) Mi wszyscy wróżyli, że szybciej urodzę a tu póki co nadal się toczę! 3dni do terminu!Dzisiaj znów wizyta u gin i ktg; denerwuję się, bo do środy jest u nas szwagierka i w razie gdyby ryby to Hubert ma opiekę, ale czas ucieka i pewnie nie zdążę do środy! Z drugiej strony cieszę się, że będę jednak sierpniową :) Olka powodzenia, Ty tez pewnie tylko czekasz aż się coś ruszy...ja ciągle coś robię, dużo spaceruję, sprzątam, ciągle coś ale te nasze dzieciaczki coś się nas mocno trzymają...Nawet mój syenk stwierdził,że Helenka już musi się urodzic, bo złożył z tatą łóżeczko :) No cóż, każda ma zapisane kiedy...Pozdrawiam Was kochane...


Dobrze jej tam w domku u mamusi, to co się będzie spieszyć :) Ale fajnie, że czujesz się na tyle dobrze, że możesz robić jeszcze tyle rzeczy, po porodzie będzie ci może lżej, bo jak tak idzie się rodzić wykonczonym, wymęczonym, obolałym to potem dochodzi zmęczenie porodem i kobieta kilka dni nie może dojść do siebie, a 3-4 dni po porodzie trzeba iść do domu i się zaczyna kongo ;)


Zgłoś nadużycie #8663 1 sierpnia 2011, 11:01

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12327 Podziękowania: 1583

Margolcia napisał(a)

Dzień dobry :) ja wstałam o 6 odprawiłam męża do pracy i teraz sobie kawkę piję ,ależ mnie boli kość łonowa jeju nie mam pojęcia od czego :| Dziś mam luz bo obiad mam wczorajszy jedynie co muszę zrobić to zebrać suche pranie :) dziś po pracy mężusia jedziemy dokupić resztę rzeczy dla Kropelek  i dla mnie czyli pieluchy tetrowe, smoczki,butelki,ten octenisept ,maść na sutki (tylko jaką ?? )termometr  i nie pamiętam co jeszcze :|


No tak właśnie myslałam, że wczoraj po tych zakupach remontowych to Ty musiałaś solidnie poodpoczywać, to dziś też tak lajtowo tam pracuj w domku jak planujesz i zapewnisz Kropelkom kolejny dzień w domu u mamy :) Ale kup już dziś wszystko, bo kości łonowe to tak mocno bolą tuż przed porodem, jak kanał rodny jest już mocno rozciągnięty i szyjka tak maksymalnie skrócona, więc ten wielki dzień co raz bliżej :)


Zgłoś nadużycie #8664 1 sierpnia 2011, 11:09

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12327 Podziękowania: 1583

agf napisał(a)

Ech, cierpliwa byłam, czekałam aż sam się jakoś zaangażuje, wykaże inicja tywę, a nie tylko ja mu mówię co ma zrobić i to jeszcze się muszę tygodniami upominać... Ale cierpliwość mi się skończyła, a jemu zaraz się czas skończy, bo jakby źle było to 3 tyg i może się coś wydarzyć. Ale on ma czas... Najwięcej na swoje zabawki ...


Oj mój facet to taki święty i idealny też nie jest, ale on o tym o dziwo wie i dlatego już dawno temu ustaliliśmy, że ja mam jasno precyzować co od niego chcę, kiedy, na jak długo go potrzebuję i to działa. Wiem, że on ma mnóstwo jeszcze pracy do robienia w domu, po powrocie z pracy dlatego też to biorę pod uwagę, że muszę najlepiej z uprzedzeniem 1-2 dniowym mu komunikować, że kolejnego popołudnia będzie mi potrzebny. I to samo dotyczy świętego czasu międzu 17 a 18  kiedy on zazwyczaj pada po obiedzie i śpi- jak chcę wyjechać gdzieś zaraz po obiedzie to tez go uprzedzam i słyszę- ale zrobisz mi taką mocną kawkę zaraz  po obiadku ?? Facet potrzebuje niestety dostawać jasne instrukcje, oni nie są tak domyslni i przewidujący jak my.  Mój też wszystkie zakupy odłożył by na 15.09, ale ja jasno zakomunikowałam najpóźniej 15.08 wszystko ma być gotowe i on wie, że tego terminu musi się trzymać i dlatego nawet urlop bierze tak by w tym terminie nie pracować i jakby co mieć czas na podopiananie wszystkiego :) Ot taka sprytna bestia :) ;)


Zgłoś nadużycie #8665 1 sierpnia 2011, 11:12

Romka Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 2553 Podziękowania: 390
U nas w koncu zrobiło się cieplej ;) Małemu chyba też taka pogoda się podoba,bo rusza się od rana :) Za chwile przyjeżdża Asia z kartonami ciuszków;/Bedziemy przebierać na kupki wiekościami  i szykować do prania.Żeby wszystko było uszykowane, gdyby coś zaczęło się wcześniej.
http://grzdyl.blogspot.com

Zgłoś nadużycie #8666 1 sierpnia 2011, 11:19

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12327 Podziękowania: 1583
Witam,Ja dziś obudziłam się z mężusiem o 6, zrobiłam mu kanapeczki, nakarmiłam psa i poszłam spać z powrotem, wstałam dopiero o 10, nakremowanie brzuszka, pogadałam z małą bo standardowo jak ja się budzę to ona zaczyna kopać :) Ubrałam się i spacerek z psem, dzisiaj krótko po padało w nocy i trawa taka mokra, że nogawki i buty oczywiście przemoczone- już od dawna odgrażam się, że muszę kupić kalosze i jakoś zawsze jak jestem w sklepie to zapominam. Potem śniadanko. dzisiaj znów się zapowiada senny, deszczowy dzień. Plan na dziś to standardowo podłoga- bo kłaków psa pełno, prasowanie prania z soboty no i obiadek jakiś trzeba zrobić. A wieczorkiem po 20 może uda nam się w końcu spotkać z położną, jak znów nie będzie oblężenia porodów na porodówce ;)


Zgłoś nadużycie #8667 1 sierpnia 2011, 11:30

Konto usunięte

mamaela napisał(a)

No tak właśnie myslałam, że wczoraj po tych zakupach remontowych to Ty musiałaś solidnie poodpoczywać, to dziś też tak lajtowo tam pracuj w domku jak planujesz i zapewnisz Kropelkom kolejny dzień w domu u mamy :) Ale kup już dziś wszystko, bo kości łonowe to tak mocno bolą tuż przed porodem, jak kanał rodny jest już mocno rozciągnięty i szyjka tak maksymalnie skrócona, więc ten wielki dzień co raz bliżej :)


o Jezu!! Ela może mi podpowiesz jaką maść mam kupić na te sutki ??
Nasze Kropelki już z nami !!!

Zgłoś nadużycie #8668 1 sierpnia 2011, 11:32

Konto usunięte
ożyłam się trochę bo mnie ta kość łonowa tak boli mocno i dopiero wstałam -zasnęłam :) zrobiłam sobie kawę poszłam siusiu a tam na w kładce taka minimalna kropelka krwi była :|
Nasze Kropelki już z nami !!!

Zgłoś nadużycie #8669 1 sierpnia 2011, 11:38

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12327 Podziękowania: 1583

Margolcia napisał(a)

ożyłam się trochę bo mnie ta kość łonowa tak boli mocno i dopiero wstałam -zasnęłam :) zrobiłam sobie kawę poszłam siusiu a tam na w kładce taka minimalna kropelka krwi była :|


ojej ja nie chcę uchodzić za kraczącą ?? obserwuj czy coś się będzie zmianiało, ale małe krwawienia pojawiają sią jak się szyjka zaczyna otwierać no sprawdzaj czy jakoś śluz się nie podbarwia krwią.
Leż i nie denerwuj się babo, o ma być to będzie :)
A na sutki ja kupuję krem Ziajki bo tani, poprzednio miałam bepanthen ale jest dość drogi a ja uzywałam do chyba 4 razy i uznałam, że szkoda wywalać kasę. ziaji kosztuje chyba 7 zł, a bepanthen ponad 20.


Zgłoś nadużycie #8670 1 sierpnia 2011, 11:40

muzzza Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 2440 Podziękowania: 526

Margolcia napisał(a)

tam na w kładce taka minimalna kropelka krwi była :|


pewnie to nic strasznego, a może to zapowiedź gluta? 
przyjdzie do mnie niestety popołudniu znajoma z 2 letnim synkiem... nie trawię ich razem, syfią , drą się i w ogóle... jakoś to że za chwilę zostanę mamą nie sprawiło że jakoś przez palce patrzę na dzieci bo to dzieci i wszystko im wolno. Wręcz nie lubię tego dzieciaka :(