Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Sierpniowe mamusie 2011

Zgłoś nadużycie #7311 25 lipca 2011, 9:14

Konto usunięte

desdemona napisał(a)

Z wodami to jest roznie - u jednych odchodza od kopa w calosci (potop na calego), innym sie powoli sacza i jeszcze innym trzeba przebijac pecherz plodowy na porodowce bo akcja porodowa w toku, skurcze na calego i rozwarcie a pecherz wciaz zamkniety.
Jak z wiekszoscia rzezcy w ciazy to loteria, nie ma co sie sugerowac ze u kogos bylo tak a nie inaczej :) .
U mnie w pierwszej ciazy w jednej sekundzie odszedl wielki czop (nie dalo sie tego pomulic z niczym innym) a potem jak wody chlusnely to zalalam podloge i trzeba bylo jechac do szpitala choc skurczy nie bylo zadnych.
Za to u mojej siorki (podobnie jak u Olki) zaczelo sie od skurczy ale nie byly jakos strasznie dokuczliwe, dopiero jak zaczelo naprawde porzadnie bolec praktycznie caly czas to pojechala do szpitala - na miejscu sie okazalo ze ma 10 cm rozwarcia i w godzine potem siostrzenica byla juz na swiecie - pecherz pekl na porodowce na miejscu jak sie zaczely bole parte.



czyli wszystkiego można się spodziewać :|
Nasze Kropelki już z nami !!!

Zgłoś nadużycie #7312 25 lipca 2011, 9:18

agnes143 Początkująca
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 41 Podziękowania: 2
w radiu mówili, że czekają na saperów z Gdańska, ech dobra, lepiej o tym nie mysleć :)

Zgłoś nadużycie #7313 25 lipca 2011, 9:35

agnes143 Początkująca
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 41 Podziękowania: 2
też tak myślę, że jakby było niebezpieczeństwo to by nas ewakuowali, a co do liczenia ruchów to na szkole rodzenia położna mówiła, że minumum to powinno być 10 ruchów

Zgłoś nadużycie #7314 25 lipca 2011, 9:56

Elexis Zadomowiona
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 181 Podziękowania: 2

editwil napisał(a)

Hej dziewczyny :)
Co do wód to fakt może być różnie, albo chlustnie albo tylko będzie się sączyć. A ruchy liczy się o stałej porze np 8-9, 12-13, 17-18 i tych ruchów w ciągu dnia ma być minimum 25, więc też zależne od dzieciaczka i od mamy kiedy liczy :P
A co do tej bomby nic się nie martw, nawet jeśliby wybuchła to wątpię aby jej zasięg był tak duży :)


Aż 25? Ja zawsze słyszałam, że 10..

Zgłoś nadużycie #7315 25 lipca 2011, 10:01

suzana_i Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 162 Podziękowania: 8
ooo i mówią o ewakuacji w sztumie w radiu rmf fm

Zgłoś nadużycie #7316 25 lipca 2011, 10:32

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12327 Podziękowania: 1583

Elexis napisał(a)

Kurczę a mi się właśnie na piersiach porobiły rozstępy, smaruję od 4 miesiąca ciąży kremem przeciw rozstępom plus oliwką i już nie wiem co robić :(


Nie wiele więcej możesz niestety, kup dobry wygodny biustonosz, może taki bezszwowy lub rosnący, żeby dobrze trzymał cięższe piersi. Ja w obu ciążach z rozm. B dochodzę do E/F ;) W pierwszej ciąży miałam 2 rozstępy na 1 z piersi na dole, teraz ich nawet nie widać :) teraz na razie spokój, ale za to mam bardzo zaciemnione otoczki(wtedy z synem tego nie miałam).
Po urodzeniu dziecka przez jakiś 1-2 tygodni mi się piersi jeszcze powiększyły jak był nawał pokarmu a potem zmalały i raczej były wtedy jak karmiłam syna nawet mniejsze niż w ciąży nosiłam C lub D. A jak przestałam karmić to zmalały do B- i wtedy konieczne było nakładanie porządnych balsamów do biustu żeby przywrócić elastyczność skóry, choć nie da się ukryć jeśli wrócimy do wagi sprzed ciąży i nie zostaną nam pokładziki tłuszczyku to piersi niestety wiotczeją trochę i trzeba je porządnie pielęgnować. A jak nam zostanie kilka kg, to pewnie nie będzie tego efektu aż takiego.


Zgłoś nadużycie #7317 25 lipca 2011, 10:34

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12327 Podziękowania: 1583

Margolcia napisał(a)

A dziś pogoda do bani ,brzydko ,deszczowo i burzowo :( kurcze dzieci tak się wyciągają że bolą mnie żebra :| a co do remontu to już pokoik jest przygotowany do szpachlowania :) potem panele,pomalować i już można urządzać mebelki :)


Dobrze się jeszcze toczysz z maluszkami :) No i remoncik powoutku idzie do przodu, to jest duża szansa, że mąż się wyrobi zanim sie rozpakujesz i wrócisz z maluszkami :)


Zgłoś nadużycie #7318 25 lipca 2011, 10:36

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12327 Podziękowania: 1583

agnes143 napisał(a)

hejka, no właśnie jak z tymi wodami płodowymi? podobno w większości przypadków odchodzą powoli tzn sączą się, a tak na marginesie to właśnie się dowiedziałam, że na ulicy obok mnie jest bomba! mąż wyjechał do pracy i dzwonił, że wszystko zablokowane, pełno policji i saperów podobno bomba jest podłożona, oby to był fałszywy alarm. Tylko żebym nie zaczeła rodzić bo mnie odgrodzili od szpitala :(


łoł no niezłe przeżycia. Tak więc musisz się spiąć  w sobie do końa alarmu, nie ma rodzenia :) A swoją drogą dziwnie tak być odgrodzoną od świata :(


Zgłoś nadużycie #7319 25 lipca 2011, 10:39

Elexis Zadomowiona
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 181 Podziękowania: 2

mamaela napisał(a)

Nie wiele więcej możesz niestety, kup dobry wygodny biustonosz, może taki bezszwowy lub rosnący, żeby dobrze trzymał cięższe piersi. Ja w obu ciążach z rozm. B dochodzę do E/F ;) W pierwszej ciąży miałam 2 rozstępy na 1 z piersi na dole, teraz ich nawet nie widać :) teraz na razie spokój, ale za to mam bardzo zaciemnione otoczki(wtedy z synem tego nie miałam).
Po urodzeniu dziecka przez jakiś 1-2 tygodni mi się piersi jeszcze powiększyły jak był nawał pokarmu a potem zmalały i raczej były wtedy jak karmiłam syna nawet mniejsze niż w ciąży nosiłam C lub D. A jak przestałam karmić to zmalały do B- i wtedy konieczne było nakładanie porządnych balsamów do biustu żeby przywrócić elastyczność skóry, choć nie da się ukryć jeśli wrócimy do wagi sprzed ciąży i nie zostaną nam pokładziki tłuszczyku to piersi niestety wiotczeją trochę i trzeba je porządnie pielęgnować. A jak nam zostanie kilka kg, to pewnie nie będzie tego efektu aż takiego.


Mi z B do D urosły, myślałam, że po porodzie już przestaną się powiększać, a z tego co piszesz to muszę się zaopatrzyć w większy stanik:/ A jak one potem zmaleją to te rozstępy będzie trochę mniej widać?

Zgłoś nadużycie #7320 25 lipca 2011, 10:40

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12327 Podziękowania: 1583

editwil napisał(a)

Hej dziewczyny :)
Co do wód to fakt może być różnie, albo chlustnie albo tylko będzie się sączyć. A ruchy liczy się o stałej porze np 8-9, 12-13, 17-18 i tych ruchów w ciągu dnia ma być minimum 25, więc też zależne od dzieciaczka i od mamy kiedy liczy :P
A co do tej bomby nic się nie martw, nawet jeśliby wybuchła to wątpię aby jej zasięg był tak duży :)


Mi lekarz mówił, że ma być min. 10 ruchów w godzinach,  w których obserwuję ruchy. Powiedział, że ja wiem najlepiej jaki rytm dnia ma moje dziecko i jak mi narzuci godziny to mogę tylko niepotrzebnie spanikować, jak akurat w nich nie poczuję ruchów ??


Zgłoś nadużycie #7321 25 lipca 2011, 10:41

Elexis Zadomowiona
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 181 Podziękowania: 2

mamaela napisał(a)

Mi lekarz mówił, że ma być min. 10 ruchów w godzinach,  w których obserwuję ruchy. Powiedział, że ja wiem najlepiej jaki rytm dnia ma moje dziecko i jak mi narzuci godziny to mogę tylko niepotrzebnie spanikować, jak akurat w nich nie poczuję ruchów ??


Brzmi bardzo logicznie :)

Zgłoś nadużycie #7322 25 lipca 2011, 10:44

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12327 Podziękowania: 1583

Elexis napisał(a)

Mi z B do D urosły, myślałam, że po porodzie już przestaną się powiększać, a z tego co piszesz to muszę się zaopatrzyć w większy stanik:/ A jak one potem zmaleją to te rozstępy będzie trochę mniej widać?


To powiększenie jest jak napisałam na krótko, jak jest nawał pokarmu, a jak do tego wiekszego biustu pełnego mleczka dodasz wkładkę laktacyjną (jak jak musiałam np. wyjść z domu na chwilę to wkłądałam nawet po 2 wkładki :) ) to fakt lepiej mieć jeden większy biustonosz  (albo taki, który ma duzo haftek z tyłu i normalnie zapinać będziesz na 1 rząd a awaryjnie będziesz miała jeszcze kilka cm luzu na tyh haftkach. Ja teraz kupiłam właśni e 1 ten nietwarzowy do karmienia bawełniany 85 pod biustem, choć teraz mam 80, bo uznałam że haftkami wolę regulować niż mieć za duże wiszące miseczki :)


Zgłoś nadużycie #7323 25 lipca 2011, 10:47

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12327 Podziękowania: 1583

Elexis napisał(a)

Brzmi bardzo logicznie :)


No dla mnie też, bo moja mała ma naprawdę pewnien rytm dnia, a przynajmniej miała, choć wczoraj szalała prawie non stop artystka :) :) Ale dzisiaj już normalnie- ja się obudziłam o 9.20 a o 9.30 już panienka wierzgoliła i tak długo to robiła aż zjadłam śniadanie :) (głodomorek). Po jakiś 15 minutah poszła spać i teraz jest spokój. Ok 13 znów zacznie pewnie szaleć :)


Zgłoś nadużycie #7324 25 lipca 2011, 10:56

martka27 Początkująca
Rejestracja: Lip, 2011 Posty: 39 Podziękowania: 0
Hej dziewczynki, ja wstałam dzis o 9 ale jakas taka pogoda senna, że jeszcze w szlafroku siedzę. Mój mąż już ma wolne, troche za wcześnie je wziął, ale lekarze nas straszyli, że wczesniej urodzę, więc to dlatego. Ja już tylko odliczam dni, w nast poniedziałek mam termin i kładę się do szpitala.A wiecie,że mi piersi wcale nie urosły? Na początku ciąży schudłam 6 kg, o do 16 tyg mało co jadłam i cały czas wymiotowałam. I to pewnie dlatego,ale mleczko juz mam. A ogólnie od wagi wyjściowej sprzed ciąży przytyłam 10 kg, więc nie czuję sie cieżka.Dzis np nic mnie nie boli i nie czuje,że to juz końcówka ciąży :)

Zgłoś nadużycie #7325 25 lipca 2011, 10:56

Elexis Zadomowiona
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 181 Podziękowania: 2
Mój się o 7 budzi i też czeka zniecierpliwiony na śniadanie :) Mąż teraz ma urlop i by pospał do 9tej a ja od 7 się nudzę.. i maluszek też :)

Zgłoś nadużycie #7326 25 lipca 2011, 11:00

martka27 Początkująca
Rejestracja: Lip, 2011 Posty: 39 Podziękowania: 0

Elexis napisał(a)

Mój się o 7 budzi i też czeka zniecierpliwiony na śniadanie :) Mąż teraz ma urlop i by pospał do 9tej a ja od 7 się nudzę.. i maluszek też :)


 
a kiedy masz termin? to nie za wcześnie mąż wział wolne?

Zgłoś nadużycie #7327 25 lipca 2011, 11:06

schmetterling Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 6295 Podziękowania: 632
dzień dobry
Gratulacje dla Olki!!! :D
Ja mam jakiś taki dziwny dzień,zabita jakaś jestem.Z soboty na ndz nie spałam prawie wcale bo żule nad nami sobie imprezkę zrobiły,myślałam że sufit nam na głowy spadnie.Później ktoś wezwał policję i się uspokoiło,podobno to 10-cio letni syn po nich zadzwonił,a że rodzice już mieli groźbę że odbiorą im dziecko to się uciszyli.Co z tego jak już i tak nie mogłam spać.A dzisiaj też mnie jakieś walenie w sufit obudziło,a to ten synek tym razem szalał,a że jest gruby dość to sufit się trzęsie.No i głowa boli cholernie :| :|
Wypiłam kawkę idę teraz jakieś śniadanko sobie przygotować

Zgłoś nadużycie #7328 25 lipca 2011, 11:07

Elexis Zadomowiona
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 181 Podziękowania: 2
Mąż jest technikiem dentystycznym i pracuje w pracowni, w której zatrudnionych jest tylko kilka osób - jego szefowa wyjeżdża teraz na urlop i zamyka pracownię, więc wszyscy mają przymusowo w tym samym czasie wolne. Trochę bez sensu bo termin mam na 20 sierpnia, a on urlop do 8 sierpnia, ale powiedzieli mu, że jak urodzę to jeszcze dostanie wolne. Mąż się śmieje, że będzie musiał mnie czymś wystraszyć żebym teraz urodziła :)

Zgłoś nadużycie #7329 25 lipca 2011, 11:08

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12327 Podziękowania: 1583

martka27 napisał(a)

 
a kiedy masz termin? to nie za wcześnie mąż wział wolne?


nie wiem jak u niej, ale u mnie mój mąż też będzie miał urlop w sierpniu, bo musi wziać (tak ma zapisane w kontrakcie, ale wynegocjował, że nie weźmie 3 tygodni jak chcieli tylko max. 10 dni, a resztę we wrześniu jak urodzę)


Zgłoś nadużycie #7330 25 lipca 2011, 11:11

martka27 Początkująca
Rejestracja: Lip, 2011 Posty: 39 Podziękowania: 0
No my też troche bez sensu wzielismy ten urlop u męża. Do szpitala idę na 1 sierpnia, a maż ma wolne do 7. Więc akurat urlop mu sie skończy jak już wyjdziemy ze szpitala. Ale cóż...wszystkiego nie da sie przewidzieć. Przynajmniej sobie odpocznie :) Ale potem mama ma wolne 3 tygodnie,, to troche pomoże-  mieszkamy u rodziców narazie, bo sie budujemy.