Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Sierpniowe mamusie 2011

Zgłoś nadużycie #8551 30 lipca 2011, 22:22

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9915 Podziękowania: 726
Ja już się staram nie denerwować tymi bólami i nie kombinuję już nawet co to może być. Bo słuchajcie, tak naprawdę to już sama końcóweczka, wszystko do tej pory z dzieciakami było ok,  z nami też, więc myślę, że nie ma się co zastanawiać - w tym ostatnim miesiącu na pewno nic groźnego się nie dzieje, tylko nam już siada wszystko po kolei :)
Ja dziś byłam w galerii handlowej i normalnie tak mi się tęsknie zrobiło, bo to rok minął prawie odkąd chodziłam po sklepach i nawet jak nic nie kupiłam to popatrzyłam, poprzymierzałam... Ale w sumie już niedługo, urodzimy, myślę, że tak z miesiąc odczekam, może dwa i coś sobie kupię. Teraz nic nie kupuję, za to później poszaleję :)





Zgłoś nadużycie #8552 31 lipca 2011, 0:29

olka8922 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 947 Podziękowania: 46

agf napisał(a)

Ja już się staram nie denerwować tymi bólami i nie kombinuję już nawet co to może być. Bo słuchajcie, tak naprawdę to już sama końcóweczka, wszystko do tej pory z dzieciakami było ok,  z nami też, więc myślę, że nie ma się co zastanawiać - w tym ostatnim miesiącu na pewno nic groźnego się nie dzieje, tylko nam już siada wszystko po kolei :)
Ja dziś byłam w galerii handlowej i normalnie tak mi się tęsknie zrobiło, bo to rok minął prawie odkąd chodziłam po sklepach i nawet jak nic nie kupiłam to popatrzyłam, poprzymierzałam... Ale w sumie już niedługo, urodzimy, myślę, że tak z miesiąc odczekam, może dwa i coś sobie kupię. Teraz nic nie kupuję, za to później poszaleję :)


ja przez ciaze i brak przyplywu gotowki omijam sklepy z odzieza :P pozniej sobie odbije ;) teraz sie nie oplaca kupowac, bo figura inna i kasy tez tak nie mamy, tyle rzeczy trzeba bylo kupic maluchowi, ze szok. Jeszcze jak jedna osoba pracuje to juz w ogole... Jak juz chodze po sklepach to z ciuszkami dzieciecymi, obczajam co i po ile, nieraz sie cos kupi :D dzisiaj przed zakupami jak szukalam w co sie ubrac, to mam tyle ciuchow na swoja figure, ze juz sie nie moge doczekac az beben nie bedzie tak odstawal :)
Kamilek juz na swiecie !!!!!!!!!!!!! :) :) :)

Zgłoś nadużycie #8553 31 lipca 2011, 1:06

olka8922 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 947 Podziękowania: 46
Zostal mi 1 dzien... Ludzie, ale zlecialo... :) az z zachwytu spac mi sie nie chce :D
Kamilek juz na swiecie !!!!!!!!!!!!! :) :) :)

Zgłoś nadużycie #8554 31 lipca 2011, 10:29

Konto usunięte
Dzień dobry ja wczoraj z mężusiem pojechaliśmy do leroy merlin w Białymstoku po panele i takie tam szpachle ,pianki,farby potem zaszliśmy na zakupy auchan po spożywkę ,zaszłam do apteki kupiłam podkłady poporodowe i sól fizjologiczną w ampułkach (10) a i zaopatrzyłam się w dwa opakowania no-spe 80,i podpaski ;)
Nasze Kropelki już z nami !!!

Zgłoś nadużycie #8555 31 lipca 2011, 10:33

Konto usunięte
a dziś miałam iść do kościoła ale tak mnie biodra bolały i nogi całą noc że aż płakałam z bólu :( ale to przez te chodzenie wczorajsze po sklepach-już nie dla mnie :| jestem już po śniadanku (4 kawałki ciasta :D ) i kawce ,obiad mam wczorajszy więc dziś cały dzień leżę :)
Miłego dnia dziewczyny :D
Nasze Kropelki już z nami !!!

Zgłoś nadużycie #8556 31 lipca 2011, 10:33

Konto usunięte
a dziś miałam iść do kościoła ale tak mnie biodra bolały i nogi całą noc że aż płakałam z bólu :( ale to przez te chodzenie wczorajsze po sklepach-już nie dla mnie :| jestem już po śniadanku (4 kawałki ciasta :D ) i kawce ,obiad mam wczorajszy więc dziś cały dzień leżę :)
Miłego dnia dziewczyny :D
Nasze Kropelki już z nami !!!

Zgłoś nadużycie #8557 31 lipca 2011, 10:49

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9915 Podziękowania: 726
Olka - jak ty tak o tym porodzie bedziesz myśleć, ze w nocy nie śpisz to się nie doczekasz ;) Nie wiesz jak to jest? Ze jak się cche to nie ma? Takie życie ;)
Małgosia - ja już jakiś czas temu przekonałam się, że co większy maraton to już nie dla mnie mimo, że mojej głowie wydaje sie co innego... Ja właśnie nie mam jeszcze kupionych tych różnych rzeczy dziwnych aptecznych dla małego - właśnie tej soli jakiejś do oczu czy nosa, tego spirytusu do pępka. Jakoś tak w góle nie moge spamiętać co do czego ... Poczekam do środy - ostatnie zajęcia w SR i będzie po kąpaniu i pielęgnacji, może wtedy zapamiętam dokładnie co i jak ;)





Zgłoś nadużycie #8558 31 lipca 2011, 10:51

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9915 Podziękowania: 726
Ja to w ogóle dziś pospałam jak głupia - wstałam chyba o 10.20... Tylko się wysmarowałam oliwka, wstawiłam zmywarkę i siadłam z kawką. Mój jeszcze śpi. Może dziś bez śniadania się obejdzie, bo jedziemy na 13 30 do teściów na obiad wczesny taki, to co się będę objadać przed ;) Najwyżej owocka zjem :)





Zgłoś nadużycie #8559 31 lipca 2011, 11:21

snoopy90 Fajna mama
Rejestracja: Kwi, 2011 Posty: 5867 Podziękowania: 187
heyka ja dopiero teraz mam chwilke od wczoraj,teściowie pojechalo soboe :D :D :D po sniadanku jestem,musze ogarnac ten balagan po nich i obiadek jakis :D


http://oliwunia.blogspot.com/




Zgłoś nadużycie #8560 31 lipca 2011, 11:31

Romka Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 2553 Podziękowania: 390
Pospałam do 9, cukier w normie ;) Na 10 poszłam do kościoła,mały ruszał się jak zwykle -chyba uwielbia organy! teraz jem 2 nektarynki i laba ;) Dziś po południu idziemy na imieniny Grażyny, więc obiadek zrobię szybciej ;) Pogoda do kitu,ciągle siąpi ;) Ale własciwie dla nas upały byłyby gorsze,więc lepiej nie marudzic ;)
http://grzdyl.blogspot.com

Zgłoś nadużycie #8561 31 lipca 2011, 11:37

Donia1982 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Kwi, 2011 Posty: 1568 Podziękowania: 76
ja tez wyjątkowo lubie taką deszczową pogodę, lepsze to niż upał :)
Kochamy naszą słodką córeczkę : *

Zgłoś nadużycie #8562 31 lipca 2011, 11:49

olka8922 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 947 Podziękowania: 46

agf napisał(a)

Olka - jak ty tak o tym porodzie bedziesz myśleć, ze w nocy nie śpisz to się nie doczekasz ;) Nie wiesz jak to jest? Ze jak się cche to nie ma? Takie życie ;)
Małgosia - ja już jakiś czas temu przekonałam się, że co większy maraton to już nie dla mnie mimo, że mojej głowie wydaje sie co innego... Ja właśnie nie mam jeszcze kupionych tych różnych rzeczy dziwnych aptecznych dla małego - właśnie tej soli jakiejś do oczu czy nosa, tego spirytusu do pępka. Jakoś tak w góle nie moge spamiętać co do czego ... Poczekam do środy - ostatnie zajęcia w SR i będzie po kąpaniu i pielęgnacji, może wtedy zapamiętam dokładnie co i jak ;)


poszlam spac po napisaniu tego posta... :) i tez dzisiaj zaszalalam, wstalam o 10:30 :) Kurde tak mnie nogi i krocze boli, ze przesada jakas :( Jeszcze w nocy wstalam siku i nie wiem jak ja spalam, ale w lewej stopie tak mnie palce bolaly jakby byly polamane :P ale juz normalnie sie zginaja, wrocily do formy ;-) teraz siedze i czekam az sie jaja na twardo ugotuja :)
Kamilek juz na swiecie !!!!!!!!!!!!! :) :) :)

Zgłoś nadużycie #8563 31 lipca 2011, 11:52

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9915 Podziękowania: 726
Ja jakimś wybrykiem widzę jestem, bo w taką pogodę czuje się beznadziejnie. I nieważne czy w ciąży czy nie - słońce to dla mnie konieczny warunek do dobrego samopoczucia ;)





Zgłoś nadużycie #8564 31 lipca 2011, 12:06

Romka Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 2553 Podziękowania: 390
mnie bardziej przeszkadza niskie ciśnienie! Właśnie ratuje się kawą, a wcześniej wypiłam colę zero.Nawet zaczęła mi smakowac.No, ale tak jest, jak nie można nic innego.Moja sunia właśnie dostała cieczkę;/ Tosia załozyła jej swoje stare majtki -łazi teraz obrażona na cały świat, hihi)(oczywiście Muszka ;) )
http://grzdyl.blogspot.com

Zgłoś nadużycie #8565 31 lipca 2011, 12:12

Donia1982 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Kwi, 2011 Posty: 1568 Podziękowania: 76
Olka8922, co tu dużo mówić,
trzymam kciuki :)
będziemy myslec o tobie jak już przyjdzie twój moment :)
Kochamy naszą słodką córeczkę : *

Zgłoś nadużycie #8566 31 lipca 2011, 12:27

olka8922 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 947 Podziękowania: 46

Donia1982 napisał(a)

Olka8922, co tu dużo mówić,
trzymam kciuki :)
będziemy myslec o tobie jak już przyjdzie twój moment :)


Oj jak milo... :) czekam i czekam na Ten moment, ale chyba bez jutrzejszej wizyty u poloznej sie nie obejdzie :| a polozna taka chora, ze mnie nastraszyla, ze bicie serca malucha nierowne, a siostra ma w ciazy za maly brzuch jak na 38tydzien. Do kazdego sie czepia ;/ ciekawe co jutro wymysli :P chyba ze z tych nerwow jutro po drodze mnie skurcze zlapia ;)
Kamilek juz na swiecie !!!!!!!!!!!!! :) :) :)

Zgłoś nadużycie #8567 31 lipca 2011, 12:42

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12327 Podziękowania: 1583

paprotka25 napisał(a)

dzięki :) szkoda tylko że o te dwa dni nie można przedłużyć macierzyńskiego, trochę to nieuczciwe... a tatuś może je wykorzystać jak już wróci się z maluchem do domu? musi składać w pracy jakieś podanie o ten urlop? potrzebny jest do tego akt urodzenia?


no ja też uważam, że zabranie mamom tych 2 dni to świństwo.
Tak jak tam było napisane urlop ma być wykorzystany w niedługim czasie od wydarzenia, ale nie ma sprecyzowane ile dni po porodzie- może wykorzystać od razu, ale też właśnie po powrocie do domu, a nawet zaraz przed urlopem ojcowskim jeśli będzie go brał po powrocie dziecka do domu. W przepisach jest, że należy dostarczyć do wniosku o urlop okolicznościowy akt urodzenia, ale jest też zapis że można uzupełnić wniosek o niego w późniejszym czasie. Do USC idzie się ok. 2 tyg. po porodzie,  a na urlopie można być już przed rejestracją dziecka i wtedy dołączy tatuś poprostu akt do kadr. tak samo  zresztą robi mama- najpierw składa wniosek o urlop macierzyński (lub zanosi  go tata do pracy mamy) a potem dopiero dołącza do tego akt urodzenia.


Zgłoś nadużycie #8568 31 lipca 2011, 12:45

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12327 Podziękowania: 1583

agf napisał(a)

Mi się coś gdzieś obiło o tej wit. D, ale nie pamiętam dokładnie, bo chyba uznałam, że po porodzie się zainteresuję...


podaje się wit. D (czasem w wit. K) i ja jeszcze dawałam Cebion (wit.c)- wszystko w kroplach. Dawałam fakt na łyżeczkę i do buziaka, a Cebio potem od razu do buzi- bo syn lubił kwasiurę :)


Zgłoś nadużycie #8569 31 lipca 2011, 12:52

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12327 Podziękowania: 1583

paprotka25 napisał(a)

no mi coś też siwta ale nie mam pojęcia co? a jak okarze się że jest niezbędna to jak będę w aptece to od razu bym kupiła, i zastanawiam się czy nie kupić od razu jakiegoś syropku albo czopków na gorączkę żeby mieć w apteczce na wszelki wypadek ?


wg. mojej wiedzy noworodkowi nie podaje się żadnego leku bez zalecenia lekarza- do skonczenia  1 m-ca chyba, jak cokolwiek jest dziecku to trzeba zasuwać w te pędy do pediatry,a właściwie neonantologa. Ja tam bym nic nie kupowała na zapas- poczekaj do wizyty położnej ona ci zaleci ew. witaminki lub zrobi to lekarz przy wypisie ze szpitala.
Wit. D jest co najmniej kilka rodzai w aptece- to lekarz ustala jaką masz podawać i jaką dawkę. Syropów się noworodkowi nie podaje - leki przeiwgorączkowe dostaje jak musi w czopkach, ale ich wielkość (zazwyczaj tnie się czopek) ustala się do wagi maluszka- łatwo przedawkować. Jak zacznie gorączkować w 1 m-cu to musisz dzwonić po lekarza, a do jego przyjazdu obniża się temperaturę domowymi sposobami- letnia kąpiel.


Zgłoś nadużycie #8570 31 lipca 2011, 12:54

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12327 Podziękowania: 1583

editwil napisał(a)

Ale zła jestem. Mąż jak co sobotę wziął dzieciaki i pojechał do mamusi... I wiecie co? Ona się pyta czy robimy jutro imprezę? Bo ona nie wie czy ma przyjść (Kuba jest z 2.0 8) No aż mnie trzepie, tak jakby bez hucznego świętowania do wnuczka na urodziny nie mogła wpaść na zwykłe ciastko i kawę :( Porażka. No ale zawsze robiłam ciasta, sałatki i nie wiadomo co jeszcze, spraszałam, obdzwaniałam, prosiłam się aby się pojawili... A teraz mam gdzieś, źle się jeszcze czuję, nie mam ochoty na stanie przy garach i sprzątanie a ta z takim tekstem wyjeżdża!!


bardzo wyrozumiała mamusia :( no nie ma co- ja bym pokazowo wlazła do łóżka, postekała troszkę i odmówiła skakania koło gości. Jak się zaprasza to rozumiem, ale jak nie zapraszasz, to znaczy nie robisz specjalnego przyjęcia bo masz ku temu powody!!