Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Sierpniowe mamusie 2011

Zgłoś nadużycie #6391 16 lipca 2011, 20:25

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12327 Podziękowania: 1583
No teściowa pojechała- właśnie mąż pojechał ją odwieźć do domu. Była dziś wyjątkowo miła i uczynna :) Wstrząchnęliśmy na koniec, zanim pojechała po wielkiej misce lodów- zaopatrzyła nam zamrażalnik w lody :) Byliśmy z nią w Sellgrosie na zakupach- mąż kupił kilka zgrzewek picia, wody itd- zawsze to hurtowo wychodzi dużo taniej, a mamy z głowy na jakieś 2- 3 tygodnie, ona zrobiła swoje zakupy i kupiła nam właśnie 5 opakowań róznych lodów- zapsa na jakiś czas mamy :) Ja głównie szwędałam się przy regałach z pieluchami i artykułami dla dzieci. Mają tam dość tanie pieluchy Huggis (28 zł), a pampersy żadna rewelacja- 45 zł za paczkę,a mokre chusteczki które kupowała paprotka w Makro mają 4 packa za 19 zł, a 6 packa za 26 zł- więc też dobra cena- kupiłam jedno opakowanie to za 26 zł- na długo starczy. Pieluch jeszcze nie brałam. Teściowa oglądała tam ubranka i kocyki i powiedziała, że może za 2 tyg. podjedziemy i coś powybieramy? Powiedziałam, że czemu nie. Normalnie jakąś przemianę przechodzi ;) Oglądała z nami próbki materiałów na wózek- nawet jej się spodobały te co na razie wybraliśmy- mamy 3 kombinacje wybrane, ustaliliśmy że wozek zamawiamy na koniec lipca i do tego czasu coś z tych 3 kombinacji wybierzemy. Podtrzymała, że daje nam kasę na wózek :) Mamy kupić, powiedzieć ile a ona da. Więc może temat reszty zakupów załatwimy z tesciową? Zawsze to mniej boli nasz budżet :)


Zgłoś nadużycie #6392 16 lipca 2011, 20:26

olka8922 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 947 Podziękowania: 46

agf napisał(a)

Tak może być, faktycznie... To będę mieć dwóch do upilnowania cholerka ... ;)


hehehe, to chlopaki beda zbierali a Ty im bedziesz wytyczac szlaki, gdzie najwiecej :) ja tez zbytnio dzisiaj planow nie mam, wojtek mial w tygodniu urodziny, kupilam mu gre na playa a teraz zaluje, bo ciagle gra :P no ale w koncu sie doprosilam zeby mi sciagnal film "Świnki" slyszalam, ze fajny takze moze dzisiaj obejrzymy :) ktoras ogladala ten film?kolezanka tez mi polecala film "Splune na Twoj grob" chcialabym obejrzec, ale slyszalam, zew tym filmie jest drastyczna scena gwaltu na kobiecie, takze sobie odpuszcze. Lepiej sie nie stresowac i denerwowac pod koniec ciazy.
snoopy my stwierdzilismy, ze za duzo kasy wydajemy na zakupy, za bardzo jestesmy rozrzutni i od dzisiaj zaczelismy skromniejsze zakupy, chcemy jakis czas liczyc co i po ile, zeby sie nauczyc oszczednosci, bo jeszcze jak dzidzius bedzie to w ogole sie nie opamietamy :D i przez te oszczedzanie nie kupilam sobie kabanosow w polskim sklepie, bo zapomnialam :/ gorzej jak znowu glod przycisnie w nocy :|
paprotka to rzeczywiscie sie dzisiaj nachodziliscie :) tyle ksiazek nakupowalas, ze bedziesz musiala maluchowi przed snem z mezem czytac :) i tez widze trafiasz na okazje, takie fajne rzeczy za nie duze pieniazki :) tez dzisiaj pewnie szybko pojde spac, polozylam sie wczoraj po 24 a wstalam dzisiaj o 6 takze malutko spalam :( jeszcze te wstawanie do toalety i po kabanosa przed 4-ta to w ogole przesada :D
Kamilek juz na swiecie !!!!!!!!!!!!! :) :) :)

Zgłoś nadużycie #6393 16 lipca 2011, 20:29

olka8922 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 947 Podziękowania: 46

editwil napisał(a)

Olka ale ten Dentinox jest na ząbkowanie a nie na kolki ?? Hm, mi to lekarz właśnie na bolesne ząbkowanie polecił
http://www.i-apteka.pl/product-pol-1274-DENTINOX-Gel-N-10g.html


Nie, wlasnie tutaj mamy taki full wypas wybor :D jest dentinox na kolki, na zabkowanie, szampon do wlosow i pasta do zebow ;)
http://www.dentinox.co.uk/products.ashx
Kamilek juz na swiecie !!!!!!!!!!!!! :) :) :)

Zgłoś nadużycie #6394 16 lipca 2011, 20:32

olka8922 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 947 Podziękowania: 46

mamaela napisał(a)

No teściowa pojechała- właśnie mąż pojechał ją odwieźć do domu. Była dziś wyjątkowo miła i uczynna :) Wstrząchnęliśmy na koniec, zanim pojechała po wielkiej misce lodów- zaopatrzyła nam zamrażalnik w lody :) Byliśmy z nią w Sellgrosie na zakupach- mąż kupił kilka zgrzewek picia, wody itd- zawsze to hurtowo wychodzi dużo taniej, a mamy z głowy na jakieś 2- 3 tygodnie, ona zrobiła swoje zakupy i kupiła nam właśnie 5 opakowań róznych lodów- zapsa na jakiś czas mamy :) Ja głównie szwędałam się przy regałach z pieluchami i artykułami dla dzieci. Mają tam dość tanie pieluchy Huggis (28 zł), a pampersy żadna rewelacja- 45 zł za paczkę,a mokre chusteczki które kupowała paprotka w Makro mają 4 packa za 19 zł, a 6 packa za 26 zł- więc też dobra cena- kupiłam jedno opakowanie to za 26 zł- na długo starczy. Pieluch jeszcze nie brałam. Teściowa oglądała tam ubranka i kocyki i powiedziała, że może za 2 tyg. podjedziemy i coś powybieramy? Powiedziałam, że czemu nie. Normalnie jakąś przemianę przechodzi ;) Oglądała z nami próbki materiałów na wózek- nawet jej się spodobały te co na razie wybraliśmy- mamy 3 kombinacje wybrane, ustaliliśmy że wozek zamawiamy na koniec lipca i do tego czasu coś z tych 3 kombinacji wybierzemy. Podtrzymała, że daje nam kasę na wózek :) Mamy kupić, powiedzieć ile a ona da. Więc może temat reszty zakupów załatwimy z tesciową? Zawsze to mniej boli nasz budżet :)


Kurde przeczytalam Twoj post i tak sobie mysle, ze lepiej byloby jakby ta moja tesciowa co ma przyleciec we wrzesniu to lepiej zeby przyleciala przed narodzinami a nie po ;) i by wiecej rzeczy nam zakupila, i by sie tak nie madrowala jak po porodzie :P chociaz i tak dala na wozek, o tyle dobrze ;) ale fajnie masz z tesciowa - czesciej ja zapraszaj do siebie, skoro taka rozrzutna :D
Kamilek juz na swiecie !!!!!!!!!!!!! :) :) :)

Zgłoś nadużycie #6395 16 lipca 2011, 20:40

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12327 Podziękowania: 1583

olka8922 napisał(a)

Kurde przeczytalam Twoj post i tak sobie mysle, ze lepiej byloby jakby ta moja tesciowa co ma przyleciec we wrzesniu to lepiej zeby przyleciala przed narodzinami a nie po ;) i by wiecej rzeczy nam zakupila, i by sie tak nie madrowala jak po porodzie :P chociaz i tak dala na wozek, o tyle dobrze ;) ale fajnie masz z tesciowa - czesciej ja zapraszaj do siebie, skoro taka rozrzutna :D


no nie zawsze taka była, właściwie to tak od niedawna, ale choć się nie chce wprost przyznać, to się cieszy że będzie miała wnusię.Czasem tam mężowi napomia, że to tak fajnie itd. No i fakt bardzo ją interesuje moje zdrowie- kurcze pamięta zawsze kiedy mam wizytę i zawsze potem dzwoni i pyta co tam słychać, co lekarz powiedział...


Zgłoś nadużycie #6396 16 lipca 2011, 20:44

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12327 Podziękowania: 1583

paprotka25 napisał(a)

my niedawno wrócilsmy do domu, po obiedzie pojechaliśmy do Poraja, po drodze wstąpiliśmy do auchan obejrzeć po ile są jakieś butelki dla młodego i zrobiliśmy małe zakupy, kupiliśmy dwie butelki (120 i 250ml), smoczek (jeden już mamy ale lepiej mieć zapasowy), zestaw do obcinania paznokietków( nożyczki, obcinacz i pilniczek), łańcuszek do smoczka i wanienke :) wogóle to była wyprzedaż książek i kupiliśmy młodemu 3 takie z twardych kartek, dwie bajki, i jedną taką jak będzie troszke starszy o ciele człowieka, fajna jest rysunkowa z takimi otwieranymi okienkami, i dziecko może zobaczyć np, co człowiek ma w uchu, oku, a nawet czym się różnią dziwczynki od chłopców bo można otworzyć okienko z majteczkami a tam ptaszek ;) te książki były po 7 zł z ponad 20 więc się opłacało :) a żeby było ciekawiej to stanęliśmy do kasy uprzywilejowanej, chcieliśmy zbadać realcje ludzi ale nie zdąrzyliśmy bo tylko podeszliśmy i pani kasjerka nas zawołała że mamy podejść bez kolejki :) co prawda ludzie trochę dziwnie patrzeli ale ona sama powiedziła że po to jest ta kasa, i żebym na następny raz podchodziła bez kolejki a jak komuś nie pasuje to niech staje do innej kasy i już :) normalnie byłam w szoku :) pojechaliśmy nad zalew, tochę posiedzieliśmy nad wodą a później pospacerowaliśmy, ale się nałaziłam :) ale było bardzo fajnie :) jutro jedziemy po łóżeczko, mieliśmy jechać w poniedziałek ale koleżanka napisała że jutro jest w domu i możemy przyjechać :) zaraz zrobię jakąś kolacje i pewnie dzisiaj wcześniej się położymy bo ten spacerek nas troszkę zmęczył :)


Ja nie kupowałam książeczek dla małej, ale ostatnio grzebałam w kartonach z zabawkami Adama, ktore mamy zgromadzone i wykorzystujemy jak przychodzą do nas dzieciaki znajomych i z rodziny i wygrzebałam z nich wszystkie bajeczki po Adasiu- a miałam ich mnóstwo i już poukładałam na półeczce w pokoju malutkiej. Mąż się nawet śmiał  ze mnie. Zasoby mam spore, na początek wystarczy :) Wygrzebałam też maskotki, poprałam je i też trochę poukładałam u małej na meblach. Taki już dziecięcy ten pokoik się zrobił- nakleiłam boreder, kupiłam i nakleiłam naklejki z Kubusiem Puchatkiem i jest tak fajnie bajkowo :)


Zgłoś nadużycie #6397 16 lipca 2011, 20:53

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9915 Podziękowania: 726
Mamaela- to trzeba teściową częściej na zakupy wyciągać ;0 Moi rodzice kupili nam wózek , komplet pościeli + rożek+przybornik z feretti (jeden taki wypasiony :)   i jakieś pierdoły jeszcze ciuszkowe,  a teście dali też sporą sumę. I w sumie z  tej kasy od teściów to nawet na razie nie wiem co kupić, bo takich pierdół typu buteleczki, ciuszki, pieluchy to bym nie chciała jednak, wolałabym coś większego by potem pamiętać co od nich było... Może później kupi się za to bujaczek-leżaczek, moze karuzelkę do łóżeczka albo matę edukacyjną. Nie chciałabym tego na drobiazgi jednak wydać...
tak czy inaczej baaaardzo nas to wszytsko podbudowało finansowo :)





Zgłoś nadużycie #6398 16 lipca 2011, 21:01

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12327 Podziękowania: 1583

agf napisał(a)

Mamaela- to trzeba teściową częściej na zakupy wyciągać ;0 Moi rodzice kupili nam wózek , komplet pościeli + rożek+przybornik z feretti (jeden taki wypasiony :)   i jakieś pierdoły jeszcze ciuszkowe,  a teście dali też sporą sumę. I w sumie z  tej kasy od teściów to nawet na razie nie wiem co kupić, bo takich pierdół typu buteleczki, ciuszki, pieluchy to bym nie chciała jednak, wolałabym coś większego by potem pamiętać co od nich było... Może później kupi się za to bujaczek-leżaczek, moze karuzelkę do łóżeczka albo matę edukacyjną. Nie chciałabym tego na drobiazgi jednak wydać...
tak czy inaczej baaaardzo nas to wszytsko podbudowało finansowo :)


No takie wsparcie finansowe się przydaje :) Na moją mamę za bardzo nie liczę, jest sama, ma małą rentę i aż by mi się serce krajało jakbym miała coś od niej brać, bo to raczej ja jej pomagam finansowo. Coś tam już mi chciała dać kasy ale odmówiłam i powiedziałam, że jak chce pomóc to ma mi uszyć pościel do łóżeczka i wózka- dałam jej materiał (kupiłam taki fajny w sklepie z resztkami za śmieszne pieniądze), a że ona uwielbia szyć, ma maszynę to się wykarze i będzie potem miał satysfakcję, że to od babci :) A moja tesciowa to też sama jest, ale ma i sporą emeryture i jeszcze pracuje, więc całkiem dobrze sobie radzi, dlatego może zaoferować pomoc. Ale ja niczego nie wymagam, jak chce to czemu nie, jakby nic nie dała też byśmy sobie poradzili :)


Zgłoś nadużycie #6399 16 lipca 2011, 21:07

Konto usunięte
hej dziewczyny!
No, czytam zaległości :D
Olka szczerze trzymam kciuki żebyś pozbyła się infekcji, mam tak samo więc rozumiem Twoje obawy :) ale chwile leki pobierzesz i będzie ok :D
Mi lekarka tłumaczyła że jak się infekcję w ciąży złapie-o co bardzo łatwo, to w ciąży ją zaleczyć to istny wyczyn i filozofia. wszystko może się wydawać ok, wynik moczu - i zawsze coś:/ 
fajnie że taka życzliwa kobieta Ci się trafiłą :) swoją drogą, tak samo - gdyby to był facio, nie wsiadłabym... absolutnie. jakoś tak... bałabym się no.
Romka też mnie wkórza gadanie ' kiedyś w polu kobiety rodziły'. cholera ale teraz się w polu nie rodzi, dba się o ciężarne i jest ok - mniej poronień. są szpitale, jest opieka i mnie nie obchodzi że ktoś sobie w polu urodził. ja się z sobą cackać będę, bo to jedyna taka okazja! później sobie przy dziecku nie odpoczne.
Paprotka ja czasem jak nie złapie giga skurcz w łydkę to nie mogę autentycznie stopy zgiąć żeby mięsień naciagnąć. i musze usiaść, żeby zrobićt o ręcznie, taka masakra... 
Olka też rano już się boje przeciągać - skurcz gwarantowany :) gorzej jak się zapomne... 
Snoopy ja chodziłam na basen, ale był przystosowany. ale jeziorom jakoś nei ufam, nie w ciąży. łatwiej o infekcje :)
co do diety karmiącej mamy, wedlug mnie - po prostu musi być rozsądna :) bez przeginania w obydwie strony. i to fakt, jak dziecko ma mieć kolki to i po sucharku będzie miało jak mama zje :) trzeba próbować, kombinować, a nie rezygnować ze wszystkiego od razu... aczkolwiek ja sobie wmawiam że słodycze sa bardzo szkodliwe dla dzieci :P i że absolutnie ich jeść nie wolno :D hehe tak... żebym się nie rozpasła :P
Fajnie paprotka że zakupy porobiliście :D sama przyjemność :D aż trochę żałuję że już mam z głowy :D
Kocham Mojego Tomcia i Naszego Kazika :*

Zgłoś nadużycie #6400 16 lipca 2011, 21:08

olka8922 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 947 Podziękowania: 46

editwil napisał(a)

heh no masakra, to faktycznie pełen serwis... Ale Dentinoź jest dobry
na ząbkowanie, najlepszy chyba, choć drogi więc pewnie i na kolki...
A
propo wcześniejszego postu to mój Kuba miał kolki a jadłam tylko pierś
kurczaka gotowaną+ ziemniaczki, nawet bez surówki bez niczego. Na
śniadanie też szynka z piersi gotowanej i chlebek i miał piekielne
kolki... Więc darowałam sobie dietę a winna była skaza białkowa. A jak
wiadomo w piersi kurczaka białko też jest... eh...
Za to z
Weroniką nie stosowałam diety bo byłam mądrzejsza po 1 razie i nic jej
nie było. Raz miała kolkę po pomarańczach, a raz po pomidorach i ją
wysypało. To wtedy wiedziałam aby nie jeść znów tego jakiś czas, ale za
miesiąc już jej nic po tym nie było


Ja akurat kupilam krople na kolki i zaplacilam 2,45f czyli troche ponad 10zl na polskie :) nie jest zle, tym bardziej ze to cena normalna, nie jakas promocja :) oj to pewnie Ci te kurczaki i szynki gotowane bokiem wyszly, co? tak caly czas jesc to samo.... Widzialam jak moja kolzanka z pracy jak miala Diete Dukana jak jadla caly tydzien gotowane piersi z kurczaka to az mnie mdlilo jak na nia patrzylam, codzien to samo :D zobaczymy jak to bedzie, oby maluch sie tak nie meczyl jak Twoj Kuba... :) niedosc ze takie malutki dzieciaczek a tak sie meczy to az zal patrzec ze cierpi a nie wiadomo jak mu pomoc...Straszne.Wczoraj z siostra gadalam, mowila ze nauczyla sie robic masaz kolkowy i przy kazdej zmianie pieluszki robi malej, moze to chociaz troche pomoze ;)
Kamilek juz na swiecie !!!!!!!!!!!!! :) :) :)

Zgłoś nadużycie #6401 16 lipca 2011, 21:11

Konto usunięte
no, a ja byłam dzisiaj u dentysty, okazało sie że to nei wypadło mi wypełnienie które robiłam 2 miesiące temu, tylko pękł ząb. ząb jest po kanale, ma giga wypełnienie bo był poniszczony przez dentystkę jeszcze z podstawówki :/ takie uroki. i jedyne co z nim można zrobić, to zalecenie na koronę. a ja za koronę póki co dziękuje - nie dość że mnie nei stać, bo to trzeba majątek wydać, to jeszce nie wiadomo czy się dobrze przyjmie. kolejna sprawa - jestem w ciąży, końcówka, lepiej chemii nie pakować do organizmu, a i prześwietlenie trzeba zrobić. usunął tego odłamanego zeba, spiłował żeby nie kaleczyło, dał lekarstewko na odkarzenie i do domu. trwało to 10 minut i jest spokój. nic nie boli, nic nie dokucza. myśle że jak już urodzę, dojdę do siebie... po prostu pozbęde się tego zęba. cholera, z niego i tak nic nie będzie:/ górna 6, u mnie wcale jej nie widać... zobacze jeszcze.
no, wróciłam od dentysty i wpadłam w wir sprzątania, kurze, odkurzanie, zmywanie wszystko.... okien nie zdąrzyłam umyć bo wpadli goście na grilla o którym się dowiedziałam po powrocie od dentysty... i koniec :) i dopiero oto mam czas żeby Was poczytać i coś napisać :)
a tu zaraz trzeba spać...
ale co tam, miłego wieczoru Wam życzę!
Kocham Mojego Tomcia i Naszego Kazika :*

Zgłoś nadużycie #6402 16 lipca 2011, 21:14

olka8922 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 947 Podziękowania: 46

mamaela napisał(a)

no nie zawsze taka była, właściwie to tak od niedawna, ale choć się nie chce wprost przyznać, to się cieszy że będzie miała wnusię.Czasem tam mężowi napomia, że to tak fajnie itd. No i fakt bardzo ją interesuje moje zdrowie- kurcze pamięta zawsze kiedy mam wizytę i zawsze potem dzwoni i pyta co tam słychać, co lekarz powiedział...


no to fajnie, ze sie zmienila, lepiej pozno niz wcale :) u mnie i moi rodzice i chlopaka tez widze, ze sie ciesza, ze bedzie wnusio :D bo moja siostra teraz w czerwcu urodzila dziewczynke, a moj wojtek ma dwoch braci - jeden ma dwie coreczki a drugi jedna, takze teraz bedzie chlopczyk jako jedyny w calej familii ;D szkoda tylko ze dziadkow bedzie mial tak daleko :| chociaz by mi go za bardzo rozpiescili, to nie, moze i lepiej ;) no to mile z jej strony, ze tak sie wypytuje jak tam na wizycie u lekarza bylo, widac ze interesuje sie wnusia :)
Kamilek juz na swiecie !!!!!!!!!!!!! :) :) :)

Zgłoś nadużycie #6403 16 lipca 2011, 21:20

snoopy90 Fajna mama
Rejestracja: Kwi, 2011 Posty: 5867 Podziękowania: 187
Moja tez bedzie miała dziadków daleko moi rodzice 300km a Rafała 500km:/


http://oliwunia.blogspot.com/




Zgłoś nadużycie #6404 16 lipca 2011, 21:22

olka8922 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 947 Podziękowania: 46

Aga.W napisał(a)

no, a ja byłam dzisiaj u dentysty, okazało sie że to nei wypadło mi wypełnienie które robiłam 2 miesiące temu, tylko pękł ząb. ząb jest po kanale, ma giga wypełnienie bo był poniszczony przez dentystkę jeszcze z podstawówki :/ takie uroki. i jedyne co z nim można zrobić, to zalecenie na koronę. a ja za koronę póki co dziękuje - nie dość że mnie nei stać, bo to trzeba majątek wydać, to jeszce nie wiadomo czy się dobrze przyjmie. kolejna sprawa - jestem w ciąży, końcówka, lepiej chemii nie pakować do organizmu, a i prześwietlenie trzeba zrobić. usunął tego odłamanego zeba, spiłował żeby nie kaleczyło, dał lekarstewko na odkarzenie i do domu. trwało to 10 minut i jest spokój. nic nie boli, nic nie dokucza. myśle że jak już urodzę, dojdę do siebie... po prostu pozbęde się tego zęba. cholera, z niego i tak nic nie będzie:/ górna 6, u mnie wcale jej nie widać... zobacze jeszcze.
no, wróciłam od dentysty i wpadłam w wir sprzątania, kurze, odkurzanie, zmywanie wszystko.... okien nie zdąrzyłam umyć bo wpadli goście na grilla o którym się dowiedziałam po powrocie od dentysty... i koniec :) i dopiero oto mam czas żeby Was poczytać i coś napisać :)
a tu zaraz trzeba spać...
ale co tam, miłego wieczoru Wam życzę!


no i gitara gra, zab spilowany, nie potnie nic w srodku, jeszcze odkazony ;) ja tez bylam u dentysty tyle ze 1czerwca, powiedzieli mi ze mam jednego zeba do naprawy, chcieli mnie zapisac na sierpien, ale powiedzialam, ze w sierpniu mam termin porodu, lepiej sie nie faszerowac chemia, bo nie wiadomo czy nie zaszkodzi.To mnie zapisali na polowe wrzesnia.Troche sie poczeka, ale chociaz jest pewnosc, ze jak bedzie bolalo przy naprawie to tylko mnie :P a Ty droga kolezanko, chyba zapomnialas jak jakis czas temu wygielo Cie z bolu od tego ruchu, co ?? nie za duzo sprzatania jak na kobiete ciezarna?! my zrpbilismy obiad, ogarnelam w kuchni i popsikalam blaty takim odkazaczem na bakterie :) rowniez zycze milego wieczoru ;) mamy godzine 20:21 a ja juz jestem skapciala.... :| a tak chcialam obejrzec dzisiaj film ktory sie sciaga.Wszystko przez te wstanie o 6rano o lekarza, ktory i tak mnie nie przyjal :[
Kamilek juz na swiecie !!!!!!!!!!!!! :) :) :)

Zgłoś nadużycie #6405 16 lipca 2011, 21:24

Konto usunięte
wiesz co, zły dzień miałam :D stąd szał sprzątania. i u mnie się sprawdziła w zupełności teza, że jak ja nie posprzątam to brudem zarośniemy. po prostu... wkurw. i do roboty bo ileż to można? ale powiem Ci że jako ostatnio sporo się leniłam, po dzisiejszym szale nic nie dokucza nawet :)  jak lekka gimnastyka. ale dla równowagi - jutro nie robie nic :D jedynie obiadek :D
Kocham Mojego Tomcia i Naszego Kazika :*

Zgłoś nadużycie #6406 16 lipca 2011, 21:25

snoopy90 Fajna mama
Rejestracja: Kwi, 2011 Posty: 5867 Podziękowania: 187
ja wczoraj sciągłam jakąs komedie i czekam teraz na wene zeby ją obejrzeć...zawsze coś innego do roboty :D


http://oliwunia.blogspot.com/




Zgłoś nadużycie #6407 16 lipca 2011, 21:25

olka8922 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 947 Podziękowania: 46

snoopy90 napisał(a)

Moja tez bedzie miała dziadków daleko moi rodzice 300km a Rafała 500km:/


u nas tez lipa z odlegloscia :( a szkoda, bo pozostaje tylko skype, tyle ze co sie dziadki na skypie wnukiem naciesza? :( my pewnie bedziemy kombinowali zeby czesciej do Polski jezdzic, bo jestesmy oboje z tego samego miasta i wnusio mialby dziadkow pod nosem ;)
Kamilek juz na swiecie !!!!!!!!!!!!! :) :) :)

Zgłoś nadużycie #6408 16 lipca 2011, 21:26

olka8922 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 947 Podziękowania: 46

snoopy90 napisał(a)

ja wczoraj sciągłam jakąs komedie i czekam teraz na wene zeby ją obejrzeć...zawsze coś innego do roboty :D


ja czekam az capucino zacznie dzialac, zeby mi sie oczy nie zamknely na filmie :D
Kamilek juz na swiecie !!!!!!!!!!!!! :) :) :)

Zgłoś nadużycie #6409 16 lipca 2011, 21:28

snoopy90 Fajna mama
Rejestracja: Kwi, 2011 Posty: 5867 Podziękowania: 187
na mnie capucino nie zadziała;/ taką kofeinową bym wypiła to by zadziałała


http://oliwunia.blogspot.com/




Zgłoś nadużycie #6410 16 lipca 2011, 21:29

Konto usunięte
Olka wiem, czytałam o Twojej przygodzie z lekarzem dzisiaj, daj Ty spokój... błogosławiona ma przychodnia z którą nigdy nie miałam przygód! :)
Olka, robiłaś wymaz na streptokoka agalactiae? bo czytałam że jakieś tam miałaś badane :) jak tego nie - to koniecznie zrób i to jak najszybciej. ja rozkazuje wręcz :) jest to straszna paskuda. ja robiłam prywatnie i mam pecha mieć takowego lokatora. 
będę wszystkim dupe truć o to badanie ale uważam że trzeba zrobić i już... bo to nie wiadomo nigdy.
Kocham Mojego Tomcia i Naszego Kazika :*