Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Sierpniowe mamusie 2011

Zgłoś nadużycie #6351 16 lipca 2011, 12:22

olka8922 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 947 Podziękowania: 46

agf napisał(a)

Tak czytam zaległości i to mi się rzuciło w oczy. Pierwszy raz słyszę o owocach pestkowych, że karmiąc nie wolno... Serio ?? ??


ja tez w sumie nie wiedzialam... siostra mi wczoraj mowila, ze polozna jej tak mowila i dla pewnosci tez czytala na necie.Wczoraj sie dowiedziala, a w tygodniu byla na zakupach z mala i nakupowala sobie brzoskwin i czeresni i dupa, wczoraj ja korzystalam nad jeziorkiem, ona jadla winogrona bez pestek ;) tez jej corka placze i sie krzywi jak ma wypic herbatke koperkowa na kolki, lekarz zalecil zeby moja siostra pila te herbatki, ze karmiac piersia na mala tez zadziala.Teraz siostra je pije i mowila, ze poprawa z tymi kolkami jest.Ale herbatka ponoc b.slodka :/
Kamilek juz na swiecie !!!!!!!!!!!!! :) :) :)

Zgłoś nadużycie #6352 16 lipca 2011, 12:25

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9915 Podziękowania: 726
My wróciliśmy z rynku, nakupowałam owocków, warzywek, potem byliśmy po pieczywko i zaraz będę robić sobie wypasione sobotnie śniadanko :) Śieże, chrupiące bułeczki, sałata, serem żółty, pomidorek, chyba też parówkę ugotuję, bo mi paprotka ochoty narobiła. A w ogóle będąc na rynku zobaczyłam, ze są już jagody i teraz mam dylemat. Co roku jeździmy zbierać jagódki za miasto , tzn. ja zbnieram bo uwielbiam i jesc i zbierać, ale tam trzeba około 40 km dojechać w jedną stronę. I o ile zawsze się opłacało, bo cały dzień w tych krzaczkach siedziałam, tak teraz przyznam szczerze, acz niechętnie, że nie wiem czy jechać jutro czy nie. Bo jechać taki kawał, benzyna jednak kosztuje, a może się okaże, że ja jednak tak kucać czy siedzieć nawet w jednej pozycji za długo nie dam rady ?? Chciałabym, bo lubię zbierać, ale już taka pewna swoich możliwości nie jestem ... :(





Zgłoś nadużycie #6353 16 lipca 2011, 12:34

Konto usunięte

agf napisał(a)

Tak czytam zaległości i to mi się rzuciło w oczy. Pierwszy raz słyszę o owocach pestkowych, że karmiąc nie wolno... Serio ?? ??


no nie można  :(
Nasze Kropelki już z nami !!!

Zgłoś nadużycie #6354 16 lipca 2011, 12:51

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9915 Podziękowania: 726
Ale jak to z tymi pestkami? Właściwie dlaczego z pestkami nie? Jabłka też mają pestki...





Zgłoś nadużycie #6355 16 lipca 2011, 13:20

Lolimaa Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 1943 Podziękowania: 23
Agf chodzi o te duże pestki- w szpitalu po porodzie miałąm na szafce jogurt brzoskwiniowy. I jak położna przyszła to spojrzała na ten jogurt i też mi zabroniła bo to z pestkowego owocu. Nie wiem dokładnie ale chyba jakoś wzdęcia wywoływał.

Zgłoś nadużycie #6356 16 lipca 2011, 13:26

Romka Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 2553 Podziękowania: 390
morele, wiśnie, czereśnie, brzoskwinie i śliwki -mogą powodowac kolki dlatego nie wolno ;)
http://grzdyl.blogspot.com

Zgłoś nadużycie #6357 16 lipca 2011, 13:48

Lolimaa Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 1943 Podziękowania: 23

Lolimaa napisał(a)

Agf chodzi o te duże pestki- w szpitalu po porodzie miałąm na szafce jogurt brzoskwiniowy. I jak położna przyszła to spojrzała na ten jogurt i też mi zabroniła bo to z pestkowego owocu. Nie wiem dokładnie ale chyba jakoś wzdęcia wywoływał.


Naotwierałam sobie okienek i myślałam, ze to w innym temacie napisłam :)
Witajcie drogie mamuśki. Widzę nowe avatarki- brzuszki rosną Wam i wyglądacie fantastycznie! U nas brak czasu na kompa. Lola jest chora zapalenie oskrzeli i zastrzyki i 5 razy dziennie inchalacje. Spodziewamy się tez ospy- bo mogła się zarazić. W dodatku mam gości na 4 tygodnie! Dzieci siostry roczna niuńka i 6 latka. Siostra jest z nimi 2 i wraca. Tak to jest jak przedszkola i żłobki pozamykane a pracować trzeba. Poza tym jeszce remont w pełni. I zupełny brak czasu na kompa i forum :( Mam nadzieje, zę ten 'szał' minie szybko i wrócimy do normy. Tym czasem pozdrawiam Was wszystkie i każdą z osobna :) ))) Dbajcie o siebie i rozpieczszajcie maluszki letimi owocami puki jeszcze są ;) No i pamietajcie o nas :) ))

Zgłoś nadużycie #6358 16 lipca 2011, 15:12

olka8922 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 947 Podziękowania: 46
dopiero wrocilam od lekarza.Paranoja.Lekarz o mnie ze nie ma wynikow moczu i wymazu w kompie, ze skoro polozna do mnie dzwonilai mowila, ze mam infekcje w moczu to czemu ona mi nie przepisala antybiotyku tylko wyslala do lekarza....W koncu zadzwonildo szpitala, dowiedzial sie jakie sa wyniki, z wymazu wszystko okej, grzybicy nie ma, trichomatis i chlamydii tez nie.Z moczu cos bylo nie tak, jakies bakterie, przepisal mi antybiotk na tydzien, Amxicillin 500mg.Mowil, ze jest b.bezpieczny w ciazy.Noo, miejmy nadzieje :)
Agf az Ci zazdroszcze tego sniadanka, mmm tyle warzyw i jeszcze swiezuchny chlebek..... a co do wypadu na jagody to ja osobiscie Ci odradzam. Wiesz, tak daleko sie jedzie to przydaloby sie troche czasu tam spedzic i nazbierac, a od tego stania/kucania moze byc na drugi dzien nie za wesolo.Zreszta sama zobacz, wczoraj siedzialas w bezruchu i brzuch bolal, a co dopiero po takim aktywnym dniu ?? moim zdaniem to juz zbyt zaawansowana ciaza na taki wypad :|
Kamilek juz na swiecie !!!!!!!!!!!!! :) :) :)

Zgłoś nadużycie #6359 16 lipca 2011, 15:15

olka8922 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 947 Podziękowania: 46

editwil napisał(a)

Aj nie wolno, ja tam jadłam wszystko, łącznie z brzoskwiniami, morelami i innymi. Skoro całą ciążę to jadłam to i potem jadłam i małej nic nie było. Już nie dajmy się zwariować. Jeśli dziecku nic nie jest to dlaczego rezygnować?


Czytajac Twojego posta, stwierdzam, ze Twoje dzieci kolek nie mialy, skoro sobie na pestkowe owoce pozwalalas? szczesciara.... ;) ja widzac wczoraj jak mojej siostry coreczka meczy sie z kolkami moglabym zrezygnowac z wszystkich owocow, byleby tylko kolki minely
Kamilek juz na swiecie !!!!!!!!!!!!! :) :) :)

Zgłoś nadużycie #6360 16 lipca 2011, 15:16

snoopy90 Fajna mama
Rejestracja: Kwi, 2011 Posty: 5867 Podziękowania: 187
no dziewczynki ja już po obiedzie,trafiłam na śmierdzące jajko (zbuka)i o mało sie nie porzygałam.okropieństwo jakieś już 2 raz mi sie trafiło w tym miesiącu;/ no ale co sie dziwić jak jajka mam od mamy kurek :D swojskie :D


http://oliwunia.blogspot.com/




Zgłoś nadużycie #6361 16 lipca 2011, 15:43

olka8922 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 947 Podziękowania: 46

snoopy90 napisał(a)

no dziewczynki ja już po obiedzie,trafiłam na śmierdzące jajko (zbuka)i o mało sie nie porzygałam.okropieństwo jakieś już 2 raz mi sie trafiło w tym miesiącu;/ no ale co sie dziwić jak jajka mam od mamy kurek :D swojskie :D


aj tam, nie narzekaj ;) zbuk, ale wazne ze swojski :D nie no tak na serio tylko raz w zyciu mialam do czynienia ze zbukiem i ciesze sie, ze byl to jeden raz :D ja tez juz ide robic obiad, nie chce mi sie jak cholera, ale glod mnie dopada :P
Kamilek juz na swiecie !!!!!!!!!!!!! :) :) :)

Zgłoś nadużycie #6362 16 lipca 2011, 15:49

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12327 Podziękowania: 1583

Romka napisał(a)

! W koło słysze o trudnościach w zajściu w ciążę,o kłopotach w utrzymaniu, o poronieniach.Mam w nosie co o mnie mówi -wolę słuchać ginekolog, która mi powtarza,ze ciąża kobiety po 40 to już nie to samo, co po 20,że musze uważać! Nie darowałabym sobie, gdyby coś sie Maluszkowi stało przez moją głupotę!


Romka nie tylko ciąża po 40-tce jest inna, cięższa... ja mam porównanie 20 i 35 lat i ta ciąża też jest inna. Jest mi wiele rzeczy ciężej robić, w pierwszej ciąży, chociaż zagrożonej od 4 m-ca było mi zdecydowanie lżej. Wtedy nie miałam żadnych zadyszek itd- a teraz ach... wejście na piętro w moim domu to już zadyszka... No i 35+ to już ciąża wyższego ryzyka
Tak więc babezki ciąża przed 30-tką :)


Zgłoś nadużycie #6363 16 lipca 2011, 16:11

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12327 Podziękowania: 1583

snoopy90 napisał(a)

a własnie dziewczyny jak to jest z kąpielą w takich zbiornikach,stawach ,zalewach w morzu w ciąży :D ?? kąpała sie któraś bo ja sie boje :D


Ja się nie kąpałam, ale pytałam ginekologa i mówił że jak nie ma się tendencji do infekcji to nie ma problemu, byle nie zimna woda bo pęcherz jest wrażliwszy. Jak jeździłam w poprzednich latach nad morze czy jeziorko to sporo pań z brzuszkiem się kapało


Zgłoś nadużycie #6364 16 lipca 2011, 16:12

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12327 Podziękowania: 1583

agf napisał(a)

Ja mam z Ikei ręcznik kąpielowy jeden, bo nie mogłam się powstrzymać :) Wszędzie są takie jasne pastelowe, a tam jest taki cudny, intensywny zielony z uszkami :)


no właśnie ten mi się tak podoba i mężowi i cena dość normalna. A i kinkiet na ścianę muszę tam kupić- gwiazdkę albo księżyc no jeszcze mają kwiatki takie różowe ale on jakiś zasłodki chyba - pooglądam jutro


Zgłoś nadużycie #6365 16 lipca 2011, 16:13

oliwkowa.mama Zadomowiona
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 77 Podziękowania: 0
witajcie mamy
co sie dzieje z forum ze wyskakuje błąd strony czy tylko ja mam cos z internetem? ;/ Ja sie dzis strasznie nudze mąż pojechał zawiesc rodziców na wesele i wróci dopiero jutro rano bo im sie nie chce zostac na tym weselu i musi czekac na nich a jeszcze idzie do roboty na noc ;/ wkurzona jestem bo widziałam go tyle co nic przyszedł z nocy o 6 o 10 wstał a o 11 juz musiał jechac ;/
 olka8922 jestes na podobnym terminie co ja tez mi zostało z jakies 16 dni czujesz sie jakoś inaczej ?  mnie sie wydaje ze mi sie brzuch opuscił ale może złudzenie
oliwkowa.mama

Zgłoś nadużycie #6366 16 lipca 2011, 16:53

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9915 Podziękowania: 726
Olka -  miejmy nadzieję, że antybiotyk pomoże i może w końcu się uda :) A swoją drogą to podziwiam za cierpliwość do tamtejszych lekarzy...
I z tymi jagodami to potwierdziłaś moje wątpliwości i sobie odpuszczę :( Kupię za tydzień, a pozbieram za rok. Na kurki pojadę jutro, ale to bliżej i godzinka wystarczy.
Mamaela - to ja się prawie przed 30-tką zmieściłam :)   A drugie może się uda do 35 ? Zobaczymy :) Ale tak naprawde to wiek też nie wszytsko. Moja kuzynka zlaiczyła wpadkę co prawda, ale jednak, w ostatniej klasie liceum, czyli to 18 latt wypada, prawda? I prawie od poczatku leżeć musiała, a niby młoda to powinna być zdrowa i silna jak koń! Dlatego ja uważam, że ciąża nie choroba, ale stan wyjątkowy wymagający jednak specjlanego traktowania.





Zgłoś nadużycie #6367 16 lipca 2011, 16:54

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9915 Podziękowania: 726

Romka napisał(a)

morele, wiśnie, czereśnie, brzoskwinie i śliwki -mogą powodowac kolki dlatego nie wolno ;)


Do kitu... Ale nie ma co się źle nastawiać. A nóż się obejdzie bez odstawienia? ;)





Zgłoś nadużycie #6368 16 lipca 2011, 16:55

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9915 Podziękowania: 726
A tak w ogóle to tak się objadłam na to śniadanie chyba, że nie zważając na to, że męża mam w domu w końcu w dzień, poszłam się położyć i tak przysnęłam aż do teraz ;) Cóż, widocznie tego było mi trzeba ;)





Zgłoś nadużycie #6369 16 lipca 2011, 17:17

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12327 Podziękowania: 1583

olka8922 napisał(a)

ja tez w sumie nie wiedzialam... siostra mi wczoraj mowila, ze polozna jej tak mowila i dla pewnosci tez czytala na necie. tez jej corka placze i sie krzywi jak ma wypic herbatke koperkowa na kolki, lekarz zalecil zeby moja siostra pila te herbatki, ze karmiac piersia na mala tez zadziala.Teraz siostra je pije i mowila, ze poprawa z tymi kolkami jest.Ale herbatka ponoc b.slodka :/


co do owoców pestkowych, to nie słyszałam, dziwi mnie to bo brzoskwinie to po jabłkach pierwsze owoce wprowadzane do diety dziecka- ja znam dziecko, które jabłek nie może a brzoskwinie je. 
Ja jadłam i synkowi ni nie było.
A herbatkę koperkową faktycznie piłam, bo starałam się syna zbytnio nie dopajać i dawałm mu herbatkę koperkową łyżeczką- w małych porcjach.


Zgłoś nadużycie #6370 16 lipca 2011, 17:20

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12327 Podziękowania: 1583
Mamaela - to ja się prawie przed 30-tką zmieściłam :)   A drugie może się uda do 35 ? Zobaczymy :) Ale tak naprawde to wiek też nie wszytsko. Moja kuzynka zlaiczyła wpadkę co prawda, ale jednak, w ostatniej klasie liceum, czyli to 18 latt wypada, prawda? I prawie od poczatku leżeć musiała, a niby młoda to powinna być zdrowa i silna jak koń! Dlatego ja uważam, że ciąża nie choroba, ale stan wyjątkowy wymagający jednak specjlanego traktowania.[/QUOTE]
Pewnie, że wiek to nie wszystko, ja zaszłam w ciążę jak miałam 19 lat, urodziłam jak 20 i od 4 m-ca ciąża zagrożona- skurcze i wysiadły mi wtedy nerki, ale jakoś było lżej :)