Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Sierpniowe mamusie 2011

Zgłoś nadużycie #6431 17 lipca 2011, 12:10

Romka Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 2553 Podziękowania: 390
Wczoraj miałam kłopot ,żeby wejść na forum :( Dopiero dziś doczytałam zaległości.Nocka z przerwami, bo młodzi poszli do kina i mieliśmy wnusia na noc.Na szczęście nie było tak źle.Teraz Asia wzięła go na spacer, więc mam spokój ;)
http://grzdyl.blogspot.com

Zgłoś nadużycie #6432 17 lipca 2011, 12:21

olka8922 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 947 Podziękowania: 46

Aga.W napisał(a)

Olka ten mój lokator objawia się niczym i niczym nie szkodzi nam, ale jest bardzo groźny dla dzieci. założyłam temat w ciąży, zerknij  w wolnej chwili :) robiłam prywatnie bo w szczecinie nie ma lab. refundowanego które ma 'pożywki'.
warto zrobić nawet na własną rękę. ja zrobiłam, jest mi smutno, ale przynajmniej wiem na czym stoje, lekarka mi pomoże -jakies leki. i w szpitalu będą o tym poinformowani i tez uczuleni że możliwe że będzie przy porodzie potrzebny antybiotyk.


Aga juz sie wczoraj o tym naczytalam jak mi napisalas nazwe tego paciorkowca.Czytalam na angielskiej stronie ze robia na to badanie miedzy 35-37 tygodniem ciazy i ze jak kobieta to ma to trzeba jej podac 4godziny przed porodem w szpitalu.... tutaj tez niestety nie jest refundowane i kosztuje :/ tez czytalam ze paciorkowiec jest wrazliwy na dzialanie penicyliny, a ja od wczoraj biore antybiotyk zblizony do penicyliny i ampicyliny... Obym tego nie miala :( a antybiotyk przy porodzie na pewno Ci dadza, bynajmniej powinni...
My wstalismy po 10-tej, tacy przymuleni jakby to byla 8rano, ale ile mozna spac? :) obejrzelismy wczoraj film "Świnki" taki nawet nawet, chociaz nastawialam sie ze bedzie ciekawszy.Ide sie ogarnac i dzisiaj na obiad robie "chlopski garnek" bardzo dobry fix, polecam ;)
Kamilek juz na swiecie !!!!!!!!!!!!! :) :) :)

Zgłoś nadużycie #6433 17 lipca 2011, 12:23

Konto usunięte
Gosias podziwiam że nie urodziłaś jeszcze :)
kurcze mi mama tak napomagała przy oragnianiu wszystkiego dla Malucha mojego że aż mi głupio... ale robiła to sama z siebie i wręcz mnie ochrzaniała że sama coś robię. i przy takim podejściu nie odczuwam żebym miała jakiś dług wdzięczności czy coś...
ahhh z tymi rodzicami, czasem nie da się za nimi nadążyć :)
Kocham Mojego Tomcia i Naszego Kazika :*

Zgłoś nadużycie #6434 17 lipca 2011, 13:31

Konto usunięte
no ja położyłam się z powrotem do łóżka do męża  o 7:30 chyba i wstaliśmy o 11 -więc z kościoła nici :| zjedliśmy śniadanie ,wypiliśmy kawkę ,mężuś leży sobie a ja umyłam głowę zrobiłam ogórki małosolne i 2 słoiki kiszonych,zmyłam naczynia i zaraz obiorę ziemniaki i będę robić kotlety sojowe na obiad bo tak sobie zażyczył mąż :)
Nasze Kropelki już z nami !!!

Zgłoś nadużycie #6435 17 lipca 2011, 13:33

snoopy90 Fajna mama
Rejestracja: Kwi, 2011 Posty: 5867 Podziękowania: 187
ja nigdy nie jadłam kotletów sojowych i nawet niewiem jak to sie robi :D


http://oliwunia.blogspot.com/




Zgłoś nadużycie #6436 17 lipca 2011, 13:36

Konto usunięte

snoopy90 napisał(a)

ja nigdy nie jadłam kotletów sojowych i nawet niewiem jak to sie robi :D


hehe :) są w paczkach gotowe : moczysz je w wywarze aby były miękkie   i tak jak kotlety schabowe obtaczasz w jajku i bułce tartej :)
Nasze Kropelki już z nami !!!

Zgłoś nadużycie #6437 17 lipca 2011, 13:37

Konto usunięte
Margolcia sojowych kotletów to normalnie latami już nie jadłam :) ale dzisiaj kurczaczek więc odpuszczam zachcianki :D
ale pomysł jest. mój facet nawet takowych nie jadł, ciekawe czy by mu podeszły :)
Kocham Mojego Tomcia i Naszego Kazika :*

Zgłoś nadużycie #6438 17 lipca 2011, 13:37

snoopy90 Fajna mama
Rejestracja: Kwi, 2011 Posty: 5867 Podziękowania: 187

Margolcia napisał(a)

hehe :) są w paczkach gotowe : moczysz je w wywarze aby były miękkie   i tak jak kotlety schabowe obtaczasz w jajku i bułce tartej :)

i dobre to ??


http://oliwunia.blogspot.com/




Zgłoś nadużycie #6439 17 lipca 2011, 13:38

Konto usunięte

snoopy90 napisał(a)

i dobre to ??


wiesz jak lubisz soję to pyszne :D dobra lecę robić ten obiad bo już mężuś się domaga ;)
Nasze Kropelki już z nami !!!

Zgłoś nadużycie #6440 17 lipca 2011, 13:42

snoopy90 Fajna mama
Rejestracja: Kwi, 2011 Posty: 5867 Podziękowania: 187
to raczej nie dla nas:d my mięso-żerni jesteśmy raczej :D


http://oliwunia.blogspot.com/




Zgłoś nadużycie #6441 17 lipca 2011, 13:42

Konto usunięte
podpisuje się pod Margolcią - pyszne, jak się lubi :)
ale, wszystkiego trzeba spróbować :D
Kocham Mojego Tomcia i Naszego Kazika :*

Zgłoś nadużycie #6442 17 lipca 2011, 13:45

snoopy90 Fajna mama
Rejestracja: Kwi, 2011 Posty: 5867 Podziękowania: 187
może kiedyś spróbuje


http://oliwunia.blogspot.com/




Zgłoś nadużycie #6443 17 lipca 2011, 13:48

Konto usunięte
ja też mięsojad ale czasem można zaszaleć ;)
kurcze u mnie niby fajnie na dworze ale jakoś duszno... coś się zanosi na jakiś deszcz wieczorny... az nie chce mi isę obiadu robić.
Kocham Mojego Tomcia i Naszego Kazika :*

Zgłoś nadużycie #6444 17 lipca 2011, 14:48

Konto usunięte
obiad już gotowy :) i nawet zupkę ugotowałam :D snoopy musisz koniecznie spróbować tych kotletów gwarantuję Tobie że Ci posmakują :) dobra idę jeść :D
Nasze Kropelki już z nami !!!

Zgłoś nadużycie #6445 17 lipca 2011, 15:11

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9915 Podziękowania: 726
Och, ja padam... Pojechaliśmy do lasu, pochodziliśmy z godzinkę, trochę kurek pozbieralam, ale od połowy to przyznam, ze kijkiempokazywałam, amąż zbierał, bo jednak schylanie się co chwila to już nie dla mnie. Przyznaję, że jednakmusze odpuścić trochę. Ale rozumiemtrochę starszych ludzi już - gdy głowa chce, a ciało już nie może... Masakra. potem jeszcze tesco zahaczyliśmy, poprzymierzałam te staniki canpola do karmienia i zaraz zamawiam na allegro.
Teraz siedzę, bo musze odpocząć  :( A, i loda z czekoladową polewą z mc donaldzie po drodze zjadłam - w takim tempie jak nigdy, mocno mi się chciało ;)





Zgłoś nadużycie #6446 17 lipca 2011, 15:20

muzzza Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 2440 Podziękowania: 526
ja też wczoraj i dziś pochodzilam po lesie, i kondycja już nie ta :/ 
byłam wczoraj kupić takie pierdoły typu chusteczki, paczkę pieluch ,itp. i powiem szczerze że jakoś taka zagubiona wśród tych półek byłam. Tyle się naczytałam a jak przyjdzie co do czego to nawet nie wiem co wybrać ! W ogóle nie wiem do czego służy połowa kosmetyków :) będę kąpała w wodzie z oilatunem, jak będzie suchy bardzo to go nasmaruje raz na jakiś czas balsamem, sudocrem to też chyba nie przy każdym przewijaniu... kużwa nic nie wiem...




Zgłoś nadużycie #6447 17 lipca 2011, 15:37

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9915 Podziękowania: 726
Muzzza -  ja też niby tyle czytałam, a już mi się miesza wszystko. Kosmetyków nie kupuję na razie, bo mam z konkursu flosleku, kiedyś dostałam też płyn do kąpania musteli dla niemowląt i w jakimś konkursie wygrałam płyn oilatum soft. z tego co tak mniej wiecej kojarzę to teraz wystarczy tylko tych płynów wlać do kapieli i już nie trzeba chyba ani oliwką smarować ani pudrem sypać. Krem na odparzenia jeszcze mam jakby co i tyle.





Zgłoś nadużycie #6448 17 lipca 2011, 16:46

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12327 Podziękowania: 1583
Co do kosmetyków to fakt wybór teraz taki, że można zgłupieć. jak będziecie kąpać w emolientach  np. w Oiliatum, to raczej balsam już będzie zbędny. A kremik do pupci to trzeba mieć, choć równie dobrze sudocrem lub zwykły alantan. Ja kupiłam oliwkę i będę do kąpieli dodawała odrobinkę, a jak się mi trafi wyjątkowa księżniczka z wrażliwą skórką to trzeba będzie i tak kosmetyki zmienić i dopasować do jej potrzeb.


Zgłoś nadużycie #6449 17 lipca 2011, 16:51

Konto usunięte

Aga.W napisał(a)

Margolcia sojowych kotletów to normalnie latami już nie jadłam :) ale dzisiaj kurczaczek więc odpuszczam zachcianki :D
ale pomysł jest. mój facet nawet takowych nie jadł, ciekawe czy by mu podeszły :)


mój mąż też nigdy nie jadł ale raz zrobiłam mu na obiad i nawet nie powiedziałam że to są kotlety sojowe ;) to zjadł i zapytał co to było i mu posmakowały teraz sam się domaga ich :)
Nasze Kropelki już z nami !!!

Zgłoś nadużycie #6450 17 lipca 2011, 16:54

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12327 Podziękowania: 1583
Wróciłam już z Ikei- kupiliśmy to co chcieliśmy- regalik z wysuwanymi skrzyneczkami do postawienia koło łóżeczka na kosmetyki, pieluchy itd., kinkiet taką niebieską gwiazdeczkę i zielony ręcznik kąpielowy - to dla malutkiej. A jeszcze dokupilismy kilka szklanek takich dużych po 1,99, świeczki, pojemniki nażywność - taki komplet z pokryweczkami 17 szt. za 15,99 i takie podkładki na stół pod talerze, bo te co mam takie już zużyte.
Potem pojechaliśmy do Emiku, mąż kupił sobie płytę Zamachowskiego z grupą MoZarta. Naprawdę niektóre piosenki są fajne, zwłaszcza "Kobiety jak kwiaty"- no mówię Wam super. Jak znajdę link na Youtouba- to Wam wyślę do nagrania koncertowego- posłuchajcie i puśćcie mężom :)
I już zrobiłam obiadek- właśnie czekam aż syn wróci, bo pojechał pokąpać się nad staw (odpuścił sobie zakupy z nami). Dziś szaszłyki, fryteczki i sałatka z pomidora z kukurydzą.