Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Sierpniowe mamusie 2011

Zgłoś nadużycie #6971 22 lipca 2011, 11:14

suzana_i Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 162 Podziękowania: 8

schmetterling napisał(a)

to chyba jakoś dziwnie,przecież jak zaczniesz rodzić to nie powiesz STOP nie dzisiaj,bo dzisiaj szpiatl zamknięty,poczekajcie do jutra....
Mi się zdaje że to jakaś bujda jest,przecież jak rodzisz to muszą cię przyjąć ,bo co pod drzwiami im masz urodzić?


 
To nie tak, że nie przyjmą. Po prostu w Białymstoku jest tak, że na zmiane odbierają porody w szpitalach. Nie chce robić zamętu, wiem, że tak było w tamtym roku. Kobietki po prostu są informowane, że w zależności od dnia do którego szpitala mają jechać. A chyba lepiej sprawdzić teraz i zapytać lekarza ile w tym prawdy, niz później sie zdziwić, że trzeba jechać do innego... Dziwnie to brzmi, nawet dla mnie, tak słyszałam więc wole uprzedzić

Zgłoś nadużycie #6972 22 lipca 2011, 11:14

Konto usunięte

schmetterling napisał(a)

to chyba jakoś dziwnie,przecież jak zaczniesz rodzić to nie powiesz STOP nie dzisiaj,bo dzisiaj szpiatl zamknięty,poczekajcie do jutra....
Mi się zdaje że to jakaś bujda jest,przecież jak rodzisz to muszą cię przyjąć ,bo co pod drzwiami im masz urodzić?


no właśnie w szoku jestem :| mam nie dać dzieciom szansy dłużej posiedzieć w brzuchu tylko wyjmować je na siłę bo nie przyjmą mnie do szpitala ??
Nasze Kropelki już z nami !!!

Zgłoś nadużycie #6973 22 lipca 2011, 11:16

suzana_i Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 162 Podziękowania: 8
To jeśli mówił, że dojedzie to może faktycznie inaczej jak chodzisz do niego prywatnie. Jeśli byś z nim rozmawiała to zapytaj jak to jest i czekaj aż Twoje maleństwa same będą chciały poznać osobiscie rodziców

Zgłoś nadużycie #6974 22 lipca 2011, 11:18

Konto usunięte

suzana_i napisał(a)

 
To nie tak, że nie przyjmą. Po prostu w Białymstoku jest tak, że na zmiane odbierają porody w szpitalach. Nie chce robić zamętu, wiem, że tak było w tamtym roku. Kobietki po prostu są informowane, że w zależności od dnia do którego szpitala mają jechać. A chyba lepiej sprawdzić teraz i zapytać lekarza ile w tym prawdy, niz później sie zdziwić, że trzeba jechać do innego... Dziwnie to brzmi, nawet dla mnie, tak słyszałam więc wole uprzedzić


to jak zacznie się akcja porodu i pojadę do swojego szpitala bo tam chce rodzic to mogą mnie skierować do innego ?? a jak już zaczną wychodzić to mam kilosy jeżdzić bo mnie nie przyjmą no w szoku jestem .
Nasze Kropelki już z nami !!!

Zgłoś nadużycie #6975 22 lipca 2011, 11:19

Konto usunięte

suzana_i napisał(a)

To jeśli mówił, że dojedzie to może faktycznie inaczej jak chodzisz do niego prywatnie. Jeśli byś z nim rozmawiała to zapytaj jak to jest i czekaj aż Twoje maleństwa same będą chciały poznać osobiscie rodziców


i tak zrobię :) alez mnie nastraszyłaś kobieto!! :D
Nasze Kropelki już z nami !!!

Zgłoś nadużycie #6976 22 lipca 2011, 11:21

suzana_i Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 162 Podziękowania: 8
Nie wiem jak to jest jak już wychodzą. Naprawde nie chce Cie straszyć, jesli tak jest to przepraszam. Ale pamiętam jak w października koleżanka mówiła mi do którego szpitala w który dzień ma jechac. Jak zobaczyłam, że lekarz Ci zaproponował jakiś dzień to pomyślałam, że może chciałabyś wiedzieć, że tak było i że warto byłoby spytać lekarza czy nawet tel. w szpitalu jak to jest w tym roku.

Zgłoś nadużycie #6977 22 lipca 2011, 11:21

suzana_i Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 162 Podziękowania: 8
Przepraszam Margolcia nie chciałam Cie nastraszyć,

Zgłoś nadużycie #6978 22 lipca 2011, 11:23

Konto usunięte

suzana_i napisał(a)

Przepraszam Margolcia nie chciałam Cie nastraszyć,


spokojnie :) dziękuję że w ogólę napisałaś że coś takiego jest :)
Nasze Kropelki już z nami !!!

Zgłoś nadużycie #6979 22 lipca 2011, 11:27

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9915 Podziękowania: 726

Donia1982 napisał(a)

mi lekarka powiedziala żeby pod prysznicem wyciągać, ale tego nie robię. pachnie mi jakims komunistycznym podejściem ,ale może nie mam racji.


To jest ponoć właśnie stara szkoła! Teraz nie powinno się w żaden sposób w ciąży przygotowywać piersi do karmienia, na wszytsko przyjdzie pora po porodzie. Nasza położna na SR mówiła,że to właśnie kiedyś była taka moda na wyciąganie sutków, przygotowywania, ba, nawet na tzw. "hartowanie" piersi. Tarło się brodawki np. szczoteczkami czy pumkesem, traktowała gorącą i zimną wodą w ciązy po to aby niby potem miały być własnie bardziej odporne. a efekt był taki, że potem pekały, wysuszały się i krwawiły. Więc każdy zrobi jak uważa, ale moim zdaniem lepiej teraz nic z nimi nie robić...





Zgłoś nadużycie #6980 22 lipca 2011, 11:31

Konto usunięte

agf napisał(a)

To jest ponoć właśnie stara szkoła! Teraz nie powinno się w żaden sposób w ciąży przygotowywać piersi do karmienia, na wszytsko przyjdzie pora po porodzie. Nasza położna na SR mówiła,że to właśnie kiedyś była taka moda na wyciąganie sutków, przygotowywania, ba, nawet na tzw. "hartowanie" piersi. Tarło się brodawki np. szczoteczkami czy pumkesem, traktowała gorącą i zimną wodą w ciązy po to aby niby potem miały być własnie bardziej odporne. a efekt był taki, że potem pekały, wysuszały się i krwawiły. Więc każdy zrobi jak uważa, ale moim zdaniem lepiej teraz nic z nimi nie robić...


o matko!! tarło się pumeksem przecież to jaki ból musi być bryy :| ja tam swoich w żaden sposób nie przygotowuję i tak bolą jak cholera :(
Nasze Kropelki już z nami !!!

Zgłoś nadużycie #6981 22 lipca 2011, 11:37

schmetterling Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 6295 Podziękowania: 632
Gdzie by mi przyszło do głowy żeby się pumeksem tak traktować,matko!!! Ja nic nie robię ,nie bolą mnie wcale ale i tak nic nie robię takiego.A prysznic to raczej taki letni biorę,zauważyłam że jak mam za gorącą wodę to mała mi w brzuchu skacze tak jak by czuła że jej za gorąco.Macie też tak?

Zgłoś nadużycie #6982 22 lipca 2011, 11:56

Donia1982 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Kwi, 2011 Posty: 1568 Podziękowania: 76
lubie gorący prysznic, niestety. zawsze jest mi zimno. nawet wentylację w łazience włączam kiedy wychodzę.
Kochamy naszą słodką córeczkę : *

Zgłoś nadużycie #6983 22 lipca 2011, 12:08

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9915 Podziękowania: 726
Ja raczej też mocno ciepłe prysznice preferuję, ale nie zauważyłamżeby mały się jakoś buntował ;)





Zgłoś nadużycie #6984 22 lipca 2011, 12:18

Konto usunięte
suzana, to jakies chore z tymi szpitalami :/ jak przyjdzie rodząca to co, odeślą ją? powiedzą 'proszę przyjść jutro albo iść gdzie indziej'? szpital chyba nie ma prawa odmówić rodzącej przyjęcia do szpitala... 
dziwne to :/
co do spanieli to nie Ty jedna masz taką niespodziankę :) jedna znajoma rodzina która kupiła spaniela stwierdziła że to najdurniejsze psy na świecie i do dzieci absolutnie sie nie nadają. kuzyn mojego faceta ma spaniela i to samo, niby fajny, ale szurnięty :) i nie żeby to były osoby bez doświadczenia przy psach i nie potrafili ogarnąć... 
heh owczarek to najwspanialszy pies ;) heh
Wenus z wyciąaniem sutków to ja czytałam żeby chyba po 36 tyg. (dokładnie nie pamiętam) ciąży zaprzestać :) bo też mnie ten temat interesował :)  
Ania, mam to samo zdanie co Ty w kwestii połączenia dziecko + pies. kiedyś nad jeziorem widzieliśmy jak dziecko kijem psa swojego zdzieliło, pies warknął i jeszcze psu się oberwało... nie nawidzę czegoś takiego. 
trzeba od począku uczyć szacunku do zwierząt, i nie tylko piesków czy kotków, ale nawet pająków czy ślimaków, żeby dziecko wiedziało że to żyjątko, że nie wolno tego życia niszczyć :)  
ja zawsze średni prysznic biorę :D i mój mały zawsze zaczyna szaleć w brzuchu :)
Kocham Mojego Tomcia i Naszego Kazika :*

Zgłoś nadużycie #6985 22 lipca 2011, 12:27

schmetterling Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 6295 Podziękowania: 632
a moja mała własnie się buntuje,specjalnie nieraz puszczałam cieplejszy strumien,nie ze gorąc ,ale taki dośc ciepły to mi fikała w brzuszku :D to stwierdziłam ze widocznie tak jak mamusia woli chłodniejszą wodę :D matko już wpółdo pierwszej a ja znowu zamiast prasowac to przed kompem pół dnia,juz chyba tydzien sie zbieram do tego prasowania.Dobrze ze zupę mam od wczoraj.Zamiast być coraz bardziej zwarta i gotowa,to ja codzien to jakas bardziej zamulona jestem,nic mi sie nie chce

Zgłoś nadużycie #6986 22 lipca 2011, 12:36

Konto usunięte
a ja odkąd wszystko mam gotowe to i energia mnie rozpiera, i czuję się fantastycznie i w ogóle to jestem ze wszystkiego zadowolona :D nawet te skurcze nóg nocą mnie tak nie denerwują :D  
heh prawie 13 a ja już i w pracy byłam z dziewczynami pogadać, i zwolnienie im zaniosłam, dowiedziałąm się co po porodzie mam zanieść itp :D i w biedronei byłam po swoją ostatnio ulubioną maślankę :D
Kocham Mojego Tomcia i Naszego Kazika :*

Zgłoś nadużycie #6987 22 lipca 2011, 12:37

schmetterling Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 6295 Podziękowania: 632
dokładnie Aga,owczarki to najukochańsze psiska ;) na kota dachowca też nie narzekam,własnie śpią przytuleni do siebie :D dzieciaki moje ,jak tak mówie przy mojej babce to ta mine robi jak bym się ciężkiego grzechu dopuściła mówiąc tak o zwierzętach :D bo wiecie,ksiądz tak każe :D mój dziadek ostatnio stwierdził ze moja babka z księdzem go zdradza haha ,mają po 80 lat :D :D :D myślałam że pieprznę jak to usłyszałam,ale ze smiechu

Zgłoś nadużycie #6988 22 lipca 2011, 12:40

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9915 Podziękowania: 726
To ja raczej tak jak Ania - zamiast im bliżej to bardziej zwartą być to mi się coraz mniej chce i jakaś rozlazła jestem. Ale w sumie moze to i lepiej przymuloną być niz nadpobudliwą i się jeszcze mocniej stresować ;)





Zgłoś nadużycie #6989 22 lipca 2011, 12:42

Konto usunięte
dziadki/babcie jak coś palną to koniec...
wiesz, nasza psina już wiekowa jest,  i już X czasu myślimy żeby drugiego psa sobie sprawić, a naszą na emeryturę - kanapa i koniec :)  
i nawet rozważaliśmy czy dobermana czy rottweilera, bo to do pilnowania domu, a one wystarczy że są przy bramie... ale ostatecznie - tylko i wylącznie owczarek :) jedyna słuszna rasa, nie ma drugiego tak wiernego, posłusznego i  przy tym mądrego psa. owczarek i koniec :D
Kocham Mojego Tomcia i Naszego Kazika :*

Zgłoś nadużycie #6990 22 lipca 2011, 12:43

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12327 Podziękowania: 1583

Donia1982 napisał(a)

mi lekarka powiedziala żeby pod prysznicem wyciągać, ale tego nie robię. pachnie mi jakims komunistycznym podejściem ,ale może nie mam racji.


Moja położna wręcz mówi, że nie wolno hartować brodawek- bo wtedy niestety... szybciej pękają!! To ja już sama nie wiem, wiem natomiast jedno- dziecka nie karmi się brodawką tylko otoczką.
A dołączam lekturę:
http://www.smyk.com/art/dla_rodzicow/porady-ekspertow/fakty-i-mity-o-hartowaniu-...