Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Sierpniowe mamusie 2011

Zgłoś nadużycie #8451 29 lipca 2011, 21:56

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9915 Podziękowania: 726

olka8922 napisał(a)

heeheheh :D trzeba spac dopoki mozna ;) ja tez w nocy jak wstaje to jestem taka zaspana ze nawet swiatla w toalecie nie zapalam, zeby sie bardziej nie rozbudzic ;) to trzymaj kciuki za ten weekend, miejmy nadzieje ze cos sie ruszy ;) szkoda ze nie mozna sobie zaplanowac porodu jak cesarki... bo ja to bym chciala pospac do 10-tej, pozniej wstac i zjesc na spokojnie sniadanie (bo z rana jestem przzewaznie b.glodna) i po sniadanku niech sie zacznie porod, czlowiek bedzie wypoczety, najedzony, pelen sil :D


Taaak, po śniadaniu i żebym jeszcze kawkę zdążyła wypić na rozbudzenie. oj, to by dobrze było :D





Zgłoś nadużycie #8452 29 lipca 2011, 22:09

olka8922 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 947 Podziękowania: 46

agf napisał(a)

Taaak, po śniadaniu i żebym jeszcze kawkę zdążyła wypić na rozbudzenie. oj, to by dobrze było :D


hehehehehe pelen serwis :D to jeszcze dobrze byloby wziac szybki prysznic, tak dla odswiezenia i wiadomo porod pare godzin zazwyczaj trwa, to zeby czuc sie rzesko i przyjemnie :D
Kamilek juz na swiecie !!!!!!!!!!!!! :) :) :)

Zgłoś nadużycie #8453 29 lipca 2011, 22:21

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9915 Podziękowania: 726
I jeszcze na forum zajrzeć, poczytać, coś napisać... Tylko żeby nam się zaraz popołudnie nie zrobiło, bo zachce się nam drzemki ;)





Zgłoś nadużycie #8454 29 lipca 2011, 22:56

Romka Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 2553 Podziękowania: 390
Ostatnio tyle piszecie,że zanim wszytsko przeczytam padam na dziób;/Dziś też nie mam juz sił napisać, mam nadzieję,że jutro się uda! Ciesze się ,że  z Wami w porządku...ja czasem wysiadam;/
http://grzdyl.blogspot.com

Zgłoś nadużycie #8455 29 lipca 2011, 23:02

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12327 Podziękowania: 1583

snoopy90 napisał(a)

tez akryl ?? czy emalia olejna ??


hmmm ...półmatowa emulsja wodorozcienczalna na bazie żywicy- takie coś napisali na opakowaniu


Zgłoś nadużycie #8456 29 lipca 2011, 23:09

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12327 Podziękowania: 1583
Ja na chwilkę, wróciłam od tej mojej mamy, oczywiście zapomniała że się ze mną umówiła i polazła do jakiejś sąsiadki. Mój mąż już wk... wiony, bo nienawidzi takich sytuacji ( a u mojej mamy to standard). Dobrze, że teściowa blisko mieszka, to pojechaliśmy do niej na herbatkę i po pół godzinie moja mama się znalazła i dzwoniła gdzie ja jestem, bo ona czeka na mnie a mnie nie ma!!- normalnie trafiło mnie!! Ale pojechałam zabrałam co miałam zabrać i do domu dojechaliśmy dopiero przed 22. Zjadłam właśnie kanapeczki z zakazanym dla ciężarnych pasztecikiem z pomidorkiem ;) pychotka ;) i zmywam się chyba zaraz spać.


Zgłoś nadużycie #8457 30 lipca 2011, 1:35

olka8922 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 947 Podziękowania: 46

mamaela napisał(a)

Ja na chwilkę, wróciłam od tej mojej mamy, oczywiście zapomniała że się ze mną umówiła i polazła do jakiejś sąsiadki. Mój mąż już wk... wiony, bo nienawidzi takich sytuacji ( a u mojej mamy to standard). Dobrze, że teściowa blisko mieszka, to pojechaliśmy do niej na herbatkę i po pół godzinie moja mama się znalazła i dzwoniła gdzie ja jestem, bo ona czeka na mnie a mnie nie ma!!- normalnie trafiło mnie!! Ale pojechałam zabrałam co miałam zabrać i do domu dojechaliśmy dopiero przed 22. Zjadłam właśnie kanapeczki z zakazanym dla ciężarnych pasztecikiem z pomidorkiem ;) pychotka ;) i zmywam się chyba zaraz spać.


Mamaela narobilas mi ochoty na pasztecik :) ale wstrzymam sie, karmiac piersia mam nadzieje ze juz bede mogla sobie pozwolic na pasztet? Oj ta Twoja zapominalska mama ;) dobrze ze masz blisko tesciowa :)
Agf ta jeszcze zajrzec na forum, poczytac posty i jak sie zaczna skurcze albo oejda wody to jeszcze kolezanki uprzedzic i dopiero na spokojnie pojechac do szpitala :D
Ide juz spac :) maluch kotłuje mi sie juz dobre 40minut, pierwszy raz az tak :D dobranoc i do rana ;)
Kamilek juz na swiecie !!!!!!!!!!!!! :) :) :)

Zgłoś nadużycie #8458 30 lipca 2011, 6:51

Konto usunięte
Dzień dobry :) dzisiaj dzień mam pełen wrażeń :) przyjeżdża do mnie  moja bliźniaczka z dziećmi na kilka godzin :D hurra!! ale to po południu :) noc minęła okropnie,cały czas miałam twardy brzuch i się budziłam co prawie 2h ajjj już rano nie wytrzymałam i wstałam (5:30) zrobiłam mężowi kanapki ,sobie śniadanko (pasztet w bloczku i świeży ogórek) i kawkę ,mąż rozpalił w piecu żebym miała ciepłą wodę bo muszę umyć głowę ,a czeka mnie obranie ziemniaków na obiad i ugotowanie zupy jarzynowej :)
Nasze Kropelki już z nami !!!

Zgłoś nadużycie #8459 30 lipca 2011, 9:34

suzana_i Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 162 Podziękowania: 8
dziewczyny, właśnie o co chodzi z tym pasztetem? Ja pytałam moja gin czemu nie można jesc pasztetu (pytałam o taki z puszeczki podlaski czy jakiś) to nie wiedziała o czym mówie. Jedynie, że z umiarem, ale o co dokładnie chodzi, że dlaczego nie wolno?

Zgłoś nadużycie #8460 30 lipca 2011, 9:45

suzana_i Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 162 Podziękowania: 8
hmm, wychodzi na to że jesli ktoś zje dwie kanapki tyg. z pasztetem to raczej tragedia sie nie stanie, co? No nic, to ja odstawiam pasztet hehe-panikara jestem i już :)

Zgłoś nadużycie #8461 30 lipca 2011, 9:46

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9915 Podziękowania: 726
No ten pasztet to właśnie przez tą wątróbkę niewskazany. Ale bez przesady -  jakby tak jeść non stop to moze nie bardzo, ale od czasu do czasu? Ja też jadłam tym bardziej, że robiła moja mama i nie szło się oprzeć :)
Ja wstałam koło 9 i miałam jechać z mężem jak co sobota na rynek po warzywka i owoce, ale jakoś od samego rana , jak tylko się obudziłam boli mnie coś brzuch na dole, więc sam pojechał :( Tym bardziej, że chcę dziś jechać do centrum handlowego dziś to jeszcze troche się dziś nachodzę.





Zgłoś nadużycie #8462 30 lipca 2011, 9:54

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9915 Podziękowania: 726

editwil napisał(a)

agf też tak myślę. Nie warto sobie odmawiać jak się coś lubi, ale w tym przypadku po prostu można zjeść raz na jakiś czas a nie codziennie. A co do wątróbki to ona podnosi żelazo i co z dziewczynami które w ten sposób sobie pomagają? Wychodzi że bardziej szkodzą jedząc?
agf to udanych zakupów i nie przemęcz się :)


No ja miałam anemię i spytałam lekarkę, bo wątróbka ma najwięcej żelaza. Lekarka co prawda stwierdziła, że lepiej podnosić innymi produktami (w wątrobie  oprócz tej wit. A też się wszelkie toksyny gromadzą), ale od czasu do czasu jadłam :)
Dzięki - zakupki pewnie się do rossmanna ograniczą, ale i tak to jakieś urozmaicenie :)





Zgłoś nadużycie #8463 30 lipca 2011, 10:01

suzana_i Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 162 Podziękowania: 8
i weź tu człowieku bądź mądry :) Nie dobre bo wit a ale zdrowe bo żelazo. Chyba jak na wszystko w ciąży najważniejszy jest umiar i zdrowy rozsądek

Zgłoś nadużycie #8464 30 lipca 2011, 10:05

Romka Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 2553 Podziękowania: 390
Na szczęście ze spaniem nie mam problemu - tylko przerwy na sikanie ;) Wczoraj pojechałam na ktg i znów mnie chciały położne wyrolować.Twierdziły,że nie ma samego ktg, tylko do wizyty, a jak chcę tylko badanie to płatne!!Twardo powiedziałąm,że lekarka mi kazała sie zapisać, bo nie mam innej możliwości i bez płacenia!Wysłały mnie po kartotekę, a potem na piętro na badanie(dwa ktg na tym samym piętrze były zajęte).Potem czekałam tylko aż lekarka obejrzy wykres i do domu.Przypuszczam,że ona i tak wpisała to jako wizytę i mają zarobek, ale to już mnie nie obchodzi.U okulisty ok,poród nie ma wpływu na moje oczy, bo mam szkła dodatnie.Potem pojechałam do poradni przyszpitalnej, żeby zapisać się na wizytę, bo nie wiem, co z tym moim cięciem -czy czekać aż wszystko ruszy, czy dadzą mi termin, skoro mam wskazania do cięcia cesarskiego.Babka mi powiedziała,że najbliższy termin na wrzesień!!!!!!Jak powiedizałam na kiedy mam termin, pokazałam wyniki badan i orzeczenie audiologa zaczęła kombinować.Najpierw stwierdziła,że wystarczy skierowanie od rodzinnego an oddział położniczy i musza przyjąć, ale to mnie nie przekonało -bo jak?Chodzę do ginekologa , a wysyła mnie rodzinny?I w jakim terminie?Czytałam,że cukrzycowym robią cięcie od 37 tygodnia! W końcu poszła z kimś pogadać i wcisnęła mnie na 19 sierpnia.Chyba pojadę juz z torbą.Na 9 sierpnia mam kolejne usg, bo lekarka po badaniu stwierdziła,że dziecko duże.Moja waga niewiele poszła w górę -mam 4 kg więcej niz przed ciążą.Czuje,że małemu brakuje miejsca, wszystko poszło w brzuch!Poza tym ten ostatni miesiąc chyba najgorszy -szybciej się męczę, gorzej się oddycha.;/
http://grzdyl.blogspot.com

Zgłoś nadużycie #8465 30 lipca 2011, 10:06

paprotka25 Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 4926 Podziękowania: 388
dzień dobry :) ja spałam dzisiaj do 8, na dworze pochmurno, zaraz idę umyć włosy i biore się za sprzątanie, obiadu nie gotuje bo mam z wczoraj no i może zabiore się za prasowanie, mam jedną partie upranych ciuszków, ale nie wiem czy będzie mi się chciało :)
Romka, dobrze że się odezwałaś bo już się martwiłyśmy :)
tak czytałam te Wasze życzenia odnośnie terminu porodu i dobre to jest, fajnie jakby się dało określić kiedy, na spokojnie się wyspać, ogarnąć, zjeść coś, wejść na forum i dopiero do szpitala, ale pewnie tak pięknie nie będzie i dopadnie mnie w jak będę się miała padnięta już kłaść spać....
Wczoraj tak rozmawiałam z mężem i doszliśmy do wniosku że chcielibyśmy żeby młody już był ale z drugiej strony chcielibyśmy odsunąć ten moment jak najdłużej...


Zgłoś nadużycie #8466 30 lipca 2011, 10:10

paprotka25 Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 4926 Podziękowania: 388

Romka napisał(a)

Na szczęście ze spaniem nie mam problemu - tylko przerwy na sikanie ;) Wczoraj pojechałam na ktg i znów mnie chciały położne wyrolować.Twierdziły,że nie ma samego ktg, tylko do wizyty, a jak chcę tylko badanie to płatne!!Twardo powiedziałąm,że lekarka mi kazała sie zapisać, bo nie mam innej możliwości i bez płacenia!Wysłały mnie po kartotekę, a potem na piętro na badanie(dwa ktg na tym samym piętrze były zajęte).Potem czekałam tylko aż lekarka obejrzy wykres i do domu.Przypuszczam,że ona i tak wpisała to jako wizytę i mają zarobek, ale to już mnie nie obchodzi.U okulisty ok,poród nie ma wpływu na moje oczy, bo mam szkła dodatnie.Potem pojechałam do poradni przyszpitalnej, żeby zapisać się na wizytę, bo nie wiem, co z tym moim cięciem -czy czekać aż wszystko ruszy, czy dadzą mi termin, skoro mam wskazania do cięcia cesarskiego.Babka mi powiedziała,że najbliższy termin na wrzesień!!!!!!Jak powiedizałam na kiedy mam termin, pokazałam wyniki badan i orzeczenie audiologa zaczęła kombinować.Najpierw stwierdziła,że wystarczy skierowanie od rodzinnego an oddział położniczy i musza przyjąć, ale to mnie nie przekonało -bo jak?Chodzę do ginekologa , a wysyła mnie rodzinny?I w jakim terminie?Czytałam,że cukrzycowym robią cięcie od 37 tygodnia! W końcu poszła z kimś pogadać i wcisnęła mnie na 19 sierpnia.Chyba pojadę juz z torbą.Na 9 sierpnia mam kolejne usg, bo lekarka po badaniu stwierdziła,że dziecko duże.Moja waga niewiele poszła w górę -mam 4 kg więcej niz przed ciążą.Czuje,że małemu brakuje miejsca, wszystko poszło w brzuch!Poza tym ten ostatni miesiąc chyba najgorszy -szybciej się męczę, gorzej się oddycha.;/

kurcze ile to trzeba się nadenerwować czasami w tych przychodniach... byle personelowi pasowało a pacjent ich nie obchodzi...
czy dobrze rozumiem że 19 sierpnia będziesz już miała cc? :)


Zgłoś nadużycie #8467 30 lipca 2011, 10:28

Konto usunięte
dzień dobry :D
pasztety? bo sa z podrobów, wątróbek - które zawierają dużo wit. A, która w ciązy w nadmiarze szkodzi :) ale w tych naszych pasztetach tyle tych podrobów co wartości odzywczych w czipsach :P
ale żeby lekarka nie wiedziała no to pięknie :) powinna :D
no i 5 pasztetów dziennie też nie jemy :D wszystko z rozsądkiem i już :D jak ze wszystkim...
mi się spało zabójczo dobrze... w nocy siku mi się chciało, ale wmówiłam sobie że mi się zdaje - drugi boczek i spałam...
aż do 8 - budzik. za to wtedy musiałąm już pędzić do łazienki :D
u mnie pogoda senna, deszczowa... ja już od godziny u mamusi, po 14 jedziemy do BOBOLANDU :D na dzieciowo-zakupowy szał, w sumie dla swojego malucha wszystko mam, ale może coś fajnego będzie? :D
Romka aż dziwie się że nie rozstrzelałaś tych małp w przychodni. jakby łaske ktoś robił... daj spokój! ale grunt że jakiś termin Ci dali :D 19.08 już niedługo...
ide wcinać śniadanko.
miłego dnia dziewczyny!!
Kocham Mojego Tomcia i Naszego Kazika :*

Zgłoś nadużycie #8468 30 lipca 2011, 10:29

snoopy90 Fajna mama
Rejestracja: Kwi, 2011 Posty: 5867 Podziękowania: 187
heyka laseczki :D ja dzis narazie tylko na moment ,gdyz mam pełne ręce roboty...TEŚCIOWA przyjezdza,biore sie za sprzatanie,pranie juz sie robi :D i za jakis obiad zeba ją zaskoczyc troche pozytywnie :D pewnie zostana do juta gdyz mają do nas 500km... :D


http://oliwunia.blogspot.com/




Zgłoś nadużycie #8469 30 lipca 2011, 10:34

Romka Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 2553 Podziękowania: 390
19 mam byc w poradni przyszpitalnej i to lekarka zdecyduje , co dalej.Może od razu skierowac mnie na oddział (tak było z Tosią), ale może też dać inny termin jak będzie dużo babek.W każdym razie wtedy się okaże.To będzie piątek, więc nawet myslę,że nie przyjma, bo przecież w sob mi cesarki nie zrobią.Śmiałam się,że chciałabym urodzić 21 sierpnia i nawet prosiłam stasia,żeby mi to załatwił jeśli "po tamtej stronie" cos może.Dopiero potem zobaczyłam,że 21 to niedziela;/ ale ..jak mi kazała być 19 to aż mi się gęba zaśmiała ;)
http://grzdyl.blogspot.com

Zgłoś nadużycie #8470 30 lipca 2011, 10:38

Konto usunięte
Jeszcze nie ma 11 godziny a ja już mam obiad z dwóch dań ,wyprane pranie,posprzątane,zmyte naczynia,głowa umyta a teraz idę się położyć do jakieś 12:30 bo mężuś o 13 wraca z pracy więc ziemniaki będę musiała wstawić : :)
Nasze Kropelki już z nami !!!