Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Sierpniowe mamusie 2011

Zgłoś nadużycie #7091 23 lipca 2011, 11:24

desdemona Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 518 Podziękowania: 35
Z tym karmieniem piersia to czytalam ostatnio to wiecej jest mitow niz nam sie wydaje - powietrze w pokarmie to raz, oczywiscie to glowna przyczyna kolek ale dwa ponoc predyspozycje genetyczne i dojrzalosc ukladu pokarmowego maja wieksze znaczenie niz to co jemy.
Troche mi sie wierzyc nie chcialo az pogadalam z kolezanka co rok temu drugie dziecko urodzila i wlasnie sie smiala - ze jak urodzila synka to samo lekkostrawne, mama jej gotowala, pilnowanie a kolki mial straszliwe i tak.
Rok temu urodzila corke i dla odmiany gotowal jej maz - a meza ma Wietnamczyka i na dzien dobry serwowal jej krewetki z glebokiego tluszczu w sosie chilli itp przysmaki i co?
I mala nie miala kolki wcale.
I teraz to juz sama mam metlik w glowie tym bardziej ze wlasnie przy pierwszym synku strasznie sie pilnowalam a i tak  mial paskudne kolki.
Nie wiem jak bedzie teraz, nie mowie ze bede jesc wszystko jak leci, smazonki i wzdymajace sobie odpuszcze na pewno, zaopatrze sie w kropelki na kolki Sab Simplex jak mi tylko kolezanka wysle i zobacze jak to bedzie ;) .

Zgłoś nadużycie #7092 23 lipca 2011, 11:38

schmetterling Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 6295 Podziękowania: 632
dzień dobry :D
Ciekawe czy nasza Olka już tuli maluszka w ramionach ;) ja wiedziałam że coś się szykuje przez ten ból w plecach,wiedziałam normalnie ;)
Wstałam koło 8,zobaczyłam ze nie pada to włączyłam pranie,poleciałam wywiesić pranie które robiłam wczoraj i wisiało w domu na szuszarce przez noc.Wyprałam szlafrok ,bo w końcu kupiłam (różowy :) )ale taki jaśniutki niby z froty ale taki cieniutki,fajny i za 29zł :)
Wczoraj przyszedł mi termometr,ten do ucha i czoła,różne są opinie ,jedni mówią że niedokładny,inni zachwalają.Powiem Wam że jestem zadowolona,mierzyliśmy tyle razy temperature na sobie i nie pokazywał jakiś dziwnych wyników,tylko własnie wskazywał taką temperaturę jaka powinna być.I nie to że każdy pomiar inaczej,tylko własnie tak samo.Super :D
Też się zastanawiałam jak to będzie przy karmieniu piersią,co jeść,co nie jeść ...masakra jakaś,coś czuję że szybko na butlę przejdę.

Zgłoś nadużycie #7093 23 lipca 2011, 11:56

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9915 Podziękowania: 726
No i kurcze mówiłam, że ten ból pleców Olki to nie korzonki... No, chyba, że jednak nie rodzi, ale coś mi się zdaje, ze jednak tak :) Ta położna to chyba jednak mądre rzeczy na tej SR mówi :) Także pamiętajmy - ból korzonków albo niestrawność - znak porodu :)
Co do karmienia piersią to ja w końcu doszłam do wniosku, że nie będę się bawić w lkkostrawne, wszystko gotowane, nic surowego itd. Będę jeśc normalnie, a jak będą kolki to dopiero wtedy będę się pilnować i weryfikować.
Ja się wyspałam, mieliśmy wstać o 8.00  i jechać na rynek, bo mąż ma trochę zajęć na dziś zaplanowanych, ale wstaliśmy o 9.30 :) Zresztą osobno spaliśmy, bo coś go jakieś choróbsko łamie, więc miałam ciszę, żadnego kaszlu, żadnego chrapania :)
Właśnie śniadanko zjadłam - kanapeczki z boskim ciepłym jescze chrupiącym chlebkiem, mniam :)





Zgłoś nadużycie #7094 23 lipca 2011, 12:01

olka8922 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 947 Podziękowania: 46
a ja czekam az moj luby sie umyje i jedziemy do przychodni na 11:30 mam wizyte u lekarza (czyli u Was na 12:30 :) ) kurde wstalam o 5rano, tak mnie palilo w srodku, dzwonilam do szpitala nie odbierali, do poloznej nie odbierala, a przychodnia do 8... wyslalam poloznej smsa o 6 to mi odpisala po 8-smej zeby isc do lekarza i zeby w miedzy czasie wziac zimna kapiel bez zadnych mydel... tyle ze ja juz bylam po kapieli, ale tez watpie zeby mi cokolwiek dala... a Olka pewnie jest juz w szpitalu, ale watpie zeby juz sie rozpakowala... Mojej siostrze odeszly wody w nocy z piatku na sobote o 24:30 a tyle ja trzymali i urodzila w poniedzialek po 12-stej w poludnie, takze znajac angielskich lekarzy bidulka jeszcze czeka w szpitalu. Chociaz jak juz urodzila to bylabym mile zaskoczona :D
Kamilek juz na swiecie !!!!!!!!!!!!! :) :) :)

Zgłoś nadużycie #7095 23 lipca 2011, 12:15

schmetterling Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 6295 Podziękowania: 632
Olka ,oby Ci jakoś ulżyli,no naprawdę masz przerąbane z tymi zapaleniami swoim co chwilkę,może jak urodzisz to wreszcie czymś porządnym się wyleczysz.Przed ciążą też tak miałaś czy dopiero w ciąży zaczęły się te dolegliwości ??
Ja kurde jeszcze nic nie miałam z takich rzeczy,ani przed ciążą ,ani teraz.Ciekawe od cego to zależy.
 
My też na jakieś zakupy musimy się wybrać,dzisiaj na obiad robię spaghetti,bo tylko to mam.A tak to pustka,trzeba znowu zapasów narobić na tydzień.A smaka na cukinię mi narobiłyście :) moja mama też zawsze kroi w plastry i smaży w jajku i bułce na patelni takjak kotlety,no pychaaa normalnie.Kupię dzisiaj i zrobię na kolację ,pychhaaaa :) a jagodziankę jadłam na śniadanko .Piszcie mi tu więcej o jedzeniu to niedługo będę musiała futryny poszerzać i większą kabinę kupić ;) ;)

Zgłoś nadużycie #7096 23 lipca 2011, 12:20

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9915 Podziękowania: 726
Hihi, to ja te jagodzianki poruszyłam tutaj... Sorry :) Ale jeśli cię to pocieszy to i na mojej wadze się odbijają :)





Zgłoś nadużycie #7097 23 lipca 2011, 12:22

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9915 Podziękowania: 726

olka8922 napisał(a)

a ja czekam az moj luby sie umyje i jedziemy do przychodni na 11:30 mam wizyte u lekarza (czyli u Was na 12:30 :) ) kurde wstalam o 5rano, tak mnie palilo w srodku, dzwonilam do szpitala nie odbierali, do poloznej nie odbierala, a przychodnia do 8... wyslalam poloznej smsa o 6 to mi odpisala po 8-smej zeby isc do lekarza i zeby w miedzy czasie wziac zimna kapiel bez zadnych mydel... tyle ze ja juz bylam po kapieli, ale tez watpie zeby mi cokolwiek dala... a Olka pewnie jest juz w szpitalu, ale watpie zeby juz sie rozpakowala... Mojej siostrze odeszly wody w nocy z piatku na sobote o 24:30 a tyle ja trzymali i urodzila w poniedzialek po 12-stej w poludnie, takze znajac angielskich lekarzy bidulka jeszcze czeka w szpitalu. Chociaz jak juz urodzila to bylabym mile zaskoczona :D


Ech, ja to już z tobą nie mogę! Ciekawe czy jesteś najczęściej pojawiającą się tam pacjentką :) Ja wiem, że to nie jest śmieszne, ale naprawdę ja to już bym nie miała cierpliwości do tych całych zakażeń. Swoją drogą musisz się nieźle męczyć z tym...





Zgłoś nadużycie #7098 23 lipca 2011, 12:29

muzzza Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 2440 Podziękowania: 526
Olka, o jaaa mam nadzieję że już po wszystkim, i odpoczywacie teraz :) aż mnie lekkie poddenerwowanie wzięło :)  wczoraj skończylizzsmy malowanie pokoju, dzisiaj sprzątanie, pranie, prasowanie, balkon odgruzowuje i na nic czasu nie mam, ale jakiegoś dziwnego powera dostałam :)




Zgłoś nadużycie #7099 23 lipca 2011, 12:46

paprotka25 Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 4926 Podziękowania: 388
dzień dobry :) u mnie wreszcie bez deszczu :) i mam nadziej że tak zostanie bo jedziemy na 17 na grilla, co prawda ok 40 km od nas ale licze że tam też deszcz nie dotrze :) zaraz jedziemy do reala, zobaczymy czy są te pampersy to pake kupimy, no i kupie jakieś warzywka, zrobię sałatke i zabierzemy na grilla :)
Mam nadzieje że Olka szybciutko urodzi i jak tylko wróci do domu to sie odezwie :)
Miłego dnia :)


Zgłoś nadużycie #7100 23 lipca 2011, 12:47

Konto usunięte
a ja wysłałam męża do ogródka żeby zerwał ogórki i buraki ,to połowę ogórków oddałam teściowi i buraki a drugą połowę ogórków spakowałam dla bliźniaczki bo jutro jedziemy na giełdę i zakupy to zajedziemy do niej i jej dam :) z tych wszystkich ogórków wybrałam takie kolosy i zrobiłam mizerię do obiadku, a teraz piję sobie kawkę i odpoczywam :)
Nasze Kropelki już z nami !!!

Zgłoś nadużycie #7101 23 lipca 2011, 12:48

Konto usunięte
Ania Twoj pies tez tak morderczo linieje? bo ja mam po prostu kłaków po dziurki w nosie :) nawet dosłownie!
u nas normalnie od 15 minut chyba nie pada :D sukces!!! ale i tak mokro wszędzie :)
ale mi czas ostatnio leci, normalnie przed chwilą był poniedziałek... mrugnięcie okiem i sobota :) drugie mrugnięcie i już po porodzie będę :D
Kocham Mojego Tomcia i Naszego Kazika :*

Zgłoś nadużycie #7102 23 lipca 2011, 12:50

Konto usunięte
u mnie pogoda do bani ,deszcz zimno i pochmurno ale wstawiłam pranie (pralka już stoi w nowej łazience :D ) i powieszę je sobie na suszarce i wyniosę ją na taras to mi nie zmoknie :) Dzieci tak mi w żebra wchodzą że aż ciężko tchu złapać ajj gadzinki moje ;)
Nasze Kropelki już z nami !!!

Zgłoś nadużycie #7103 23 lipca 2011, 12:59

Romka Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 2553 Podziękowania: 390
A ja korzystam z ciszy  i robię 100 rzeczy na raz ;) :) Czytam -"potęga Miłości" -FR.Rivers, oglądam baji -Bolek i Lolek na Tvpuls , klikam na forum, na nk i facebooku ;) Ale mam wielka ochote na jagodziankę -albo cos równie pysznego ;) Mały śpi ;)
http://grzdyl.blogspot.com

Zgłoś nadużycie #7104 23 lipca 2011, 13:00

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9915 Podziękowania: 726
Ja też właśnie kawka :) Na 16 jedziemy na obiad do teściowej, wiec etraz siedzę i się lenie przed kompem :) A co do linienia - nie wiem co się dzieje w tym roku z moją kotką - zpostawia taką masę sierści, ze szok. Normalnie co ją widze, jak gdzieś przemknie to ręką z niej wyciągam całe kłaki...





Zgłoś nadużycie #7105 23 lipca 2011, 13:03

Konto usunięte
no, masakra, u mnie pies linieje, a koty o dziwo nie! gdzie zawsze kłaki z dywanu można było wręcz z samym kotem pomylić :)
dzicz jakaś :)
Kocham Mojego Tomcia i Naszego Kazika :*

Zgłoś nadużycie #7106 23 lipca 2011, 13:06

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9915 Podziękowania: 726
U mnie po podłogach całe tabuny się walają... Dobrze, że nie mam dywanów ;)





Zgłoś nadużycie #7107 23 lipca 2011, 13:21

Konto usunięte
moja kotka dostała eksmisję z domu i problem z głowy :)
Nasze Kropelki już z nami !!!

Zgłoś nadużycie #7108 23 lipca 2011, 13:22

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9915 Podziękowania: 726
No mojej nie wyeksmituję, bo nie mam gdzie ;) Zresztą ona domowa rasa, więc na dworzu to by się chyba nie odnalazła...





Zgłoś nadużycie #7109 23 lipca 2011, 13:23

Konto usunięte
dobra ja lecę obierać ziemniaki do obiadu bo chłopcy głodni już są ;)
Nasze Kropelki już z nami !!!

Zgłoś nadużycie #7110 23 lipca 2011, 13:29

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9915 Podziękowania: 726
Też zmykam, bo mam małą robótkę na kompie, a jak mam forum otwarte to cały czas tu zaglądam ;) Miłego dnia!