Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Sierpniowe mamusie 2011

Zgłoś nadużycie #8491 30 lipca 2011, 12:10

snoopy90 Fajna mama
Rejestracja: Kwi, 2011 Posty: 5867 Podziękowania: 187

olka8922 napisał(a)

Witam! :)
My dopiero wstalismy :) ale sie fajnie spalo, gdyby nie te biodra :P wczoraj sie poprzytulalismy - Snoopy nmawiala :D
na wieczor mnie znowu bolal brzuch, ale rano wstalam i dalej sie tocze ;) a z tymi pasztetami to mi mowili, ze chodzi o watrobke, te wszystkie podroby i ze nieraz w pasztetach mozna wykryc salmonelle ktora powaznie zaszkodzilaby dziecku. I ze moge jesc pasztety warzywne tylko co to za pasztet? :D ja tam sie wstrzymuje, niedlugo zostalo, pozniej sie napcham pasztetami :)

heh ja sie chyba nie poprzutulam juz w tym sezonie,moj odmawia ...mam nadzieje ze potem nie bedzie mu maluch w sypialni przeszkadzac...ach ci faceci. A ty bys sie mogla juz rozpakowac bo czekam na fotke maluszka :D


http://oliwunia.blogspot.com/




Zgłoś nadużycie #8492 30 lipca 2011, 12:11

snoopy90 Fajna mama
Rejestracja: Kwi, 2011 Posty: 5867 Podziękowania: 187

agf napisał(a)

Hihihi, jakbym siebie słyszała :) Prawie żadna siła mnie do szpitala nie zaciągnie ;) Ja dziś ze słodkiego to tylko banana zjadłam, ale dzień się dopiero zaczął ;) Po tym bananie mały zaczął aż podskakiwać, może i dobrze, może pozycje zmienił i ten brzuch na dole przestanie boleć? Bo się czuję jakbym tam wszystko miała poobinajne na dole...

a twoj sie jeszcze nie obrocil ??


http://oliwunia.blogspot.com/




Zgłoś nadużycie #8493 30 lipca 2011, 12:15

snoopy90 Fajna mama
Rejestracja: Kwi, 2011 Posty: 5867 Podziękowania: 187
a ja posprzatalam,kucnie,salon,sypialnie i pranie sie zrobilo w miedzyczasie obiadek gotuje...i czekam na ta tesciowa swoja :) moze cos w prezencie przywiezie :D HEHE


http://oliwunia.blogspot.com/




Zgłoś nadużycie #8494 30 lipca 2011, 12:24

paprotka25 Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 4926 Podziękowania: 388
a ja miałam się brać za sprzątanie i wymiękłam, umyłam tylko głowe, zaraz ide suszyć i może powolutku chociaż kurze zetre bo tak mnie bolą żebra że masakra, godzinke poleżałam bo nawet nie miałam siły siedzieć tak bolały, już się zastanawiałam nawet czy mogę je jakimś ketonalem czy czymś takim smarować, nie wiem czy to nie szkodzi i czy wogóle by pomogło...


Zgłoś nadużycie #8495 30 lipca 2011, 12:25

paprotka25 Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 4926 Podziękowania: 388
wszystkie sprzątają a ja siedze i nic konkretnego nie robię, normalnie wstyd :(


Zgłoś nadużycie #8496 30 lipca 2011, 12:27

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9915 Podziękowania: 726

snoopy90 napisał(a)

a twoj sie jeszcze nie obrocil ??


Jest głową w dół już jakiś czas. I nie wiem czy właśnie tą głową mi tam szoruje czy jak... ??





Zgłoś nadużycie #8497 30 lipca 2011, 12:28

paprotka25 Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 4926 Podziękowania: 388
mam pytanko do Eli, no chyba że któraś z Was wie to super ale zauważyłam że Ela jest pożadnie obeznana w tych wszystkich urlopach, zwolnieniach i wogóle, jak wygląda sprawa urlopu okolicznościowego? należa się 2 dni mamie i tacie prawda? i kiedy można go wziąć? on jest jakoś odgórnie przyznawany w jakieś konkretne dni np. dzien porodu i następny czy można samemu wybrać kiedy chcemy go wziąć?


Zgłoś nadużycie #8498 30 lipca 2011, 12:29

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9915 Podziękowania: 726

paprotka25 napisał(a)

wszystkie sprzątają a ja siedze i nic konkretnego nie robię, normalnie wstyd :(


E tam, wszystkie! Ja też siedzę ni nic nie robię jeszcze. A z tymi żebrami to nie tylko ty pisałaś, ze bolą. Mnie akurat żebra w ogóel ani razu nie bolały... ??





Zgłoś nadużycie #8499 30 lipca 2011, 12:29

snoopy90 Fajna mama
Rejestracja: Kwi, 2011 Posty: 5867 Podziękowania: 187

agf napisał(a)

Jest głową w dół już jakiś czas. I nie wiem czy właśnie tą głową mi tam szoruje czy jak... ??

heh ja na dole mojej patycznie nie czuje ,tylko tak na srodku i do góry :D pewnie sie uczy tyłkiem kręcic :D


http://oliwunia.blogspot.com/




Zgłoś nadużycie #8500 30 lipca 2011, 12:30

snoopy90 Fajna mama
Rejestracja: Kwi, 2011 Posty: 5867 Podziękowania: 187

paprotka25 napisał(a)

a ja miałam się brać za sprzątanie i wymiękłam, umyłam tylko głowe, zaraz ide suszyć i może powolutku chociaż kurze zetre bo tak mnie bolą żebra że masakra, godzinke poleżałam bo nawet nie miałam siły siedzieć tak bolały, już się zastanawiałam nawet czy mogę je jakimś ketonalem czy czymś takim smarować, nie wiem czy to nie szkodzi i czy wogóle by pomogło...

to mnie tez ciekawi


http://oliwunia.blogspot.com/




Zgłoś nadużycie #8501 30 lipca 2011, 12:34

paprotka25 Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 4926 Podziękowania: 388

agf napisał(a)

E tam, wszystkie! Ja też siedzę ni nic nie robię jeszcze. A z tymi żebrami to nie tylko ty pisałaś, ze bolą. Mnie akurat żebra w ogóel ani razu nie bolały... ??

to szczęściara jesteś :) mnie momentami tak napieprz**ą że aż mi się płakać chce... i aż czuje takie kłucie jakby ktoś mi w nie coś wbijał.... pytałam dra co mogę z tym zrobić to powiedział że nic się nie da, tylko cierpliwie czekać, jak urodzę to przejdzie, bo młody nie będzie uciskać i obkopywać


Zgłoś nadużycie #8502 30 lipca 2011, 12:35

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9915 Podziękowania: 726

snoopy90 napisał(a)

heh ja na dole mojej patycznie nie czuje ,tylko tak na srodku i do góry :D pewnie sie uczy tyłkiem kręcic :D


Tyłek to ja i czuję i widzę  - jak zaczyna wypinać. Ale nie boli mnie wtedy w miejscu wypięcia tyłka, że tak powiem, tylko właśnie na dole - myślę , ze cały się tak napina , ze i tam się o coś opiera :(





Zgłoś nadużycie #8503 30 lipca 2011, 12:37

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9915 Podziękowania: 726

paprotka25 napisał(a)

to szczęściara jesteś :) mnie momentami tak napieprz**ą że aż mi się płakać chce... i aż czuje takie kłucie jakby ktoś mi w nie coś wbijał.... pytałam dra co mogę z tym zrobić to powiedział że nic się nie da, tylko cierpliwie czekać, jak urodzę to przejdzie, bo młody nie będzie uciskać i obkopywać


heh, to ja się zastanawiam gdzie  mój nogi trzyma skoro w żebra ich nie wsadza... może wzdłuż siebie, grzeczniutko ? ;)





Zgłoś nadużycie #8504 30 lipca 2011, 12:40

Karolinia Supermama
Rejestracja: Lip, 2011 Posty: 6226 Podziękowania: 719
Mi też żebra zaczęły boleć, chyba za dużo polatałam i już będę leżeć. Ale mogę poleżeć, bo zostało mi tylko chodniczki łazienkowe potrzepać i wrzucić do pralki. W końcu nie umyłam podłóg, tylko zamiotłam;D Aaa i jeszcze spacerek z psem zaliczyłam, ale taki szybki z 20 min. A teraz idę poleżeć, wczoraj kupiłam trochę gazetek to poczytam, bo nawet siedzieć nie bardzo mogę, ciśnie mi w żebrach;|
Zawsze razem:*



Zgłoś nadużycie #8505 30 lipca 2011, 12:47

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9915 Podziękowania: 726
Ja też się idę położyć, bo już niewygodnie mi się siedzi. I mam do dokończenia rozdział o płaczu dziecka w książce :)





Zgłoś nadużycie #8506 30 lipca 2011, 13:23

Romka Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 2553 Podziękowania: 390
Niedługo jadę do pracy zawieść  zwolnienie i opróżnić szafkę.Pewnie dostanę też wypowiedzenie.A raczej przedłużenie umowy tylko do macierzyńskiego;/ No, ale spodziewałam się tego.
http://grzdyl.blogspot.com

Zgłoś nadużycie #8507 30 lipca 2011, 13:25

Konto usunięte
Olka u mnie przytulanie nei działa :) u mojej siostry też nie działało... myśle że to taki pozytywny mit :P hehe 
Agf koniec 38 tyg. czas najwyższy żeby mnie energia opuściła!! :) co prawda mam czasem jakieś zrywy :P ale rozsądne :P
Ania dla mnie ciąża to wyjątkowy okres gdzie pasztet lepiej smakuje niż najlepsza szynka :D mmm z pomidorami... mniam :D
powiem Wam że u mnie wszelkie gwaltowniejsze ruchy dzieciaczka, są już po prostu piekielnie bolesne...siedzę i syczę :) ale wkoońcu to mój 'Maluszek"... jak się wierci tylk oto ok, jak przeciąga czy hmm 'bawi' to istny horror. na szczęście jest już na tyle nisko że bardzo rzadko tyłek pod rzebra mi wtyka :)  
jadę na zakupy dzieciowe :D 3majcie się dziewczyny!
Kocham Mojego Tomcia i Naszego Kazika :*

Zgłoś nadużycie #8508 30 lipca 2011, 13:25

snoopy90 Fajna mama
Rejestracja: Kwi, 2011 Posty: 5867 Podziękowania: 187

Romka napisał(a)

Niedługo jadę do pracy zawieść  zwolnienie i opróżnić szafkę.Pewnie dostanę też wypowiedzenie.A raczej przedłużenie umowy tylko do macierzyńskiego;/ No, ale spodziewałam się tego.

no tak to jest w polsce z praca po macierzynskim rzadko komu udaje sie wrocic na swoje stanowisko z przed ciaży :D


http://oliwunia.blogspot.com/




Zgłoś nadużycie #8509 30 lipca 2011, 13:27

snoopy90 Fajna mama
Rejestracja: Kwi, 2011 Posty: 5867 Podziękowania: 187

Aga.W napisał(a)

Olka u mnie przytulanie nei działa :) u mojej siostry też nie działało... myśle że to taki pozytywny mit :P hehe 
Agf koniec 38 tyg. czas najwyższy żeby mnie energia opuściła!! :) co prawda mam czasem jakieś zrywy :P ale rozsądne :P
Ania dla mnie ciąża to wyjątkowy okres gdzie pasztet lepiej smakuje niż najlepsza szynka :D mmm z pomidorami... mniam :D
powiem Wam że u mnie wszelkie gwaltowniejsze ruchy dzieciaczka, są już po prostu piekielnie bolesne...siedzę i syczę :) ale wkoońcu to mój 'Maluszek"... jak się wierci tylk oto ok, jak przeciąga czy hmm 'bawi' to istny horror. na szczęście jest już na tyle nisko że bardzo rzadko tyłek pod rzebra mi wtyka :)  
jadę na zakupy dzieciowe :D 3majcie się dziewczyny!

mam nadzieje ze sie pochwalisz co kupilas ?? :D :D :D


http://oliwunia.blogspot.com/




Zgłoś nadużycie #8510 30 lipca 2011, 13:29

desdemona Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 518 Podziękowania: 35
Dziewczyny pytalam na watku streptokokowym ale spytam i tu, moze ktoras obeznana.
Bo dzis wlasnie bylam robic ostatnie badania przed porodem - i krew mi pobierala polozna ze szpitala gdzie bede rodzic.
Pogadalysmy troche i spytala mnie kobita czy mialam robione na
streptokoka - i ze nawet jesli wynik byl ujemny ale pobierany tylko z
pochwy to moze byc wynik zaklamany, ze dla calkowitej pewnosci powinno sie zrobic jeszcze posiew z kalu.
No i teraz mam zgryza czy robic czy nie, z jednej strony wolalalabym  zaplacic, zrobic i miec pewnosc, nie ryzykowac zdrowiem dziecka, a z
drugiej strony czy to rzeczywiscie konieczne?
Do mojej lekarki nie moge sie dodzwonic a jesli robic to musialabym JUZ bo na wynik sie czeka 5-7 dni a ja za 8 (w tym dwa weekendy) ide sie ciac...
Czy ktoras z Was wie cos wiecej na ten temat?
Zwariuje.... normalnie zwariuje :( .