Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Sierpniowe mamusie 2011

Zgłoś nadużycie #8591 31 lipca 2011, 16:29

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12327 Podziękowania: 1583

muzzza napisał(a)

ale dzień przytrzymany. z tych nudów wymyśliłam kolejne pytanie z serii : dobrze że mnie nie znacie :)
bo z tego co wyczytałam, to wydaję mi się że body zakłada się pod pajacyki czy śpiochy ... ja myślałam że wszystko na golaska się zakłada, a na body jeśli jest chłodniej to jakieś spodenki i bluzeczki, ale że spiochy  na coś ?


Teraz body ubiera się zamiast dawniej uzywanych powszechnie koszulek i należy to traktować jako bieliznę, coś co jest najbliżej ciała dziecka. Na to w zależności od pogody. jak upał to nawet już nic choć skarpeteczki noworodkowi się raczej ubiera. Jak średnio ciepło to warto coś na nóżki ubrać- półśpiochy lub śpiochy. Jak chłodniej to na bodziaka kaftanik lub bluzeczkę i śpiochy. Jak bardzo zimno to na to jeszcze nastepna warstwa :) No i bodziaki masz bez rękawków, z krótkim lub z długim rekawkiem - dobierasz do pogody. Choć ja synowi te bez rękawków lub z krótkim ubierałam nawet jesienią pod kaftaniki. Śpiochy  to mają szelki do zapinania, więc one muszą być na coś ubrane. A jak pajacyk (góra pełna i dół) to też ubiera się raczej na body, chyba że jak upał, ale ja tak nigdy nie robiłam.


Zgłoś nadużycie #8592 31 lipca 2011, 16:32

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12327 Podziękowania: 1583

Romka napisał(a)

W pracy nic o mojej nowej umowie nie wiedzą.Oddałam zwolnienie, opróżniłam szafkę.Taka niepewność też niefajna.Za miesiąc mam termin -mały dziś szaleje,chyba czuje mój strach ;) No, cielawe, co zrobie jak mi zostanie dzień, dwa ;)


Ty to masz dziwnie z tą umowa, jak masz umowe do końca lipca to czy chcą czy nie i tak przedłużyć muszą do porodu a potem masz macierzyński. Dziwnie jakoś ??


Zgłoś nadużycie #8593 31 lipca 2011, 16:34

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12327 Podziękowania: 1583

Black_rose napisał(a)

o jak Ci fajnie :) kapitalna sprawa taki zastrzyk gotówki :)


no fajnie z jej strony, do syna jak byłam w ciąży się nie dołożyła z niczym, bo była na mnie obrazona i wszystko za swoje kupowaliśmy. A teraz jest już inaczej, więc miło z jej strony :)


Zgłoś nadużycie #8594 31 lipca 2011, 16:36

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12327 Podziękowania: 1583

Black_rose napisał(a)

Hej kobietki!
Pogoda pod psem-nawet mała przespała 5h bez jedzenia ;) za to teraz już 2h marudzi :/... Mąż uciekł na zakupy kupić ojcu prezent na urodziny a ja cuduję jak się z dzidzią dogadać-ciężka sprawa...
Szwy mi się kurde wreszcie goją! 5tyg po porodzie :/-miło z ich strony... Byłam na zakupach z małą, bo 20.08 idziemy na wesele i kupiłam sobie na wyprzedażach śliczną bluzkę i spodnie :) -najłatwiej będzie odciągać pokarm, zresztą w żadnej kiecce nie wyglądałam dobrze z tą mleczarnią :P I jeszcze piersi przestały mnie boleć przy karmieniu :) ... ->miesiąc męczarni dobiegł końca ;) !
Auto sprzedaliśmy i jakaś uziemiona się czuję :P , bo już sobie nie wyskoczymy na zakupki "ot tak" bo się nam zachciało czegoś tam wieczorem na film.
:/-> Majka właśnie daje koncert - muszę stwierdzić, że coraz lepiej wychodzi jej krzyczenie :) i głośniej. No nic... wracam do mojej terrorystki :)
3majcie się kobietki!


Fajna ta Twoja terrorystka :) Ale dobrze, że powolutku wszystko się normuje, na wszystko potrzeba czasu niestety, nic nie dzieje się od razu. Trzymajcie się dziewczyny-mała i duża :)


Zgłoś nadużycie #8595 31 lipca 2011, 16:37

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12327 Podziękowania: 1583

snoopy90 napisał(a)

heyka :D nam tez tesciowa dała 500zł i 200 zł cioctka Rafała ,teściowa mówila ze juz mi ostatne dni daje i urodze bo jak sie dziecko obroci to jakies 2 tyg i wychodzi...dziwna filozofia


No bez przesady, to ja już wg. tej teorii powinnam jakiś czas temu urodzić, bo moja mała już od 3 tygodni jest w dół obrócona :)


Zgłoś nadużycie #8596 31 lipca 2011, 16:39

Black_rose Supermama
Rejestracja: Mar, 2011 Posty: 5186 Podziękowania: 532

snoopy90 napisał(a)

fajnie ze szwy sie goją i piersi wracają do siebie :D ile kg wagi  już zgugiłaś?ja sie juz mojej nie moge doczekac :D


hehe zgubiłam? mam wrażenie, że tyję! brzuch-owszem spadł i jak nic nie zjem to jest płaski, ale jak zjem, to mam taaaki balon, bo mięśnie niczego nie trzymają :/ i znowu wyglądam jak w ciąży!
a tak serio, to nie ważyłam się :) na początku chudłam w oczach-a raczej spadał brzuch, ale teraz niesposób pilnować jedzenia jak się karmi :/ bo czasem zapominam o jedzeniu, czasem zjem bardzo dużo, no i jem nieregularnie-zależy ile mała da popalić w nocy (albo zasypiam o 1 i jem coś o 24np. albo wstaję o 12 :/) -  także wagą zacznę się martwić po karmieniu... :P

Zgłoś nadużycie #8597 31 lipca 2011, 16:41

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12327 Podziękowania: 1583

Black_rose napisał(a)

hehe zgubiłam? mam wrażenie, że tyję! brzuch-owszem spadł i jak nic nie zjem to jest płaski, ale jak zjem, to mam taaaki balon, bo mięśnie niczego nie trzymają :/ i znowu wyglądam jak w ciąży!
a tak serio, to nie ważyłam się :) na początku chudłam w oczach-a raczej spadał brzuch, ale teraz niesposób pilnować jedzenia jak się karmi :/ bo czasem zapominam o jedzeniu, czasem zjem bardzo dużo, no i jem nieregularnie-zależy ile mała da popalić w nocy (albo zasypiam o 1 i jem coś o 24np. albo wstaję o 12 :/) -  także wagą zacznę się martwić po karmieniu... :P


Będzie spadać, ale nie od razu, jak się unormuje wam rytm dnia z małą będzie prośiej ze wszystkim i z regularnym jedzeniem przez Ciebie też :)


Zgłoś nadużycie #8598 31 lipca 2011, 16:49

Romka Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 2553 Podziękowania: 390

mamaela napisał(a)

oj to macie teraz ubaw z suni, ja między innymi dlatego nie chciałam suki tylko psa. Chociaż w tym miocie była taka śliczniutka suczka.


Asia ją dostała -było 6 brązowych psow i jedna czarna sunia.I wybrali ją ;) A miesiąc póxniej Asia zaszła w ciążę i Muszka została u nas.Oczywiście rozwalił mnie tekst teściowej,że teraz muszę psa oddać do schroniska!!! Ręce opadają,Czy ona naprawdę jest tak okrutna, czy głupia?Sama nie wiem,ale nie oddaje sie przyjaciela!
http://grzdyl.blogspot.com

Zgłoś nadużycie #8599 31 lipca 2011, 16:51

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12327 Podziękowania: 1583
No jednak ze spotkania z położną dzisiaj nici- teraz już ma 6 porodów na raz, cała porodówka pełna w tym moim szpitalu i juz mówiła, że nawet na sali operacyjnej jedną mają- jakiś dziwny ten dzień dzisiaj jest ?? Aż ona się dziwiła ;) No i to jest sytacja, której się boję- 6 rodzących i oddział porodowy pełen ;)   Dlatego właśnie zależy mi na położnej, która o mnie zadba, żebym się nie dowiedziała że mam sobie jechać z bólami do innego szpitala i szukać gdzie mnie przyjmą ?? no i mam jutro o 20 podjechać do niej, bo ma nockę.


Zgłoś nadużycie #8600 31 lipca 2011, 16:53

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12327 Podziękowania: 1583

Romka napisał(a)

Asia ją dostała -było 6 brązowych psow i jedna czarna sunia.I wybrali ją ;) A miesiąc póxniej Asia zaszła w ciążę i Muszka została u nas.Oczywiście rozwalił mnie tekst teściowej,że teraz muszę psa oddać do schroniska!!! Ręce opadają,Czy ona naprawdę jest tak okrutna, czy głupia?Sama nie wiem,ale nie oddaje sie przyjaciela!


Nie no nie rozumiem, to prawie jakby oddać któregoś domownika, bo np. złapał jaką chorobę, którą może zarazić pozostałych ?? Jakiś brak serca... mi też przebąkiwali o psie i dziecku, ale szybko sprawę ucinałam- to członek rodziny i w niej będzie nieważne co się zmiania- trzeba umieć dopasować się do nowych warunków :) Pies też musi :)


Zgłoś nadużycie #8601 31 lipca 2011, 17:08

martka27 Początkująca
Rejestracja: Lip, 2011 Posty: 39 Podziękowania: 0
a ja sobie troche pospałam-ostatnie takie spokojne chwile :)
jem arbuza a w ogole to coś mi sie chce płakać

Zgłoś nadużycie #8602 31 lipca 2011, 17:09

snoopy90 Fajna mama
Rejestracja: Kwi, 2011 Posty: 5867 Podziękowania: 187

martka27 napisał(a)

a ja sobie troche pospałam-ostatnie takie spokojne chwile :)
jem arbuza a w ogole to coś mi sie chce płakać

stres zapewne


http://oliwunia.blogspot.com/




Zgłoś nadużycie #8603 31 lipca 2011, 17:14

martka27 Początkująca
Rejestracja: Lip, 2011 Posty: 39 Podziękowania: 0
chyba tak-stres
z nikim nie chce mi się rozmawiać, deszcz leje

Zgłoś nadużycie #8604 31 lipca 2011, 17:17

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12327 Podziękowania: 1583

martka27 napisał(a)

a ja sobie troche pospałam-ostatnie takie spokojne chwile :)
jem arbuza a w ogole to coś mi sie chce płakać


niepokój finiszu Cię dopada, chyba skrajnie kobitki reagują w takich chwilach- jedne dopada chandra i refleksyjność, inne rozpiera energia, a jeszcze inne udają że jest im obojętne co będzie ;)
Będzie dobrze ;)


Zgłoś nadużycie #8605 31 lipca 2011, 17:27

Romka Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 2553 Podziękowania: 390

martka27 napisał(a)

a ja sobie troche pospałam-ostatnie takie spokojne chwile :)
jem arbuza a w ogole to coś mi sie chce płakać


No to chyba pogoda -mnie też rozstraja wszystko;/ Na 18 idziemy na imieniny.Mieliśmy wcześniej , ale jedni goście przesunęli godz, bo na 17 ide do kościoła.Niby nic, ale skoro ja mogłam się zwlec,żeby iść na 10 to inni pewnie też, skoro wiedzieli ,że dziś impreza.Potem jeszcze stwierdzili,że będą krótko, bo ida z dzieckiem(Agata ma 6 lat!!!)i będzie się nudzić.No to napisałam,że pewnie niedługo tez się wypisze z tych imprez i wtedy było wielkie dlaczego ?? No bo będę miała maluszka!I ręce mi opadły jak przeczytałam(akcja na gg),że może nie będzie tak absorbujący.Nie wiem, czy to ja jestem tak drażliwa, czy ludzie naprawdę nie czują jak przeginają?Nie chcę,żeby wszyscy się do mnie dostosowali,ale to dla mnie jakoś naturalne,że skoro sa jakieś ustalenia, to się wszyscy tego trzymamy, to taki szacunek dla innych!Oj czuję,że za długo nie posiedzimy!
http://grzdyl.blogspot.com

Zgłoś nadużycie #8606 31 lipca 2011, 17:40

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12327 Podziękowania: 1583

editwil napisał(a)

Co do czopków to mi kazali całego dawać bo po to się kupuje ten baby żeby dawka była, ale nie wiem bo ja mało czopków używałam, woleli syrop. No i niestety noworodkowi sama nie dasz, musisz każdy lek z lekarzem... A witaminę K przepisują tylko karmiącym mamom. Jak je modyfikowane to już nie trzeba.
A co do teściówki... Nie przyjechała, za to 2 szwagierki z chłopakami :) Posiedzieli, wypili kawę, zrobiłam sernik na zimno (ledwo zdążył się zsiąść) postawiłam ciastka na stole i wszystko.
Teraz pojechali na grzyby a ja odpoczywam bo mnie znów brzuch rozbolał


no i dobrze- leż i odpoczywaj, bo się nie daj rozłożysz, to pewnie chetnych do pomocy nie będzia ;)


Zgłoś nadużycie #8607 31 lipca 2011, 17:43

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9915 Podziękowania: 726

snoopy90 napisał(a)

heyka :D nam tez tesciowa dała 500zł i 200 zł cioctka Rafała ,teściowa mówila ze juz mi ostatne dni daje i urodze bo jak sie dziecko obroci to jakies 2 tyg i wychodzi...dziwna filozofia


Ech, to według jej reguły  to ja powinnam już co najmniej tydzień temu urodzić ;)





Zgłoś nadużycie #8608 31 lipca 2011, 17:45

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12327 Podziękowania: 1583

Romka napisał(a)

No to chyba pogoda -mnie też rozstraja wszystko;/ Na 18 idziemy na imieniny.Mieliśmy wcześniej , ale jedni goście przesunęli godz, bo na 17 ide do kościoła.Niby nic, ale skoro ja mogłam się zwlec,żeby iść na 10 to inni pewnie też, skoro wiedzieli ,że dziś impreza.Potem jeszcze stwierdzili,że będą krótko, bo ida z dzieckiem(Agata ma 6 lat!!!)i będzie się nudzić.No to napisałam,że pewnie niedługo tez się wypisze z tych imprez i wtedy było wielkie dlaczego ?? No bo będę miała maluszka!I ręce mi opadły jak przeczytałam(akcja na gg),że może nie będzie tak absorbujący.Nie wiem, czy to ja jestem tak drażliwa, czy ludzie naprawdę nie czują jak przeginają?Nie chcę,żeby wszyscy się do mnie dostosowali,ale to dla mnie jakoś naturalne,że skoro sa jakieś ustalenia, to się wszyscy tego trzymamy, to taki szacunek dla innych!Oj czuję,że za długo nie posiedzimy!


Romka, nie wymagasz od innych za duzo, Twoje podejscie jest jak najbardziej normalne, ale niestety ludzie jacyś dziwni się porobili- niektórzy jak pępki swiata i tylko to co ich dotyczy jest ważne, a zadanie czy potrzeby innych mają w nosie :( Też nie lubię takiego podejścia- skoro Ty z brzuchem możesz to tym bardziej inni powinni... Tak jak niecierpię ludzi niesłownych i spóźnialskich- brrr wyjedź wcześniej z domu to zdążysz, a nie ja coś organizuję na okresloną godzinę a mi się ekipa przez 2 godziny schodzi i ze słodkim usmiechem- że tak im się jakoś dłużej zeszło ?? ;) Ja już się nauczyłam, że jak zapraszam gości na okresloną godzinę to zaczynamy z tymi co są, a reszta spóźnialskich musi się zadowolić czasem resztkami :) A jak im się nie podoba, albo się obrazaja - to więcej nie ich zapraszam...


Zgłoś nadużycie #8609 31 lipca 2011, 17:48

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12327 Podziękowania: 1583

editwil napisał(a)

Co do czopków to mi kazali całego dawać bo po to się kupuje ten baby żeby dawka była, ale nie wiem bo ja mało czopków używałam, woleli syrop. No i niestety noworodkowi sama nie dasz, musisz każdy lek z lekarzem... A witaminę K przepisują tylko karmiącym mamom. Jak je modyfikowane to już nie trzeba.
A co do teściówki... Nie przyjechała, za to 2 szwagierki z chłopakami :) Posiedzieli, wypili kawę, zrobiłam sernik na zimno (ledwo zdążył się zsiąść) postawiłam ciastka na stole i wszystko.
Teraz pojechali na grzyby a ja odpoczywam bo mnie znów brzuch rozbolał


A co do wit. K  podawanej z wit. D to w końcu wiem dlaczego mój syn tak dostawał, a syn brata tylko wit. D miał (a mieliśmy tego samego pediatrę)- bo on od początku był na modyfikowanym... zawsze sie człowiek tu czegoś dowie :)


Zgłoś nadużycie #8610 31 lipca 2011, 17:51

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9915 Podziękowania: 726
Ogólnie widzę, że chyba żadna z nas dziś entuzjazmem nie pała... Nie wiem czy to pogoda czy to może już jakieś to napięcie, bo kazda jakby nie było zbliża się do terminu...
Ja dziś się jakoś narobiłam choć miałam nic nnie robić... Dżem wiśniowy zrobilam - miał być raz dwa, bo drylownicę pożyczyłam od rodziców, ale zawsze jednak trochę to stania w kuchni wyszło, potem trzeba było stać i mieszać, potem słoiki przygotować i miało być tak raz dwa, a wyszło dłużej i męcząco. To jeszcze pościerałam z blatu, w międzyczasie sobie jeszcze naleśniczki z jagodami odgrzałam, przeprałam w misce sukienkę i tak się krzątałam, krzatałam, aż mnie już tak brzuch i plecy bolałay, że siadłam i sobie was czytam.